<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; Bękarty Wojny</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/bekarty-wojny/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Co ciekawego w TV w sierpniu?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kino/zapowiedzi/co-ciekawego-w-tv-w-sierpniu/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kino/zapowiedzi/co-ciekawego-w-tv-w-sierpniu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Jul 2020 02:48:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[zapowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[Bękarty Wojny]]></category>
		<category><![CDATA[co w telewizji]]></category>
		<category><![CDATA[filmy]]></category>
		<category><![CDATA[Hulk]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[Nagi Instynkt]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29019</guid>
		<description><![CDATA[Sierpień na kanale AMC to „Miesiąc megahitów” – każdy wieczór będzie pełen znanych i lubianych filmów, w których nie zabraknie akcji. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W ramach cyklu widzowie będą mogli obejrzeć takie produkcje jak: „Hulk”  w reżyserii Anga Lee, kultowy obraz „Pamięć absolutna” z Arnoldem  Schwarzeneggerem czy „Bękarty wojny”, uważane za jeden z najlepszych  filmów Quentina Tarantino, z Bradem Pittem, Diane Kruger i Christophem  Waltzem w rolach głównych.</strong> </p>
<p>„Pamięć absolutna”, wtorek, 11 sierpnia o 22:00</p>
<p>AIR AMERICA<br />
(1990)<br />
sobota, 1 sierpnia o 22:00</p>
<p>
<strong>W  trakcie wojny w Wietnamie, młody pilot zostaje nieświadomie zwerbowany  do skorumpowanej lotniczej organizacji prowadzonej w Laosie przez CIA.</strong></p>
<p>Tytuł: Air America (Air America)<br />
Reżyser: Roger Spottiswoode<br />
Występują: Mel Gibson, Robert Downey Jr.</p>
<p>NAGI INSTYNKT<br />
(1992)<br />
wtorek, 4 sierpnia o 22:00</p>
<p><strong>Nick  Curran, detektyw z San Francisco, prowadzi śledztwo w sprawie  morderstwa przebrzmiałej gwiazdy rocka. W jego trakcie trafia na  niepokojące tropy: zakrwawiony szpikulec do lodu, biały jedwabny szalik  przywiązany do łóżka i dowody na to, że był to całkiem romantyczny  wieczór. Gdy Nick zagłębia się w sprawę, wplątuje się w śmiertelnie  niebezpieczny romans z trzema intrygującymi kobietami, a każda z nich ma  zaskakujący motyw do popełnienia tej zbrodni.</strong></p>
<p>Tytuł: Nagi Instynkt (Basic Instinct)<br />
Reżyser: Paul Verhoeven<br />
Występują: Michael Douglas, Sharon Stone, George Dzundza, Jeanne Tripplehorn</p>
<p>HULK<br />
(2003)<br />
środa, 5 sierpnia o 19:20</p>
<p><strong>Klasyczny  bohater komiksów Marvela ożywa w epickim obrazie w reżyserii Anga Lee.  Kiedy naukowiec Bruce Banner przemienia się w gigantyczną, niezwykle  silną istotę, musi walczyć z siłami zła, jednocześnie zwalczając zło  kryjące się w nim.</strong> </p>
<p>Tytuł: Hulk (The Hulk)<br />
Reżyser: Ang Lee<br />
Występują: Eric Bana, Jennifer Connelly, Sam Elliott, Nick Nolte</p>
<p>PAMIĘĆ ABSOLUTNA<br />
(1990)<br />
wtorek, 11 sierpnia o 22:00</p>
<p><strong>Douglasa  Quaida nawiedza powracający sen o podróży na Marsa. Mając nadzieję, że  dowie się o nim czegoś więcej wykupuje wakacje w firmie Rekall Inc.  zajmującej się wszczepianiem wspomnień. Podczas zabiegu implementacji  coś idzie nie tak. Quaid nagle przypomina sobie, że był tajnym agentem  walczącym ze złym administratorem Marsa, Cohaagenem. Czy te  doświadczenia są prawdziwe&#8230; czy może są tylko zaimplantowanymi  fantazjami?</strong> </p>
<p>Tytuł: Pamięć absolutna (Total Recall)<br />
Reżyser: Paul Verhoeven<br />
Występują: Arnold Schwarzenegger, Rachel Ticotin, Sharon Stone, Ronny Cox</p>
<p>TUNEL<br />
(1996)<br />
poniedziałek, 17 sierpnia o 22:35</p>
<p><strong>Sylvester  Stallone wciela się w postać skompromitowanego byłego pracownika służb  ratowniczych, który dostał szansę na odkupienie, gdy tunel w Nowym Jorku  zaczyna się zapadać. Musi znaleźć drogę do środka i uratować  uwięzionych podróżnych zanim skończy się im powietrze.</strong></p>
<p>Tytuł: Tunel (Daylight)<br />
Reżyser: Rob Cohen<br />
Występują: Sylvester Stallone, Amy Brenneman, Viggo Mortensen, Dan Hedaya, Stan Shaw, Jay O</p>
<p>BĘKARTY WOJNY<br />
(2009)<br />
piątek, 21 sierpnia o 22:00</p>
<p><strong>W  pierwszym roku okupacji niemieckiej we Francji, Shosanna Dreyfus  (Melanie Laurent) jest świadkiem egzekucji swojej rodziny, której  dokonuje nazistowski pułkownik Hans Landa (Christoph Waltz). Shosanna  ledwo uchodzi z życiem i ucieka do Paryża, gdzie, jako właścicielka i  operatorka kina, przyjmuje nową tożsamość. </strong></p>
<p><strong>W  innej części Europy porucznik Aldo Raine (Brad Pitt) organizuje grupę  żydowsko-amerykańskich żołnierzy, których zadaniem jest dokonywanie  szybkich i szokujących akcji odwetowych na nazistach. Do oddziału  Raine’a, znanego jako „Bękarty”, dołącza niemiecka aktorka i tajna  agentka Bridget von Hammersmark (Diane Kruger), z misją obalenia  przywódców Trzeciej Rzeszy. </strong></p>
<p><strong>Losy bohaterów łączą się pod kinowym afiszem, gdzie Shosanna planuje dokonanie własnej zemsty…</strong></p>
<p>Tytuł: Bękarty wojny (Inglourious Basterds)<br />
Reżyser: Quentin Tarantino<br />
Występują: Brad Pitt, Diane Kruger, Eli Roth, Mélanie Laurent, Christoph Waltz, Michael Fassbender</p>
<p>PITCH BLACK <br />
(2000)<br />
piątek, 28 sierpnia o 22:00</p>
<p><strong>Kosmiczny  statek pasażerski rozbija się na pustynnej planecie. Garstka ocalałych,  wśród których znajduje się zbiegły skazaniec, Riddick (Vin Diesel),  zostaje uwięziona na jałowym pustkowiu z trzema palącymi słońcami na  niebie. </strong></p>
<p><strong>W poszukiwaniu schronienia i wody,  rozbitkowie łączą siły i odkrywają, że noc przynosi ze sobą roje  gigantycznych, mięsożernych potworów, które odstraszyć może jedynie  światło. Jeśli chcą wyjść z tego z życiem, Riddick i pasażerowie muszą  sobie wzajemnie zaufać.</strong></p>
<p>
Tytuł: Pitch Black<br />
Reżyser: David Twohy<br />
Występują: Radha Mitchell, Cole Hauser, Vin Diesel, Keith David</p>
<p><strong>„MIESIĄC MEGAHITÓW” W SIERPNIU NA AMC, M.IN.</strong> </p>
<p>AIR AMERICA                                        01.08.2020 22:00<br />
NAGI INSTYNKT                                           04.08.2020 22:00<br />
HULK                                                    05.08.2020 19:20<br />
PAMIĘĆ ABSOLUTNA                                     11.08.2020 22:00<br />
TUNEL                                                     17.08.2020 22:35<br />
BĘKARTY WOJNY                                     21.08.2020 22:00<br />
PITCH BLACK                                        28.08.2020 22:00</p>
<p>&#8212;</p>
<p><strong><em>O AMC (Polska) </em></strong><br />
<em>AMC  to dział biznesowy grupy AMC Networks International, który udostępnia  ulubione filmy wszystkich gatunków oraz uznane produkcje własne. AMC  stworzyło w ciągu ostatniej dekady wielokrotnie nagradzane seriale,  które zmieniły sposób opowiadania historii i podejście do gatunku. Obok  szerokiej dystrybucji w Ameryce Północnej, kanał AMC dostępny jest w  ponad 125 krajach na całym świecie.</em> </p>
<p><strong><em>O AMC Networks International – UK </em></strong><br />
<em>AMC  Networks International – UK (AMCNI – UK) zajmuje się dystrybucją  programów telewizyjnych na terenie Wielkiej Brytanii i innych krajów w  Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce („EMEA”) oraz zarządza  portfolio 10 kanałów, w tym AMC, SundanceTV, Eva i Eva+. </em><br />
<em>AMCNI  &#8211; UK prowadzi również szereg spółek joint venture oraz zarządza  kanałami w regionie EMEA, w tym kanałem Outdoor Channel, jak również  portfolio siedmiu kanałów rozrywkowych razem z CBS Studios, w tym CBS  Justice, CBS Action, CBS Drama, CBS Europa, CBS Reality, CBS Reality +1,  Horror Channel i Horror Channel +1.</em><br />
<em>AMCNI &#8211; UK jest  jednostką biznesową AMC Networks International, wiodącego producenta  i dystrybutora kanałów telewizyjnych docierających do abonentów w ponad  130 krajach i terytoriachi obejmujących szereg gatunków, w tym filmy i  seriale, styl życia, rozrywkę, sport, programy dziecięce i reportaże.  AMCNI jest globalnym oddziałem AMC Networks. Więcej informacji można  znaleźć na stronie: www.amcnetworksinternational.com.</em></p>
<p><strong><em>AMC Studios</em></strong><br />
<em>AMC  Studios odpowiada za produkcję i dystrybucję projektów spółki AMC  Networks Inc. Pierwszą produkcją AMC Studios była seria „The Walking  Dead”, która zanotowała najwyższą oglądalność w historii amerykańskiej  telewizji kablowej, a od sześciu sezonów znajduje się na pierwszym  miejscu najchętniej oglądanych programów wśród widzów w wieku 18-49. Od  tego czasu AMC Studios wyprodukowało szereg uznanych przez krytyków i  wyróżnionych nagrodami serii m.in. „Fear the Walking Dead”, „Terror”,  „Dietland”, „Krainę bezprawia”, a ponadto „Lodge 49” i „NOS4A2”, a także  serie dokumentalne: „Ride with Norman Reedus”, „Robert Kirkman:  Nieznana historia komiksu” przedstawiająca historię, wydarzenia i  sylwetki osób, które na zawsze zmieniły świat komiksu oraz „James  Cameron: historia science fiction”, autorstwa uznanego twórcy wielu  kultowych produkcji science fiction. AMC Studios wyprodukowało ponadto  dla SundanceTV serial „Rectify” nagrodzony Peabody Award, serię „Hap i  Leonard”, a także seriale dokumentalne „Cold Blooded: The Clutter Family  Murders” i „The Jonestown Massacre”.</em> </p>
<p></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kino/zapowiedzi/co-ciekawego-w-tv-w-sierpniu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Inglorious Basterds znaczy samo kino</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/inglorious-basterds-znaczy-samo-kino/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/inglorious-basterds-znaczy-samo-kino/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Nov 2011 05:31:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aneta Zadroga</dc:creator>
				<category><![CDATA[warto]]></category>
		<category><![CDATA[Bękarty Wojny]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[Quentin Tarantino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=1804</guid>
		<description><![CDATA[Gdybym miała dziś zdefiniować kino jednym tytułem filmowym, byłyby to „Bękarty wojny”. Bo to film idealny. Wszystko jest tu doskonałe, od aktorów, fikcyjnych postaci, scenariusza, sposobu narracji, prowadzenia kamery, ironii, przez scenografię, po muzykę]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Film, który poruszył krytykę, jak niezastąpione „Pulp Fiction”. Tarantino zabrał się za historię i kpi sobie z niej. A że obiektem kpin są faszyści i ideologia III Rzeszy, po obejrzeniu „Inglorious Basterds” nie można nie krzyknąć pod adresem reżysera: To opętany, zblazowany, popkulturowy Geniusz! – ten fragment napisałam po pierwszym obejrzeniu „Bękartów”. A później był drugi raz, i trzeci…<br />
 <strong><br />
 Kpiarz vs. Naziści</strong></p>
<p>O fabule krótko, bo już wszyscy znają zapewne na pamięć. Grupa amerykańsko – niemiecko – austriackich wyrzutków armii USA żydowskiego pochodzenia zostaje w cywilnym przebraniu zrzucona na teren okupowanej Francji i tam ma jedno zadanie – pod wodzą Aldo „Apacza” (genialny Brad Pitt z niewyobrażalnie genialnym akcentem) zabijać, a raczej mordować i skalpować nazistów. Grupa staje się sławna, dzięki swemu okrucieństwu i nawet sam Hitler wpada w szał na wspomnienie ich nazwy…</p>
<p>Ale Tarantino nie byłby sobą, gdyby w filmie był tylko jeden wątek. Jest więc kolejny – młodej Żydówki, której rodzinę morduje pułkownik Landa (absolutnie rewelacyjny Christoph Waltz, któremu za te rolę Oscar należy się jak psu buda), a która po latach odnajduje się w pewnym francuskim kinie i miłość niemieckiego żołnierza sprawia, że okoliczności pozwalają jej na okrutną (czy jednak dość okrutną dla nazistów ?) zemstę… Jest jeszcze niemiecka gwiazda kina szpiegująca dla Brytyjczyków. Są i Brytyjczycy – a jakże, Francuzi – kolaboranci, Niemcy – nie do końca źli, trochę skalpów, kilka fantastycznych wstawek i odniesień do kina. Jest wszystko, co powinno się znaleźć w filmie wojennym…<br />
 <strong><br />
 Kto uczy historii?</strong></p>
<p>Niemcy są zachwyceni. Recenzenci piszą, że Tarantino pokonał Goebbelsa. Że w końcu pozwolił na katharsis w kinie, że w końcu Hitlera można traktować jak materiał do robienia filmów, a nie uginać się pod ciężarem jego zbrodni i kątem oka spoglądać na okropieństwa, których dopuściły się nazistowskie Niemcy.</p>
<p>Polscy recenzenci sami nie wiedzą, co napisać. Sobolewski i Szczerba nie są pewni, jak potraktować nowe dziecko Tarantino. Piszą, że film dobry, ale nie rewelacyjny. Że niby kunszt jest, ale czegoś brakuje. Że w sumie to nie wiadomo, czy tak o wojnie można mówić, że Hitler w filmie nie podobny do tego prawdziwego i Churchill też nie za bardzo… Że niemiecki pułkownik, jako, że czarujący, inteligentny i błyskotliwy, może budzić sympatię widzów (a tak być oczywiście nie powinno), i na koniec, że – o zgrozo – Tarantino nie powinien tak bawić się prawdą historyczną, bo nastolatki gotowe jeszcze pomyśleć, że II wojna światowa skończyła się w pewnym francuskim kinie… (A ja zawsze myślałam, że historii uczy się z książek w szkole, a nie z filmów, no ale mogę się mylić).</p>
<p>Otóż… Ja nie będą tak obiektywna i kulturalnie wyrafinowana… Dla mnie „Inglorious Basterds” to arcydzieło. Rzecz, na którą wcześniej nikt się w kinie nie odważył. To wojenno-sensacyjny komediodramat przygodowy w stylistyce spagetii westernu… Film, który potrafi rozbawić do łez (od kilku tygodni wszyscy zapałali miłością do włoskich przywitań i pożegnań), zmrozić w fotelu (zabójstwo żydowskiej rodziny) i przerazić (w momentach, kiedy na ekranie pojawia się Hans Landa, nie wzbudza on nawet przez chwilę sympatii, raczej strach i uczucie dyskomfortu. Ta postać bowiem jakoś nie leży w konwencji, nie pasuje do tych żartów, coś tu nie gra).</p>
<p>Rzeczywiście, jeśli ktoś recenzję „Bękartów” zakończy na „zabawny, śmieszny film” to znaczy, że powinien obejrzeć (ze zrozumieniem) chociaż jeden inny film Tarantino. Bo chociaż jest to film głównie o kinie, dla kina zrobiony, to ma się wrażenie, po wyjściu z seansu, że nawet jeśli reżyser robił sobie żarty z II wojny światowej, i z widzów, to jednak, albo przypadkowo, albo umyślnie, włożył między te drastyczne i czasami obrzydliwe żarty coś prawdziwego.</p>
<p>Czyż nie było podczas II wojny światowej Żydów mszczących się na nazistach? Czyż nie było Francuzów – kolaborantów? Czyż nie było szpiegów? Czyż nie zdarzali się w niemieckim dowództwie ludzie ponadprzeciętni, inteligentni, błyskotliwi, czarujący… Oczywiście, że tak. I to jest też u Tarantino, choć powykrzywiane do granic możliwości w zwierciadle kpiny…<br />
 <strong><br />
 Śmiech kina</strong></p>
<p>Tarantino śmieje się w filmie cały czas. Mieszając prawdę w bzdurą, bajkę z horrorem, rzeczywistość ze swoimi wymysłami. Jego Amerykanie są idiotami, którzy umieją rozmawiać jedynie za pomocą pięści (lub noża, tudzież kija bejsbolowego), jego Francuzi to układni kolaboranci, Niemcy – to w większości idioci, patrząc na których widz zastanawia się, jak oni do cholery mogli prawie wygrać tę II wojnę światową?</p>
<p>Możliwe też, że Tarantino nie miał nawet na myśli wszystkich dociekań, które teraz snują recenzenci. Możliwe, że on się po prostu bawił kinem. Wkładał do filmu odnośniki do innych dzieł (muzyka Morricone i pewnego niemieckiego klasyka, sceny żywcem przypominające te zrobione przez Sergio Leone, balkonowa strzelanina jak nic przypominająca Ala Pacino w „Człowieku z blizną”, fragment wyciągnięty z Hitchcocka, kobiece stopy, na punkcie których Tarantino ma obsesję, motywy muzyczne z innych filmów, które Tarantino nakręcił, imiona postaci w hołdzie dla gwiazd starego, kiepskiego kina). To wszystko możliwe.</p>
<p>Jedno jest tylko pewne. Tym razem reżyserowi wyszło Arcydzieło. Z podtekstami, czy bez, z głębią, czy też bez niej. Bo Tarantino znaczy po prostu kino. A kino to zabawa, kłamstwo, a przede wszystkim i zawsze fikcja, nigdy prawda – trzeba o tym pamiętać, nie tylko przy okazji oceny dokonań reżysera „Bękartów”. Po tym filmie kino również można definiować jednym słowem &#8211; „Tarantino”. Po prostu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/inglorious-basterds-znaczy-samo-kino/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dream team na dużym ekranie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/dream-team-na-duzym-ekranie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/dream-team-na-duzym-ekranie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Aug 2011 02:28:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aneta Zadroga</dc:creator>
				<category><![CDATA[warto]]></category>
		<category><![CDATA[300 Spartan]]></category>
		<category><![CDATA[Bękarty Wojny]]></category>
		<category><![CDATA[Czterej Pancerni]]></category>
		<category><![CDATA[druzyna]]></category>
		<category><![CDATA[Drużyna A]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[Parszywa dwunastka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=4671</guid>
		<description><![CDATA[Skoro już rozebrałyśmy „Czterech pancernych”, to w naszym cyklu filmowych rankingów musiały pojawić się produkcje z najlepszymi drużynami, jakie możemy sobie wyobrazić. Trochę przewrotnie i z przymrużeniem oka – kinowe (i telewizyjne) drużyny marzeń]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>10. Nasze zestawienie rozpoczyna „Ocean’s Eleven”, film Stevena Soderbergha z 2001 roku. Dlaczego? Głównie ze względu na obsadę, która okazała się całkiem zgraną drużyną. Danny Ocean (George Clooney) to urodzony złodziej. Właśnie wyszedł z więzienia, co jednak nie przeszkadza mu w planowaniu kolejnego, i to dość poważnego skoku. Ma zamiar okraść jednocześnie trzy największe kasyna w Las Vegas należące do Terryego Benedicta (Andy Garcia), bezwzględnego cwaniaka, który podrywa byłą żonę Dannyego &#8211; Tess (Julia Roberts). Skok ten wymaga zespołu najlepszych fachowców i Ocean właśnie takich ludzi znajduje. Wśród nich: Casey Affleck, Brad Pitt Brad Pitt, Scott Caan. Dobra rozrywka, warta obejrzenia.</p>
<p>9. W przypadku kolejnego z EksMagazynowych ulubieńców, liczba mówi sama za siebie. „300” z 2006 roku, w świetnej komiksowej konwencji to pochwała twórczości Franka Millera (twórcy popularnego komiksu „Sin City&#8221;). To interpretacja uhonorowanej wieloma nagrodami powieści graficznej „300&#8243; jego autorstwa, wydanej w 1999 roku. Opowiada o jednym z najistotniejszych momentów II wojny perskiej &#8211; bitwie pod Termopilami, która rozegrała się w sierpniu 480 r. p.n.e. To właśnie wtedy miał miejsce kluczowy dla Greków zwrot w historii. Trzystu Spartan pod wodzą króla Leonidasa I stawiło w owym przesmyku zacięty opór 100-tysięcznej armii dowodzonej przez perskiego króla Kserksesa. Bohaterska i pełna poświęceń obrona, jakiej podjęła się ta garstka żołnierzy, dała czas powracającym do stolicy wojskom greckim na ufortyfikowanie się oraz wycofanie floty, która jeszcze tego samego roku we wrześniowej bitwie morskiej pod Salaminą, rozbiła i na dobre wyparła wojska perskie z Attyki. Tym samym, Europa pozostała bezpieczna. Cóż więcej powiedzieć, takich 300 wojowników warto mieć zawsze pod ręką.</p>
<p>8. Dawno dawno temu, za siedmioma górami, w pewnym lesie, w pewnym bagnie… żył sobie niejaki ogr Shrek. Jednak jego cenna samotność została nagle zakłócona inwazją dokuczliwych postaci z bajek. Ślepe myszy buszują w zapasach olbrzyma, zły wilk sypia w jego łóżku, a trzy świnki zagarnęły jego salon. Wszystkie te postaci zostały wypędzone ze swego królestwa przez złego Lorda Farquaada. Zdecydowany ocalić ich dom &#8211; nie mówiąc już o swoim &#8211; Shrek porozumiewa się z Farquaadem i wyrusza na ratunek pięknej księżniczce Fionie, która ma zostać żoną Lorda. W misji towarzyszy mu jedyny w swoim rodzaju Osioł. Jeśli dodamy do tego, że do zgranego duetu odmieńców dołącza najpierw dość nietypowa Królewna, później równie nietypowy smok, a dokładniej Smoczyca, a w kontynuacji filmu &#8211; mówiący z hiszpańskim akcentem Kot w Butach, otrzymamy najdziwniejszą drużynę świata, której żadne przeciwności losu nie są w stanie powstrzymać.</p>
<p>7. Niezwykle rzadko zdarza się, żeby sequel był lepszy od filmu, na podstawie którego go nakręcono. Ale historia kina zna takie przypadki. Jednym z nich jest niewątpliwie „Zabójcza broń 2”. Martin Riggs (Mel Gibson) i Roger Murtaugh (Danny Glover) mają pilnować Leo Getza (Joe Pesci), nieuczciwego księgowego, świadka koronnego w procesie mafii. Leo prał brudne pieniądze pochodzące z interesów mafii narkotykowej, którą policjanci od dawna próbują wyśledzić. Wartka akcja, prześmieszne gagi, dwóch zupełnie różnych od siebie policjantów plus tchórzliwy złodziejaszek nieświadomy sytuacji, w jakiej się znalazł – to mieszanka wybuchowa. Bez dwóch zdań – jedna z najciekawszych w kinie sensacyjnym.</p>
<p>6. Co zrobić, kiedy okazuje się, że do Ziemi zbliża się ogromna planetoida, która spowoduje koniec świata? Trzeba znaleźć drużynę szaleńców, którzy polecą na owe ciało niebieskie statkiem kosmicznym i wysadzą je w powietrze, zanim zderzy się z naszą planetą. Jeśli do tej drużyny uda się zwerbować Bruce’a Willisa, Bena Afflecka, Willa Pattona, Steve’a Buscemi, Owena Wilsona i Billy’ego Boba Thortona, to wystarczy już tylko dodać chwytliwy tytuł, jak np. „Armageddon” i sukces kasowy murowany.</p>
<p>5. „Kill Bill”. To nietypowa pozycja w naszym zestawieniu. Bo chociaż Panna Młoda (piękna i niebezpieczna Uma Thurman) działa w pojedynkę, to jednak mamy tu drużynę. A raczej grupę wykwalifikowanych płatnych zabójców o nazwie Klan Śmiercionośnych Żmij. Ta drużyna skupiająca w sobie same osobliwości z przestępczego półświatka jest nie do pokonania. Do momentu, kiedy jedna z członkiń klanu nie postanawia zemścić się na kolegach po fachu za próbę zamachu na siebie. Mamba cudem unika śmierci, mimo iż została postrzelona w głowę. Po czterech latach budzi się ze śpiączki i postanawia krwawo rozprawić się z każdym, kto miał związek z zamachem, pozostawiając sobie zemstę na tytułowym Billu na koniec. Taka Czarna Mamba wystarczy za każdą drużynę!</p>
<p>4. „Parszywa dwunastka”. Klasyka kina w reżyserii Roberta Aldricha z 1967 roku. Anglia, 1944 rok. Amerykanin, major Reisman ma przygotować do samobójczej misji oddział dwunastu żołnierzy, wybranych spośród aresztantów oczekujących na egzekucję lub skazanych na długoletnie więzienie. Celem ataku ma być zamek we Francji, gdzie przyjeżdżają na urlop wysocy rangą oficerowie niemieccy. W razie powodzenia akcji żołnierzy ma objąć amnestia. Lee Marin, młody Charles Bronson, Jim Brown… Prawdziwi mężczyźni w prawdziwie niebezpiecznej akcji. Nic dodać, nic ująć.</p>
<p>3. „Bękarty wojny”. Zestawienie to bez najnowszego filmu Quentina Tarantino z 2010 roku nie byłoby zestawieniem kompletnym. Film, który poruszył krytykę, jak niezastąpione „Pulp Fiction”. Tym razem Tarantino zabrał się za historię i kpi sobie z niej. A że obiektem kpin są faszyści i ideologia III Rzeszy, po obejrzeniu „Inglorious Basterds” trzeba stwierdzić, że taka drużyna, jak tutaj zdarza się raz na stulecie. Grupa amerykańsko – niemiecko – austriackich wyrzutków armii USA żydowskiego pochodzenia zostaje w cywilnym przebraniu zrzucona na teren okupowanej Francji i tam ma jedno zadanie – pod wodzą Aldo „Apacza” (genialny Brad Pitt z niewyobrażalnie genialnym akcentem) zabijać, a raczej mordować i skalpować nazistów. Grupa staje się sławna, dzięki swemu okrucieństwu i nawet sam Hitler wpada w szał na wspomnienie ich nazwy… Ale Tarantino nie byłby sobą, gdyby w filmie był tylko jeden wątek. Jest więc kolejny – młodej Żydówki, której rodzinę morduje pułkownik Landa (absolutnie rewelacyjny Christoph Waltz), a która po latach odnajduje się w pewnym francuskim kinie i miłość niemieckiego żołnierza sprawia, że okoliczności pozwalają jej na okrutną (czy jednak dość okrutną dla nazistów ?) zemstę… Jest jeszcze niemiecka gwiazda kina szpiegująca dla Brytyjczyków. Wszystkie te postaci tworzą niezapomnianą drużynę, która jest w stanie, nawet wbrew historii, zakończyć II wojnę światową…</p>
<p>2. „Czterej pancerni i pies” zajmują drugie miejsce tylko dlatego, że w latach 80. wymyślono „Drużynę A”. Jeśli mowa o polskiej kinematografii, Janek Kos (Janek), Gustaw Jeleń (Gustlik), Grigorij Saakaszwili (Grześ) i Olgierd Jarosz (Olgierd), a później Tomasz Czereśniak (Tomuś) oraz wilczur Szarik to najlepszy team, jaki kiedykolwiek wymyślili scenarzyści. Chłopcy w towarzystwie równie słynnego, co oni sami czołgu Rudy 102 przemierzają Polskę, walczą z wojskami hitlerowskimi, przeżywają kolejne przygody i oczywiście – zakochują się w pięknych kobietach. Janusz Gajos przez dziesięciolecia starał się pokazać widzom w Polsce, że jest nie tylko Jankiem, co świadczyć może jedynie o tym, jak genialna była jego postać w serialu. W tym roku „Czterej pancerni” obchodzą swoje 45 urodziny. Serial powstawał w latach 1966-1970 i chociaż dziś wiele osób zarzuca mu przesadną polityczną indoktrynację (nadzwyczaj pozytywnie prezentuje się w nim przyjaźń polsko – radziecką), my pominiemy te mało istotne szczegóły i skupimy się na czterech wspaniałych, zabawnych i dzielnych żołnierzach. I chociaż od powstania serialu minęło prawie pół wieku, powiedzenie „za mundurem panny sznurem” nie straciło wiele na aktualności. Zwłaszcza, jeśli mówmy o „tych” mundurach „tych” pancernych!</p>
<p>1. EksMagazyn nie wyobraża sobie innego pierwszego miejsca, niż „Drużyna A”. Oczywiście ta serialowa z lat 1983 -1987, choć czwórka weteranów wojennych doczekała się kinowej wersji swoich przygód, którą mogliśmy oglądać w kinach w 2010 roku. Dlaczego „Drużyna A”? Bo historia byłych żołnierzy z Wietnamu, niesłusznie oskarżonych o przestępstwa, których nie popełnili, ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości i oczywiście pomagających bezbronnym jest tak rozpoznawalną ikoną XX wieku, że nie ma chyba osoby, która na dźwięk tego tytułu nie uśmiecha się z sentymentem. Team w składzie: zabójczo przystojny „Buźka”, stuknięty „Murdoch”, małomówny B.A. Baracus i przebiegły Hannibal ujmował zarówno naiwnością, jak i niezaprzeczalnym urokiem. Jeśli dodamy do tego słynną ścieżkę dźwiękową do serialu i jeszcze słynniejszą czarną furgonetkę, którą podróżowali nasi bohaterowie – mamy idealny obraz idealnie zgranego zespołu wariatów, którzy razem mogą wszystko!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/dream-team-na-duzym-ekranie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co zrobił światu Quentin Tarantino&#8230;</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/co-zrobil-swiatu-quentin-tarantino/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/co-zrobil-swiatu-quentin-tarantino/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Nov 2010 03:55:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aneta Zadroga</dc:creator>
				<category><![CDATA[warto]]></category>
		<category><![CDATA[Bękarty Wojny]]></category>
		<category><![CDATA[Kill Bill]]></category>
		<category><![CDATA[Pulp Fiction]]></category>
		<category><![CDATA[Quentin Tarantino]]></category>
		<category><![CDATA[Wściekłe Psy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=1782</guid>
		<description><![CDATA[Jak to się stało, że Quentin Tarantino w czasie kilkunastoletniej kariery zasłużył sobie na miano twórcy kultowego? Nakręcił "Pulp Fiction" i prawdę mówiąc, więcej już nie musiał robić...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dla Amerykanina w delegacji życie w Amsterdamie to coś wspaniałego. Najlepsze są hasz-bary, gdzie można pójść po pracy lub nawet w jej trakcie i legalnie zapalić coś odprężającego. Gdyby jeszcze do frytek nie dawali majonezu tylko ketchup, byłoby tam jak w raju. Ale cóż, nie można mieć wszystkiego… Zwłaszcza, że każdy wyjazd służbowy kiedyś się kończy. Tylko, że jak się wraca do Stanów po trzech latach „delegacji” i trafia do knajpy, gdzie za waniliowego shake’a liczą sobie pięć dolców (i wcale nie dolewają tam burbona), a później dla ratowania żony swojego szefa, która właśnie przedawkowała narkotyki, trzeba przejść błyskawiczny kurs pierwszej pomocy polegający na wbiciu kilkucentymetrowej strzykawki z adrenaliną w samo serce poszkodowanej, można zatęsknić za spokojnym amsterdamskim życiem. Nawet, jeśli to spokojne amsterdamskie życie było udziałem amerykańskiego gangstera…</p>
<p><strong>Najdoskonalszy zlepek schematów!</strong></p>
<p>Za każdym razem, kiedy oglądam „Pulp Fiction”, zastanawiam się, co ma w sobie takiego ten przydługi zlepek scen i postaci, które już gdzieś, kiedyś, w jakimś marnym filmie video klasy czasem nawet niższej niż D, widziałam? Co sprawia, że znając go na pamięć, minuta po minucie, z niecierpliwością czekam na to, jak zakończy się historia boksera Butcha i jego niezwykłego zegarka, który był w takich miejscach, o których innym zegarkom się nawet nie śniło? Co jest powodem tego, że z rozkoszą równą tej wywołanej tabliczką pysznej czekolady powtarzam w myślach nieocenione rady Mr Wolfa co do „czyszczenia” auta? I przeżywam minuta po minucie napad na restaurację, który dla Pumpkin i Honey Bunny miał nieco inny przebieg, niż sobie to założyli, zanim Yolanda wykrzyczała swoje słynne rozpoczynające film: „Any of you fuckin&#8217; pricks move, and I&#8217;ll execute every mother fuckin&#8217; last one of ya!!!”?</p>
<p><strong>Wielkie dzięki za QT</strong></p>
<p>Aż boję się pomyśleć, że gdyby Tarantino nie przekonał do swoich „Wściekłych psów” Harvey Keitela i nie zdobył w ten sposób funduszy na jego realizację, nie byłoby pewnie ani „Pulp”, ani „Kill Billa”, ani doskonałych w formie „Bękartów Wojny”, ani tego wszystkiego, co w kinie często nazywa się „stylem Tarantino”.<br />
 To, że Tarantino, który swoje imię zawdzięcza bohaterowi serialu telewizyjnego, a sukces w kinie tysiącom filmów obejrzanych podczas pracy w wypożyczalni kaset video, zmienił współczesne kino, trudno poddawać w wątpliwość.<br />
 Chociaż po premierze „Wściekłych psów” wielu krytyków zarzucało mu propagowanie przemocy. A po sukcesie „Pulp Fiction” w Cannes, kiedy odebrał Złotą Palmę pierwszeństwa ambitnemu europejskiemu kinu w postaci chociażby „Czerwonego” Krzysztofa Kieślowskiego, część polskich filmoznawców odżegnywała go od czci i wiary. Mimo to, Tarantino stał się legendą, z którą od 1993 roku, czyli od premiery „Pulp” porównuje się każdego reżysera, który sięga po podobne rozwiązania, co on. A nawet zupełnie inne niż on, tyle, że dotyczą one krwawych scen, bijatyk i strzelanin&#8230;</p>
<p><strong>Niczego nowego tu nie ma&#8230;</strong></p>
<p>Gdyby oceniać twórczość Tarantino przez pryzmat prezentowanych postaci, łatwo dojść do wniosku, że tak naprawdę nic nowego nie pokazuje, a wszystkie stworzone przez niego postaci są tak stare jak film sensacyjny.<br />
 Płatni mordercy, zawodowi gangsterzy, złodzieje, narkomani, policjanci balansujący na krawędzi prawa, a ostatnio żołnierze wyjęci spod prawa, szpiedzy i Hitler we własnej osobie – to już było. W słynnym „Pulp” również nic odkrywczego nie ma. Mimo to, mało który film może się pochwalić tak dużą liczbą opinii, opracowań i analiz. Istnieją strony internetowe, na których wielbiciele talentu amerykańskiego reżysera zastanawiają się nad symboliką biblijną „Pulp” i nad tym, co też znajduje się w tajemniczej walizce, którą główni bohaterowie odbierają dłużnikom swojego szefa w jednej z początkowych scen.</p>
<p><strong>Reżyser &#8222;pop&#8221;</strong></p>
<p>Tarantino zdołał stworzyć takie kino, które jest z gruntu pop &#8211; kulturowe. Przez wielu krytyków uważany za postmodernistę, świetnie wprowadził na ekrany kicz, zerwał z chronologią wydarzeń, zmienił rangę przemocy w kinie, traktując ją jako zabawę czysto kinematograficznej natury. W filmach, do których przyłożył rękę, pojawia się klimat fascynacji przemocą, jej często wręcz absurdalne nagromadzenie.<br />
 To jednak jeszcze żadna rewolucja, jest nią natomiast połączenie tych wszystkich cech i okraszenie całości ogromną dawką czarnego humoru, cynizmu i ironii. Tarantino pokazał, że przemoc, ta kinowa, jest w gruncie rzeczy zabawna i tak ma ją widz odbierać. Jego &#8222;zabawa w kino&#8221; to &#8211; jak napisał jeden z internautów oceniając &#8222;Reservoir dogs&#8221; &#8211; często nie tylko &#8222;mocne i brutalne kino akcji, ale też doskonały sprawdzian na kondycję psychiki obserwatora tegoż spektaklu&#8221;. Niektórzy są przekonani, że to właśnie Tarantino odpowiedzialny jest za &#8222;przekształcenie ekranów pierwszej połowy lat 90&#8242; w krwawą łaźnię&#8221;. Możliwe, tylko, że w części owej łaźni opanowanej przez Quentina, rządzi ironia i dowcip. Nic na serio – wszystko jest grą.</p>
<p><strong>To, co kiepskie, jest wspaniałe</strong></p>
<p>Reżyser „Bękartów wojny” przewartościował granicę między kinem klasy B, które pochłania widz masowy, a wysokim kinem klasy A, podziwianym przez krytykę i koneserów. Twórca, który robi filmy o filmach i to w dodatku o filmach zaliczanych do kultury niskiej, popularnej, zdecydowanie dalekiej od filozoficznych dysput chociażby Krzysztofa Kieślowskiego, a mimo to potrafi z owym Kieślowskim wygrać rywalizację o canneńską Palmę &#8211; to budzi kontrowersje i emocje. A widzów ciągnie do kina.<br />
 Tarantino kradnie z innych filmów, ile tylko się da i bezwstydnie się do tego przyznaje. On wychodzi na tym świetnie, ci, którzy starają się go naśladować – nie zawsze. Wymieńmy chociażby polskie „Billboard” Łukasza Zadrzyńskiego czy „Czas surferów” Jacka Gąsiorowskiego, wyraźnie wzorowane na twórczości Tarantino. Niestety, ze słabym tarantinowskim efektem. Gdzie tkwi tajemnica? Może w prostym ludowym porzekadle, że najtrudniej jest okraść złodzieja…? Zwłaszcza tak dobrego jak Quentin?</p>
<p><strong>Co robią filmy Tarantino?</strong></p>
<p><strong><em>* Wpływają na zmianę upodobań kulinarnych</em></strong><br />
 – Jeden z moich przyjaciół od premiery „Pulp Fiction” przestał nawet okazjonalnie sięgać po cheeseburgera na śniadanie – „Bo nigdy nie wiadomo, kto się zechce do niego przyłączyć…” Drugi zaś, pałając wrodzoną odrazą do ketchupu, zadeklarował, że mimo swoich uprzedzeń już po majonez do frytek nie sięgnie nigdy w życiu.<br />
 <strong><em><br />
 * Przestrzegają przed hazardem</em></strong><br />
 – Szczerze wątpię, czy po obejrzeniu ostatniej noweli z „Czterech pokoi” ktoś założy się, że dziesięć razy pod rząd zapali zapalniczkę…</p>
<p><em><strong>* Uczą nowych kroków tanecznych</strong></em><br />
 – Kto choć raz na imprezie nie naśladował twista Umy Thurman i Johna Travolty na parkiecie, niech podniesie rękę… Tak myślałam.<br />
 <strong><em><br />
 * Pokazują, że mężczyźni myślą tylko o jednym</em></strong><br />
 – Nikt mi już nie wmówi, że masaż stóp ma wyłącznie funkcje relaksacyjne! Vinc Vega i Jules mają duże zdolności perswazyjne. Dla miłośników masowania damskich stóp jednak przestrogą może być historia niejakiego „Rocky Horrora”, który właśnie przez masaż stóp żony swojego szefa został wyrzucony z balkonu. Żona co prawda zaprzecza, ale kto by tam wierzył pięknej kobiecie gangstera…<br />
 <strong><em><br />
 * Poprawiają sytuację materialną pewnych grup społecznych</em></strong><br />
 – Od kiedy obejrzałam „Wściekłe psy” zawsze zostawiam kelnerce napiwek…</p>
<p>*<em><strong> Pogłębiają wiedzę o muzyce ucząc nowych sposobów interpretacji utworów</strong></em><br />
 – Również dzięki „Wściekłym psom” wiem, że piosenki Madonny nie zawsze są o tym, o czym wydają się być po pierwszym wysłuchaniu.</p>
<p><strong><em>* Odkrywają historię na nowo</em></strong><br />
 &#8211; Kto wie, gdzie, kiedy i dzięki komu skończyła się II wojna światowa? Porucznik Aldo Raine i pułkownik SS Hans Landa na pewno mają w tym temacie wiele do powiedzenia. W co najmniej czterech językach… No i z jakim akcentem!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/co-zrobil-swiatu-quentin-tarantino/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->