<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; badania</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/badania/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Czy kobiety chętniej wypróbowują nowości rynkowe</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/czy-kobiety-chetniej-wyprobowuja-nowosci-rynkowe/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/czy-kobiety-chetniej-wyprobowuja-nowosci-rynkowe/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Sep 2026 00:51:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[jak kupujemy]]></category>
		<category><![CDATA[konsumenci]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[opinie konsumentów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29232</guid>
		<description><![CDATA[Tekst opisujący badania specjalistki w zakresie komunikacji marketingowej z UŁ został opublikowany w czasopiśmie „Journal of Retailing and Consumer Services”.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Kobiety chętniej niż mężczyźni kupują nowe marki i nowe produkty, od pasty do zębów po samochody &#8211; wynika z eksperymentów prowadzonych przez dr hab. Małgorzatę Karpińską-Krakowiak z Uniwersytetu Łódzkiego.</h3>
<div>
<p>Tekst opisujący badania specjalistki w zakresie komunikacji marketingowej z UŁ został opublikowany w czasopiśmie „Journal of Retailing and Consumer Services”.</p>
<blockquote><p>Jak stwierdza dr hab. Karpińska-Krakowiak, naukowcy oraz praktycy od lat badają czynniki sukcesu lub porażki dla produktów nowowprowadzanych na rynek. A jednak nie poświęcono dotychczas dużo uwagi pytaniu, czy istnieją znaczące różnice pomiędzy kobietami i mężczyznami w podejściu do nowych marek.</p>
</blockquote>
<p>&#8222;Kobiety kierują się innymi kryteriami w wyborze produktów niż mężczyźni, inaczej przetwarzają informacje o produktach, inaczej reagują na reklamy. Na przykład, kobiety szybciej niż mężczyźni przetwarzają informacje reklamowe, lepiej zapamiętują informacje związane z cenami produktów, sprawniej identyfikują emocje. Dotychczas jednak nie było wiadomo, czy istnieją znaczące różnice pomiędzy kobietami a mężczyznami w postrzeganiu i kupowaniu marek nowo wprowadzanych na rynek&#8221; – mówi dr hab. M. Karpińska-Krakowiak.</p>
<p><strong>KOBIETY OTWARTE NA NOWOŚCI</strong></p>
<p>Badaczka przytacza stereotypowy obraz mężczyzny, który jest odważny i chętniej podejmuje ryzyko niż kobieta. Jej zdaniem wiele osób spodziewa się, że mężczyźni powinni być bardziej otwarci na nowości na rynku niż kobiety. Wyniki badań dr hab. M. Karpińskiej-Krakowiak pokazują, że jest jednak odwrotnie.</p>
<blockquote><p>Zrealizowała ona serię eksperymentów, w których podzieliła respondentów na grupy. Jedni mieli zapoznać się z materiałami zawierającymi nowe marki. Pozostali &#8211; z takimi samymi materiałami, ale ukazującymi marki znane, popularne i od lat funkcjonujące na rynku. Okazało się, że marki nowe były chętniej wybierane przez kobiety niż mężczyzn (taka różnica nie pokazywała się w przypadku marek popularnych). Wyniki te udało się powtórzyć dla wielu kategorii produktowych: samochodów, pasty do zębów, piwa, a nawet karmy dla zwierząt.</p>
</blockquote>
<p><strong>PIANINA BUDOWANE NA MĘSKĄ RĘKĘ</strong></p>
<p>&#8222;Wiele produktów jest dostosowanych do mężczyzn. Smartfony i pianina są budowane na męskie ręce. Wiele budynków i przestrzeni miejskich jest projektowanych z uwzględnieniem optyki męskiej a nie potrzeb żeńskich, na przykład kolejki formują się przed toaletami dla pań, a nie dla panów, testy zderzeniowe samochodów są prowadzone głównie na manekinach o budowie i proporcjach ciała mężczyzn&#8221; &#8211; wylicza badaczka, powołując się na dotychczasowe analizy naukowców na świecie.</p>
<blockquote><p>Podkreśla, że również w marketingu brakuje danych uwzględniających różnice płci. Nowe produkty, marki lub reklamy często uwzględniają jedynie perspektywę męską, mimo że decyzje zakupowe są podejmowane przez kobiety.</p>
</blockquote>
<p>Jej zdaniem, istnieje &#8222;ogromna luka poznawcza&#8221; dotyczącą kobiet jako konsumentek, pacjentek, turystek oraz przedstawicielek różnych zawodów. Rezultaty uzyskane przez badaczkę mogą zainteresować przedsiębiorstwa wprowadzające nowe marki na rynek, ale też dla osób prowadzących badania marketingowe. Wyniki badań marketingowych mogą być skrzywione, jeśli kobiet w próbie jest zbyt mało lub za dużo.</p>
<blockquote><p>&#8222;W wielu dziedzinach brakuje danych na temat kobiet, np. w medycynie wiele badań klinicznych jest prowadzonych na próbach skonstruowanych głównie z mężczyzn&#8221; &#8211; tłumaczy dr hab. M. Karpińska-Krakowiak i dodaje, że naukowcy mają też większą wiedzę na temat skuteczności niektórych terapii w odniesieniu do mężczyzn, a nie kobiet.</p>
</blockquote>
<p><em>PAP &#8211; Nauka w Polsce, Karolina Duszczyk, kol/ ekr/</em></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/czy-kobiety-chetniej-wyprobowuja-nowosci-rynkowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Naucz się rozpoznawać czerniaka</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/naucz-sie-rozpoznawac-czerniaka/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/naucz-sie-rozpoznawac-czerniaka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Jun 2026 06:24:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[czerniak]]></category>
		<category><![CDATA[jak rozpoznać czerniaka]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka raka]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak skóry]]></category>
		<category><![CDATA[wykrywanie czerniaka]]></category>
		<category><![CDATA[znamiona na skórze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=26042</guid>
		<description><![CDATA[Ten groźny nowotwór skóry, odpowiednio wcześnie wykryty, jest wyleczalny w ponad 90 proc. przypadków. Poznaj pięć typowych cech czerniaka, dzięki którym odróżnisz go od zwykłych znamion.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Choć czerniak stanowi jedynie 6 proc. wszystkich odnotowywanych co roku w Polsce nowych zachorowań na złośliwe nowotwory skóry, to jednak należy on do najbardziej agresywnych i zabójczych − odpowiada za około 80 proc. zgonów spowodowanych nowotworami skóry.</p>
<p>W związku z tym faktem, jak też obserwowanym od wielu lat dynamicznym wzrostem liczby zachorowań na czerniaki, polscy onkolodzy biją na alarm, podkreślając, że znacznej części spowodowanych tym przedwczesnych śmierci dałoby się uniknąć.</p>
<p>
<strong>Jak uchronić się przed czerniakiem? Eksperci zalecają w związku z tym stosowanie kilku prostych zasad profilaktyki:</strong></p>
<p>Unikaj przebywania na bardzo intensywnym słońcu, szczególnie w godzinach 11.00-16.00.</p>
<p>Kiedy już eksponujesz się na działanie słońca, chroń skórę przed oparzeniami, spowodowanymi promieniowaniem ultrafioletowym: stosując kremy z filtrami UVA oraz UVB, nosząc okulary przeciwsłoneczne, nakrycie głowy i ubrania zakrywające inne części ciała. Nie opalaj się w solarium!</p>
<p>Regularnie, najlepiej raz w miesiącu oglądaj swoją skórę, sprawdzając czy nie pojawiły się na niej nowe znamiona lub też czy dotychczasowe się nie zmieniły − jeśli zauważysz coś podejrzanego niezwłocznie udaj się na konsultację do specjalisty: dermatologa lub do chirurga-onkologa.</p>
<p>Szybkość naszej reakcji ma ogromne znaczenie, bo czerniak rozpoznany na wczesnym etapie rozwoju jest dość łatwy do wyleczenia − za sprawą prostego zabiegu chirurgicznego (wycięcie zmiany wraz okoliczną tkanką). Szanse na wyleczenie wcześnie rozpoznanego czerniaka szacuje się dziś nawet na 97 proc. Dlatego warto dowiedzieć się jak każdy z nas może rozpoznać ten nowotwór.</p>
<p><strong> Czujność onkologiczna ratuje życie</strong></p>
<p>Czerniak, który początkowo pojawia się na powierzchni skóry, z czasem wrasta w jej głąb na ponad 1 milimetr i wychodzi poza obręb skóry właściwej, do naczyń krwionośnych. Następnie za ich pośrednictwem, w bardzo krótkim czasie (nawet do 3 miesięcy) dociera do całego organizmu. Agresywny wzrost czerniaka, możliwość tworzenia wczesnych i licznych przerzutów, bardzo utrudniają jego leczenie w zaawansowanych stadiach rozwoju. </p>
<p><strong>Po czym go rozpoznasz: czerniakowe abecadło</strong></p>
<p>Eksperci z Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej oraz innych instytucji związanych z projektem „Akademia Czerniaka” (mającym na celu m.in. upowszechnianie wiedzy o tym nowotworze) podpowiadają, że czerniaki mają kilka charakterystycznych cech, które mogą pomóc każdemu w ich rozpoznaniu.</p>
<p><strong>Na co zatem należy zwrócić szczególną uwagę i co odróżnia czerniaki od zwykłych znamion, narośli czy pieprzyków?</p>
<p> A: czerniaki są asymetryczne<br />
 B: ich brzegi są poszarpane, nierówne<br />
 C: mają najczęściej czerwono-czarne, niejednolite barwy, im więcej barw tym większe ryzyko raka<br />
 D: są duże, zwykle powyżej 6 milimetrów<br />
 E: ewoluują, to znaczy, że w znamieniu można zaobserwować postępujące zmiany. </strong></p>
<p> Czerniak jest dziewiątym pod względem częstości występowania nowotworem w Europie. Szacuje się, że jeden na 100 mieszkańców Europy zachoruje na czerniaka w jakimś momencie swojego życia. W Polsce liczba zachorowań na czerniaka podwaja się co 10 lat. </p>
<p><strong>Sprawdź czy jesteś w grupie ryzyka </strong></p>
<p>Na koniec warto dodać, kto jest szczególnie narażony na zachorowanie i w związku z tym powinien też szczególnie poważnie potraktować wspomniane wyżej zasady profilaktyki „anty-czerniakowej”.</p>
<p><strong>W grupie podwyższonego ryzyka znajdują się m.in.:</p>
<p> Osoby z jasną karnacją, włosami rudymi albo blond<br />
 Osoby z licznymi piegami, znamionami barwnikowymi na skórze<br />
 Osoby, które doznawały w przeszłości oparzeń słonecznych, szczególnie przed 15. rokiem życia<br />
 Osoby, które słabo tolerują słońce i opalają się z dużym trudem lub wcale<br />
 Osoby korzystające z solarium<br />
 Osoby z rodzin, w których występowały przypadki czerniaka.</strong></p>
<p><em><br />
Wiktor Szczepaniak (zdrowie.pap.pl)</p>
<p>Źródła:<br />
Materiały informacyjne „Akademii Czerniaka”, sekcji naukowej Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej; materiały informacyjne kampanii edukacyjnej „Znamię! Znam je?”, towarzyszącej VII edycji Tygodnia Świadomości Czerniaka.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/naucz-sie-rozpoznawac-czerniaka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak prezentuje się generacja 50+ w Europie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-prezentuje-sie-generacja-50-w-europie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-prezentuje-sie-generacja-50-w-europie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Mar 2026 01:33:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[naukowcy]]></category>
		<category><![CDATA[pokolenie 50+]]></category>
		<category><![CDATA[populacja Europy]]></category>
		<category><![CDATA[średni wiek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29556</guid>
		<description><![CDATA[W Polsce stan zdrowia wcześnie – bo już u osób po 45. roku życia – pogarsza się. W porównaniu z Europą Zachodnią aktywność zawodowa osób 50+, zwłaszcza kobiet, jest niska.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Naukowcy przygotowują regularnie portret generacji osób po 50. roku życia. &#8211; W Polsce stan zdrowia wcześnie – bo już u osób po 45. roku życia – pogarsza się. W porównaniu z Europą Zachodnią aktywność zawodowa osób 50+, zwłaszcza kobiet, jest niska. Mamy nadzieję, że jednak będą zachodzić korzystne zmiany &#8211; mówi demograf prof. SGH Agnieszka Chłoń-Domińczak.</h3>
<div>
<p>Badanie Zdrowia, Starzenia się Populacji i Procesów Emerytalnych „SHARE: 50+ w Europie&#8221; jest badaniem panelowym przeprowadzanym regularnie wśród osób w wieku 50 lat i więcej. Aktualnie w badaniu udział biorą przedstawiciele niemal wszystkich krajów Europy, a także mieszkańcy Izraela – łącznie osoby reprezentujące 28 krajów.</p>
<blockquote><p>&#8222;Naszym celem jest opracowanie portretu generacji 50 plus we wszystkich krajach europejskich&#8221; &#8211; podsumowuje koordynująca udział Polski w programie demograf dr hab. Agnieszka Chłoń-Domińczak, prof. Szkoły Głównej Handlowej.</p>
</blockquote>
<p>Dziesiątkom tysięcy badanych zadawane są pytania dotyczące np. ich zdrowia, sytuacji materialnej, rodzinnej, aktywności społecznej i tego, jak radzą sobie na rynku pracy i jak są z niej zadowoleni, a także jak wygląda ich proces przechodzenia na emeryturę. Dokonywane są również pomiary związane z oceną stanu zdrowia fizycznego czy psychicznego &#8211; to choćby pomiar siły uścisku dłoni czy testy pamięci.</p>
<blockquote><p>Dotychczas Polska wzięła udział w pięciu rundach badania „SHARE: 50+ w Europie”, realizowanych od 2006 roku do 2017 roku. Obecnie trwa analiza danych z kolejnej rundy realizowanej w 2019 i 2020 roku &#8211; tuż przed i w czasie pandemii. Badanie w trakcie pandemii odbywało się telefonicznie.</p>
</blockquote>
<p>Naukowcy starają się dotrzeć co dwa lata do tych samych respondentów. &#8222;Każde badanie jest fotografią tego, co aktualnie się dzieje. A dzięki badaniom mamy serię fotografii tego, co działo się przez wiele lat. Możemy monitorować proces zmian w przebiegu życia respondentów i porównywać to, co dzieje się w poszczególnych państwach&#8221; &#8211; mówi.</p>
<p>I tak np. w 2015 r. ok. 20 proc. osób po pięćdziesiątce z Polski deklarowało zły stan zdrowia.<a rel="noopener noreferrer" href="https://ssl-kolegia.sgh.waw.pl/pl/KAE/struktura/ISiD/projekty/Documents/SHARE_Pokolenie50plus_wyniki.pdf" target="_blank"> A symptomy depresji zanotowano wtedy u 48 proc. kobiet i 30 proc. mężczyzn.</a></p>
<p>Proszona o komentarz w tej sprawie prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak mówi: &#8222;Również wyniki dostępne na podstawie kolejnej rundy badania, z 2017 r. pokazują, że sytuacja nie jest najlepsza. Widać, że stan zdrowia Polaków po 45. roku życia wyraźnie się pogarsza. To bardzo wcześnie. Konieczne są aktywne działania, by wspierać postawy prozdrowotne u seniorów i monitorować ich sytuację&#8221;.</p>
<p>Nie najlepiej przedstawiają się też kwestie materialne. W 2015 r. ponad 20 proc. badanych z naszego kraju w badaniu SHARE deklarowało, że ledwo wiąże koniec z końcem, a ponad 60 proc. &#8211; że nie jest w stanie pozwolić sobie na nieprzewidziany wydatek (w wysokości 1100 zł).</p>
<blockquote><p>&#8222;Z aktywnością zawodową u osób 50+ też nie jest najlepiej. Mamy niższy wiek przechodzenia na emeryturę &#8211; zwłaszcza kobiet &#8211; w stosunku do innych krajów europejskich. Wyzwaniem na najbliższe lata jest więc to, jak zachęcać osoby koło 60. roku życia, by utrzymywały swoją aktywność zawodową. Dużo jest do zrobienia&#8221; &#8211; komentuje rozmówczyni PAP.</p>
</blockquote>
<p>Prof. Chłoń-Domińczak jest jednak przekonana, że w kolejnych edycjach badań prawdopodobnie sytuacja w Polsce będzie się poprawiać. &#8222;Pokolenie, które dotąd badaliśmy, ma doświadczenia z różnych momentów historii Polski. Uwarunkowania społeczno-gospodarcze były zupełnie inne niż teraz i to wszystko odbija się na sytuacji tych osób. W badaniach widzimy już jednak korzystne zmiany pokoleniowe. Widać więc tendencje do poprawy w niektórych obszarach&#8221; &#8211; mówi demograf.</p>
<blockquote><p>I zwraca uwagę, że choćby dotąd zupełnie inna była struktura wykształcenia polskich seniorów w stosunku do seniorów w Europie Zachodniej. U osób młodszych jednak – które dopiero teraz dobiegają do pięćdziesiątki &#8211; te różnice przestają być aż tak wyraźne. &#8222;Osoby urodzone później, które dziś osiągają wiek 50. lat, częściej mają maturę, wyższe wykształcenie. A to m.in. przekłada się na ich świadomość zdrowotną, a co za tym idzie – również średnią długość trwania życia&#8221; &#8211; mówi.</p>
</blockquote>
<p>&#8222;Badanie SHARE pozwala nam na ocenę, jak wygląda w wielu wymiarach sytuacja osób w wieku 50+ w Polsce i Europie. Dzięki temu możemy wpływać na to, by jakość życia i aktywność tych osób mogła się poprawiać poprzez odpowiednią, bazującą na faktach politykę&#8221; &#8211; podsumowuje badaczka z SGH.</p>
<p>PAP &#8211; Nauka w Polsce, Ludwika Tomala</p>
<p>lt/ ekr/</p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-prezentuje-sie-generacja-50-w-europie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy prześwietlenie i rentgen oznaczają to samo?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/czy-przeswietlenie-i-rentgen-oznaczaja-to-samo/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/czy-przeswietlenie-i-rentgen-oznaczaja-to-samo/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Mar 2026 01:50:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[prześwietlenie]]></category>
		<category><![CDATA[rentgen]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcie rentgenowskie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29578</guid>
		<description><![CDATA[Zacznijmy od tego, że obydwa te badania wykonuje się w tym samym celu – wykrywania zmian chorobowych w organizmie człowieka. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>To MIT! Choć większość z nas traktuje te dwa określenia jako synonimy, to w rzeczywistości stanowią one dwa różnego rodzaju badania radiologiczne.</h3>
<p>Zacznijmy od tego, że obydwa te badania wykonuje się w tym samym celu – wykrywania zmian chorobowych w organizmie człowieka. Łączy je również fakt, że obydwa są realizowane przy pomocy promieniowania rentgenowskiego (zwanego także promieniowaniem X). I właśnie dlatego wielu z nas mylnie uważa, że obydwa te terminy oznaczają dokładnie to samo.</p>
<h3>Czym zatem się one właściwie różnią?</h3>
<p>„Prześwietlenie to nie to samo, co wykonanie zdjęcia rentgenowskiego. Aby uzyskać zdjęcie rentgenowskie włącza się promieniowanie na ułamek sekundy i uzyskuje się obraz jak na fotografii. W czasie prześwietlenia włącza się promieniowanie na dłuższy czas i ogląda ciało pacjenta jak na filmie.</p>
<blockquote><p>Stąd w czasie prześwietlenia narażenie na działanie promieniowania rentgenowskiego jest znacznie większe i zależy od czasu jego trwania. Większość badań rentgenowskich to wykonywanie zdjęć. Prześwietlenie wykonuje się najczęściej w celu badania przewodu pokarmowego” – czytamy na stronie internetowej edukacyjnego portalu infoRadiologia.pl, stworzonego dla pacjentów i osób zainteresowanych radiologią (diagnostyką obrazową).</p>
</blockquote>
<p>Eksperci szacują, że nawet do 80 proc. rozpoznań we współczesnej medycynie jest stawianych lub potwierdzanych na podstawie lub przy wsparciu badań obrazowych. Mimo to fachowcy oceniają, że świadomość społeczna na ten temat jest wciąż niewielka.</p>
<blockquote><p>– Mimo tego, że zdjęcie rentgenowskie, mammografia, ultrasonografia, rezonans magnetyczny czy badanie tomografii komputerowej są coraz bardziej powszechne, wciąż niewiele osób wie, czym się od siebie różnią i jak w praktyce działają. Pacjenci bardzo często pytają, czy badania radiologiczne są bezpieczne, jak się do nich przygotować i kto może na nie kierować. Stąd inicjatywa stworzenia przystępnego kompendium wiedzy o radiologii – zaznacza prof. Andrzej Urbanik, kierownik Katedry Radiologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, który jest inicjatorem projektu infoRadiologia.pl.</p>
</blockquote>
<p>Jeśli ktoś chce się dowiedzieć na czym polegają poszczególne badania radiologiczne i czym się one między sobą różnią, a także zdobyć praktyczną wiedzę na temat tego, jak się do konkretnych badań dobrze przygotować – to warto, aby zajrzał na wspomnianą stronę, która w kompleksowy, przystępny i nowoczesny sposób wszystko to wyjaśnia i pokazuje (m.in. w formie filmów).</p>
<p>Ponadto, na stronie nie brak też informacji i materiałów multimedialnych dla specjalistów i pasjonatów radiologii. Można się z niej dowiedzieć np., że pierwsze w Polsce zdjęcie rentgenowskie przedstawiało… jaszczurkę. Na tym jednak nie koniec! Na stronie można znaleźć nawet „galerię” z pracami artystycznymi wykonanymi technikami radiologicznymi. Stanowi więc ona zarazem źródło wiedzy, ale i edukacyjnej rozrywki. Warto dodać, że serwis ten ma charakter niekomercyjny.</p>
<p><em>Vik, zdrowie.pap.pl</em></p>
<p><em>Fot. PAP Zdrowie</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/czy-przeswietlenie-i-rentgen-oznaczaja-to-samo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Badania nad seksualnością</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/badania-nad-seksualnoscia/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/badania-nad-seksualnoscia/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Feb 2024 02:06:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[Judith Butler]]></category>
		<category><![CDATA[płeć]]></category>
		<category><![CDATA[seksualność]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość płci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29457</guid>
		<description><![CDATA[Płeć nie jest czymś biologicznym, z czym się rodzimy, ale tym wytworem kulturowym, który kształtujemy w zależności od kultury i obyczajów, w których się wychowujemy. Tak twierdzi Judith Butler, twórczyni znanej na całym świecie „queer theory”. A coraz więcej rodziców decyduje się wychowywać dzieci „bezpłciowo” Gdy na świat przyszło pierwsze dziecko państwa Laxton, przez pół [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Płeć nie jest czymś biologicznym, z czym się rodzimy, ale tym wytworem kulturowym, który kształtujemy w zależności od kultury i obyczajów, w których się wychowujemy. Tak twierdzi Judith Butler, twórczyni znanej na całym świecie „queer theory”. A coraz więcej rodziców decyduje się wychowywać dzieci „bezpłciowo”</strong></p>
<p>Gdy na świat przyszło pierwsze dziecko państwa Laxton, przez pół godziny po porodzie nie zapytali położnej o jego płeć. Beck Laxton i Kieran Cooper po narodzinach Sashy postanowili, że nie będą ujawniać światu płci swojego dziecka.</p>
<p><strong>Chłopiec czy dziewczynka?</strong><br />
Jak tłumaczą, nie chcieli, żeby jego rozwój ograniczały stereotypy. Dopiero po pięciu latach opublikowali w internecie film, w którym Sasha zdradza, że jest chłopcem. &#8211; Jeśli Sasha chce się ubierać w dziewczęce ubrania, to w porządku. Ma samochodziki i klocki lego, ale też lalki. Sukienki zakłada w domu dla zabawy, nie każemy mu w nich wychodzić. Nie zmuszamy go do niczego &#8211; tłumaczy matka Sashy.<br />
Beck podkreśla, że ujawniła płeć Sashy tylko dlatego, że chłopiec idzie w tym roku do szkoły. Twierdzi, że &#8222;neutralne płciowo&#8221; wychowanie miało dobry wpływ na chłopca &#8211; mały Sasha jest radosny i bez problemu nawiązuje przyjaźnie.<br />
Ta historia brytyjskiej pary i ich dziecka nie jest odosobniona. Świat co chwilę obiegają podobne, z dziećmi bez płci w rolach głównych. Oto przykład amerykańskiej: Storm ma 4 miesiące, duże niebieskie oczy i słodki uśmiech, ale nie wiadomo, czy to on, czy ona. W tym przypadku rodzice postanowili również wychowywać je bezpłciowo i, aby uniknąć wpadek, nie zdradzili nikomu, poza najbliższą rodziną, jakiej jest płci. &#8211; Kiedy pojawia się dziecko, pierwszym pytanie jest zawsze: chłopiec czy dziewczynka? &#8211; mówi matka. &#8211; Jeśli naprawdę chcesz kogoś poznać, to nie pytasz się, co ma między nogami &#8211; dodaje ojciec. Inspiracją dla Amerykanów była książka z 1978 roku &#8222;X: A Fabulous Child&#8217;s Story&#8221; opowiadająca o dziecku imieniem X, które nie ma płci.<br />
Para ze Stanów jest głęboko przekonana, że w ten sposób zwalnia swoje dziecko z ograniczeń, jakie społeczeństwo narzuca na kobiety i mężczyzn. Rodziców, którzy podejmują decyzje za własne dzieci, nazywają odpychającymi. W ich domu każdy ma prawo głosu i sam decyduje o sobie. Dla przykładu 5-letni Jazz i 2-letni Kio &#8211; starsi bracia Storm/-a &#8211; najlepiej wiedzą, kiedy chcą ściąć włosy, w co się ubierać, jakimi zabawkami bawić. Mama pozwala im na szukanie ubranek zarówno w działach dla chłopców jak i dziewczynek. Starszy syn nosi warkocze. Młodszy natomiast uwielbia kolor różowy.</p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2020/08/Judith-butler-frankfurt-2012.jpg" alt="" width="505" height="714" /></p>
<p><strong>Kim jestem?</strong><br />
Dzieci wychowywanych w poczuciu wolności w kwestii płci jest coraz więcej. &#8211; Tożsamość płciowa zwykle kształtuje się około 3. roku życia, więc maluch nie wie, jak to jest iść jedną czy drugą drogą &#8211; twierdzi dr Scott Leibowitz, psychiatra z bostońskiego szpitala dla dzieci. Niektórzy twierdzą, że to nic innego, jak ucieleśnienie poglądów na to, że nie rodzimy się z płcią, a „nabywamy” ją w procesie socjalizacji. Najbardziej znanym nazwiskiem przekonującym do tej teorii jest Judith Butler – jej poglądy przedstawione na początku lat 90&#8242; zapoczątkowały tzw. „queer theory&#8221;. Badaczce chodzi o to, że płeć nie jest czymś biologicznym, z czym się rodzimy („sex&#8221;), ale tym wytworem kulturowym, który kształtujemy w zależności od kultury właśnie i obyczajów, w których się wychowujemy („gender&#8221;) .<br />
Judith Butler zanegowała podział na „sex&#8221; i „gender&#8221; twierdząc, że kategoria „gender&#8221; zawłaszcza całkowicie kategorię sex i zajmuje jej miejsce. Jeżeli zarówno kategoria „sex&#8221; jak i „gender&#8221; są wynikiem produkcji władzy, to tożsamość płciowa nie zawiera w sobie żadnej prawdy, a kategorie te są jedynie technologią władzy.<br />
Punktem wyjścia dla Judith Butler jest krytyka feminizmu jako ruchu, który próbował ściśle samookreślać się przez wyznaczanie granic własnego głosu. Feministki, definiując się w sposób ograniczający (poprzez klasę, przynależność kulturową itd.) automatycznie wykluczały inne kobiety, które nie realizowały pewnego wprost lub pośrednio zakładanego wzorca (na przykład białe heteroseksualne kobiety wykluczały kobiety homoseksualne czarne itp.). Butler dopatrywała się w tym niepokojącego echa znanych w tradycyjnym społeczeństwie twardych podziałów na płeć (męską i żeńską), które wyznaczały hierarchię. Wniosek z tego płynął taki, że feminizm zamiast podkreślając indywidualizm i otwierać – unifikował i zamykał.<br />
Butler, radykalizując opozycję między płcią kulturową (gender) a płcią biologiczną (sex), stwierdziła, że płeć to konstrukcja, której nie należy traktować wiążąco, ale którą należy rozpatrywać z perspektywy danego czasu i historii. Badaczka zdaje się mówić, że naszą gender definiuje nie to, czym jesteśmy, ale raczej to, co robimy, jak się zachowujemy, co – w sposób performatywny – chcemy pokazać innym.</p>
<p><strong>Fantazja płci</strong><br />
Aby pokazać, jak tworzy się „gender&#8221;, Butler wprowadziła koncepcję matrycy heteroseksualnej. Pojęcie to zakłada, że istnieje logiczna ciągłość pomiędzy płcią w sensie biologicznym, płcią w sensie kulturowym i seksualnością, co oznacza, że kategoria „gender&#8221; wynika z płci biologicznej lub jest jej konsekwencją, a orientacja heteroseksualna ma tę jedność pomiędzy biologią a kulturą potwierdzać. Butler twierdzi, że są dwa sposoby naturalizowania tej jedności, mianowicie, paradygmat naturalistyczny oraz ekspresywny.<br />
Najważniejsza wydaje się być tutaj teza o performatywności tożsamości, która mówi, że system heteroseksualny, w którym żyjemy, tworzy ideał prawdziwej kobiety i prawdziwego mężczyzny, w którym kobieta jest tym, czym nie jest mężczyzna, a mężczyzna tym, czym nie jest kobieta. Para ta jest oczywiście heteroseksualna. Dziś wielu socjologów mówi o tożsamości płciowej, wyjaśniając niejako zachowania transseksualistów. Według Judith Buler, tożsamość płciowa jest fantazją realizowaną na ciele. Tzw. akt tożsamości płciowej zawiera się w komunikacie „jestem kobietą”, „jestem mężczyzną”, ale ten repertuar zawiera się również w całym repertuarze gestów, póz, zachowań, ubiorów i stylów.<br />
Performatywność jest procesem ledwo uchwytnym i przez to niezauważalnym. Butler na jego trop wpadła obserwując występy drag queens, transwestytów oraz motywy cross – dressingu w kinematografii, które wskazują na to, iż tożsamość płciowa jest rodzajem imitacji, zyskując status rzeczywistości – przede wszystkim przez niezmienne oraz regularne powtarzanie gestów i wywołuje wrażenie naturalności tego zachowania.</p>
<p><strong>Sztuczny ideał?</strong><br />
Ponieważ ideały mężczyzny i kobiety są jedynie ideałami i to bez oryginału (czy ktoś widział prawdziwego mężczyznę i prawdziwą kobietę?), nikt nie jest w stanie ucieleśnić tych ideałów, czyli powtórzyć norm w sposób doskonały.<br />
„Queer&#8221; nie oznacza jednak wolności wyboru tożsamości na jaką się ma w danej chwili ochotę. Gdyby to było możliwe, tożsamość płciowa byłaby fikcją, a przecież nie jest. Stawiając tezę o performatywności, Butler nie mówi, że każdy mężczyzna może być kobietą i vice versa lub, że każdy heteroseksualista może stać się homoseksualistą i na odwrót. Pokazuje, że nikt nie jest w stanie powtórzyć ideału mężczyzny lub kobiety dokładnie, że każdy znajdzie u siebie coś „niekobiecego&#8221; lub „niemęskiego&#8221; .<br />
Ten wątek poruszył Neil Jordan w filmie „Gra pozorów&#8221; (1992). W sensacyjną treść filmu (walki i zamachy bojowników IRA) wpleciony został związek dwóch mężczyzn, gdzie jeden nie zdaje sobie sprawy z tego, że jego partner jest homoseksualistą i transseksualistą. Fabuła w skrócie wygląda następująco: Ferguson (terrorysta z ugrupowania IRA) zakochuje się w Dil (dziewczynie mężczyzny, którego wcześniej zamordowali właśnie bojownicy IRA). Kiedy Ferguson dowiaduje się, że Dil jest transwestytą, reaguje obrzydzeniem, później jednak stara się ją ratować przed niebezpieczeństwem. Oswaja się z tą prawdą, nader szokującą, a ich przyjaźń (niektórzy krzykną: o dziwo!) umacnia się. Na koniec trafia do więzienia, tam wyznaje jej miłość i czeka, kiedy będzie mógł z nią być.<br />
Kiedy Neil Jordan przystępował do realizacji „Gry pozorów&#8221;, niewiele osób wierzyło, że kolejna produkcja o członku IRA odniesie sukces. Mimo zaangażowania Stephena Rei i Foresta Whitakera wróżono filmowi klęskę. Tymczasem, pomysłowość reżysera przeszła oczekiwania wszystkich &#8211; film nie tylko odniósł sukces kasowy, ale i zdobył uznanie krytyków, w tym pięć nominacji i jednego Oscara.</p>
<p>fot. Wikipedia</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/badania-nad-seksualnoscia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ludzie ufają sztucznej inteligencji. Nawet, jeśli ewidentnie błądzi</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/ludzie-ufaja-sztucznej-inteligencji-nawet-jesli-ewidentnie-bladzi/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/ludzie-ufaja-sztucznej-inteligencji-nawet-jesli-ewidentnie-bladzi/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 03 Apr 2023 00:13:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[inteligencja]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[naukowcy]]></category>
		<category><![CDATA[sztuczna inteligencja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28972</guid>
		<description><![CDATA[Nawet, jeśli "sztuczna inteligencja" postuluje coś całkowicie absurdalnego, to ludzie potrafią bezkrytycznie jej ufać - pokazuje w swoich badaniach prof. UAM dr hab. Michał Klichowski. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>I zwraca uwagę na potrzebę nauki krytycznego myślenia &#8211; również w odniesieniu do maszyn czy algorytmów.</h3>
<p>O badaniach, które ukazały się w czasopiśmie „Frontiers in Psychology” poinformowano w artykule na portalu Życie Uniwersyteckie prowadzonym przez Uniwersytet Adama Mickiewicza.</p>
<p>W swoich eksperymentach prof. Klichowski wykorzystał zbudowanego przez siebie robota o imieniu FI (to skrót od fake intelligence).</p>
<blockquote><p>&#8222;Maszyna ta podczas eksperymentów zachowywała się irracjonalnie i w dokładnie taki sposób, jak zaplanowałem. Jedynie więc udawała inteligentną. Co więcej, jej postępowanie było jednoznacznie +głupie+. Ponad 85 proc. uczestników eksperymentu jednak to zignorowało i uznało jej postępowanie za punkt odniesienia dla własnego&#8221; – podkreśla profesor cytowany na portalu UAM.</p>
</blockquote>
<p>Badanie składało się z dwóch części. W jednej z nich badani (były to przede wszystkim kobiety, 1500 osób) brali udział w ankiecie online, w której mieli podejmować decyzje. Część z badanych przed podjęciem decyzji poinformowano, jaką decyzję podjęła wcześniej sztuczna inteligencja (a podawała ona ewidentnie błędne odpowiedzi), a części &#8211; nie. W drugim badaniu z kolei uczestników (55 osób, głównie młodych kobiet) zaproszono do laboratorium, gdzie uczestnicy przed odpowiedzią widzieli, jaką decyzję podjął robot (również inteligentny inaczej) i mieli tę decyzję ocenić.</p>
<p><strong>Chodziło o wskazanie wśród sześciu osób terrorysty przy założeniu, że prowadzi on niestandardową aktywność na Facebooku. FI wskazywała osobę o ewidentnie przeciętnym zachowaniu na Facebooku, a więc dosyć jasne było, że to błędna odpowiedź.</strong></p>
<p>Mimo to większość badanych założyło, że sztuczna inteligencja ma rację i zdecydowało się na taką samą odpowiedź. Michał Klichowski nazwał ten nowy mechanizm dowodem sztucznej inteligencji (AI proof).</p>
<blockquote><p>Michał Klichowski zwraca uwagę na mechanizm nazywany „społecznym dowodem słuszności” (ang. social proof). Teoria ta zakłada, że kiedy nie ma obiektywnych lub wystarczających danych, jak się zachować, źródłem informacji staje się postępowanie innych ludzi.</p>
</blockquote>
<p><strong>&#8222;W takich sytuacjach ludzie najczęściej całkowicie rezygnują z własnych ocen i kopiują działania innych. Taki konformizm motywowany jest potrzebą podjęcia słusznego i odpowiedniego działania, oraz poczuciem, że oceny sytuacji konstruowane przez innych są bardziej adekwatne, niż własne. Efekt ten jest tym większy, im sytuacja jest bardziej niepewna lub kryzysowa (występuje poczucie zagrożenia), im decyzja jest bardziej pilna, a poczucie kompetencji w zakresie tej decyzji niższe&#8221; – podkreśla cytowany przez portalu UAM badacz.</strong></p>
<blockquote><p>Stąd pojawiło się pytanie, czy zachowanie, opinia czy decyzja sztucznej inteligencji, która stała się częścią naszego codziennego życia, może być dla ludzi podobnym źródłem informacji o tym, jak postępować. Z badań psychologa wynikło, że ludzie: &#8222;Ufają jej tak bardzo, że nawet w sytuacji absolutnie kryzysowej, gdy trzeba podjąć decyzję dotyczącą ludzkiego życia, potrafią bezkrytycznie zrobić to, co sugeruje sztuczna inteligencja, pomimo, że postuluje coś całkowicie absurdalnego&#8221; – mówi naukowiec.</p>
</blockquote>
<p>&#8222;Artykuł ten uzmysławia, że współczesne społeczeństwa potrzebują edukacji kształtującej krytyczne myślenie odnośnie inteligentnych maszyn oraz pokazuje, jak wielką moc mogą mieć fake news typu `Według sztucznej inteligencji…`&#8221; &#8211; podsumowuje uczelnia.</p>
<p><em>PAP &#8211; Nauka w Polsce, lt/ ekr/</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/ludzie-ufaja-sztucznej-inteligencji-nawet-jesli-ewidentnie-bladzi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Odwiedź ginekologa, bo rak nie poczeka</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/odwiedz-ginekologa-bo-rak-nie-poczeka/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/odwiedz-ginekologa-bo-rak-nie-poczeka/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Mar 2023 01:10:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[ginekolog]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak szyjki macicy]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29543</guid>
		<description><![CDATA[Kontrolne wizyty u ginekologa są nadal tematem tabu wśród Polek. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
<div>
<div><strong>I pomimo coraz większej liczby kampanii zdrowotno-społecznych, zachęcających do regularnych badań, wiele kobiet w dalszym ciągu swoje zdrowie intymne spycha na dalszy plan. W walce z tak podstępnym wrogiem, jakim jest rak szyjki macicy, słowem klucz jest właśnie profilaktyka w postaci badania cytologicznego. Tymczasem, jak wynika z danych Narodowego Instytutu Onkologii, w 2020 roku zgłaszalność kobiet kwalifikujących się do badań przesiewowych spadła do zatrważających 14 proc.!</strong></div>
</div>
</div>
<div>
<div>
<div><a name="_Hlk62209827"></a>Rak szyjki macicy dotyczy blisko półtora miliona kobiet na całym świecie. Tylko w Polsce, ponad 3000 pacjentek rocznie słyszy diagnozę „RSM”. Wykryty dostatecznie wcześnie, w jego przedinwazyjnej fazie, daje dobre rokowania. Lekarze podkreślają, że jest to jeden z najbardziej „podatnych na profilaktykę” nowotworów złośliwych u kobiet. Niestety, według danych Krajowego Rejestru Nowotworów, w Polsce aż 40 proc. nowozdiagnozowanych przypadków raka szyjki macicy cechuje się wysokim stopniem zaawansowania. Oznacza to, że szanse na wyleczenie tych kobiet są już niestety znikome.</div>
</div>
</div>
<div>
<div>
<div><strong>Rak szyjki macicy – wszystkiemu winien HPV</strong></div>
</div>
</div>
<div>
<div>
<div>Za rozwój stanów przedrakowych i raka szyjki macicy odpowiedzialny jest wirus brodawczaka ludzkiego (HPV, human papilloma virus). Ze względu na stopień zagrożenia dla zdrowia i życia, dzieli się je na dwie grupy: wysokoonkogenne (wysokiego ryzyka) i niskoonkogenne (niskiego ryzyka). Do transmisji wirusa HPV dochodzi głównie w wyniku kontaktów seksualnych z osobą zakażoną, rzadziej przez kontakt powierzchni skórnych. Co ważne, obecność wirusa HPV stwierdza się w niemal 100 proc. przypadków inwazyjnych nowotworów szyjki macicy. Szacuje się, że aż 80% dorosłych kobiet prowadzących życie seksualne, zetknęło się lub zetknie w przyszłości z tym wirusem.</div>
<div>
<div>
<div>
<div><strong>Badanie, które ratuje życie</strong></div>
</div>
</div>
<div>
<div>
<div>W Skandynawii odsetek zgłaszalności kobiet kwalifikujących się do badań przesiewowych wynosi średnio 70-80 proc. Dla porównania, w Polsce był on dotychczas stosunkowo niski i wynosił zaledwie 30 proc. Ubiegły rok i związana z nim sytuacja epidemiologiczna pogłębiła dodatkowo problem. Według ostatniego raportu Narodowego Instytutu Onkologii, <strong>zgłaszalność Polek na badanie cytologiczne zanotowała spadek niemal o połowę w stosunku do i tak niskiego wyniku 30 proc. sprzed pandemii</strong>. Pacjentki, w obawie przed zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 odwoływały lub przekładały terminy wizyt. Tymczasem to właśnie cytologia jest badaniem, które – jak wyjaśnia lek. Ewelina Śliwka-Zapaśnik, ginekolog Grupy LUX MED, pozwala „wyławiać” pacjentki, które są w grupie ryzyka.</div>
<div>
<div>
<div>
<div>Jakie są rekomendacje co do częstotliwości badania? W większości krajów, również w Polsce, zalecane jest poddanie się cytologii przynajmniej raz na trzy lata. Polskie Towarzystwo Ginekologiczne rekomenduje jednak wykonywanie jej raz w roku.</div>
</div>
</div>
<div>
<div>
<div><strong>Cytologia płynna czy konwencjonalna?</strong></div>
</div>
</div>
<div>
<div>
<div>Celem cytologii jest zbadanie komórek szyjki macicy, aby dowiedzieć się, czy na szyjce nie ma groźnych zmian. Samo badanie jest bezbolesne, bezpieczne i skuteczne oraz –<em> </em>co najważniejsze – pozwala wykryć niebezpieczne zmiany w początkowej fazie. Wyróżniamy cytologię klasyczną i płynną. Czym się różnią?</div>
</div>
</div>
<div>
<div>
<div><em>Oba typy cytologii polegają na pobraniu wymazu. Sprawdza się w ten sposób obecność komórek przedrakowych lub rakowych zarówno z tarczy, jak i kanału szyjki macicy. Podczas rutynowej procedury komórki są delikatnie zdrapywane, a następnie badane pod kątem karcynogenezy, czyli nowotworzenia. W przypadku <strong>cytologii klasycznej</strong>, pobrany za pomocą przeznaczonej do tego szczoteczki wymaz, umieszcza się bezpośrednio na szkiełku. Podkreślam – szczoteczki, a nie patyczka. Ten bowiem może nie zebrać odpowiedniej ilości materiału niezbędnego do badania i zafałszować wynik. Preparat wysyła się następnie do laboratorium w celu przebadania na obecność nieprawidłowych komórek. <strong>Cytologia o podłożu płynnym</strong> (LBC &#8211; Liquid Based Cytology) jest bardziej czuła, daje bardziej wiarygodny obraz i zdecydowanie lepszą jakość uzyskanego preparatu do badania. Jest to cienka warstwa nienakładających się na siebie komórek, bez domieszki śluzu, krwi itd., które komplikują ocenę materiału pod mikroskopem. Przy umieszczaniu komórek na szkiełku łatwiej o błąd, np. nieprawidłowe rozprowadzenie czy nałożenie komórek. O zaletach tej metody mówi zarówno Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników, jak i Polskie Towarzystwo Patologów.</em> – wyjaśnia lek. Ewelina Śliwka-Zapaśnik, ginekolog.</div>
<div><strong>Obawa przed złym wynikiem cytologii nie powinna stanowić wymówki do wykonywania regularnych badań. Odkładanie w czasie wizyty kontrolnej u ginekologa jedynie pogłębia i wzmaga stres związany ze strachem przed zachorowaniem. To błędne koło. Odpowiednio wcześnie wykryty rak szyjki macicy jest uleczalny. Jeśli zatem chcemy cieszyć się dobrym zdrowiem i długim życiem, warto raz w roku poświęcić te kilkanaście minut w gabinecie ginekologa.</strong></div>
</div>
</div>
<div><em>źródło: informacja prasowa nadesłana przez mcconsultants.pl</em></div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/odwiedz-ginekologa-bo-rak-nie-poczeka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak wirus HIV wpływa na życie społeczne zakażonego?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-wirus-hiv-wplywa-na-zycie-spoleczne-zakazonego/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-wirus-hiv-wplywa-na-zycie-spoleczne-zakazonego/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Jul 2022 00:31:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[HIV]]></category>
		<category><![CDATA[naukowcy]]></category>
		<category><![CDATA[stygmatyzacja]]></category>
		<category><![CDATA[zakażeni HIV]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29165</guid>
		<description><![CDATA[Przyczyny poczucia stygmatyzacji u osób zakażonych HIV będą badać psychologowie z Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu SWPS.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
<blockquote><p>„Rezultaty poprzednich projektów pokazały, jak ważne jest zrozumienie przyczyn, dla których ludzie żyjący z HIV/AIDS odczuwają społeczną presję lub brak akceptacji ze względu na swoją chorobę” – podkreśla &#8211; cytowany w informacji prasowej przesłanej PAP &#8211; współautor badania, dr hab. Marcin Rzeszutek z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.</p>
</blockquote>
<p>Wraz z dr hab. Ewą Gruszczyńską z Instytutu Psychologii Uniwersytetu SWPS będzie on przez najbliższe półtora roku będą analizować biopsychospołeczne aspekty funkcjonowania osób z HIV/AIDS. Chcą zrozumieć, jak bardzo stres związany z zakażeniem i wsparcie ze strony innych oddziałuje na ich poziom satysfakcji z życia.</p>
<p>Zdaniem dr Gruszczyńskiej ten projekt pogłębi wiedzę na temat jakości życia osób z HIV/AIDS.</p>
<blockquote><p>„Wyniki naszych badań mają się przyczyniać do wzmacniania dobrostanu osób zakażonych przez inspirowanie specjalistów w rozwoju adekwatnych metod pomocy psychologicznej” – wyjaśnia specjalistka.</p>
</blockquote>
<p>Badanie jest całkowicie poufne. Odbędzie się w trzech etapach realizowanych w odstępie sześciu miesięcy. Jego uczestnicy mogą wypełnić kwestionariusz online (również z wykorzystaniem smartfonów), co zajmie nie więcej niż około 20 minut. Udział w badaniu można wziąć na stronie internetowej pod adresem &#8211; https://www.surveymonkey.com/r/mojajakosczycia.</p>
<blockquote><p>„Badanie prowadzimy przy wsparciu Stowarzyszenia +Sieć Plus+, które od lat pomaga osobom z HIV/AIDS. Aby projekt miał wymierne korzyści dla tej społeczności, za każdą wypełnioną ankietę zobowiązaliśmy się do przekazania 65 złotych dla stowarzyszenia” – podkreśla prof. Rzeszutek.</p>
</blockquote>
<p>Projekt pt. „Poczucie stygmatu HIV/AIDS i jego mechanizmy u osób zakażonych wirusem HIV: Rola stresu mniejszościowego i wsparcia społecznego w dwóch perspektywach temporalnych” realizowany jest w ramach grantu NCN.</p>
<p><em>Joanna Morga, jjj/ zan/, PAP Nauka w Polsce</em></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-wirus-hiv-wplywa-na-zycie-spoleczne-zakazonego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przeczucia to nie zjawiska paranormalne</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/przeczucia-to-nie-zjawiska-paranormalne/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/przeczucia-to-nie-zjawiska-paranormalne/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Jun 2022 02:12:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[intuicja]]></category>
		<category><![CDATA[przeczucia]]></category>
		<category><![CDATA[psycholog]]></category>
		<category><![CDATA[zjawiska paranormalne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21657</guid>
		<description><![CDATA[Kobiecy szósty zmysł nie jest kwestią przypadku. Nie ma nic paranormalnego w tym, że we śnie przyjdzie nam do głowy rozwiązanie trudnego problemu lub zaczniemy przeczuwać mające nadejść niebezpieczeństwo]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czasami czujemy, że powinniśmy gdzieś pójść lub do kogoś zadzwonić. Przeczucia miewa np. strażak, który będąc w płonącym domu nagle wie, że powinien uciekać. Kiedy to robi, zawala się strop, a on sam zostaje uratowany przez swoja intuicję. Intuicja nie jest cudem, a naukowcy chętnie tłumaczą zasady jej funkcjonowania. Może się np. okazać, że strażak już wcześniej znalazł się w podobnej sytuacji i znał odgłosy poprzedzające moment zawalenia się stropu, temperaturę, jaka może wtedy występować albo wygląd płomieni. W umyśle człowieka mógł więc już istnieć nieuświadomiony wzorzec pewnej sytuacji. To dzięki niemu strażak domyślił się, że grozi mu śmiertelne niebezpieczeństwo.</p>
<p>Intuicja bardzo często odbierana jest jako coś paranormalnego. Istnieje jednak grupa psychologów, wśród nich jest Agata Sobków, którzy uważają, że da się to wszystko zmierzyć metodami naukowymi. Według Agaty Sobków intuicją można nazwać zdolność umysłu do nieświadomego, spontanicznego uczenia się różnych wzorców, schematów, które występują w otoczeniu. Uczymy się pewnych zależności, a potem zupełnie nieświadomie jesteśmy w stanie ją wykorzystać.</p>
<p>Przeczucia i intuicja na tyle zainteresowały Agatę Sobków, że postanowiła przyjrzeć się im bliżej. Jej badania wykazały, że nie istnieje związek między intuicją a płcią. Kobieca intuicja nie jest więc w jakikolwiek sposób trafniejsza niż intuicja męska. Psycholog zaobserwowała jednak, że w jej kolejnym badaniu intuicji &#8211; w tzw. teście odległych skojarzeń &#8211; była pewna grupa osób, która wykazywała się większą intuicją. Były to osoby, które można określić mianem „otwartych&#8221; &#8211; a więc lubiące nowe wyzwania i niejednoznaczności, niedogmatyczne, chętne do zdobywania wiedzy.</p>
<p>Kiedy rozwiązujemy jakiś problem, w umyśle spontanicznie aktywują się tzw. sieci semantyczne, konstrukty, które łączą różne pojęcia (np. kiedy pomyślimy słowo „ławka&#8221;, mogą się z nią skojarzyć inne wyrazy np. „szkoła&#8221; czy „tablica&#8221;. To właśnie fragment pewnej sieci semantycznej). Takie sieci aktywować się mogą nawet wtedy, kiedy wydaje nam się, że wcale się nad danym problemem nie zastanawiamy. Mózg może więc przeszukiwać i łączyć różne sieci „w tle&#8221;, poza udziałem świadomości. Zdarza się, że mózg takie rozwiązanie znajdzie, ale musi ono się jeszcze przedostać do świadomości. Sobków podaje przykład sytuacji, kiedy wydaje nam się, że mamy rozwiązanie na końcu języka. To właśnie znak, że nasz mózg już zna odpowiedź, ale my jeszcze nie.</p>
<p>Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/przeczucia-to-nie-zjawiska-paranormalne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co nas uspokaja?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/co-nas-uspokaja/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/co-nas-uspokaja/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 Oct 2021 00:12:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[człowiek i zwierzę]]></category>
		<category><![CDATA[rybki]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[zwierzęta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29353</guid>
		<description><![CDATA[Wiele badań wskazało już, że czas spędzony na łonie przyrody owocuje lepszym zdrowiem i samopoczuciem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Naukowcy z brytyjskiego National Marine Aquarium, Plymouth University i University of Exeter dowiedli, że regularne przyglądanie się akwariowym rybkom ma pozytywny wpływ na psychikę i ciało człowieka.</h3>
<p>Wiele badań wskazało już, że czas spędzony na łonie przyrody owocuje lepszym zdrowiem i samopoczuciem. Zespół z National Marine Aquarium i dwóch uniwersytetów postanowił więc sprawdzić, jak działa na człowieka kontakt ze specjalnie zaaranżowanym środowiskiem wodnym. Konkretnie, badacze ocenili reakcje fizjologiczne i psychologiczne osób oglądających potężne akwarium o objętości 550 tys. litrów, w którym umieszczali kolejne ryby.</p>
<p>„Uzyskane przez nas rezultaty pokazały korzyści zdrowotne uzyskane w ściśle kontrolowanych warunkach. Oznacza to ekscytujące możliwości dla ludzi, którzy nie mają dostępu do naturalnego środowiska” &#8211; twierdzi dr  Mathew White z University of Exeter.</p>
<p>Przyglądanie się podwodnym krajobrazom wywoływało u badanych szereg skutków – np. spadało u nich tętno i ciśnienie krwi, co wskazuje na uspokojenie organizmu.</p>
<p>Jednocześnie, zauważono, że większa liczba rybek na dłużej przykuwała uwagę badanych i poprawiała ich nastrój.</p>
<p>„Akwaria lub wyświetlające je ekrany często są stosowane jako metoda uspokojenia pacjentów w poczekalniach lekarskich, przed operacjami i u stomatologów. Badanie to po raz pierwszy dostarcza silnych dowodów na to, że ‘dawki’ ekspozycji na podwodne środowisko mogą rzeczywiście mieć pozytywny wpływ na samopoczucie ludzi” &#8211; mówi Deborah Cracknel z National Marine Aquarium.</p>
<p>Akwaria to więc jeden z potencjalnych sposobów na redukcję stresu w dzisiejszym zabieganym świecie.</p>
<p>„Podczas gdy publiczne prezentacje dużych akwariów zwykle mają cele edukacyjne, nasze badanie wskazuje, że mogą one przynieść różnorodne, nieznane wcześniej korzyści. W czasie zwiększonego stresu zawodowego i życia w zatłoczonych miastach, być może akwaria mogą pomóc, tworząc oazy spokoju i relaksu” &#8211; podkreśla prof. Sabine Pahl z Plymouth University.</p>
<p><em>mat, zdrowie.pap.pl </em></p>
<p><em>Źródło: </em></p>
<p><em>Doniesienie na temat <a rel="noopener noreferrer" href="https://www.eurekalert.org/multimedia/pub/96346.php" target="_blank">wpływu akwariów na zdrowie</a>. <br />
</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/co-nas-uspokaja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->