Oskar_K.Widmańska
Fot. Katarzyna Widmańska
Redakcja
17/02/2016

Męska zazdrość nie zna metryki

Oskar, ale afera się zrobiła. Kto by pomyślał, że mój osiemdziesięcioletni dziadek zrobi taką scenę zazdrości mojej babci. Też wiekowej. Żartujesz? Takie rzeczy już się nie zdarzają – uśmiechnąłem się pobłażliwie

Też myślałam, że nie. A było tak. Przyjechała do nas z Chicago ciocia Aldonka. No i wypadało ją na Rynek wziąć do Wedla na czekoladę. No poszli w trójkę w cudownych humorach. Babcia w kapeluszu, eleganckim płaszczu i zamszowych rękawiczkach. Dziadzio wyglądał jakby prowadził bloga o przedwojennej modzie. A ciotka? Jak typowa reprezentantka Polonii Amerykańskiej. Wrócili w atmosferze tak lodowatej, że zima w Jakucji to przy tym, co między nimi wisiało, jawiła się upałem. Tzn. zamrożony fochem był dziadzio, bo dziewczyny, sorry starsze panie, chichrały się jak podlotki. Wieczorem, jak dziadzio spożył kolację w milczeniu i wymownie udał się do snu, dopadłam babcię i pytam, co się stało. A babcia, że przecież jeszcze kawał życia przed nią, że figurę ma jak sprzed wojny i w ogóle nie rozumie, dlaczego Franek, czyli dziadek, był zdziwiony tym, że każdy mężczyzna się za nią oglądał.

Ale heca – doniosłem drugą kawę

Żebyś wiedział. Babcia mówiła to z taką oczywistością w głosie, że przyznałam jej rację. Na co włączyła się ciocia Aldonka: też nie wierzyłam, ale Halinka, czyli babcia, powiedziała, że to udowodni. I szła tak z 5 metrów przed nami. I co facet szedł, to najpierw na nią patrzył, a potem szeroko się uśmiechał. Ja byłam zdziwiona, ale Frania raczej to humorem nie napawało. Szedł markotny i jojczył: trzydzieści lat razem i pojęcia nie miałem, że w niej taka podfruwajka. I że te chłopy, jakby w ogóle nie widziały, że ona już niedługo prababcią zostanie. Pyszna kawa i to ciasteczko bajka ale ale wracając do babci i dziadzia, to w opowieści cioci Aldonki jasno wynikało, że dziadzia szlag jasny trafił z zazdrości. Babcia słuchała tej opowieści i nic się nie odzywała, tylko tak dziwnie uśmiechała.

Ale co? Za osiemdziesięcioletnią babcią z całym szacunkiem chłopy się oglądały?

Tak wynikało z ciocinej opowieści. Dopiero dzisiaj rano babcia mi się przyznała, że co szedł mężczyzna, to ona mu po prostu język pokazywała.

www.oskarbachon.pl

Oskar_K.Widmańska
Oskar_K.Widmańska

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.