CrystalsEdition
Michal Karas
15/06/2017

Elegancja czy przesada? Swarovski sanitarnie

Kto z nas nie lubi blasku szlachetnych kryształów? No, pewnie są i tacy. Warto jednak zadać inne pytanie: kto chce się kąpać w wannie ręcznie oklejonej szkłem od Swarovskiego?

Kojarzą się z biżuterią, nie z wyposażeniem łazienki. Jednak tym razem szklane kryształki Swarovskiego pojawiają się w zupełnie nowej roli. Marka Villeroy & Boch wraz ze Steve’em Leungiem stworzyła projekt, w którym na wannie i umywalce błyszczą właśnie wspomniane kryształki. Każdy z nich został oszlifowany i osadzony ręcznie, tworząc kompozycję nawiązującą do tradycyjnej formy chińskiego malarstwa krajobrazowego shan shui.

Ponad 6 tysięcy kryształów na skórzanej obudowie wanny oraz skórzanym postumencie umywalki. Steve Leung portretując naturę wykorzystuje kryształy Xirius Rose marki Swarovski o wielkości: 5, 10 i 15 mm. Prawie 5 tys. kryształów umieszczono na wolnostojącej wannie oraz ponad tysiąc na postumencie umywalki Octagon, której ośmiokątny kształt fasetowanej misy umywalki idealnie pasuje do szlifu kryształów.

Leung jest znanym architektem i projektantem pracującym na co dzień w Hongkongu. Jego projekty charakteryzuje współczesny, ambitny minimalizm nawiązujący do sztuki i kultury azjatyckiej. Widać to doskonale i w tej kreacji – sam układ kamieni przyciąga oko i skłania do obejrzenia kompozycji z każdej strony.

I wszystko to pięknie, na wizualizacji czy starannie przygotowanej ekspozycji prezentuje się imponująco i elegancko, nawet jeśli trąci przesadą. Trzeba jednak współczuć osobie, której przyjdzie taką wannę i umywalkę czyścić z zacieków, bo te niechybnie się pojawią…

Materiały: Konkret PR

CrystalsEdition
CrystalsEdition

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.