<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; Anna Noworolnik-Krukowska</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/anna-noworolnik-krukowska/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Sep 2026 23:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Anna Noworolnik-Krukowska: Świadome zarządzanie majątkiem</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/anna-noworolnik-krukowska-swiadome-zarzadzanie-majatkiem/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/anna-noworolnik-krukowska-swiadome-zarzadzanie-majatkiem/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 Jul 2016 18:10:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Anna Noworolnik-Krukowska]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[ubezpieczenia]]></category>
		<category><![CDATA[ubezpieczenia na życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21713</guid>
		<description><![CDATA[Czy do śmierci można się przygotować, aby zabezpieczyć ten trudny moment dla najbliższych? Oczywiście, że tak – świadome doradztwo, zaproponowanie rozwiązania ochronnego - to moja rola. Dziś poruszę temat dotyczący osoby, która prowadzi własną działalność gospodarczą.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozmawiam z klientem, starając się jego oczami zobaczyć jego biznes, zobaczyć jak on to widzi, ale również podzielić się moimi spojrzeniami i przedstawić mu, co powinien zrobić, aby biznes był stabilny.</p>
<p><strong>Planowanie sukcesji to świadome zarządzanie przyszłością swojego zgromadzonego majątku. Ma ono na celu takie uregulowanie stosunków majątkowych w życiu prywatnym i zawodowym, aby zapobiec problemom, które mogą się pojawić w przypadku śmierci właściciela firmy. Zaplanowanie sukcesji daje gwarancję, że budowane przez lata przedsiębiorstwo nie przestanie istnieć po śmierci właściciela, lecz będzie stanowiło podstawę stabilnej egzystencji kolejnych pokoleń. Śmierć właściciela firmy to często z jednej strony ciekawy temat finansowy dla spadkobierców, którzy czekają na spadek, natomiast zgon często jawi się jako źródło katastroficznych sytuacji!</strong></p>
<p>Jeśli właściciel firmy nie zaplanuje za życia losów swojej działalności, to może to skutkować likwidacją tworzonego przez lata przedsiębiorstwa, podział majątku niezgodny z wolą spadkodawcy, roztrwonienie majątku, czy kłopoty z kontynuacją działania przedsiębiorstwa po śmierci. Zatem stworzenie parasola ochronnego sobie i spadkobiercom, to element, który powinien być uwzględniony w działaniach każdego właściciela firmy, myślącego długofalowo. Dotyczy to zarówno osób prowadzących firmę w formie jednoosobowej działalności, wspólników spółek cywilnych i osobowych, a także wspólników oraz członków zarządów spółek kapitałowych.</p>
<p><strong>Co się dzieje, kiedy umiera osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą?</strong></p>
<p>Z punku widzenia podatkowego firma natychmiast kończy byt. Dzień, w którym umiera właściciel firmy, to dzień, w którym zamyka się księgi przedsiębiorstwa i robi się inwentaryzację. A inwentaryzacja to naliczenie podatku od tego, co w przedsiębiorstwie zostało. Problemem jeszcze gorszym i bardzo dotkliwym jest histeryczna reakcja wierzycieli zmarłego na wieść o tym, że on umiera! Komornik ma prawo wejść i wybrać z majątku dłużnika to, co jest możliwe do najszybszego spieniężenia. Niestety, tym samym może spowodować rozłożenie spadkobierców na łopatki! Spadkobiercy mogą odziedziczyć w ciemno coś, o czym nie mają pojęcia – jest to dramat dla nich! <br />
 Mogę wskazać kierunek moim rozmówcom za życia, zatem bardzo ważne jest, aby posiadać polisę na życie z sumą ubezpieczenia, która pozwoli między innymi na spłatę zobowiązań, itp. W polskim społeczeństwie niestety jest brak tej świadomości.</p>
<p><strong>Ogromnym zagrożeniem jest odpowiedzialność za długi i zobowiązania. </strong></p>
<p>Warto z klientem podejmować ten temat i próbować uwrażliwić ludzi na te kwestie. Bardzo często śmierć osoby bliskiej jest ogromnym ciosem dla najbliższych, są w strasznej sytuacji psychicznej, depresji, często przez długi czas nie są w stanie podjąć żadnych czynności, związanych ze sprawami biznesowymi. A upływ czasu działa na niekorzyść spadkobierców.</p>
<p><strong>Spadek nie zawsze będzie wielka radością i wielką korzyścią.</strong></p>
<p>Jeśli spadkobierca będzie kontynuował działalność zmarłego właściciela, to będzie ją prowadził pod nową nazwą, z nowym NIPem, ale żeby mogło to nastąpić bezboleśnie, są potrzebne środki finansowe – między innymi polisa na życie.</p>
<p>Planujmy, analizujmy, chrońmy! To naprawdę jest możliwe. Jestem ratownikiem medycznym! Potrafię zdiagnozować problem na miejscu i przygotować receptę.</p>
<p>Zachęcam do kontaktu.<br />
 <strong><br />
 Anna Noworolnik-Krukowska<br />
 Ekspert Ubezpieczeniowo-Finansowy<br />
 Mobile: 601 555 337<br />
 a.noworolnikkrukowska.finanse@gmail.com</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/anna-noworolnik-krukowska-swiadome-zarzadzanie-majatkiem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Decyduj o ubezpieczeniu świadomie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/decyduj-o-ubezpieczeniu-swiadomie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/decyduj-o-ubezpieczeniu-swiadomie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Jun 2016 16:44:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Anna Noworolnik-Krukowska]]></category>
		<category><![CDATA[jak się ubezpieczać]]></category>
		<category><![CDATA[ubezpieczenia]]></category>
		<category><![CDATA[ubezpieczenia na życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21574</guid>
		<description><![CDATA[W poprzednim artykule pisałam o analizie potrzeb ubezpieczeniowo-finansowych. Objaśniałam jak bardzo ważne jest, aby dopasować odpowiednie rozwiązanie dla Klienta. Analiza pozwala na sprawdzenie, jakie priorytety w naszym życiu są ważne.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jesteśmy ludźmi, a zatem jesteśmy śmiertelni, możemy zachorować, ulec wypadkowi. Większość w naszym społeczeństwie posiada ubezpieczenie samochodu, nieruchomości, firmy, natomiast niewielki procent to osoby, które posiadają indywidualne ubezpieczenie, dopasowane do swoich potrzeb.<br />
I tutaj pojawia się moja rola, aby zadbać o te osoby zawodowo.</p>
<p>Od ponad 18 lat analizuję, doradzam, rozmawiam, pomagam w znalezieniu odpowiedniego rozwiązania, ale wciąż jest wiele osób, które nie wykupiły polisy na życie. Proponując spotkanie często słyszę w bezpośrednim kontakcie z rozmówcą lub w rozmowie telefonicznej następujące stwierdzenia:</p>
<p>* nie jest mi to potrzebne, <br />
* nie stać mnie na taki luksus,<br />
* nie jestem zainteresowany,<br />
* jestem za stary,<br />
* nie wierzę,<br />
* jestem za młody,<br />
* mam już ubezpieczenie i wiele innych.</p>
<p>Większość Klientów posiada obiekcje, ale profesjonalna rozmowa często pozwala na ich przełamanie. Zawsze jest coś ważniejszego, większość ludzi w ustalaniu hierarchii wartości, polisę na życie umiejscawia na końcu listy, kolejność jednak powinna być inna.</p>
<p>POLISA NA ŻYCIE TO PODSTAWA NASZYCH WSZYSTKICH INWESTYCJI.</p>
<p>W okresie kiedy rozpoczynałam swoją pracę w ubezpieczeniach, niewiele Towarzystw prowadziło swoją działalność na terenie Polski. Młodzi przedstawiciele często mówią, iż wówczas było łatwiej dotrzeć do Klienta i go ubezpieczyć &#8211; nie zgadzam się z takim stwierdzeniem.</p>
<p>Uważam że nasze społeczeństwo było wówczas:<br />
+ mniej świadome,<br />
+ spotkania trwały zdecydowanie dłużej,<br />
+ temat był mało znany,<br />
+ nie było doświadczenia na rynku polskim,<br />
+ brakowało przykładów związanych z wypłatą świadczeń z polis.</p>
<p>Decyzji o ubezpieczeniu nie podejmuje się emocjonalnie. Decyzja powinna być przemyślana.<br />
Zanim podejmiesz decyzję dotyczącą wykupienia polisy, wskazane jest abyś odczuwał potrzebę ubezpieczeniową!</p>
<p>Każdy ją ma, ale nie zawsze o tym wie, dlatego tak ważna jest w tym obszarze moja rola &#8211; zaproponowanie spotkania informacyjnego Klientowi, aby pobudzić świadomość i przede wszystkim po ludzku porozmawiać. Pomimo, iż jesteśmy do siebie podobni, to jednak się różnimy.<br />
Na początku spotkania przekazuję Klientowi informacje ogólne, przybliżam temat ubezpieczenia na życie, ubezpieczenia zdrowia, a także informacje związane z systemem emerytalnym.<br />
Każdy z nas, jeśli jest czynny zawodowo, za swoją pracę otrzymuje wynagrodzenie, które w większości wydaje na stałe opłaty, jedzenie, kredyty, przyjemności, wakacje, itp. Wśród tych wydatków wskazane, aby znalazło się miejsce na systematyczny wydatek, związany z polisą na życie i często dożycie, ponieważ kolejnym ważnym obszarem dla statystycznego Polaka powinna być emerytura, o którą sami musimy zadbać. Emerytura ustawowa nie zrekompensuje dochodu otrzymywanego w trakcie pracy zawodowej, nie wszyscy z tego sobie zdają sprawę.</p>
<p>Rozmowa pozwala Klientowi poznać swoje potrzeby. Większość Klientów po spotkaniu odczuwa chęć wykupienia polisy, natomiast zawsze jest wskazany czas na przemyślenia. Dlaczego? Otóż Klient, który podejmuje decyzję przemyślaną, to w przyszłości Klient zadowolony, który wie, co posiada i dlaczego dokonał takiego wyboru. Jeśli potrzeba jest, wówczas projektuję z Klientem rozwiązanie, które w pełni lub w jakieś części spełni jego oczekiwania. Niestety, zdarza się że Klient chce, jest przekonany, może wydać pieniądze na składkę, ale okazuje się, że Towarzystwo proponuje warunki szczególne, wykluczenie lub odmawia ubezpieczenia. Powodów tego może być kilka:<br />
+ stan zdrowia,<br />
+ uprawiane hobby,<br />
+ wykonywany zawód,<br />
+ brak stałego dochodu.</p>
<p>Dlatego ubezpieczajmy się jak jesteśmy zdrowi, wszystko co wydarzy się w trakcie ubezpieczenia to ryzyko Towarzystwa i jeśli zdarzenie wynika z warunków ogólnych, świadczenie zostanie wypłacone. Ubezpieczajmy się aby stworzyć sobie i innym parasol ochronny, komfort psychiczny &#8211; wszystko może się zdarzyć.</p>
<p>Zachęcam do kontaktu, aby tak ważne tematy poznać bliżej. Służę swoją wiedzą i pomocą!</p>
<p>Wszystkim zainteresowanym polecam zapoznać z pierwszym artykułem w numerze 30. EksMagazynu, pt. „Potrzeby ubezpieczeniowe”.</p>
<p><strong>Anna Noworolnik-Krukowska<br />
Ekspert Ubezpieczeniowo-Finansowy</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/decyduj-o-ubezpieczeniu-swiadomie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Potrzeby ubezpieczeniowe</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/potrzeby-ubezpieczeniowe/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/potrzeby-ubezpieczeniowe/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Feb 2016 00:56:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Anna Noworolnik-Krukowska]]></category>
		<category><![CDATA[jak wybrać ubezpieczenie]]></category>
		<category><![CDATA[ubezpieczenia]]></category>
		<category><![CDATA[ubezpieczenia na życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=20969</guid>
		<description><![CDATA[Analiza potrzeb ubezpieczeniowo-finansowych Klienta, jak dobrać odpowiednie rozwiązanie?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Profesjonalny przedstawiciel, zanim zaproponuje Klientowi jakikolwiek produkt, powinien przeprowadzić z Klientem rozmowę – analizę potrzeb ubezpieczeniowo-finansowych. Od tego zawsze staram się zacząć! Dopiero po przeprowadzeniu analizy posiadam informacje, które pozwolą mi zaproponować rozwiązanie dostosowane do sytuacji życiowej mojego rozmówcy. Jest to bardzo ważny moment, ponieważ dotyczy zabezpieczenia życia, zdrowia i naszych finansów na emeryturze lub w krótszej perspektywie. Aby zdiagnozować potrzeby ubezpieczeniowe czasem wystarczą dwa, trzy spotkania, niekiedy jest to jednak długi proces, który trwa kilka miesięcy, a nawet dłużej. Zależy to od klienta, presji czasowej, czasu dojrzewania do decyzji, środków finansowych, czy akceptacji partnera życiowego. Posiadam wśród swoich Klientów większość takich, którzy już na drugim spotkaniu wiedzieli czego oczekują, ale są również tacy, którzy po pierwszym spotkaniu odezwali się za rok lub dwa lata, aby powrócić do tematu ubezpieczenia.</p>
<p><strong>Zatem każdy z nas jest inny, choć jesteśmy do siebie podobni.</strong></p>
<p>Do określenia potrzeb ubezpieczeniowych jest wskazany osobisty wywiad z Klientem, ale zdarzają się także często telekonferencje, np. jeśli Klient nie ma czasu na spotkanie w najbliższym czasie, a chce poznać ten ważny temat przed spotkaniem.<br />
Informacje, które są ważne w analizie to wiek Klienta, stan cywilny, czy ma rodzinę, dzieci na utrzymaniu, sytuacja zawodowa, forma zatrudnienia, rodzaj wykonywanej pracy i perspektywy zawodowe na przyszłość, także styl życia, pasje, dochody, wydatki (koszty miesięczne, kredyty, itp.), stan zdrowia, historia medyczna i oczywiście oczekiwania dotyczące polisy. Dobór polisy zależy przede wszystkim od tego, od jakich niespodziewanych zdarzeń Klient chce się ubezpieczyć. Czy zależy mu przede wszystkim na wysokiej wypłacie świadczenia w postaci gwarantowanej sumy ubezpieczenia w przypadku jego śmierci celem zabezpieczenia bliskich? Czy też obawia się poważnych zachorowań, chorób cywilizacyjnych, nowotworowych, inwalidztwa, uszkodzeń ciała w następstwie nieszczęśliwych wypadków? Często brak możliwości zarobkowania powoduje bardzo trudną sytuację w życiu Klienta, potrzebne są dodatkowo środki na leczenie, rehabilitację. Czy znowu też bardziej zależy mu na gromadzeniu kapitału jako dodatkowy zastrzyk finansowy w wieku emerytalnym lub opcjach oszczędnościowych? </p>
<p>Często klienci chcą rozwiązań kompleksowych, które posiadają w sobie element ochronny i inwestycyjny. Jeśli moim klientem jest singiel, to często bardziej niż na wysokiej wypłacie z tytułu śmierci, będzie mu zależało na budowie kapitału oraz na zabezpieczeniu się na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń, które mogą utrudnić lub wręcz uniemożliwić aktywność zawodową, wówczas proponuję mu polisę składającą się z umów odpowiadających dokładnie na jego potrzeby. Oczekiwania osoby uprawiającej sporty, ryzykowne pasje &#8211; będą inne niż rozwodnika płacącego alimenty lub studenta pracującego jednocześnie.<br />
Jeśli singiel wejdzie w związek małżeński lub partnerski – jego priorytety często ulegają zmianie. Taka osoba bardzo często chce, żeby jego życiowy partner był także ubezpieczony. Jeśli zarobki osiągane przez partnerów są podobne, często na zasadzie lustrzanego odbicia projektuję takie same parametry ubezpieczenia dla obu osób. Chęć budowy kapitału staje się również bardzo ważna, ale z reguły jest elementem wtórnym najważniejsze jednak to ochrona swojego zdrowia i życia. Gdy dziecko przychodzi na świat, sytuacja zmienia się w rodzinie. Zabezpieczenie rodziny staje się wówczas absolutnym priorytetem. Przygotowuję często rozwiązanie tak, aby obejmowało wszystkie osoby także ubezpieczenie na wypadek choroby, nieszczęśliwych wypadków, pobytu w szpitalu, operacji dziecka, itp. </p>
<p>Należy na spotkaniu ustalić hierarchię ważności, które obszary w życiu mojego rozmówcy są najważniejsze. Po wstępnym określeniu potrzeb, oczekiwań i możliwości finansowych przygotowuję rozwiązanie. Zanim klient zdecyduje się na jakiekolwiek rozwiązanie powinien gruntownie przeanalizować ogólne warunki proponowanego ubezpieczenia. Często analizuję OWU z klientem osobiście, zwracając mu uwagę na definicje, wyłączenia i ograniczenia. Niekiedy zdarza się, że nieuczciwi agenci proponują lekturę OWU dopiero w dzień podpisania wniosku lub wręczenia polisy ubezpieczeniowej. Taka sytuacja jest niedopuszczalna! OWU powinno być przedmiotem gruntownej analizy.</p>
<p>Bardzo ważne jest też uświadomienie klientowi dokładnego działania ochrony ubezpieczeniowej. Musi być on świadomy, że w ubezpieczeniu ponosi ryzyko Klient i Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie. Towarzystwo nie ma gwarancji, że Klienta nie dotknie zdarzenie ubezpieczeniowe, zatem jeśli się tak stanie musi wypłacić świadczenie, natomiast Klient nie ma gwarancji, że skorzysta z ubezpieczenia, ponieważ może do wieku emerytalnego żyć w zdrowiu, a jednak poniesie tego koszt. Po spotkaniu przesyłam projekty, o których rozmawialiśmy i wręczam OWU lub przesyłam je w formie elektronicznej i ustalam datę w celu skontaktowania się, aby zapytać o przemyślenia. Po przemyśleniach mój rozmówca często staje się moim Klientem, a to jest największa satysfakcja zawodowa &#8211; tworzyć zabezpieczenie.</p>
<p><strong>Zatem klient płaci za komfort, stwarza sobie i swoim bliskim parasol ochronny &#8211; myślę że warto! </strong></p>
<p>Towarzystwo ubezpieczeniowe odpowiada za zdarzenia, które zaszły po wystawieniu polisy, po rozpoczęciu odpowiedzialności, nie wcześniej. Dlatego ważne jest, abyśmy ubezpieczali się jak jesteśmy zdrowi, a nie wtedy kiedy zachorujemy, ponieważ Towarzystwo może wykluczyć umowy dodatkowe, zaproponować wyższą składkę lub niestety odmówić ubezpieczenia. Podczas każdej rozmowy i podejmowania decyzji o zawarciu umowy ubezpieczenia, przedstawiciel powinien umieć odpowiedzieć na pytania zadane przez Klienta i wyjaśnić każdą wątpliwość, związaną z tekstem umowy.</p>
<p><strong>Nie da się przeliczyć naszego zdrowia i życia na pieniądze, nasze zdrowie jest bezcenne!!!<br />
Dlatego chrońmy je!</strong></p>
<p style="text-align: right;">
<p><strong>Anna Noworolnik-Krukowska<br />
Ekspert Ubezpieczeniowo-Finansowy</strong></p>
<p></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/potrzeby-ubezpieczeniowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Anna Noworolnik-Krukowska: Z misją w sercu</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/anna-noworolnik-krukowska-z-misja-w-sercu/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/anna-noworolnik-krukowska-z-misja-w-sercu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 Jan 2016 19:39:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[Anna Noworolnik-Krukowska]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta sukcesu]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[polka potrafi]]></category>
		<category><![CDATA[Pośrednictwo Finansowe]]></category>
		<category><![CDATA[skuteczny biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=20692</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli można o kimś powiedzieć, że naprawdę zna wartość pieniędzy i wie, że zrezygnowanie z ich części dziś jest prognozą na lepsze jutro, to śmiało można to powiedzieć o Annie Noworolnik-Krukowskiej. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Od lat stara się nie tylko pomagać innym swoją wiedzą w umiejętnym gospodarowaniu pieniędzmi, przez swoją pracę często zapobiega kryzysowym sytuacjom, w których brak oszczędności jest dodatkowym ciosem. O oszczędzaniu wie wszystko i, chociaż pieniądze nie są kluczem do szczęścia, odpowiednie ich przeznaczenie, często może nas uchronić przed nieszczęściem.</p>
<p>Pani środowiskiem pracy są&#8230; pieniądze? Jak to jest z nimi &#8211; dają szczęście?<br />
Anna Noworolnik-Krukowska, Pośrednictwo Finansowe: </strong>Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają, ale jednak w trudnych sytuacjach uważam, że bardzo pomagają! Zajmuję się ubezpieczeniami na życie i zdrowie, funduszami inwestycyjnymi, III filarem, kredytami, budowaniem kapitału na teraz i na kiedyś od prawie 18 lat, wcześniej pracowałam przez prawie 10 lat w trzech bankach. W rozwiązaniach, które proponuję obecnie, Klienci mogą zabezpieczyć kilka obszarów, które są dla każdego człowieka bardzo ważne. Zabezpieczenie siebie w trudnych sytuacjach zdrowotnych i wypadkowych, swoich najbliższych wraz z budowaniem kapitału na przyszłość, jako dodatkowy zastrzyk finansowy do emerytury z ZUS-u i OFE. Klienci mogą korzystać przy proponowanych rozwiązaniach z IKE (Indywidualne Konto Emerytalne) i IKZE (Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego), a co za tym idzie, z ulg podatkowych. Aby zaproponować odpowiednie rozwiązanie, powinnam posiadać sporo informacji dotyczących Klienta, aby przedstawić propozycję dopasowaną do jego potrzeb i możliwości (zarobki, posiadane zobowiązania, stan cywilny, itp.), dlatego też pojawia się zawsze propozycja spotkania informacyjnego, na którym przeprowadzam analizę jego potrzeb aby przedstawić projekt odpowiedniego rozwiązania.<br />
Od klienta zależy, jaką kwotę miesięcznie systematycznie chce przeznaczyć na umowę, statystyczny Polak, który ma stabilność finansową, powinien wydawać minimum 10 proc. swojego dochodu rzeczywistego miesięcznego. Z moich obserwacji wynika, iż osoby, które otrzymują minimalne wynagrodzenie za pracę, a w roku 2015 wynosi ono 1750 zł brutto, zgodnie z opublikowanym aktem prawnym (określa je rozporządzenie Rady Ministrów), często wydają taki procent, ale niestety, im więcej Klienci zarabiają, tym im trudniej wydawać większe pieniądze na dobrowolne rozwiązania, często są przekonani, że jak się coś stanie, to sobie poradzą, niestety, rzeczywistość pisze różne scenariusze, doświadczyłam takich sytuacji w swojej karierze zawodowej, nie zawsze świeci słońce… I tak, jak wspomniałam, pieniądze szczęścia nie dają, jednak w sytuacji, kiedy ważna osoba w naszym życiu odchodzi, mam na myśli śmierć, zawsze, pomimo smutku, czasu opłakiwania, pojawia się delikatny uśmiech i wdzięczność, iż stanęłam danej rodzinie na drodze i udało się zachęcić ubezpieczonego, którego już brak do wykupienia polisy na życie, taka sama sytuacja dotyczy ubezpieczonych przeze mnie osób, które dotknęło np. poważne zachorowanie, choroba nowotworowa, pobyt w szpitalu, operacja lub uszkodzenie ciała. Jeśli zachorujemy, środki są zawsze potrzebne: na lekarstwa, rehabilitację, poprawienie jakości życia, spłatę zobowiązań. Niestety, nie zawsze zdążyłam, to sytuacje, w których rozpoczęłam rozmowy z Klientami, a z różnych przyczyn powrót do rozmowy zostawał odsunięty na później przez mojego rozmówcę (a Klient zachorował lub zmarł). Nie jestem w stanie przewidzieć, czy coś niedobrego się wydarzy, nie wiem, czy w czasie oczekiwania na podjęcie decyzji, Klient się rozchoruje, będzie miał wypadek czy też umrze lub zginie w wypadku. Kupujemy polisę na życie, aby ułatwić sobie i innym funkcjonowanie, w trudnych sytuacjach życiowych, a nimi jest śmierć i choroby, wypadki, spłata kredytu hipotecznego, pożyczki lub spłata spadkobierców. Wiele zagrożeń i niebezpieczeństw na nas czyha, niestety jesteśmy śmiertelni. Ubezpieczamy się, aby stworzyć sobie i rodzinie parasol ochronny, nie każdy z tego sobie zdaje sprawę.</p>
<p><strong>Jak to jest u nas z oszczędzaniem? Podobno nie jesteśmy w tym najlepsi…</strong><br />
Nie wyrośliśmy w takiej tradycji. Nasi sąsiedzi, np. Niemcy czy Holendrzy czynią to od wielu lat. Wskazane jest, aby zachęcać Polaków do oszczędzania i zabezpieczania siebie, ponieważ nikt nie zrobi tego za nas i w przyszłości nie dostaniemy prezentu, konsumpcja pochłania strasznie dużo pieniędzy. Każdy z nas wydaje systematycznie na jedzenie, ubiór, opłaca rachunki za mieszkanie, samochód, telefon, swoje przyjemności, wakacje, pasje, dzieci, itp., niestety większość Polaków nie posiada polisy na życie i „dożycie”, i nie myśli, co będzie w przyszłości, a emerytura każdego z nas dotknie. I dlatego uważam, iż jest wiele do zrobienia, dopóki sama nie przejdę na emeryturę, mam wiele spotkań i analiz do przeprowadzenia (śmiech). Polacy nie oszczędzają, ponieważ nie potrafią, lista powodów, którymi nasze społeczeństwo usprawiedliwia brak oszczędności, nie ma końca, uważam że to z powodu niedostatecznej edukacji, środki się z reguły zawsze znajdą, w każdym domu, w którym są osoby zarabiające. Należy sobie wyrobić nawyk oszczędzania i regularnie odkładać, nawet małe kwoty, podczas każdego mojego spotkania mówię o tym! Takie działania pozwalają wypracować wśród Klientów systematyczność i w rezultacie stworzyć dodatkowy kapitał. Wyznaję zasadę, iż warto urwać coś z tej bieżącej konsumpcji dziś, aby było na kiedyś, tylko wiedza i świadome działanie pozwoli na odcinanie kuponów w przyszłości.</p>
<p><strong>Ubezpieczenia są bardzo ważne, mało Polaków jest niestety tego świadoma. Jak pani sądzi, gdzie tkwi przyczyna?</strong><br />
Powtórzę to samo, co wcześniej: brak tradycji ubezpieczeniowej, brak wiedzy w tym zakresie, czasami brak wyobraźni, obawa przed tematem kalectwa i śmierci. Ale pocieszające jest to, iż jest grupa Polaków, która posiada w swoim dorobku ubezpieczeniowym nawet kilka polis. Mam na myśli także wielu moich Klientów, którzy obdarzyli mnie zaufaniem i w trakcie naszej wieloletniej współpracy, co jakiś czas uzupełniają swoje obecne rozwiązania, w miarę jedzenia apetyt rośnie, zmienia się status finansowy, Klienci zarabiają więcej, zaciągają kredyty, a co za tym idzie, potrzebują większego zabezpieczenia i tu jestem potrzebna ja. To moja rola, aby klient, którego posiadam w portfelu, nie był osaczany przez swojego przysłowiowego anioła stróża, ale aby z wyczuciem, przynajmniej raz w roku, zapytać Klienta, czy jest potrzeba spotkania, na którym przypomni mu się, co posiada, być może jest potrzebne uzupełnienie, serwis Klienta jest niezwykle istotny.</p>
<p><strong>Czego nauczyły panią doświadczenia nabyte w bankach?</strong><br />
Profesjonalne podejście do Klienta, uczciwość, dbanie o to, aby rozmowy przeprowadzane pozostawały pomiędzy mną a Klientem, czyli ochrona danych osobowych &#8211; poruszam z Klientem dyskretne tematy dotyczące finansów, sytuacji rodzinnej, zdrowia. Jestem osobą otwartą i komunikatywną, praca w bankach zapewne nauczyła mnie przede wszystkim podejścia do Klienta &#8211; trening czyni mistrza!</p>
<p><strong>Jaki był powód tego, że postanowiła się pani zająć pośrednictwem finansowym? I jak wyglądały początki?</strong><br />
Nie było szczególnego powodu, pracując w banku nie odczuwałam potrzeby zmian, byłam zadowolona z tego, czym się zajmuję, dobrze zarabiałam. Wypadek komunikacyjny, w którym uczestniczył mój partner, przyczynił się do tego, że nasz kolega zaproponował mi, aby zachęcić go, by może zajął się ubezpieczeniami, ponieważ to rynek, który się będzie rozwijał, niestety koledzy po wspólnej rozmowie stwierdzili, że do tej pracy to nadaje się ja i tak oto się zaczęło. Po rozmowie z dyrektorem oddziału towarzystwa ubezpieczeniowego stwierdziłam, że do odważnych świat należy, to ja decyduję o tym, jak moja praca będzie wyglądać, nie pracuję jak akwizytor, za bardzo szanuję siebie. Jeśli mam się spotykać z ludźmi, to wskazane, abym na spotkanie była zaproszona lub zaprosiła na spotkanie do swojego biura a nie spotykała się na siłę…</p>
<p><strong>Przeszła pani długą drogę. Jakie cechy zaprowadziły panią w obecne zawodowe miejsce?</strong><br />
Praca w sektorze bankowym pomogła mi na początku mojej pracy, przede wszystkim w nawiązaniu kontaktów z klientami. Ale generalnie rzecz biorąc, gdy zaczyna się pracę w branży ubezpieczeniowo-finansowej, nikt nie ma pewności, czy uda mu się, czy nie. Pracowałam po kilkanaście godzin dziennie, wykonywałam bardzo dużo telefonów (na początku pracy pomiędzy 80 a 100 telefonów, a nawet więcej dziennie!), miałam w tygodniu nawet po 15 do 20 spotkań handlowych (wówczas jeszcze nie obsługiwałam portfela, natomiast z miesiąca na miesiąc ilość Klientów obsługiwanych się zwiększała. Moim ogromnym sukcesem jest to, że urodziłam córeczkę i karmiąc ją piersią, nie przerwałam pracy. Gdy w tym czasie umawiałam się z klientem, od razu mówiłam, że jestem matką Polką karmiącą i będziemy mieli na przykład dwie godziny na rozmowę. Uważam, że wobec klienta przede wszystkim trzeba być naturalnym i szczerym. I starać się doradzać ludziom tak, jak ja bym chciała, żeby mi doradzono. Cały czas przestrzegam tych zasad i dużo pracuję. Ale od kiedy na świecie pojawiła się moja córka, nauczyłam się odpoczywać – w niedzielę nie pracuję, soboty jeszcze się zdarzają (śmiech).</p>
<p><strong>Teraz pracuje pani inaczej?</strong><br />
Dziś często Klienci sami dzwonią do mnie i proszą o spotkanie, co nie znaczy, że spoczęłam na laurach i nie poszukuję nowych kontaktów. Należy to robić, choćby ze względu na fakt, że portfel Klientów nie jest stały i nie na zawsze. Ważne jest również, aby nie stać w miejscu, lecz cały czas wprowadzać innowacje, rozwijać się. I cały czas obserwować, co dzieje się wokół.</p>
<p><strong>Czy jest jakiś gotowy przepis na sukces?</strong><br />
Trzeba być człowiekiem, lubić ludzi i to, co zawsze powtarzam, nie spoglądać na swoją pracę tylko przez pryzmat zarobionych pieniędzy. Jeżeli mój klient jest zadowolony, to także zadowolona jestem ja i firma, z którą współpracuję – a to jest bardzo ważne. Uczciwość, etyka, dyscyplina, systematyczna praca, precyzyjne planowanie i oczywiście pewne predyspozycje, pomagają osiągnąć sukces w tym zawodzie. Wykonywana praca daje mi ogromną satysfakcję, nie męczy mnie. Oczywiście, po przepracowanym dniu, często padam ze zmęczenia, ale zanim zasnę, często wysyłam projekty, o których rozmawiałam podczas spotkań. Noc, czyli czas po spotkaniach, jest najlepszym momentem dla mnie na wysłanie e-maili, ponieważ w trakcie dnia brak czasu na podsumowania po przeprowadzonych analizach. Wstaję rano i zaczynam dzień z uśmiechem na twarzy, nie z grymasem. Czyli znalazłam swoje miejsce i robię to, co lubię. Cech, które pozwoliły mi na bycie tu, gdzie aktualnie jestem, jest wiele. Zbudowałam duży portfel Klientów swoją ciężką pracą, przepraszam za nieskromność (śmiech).</p>
<p><strong>Jak bardzo ważna jest edukacja Polaków w zakresie ubezpieczeń?</strong><br />
Mój zawód to trochę jak zawód nauczyciela, cały czas uświadamiam i edukuję, mówię o zagrożeniach, o tym, co może nas spotkać, jak jest skonstruowany system emerytalny, jakie jest ustawowe dziedziczenie, itp.</p>
<p><strong>Jakim barierom, problemom musi pani stawiać czoła najczęściej w swojej działalności?</strong><br />
Znalezienie odpowiednich ludzi do pracy, mam na myśli przede wszystkim telemarketerów, którzy umawiają spotkania, przez wiele lat wykonywałam swoje obowiązki sama, natomiast od kilku lat współpracuję z asystentką, z której jestem zadowolona, bo to sztuka rozmawiać z Klientem i w dodatku w moim imieniu. Jeszcze jeden problem, który przychodzi mi na myśl, to chyba nieetyczne działania konkurencji: przedstawicieli, agentów, brokerów, ale niestety w każdej branży takie osoby można spotkać.</p>
<p><strong>Czy odrobina szczęścia w karierze jest konieczna?</strong><br />
Raczej tak. Choć, jeśli posiada się predyspozycje do wykonywania swojej pracy, to szczęście jest jedynie mile widziane. Jestem osobą bardzo komunikatywną (myślę, że są ważne uwarunkowania genetyczne, zatem ta cecha jest po mojej mamusi), wiele pozytywnych cech towarzyszy mi stale, staram się, aby każdy dzień zawodowo cieszył. Warto być optymistą, pomimo różnych dni, czasami świeci słońce, ale czasami także pada deszcz.</p>
<p><strong>Podobno w biznesie nie ma miejsca dla mięczaków, a prowadzenie własnej działalności to prawdziwa szkoła charakterów. Czy uważa pani, że kobietom ciężej odnaleźć się w świecie biznesu?</strong><br />
W Polsce większość przedsiębiorców, którzy zakładają firmy to mężczyźni, ale wierzę, że to się wyrówna, znam wiele kobiet, które prowadzą działalność gospodarczą tak, jak ja i świetnie sobie radzą, uważam, że jeśli kobieta ma chęć spróbować swoich sił we własnym biznesie, to powinna spróbować otworzyć firmę. Trzeba wierzyć, że się uda. Prowadząc działalność gospodarczą nabywamy umiejętności, których nigdy nie zdobędziemy w pracy na czyjś rachunek: decyzyjność, walka ze stresem, logiczne planowanie &#8211; to tylko niektóre z nich. Prowadzenie własnej działalności wymaga determinacji, silnych nerwów, pracowitości. W dodatku, dochodzi jeszcze do tego papierologia, opłacanie składek ZUS, podatku dochodowego, ale dla chcącego nie ma nic trudnego! Wyjściem z tego jest korzystanie z usług stacjonarnego biura księgowego, które będzie trzymało pieczę nad wszystkimi rozliczeniami, od początku mojej pracy korzystam z jednego biura, zatem jestem wierna i oczywiście zadowolona z tej współpracy, z tego też powodu mam czas, aby rozwijać siebie i swoją firmę, to taki sprawdzian, myślę, że go zdałam. Oczywiście, wszystko zależy od umiejętności, jakie dana osoba posiada, charakter jest bardzo ważny, trzeba mieć w sobie wiele cech i kompetencji, które pomagają w prowadzeniu biznesu, może jestem tam, gdzie jestem, ponieważ mój znak zodiaku to Lew (śmiech).</p>
<p><strong>Co powinny wiedzieć kobiety, które chcą pracować w branży finansowej? Na co też powinny być odporne?</strong><br />
Muszą być odporne na stres, pracować według zasad, akceptować zmiany, cały czas się rozwijać i pogłębiać wiedzę, nie stać w miejscu, dobierać do pracy ludzi o podobnym usposobieniu.</p>
<p><strong>Kobiety najczęściej muszą sprawdzać się w dwóch rolach: realizacji zawodowej oraz w życiu rodzinnym. Czy przez to kobiety mają trudniej? Jaką ma pani na to receptę?</strong><br />
Wydaje mi się, że zależy to od nas samych. Każda kobieta jest inna. Po urodzeniu mojej córki, po 5 dniach pobytu w szpitalu wróciłam do pracy, moją córeczkę karmiłam pomiędzy spotkaniami, wracałam po 2 godzinach ze spotkania, mówiłam Klientom, że jestem Mamusią, nakarmiłam i pędziłam dalej. Kiedy Amelka miała 3 tygodnie, mąż nie pozwolił mi zrezygnować w wyjazdu na kongres MDRT &#8211; Million Dollar Round Table w Londynie. <br />
Stowarzyszenie MDRT jest na całym świecie utożsamiane z najwyższymi standardami doskonałości w sektorze ubezpieczeń życiowych i usług finansowych. MDRT oferuje rozwiązania i zasoby umożliwiające wzbogacenie życia zawodowego i osobistego Pośrednikom ubezpieczeniowym i finansowym, którzy w swojej pracy osiągają ponadprzeciętne wyniki.<br />
 I tak przez tydzień mnie nie było, odciągałam pokarm i niestety go wylewałam, martwiłam się, że, jak wrócę, to córka tylko będzie chciała przyjmować mój pokarm z butelki, ale okazało się, że poczekała na mamusię i nie odrzuciła po takiej przerwie piersi. To było dla mnie duże wyzwanie. I dla męża &#8211; został z maleństwem i poradził sobie. Zatem miałam i mam duże wsparcie w rodzinie. Dużym plusem w prowadzeniu własnej działalności jest planowanie swojego kalendarza, jestem kowalem swojego losu i bardzo to lubię.</p>
<p><strong>Czy dyscyplina, odwaga i wytrwałość to główne drogi do osiągania celów?</strong><br />
Oczywiście, że tak! Zawsze cierpliwie dążę do zrealizowania swojego celu, nie zrażam się trudnościami, a takie przecież się zdarzają, istotnym elementem wytrwałości jest radzenie sobie z przeciwnościami, których nie da się uniknąć, niepowodzenia powinny motywować do dalszego działania, nie należy się zbyt szybko poddawać, należy pamiętać, iż porażka nie trwa wiecznie, zatem silny charakter to podstawa. Ale nie zapominajmy o etyce i uczciwości &#8211; to istotne w drodze do osiągania celów. W każdej branży znajdzie się ktoś, kto wiele rzeczy może popsuć, wizerunkiem firmy są ludzie, w obecnej rzeczywistości spotkanie profesjonalisty w każdej branży to nie taka łatwa sprawa, brak etyki to sukces na krótko. Dla mnie ważny Klient zadowolony cały czas, a nie tylko na chwilę, zatem ważne, aby nie obiecywać złotych gruszek na wierzbie, tylko to, by Klient przed podjęciem decyzji posiadał nie tylko wiedzę i projekty, ale także warunki ogólne towarzystwa, które są, co zawsze powtarzam, świętą biblią (śmiech). Diabeł zawsze tkwi w szczegółach, takie decyzje podejmuje się długoterminowo, a nie tylko na chwilę… Moi rozmówcy podejmują decyzje przemyślane, czasami dłużej trwa ustalenie kolejnego terminu spotkania, ale jeśli uda się je zaplanować, wówczas wiem, że mój rozmówca odczuwa potrzebę posiadania zabezpieczenia.</p>
<p><strong>W czym tkwi sukces rozwoju własnej działalności?</strong><br />
Myślę, że nie należy się obawiać ryzyka związanego z niepowodzeniem założenia własnej firmy i utratą stałego źródła dochodu, jakim jest np. etat. Rozwiązaniem może być próba uruchomienia działalności bez zwalniania się z pracy. Nie jest to łatwe i wymaga dużego samozaparcia i pracy wielu, wielu godzin w tygodniu, ale może warto zdecydować się na taki krok? Na moim przykładzie widać, iż uzyskałam licencję na wykonywanie, założyłam działalność w 1998 roku i rozpoczęłam pracę na Maksa. Uważam, że warto się zaangażować i być specjalistą w danej dziedzinie, a nie ciągnąć kilka srok za ogon!</p>
<p><strong>Rozumiem, że w pani pracy ważne jest indywidualne podejście do klienta. W jaki sposób dopasować odpowiednie ubezpieczenie do naszych potrzeb?</strong><br />
Zawsze podchodzę indywidualnie do Klienta, pomimo, że jesteśmy do siebie podobni, to każdy z nas żyje na innym poziomie, inaczej zarabia, ma inną sytuację rodzinną, są klienci stanu wolnego i tacy, którzy już są w związku małżeńskim. Inne potrzeby ma kawaler, panna, a inne mąż, żona, małżeństwa lub pary posiadające dzieci lub kredyty długoterminowe. Zatem rozmowa z klientem jest bardzo ważna. Moje spotkanie nie polega na wygłoszeniu monologu i przedstawieniu, co mam w swojej ofercie, moje spotkania polegają na prowadzeniu dialogu z Klientem, zatem, zanim przedstawię indywidualną propozycję, poznaję swojego zaproszonego gościa, przedstawiając propozycje, podaję wiele ważnych informacji, staram się również pozyskać ich jak najwięcej od rozmówcy. Zawsze powtarzam: Polisa na życie dla każdego inaczej skonstruowana jest podstawą wszystkich naszych inwestycji, ale niestety, nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę!</p>
<p><strong>Czy praca sprawia pani satysfakcję?</strong><br />
Praca sprawia mi ogromną satysfakcję. Wielu Klientów dziękowało mi, że stanęłam na ich drodze, choć przyznaję, że wolę inny rodzaj podziękowania, niż w sytuacjach, kiedy jedyny żywiciel w rodzinie umiera lub choruje, preferuję podziękowanie za współpracę, ponieważ kończy się umowa, a Klient na szczęście nie chorował i nadal cieszy się dobrym stanem zdrowia, należy pamiętać, iż kupujemy polisę na życie lub „dożycie”, ponieważ chcemy stworzyć sobie i innym parasol ochronny, nikt nie chce zbyt szybko umrzeć, ale niestety, zawsze powtarzam, że nie jestem wróżką, czarodziejką w tym zakresie i nie posiadam kryształowej kuli, aby wiedzieć, co czeka każdego z moich rozmówców.</p>
<p><strong>Gdzie widzi się pani za 10 lat?</strong><br />
Nadal widzę się w tej samej branży, ponieważ uwielbiam kontakt z ludźmi, przepadam za rozmowami, analizowaniem, doradzaniem, sprawdzaniem braków ubezpieczeniowo-finansowych w rodzinie, a dopóki pozwoli zdrowie, krtań (to ważne, ponieważ dużo mówię, trochę jak nauczyciel), to tak będę działać! Myślę, że mam misję do wykonania, a jest nią docieranie do Klientów i edukowanie, dzielenie się swoją wiedzą i pozostawienie po sobie śladu, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Każde spotkanie i rozmowa ze mną zasiewa ziarno niepokoju, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Po przemyśleniach, Klienci wracają do rozmowy na tak ważne tematy lub przesuwają je w czasie, ale są także tacy, którzy ze względu na małe finanse lub zły stan zdrowia nie mają możliwości skorzystać z ubezpieczenia.</p>
<p><strong>Co motywuje panią do działania?</strong><br />
Zadowolony Klient, dobrze zakończony dzień, zapisane spotkania w kalendarzu, co oznacza, że im więcej spotkań, tym więcej przeprowadzonych rozmów i analiz potrzeb moich rozmówców, które w perspektywie czasu zamieniają się na podpisane wnioski z Klientami zgodnie z ich potrzebami. To najbardziej cieszy, bo polskie społeczeństwo nie jest wyedukowane w tym zakresie. Aby osiągnąć satysfakcję w swoim zawodzie, należy lubić to, co się robi, uwielbiam swoją pracę, to coś wspaniałego: móc codziennie spotykać wielu nowych ludzi, poznawać ich charaktery, to, czym się zajmują i w dodatku podpowiadać, czego im brakuje… Budzę się i cieszy mnie fakt, że mam co robić! Klienci mnie dobrze odbierają, stosunek do Klienta jest bardzo ważny.</p>
<p><strong>Pani najmocniejsze strony to…</strong><br />
Pracowitość, samodzielność, systematyczność, dyscyplina, uczciwość, umiejętność zarządzania czasem, umiejętność określania priorytetów, zorganizowanie, planowanie, elastyczność, komunikatywność, lojalność, odporność na stres, optymizm. Aż tyle wymieniłam a trudno oceniać siebie (śmiech). Dyplomacja również jest silną stroną w moim zawodzie, jest potrzebna w zdobywaniu zaufania Klienta. Pierwszy kontakt z Klientem jest bardzo ważny, na początku Klient mnie słyszy, ponieważ wykonuję telefon z propozycją spotkania, zatem głos, jego ton, mądre sformowania, a potem spotkania, na których czuję się jak ryba w wodzie. To wspaniałe: móc doradzać, wczuwać się po części w sytuację mojego rozmówcy. Oczywiście profesjonalizm to podstawa tego wszystkiego. Wysyłam codziennie komunikat do ludzi: „Uwaga jesteśmy śmiertelni” &#8211; co nie jest proste. Moją rolą jest mówienie, że coś się może zdarzyć i powinniśmy w miarę możliwości starać się przed tym uchronić i uchrońmy się od tego!<br />
Pomaganie ludziom, tworzenie im odpowiednich zabezpieczeń, to moja misja!</p>
<p><strong>Rozmawiała: Agnieszka Słodyczka<br />
Fot. Żaneta Niżnikowska/NM Studio</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/anna-noworolnik-krukowska-z-misja-w-sercu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->