<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; adopcja</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/adopcja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Dzieci osób homoseksualnych – na kogo wyrosną?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/dzieci-osob-homoseksualnych-na-kogo-wyrosna/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/dzieci-osob-homoseksualnych-na-kogo-wyrosna/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Aug 2017 01:01:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowny temat]]></category>
		<category><![CDATA[adopcja]]></category>
		<category><![CDATA[geje]]></category>
		<category><![CDATA[lesbijki]]></category>
		<category><![CDATA[pary homoseksualne]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowy o homoseksualizmie]]></category>
		<category><![CDATA[związki jednopłciowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=24246</guid>
		<description><![CDATA[Co dzieje się z dzieckiem adoptowanym przez osoby homoseksualne? Wbrew stereotypom badania rodzin z dwojgiem rodziców tej samej płci nie potwierdzają obaw o brak wzorców i problemy z seksualnością dziecka]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Temat adopcji dzieci przez pary homoseksualne budzi żywe dyskusje od wielu lat i nie ma w tym nic dziwnego. Już sama adopcja jest bardzo trudnym i złożonym tematem. Regularnie ukazują się badania na temat tego, jak narażone i podatne na problemy emocjonalne czy nawet fizyczne są dzieci uzyskujące nowych rodziców. Przechodzą przez coś bardzo trudnego w procesie adopcji, niezależnie od tego, jak sprawdzają się przyszli opiekunowie.</p>
<p>W zeszłym roku szerokim echem odbiły się analizy University of California, które pokazują, że dzieci adoptowane z placówek opiekuńczych są w porównaniu do rówieśników wielokrotnie bardziej zagrożone depresją i zaburzeniami lękowymi, ADD czy nawet problemami ze wzrokiem i słuchem. Nie ma więc nic złego w sceptycyzmie wobec oddawania dzieci pod opiekę osobom homoseksualnym. Nawet zakładając jak najlepsze przygotowanie opiekunów, pojawiają się pytania, jak zniesie to dziecko.</p>
<p><strong>Czy wychowują inaczej?</strong></p>
<p>Tym bardziej warto obserwować, jak sprawdza się adopcja dzieci przez pary jednopłciowe w innych krajach. A że ta jest od lat legalna już w ponad 20 państwach, mamy pierwsze odpowiedzi. Na razie cząstkowe, ponieważ trudno o wielkie liczby, gdy takich adopcji jest stosunkowo niewiele.</p>
<p>W zeszłym roku <a href="http://journals.lww.com/jrnldbp/Abstract/2016/04000/Same_Sex_and_Different_Sex_Parent_Households_and.1.aspx">międzynarodowe badanie kilku uczelni w USA i Holandii</a> przebadało 190 par wychowujących adoptowane dzieci. 95 to pary heteroseksualne, a drugie 95 par to pary złożone z dwóch kobiet. Ponieważ par było stosunkowo niewiele, rolą naukowców było dobranie ich możliwie precyzyjnie, by były podobne do siebie pod względem statusu majątkowego, sytuacji rodzinnej czy stażu związku rodziców.</p>
<p>Badacze nie dopatrzyli się różnic w wychowaniu dzieci. Zaobserwowali jedynie, że w relacjach lesbijskich stres związany z rodzicielstwem był nieznacznie wyższy niż w tradycyjnych parach. Samopoczucie dzieci zależało nie od płci rodziców, ale od innych czynników, a więc zdrowia fizycznego, adaptacji w szkole czy ogólnych relacji z poszczególnymi rodzicami.</p>
<p><strong>Czy chłopcy nie będą zniewieściali? </strong></p>
<p>W ostatnich dniach na łamach magazynu branżowego „Sex Roles” ukazały się <a href="https://link.springer.com/article/10.1007/s11199-017-0812-5">wyniki innych badań</a>, tym razem prowadzonych na University of Kentucky. Wnioski są tym cenniejsze, że 106 analizowanych rodzin (z dwoma ojcami, dwiema matkami oraz z jedną matką i jednym ojcem) obserwowano na przestrzeni 5 lat.</p>
<p>Badacze zadali pytanie, czy orientacja rodziców może mieć wpływ na przyjmowanie ról społecznych (męskich/kobiecych) przez dzieci. Tak, to to samo pytanie, które najczęściej pada z ust sceptyków: na kogo wyrośnie dziecko, które ma tylko ojców lub tylko matki? Na początku badania obserwowano małe jeszcze dzieci (w wieku od 1 do 5 lat) pod kątem tego, jakie zabawki wybierają i jak bawią się w towarzystwie innych. Po pięciu latach, gdy zbliżał się okres dojrzewania, sprawdzano ich zachowania ponownie.</p>
<p>Wynik? Orientacja seksualna rodziców nie wykazuje żadnego wpływu na to, czy dziecko zachowuje się bardziej męsko lub kobieco. Nie udało się nawet znaleźć potwierdzenia dla tezy, że homoseksualni rodzice mogą, świadomie lub nie, zachęcać dzieci do zachowań nietypowych dla ich płci. Najbardziej miarodajnym narzędziem dla szacowania przyszłych zachowań dziecka okazały się&#8230; zabawki!</p>
<p>Badacze zaobserwowali, że dzieci odbiegające w późniejszym wieku od normy zachowań, już we wczesnym dzieciństwie wykazywały zainteresowanie innymi zabawkami i innymi zachowaniami. To z kolei wydaje się zgodne z tezą, że orientacja seksualna jest albo wrodzona, albo kształtuje się w bardzo wczesnym okresie życia, niezależnie od późniejszych czynników. Nie udało się zaobserwować, by chłopcy wychowywani przez dwie kobiety mieli braki z racji nieposiadania w domu „wzorca” ojca.</p>
<p>– Nasza analiza wskazuje, że rozwój społeczny dzieci adoptowanych przez lesbijki i gejów przebiega standardowo i jest taki, jak u dzieci w adopcjach heteroseksualnych. Wydaje się więc, że nie ma konieczności posiadania w domu wzorców zarówno męskich, jak i kobiecych zachowań, by dziecko rozwijało się prawidłowo – sugeruje prof. Rachel H. Farr, która nadzorowała badanie.</p>
<p><strong>Co z argumentami przeciwko?</strong></p>
<p>To tylko dwa badania naukowe, ale potwierdzają to, co w poprzednich latach sugerowały inne publikacje znanych uczelni: brak negatywnego wpływu na rozwój czy seksualność dzieci w przypadku adopcji homoseksualnych. Jest jedno bardzo znane badanie o zdecydowanie przeciwnym wydźwięku, <a href="http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0049089X12000610">prowadzone przez prof. Marka Regnerusa z Teksasu i opublikowane w 2012 roku</a>. Jego publikacja jest szeroko rozpowszechniana przez środowiska religijne, ponieważ sugeruje, że dzieci z homoseksualnymi rodzicami są bardziej podatne na zaburzenia psychiczne oraz mogą mieć problemy z własną tożsamością seksualną.</p>
<p>I choć w debacie polityczno-ideologicznej raport Regnerusa do dziś jest używany powszechnie, to w środowisku naukowym został zdyskredytowany już w 2012 roku. Doczekał się ostrego sprzeciwu ze strony największych organizacji medycznych i socjologicznych oraz kilkuset naukowców indywidualnie, a pismo naukowe Social Science Research przeprosiło za upublicznienie tak wadliwego badania. Dlaczego?</p>
<p>W ogromnym uproszczeniu, Regnerus najzwyczajniej nie badał par homoseksualnych wychowujących dzieci. Zamiast tego chciał sprawdzić wpływ homoseksualnych relacji jednego z rodziców na wychowanie dziecka. Po jednej stronie postawił więc pary heteroseksualne z dzieckiem, a po drugiej rodziny, w których „co najmniej jeden rodzic był homoseksualny”. Może się wydawać, że to sprawiedliwe porównanie, jednak tak dobrana próba oznacza, że w znacznej części porównywał pełne rodziny heteroseksualne z tymi rozbitymi z powodu ukrywanej orientacji jednego z rodziców. Do grupy „rodzin homoseksualnych” zaliczył wszystkie rodziny, w których jeden z rodziców miał co najmniej jeden związek z osobą tej samej płci zanim dziecko osiągnęło pełnoletność. Naliczył 236 takich rodzin, ale w tej grupie były tylko dwie (!), w których dziecko było wychowywane przez dwójkę rodziców tej samej płci. Reszta to szerokie spektrum, głównie nieudanych związków heteroseksualnych, w których jeden z rodziców nie był szczery w sferze orientacji. Zwykle, gdy kobieta dowiaduje się o homoseksualnej orientacji męża, to ona przejmuje pełną opiekę nad dzieckiem, a związek się rozpada.</p>
<p>I rzeczywiście, prawie jedna czwarta osób ankietowanych przez prof. Regnerusa w badaniu (53 z 236 dzieci z tzw. „rodzin homoseksualnych”) potwierdziła, że miała kontakt ze swoim homoseksualnym rodzicem przez mniej niż rok w trakcie całego życia. Prawie nikt z ankietowanych 236 osób nie miał go dłużej niż 4 lata, więc trudno w ogóle mówić o wychowaniu przez choćby jedną osobę homoseksualną.</p>
<p>Błędów, jak również świadomych wyborów metodologicznych (np. zbieranie danych z anonimowych ankiet w Internecie zamiast wizyt lub rozmów telefonicznych z rodzinami), wytknięto Regnerusowi wiele, ale kluczowy jest właśnie ten: porównanie pełnych rodzin z rozbitymi i doszukiwanie się w tym wpływu orientacji jednego z rodziców. Ostatecznie sam autor wycofał się z wniosków zawartych w swojej publikacji.</p>
<p>Źródła: Sex Roles / Journal of Developmental &amp; Behavioral Pediatrics / MarkRegnerus.com</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/dzieci-osob-homoseksualnych-na-kogo-wyrosna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zostań rodzicem SOS</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zostan-rodzicem-sos/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zostan-rodzicem-sos/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Feb 2017 04:46:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[adopcja]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[rodzice]]></category>
		<category><![CDATA[sos]]></category>
		<category><![CDATA[SOS Wioski Dziecięce]]></category>
		<category><![CDATA[wioski dziecięce]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22843</guid>
		<description><![CDATA[Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce poszukuje rodziców zastępczych dla swoich małych podopiecznych.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rekrutacja Rodziców SOS trwa. W Polsce wciąż jest blisko 19 tysięcy opuszczonych i osieroconych dzieci, które czekają na kogoś, kto da im ciepło, miłość i poczucie bezpieczeństwa. Misją Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce jest zapewnienie im domu pełnego miłości, jednak bez Rodziców SOS nie jest to możliwe. Dlatego też jeśli komuś choć przez chwilę przemknęła przez głowę myśl, by podjąć to wyzwanie, niech nie czeka. Zrobienie pierwszego kroku nic nie kosztuje, a proces rekrutacji pozwala podjąć świadomą decyzję. Osoby, które chciałyby stworzyć rodzinę dla opuszczonych i osieroconych dzieci otrzymują od Stowarzyszenia profesjonalne przygotowanie oraz wsparcie psychologiczne, merytoryczne i organizacyjne.</p>
<p>Więcej informacji o kampanii oraz procesie rekrutacji na stronie: <a href="http://szukamymamy.pl">http://szukamymamy.pl/</a></p>
<p>Tysiące dzieci, tak jak Janek, czekają, aby rodzice zawołali je do domu:<br />
 <a href="http://szukamymamy.pl/?utm_source=banerfree_lifestyle&amp;utm_medium=banerfree_lifestyle&amp;utm_content=rekrutacjarodzicow">http://szukamymamy.pl/?utm_source=banerfree_lifestyle&amp;utm_medium=banerfree_lifestyle&amp;utm_content=rekrutacjarodzicow</a></p>
<p><strong>A jeżeli ktoś chce pomóc dzieciom, ale rodzicielstwo zastępcze to dla niego zbyt odległy temat, warto przekazać choćby 1% podatku. Wystarczy wpisać KRS 0000 056 901 w odpowiednią rubrykę formularza PIT</strong>.</p>
<p style="text-align: center;">To nic nie kosztuje, a może przynieść tak wiele dobra.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-22844 aligncenter" title="960x200" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/02/960x2001.jpg" alt="" width="768" height="160" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zostan-rodzicem-sos/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poznać sekret rodziców</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/poznac-sekret/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/poznac-sekret/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Dec 2016 04:12:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[adopcja]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[matki]]></category>
		<category><![CDATA[poszukiwania]]></category>
		<category><![CDATA[premiera]]></category>
		<category><![CDATA[sekret]]></category>
		<category><![CDATA[V.C. Andrews]]></category>
		<category><![CDATA[willow]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22494</guid>
		<description><![CDATA[A gdyby tak z dnia na dzień rzucić wszystko i zacząć budować swój świat na nowo? Tak właśnie robi Willow. Wszystko stanowi jednak efekt rodzinnych sekretów, które burzą dotychczasowy porządek jej świata]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>„Willow” to pierwszy tom nowej sagi V.C. Andrews. Willow de Beers jest dzieckiem adoptowanym, żyjącym w bolesnym rozdarciu pomiędzy ukochanym tatą a egoistyczną, bezwzględną matką, od której dowiaduje się, że jest córką pacjentki swojego ojca, wziętego psychiatry. To jednak nie jedyny sekret. Wiele wyjaśnia się po śmierci rodziców, gdy Willow odnajduje pamiętnik ojca i poznaje szczegóły dotyczące sekretu.</p>
<p>Te informacje zmieniają wszystko i odwracają jej świat do góry nogami. W tej sytuacji Willow zamierza wrócić na dawne tory. Aby to jednak zrobić rzuca studia i jedzie do Palm Beach tropem rodzonej matki. Tam, pod pozorem badań nad bogatą elitą, próbuje do niej dotrzeć i dowiedzieć się prawdy.</p>
<p>Bajeczny blichtr Florydy jest w stanie olśnić każdego. Kiedy na horyzoncie pojawia się młody prawnik Thatcher Eaton, Willow wdaje się w gorący romans w cudownej scenerii. Ale mroczne tajemnice nie pozwalają o sobie zapomnieć, a złudny blask szczęścia nie jest w stanie ich przyćmić.</p>
<p>Premiera książki „Willow” planowana jest na pierwszą połowę stycznia. Już teraz wiadomo jednak, jak ogromny jest fenomen książek V.C. Andrews. Autorka nie traci na popularności właściwie od wydania „Kwiatów na poddaszu”. Książki autorki, tworzące prawie dwadzieścia bestsellerowych serii, osiągnęły łączny nakład ponad 106 milionów egzemplarzy i zostały przetłumaczone na dwadzieścia dwa języki.</p>
<p>Źródło: Prószyński Media</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/poznac-sekret/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sieroce pociągi powracają</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/sieroce-pociagi-powracaja/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/sieroce-pociagi-powracaja/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Aug 2016 04:08:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[adopcja]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[imigranci]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[sieroce pociągi]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22011</guid>
		<description><![CDATA[Od momentu rozstania z bliskimi minęło wiele lat. Niamh nigdy nie zapomni jednak tego, co ją spotkało. W jej pamięci na zawsze pozostaną momenty, w których była nieludzko traktowana, opuszczona, samotna i nieszczęśliwa. Teraz odnajduje ona jednak bratnią duszę]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przełom XIX i XX w. to czas, w którym do Stanów Zjednoczonych przyjechało wielu imigrantów. Nie wszystkim udawało się przetrwać tę ciężką podróż i życie w zupełnie nowym miejscu. Z powodu ciężkich warunków panujących w metropoliach, nieprzestrzegania zasad bezpieczeństwa i panującej nędzy wiele dzieci traciło rodziców. Najgorsza sytuacja miała miejsce w Nowym Jorku. Tam, dziesiątki tysięcy sierot żyło na ulicach i w domach dziecka. Gdy przytułki zaczęły się przepełniać, podjęto kontrowersyjną decyzję o ich „relokacji”.</p>
<p>W taki sposób powstały tzw. „sieroce pociągi”, które zaczęły wywozić tysiące dzieci w najdalsze części USA. Miało to miejsce w latach 1854–1929. Na każdej ze stacji można było „zaadoptować” dziecko. Oznaczało to jednak wybranie tego, które najbardziej przypadło do gustu danej osobie. Szacuje się, że ponad 200 000 sierot zostało w ten sposób „oddanych do adopcji”. Trudno mówić o jakiejkolwiek weryfikacji tych ludzi. Dlatego też wiele dzieci trafiło do domów, w których, tak jak bohaterka książki „Sieroce pociągi” &#8211; Niamh, były dręczone i głodzone.</p>
<p>Niejednokrotnie wykorzystywano ich seksualnie czy traktowano jako tanią siłę roboczą. Inne trafiały do rodzin imigranckich, w których posługiwano się nieznanym dla adoptowanego dziecka językiem. Sieroce pociągi są zatem jedną z najbardziej niechlubnych kart amerykańskiej historii. Proces „adopcji” był dla dzieci traumatyczny i odzierający z godności. Jedna z sierot już w dorosłym życiu wspomina, że czuła się jak „szczeniak w koszyku”.</p>
<p>Na co zwracano uwagę „wybierając” dzieci? Przede wszystkim na nich siłę, urodę i liczbę rodzeństwa. Rodziny adopcyjne nie zawsze miały bowiem szansę na to, aby wziąć więcej niż dwoje dzieci przez co wiele rodzeństw zostało rozdzielonych.</p>
<p>Nic dziwnego, że książka, która nawiązuje do tych wydarzeń, a jej bohaterką jest jedna z kobiet „adoptowana” z sierocego pociągu, wstrząsnęła Ameryką. Główna bohaterka powieści, Niamh, już jako starsza pani, żyjąc pod przybranym nazwiskiem, opowiada o koszmarze swojego dzieciństwa młodej Molly – nastolatce, która sprząta u Niamh w ramach prac społecznych. Wkrótce obie odkrywają, że ich losy są podobne: dzieciństwo w rodzinach zastępczych i trudna przeszłość, która odcisnęła na nich wyraźne piętno.</p>
<p>Premiera książki planowana jest na 17 sierpnia.</p>
<p>Źródło: Czarna Owca</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/sieroce-pociagi-powracaja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzieciństwo bez rodziców boli</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/dziecinstwo-bez-rodzicow-boli/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/dziecinstwo-bez-rodzicow-boli/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Mar 2011 04:51:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[adopcja]]></category>
		<category><![CDATA[domy dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[rodzice]]></category>
		<category><![CDATA[rodziny zastępcze]]></category>
		<category><![CDATA[sieroctwo]]></category>
		<category><![CDATA[sieroty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=3213</guid>
		<description><![CDATA[Kochająca rodzina stwarza dziecku najkorzystniejsze warunki dla jego rozwoju i to właśnie ona najlepiej zaspokaja jego potrzeby biologiczne, emocjonalne, a także społeczne. To jest oczywiste. Co jednak zrobić, gdy rodzina nie chce lub nie może wywiązać się ze swoich obowiązków, a jej niewłaściwe funkcjonowanie staje się zagrożeniem dla dziecka?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jaki los czeka noworodki i niemowlęta porzucone w szpitalach, na ulicy, czy w śmietniku? Czy te wyrzucone i pozostawione same sobie 2-kilogramowe małe życia mają szansę jeszcze znaleźć miłość i normalnie funkcjonować? To jest właśnie problem sieroctwa społecznego, które w Polsce dotyka coraz większej liczby dzieci.</p>
<p><strong>Czym jest sieroctwo społeczne?</strong></p>
<p>Problem sieroctwa społecznego dotyczy dzieci, które są pozbawione możliwości wychowywania się w rodzinie biologicznej. Ich rodzice żyją lecz nie chcą, nie mogą lub nie potrafią wypełniać swych obowiązków rodzicielskich. Dla dziecka oznacza to wyjęcie go z naturalnego, bezpiecznego środowiska i wrzucenie na głęboką wodę &#8211; pozbawienie opieki, czułości i miłości. To dla niego ogromny cios psychiczny, początek trudnej drogi, która nie zawsze kończy się pozytywnie.</p>
<p><strong>Przyczyny sieroctwa społecznego</strong></p>
<p>Przyczyną sieroctwa społecznego są najczęściej zaburzenia w funkcjonowaniu rodziny, które prowadzą do jej dezorganizacji lub rozpadu. Najczęściej mówi się o przyczynach o charakterze makrospołecznym (zewnętrznym) i mikrospołecznym (wewnętrznym). Do pierwszej grupy zaliczamy zjawiska wynikające z ogólnej sytuacji społeczno-ekonomicznej, takie jak: bezrobocie, trudna sytuacja materialna, osłabienie kontroli społecznej, bezdomność, anonimowość życia, zmiana hierarchii wartości i stylu życia. Natomiast przyczyny o charakterze mikrospołecznym to te, które dotyczą wewnętrznej sytuacji rodziny: alkoholizm, choroby przewlekłe, brak opieki nad dzieckiem lub pełnienie jej w sposób niewłaściwy, a także niezaspokajanie potrzeb dziecka1 . Z badań przeprowadzonych przez Mazowieckie Centrum Polityki Społecznej wynika, że najczęstszą przyczyną sieroctwa społecznego w województwie mazowieckim jest patologia w rodzinach biologicznych dzieci, w tym głównie alkoholizm i narkomania. Na drugim miejscu wymieniana jest niewydolność wychowawczo-opiekuńcza rodziców. Pozostałe przyczyny to: choroby rodziców, ich niedojrzałość psychiczna, ubóstwo, rozpad rodziny, przemoc i przestępczość rodziców.</p>
<p><strong>Skala sieroctwa społecznego</strong></p>
<p>W ostatnich latach zjawisko sieroctwa społecznego stale się powiększa. Przybywa dzieci, którymi rodzice, z różnych przyczyn, nie opiekują się. Jednak dokładne zbadanie skali tego problemu jest niezwykle trudne. Jednym z głównych wskaźników pozwalającym zmierzyć to zjawisko są dane dotyczące liczby dzieci przebywających w placówkach socjalizacyjnych, rodzinnych domach dziecka oraz w rodzinach zastępczych. Tylko w pierwszym półroczu 2010 roku, w 271 placówkach typu socjalizacyjnego przebywało 9 387 nieletnich wychowanków (w całym roku 2009 &#8211; 11 106), 11 615 w 183 placówkach typu wielofunkcyjnego, 2 245 dzieci w 274 placówkach typu rodzinnego oraz 1 452 w 36 ośrodkach typu interwencyjnego.</p>
<p>W tym samym czasie w rodzinach zastępczych spokrewnionych z dzieckiem przebywało 44 822 wychowanków, w rodzinach niespokrewnionych 8 875, natomiast w zawodowych rodzinach pełniących funkcję pogotowia opiekuńczego 6 737 dzieci</p>
<p>O skali problemu sieroctwa społecznego świadczy też liczba orzeczeń wydanych przez sądy w sprawach dotyczących ograniczenia, zawieszenia lub pozbawienia praw rodzicielskich. Jak wynika z danych Ministerstwa Sprawiedliwości, w 2009 roku pod nadzorem sądów pozostawało 210 350 małoletnich, z czego zaledwie 4 266 z nich to sieroty naturalne. W tych sprawach, rodzice aż 19 239 małoletnich zostali pozbawieni praw rodzicielskich.</p>
<p><strong>Problemy dzieci dotkniętych sieroctwem społecznym</strong></p>
<p>Oderwaniu od rodziny, porzuceniu towarzyszą traumatyczne przeżycia, które powodują zaburzenia w rozwoju psychofizycznym dziecka. Wychowywanie się poza rodziną nie sprzyja nawiązywaniu więzi emocjonalnych, wzmaga natomiast poczucie lęku, zagubienia i samotności. Trwała separacja od osób bliskich skutkuje nieodwracalnymi ubytkami emocjonalnymi zwłaszcza u najmniejszych dzieci.</p>
<p>- Dobre funkcjonowanie człowieka w życiu – w szkole, w grupie rówieśniczej, w rodzinie, w pracy zawodowej zaczyna się od dobrego dzieciństwa. Szczególne znaczenie ma okres najwcześniejszy. To w pierwszych miesiącach życia, otoczone opieką kochających osób dziecko uczy się, jaki jest ten świat, na co może w nim liczyć, jacy są inni ludzi. Doświadczając zainteresowania, uwagi i czułości zaczyna wierzyć, że samo jest istotą cenną, wyjątkową – mówi dr Aleksandra Piotrowska, psycholog dziecięcy z Wydziału Pedagogicznego UW. Powstające między dzieckiem a rodzicami przywiązanie, ten prototyp relacji z innymi ludźmi w przyszłości, daje dziecku poczucie bezpieczeństwa, równie ważne, jak pokarm, okrycie czy właściwa temperatura. Dziecko, czując się kochane i bezpieczne, coraz śmielej poczyna sobie ze światem – podejmuje liczne czynności eksploracyjne, obserwuje, dotyka, bada przedmioty, zagaduje ludzi. Zdobywa dzięki temu wiele wiadomości i sprawności, rozwija swoją inteligencję, ale także kompetencje społeczne, interpersonalne. Buduje swoją wiarę w siebie i w innych ludzi. Nie można pozwolić, aby ten wyjątkowy okres życia mijał bezproduktywnie, niewykorzystany, bo nikt nie ma szansy po raz drugi przeżywać wczesnego dzieciństwa – tym razem bardziej szczęśliwego.</p>
<p>Dzieci skazane na brak kontaktu emocjonalnego z bliskimi często popadają w chorobę sierocą, która przejawiać się może w zupełnie skrajnych zachowaniach. Dzieci mogą wydawać się obojętne uczuciowo, ale równie często charakteryzuje je „lepkość uczuciowa”, wyrażana chęcią przytulenia się do każdej osoby znajdującej się w pobliżu. W skrajnych przypadkach choroba może objawiać się również stosowaniem autoagresji – gryzieniem paluszków, wyrywaniem włosów, uderzaniem główką o podłogę, zwykle w celu zwrócenia na siebie uwagi, wzbudzenia współczucia, a w konsekwencji przytulenia, opieki i troski. O tym jak ważną rolę odgrywa więź i bliskość emocjonalna w rozwoju dziecka, świadczyć może występowanie choroby sierocej nie tylko wśród dzieci, których więź z bliskimi została zerwana, ale również wśród tych, które nigdy nie doświadczyły opieki rodzicielskiej.</p>
<p>Starsze dzieci i młodzież, które w przeszłości były dotknięte chorobą sierocą wykazują obniżoną zdolność refleksyjnego i abstrakcyjnego myślenia, niedojrzałość uczuciową, nieumiejętność koncentracji i brak inicjatywy w działaniu, są apatyczne. Poza objawami choroby sierocej w zakresie emocjonalnym, dzieci osierocone charakteryzuje również słabszy rozwój intelektualny, uboższe słownictwo, artykulacja, gorsza percepcja i ekspresja, mniejsza ciekawość poznawcza i motywacja do osiągnięć, co determinuje ich przyszły rozwój, a tym samym gorszy start życiowy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/dziecinstwo-bez-rodzicow-boli/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->