Businesswoman working at desk
Ela Prochowicz
08/12/2015

Chorujemy i pracujemy

Lekarze nie mają wątpliwości – osoba z objawami grypy lub przeziębienia powinna pozostać w domu, a na czas rekonwalescencji przedstawić pracodawcy druk ZUS ZLA. Sam pracownik takiej pewności już nie ma – staje między młotem a kowadłem. Z jednej strony rozsądek podpowiada mu pozostać w łóżku. Z drugiej – myśli o groźnej minie pracodawcy, uszczuplonej premii lub też wstrzymanej podwyżce wynagrodzeń

W okresie od 15 listopada do 2 grudnia 2010 roku, amerykański portal careerbuilder.com przeprowadził badanie wśród 3 700 pracowników. Badanie dotyczyło poziomu akceptacji przychodzenia do pracy z przeziębieniem lub grypą. Wyniki są przerażające – aż 72 proc. chorych na grypę, zamiast do lekarza, idzie do pracy. 55 proc. badanych twierdzi, że konieczność wzięcia zwolnienia lekarskiego wywołuje w nich poczucie winy.

Tymczasem chory pracownik przekazuje swoim kolegom zarazki i przyczynia się do wzmożonej absencji chorobowej. Ponad połowa ankietowanych (53 proc.) przyznała, że przynajmniej raz zaraziła się od osoby, która pracuje w tym samym pomieszczeniu. Znacznie mniejsza grupa osób (12 proc.) jako źródło przeziębienia wskazała na kontakt z chorymi w środkach komunikacji miejskiej.

Amerykańskie badania pokazują lekceważący stosunek pracujących do grypy i innych schorzeń układu oddechowego. Postawa polskich pracowników nie jest w tym względzie lepsza. W sondzie przeprowadzonej przez portal wp.pl w 2009 roku tylko 11 proc. ankietowanych stwierdziło, że nigdy nie przychodzi do pracy z grypą lub przeziębieniem.

Polska jest ewenementem. Chorujemy i pracujemy, a jednocześnie odnotowujemy najwyższy wskaźnik absencji chorobowej w Europie. Fakt ten potwierdziły badania Saratoga HC Benchmarking firmy doradczej PricewaterhouseCoopers. W 2009 roku przeciętny Polak spędził na chorobowym 5,5 proc. dni roboczych, co było niestety najwyższym wynikiem na Starym Kontynencie.

Businesswoman working at desk
Businesswoman working at desk

Komentarze Dodaj komentarz (2)

  1. krysia59 13/05/2011 18:43

    CytujSkomentuj

    a pracodawca nie lubi takich co mają L4

  2. Dagmara 01/09/2018 21:23

    CytujSkomentuj

    Prawda, że nie lubi – jakaś w tym logika oczywiście jest czyli brak pracownika w firmie, ale… no własnie – cóż z pracownika, jesli siedzi przy biurku z gorączką i z kreatywności zostało mniej niż zero ;) lepiej się już włąsnie wyleżeć w łóżku z aspiryną i herbatą niż kichać i kasłać po całej firmie. No i dbanie o odporność przez cały rok, nie tylko już jesienią czy zimą!

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.