<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; Agata Młynarska</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/agata-mlynarska/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Choroba jelit nie wyklucza atrakcyjności. Wie o tym Agata Młynarska</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/choroba-jelit-nie-wyklucza-atrakcyjnosci-wie-o-tym-agata-mlynarska/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/choroba-jelit-nie-wyklucza-atrakcyjnosci-wie-o-tym-agata-mlynarska/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Mar 2026 01:01:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[Agata Młynarska]]></category>
		<category><![CDATA[choroba jelit]]></category>
		<category><![CDATA[jelita]]></category>
		<category><![CDATA[stomia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe jelita]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29580</guid>
		<description><![CDATA[Wyobrażasz sobie, że podczas randki nie zdążysz do toalety? ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Męczące i niespodziewane biegunki, wydawanie krępujących odgłosów i zapachów to dolegliwości chorób zapalnych jelit. Mogą wpłynąć na życie intymne. Wszystko jednak zależy od podejścia do choroby i relacji partnerskiej, a w dobitny sposób postanowiła o tym opowiedzieć Agata Młynarska, dziennikarka i prezenterka telewizyjna, która boryka się z chorobą Leśniowskiego-Crohna. Po to, by innym chorym dodać pewności siebie.</h3>
<p>Choroba Leśniowskiego-Crohna to schorzenie należące do grupy nieswoistych zapaleń jelit. Nie tylko są to przypadłości, które mogą zrujnować zdrowie na wielu jego poziomach. Wiążą się z dojmującymi dolegliwościami mogącymi zrujnować także poczucie atrakcyjności: wzdęcia, gazy, odbijanie się, wymioty, biegunki. Agata Młynarska – znana dziennikarka – podjęła odważną decyzję o opowiedzeniu podczas webinaru &#8222;Nieswoiste choroby zapalne jelit &#8211; chcę wiedzieć. Patient Empowerment Academy &#8211; seksualność w NZJ”, jak tego rodzaju choroba może odbić się na życiu intymnym i jaki jest jej sposób na to, by wieść satysfakcjonujące życie rodzinne.</p>
<h3>Wskazówka pierwsza: zauważ i doceń, że są epizody zaostrzeń i remisji</h3>
<p>- Nauczyłam się  myśleć o sobie jak o kimś zdrowym, któremu zdarzają się chorobowe epizody. Pomiędzy nimi żyję normalnie – mówi o pierwszej metodzie.</p>
<p>Jak wielu pacjentom i pacjentkom borykającym się z chorobą Leśniowskiego-Crohna, w jej przypadku objawy nie dotyczą jedynie układu pokarmowego.</p>
<blockquote><p>- To nie tylko to, co dzieje się w jelitach, a więc biegunka, wymioty, bóle brzucha, ale również manifestacje skórne, swędzenie, piodermia zgorzelinowa. I jednocześnie astma jako choroba współtowarzysząca, duszności, alergia, kichanie. Ostatnio doszły do tego koszmarne bóle stawów. Kiedy to wszystko razem zwala się na głowę i kiedy następuje zaostrzenie, to &#8211; proszę mi wierzyć &#8211; myślenie o tym, żeby być atrakcyjną seksualnie, jest totalnie poza zasięgiem &#8211; opowiada prezenterka.</p>
</blockquote>
<p>Łatwo jednak nie było. Wyznaje, że najtrudniejsze było dla niej odkrycie w sobie atrakcyjności w ogóle, zbudowanie na nowo chęci do życia, myślenia: „jeszcze dam radę kogoś zaskoczyć”.</p>
<h3>Wskazówka druga: pomaga dystans i luz. To osiągalne</h3>
<p>Jej ścieżka diagnostyczna była podobna do doświadczeń wielu innych cierpiących z powodu chorób zapalnych jelit. Często pacjenci długo czekają na diagnozę. U Agaty Młynarskiej przez wiele lat choroba w różny sposób dawała o sobie znać: częste biegunki, wymioty, bóle brzucha. Tłumaczyła sobie, że ma „delikatny żołądek” albo że się zatruła, jak podczas pewnego weekendu w Rzymie.</p>
<p>- To był pierwszy wyjazd z przyszłym mężem. Miało być niezwykle romantycznie, a więc kolacja z owocami morza, potem spacer do fontanny Di Trevi. Jednak tuż po wyjściu z restauracji zaczęłam wymiotować. Zarzygałam całą ulicę! Przy fontannie podeszła do nas policja, żeby sprawdzić, co się dzieje. A koło mnie stał mój przyszły mąż i trzymał mnie za rękę. Oczywiście nie było mu przyjemnie &#8211; wybrał się z narzeczoną do Rzymu i chciał, żeby to był wspaniały weekend. Tymczasem z powodu mojej choroby, o której jeszcze wtedy nie wiedziałam, wszystko wyglądało zupełnie inaczej. Naszym jedynym celem stało się zorganizowanie mi pomocy, dotarcie do hotelu i dotrwanie do rana. To był koszmar. Dziś wiem, że tak może wyglądać typowy wyjazd pacjenta z chorobą Leśniowskiego-Crohna – opowiada Młynarska.</p>
<p>Trudno nie obawiać się, że tego rodzaju przykre doświadczenie może zaważyć na romantycznej relacji. Może też jednak być istotnym sprawdzianem dla partnera i innych bliskich osób.</p>
<p>- Chodzi o to, jak twoi bliscy: mąż, dzieci, przyjaciele reagują na twoją chorobę.<br />
Czy oprócz tego, że bardzo cię kochają, potrafią mieć do tego dystans? To jest choroba, w której bez lekkości i poczucia humoru jest bardzo trudno. Bo jak przejść przez sytuację, w której na przykład nagle narobisz do łóżka? Mnie się to przydarzyło i uwierzcie mi &#8211; jeżeli nie masz wokół osób, które ci sprzyjają – trudno to przeżyć – przyznaje Agata Młynarska.</p>
<blockquote><p>Świadomie używa dosadnych słów, bo uważa, że sposób w jaki się o tym mówi – nazywając rzeczy wprost, nawet brzydko &#8211; skraca dystans, sprawia, że łatwiej to znieść. Choć na początku to nie było proste, postanowiła mówić o swojej chorobie otwarcie i głośno, by oswoić społecznie ten problem i pokazać solidarność z innymi chorymi. Jak wyznaje, chce dotrzeć do tych, którzy obgryzają w nerwach paznokcie nie wiedząc, jak powiedzieć, że właśnie nie mogą wstać z fotela, bo jest na nim plama.</p>
</blockquote>
<p>Jej zdaniem trzeba podejść do tego z poczuciem humoru i szczerze.</p>
<p>- Kiedy mówię: „Chyba się zesrałam”, najczęstszą reakcją jest śmiech, schodzi powietrze i robi się lżej – tłumaczy.</p>
<p>I podkreśla, że ma szczęście, bo jej mąż ma do tej choroby duży dystans i luz, a tego rodzaju doświadczenia służą… budowaniu bliskości.</p>
<blockquote><p>- Wie, że coś takiego może mi się przydarzyć i<strong> nie zachowuje się jak niedojrzały dzieciak</strong>. Nie robi głupich min, nie wprowadza mnie w stan zakłopotania. Jestem mu za to bardzo wdzięczna. Może to zabrzmi dziwnie, ale intymność i serdeczność, która się wtedy tworzy, cementuje parę i pozwala się nie załamać. To, w jaki sposób widzisz siebie w oczach drugiej osoby, pozwala ci mieć wiarę, że i ty możesz spojrzeć na siebie bardziej życzliwe, choć to bywa bardzo trudne – wyznaje Agata Młynarska.</p>
</blockquote>
<h3>Wskazówka trzecia: nie daj się zdominować chorobie</h3>
<p>Ocenia, że mimo wielu wręcz okropnych sytuacji choroba obeszła się z nią dość łagodnie &#8211; nie ma stomii, nie miała ekstremalnych operacji, choć po dwóch innych, też niełatwych, nie kontroluje odbijania „jak spod budki z piwem”.  Warto tu przypomnieć, że stomia także nie musi rujnować życia intymnego.</p>
<p>Z czasem nauczyła się jednak traktować siebie jako osobę zdrową, której zdarzają się chorobowe epizody. Podkreśla, że nie można uczynić się ofiarą tej choroby, bo tylko wtedy można prowadzić normalne życie.</p>
<blockquote><p>- No trudno, czasem przytrafiają mi się niemiłe rzeczy, ale przez lata nauczyłam się już obserwować siebie i umiem już złapać ten moment, kiedy coś się zbliża. Co nie znaczy, że jestem zachwycona, że jestem chora. Boksowałam się z tą chorobą naprawdę przez długi czas. Wkurzam się, kiedy mnie dopada, kiedy mam sraczkę albo wymioty, a idąc do toalety, z bólu  muszę trzymać się framugi. Mam łzy w oczach, gdy drżąca w ręką rozgniatam odrobinę marchewki i popijam ciepłą wodą, bo wiem, że bez jedzenia będzie jeszcze gorzej. Brak sił odbiera mi wszelką perspektywę i nadzieję na przyszłość, jest czymś strasznym. Ale potem jakoś krok po kroczku dochodzę do siebie. Myślę, że wszyscy chorzy wiedzą o czym mówię – przyznaje dziennikarka.</p>
<p>Podkreśla, że trzeba się też nastawić, że choroba Leśniowskiego- Crohna jest podstępna i zaskakująca.</p>
</blockquote>
<p>- Pewnego dnia obudziłam się cała obolała, nie mogłam się ruszać, zmiana pozycji w łóżku była dla mnie wysiłkiem. Kiedy trochę mi się poprawiło, mój mąż powiedział mi: „Wiesz, ja nie mam wielkich oczekiwań, cieszę się, że chodzisz”. Pomyślałam wtedy, że to cudowne mieć takiego mężczyznę u swojego boku, jednak ja sama mam wobec siebie większe oczekiwania. Nie jest to jednak takie proste. Bo kiedy bierze się tony leków od których człowiek puchnie, ciało nie wygląda jak kiedyś, wszystko boli i na nic nie ma siły trudno myśleć nie tylko o seksie, ale w ogóle o czymkolwiek innym niż ból. Ale potem pomyślałam sobie: „To wszystko jest w głowie, staliśmy się niewolnikami lansowanego przez media pewnego typu urody i seksualności” &#8211; tłumaczy.</p>
<h3>Wskazówka czwarta: warto zaakceptować, to, co się przydarza</h3>
<p>- Może i 30 lat temu wyglądałam atrakcyjnie, byłam szczupła, miałam nieziemsko długie nogi i kiedy zakładałam obcisłą kieckę przed kolana, wyglądałam jak milion dolarów. Teraz już nie mogę tego zrobić, bo <strong>przejechała się po mnie choroba. Nic na to nie poradzę. Ale żyję i to jest wspaniałe! </strong>W ramach tego życia mam w sobie przestrzeń, aby się cieszyć &#8211; choć czasem będę miała rozwolnienie, albo będę wydawała niechciane dźwięki – dzieli się swoim sposobem na chorobę.</p>
<p>Z Agatą Młynarską zgodzi się wielu specjalistów: sukces w życiu z przewlekłą chorobą następuje wtedy, gdy pacjent nie dopuści do tego, by miała ona decydujący wpływ na to, jak postrzega siebie samego.</p>
<blockquote><p>Prawidłowa samoocena kształtuje się od najwcześniejszego dzieciństwa. Jeśli ktokolwiek doświadcza jej zaburzenia, doświadcza lęku, czuje się źle w swoim ciele, lepiej próbować nad tym popracować – być może z psychoterapeutą. Nie każdy będzie borykał się z chorobą Leśniowskiego-Crohna, ale każdy będzie doświadczał starzenia się.</p>
</blockquote>
<p>- Seksualność i atrakcyjność dzieją się w głowie, więc warto to sobie poukładać.  Staraj się nie porównywać siebie do innych, zaakceptuj fakt, że każdy jest inny, wyszukuj w sobie to co atrakcyjne. Inaczej nie poradzisz sobie z taką chorobą jak Leśniowski-Crohn, a w każdym razie będzie ci bardzo trudno, bo to jest naprawdę „hardcore” – radzi Młynarska.</p>
<h3>Wskazówka piąta: nie przejmuj się niewrażliwymi osobami</h3>
<p>Nie łatwo jest się mierzyć z tą chorobą, szczególnie, że często nie ma zrozumienia dla niej także w otoczeniu chorego. Młynarska, która jest przecież znaną osobą, przyznaje, że wiele razy spotykała się z bagatelizowaniem przez innych swojej choroby.</p>
<blockquote><p>Dziś stara się być przygotowana na sytuacje, kiedy będzie potrzebowała pomocy – także w szpitalu w sytuacjach, gdy bezpośrednią przyczyną pobytu w nim nie jest choroba jelit. By nie musiała wyjaśniać w czym rzecz, wydrukowała i dodatkowo przetłumaczyła na angielski wypis ze szpitala. Jak wyjaśnia, to znacznie skraca drogę do pomocy i niezwykle ułatwia komunikację także z profesjonalistami medycznymi innych dziedzin niż gastrologia czy interna.</p>
</blockquote>
<p>- Brakowało mi holistycznego spojrzenia na moją chorobę. Odbyłam setki wizyt u dermatologów, pulmonologów, reumatologów, gastrologów. Aż okazało się, że to gastrolog powinien być moim głównym lekarzem, ponieważ on widzi zespół wszystkich objawów, które mogą mi się przytrafić z powodu tej choroby. To, niestety, niezwykle rzadkie, aby lekarz miał taki horyzont &#8211; mówi.</p>
<blockquote><p>Przyznaje, że jej problemy były bagatelizowana przez niektórych kolegów z pracy i osoby z otoczenia, które mówiły jej  że „wydziwia”, że przynosi do pracy pudełka, bo chce się odchudzić, że jej dolegliwości to tylko przelotna niestrawność. Kiedy tłumaczyła, że to nie tak, zarzucali, że histeryzuje, że to kolejna moda.</p>
</blockquote>
<p>- Dziś wiem, że po prostu nie należy tego słuchać &#8211; ocenia.</p>
<h3>Wskazówka szósta: choroba wywróci życie do góry nogami, ale ma swoje dobre strony</h3>
<p>Agata Młynarska opowiada, że do największego zaostrzenia choroby doszło tuż po ślubie. W rezultacie – jak mówi – świeżo poślubiony małżonek praktycznie zamieszkał z nią w szpitalu. Tu razem dowiadywali się co się dzieje, razem uczyli się tej choroby. Okazuje się, że nawet w szpitalu jest miejsce i czas na miłe spotkania i świąteczną atmosferę.</p>
<blockquote><p>- W pewien sobotni wieczór mój mąż przyniósł świeczki i pozapalał je w szpitalnej sali. Kiedy przyszedł lekarz zrobił wielkie oczy. Spytał, czy to dom schadzek czy oddział gastroenterologiczny? Powiedziałam wtedy: „Dom schadzek na oddziale gastroenterologicznym!”. Roześmialiśmy się wszyscy i lekarz został nawet przez chwilę z nami. To było dla nas bardzo ważne, bo na oddziale gastroenterologicznym tacy pacjenci jak ja spędzają całe tygodnie. Śmiejemy się, że mamy tu już swoje szlafroki i szafki. Ale nie możemy żyć tylko chorobą i kroplówkami, dlatego nawet w takim miejscu warto zadbać o fajną atmosferę. Co szkodzi raz na jakiś czas zapalić na oddziale świeczkę zapachową, by wprowadzić odrobinę pozytywnego nastroju? To od nas zależy jak będzie wyglądało nasze życie. Czy z chorobą czy bez niej – podkreśla dziennikarka.</p>
</blockquote>
<p><em>Monika Wysocka, zdrowie.pap.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/choroba-jelit-nie-wyklucza-atrakcyjnosci-wie-o-tym-agata-mlynarska/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Agata Młynarska: Po dobrej stronie mocy</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agata-mlynarska-po-dobrej-stronie-mocy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agata-mlynarska-po-dobrej-stronie-mocy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Feb 2017 08:34:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[Agata Młynarska]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarka]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[sukces]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22623</guid>
		<description><![CDATA[Ceniona dziennikarka, producentka, konferansjerka, autorka wielu programów TV, osobowość w mediach, silnie zaangażowana w działalność charytatywną, inicjatorka wielu przedsięwzięć dla kobiet. Należy do wąskiego grona osób, które swoją popularność budują na osiągnięciach. O tym jak zaczęła nowe życie zawodowe w wieku 40 lat, zarządzaniu telewizją TLC i sile kobiet - Agata Młynarska, kobieta niezwykle piękna, mądra i nietuzinkowa]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Często spotkać można się z określeniem, że „showbiznes to ciężki kawałek chleba”. Dlaczego? Jakie są plusy i minusy obecności w tej branży?</strong></p>
<p><strong>Agata Młynarska:</strong> Przede wszystkim uważam, że showbiznes, w którym zaczynałam pracę i w którym wyrastałam, kiedy moi rodzice byli jeszcze aktywni w branży, wyglądał zupełnie inaczej niż ma to miejsce obecnie. Od tamtej pory bardzo wiele się zmieniło. Wtedy nie istniało pojecie „celebryta”, byli znakomici artyści, piosenkarze lub aktorzy, którzy nazywani byli „gwiazdami”. Ale na to miano trzeba było sobie zapracować swoim dorobkiem. Owe gwiazdy zawsze budziły ciekawość, ale nie życia prywatnego, tylko zawodowego. Fascynowały publiczność tym, co tworzą. Mogę tu wymienić takie postaci jak między innymi: Zbigniew Cybulski, Agnieszka Osiecka, Wiesław Michnikowski, Jan Kobuszewski, Krzysztof Kowalewski, Kalina Jędrusik, Joanna Szczepkowska, Krystyna Janda czy mój tata… Były to osoby niezwykle popularne, uwielbiane przez widzów za ich role w teatrze, filmie czy serialu. To był showbiznes, który rządził się zupełnie innymi prawami. Później zaczęła się przesuwać granica zainteresowania prywatnością, gdzie znane osoby stawały się bohaterami masowej wyobraźni przez to jak są ubrane, z kim pokazały się na imprezie, itd. Odwrócono uwagę publiczności od tego, co jest istotą ich działalności. Gwiazdy z bardzo dużym dorobkiem, które wybrały drogę osiągnięć, a nie popularności, przestały więc interesować się światem showbiznesu.</p>
<p>Janusz Gajos czy Gustaw Holoubek nie funkcjonowali w masowej wyobraźni z taką intensywnością jak ci, którzy karmili publiczność prywatnością i sensacją.</p>
<p><strong>Kiedy nastąpił moment przesuwania się „granicy”?</strong></p>
<p>W pierwszych porannych programach telewizyjnych typu „Studio Rano” (prowadziłam ten program razem z Antonim Mielniczukiem), „Kawa czy herbata?”  gościli eksperci z przeróżnych dziedzin i bardzo często pojawiały się też gwiazdy. Istotne było nie to, co jedzą, jak się ubierają, co myślą na temat gotowanej obok w studio potrawy, tylko w jakim spektaklu lub filmie zagrały. W 2000 roku kiedy wystartowało „Pytanie na śniadanie”, zaczęły się pojawiać gwiazdy, które wypowiadały się na przeróżne tematy nie dotyczące sfery ich działań zawodowych. Zaczęli też odwiedzać programy młodzi, początkujący aktorzy serialowi, stając się tym samym częścią nowej przestrzeni publicznej.</p>
<p>Powodowało to „zacieśnianie relacji” pomiędzy widzem, a gwiazdami. I nikomu nie przeszkadzał brak dorobku artystycznego, wystarczała rozmowa np. o tym jak wyglądały święta rodzinne, co jadało sie w domu, jak wyglądała pierwsza randka czy pocałunek. Aktorzy z osiągnięciami nie mieli czasu ani też ochoty pojawiać się w takich programach. Debiutujące gwiazdy, nazywane celebrytami, były coraz częściej zapraszane do różnych programów aż zagościły na stałe w telewizji. Ważne stało się w jaki sposób gwiazda gotuje zupę pomidorową, jak wychowuje dzieci, albo z kim jest związana. Fascynujące było dla odbiorców to, jak ludzie „z ekranu” mają ułożone życie prywatne. Gwiazdy większego formatu pojawiały się niezwykle rzadko i najczęściej wybierały inne, niż śniadaniowe, programy. Dziś wygląda to już zupełnie inaczej.</p>
<p>Był to tez czas narodzin tabloidów. Rzeczywistość showbiznesu zmieniała się w zaskakującym tempie. O ile w telewizji była jeszcze pewna kontrola nad tym co się dzieje, jak np. w programie rozrywkowym „Bezludna wyspa” – robionym z wielką kulturą, klasą, a przede wszystkim z poszanowaniem prywatności bohaterów, o tyle w tabloidach panowała już wolna amerykanka. Wszystkie chwyty stały się dozwolone. Pamiętamy przecież jak zaczął powstawać „Fakt”. Tytuł ten diametralnie zmienił showbiznes w Polsce. Nasze życie stało się niesłychanie łakomym kąskiem. Wydawcy byli „żądni krwi”, chcieli zobaczyć jak gwiazdy upadają, zrobić im zdjęcie podczas zakupów bez makijażu, jak ktoś wychodzi pijany z knajpy, albo jak dłubie w nosie! Kolejnym zwrotem było pojawienie się Facebooka, a następnie Instagrama. Nagle pojawiły się zupełnie anonimowe osoby, które stały się sensacją portali społecznościowych i plotkarskich. Blogi internetowe zaczęły generować własnych idoli i własne gwiazdy. Ich autorzy stawali się bohaterami masowej wyobraźni znacznie większymi, niż osoby z tak zwanej „tradycyjnej rzeczywistości medialnej”. Świat znowu wywrócił się do góry nogami. Publiczność może teraz obserwować celebrytów przez 24h na dobę. Im więcej będzie fanów i ruchu na ich stronie, tym większa szansa na to, że dostaną kontrakt reklamowy, nie robiąc przy tym nic poza tym, że robią sobie zdjęcia. Proszę spojrzeć jakie są olbrzymie przepaści – pomiędzy gwiazdą Instagrama czy reality show, a np. Januszem Gajosem. To są kompletnie dwie różne rzeczywistości! A obie postaci docierają do masowego odbiorcy.</p>
<p>Świat showbiznesu bardzo się podzielił: na tych, którzy podpisali tak zwany „pakt z lajkiem” oraz na tych, dla których to nie musi być miarą sukcesu i osiągnięć.</p>
<p><strong>Czy jest sposób na to, aby zbalansować te dwa światy?</strong></p>
<p>Potrzebna jest świadomość tego, co się z tym wiąże i dystans do siebie. Kiedy założyłam portal dla kobiet onaonaona.com, chciałam dotrzeć do jak największej liczby kobiet, potrzebowałam reklamy i rozgłosu. Wówczas zgodziłam się opowiedzieć różne historie z życia prywatnego, o tym jak budowałam swoją siłę, o poczuciu własnej wartości i o powstaniu portalu. Robiłam to świadomie, wiedziałam, że będzie to świetny nośnik dla idei i przedsięwzięcia, które było dla mnie niezwykle ważne. Starałam się zatem pogodzić te dwa światy. Chociaż oczywiście na wiele publikacji wpływu nie miałam.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-22625 aligncenter" title="am_04" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/01/am_04.jpg" alt="" width="542" height="723" /></p>
<p><strong>Jaki ma pani stosunek do popularności?</strong></p>
<p>Dostałam cenne lekcje poruszania się w showbiznesie od moich rodziców, którzy zawsze powtarzali, że sława przemija z chwilą, kiedy gasną ostatnie brawa. Życie toczy się gdzie indziej. „Nie przywiązuj się do tego, że twoje nazwisko jest na plakacie, bo za chwilę zakleją je innym” – tak mówił mój tata. Nadmierne przywiązanie do myśli, że świat showbiznesu ma znaczenie, może zaprowadzić w niebezpieczną pułapkę. Idąc po czerwonym dywanie, wśród błysku fleszy, może ci się wydawać, że jesteś pępkiem świata i tak będzie zawsze. A tu się okazuje, że już za kilka miesięcy ktoś inny zajmuje twoje miejsce, a o tobie już nikt nie pamięta.</p>
<p>Znam wielu takich, którzy bardzo uwierzyli w siłę takiej popularności. Kiedy zabrakło braw, podziwu i świateł, popadli w alkoholizm, zaciągali długi i niszczyli rodzinę, a przede wszystkim samych siebie. Do showbiznesu trzeba mieć dystans, znać swoją cenę i robić swoje. Niezależnie od tego, czy piszą o tobie czy nie. Swoją pozycję trzeba budować na pracy, a nie na złudnej fali popularności. Z showbiznesem lepiej flirtować, niż zakochać się w nim, bo to zawsze miłość bez wzajemności.</p>
<p><strong>Wspominała pani o swoim portalu onaonaona.com. W jaki sposób pani przedsięwzięcia wspierają kobiety?</strong></p>
<p>Rozstając się w 2006 roku z Telewizją Polską miałam wówczas ponad 41 lat i usłyszałam, że jestem za stara. Pomyślałam, że jest to okrutne i niesprawiedliwe. Bardzo to wszystko przeżyłam. Doszłam do wniosku, że nikt nie ma prawa mówić mi, kiedy czas się dla mnie kończy, a kiedy zaczyna. I chociaż zabolało, to nie poddałam się. Chciałam coś zrobić z energią właściwą kobiecie 40-letniej. A skoro ja to usłyszałam, to na pewno inne też.</p>
<p>I tak powstał portal onaonaona.com. Pamiętam jak siedziałam przed komputerem i nagle pod drugiej stronie klawiatury zaczęły pisać do mnie kobiety. Dziękowały mi, pisały o tym, że trafiłam w dziesiątkę z pomysłem! Portal stał się rodzajem forum dla kobiet, które potrzebowały rozmowy. Z czasem zrodziła się inicjatywa pierwszego klubu „Ona”, który powstał w Puławach, a założyła go pani Wioletta (była nauczycielka, która stworzyła własny biznes). Napisała do mnie z pomysłem powstania klubu, który będzie inspirował kobiety moją ideą. Przyjechałam na otwarcie. Było ponad 150 osób, wszystko super zorganizowane! Poprowadziłam u nich na scenie wywiady z wybranymi kobietami. Miały niesamowite historie! Wcześniej, dzięki mojemu portalowi, otrzymałam nagrodę – „Różę Gali” za… debiut w mediach!</p>
<p>Po tylu latach doświadczeń w branży, pracy w telewizji… stanęłam na scenie Teatru Polskiego z nagrodą za medialny debiut! Obok Martyny Wojciechowskiej, Krystyny Jandy, w znakomitym towarzystwie. Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że nie ma rzeczy niemożliwych, trzeba działać, choć inni mówią, że nie ma szans na powodzenie. Potem wpadłam na kolejny pomysł – festiwal dla kobiet „Teraz One”. W Łodzi pojawiło się na nim aż 5 tysięcy osób! Zaprosiłam znane i cenione osobowości, których obecność miała wnieść wiele dobrego i motywującego. Były warsztaty Doroty Wellman, Jolanty Kwaśniewskiej, Henryki Krzywonos, Kasi Cichopek, Katarzyny Skrzyneckiej, Doroty Zawadzkiej, Elżbiety Zapendowskiej, koncert Uli Dudziak, Gaby Kulki, Kayah i Olgi Bończyk… Wszystko zaowocowało nieprawdopodobną energią! Odzew był świetny. Wierzę, że kobietom bardzo potrzebne są takie wspierające działania. Solidarność kobiet mająca korzenie w ruchu feministycznym ma ogromne znaczenie i wielką siłę. Historia nas nauczyła, że w kluczowych momentach kobiety potrafią być razem i walczyć o prawo do swojego głosu.</p>
<p><strong>Jakie wnioski wyciągnęła pani z tych działań wspierających kobiety?</strong></p>
<p>Po pierwsze – trzeba wziąć sprawy w swoje ręce, walczyć o siebie i swoje marzenia. Nie wolno odpuszczać i cały czas trzeba mieć gotowość do zmian, nauki nowych rzeczy.</p>
<p>Kiedy brakowało mi prowadzenia programów, to stworzyłam własną tv ONA I zaistniałam w Internecie. Wymyśliłam nagrody dla kobiet pt. „Trzy razy Ona”. Potem dostałam propozycję współpracy z magazynem „Skarb”, który stał się dla mnie kolejnym wyzwaniem. Zaczynałam pracę jako naczelna od wydań w nakładzie 200 tys. egzemplarzy, a skończyłam na poziomie miliona ośmiuset tysięcy! To wielki sukces. Po przekazaniu portalu wydawnictwu RASP przyszedł czas na zarządzanie telewizją. Przyjęłam propozycję Discovery i zostałam dyrektorem rozwoju TLC – telewizji dedykowanej kobietom. Cały czas chcąc realizować marzenia musiałam się uczyć, poznawać nową rzeczywistość i mierzyć się z nieznanym.</p>
<p>Wierzę, że to właśnie dzięki mojemu portalowi, od którego zaczęło się wszytko od nowa, zamieniłam pozorną porażkę w sukces. Poprzez ciężką pracę, nauczyłam się mówić otwarcie o swoich marzeniach zawodowych i nie bać się trudnych decyzji.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-22626 aligncenter" title="am_06" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/01/am_06.jpg" alt="" width="531" height="708" /></p>
<p><strong>Sukces. Co dla pani oznacza to słowo?</strong></p>
<p>Po 28 latach pracy w mediach, uważam, że sukcesem jest to… że jestem w branży, pracuję i cały czas się rozwijam! Za sukces zawodowy uważam to, że jest się na rynku pracy niezależnie od różnych zakrętów, wiatru w oczy i drogi pod górę. Za sukces prywatny natomiast uważam ludzi, do których zawsze można wracać, którzy Cię akceptują taką jaką jesteś i zawsze czekają.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Pani Agato, oprócz swojej działalności zawodowej, aktywnie angażuje się pani w różnego rodzaju akcje społeczne, charytatywne. Na początku były to finały WOŚP. </strong></p>
<p>Jurek Owsiak zaraził ludzi swoją energią i pasją! Miałam ogromną przyjemność, że mogłam go poznać i uczestniczyć w WOŚP od samego początku. To on nauczył mnie, że w pomaganiu najważniejszy jest profesjonalizm. Wiele można zrobić dzięki porywom serca, bo na tym właśnie opiera się WOŚP – by wszystkich zjednoczyć na ten jeden dzień, ale reszta działalności to kwestia dobrej organizacji.</p>
<p>Warto wiedzieć, że to, co jest sercem „Orkiestry”, czyli praca wolontariuszy, nie dzieje się tylko w jeden dzień finału, to długi proces. Jurek, można powiedzieć, „deleguje” swoją energię – przez cały rok! Nauczyłam się, że wszystko co dzieje się w związku z działalnością charytatywną, wymaga profesjonalizmu. Każdemu trzeba podziękować, zorganizować strategię, np. zaprojektować puszki, identyfikatory, serduszka, itp. To jest ogrom pracy! Wszyscy, którzy pracują przy całej akcji, muszą czuć się wyróżnieni, trzeba dać im poczucie, że biorą udział w czymś naprawdę ważnym, wyjątkowym, i że warto. Od środka ta praca wygląda zupełnie inaczej, niż ludzie oceniający widzą to z zewnątrz.</p>
<p>Drugą obok WOŚP akcją charytatywną, która zmieniła moje życie był cykl koncertów w TVP2 „I ty możesz zostać Świętym Mikołajem”. Dochód z nich był przeznaczony dla dzieci z domów dziecka. Nie tylko współorganizowałam i prowadziłam koncerty, ale przede nagrywałam jeździłam po całej Polsce i nagrywałam materiały z domów dziecka. Tak się zdarzyło, że po jednym z nich pojawiły się w moim życiu dwie dziewczynki, które potem zagościły w naszym domu na dłużej. Nie planowałam tego, nie był to mój cel, po prostu tak się złożyło.</p>
<p>W swojej karierze od początku angażowałam się w różne akcje charytatywne i nadal to robię. Muszę jednak mieć pewność, że inicjatywa jest transparentna, i że cała pomoc zostanie dobrze spożytkowana, bez oszukiwania i przekrętów.</p>
<p><strong>Pani Agato, jest pani bardzo zaangażowana w liczne zajęcia. Co panią motywuje do robienia jeszcze więcej?</strong></p>
<p>Po prostu fascynuje mnie życie i wszystkie jego aspekty, jestem ciekawa drugiego człowieka, lubię słuchać ludzi, pomagać im. Ciągle wynajduję sobie coś do działania. I wcale nie uważam, żeby to było aż tak wiele! Nigdy też nie lubiłam monotonii. Kiedy studiowałam, to jednocześnie byłam modelką, wychowywałam dzieci, udzielałam korepetycji, robiłam mnóstwo rzeczy. Wiedziałam, że taka wielozadaniowość bardzo rozwija. Lubię dużo pracować i nie zawsze koniecznie za pieniądze. Czasami porywa mnie sama idea i wiem, że warto się dla niej poświęcić.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Jakie jest pani największe marzenie?</strong></p>
<p>Mam ich wiele, ale takim największym jest… dobre zdrowie. To jest dla mnie najważniejsze. Jeśli czymkolwiek się trapię, to właśnie tym, że człowieka dopadają choroby, na które nie ma wpływu. Jeśli jest zdrowie – jest wszystko.</p>
<p><strong><strong>Rozmawiała: Agnieszka Słodyczka</strong><br />
fot. prywatne archiwum Agaty Młynarskiej </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agata-mlynarska-po-dobrej-stronie-mocy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sukces jest Kobietą po raz 3.!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kino/wydarzenia/sukces-jest-kobieta-po-raz-3/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kino/wydarzenia/sukces-jest-kobieta-po-raz-3/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Nov 2016 13:47:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Agata Młynarska]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Młynarczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Anna Prus]]></category>
		<category><![CDATA[Cleo]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta sukcesu]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[maria niklińska]]></category>
		<category><![CDATA[Patryk Vega]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą]]></category>
		<category><![CDATA[Sylwia Gliwa]]></category>
		<category><![CDATA[trzecia część]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22400</guid>
		<description><![CDATA[Już po raz trzeci na rynku ukazała się publikacja pod tytułem "Sukces jest Kobietą". Po raz kolejny odbiorcy będą mieli okazję poznać przedsiębiorcze Polki, które nie boją się biznesowego ryzyka. Na Gali jako Gość Specjalny pojawił się reżyser Patryk Vega!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- W projekcie wzięło udział kilkadziesiąt kobiet sukcesu – od właścicielek małych firm, przez projektantki, promotorki sztuki, piosenkarki, prawniczki, aktorki po szefowe dużych koncernów. To jedyny taki projekt w Polsce, który promuje kobiety przedsiębiorcze, bez względu na branżę czy wyniki finansowe &#8211; promuje kobiety, które swoją wytrwałością, zapałem, pracowitością i pomysłowością mogą inspirować wszystkie kobiety w Polsce – mówi Aneta Zadroga, pomysłodawczyni i wydawca książki.</p>
<p>- Projekt &#8222;Sukces jest Kobietą&#8221; to dla nas zawsze okazja do promowania Polek z sektora NGO&#8217;s. W tym wydaniu czytelnicy będą mogli poznać sylwetki, m.in. Karoliny Kubali (42 Do Szczęścia), Urszuli Nowakowskiej (Centrum Praw Kobiet), Anny Chęć (Fundacja Pozytywnych Zmian) czy Teresy Tomaki (Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom i Młodzieży Sprawnej Inaczej w Trzebownisku) &#8211; informuje Anna Chodacka, wydawca projektu &#8222;Sukces jest Kobietą&#8221;.</p>
<p>Nowością w publikacji jest wywiad z&#8230; mężczyzną! W &#8222;Sukces jest Kobietą&#8221; czytelnicy znajdą wywiad z Patrykiem Vega, polskim reżyserem, znanym m.in. z serii filmów &#8222;Pitbull&#8221;.</p>
<p>Najnowsze dzieło &#8222;Pitbull. Niebezpieczne kobiety&#8221; reżyser poświęcił właśnie kobietom.</p>
<p><strong>Patryk Vega, w &#8222;Sukces jest Kobietą&#8221;:</strong></p>
<p><em>Tak, tematyka kobieca zawsze była dla mnie fascynująca, ponieważ kobiety wiedzą coś, czego ja nie wiem. Szczególnie interesowały mnie kobiety, pracujące w „męskich zawodach”. Wydawało mi się to ekscytujące w jakiś sposób – kobieta,  wyposażona w inną wrażliwość i komplikację emocjonalną – jest w stanie funkcjonować w ultra-niesfeminizowanych branżach. Cieszę się, że w nowym filmie</em> <em>(„Pitbull. Niebezpieczne kobiety” – przyp. red.) mogłem dotknąć tego na szeroką skalę (…)</em> <em>Chciałem pokazać kobiety, które są silne, samowystarczalne i zdeterminowane. Kobiety, które nie są zależne od mężczyzn, bo potrafią dać sobie radę same. Kobiety współczesne, skomplikowane emocjonalnie, których na szczęście jest dzisiaj coraz więcej.</em></p>
<p><em> </em></p>
<p><em> </em></p>
<p>Autorką posłowia do publikacji jest Agnieszka Clarey &#8211; Dyrektor Fundacji Małych i Średnich Przedsiębiorstw &#8211; <em>Opinie kobiet o kobietach, które czasami słyszę nie świadczą o nas najlepiej. Zazdrość, brak wsparcia w działaniach zespołowych, blokowanie rozwoju… Nie róbmy tego sobie nawzajem! Promujmy siebie i inne kobiety ze względu na kompetencje, jeśli tylko mamy taką możliwość. </em></p>
<p>W książce ukazały się rozmowy ze znanymi Polkami, które realizują się w różnych branżach jednocześnie udowadniając, że&#8230; &#8222;Sukces jest Kobietą&#8221;.</p>
<p><strong>Agata Młynarska: </strong><em>Po 28 latach pracy w mediach, uważam, że sukcesem jest to… że jestem w branży, pracuję i cały czas się rozwijam! Za sukces zawodowy uważam to, że jest się na rynku pracy niezależnie od różnych zakrętów, wiatru w oczy i drogi pod górę. Za sukces prywatny natomiast uważam ludzi, do których zawsze można wracać, którzy Cię akceptują taką jaką jesteś i zawsze czekają.</em></p>
<p><em> </em></p>
<p><strong>Cleo</strong><em>: Jestem typem twórcy eksperymentującego, poszukującego nowych rozwiązań, nowej siebie. To niebezpieczne zadanie ponieważ ludzie lubią wkładać twórców do szufladki konkretnych gatunków i stylistyki. Lubię wypływać na nieznane morza i szukać nowych lądów</em></p>
<p><strong>Maria Niklińska: </strong><em>Kiedy dorastałam, ten świat nie nazywał się „światem showbiznesu”, tylko światem telewizji, filmu, teatru, sztuki… Pamiętam moment, kiedy wszystko zaczęło się zmieniać. Rozwój naszego rynku medialnego, również poprzez Internet, wywrócił wszystko do góry nogami. Wcześniej, więcej uwagi poświęcało się kwestiom merytorycznym, a dziś mam wrażenie, że kwestia wyglądu jest dominująca. Przyszło to do nas z Zachodu, pytanie tylko, czy jest to godne naśladowania?</em></p>
<p><strong>Anna Prus</strong>: <em>Na wolontariacie w Wietnamie byłam miesiąc. To był wyjątkowy czas. Poleciałam tam sama, nie wiedząc, czego mogę się spodziewać. Teraz wiem, że była to dobra decyzja. Pracowałam w sierocińcu buddyjskim z małymi dziećmi. Niesamowite doświadczenie, a uśmiech tych małych istot był najlepszą nagrodą na koniec każdego dnia. Wiem, że jeszcze tam wrócę.(&#8230;)</em> <em>Uczucie, że robisz coś dobrego, że czujesz się potrzebna, czy że potrafisz wywołać uśmiech na czyjejś twarzy, sprawia, że świat staje się lepszy. Poza tym głęboko wierzę, że dobro wraca.</em></p>
<p><strong>Sylwia Gliwa:</strong> <em>Nie znoszę demonizowania tej profesji (aktora &#8211; przyp. red.) ani pod kątem blasków, ani cieni. Każdy ma swój zawód i związane z nim trudności czy przyjemności. To, co jest dobre to popularność, którą można wykorzystać w ciekawy sposób, dając coś innym, pomagając potrzebującym. Gdyby nie Krystyna Janda najprawdopodobniej nie odbyłby się „czarny poniedziałek”. Protest historyczny w kulturowym, historycznym, socjologicznym i społecznym dorobku Polek.</em></p>
<p>-  (&#8230;) wciąż mamy wiele do zrobienia w kwestii równouprawnienia kobiet i mężczyzn. W mojej opinii również w środowisku biznesowym pozycja kobiet daleka jest od ideału. Widać to doskonale jeśli spojrzymy chociażby na statystyki dotyczące prezesów firm. Z badania zrealizowanego przez CRIBIS.pl wynika, że zaledwie 22 proc. firm jest zarządzanych przez kobiety i najczęściej są to mniejsze firmy, których obroty są ponad dwukrotnie niższe niż w przypadku firm kierowanych przez mężczyzn. Nie jest żadnym zaskoczeniem, że najwięcej kobiet jest w branżach sfeminizowanych, w których zarobki nie należą do najwyższych, takich jak pomoc społeczna (tu kobiety przeważają – 53 proc. kadry menedżerskiej), sprzedaż detaliczna na straganach i targowiskach (40 proc.), służba zdrowia (39 proc.), edukacja (38 proc.). &#8211; analizuje Urszula Nowakowska, Centrum Praw Kobiet.</p>
<p>- Nie każda z nas rodzi się z siłą, determinacją i charyzmą, która pozwala od razu przenosić góry. Historie bohaterek pokazują, że one też musiały pewnych umiejętności się nauczyć, pracować nad sobą i swoim rozwojem, aby dojść do pozycji, w której się obecnie znajdują. To taka moja cicha nadzieja, że po przeczytaniu tej publikacji, choć jedna kobieta pomyśli: &#8222;Ja też mogę! Ja też spróbuję&#8221;. &#8211; mówi Anna Chodacka.</p>
<p><strong>25 listopada</strong> 2016 roku, w Muzeum Pałacu w Wilanowie, w Oranżerii odbyła się uroczysta Gala premierowa książki „Sukces Jest Kobietą. Królowe polskiego biznesu!”, na której pojawiło się blisko 400 osób ze świata biznesu i showbiznesu. Oprócz Gościa Specjalnego – Patryka Vegi, obecni byli także m.in. Andrzej Młynarczyk, Anna Prus, Katarzyna Paskuda, Adrianna Palka.</p>
<p>Po raz trzeci swojego wsparcia udzieliła publikacji europosłanka Róża Thun.</p>
<p>Patroni i partnerzy projektu: Centrum Praw Kobiet, Fundacja Małych i Średnich Przedsiębiorstw, Radio Kolor, Portalmedialny.pl, Kino Świat, Biznes Gazeta i Business Times.</p>
<p><strong>Kontakt do mediów:<br />
</strong>Agnieszka Słodyczka<br />
788 616 142<br />
agnieszka.grupamedialna@gmail.com</p>

<a href='https://www.eksmagazyn.pl/kino/wydarzenia/sukces-jest-kobieta-po-raz-3/attachment/galakobietsukcesu2016_018/' title='GalaKobietSukcesu2016_018'><img width="150" height="150" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/11/GalaKobietSukcesu2016_018-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="GalaKobietSukcesu2016_018" title="GalaKobietSukcesu2016_018" /></a>
<a href='https://www.eksmagazyn.pl/kino/wydarzenia/sukces-jest-kobieta-po-raz-3/attachment/galakobietsukcesu2016_024/' title='GalaKobietSukcesu2016_024'><img width="150" height="150" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/11/GalaKobietSukcesu2016_024-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="GalaKobietSukcesu2016_024" title="GalaKobietSukcesu2016_024" /></a>
<a href='https://www.eksmagazyn.pl/kino/wydarzenia/sukces-jest-kobieta-po-raz-3/attachment/galakobietsukcesu2016_036/' title='GalaKobietSukcesu2016_036'><img width="150" height="150" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/11/GalaKobietSukcesu2016_036-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="GalaKobietSukcesu2016_036" title="GalaKobietSukcesu2016_036" /></a>
<a href='https://www.eksmagazyn.pl/kino/wydarzenia/sukces-jest-kobieta-po-raz-3/attachment/galakobietsukcesu2016_040/' title='GalaKobietSukcesu2016_040'><img width="150" height="150" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/11/GalaKobietSukcesu2016_040-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="GalaKobietSukcesu2016_040" title="GalaKobietSukcesu2016_040" /></a>
<a href='https://www.eksmagazyn.pl/kino/wydarzenia/sukces-jest-kobieta-po-raz-3/attachment/galakobietsukcesu2016_045/' title='GalaKobietSukcesu2016_045'><img width="150" height="150" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/11/GalaKobietSukcesu2016_045-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="GalaKobietSukcesu2016_045" title="GalaKobietSukcesu2016_045" /></a>
<a href='https://www.eksmagazyn.pl/kino/wydarzenia/sukces-jest-kobieta-po-raz-3/attachment/galakobietsukcesu2016_060/' title='GalaKobietSukcesu2016_060'><img width="150" height="150" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/11/GalaKobietSukcesu2016_060-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="GalaKobietSukcesu2016_060" title="GalaKobietSukcesu2016_060" /></a>
<a href='https://www.eksmagazyn.pl/kino/wydarzenia/sukces-jest-kobieta-po-raz-3/attachment/galakobietsukcesu2016_062/' title='GalaKobietSukcesu2016_062'><img width="150" height="150" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/11/GalaKobietSukcesu2016_062-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="GalaKobietSukcesu2016_062" title="GalaKobietSukcesu2016_062" /></a>
<a href='https://www.eksmagazyn.pl/kino/wydarzenia/sukces-jest-kobieta-po-raz-3/attachment/galakobietsukcesu2016_066/' title='GalaKobietSukcesu2016_066'><img width="150" height="150" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/11/GalaKobietSukcesu2016_066-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="GalaKobietSukcesu2016_066" title="GalaKobietSukcesu2016_066" /></a>
<a href='https://www.eksmagazyn.pl/kino/wydarzenia/sukces-jest-kobieta-po-raz-3/attachment/galakobietsukcesu2016_094/' title='GalaKobietSukcesu2016_094'><img width="150" height="150" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/11/GalaKobietSukcesu2016_094-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="GalaKobietSukcesu2016_094" title="GalaKobietSukcesu2016_094" /></a>
<a href='https://www.eksmagazyn.pl/kino/wydarzenia/sukces-jest-kobieta-po-raz-3/attachment/galakobietsukcesu2016_146/' title='GalaKobietSukcesu2016_146'><img width="150" height="150" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/11/GalaKobietSukcesu2016_146-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="GalaKobietSukcesu2016_146" title="GalaKobietSukcesu2016_146" /></a>
<a href='https://www.eksmagazyn.pl/kino/wydarzenia/sukces-jest-kobieta-po-raz-3/attachment/galakobietsukcesu2016_184/' title='GalaKobietSukcesu2016_184'><img width="150" height="150" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/11/GalaKobietSukcesu2016_184-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="GalaKobietSukcesu2016_184" title="GalaKobietSukcesu2016_184" /></a>
<a href='https://www.eksmagazyn.pl/kino/wydarzenia/sukces-jest-kobieta-po-raz-3/attachment/galakobietsukcesu2016_189/' title='GalaKobietSukcesu2016_189'><img width="150" height="150" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/11/GalaKobietSukcesu2016_189-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="GalaKobietSukcesu2016_189" title="GalaKobietSukcesu2016_189" /></a>
<a href='https://www.eksmagazyn.pl/kino/wydarzenia/sukces-jest-kobieta-po-raz-3/attachment/galakobietsukcesu2016_190/' title='GalaKobietSukcesu2016_190'><img width="150" height="150" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/11/GalaKobietSukcesu2016_190-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="GalaKobietSukcesu2016_190" title="GalaKobietSukcesu2016_190" /></a>

]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kino/wydarzenia/sukces-jest-kobieta-po-raz-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Agata Młynarska: Tańcząc życiowe piruety</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agata-mlynarska-tanczac-zyciowe-piruety/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agata-mlynarska-tanczac-zyciowe-piruety/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Jun 2014 02:24:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>LukaszKedzior</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[Agata Młynarska]]></category>
		<category><![CDATA[bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[eksmagazyn]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=15467</guid>
		<description><![CDATA[Piękna kobieta, jedna z najlepszych polskich prezenterek, wzór dla kobiet w kwiecie wieku. Agata Młynarska, laureatka tegorocznego Wiktora, w kategorii Osobowość, o życiowej równowadze i kobiecości]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Chciałbym rozpocząć naszą rozmowę od standardowego pytania, które zwykle to pani zadaje gościom programu  „Świat się kręci”. Wokół czego kręci się pani świat?<br />
 Agata Młynarska:</strong> Mój świat kręci się wokół świata, który się kręci (śmiech). Ale od kilku miesięcy faktycznie mocno kręci się wokół programu „Świat się kręci”, bo to duża część mojego życia zawodowego. Jeśli chodzi o życie zawodowe, to również wokół portalu onaonaona.com oraz magazynu „Skarb”. Jest też mnóstwo innych rzeczy, prywatnych, takich jak: rodzina, miłość, odpoczynek…</p>
<p><strong>Jak znajduje pani czas na te wszystkie rzeczy?</strong><br />
 Wystarczy dobra organizacja i planowanie. Jeśli się trzymasz planu to wszystko da się pogodzić.</p>
<p><strong>Jest też czas na dbanie o siebie? Wygląda pani rewelacyjnie, z roku na rok coraz młodziej</strong>. <br />
 Dziękuję bardzo, ale zobaczymy, co to będzie za 20 lat (śmiech). Ja jestem sama ciekawa, co zobaczę wtedy w lustrze. Ale szczerze, to ja nic takiego specjalnego nie robię. Po prostu dbam o siebie.</p>
<p><strong>W jaki sposób?</strong><br />
 Mądrze się odżywiam, nie palę papierosów, nie piję alkoholu w dużych ilościach, a ostatnio prawie w ogóle go nie piję. To ma kolosalne znaczenie. Uprawiam sport &#8211; chodzę na basen. Spaceruję, śpię minimum 8 godzin. To wszystko!</p>
<p><strong>Prowadzenie takiego programu jak „Świat się kręci”, to duże wyzwanie?</strong><br />
 Przede wszystkim, prowadząc ten program, czuję dużą radość. Byłeś dzisiaj na nagraniu, więc miałeś okazję to wszystko, co tu się dzieje, zobaczyć od kuchni. Mam wspaniały zespół, który w ten program wkłada swoje serce. Dajemy z siebie maksimum, solidnie się przygotowujemy do każdego wydania. Jak jestem dobrze przygotowana, to mogę wszystko, nawet tańczyć piruety na lodzie. (śmiech).</p>
<p><strong>Cały materiał jest do przeczytania w EksMagazynie nr 22, maj-czerwiec 2014</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agata-mlynarska-tanczac-zyciowe-piruety/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->