DSC_4046
Ela Makos
17/07/2017

Włosy na piątkę!

Czy może być coś trudnego w myciu włosów? Właściwie nie. Choć od tego, jak i czym je myjemy może zależeć ich wygląd i stan skóry głowy. Na rynku kosmetycznym znajdziemy jednak preparaty godne uwagi. Po który z nich sięgnąć?

Mycie włosów to czynność, którą wykonujemy regularnie przez całe swoje życie. Czy jest zatem szansa, że robimy coś źle? Niestety, czasami zamiast szukać problemów z włosami w nieodpowiedniej odżywce warto skupić się na tym, jak wygląda nasze tradycyjne mycie włosów.

Mycie włosów – zaczynamy!

Cały proceder powinniśmy zacząć od dokładnego rozczesania włosów. Dzięki temu nie będą się one plątały, a my bez problemu dostarczymy szampon do każdego miejsca, które tego wymaga. Ważne jest też zmoczenie głowy – żaden włos nie może zostać suchy. Najlepiej wykorzystać do tego letnią wodę. Gorąca i zbyt zimna to ryzyko, że nasza skóra zostanie podrażniona, a łodyga włosa zniszczona. Takich temperatur nie lubią też gruczoły łojowe.

Zanim nałożymy szampon dobrze jest go nieco rozcieńczyć – choćby w zagłębieniu ręki. Później będzie nam go łatwiej rozprowadzać po całej głowie. Co więcej, gęsty szampon wyciśnięty prosto z opakowania i zawierający szkodliwe składniki w dużych stężeniach może uszkadzać włosy. Dlaczego? Włosy otrzymają go w stężonej dawce, a to w przypadku większości preparatów może przynieść odwrotne skutki niż byśmy się spodziewali.

Masujemy, nie drapiemy!

Później przychodzi czas na mycie. Podczas tego procederu warto pamiętać o delikatnym masowaniu głowy – drapanie czy tarcie wcale nie jest tu potrzebne. Zanim bardzo dokładnie spłuczemy szampon letnią wodą, warto jeszcze pozostawić go na włosach przez chwilę (około pół minuty).

Potem raz jeszcze nakładamy szampon na włosy, masujemy skórę głowy i spłukujemy letnią wodą. Jeśli jednak chcemy następnie nałożyć balsam lub odżywkę powinniśmy skorzystać przy tym z ciepłej wody. Ważne jest jednak, aby zakończyć mycie (nawet to z późniejszym nakładaniem odżywki) spłukiwaniem letnią wodą.

Podczas wysuszania nie wolno natomiast trzeć włosów. Mamy jedynie odsączać nadmiar wody miękkim, bawełnianym ręcznikiem. Tyle wystarczy.

Na tropie szamponów

Pozostaje jeszcze kwestia szamponu. Jaki powinien on być? Wszystko zależy od tego, jakie mamy włosy – przetłuszczające się, suche, a może normalne? Każdy z takich preparatów ma nieco inny skład, a to oznacza, że nasze włosy zostaną przez niego inaczej potraktowane.

Coraz częściej podejmowana jest jednak decyzja o tym, aby mieć w domu dwa szampony i to zdecydowanie dobry kierunek. Jeden z nich używany jest na co dzień, a drugi służy oczyszczaniu i wykorzystywany jest rzadziej, np. raz na tydzień.

 

Wybierając ten idealny szampon zwróćmy uwagę na jego skład. Z daleka należy omijać te preparaty, które zawierają bardzo silne substancje myjące (np. SLS – Sodium Lauryl Sulfate i SLES – Sodium Laureth Sulfate), a także silikony. Łagodne substancje myjące i oczyszczające są jednak jak najbardziej w cenie! Warto tu wymienić choćby takie jak: Cocamidopropyl Betaine i Lauryl Glucoside. Dobrze jest sprawdzić również czy szampon zawiera potrzebne oleje roślinne i naturalne składniki nawilżające. Jednym z preparatów, który spełnia te oczekiwania jest szampon do włosów BIONIGREE BASIC_02. To pierwszy naturalny szampon z ekstraktem z czarnej porzeczki.

Inne traktowanie włosów, a także skóry głowy warto zacząć od odpowiedniego oczyszczenia. W tej sytuacji warto skorzystać z odpowiedniego serum. Pierwsze na polskim rynku naturalne serum oczyszczające BIONIGREE do skóry głowy, z dodatkiem olejku z czarnej porzeczki to preparat, który z pewnością się sprawdzi.

Ci, którzy chcieliby jednak bardziej zadbać o skórę głowy i włosy mogą się udać do trychologa, a więc specjalisty w tej dziedzinie. On z pewnością powie nam, jak powinniśmy traktować swoje włosy i co dzieje się z naszą skórą głowy.

Więcej na: www.bionigree.pl

DSC_4046
DSC_4046

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.