<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; Al Pacino</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/al-pacino/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Wyspa Ojca Chrzestnego</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/wyspa-ojca-chrzestnego/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/wyspa-ojca-chrzestnego/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Oct 2012 02:33:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[po świecie]]></category>
		<category><![CDATA[Al Pacino]]></category>
		<category><![CDATA[mafia]]></category>
		<category><![CDATA[Ojciec Chrzestny]]></category>
		<category><![CDATA[Sycylia]]></category>
		<category><![CDATA[Włochy]]></category>
		<category><![CDATA[włoska mafia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=8697</guid>
		<description><![CDATA[Znana całemu światu jako kolebka włoskiej mafii. W rzeczywistości stąd wywodziło się wielu mafijnych bossów, mniej romantycznych niż ci znani z kina. Sycylia]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sycylia to perła Morza Śródziemnego, od lat przyciągająca tłumy spragnionych udanego wypoczynku turystów, oferująca niezwykły miks przepięknych krajobrazów, ciepłego śródziemnomorskiego klimatu i zabytków pozostawionych przez niezliczonych zdobywców wyspy, którzy na przestrzeni tysięcy lat przeciągali „sycylijska linę&#8221; między sobą.</p>
<p>Sycylia słynie z pięknych, czystych plaż &#8211; są one regularnie sprzątane, a jakość wody morskiej eksperci od ekologii określają jako dobrą. Jeśli nie masz czasu na zwiedzenie całej wyspy, a chciałbyś zobaczyć najpiękniejsze plaże (zarówno piaszczyste, jak i żwirowe), liczne zabytki i urokliwe miasteczka, koniecznie udaj się na zachodnie wybrzeże, bogate w liczne zatoki i zatoczki oraz małe wysepki.</p>
<p>Na wschodnim wybrzeżu Sycylii od trzeciorzędu niezmiennie króluje Etna, w średniowieczu nazywana również Mongibello &#8211; najwyższy i największy w Europie stożek wulkaniczny &#8211; ma aż 145 km obwodu u podnóża, a jego wysokość liczy około 3323 m n.p.m. (z powodów wybuchów jest zmienna). Jest to wulkan czynny, składający się głównie z trachitów i bazaltów.</p>
<p>Palermo (dla Włochów Palermo, dla Sycylijczyków Palermu lub Palemmu) powstało jako kolonia fenicka już w czasach starożytnych. Obecnie zamieszkuje je ok. 720 tysięcy ludzi.</p>
<p>Do głównych zabytków Palermo należą pozostałości murów rzymskich i punickiej nekropoli, na przykład pałac królewski, który w XI wieku na ruinach zamku arabskiego wznieśli Normanie. To w nim znajduje się słynna XII-wieczna Capella Palatina, arabsko-bizantyjskie sklepienie stalaktytowe i pochodzące z XII wieku mozaiki. W Palermo warto też przyjrzeć się Katedrze S. Rosalia, której posadzki liczą sobie już ponad 700 lat i gdzie mieszczą się grobowce dawnych królów.</p>
<p>Opera w Palermo zasłynęła z jeszcze jednej rzeczy. Na jej schodach zastrzelono córkę Don Michaela Corleone w trzeciej części &#8222;Ojca chrzestnego&#8221;.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/05/syc.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/05/syc1.jpg" alt="" width="640" height="427" /><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/05/syc2.jpg" alt="" width="640" height="427" /><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/05/syc3.jpg" alt="" width="640" height="427" /><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/05/syc4.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/wyspa-ojca-chrzestnego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kobiety kochają twardzieli</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/kobiety-kochaja-twardzieli/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/kobiety-kochaja-twardzieli/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Jul 2011 03:21:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aneta Zadroga</dc:creator>
				<category><![CDATA[warto]]></category>
		<category><![CDATA[Al Pacino]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[kino gangsterskie]]></category>
		<category><![CDATA[Nietykalni]]></category>
		<category><![CDATA[Ojciec Chrzestny]]></category>
		<category><![CDATA[Pulp Fiction]]></category>
		<category><![CDATA[Quentin Tarantino]]></category>
		<category><![CDATA[Wrogowie Publczni]]></category>
		<category><![CDATA[Życie Carlita]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=3981</guid>
		<description><![CDATA[… czyli przedstawiamy nasz subiektywny, stronniczy i jak najbardziej wybiórczy ranking filmów gangsterskich. Co lubimy? Klasykę, oczywiście, ale i wariata Tarantino, a także zabójczo przystojnego Johnny’ego Deppa]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dlaczego kobiety lubią gangsterów? Bo są pociągający. No i sprytni, bo &#8211; żeby przetrwać &#8211; muszą kombinować. Są jeszcze silni – bo wielu jest pretendentów do zajmowania miejsc na samym szczycie gangsterskiej hierarchii, a na szczyt i do historii wchodzą tylko ci najbardziej wytrwali. Bo zawsze są nienagannie ubrani. Czarujący. Zniewalający. Romantyczni. W gruncie rzeczy prawi i dobrzy… Nie są tacy? Oczywiście, że nie! Ale taki właśnie jest Dillinger zagrany przez Deppa, Carlito zagrany przez Pacino, ba, nawet Capone, w którego wciela się De Niro. I to cały sekret popularności kina gangsterskiego wśród widzów w spódnicy.</p>
<p>Ale, cofnijmy się najpierw sto lat wstecz. Kino gangsterskie istnieje niemal od początków kina w ogóle. O tym gatunku filmowym można mówić od momentu nakręcenia „Muszkieterów z Pig Alley” w 1912 roku. Obraz ten uważany jest za pierwszy w historii kina film gangsterski. Złota era tego gatunku związana była z dramatyczną sytuacją społeczną w Stanach Zjednoczonych w owym okresie: wielkim kryzysem i prohibicją.<br />
 Większość najważniejszych filmów gangsterskich, które wyznaczyły standardy kina tego gatunku powstała stosunkowo dawno: „Mały Cezar” w 1930 r., „Wróg publiczny” w 1931, „Człowiek z blizną” w 1932, „Asfaltowa dżungla” w 1950, „Bonnie i Clyde” w 1967, „Ojciec chrzestny” w 1971, „Ulice nędzy” w 1973. Ale ostatnie 30 lat przynosi nam nowe dzieła, które, choć nieco inaczej, ale mimo wszystko, ponownie zabierają nas w świat mafijnych porachunków i gangsterskich perypetii.<br />
 <strong><em><br />
 Tyle tytułem wstępu. A oto 10 najlepszych filmów gangsterskich według EksMagazynu.</em></strong><br />
 <strong><br />
 10. „Nietykalni” (1987)</strong><br />
 „Nietykalnych” Briana De Palmy umieszczamy w naszym rankingu głównie dzięki młodemu Kevinowi Costnerowi i zabójczo przystojnemu Seanowi Connery. Brian De Palma ukazał w tym filmie klasyczny powrót do źródeł starego dobrego kina gangsterskiego zapoczątkowanego przez Amerykanów w latach 30. „Nietykalni” podejmują temat walki z mafią Ala Capone w taki sposób, jak robiły to stare filmy o czasach prohibicji, pokazujące świat gangsterów w groźnej przestrzeni miejskiej, z której uczynili podległą sobie dżunglę. Z De Palmą cofamy się do mitycznej epoki, w której nikczemnym i siejącym śmierć gangsterom stają naprzeciw strzegący prawa i dobra ogółu agenci. Plus za doborową obsadę i wspaniałe wykonanie oraz za scenariusz, których – choć opowiada historię dobrze znaną, bo prawdziwą, trzyma w napięciu do ostatniej minuty.</p>
<p><strong>9. „Chłopcy z ferajny” (1990)</strong><br />
 „Chłopcy z ferajny” Martina Scorsese to bardzo sprawnie zrealizowana (nagroda za reżyserię na festiwalu w Wenecji w 1991 r.), pełna drastycznych efektów, tak wizualnych, jak i słownych, oparta na prawdziwych wydarzeniach, opowieść o niemal 30 latach działalności grupy złodziei, morderców i handlarzy narkotyków. Bohaterowie filmu nie należą do mafii, bo ta zastrzeżona jest wyłącznie dla Włochów, i, mimo wielu starań, do końca pozostaną poza jej zasięgiem. Film jest ekranizacją powieści Nicholasa Pileggiego, opisującej dzieje postaci autentycznej – gangstera Henry’ego Hilla, którego okoliczności zmusiły do współpracy z FBI. Ciekawostką jest, że, jak policzył krytyk Jacek Szczerba, w „Chłopcach z ferajny” słowo „fuck” pada 246 razy.</p>
<p><strong>8. „Życie Carlita” (1993)</strong><br />
 Kolejny film w naszym zestawieniu, którego sprawcą jest Brain de Palma, reżyser, którego ulubieni bohaterowie to gangsterzy i to ich wzloty i upadki śledzi z największą pasją. W „Życiu Carlita” powierzył główną rolę Alowi Pacino. Grany przez niego bohater chce zerwać z gangsterską przeszłością, planuje uskładanie kilku tysięcy dolarów na otwarcie biura wynajmu samochodów na wyspach Bahama. By móc zrealizować te plany prowadzi nocny klub „Raj&#8221;, w którym zachował udziały jeszcze z czasów sprzed wyroku. Pragnie też odzyskać względy swej dawnej dziewczyny (Penelope Ann Miller) , w dzień tancerki baletu klasycznego, nocą półnagiej gwiazdy lokalu go-go. Tzw. ulica ciągle widzi w Carlicie legendarnego bohatera, ale on jej już nie poznaje. Miejsce w naszym rankingu należy się De Palmie w tym przypadku za ckliwy romans ze strzelaniną w tle.</p>
<p><strong>7. „Wrogowie Publiczni” (2009)</strong><br />
 Miejsce w naszym rankingu dla Michaela Manna za wspaniały klimat, bosko przystojnego Johnny’ego Deppa i rewelacyjną scenografię i kostiumy. Film Manna to opowieść o Ameryce z czasów Wielkiego Kryzysu. Jej bohaterowie to amerykańscy gangsterzy lat 30-tych – John Dillinger, Baby Face Nelson i Pretty Boy Floyd (ach, jak on pięknie umiera w tym filmie!). To również historia początków FBI (bez którego trudno dziś sobie wyobrazić dobry film sensacyjny). John Dillinger przeżył 31 lat. W tym czasie obrabował kilkanaście banków, uciekł kilkakrotnie ścigającej go policji, został idolem brukowców, przeżył romans z pół-Francuzką, pół-Indianką i zginął z rąk funkcjonariuszy. Młody, przystojny, sprytny, obrośnięty legendą – taka postać aż się prosi o kinową biografię. Dillinger nie mógł sobie lepszej wyśnić. Wciela się w niego idol zarówno nastolatek, jak i statecznych pań w średnim wieku – Johnny Depp i robi to z tak ogromną gracją i wrodzonym sobie wdziękiem, że jego bohatera nie sposób nie polubić. Poza tym, gangster z „Wrogów Publicznych” to ROMANTYK! O tak. Jest wspaniały, w gruncie rzeczy nie robi niczego bardzo złego, a kocha prawdziwie i wiernie. Okrada tylko zły system, a nie biednych ludzi. Ba, potrafi okryć płaszczem marznącą zakładniczkę, zwrócić pieniądze kasjerowi w okradanym banku, wzruszyć się podczas seansu w kinie na filmie z Clarkiem Gablem w roli głównej, żartować z dziennikarzami w więzieniu, a nawet ukarać współpracownika, który zastrzelił strażnika więziennego! To prawdziwy bohater. Jakże to okropnie romantyczne. Jakie banalne. Ale jakie efektowne!<br />
 <strong><br />
 6. „Bonnie i Clyde” (1967)</strong><br />
 Arthur Penn zrobił film na skroś romantyczny i przypadający go gustu piękniejszej części widzów odwiedzających sale kinowe. Ta ballada o złodziejskiej parze jest rzeczą zrobioną błyskotliwie, ale także kontrowersyjnie, bo przecież film to poetycka opowiastka o sympatycznych łotrach, którzy, mimo wszystko, pozostają łotrami. No i do tego piękna Faye Dunaway i bosko przystojny Warren Beatty. To wystarczy, żeby zamknąć pierwszą piątkę naszego zestawienia.</p>
<p><strong>5. „Wściekłe Psy” (1992)</strong><br />
 I tutaj w naszym zestawieniu pojawia się mistrz kpiny i naczelny błazen Hollywood – Quentin Tarantino. Nie po raz ostatni zresztą. Ze swoim pierwszym strzałem w dziesiątkę – „Wściekłymi Psami”. Aż boję się pomyśleć, że gdyby Tarantino nie przekonał do swoich „Wściekłych psów” Harvey Keitela i nie zdobył w ten sposób funduszy na jego realizację, nie byłoby pewnie ani „Pulp”, ani „Kill Billa”, ani doskonałych w formie „Bękartów Wojny”, ani tego wszystkiego, co w kinie często nazywa się „stylem Tarantino”. Tarantino zdołał stworzyć takie kino, które jest z gruntu pop – kulturowe. Przez wielu krytyków uważany za postmodernistę, świetnie wprowadził na ekrany kicz, zerwał z chronologią wydarzeń, zmienił rangę przemocy w kinie, traktując ją jako zabawę czysto kinematograficznej natury. W filmach, do których przyłożył rękę, pojawia się klimat fascynacji przemocą, jej często wręcz absurdalne nagromadzenie. To jednak jeszcze żadna rewolucja, jest nią natomiast połączenie tych wszystkich cech i okraszenie całości ogromną dawką czarnego humoru, cynizmu i ironii. Tarantino pokazał, że przemoc, ta kinowa, jest w gruncie rzeczy zabawna i tak ma ją widz odbierać. Jego „zabawa w kino” to często nie tylko mocne i brutalne kino akcji, ale też doskonały sprawdzian na kondycję psychiki obserwatora tegoż spektaklu. Niektórzy są przekonani, że to właśnie Tarantino odpowiedzialny jest za „przekształcenie ekranów pierwszej połowy lat 90′ w krwawą łaźnię”. Możliwe, tylko, że w części owej łaźni opanowanej przez Quentina, rządzi ironia i dowcip. Nic na serio – wszystko jest grą. I za to Tarantino należy się miejsce w czołówce filmów gangsterskich. Bo i te można kręcić w przymrużeniem oka.</p>
<p><strong>Miejsca: 4., 3., 2. „Ojciec Chrzestny”, części 3. (1990), 2. (1974) i 1. (1971)</strong><br />
 Przy tym filmie Francisa Forda Coppoli (a dokładniej przy wszystkich trzech jego częściach, co nie zdarza się w kinematografii codziennie, ba, nie zdarza się w ogóle) można spierać się jedynie, czy jest to najwybitniejszy film (cykl filmów) w historii nie tylko kina gangsterskiego, ale i kina w ogóle, czy jeden z najwybitniejszych.<br />
 Pierwsza część „Ojca chrzestnego” z 1971 roku zdobyła trzy Oscary, w kategoriach: najlepszy film, najlepszy scenariusz, najlepsza główna rola męska dla niepojęcie genialnego Marlon Brando. Rekordowa pod względem nagród była część druga filmu, obsypana 6 Oscarami. Część trzecia nie spodobała się zwłaszcza ortodoksyjnym fanom rodziny Corleone, ponieważ nie miała już nic wspólnego z powieścią, a ponadto pojawiły się w niej wyraźne wątki antywatykańskie. My uważamy, że spółka Coppola, Marlon Brando, Al Pacino i Robert de Niro stworzyli taką trylogię, przy której „Władca pierścieni” i inne tego typu współczesne bajki wyglądają jak, nie przymierzając, niezgrabny kucyk przy czystej krwi arabie. Dlatego zajmują niemal całe podium w naszym zestawieniu.<br />
 <strong><br />
 1. „Pulp Fiction” (1994)</strong><br />
 Ale, mimo wszystko, król jest tylko jeden. I jest nim Tarantino. Jego „Pulp” to film, który przewrócił kino gangsterskie do góry nogami, a krytyków przyprawił o spory ból głowy, a niektórych nawet o nieustającą do dziś migrenę. Za co dostaje u nas pierwsze miejsce? Za walizkę z duszą (lubi diamentami), hamburgera na śniadanie, masaż stóp, fragment księgi Ezechiela, shake’a za pięć dolców, twista w wykonaniu Johna Travolty, „Le Big Mac”, frytki z majonezem, zegarek, który był w takich miejscach, o których innym zegarkom nawet się nie śniło, „Zed’s dead”, nieocenione rady Mr Wolfa co do „czyszczenia” auta, napad na restaurację, który dla Pumpkin i Honey Bunny miał nieco inny przebieg, niż sobie to założyli, za: „Any of you fuckin’ pricks move, and I’ll execute every mother fuckin’ last one of ya!!!”, etc., etc., etc…</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/kobiety-kochaja-twardzieli/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czego nie chcecie wiedzieć o śmierci</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/czego-nie-chcecie-wiedziec-o-smierci/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/czego-nie-chcecie-wiedziec-o-smierci/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Feb 2011 09:47:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aneta Zadroga</dc:creator>
				<category><![CDATA[warto]]></category>
		<category><![CDATA[Al Pacino]]></category>
		<category><![CDATA[Doktor Śmierć]]></category>
		<category><![CDATA[Jack Kevorkian]]></category>
		<category><![CDATA[Susan Sarandon]]></category>
		<category><![CDATA[You Don't Know Jack]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=2750</guid>
		<description><![CDATA[„You don’t know Jack” to historia lekarza, który walczy o prawo do śmierci. Bo uważa, że przy pewnym natężeniu cierpienia, życie traci godność, a skazywanie nieuleczalnie chorego na ból ponad jego siły jest barbarzyństwem. To film ciężki, brawurowo zagrany przez Ala Pacino, z interesującą rolą dawno nie widzianej Susan Sarandon]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na początek kilka słów o dwóch mężczyznach, którzy tak naprawdę „robią” ten film. Nie ma nic przyjemniejszego, niż zobaczyć Ala Pacino w dobrej formie aktorskiej, bez skóry obficie muśniętej promieniami z solarium i botoksu w twarzy. Ala Pacino, który znowu zachwyca charyzmą, dopracowaniem najmniejszych szczegółów w postaci. On w „You don’t know Jack” nie gra tytułowego lekarza, on się nim staje. I robi to perfekcyjnie. To ogromna ulga widzieć tego aktora w kreacji innej od tych, które stworzył w „Zawodowcach”, czy „88 minutach”, za które notabene „zgarnął” nominacje do Złotych Malin w kategorii „najgorszy aktor pierwszoplanowy”.</p>
<p>Barry Levinson również wraca po chudych latach. Ten reżyser zadebiutował prawie trzydzieści lat temu filmem „Diner”, który był początkiem kariery młodych wówczas i mało doświadczonych: Mickey&#8217;a Rourke&#8217;a, Steve&#8217;a Guttenberga, Daniela Sterna, Kevina Bacona i Ellen Barkin. W 1987 roku na ekrany kin wchodzi jeden z dwóch najpopularniejszych filmów Levinsona – „Good morning, Vietnam&#8221;. Odnosi ogromny komercyjny sukces i robi gwiazdę z Robina Williama. Rok później reżyser robi „Rain Mana” brawurowo zagranego przez Austina Hoffmana z całkiem dobrą asystą Toma Cruise’a. Film dostaje cztery Oscary. Później był „Bugsy” z Warrenem Beaty i „Uśpieni” z Bradem Pittem i Kevinem Baconem. </p>
<p>Teraz powraca z wielkim stylu. Filmem trudnym, w początkowych minutach nawet męczącym, ale brawurowo zagranym przez Ala Pacino, zastanawiającym i niezwykle mocnym.</p>
<p>„You don’t know Jack” opowiada historię Jacka Kevorkiana urodzonego w 1928 r. amerykańskiego lekarza, patologa i człowieka walczącego o prawo do eutanazji. W latach 90 okrzyknięty przez amerykańskie media Doktorem Śmieć asystował przy ponad 130 zabiegach eutanazji. Pomagał odejść osobom świadomym i nieuleczalnie chorym, czym ściągnął na siebie gniew opinii publicznej i niejednego prokuratora. Pięć razy był sądzony za zabójstwo, cztery razy sąd go uniewinnił, aż w 1999 roku Kevorkian dostał wyrok skazujący – za zabójstwo drugiego stopnia. Odbywał wyrok w Michigan. 1 czerwca 2007 po ponad 8 latach w więzieniu został zwolniony za dobre zachowanie.</p>
<p>Wszystko to, co przytrafiło się w ciągu prawie 10 lat Doktorowi Śmierć oglądamy na ekranie. Al Paciono zmienił się nie do poznania, siwy, przygarbiony, pomarszczony, mamroczący pod nosem, wychudzony człowieczek, który, jeśli trzeba, potrafi walczyć jak lew. O swoje idee, przekonania, o prawo do godnego umierania. Dlaczego tak walczy? Widzimy człowieka zamkniętego w sobie, otoczonego twardą skorupą, przez którą nikt nie jest się w stanie przebić. Stracił kiedyś matkę, nie umiał jej pomóc, dlatego teraz chce pomagać innym, umierającym.</p>
<p>Niewiele o nim wiemy na początku filmu i niewiele więcej pod koniec. Wiemy tylko to, co zdołamy zaobserwować i czego się domyślimy. Maskę cynika i kpiarza grany przez Pacino Kevorkian zdejmuje tylko raz – przed śmiercią przyjaciółki i towarzyszki walki o godną śmierć granej przez Susan Sarandon. Ale jego nadpobudliwe gesty, porywczy temperament i upór maniaka w pragnieniu zalegalizowania eutanazji w przypadku osób świadomych i przytomnych – cała kreacja tworzy przed naszymi oczyma postać niezwykle fascynującą. Magnetyczną wręcz, czarującą czymś nie do końca zdefiniowanym, jak szaleństwo i śmierć właśnie. Doktor Śmierć w wydaniu Pacino to czysta wirtuozeria. Zagrać tak kontrowersyjnego człowieka nie wartościując jego postępowania to trudne zadanie. Wykonalne tylko w przypadku najlepszych aktorów. Dobrze, że „You don’t know Jack” udowadnia, że Pacino nadal do takich należy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/czego-nie-chcecie-wiedziec-o-smierci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->