załamana400
Julia Nieznalska
12/06/2019

Jak przejść przez odrzucenie?

Odrzucenie przez innych doświadczane jest przez ciało człowieka jak ból w wyniku fizycznego urazu. Może prowadzić do silnego kryzysu psychicznego. Ale kryzys może być też szansą na rozwój.

W toku różnych badań naukowych zaobserwowano paradoksalne efekty odrzucenia. Na przykład być może takie doświadczenie może skłaniać do oszustw, co wykazano w jednym z eksperymentów przeprowadzonych przez naukowców z University of Cambridge, a polegającym na symulacji działania agencji ubezpieczeniowej. Ochotnicy, których roszczenia za pierwszym razem zostały odrzucone, nie tylko odczuwali więcej negatywnych emocji, ale w kolejnej próbie także częściej zawyżali straty, czyli oszukiwali…

Odrzucenia w jakiejś formie doświadcza czasami praktycznie każdy – ze strony przyjaciół czy znajomych, partnera, szefa. Ma ono niestety więcej skutków niż tylko prowokowanie oszukiwania.

Odrzucenie to ból. Taki jak fizyczny

Jak wskazują badania mózgu, odrzucenie ze strony innych to naprawdę bolesne doświadczenie. Zespół z University of  Michigan Medical School odkrył wręcz, że u przeżywających taki stan osób mózg wydziela naturalne opioidy. Podobnie dzieje się w sytuacji bólu doznanego w po urazie, na przykład w wyniku złamania kończyny.

Co ciekawe – nawet kiedy ochotnicy wiedzieli, iż uczestniczą tylko w grze symulującej udział w kontaktach na portalu randkowym, odrzucenie wiązało się z wydzielaniem przez mózg opioidów.

- To pierwsze badanie, które pokazuje, że system opioidowy aktywuje się przy odrzuceniu społecznym. Wcześniej już pokazano, że opioidy są wydzielane przy stresie społecznym u zwierząt, jednak dotąd nikt nie pokazał, że taka reakcja pojawia się u ludzi – opowiada autor badania prof. David T. Hsu.

Zespół zauważył też, że u uczestników bardziej odpornych na tego typu sytuacje przeciwbólowych substancji wydzielało się więcej. Takie osoby w przypadku zaburzenia relacji z innymi pozostały w lepszym nastroju niż pozostali.

Uwaga na nastolatki

Na zaburzonych związkach z innymi cierpi nie tylko psychika. Skutki mogą dotyczyć także zdrowia fizycznego. Według naukowców z University of British Columbia, szczególnie narażone mogą być w tym względzie nastolatki, które muszą radzić sobie jednocześnie z rewolucją w organizmie (gwałtowne zmiany fizjologiczne związane z dojrzewaniem) oraz życiu, w tym również w relacjach społecznych. Badacze twierdzą, że doświadczany wtedy stres związany z wykluczeniem w późniejszym czasie może odbijać się na psychicznym i fizycznym zdrowiu, a dzieje się to za sprawą zbyt aktywnego działania układu odpornościowego.

- Wyraźne odrzucenie przez innych to jedno z najbardziej stresujących doświadczeń. Dotyczy to takich doświadczeń jak porzucenie przez partnera, zwolnienie z pracy czy wykluczenie z grupy rówieśników w szkole – podkreślają naukowcy. – W naszym badaniu chcieliśmy przeanalizować procesy, w których tego typu wydarzenia mogą wpływać na zdrowie.

W organizmach zdrowych, lecz z różnych powodów zagrożonych depresją nastolatków, badacze wykryli markery stanów zapalnych pojawiające się krótko po doświadczeniu odrzucenia. Utrzymujące się stany zapalne zwiększają tymczasem ryzyko pojawienia się różnorodnych zaburzeń zarówno psychicznych, jak i fizycznych.

Są i blaski odrzucenia

Okazuje się, że w niektórych, specyficznych przypadkach, doświadczenie odrzucenia może mieć pozytywne skutki. Tak twierdzą naukowcy z Johns Hopkins University. Przeprowadzili oni eksperymenty, w których osoby o wysokim poczuciu niezależności i lubiące wyróżniać się na tle innych stawały się bardziej kreatywne w obliczu odrzucenia.

- W przypadku ludzi, którzy już wcześniej czuli się odseparowani od tłumu, społeczne odrzucenie może stanowić formę potwierdzenia ich statusu. Umacnia ich przekonanie o sobie, jako o jednostkach niezależnych, które są inne od reszty. Takich ludzi, wyróżnienie tego rodzaju w pozytywny sposób popycha do większej kreatywności – wyjaśnia autorka badania prof. Sharon Kim.

Naukowcy zwracają uwagę na konsekwencje takiego zjawiska, które mogą mieć znaczenie np. w miejscu pracy. Ich zdaniem menedżerowie zrobią mądrze, jeśli zamiast skreślać kandydata o cechach predysponujących go raczej do unikania grupy, dokładniej mu się przyjrzeć i zapewnić lepsze warunki dla jego pracy.

Odrzucenie: jak się podnieść

  • Po pierwsze sen

Większość osób jednak ceni sobie społeczną przynależność. Jak pokazują badania, w przypadku jej zagrożenia pomóc na szczęście może już dobry sen. Zespół z University of California, Berkeley, w serii eksperymentów odkrył kilka skutków niewyspania, jeśli chodzi o życie społeczne. Po pierwsze ludzie niewyspani czują się bardziej osamotnieni. Jednocześnie wykazują mniej inicjatywy do nawiązywania kontaktów z innymi. W mózgach takich osób pojawia się silna aktywność związana z niechęcią do innych, a jednocześnie słabiej działają u nich obszary mózgu uczestniczące w społecznych interakcjach.

To nie wszystko. Okazało się też, że inni, czujący się dobrze ludzie, kiedy znajdą się w pobliżu osoby niewyspanej, już w ciągu minuty także zaczynają się czuć bardziej samotni.

- Jako ludzie jesteśmy gatunkiem społecznym. Jednak niedobór snu może zamienić nas w społecznie trędowatych – alarmuje autor badania prof. Matthew Walker. Jak pokazały eksperymenty, dużo potężny wpływ ma już ostatnia noc.

  • Po drugie: dotyk i życzliwa osoba

Odrzuconej osobie może też w niewymagający wiele wysiłku sposób pomóc inny, życzliwy człowiek. Ważne, by nie oceniał, nie dawał „złotych rad”, nie bagatelizował cierpienia, ale był obok.

Badacze z University College London odkryli też, że na przykre odczucia związane z doświadczeniem odrzucenia uśmierzająco działa łagodny dotyk. W przeprowadzonym przez tych naukowców eksperymencie, grupa kobiet doświadczyła wykluczenia przez innych w czasie wspólnej, komputerowej gry. Panie były potem dotykane w przedramię miękkim pędzelkiem. Jednak w przypadku części z nich pędzelek uderzał w skórę w szybkim tempie, a u części – w powolnym. W tym drugim przypadku, ochotniczki odczuwały odrzucenie i związane z nim negatywne emocje w mniejszym stopniu.

- Nasz społeczny świat staje się coraz bardziej wizualny i cyfrowy i łatwo jest zapomnieć o sile dotyku w międzyludzkich relacjach. Jednak po raz pierwszy pokazaliśmy, że już samo delikatne, powolne dotykanie nawet przez obcą osobę może zredukować odczucie społecznego wykluczenia, kiedy ktoś go doświadczy” – opowiada kierująca badaniem Mariana von Mohr.

  • Po trzecie: uważność

Zespół specjalistów z Virginia Commonwealth University proponuje jeszcze inną metodę, która tym razem wymaga nieco wysiłku. Badacze donoszą o efektach tzw. uważności (ang. mindfulness).

- Społeczne odrzucenie może nieść różnorodne negatywne skutki dla zdrowia i samopoczucia wykluczonej osoby oraz dla jej dalszych relacji interpersonalnych. Dlatego ważne jest, aby znaleźć odpowiednie strategie radzenia sobie z nim, a uważność może być jednym z efektywnych sposobów regulowania emocji – przekonuje Alexandra Martelli, autorka badania z udziałem grupy studentów.

W zorganizowanej przez jej zespół, symulującej odrzucenie grze komputerowej, ochotnicy utrzymujący swoją uwagę na chwili  obecnej (tak jak to się zaleca w treningu uważności) odczuwali mniej nasilony stres.

Badania mózgów tych osób pokazały jednocześnie, że odrzucenie emocjonalnie dotykało je w mniejszym stopniu.

  • Po czwarte: pamiętać, że odrzucenie, choć powoduje kryzys, to daje szansę na rozkwit

Dobrze jest więc znać możliwe sposoby ratowania się w przypadku doświadczania psychicznego bólu związanego z odrzuceniem, a jeśli kryzys się pogłębia, nie czekać z sięgnięciem po fachową pomoc.
Warto przy tym pamiętać, że, jak pisze psychoterapeutka Monika Świerczyńska, kryzys, związany także z odrzuceniem, to nie tylko trudne i bolesne doświadczenie, ale i szansa na rozkwit i rozwój. Przypomina ona w tym kontekście o pojęciu rezyliencji (pochodzącego od łacińskiego słowa: resalire – odskoczyć, odbić się), które wcześniej wykorzystywano do charakterystyki stali, a które w psychologii zastosowała Emmy Werner.

W tym znaczeniu oznacza ono elastyczność, odporność psychiczną, zdolność do przetrwania i rozwoju pomimo przydarzających się trudności.

Monika Świerczyńska podkreśla, że następstwem wielu kryzysów życiowych bywa rozkwit i że ludzie doświadczają pozytywnych zmian w wyniku zmagań nawet z najbardziej tragicznymi i traumatycznymi wydarzeniami.

Autor: Marek Matacz/ jw, zdrowie.pap.pl

załamana400
załamana400

Komentarze Dodaj komentarz (2)

  1. Zuzka 13/06/2019 10:39

    CytujSkomentuj

    Jak to mawiają różnej maści kołcze, każdy koniec czegoś może być poczatkiem czegoś nowego, lepszego, itp. I o ile w większości przypadków te wszystkie złote myśli a la Paulo Koelo trzeba dzielić przez trzy i podchodzić do nich raczej ostrożnie, o tyle w tym przypadku, zgadzam się w stu procentach. Szkoda życia na rozpaczania z takiego powodu ;)

  2. Iza 15/06/2019 15:45

    CytujSkomentuj

    Niestety, problem z nastolatkami jest i to w wielu dziedzinach, zwłaszcza jeśli mowa o stanie rozwoju psychicznego. Nadmiar bodźców komunikacyjnych, nieszczęsne social media, przesycenie komunikacyjne i nadmiar wiadomości z każdej strony, mieszają młodym, nieukształtowanym ludziom w głowach. Rodzice nie mają dziś łatwego zadania..

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.