<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; Berlin</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/berlin/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Ranking: Najbardziej unikalne sale konferencyjne na świecie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/ranking-najbardziej-unikalne-sale-konferencyjne-na-swiecie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/ranking-najbardziej-unikalne-sale-konferencyjne-na-swiecie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Sep 2023 12:55:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekstra miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Amsterdam]]></category>
		<category><![CDATA[Berlin]]></category>
		<category><![CDATA[Breda]]></category>
		<category><![CDATA[Denver]]></category>
		<category><![CDATA[Dublin]]></category>
		<category><![CDATA[imprezy firmowe]]></category>
		<category><![CDATA[Katalonia]]></category>
		<category><![CDATA[Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[Mazury]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[praga]]></category>
		<category><![CDATA[sale konferencyjne]]></category>
		<category><![CDATA[Wieliczka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29895</guid>
		<description><![CDATA[Stara łaźnia, średniowieczny spichlerz, podziemna kopalnia czy wielka katedra – wszędzie tam można dziś zorganizować konferencję lub inne wydarzenie firmowe. Oto lista najbardziej fascynujących obiektów zaadaptowanych do tego celu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Trudno dziś wyobrazić sobie nowy hotel, biurowiec czy nawet stadion piłkarski bez kompleksowego zaplecza konferencyjnego. Rynek rozrósł się na tyle, że od lat pojawiają się coraz ciekawsze obiekty zaadaptowane na potrzeby organizacji eventów firmowych czy imprez okolicznościowych. Pałace, podziemia, fabryki – w skali światowej popularność niekonwencjonalnych obiektów osiągnęła szczyt niemal równo 10 lat temu, w 2012 roku. Od tego czasu klienci nie eksperymentują równie chętnie, jednak nietypowo zaaranżowane powierzchnie eventowe mają swoją niszę.</p>
<p>Nic dziwnego, w końcu firmowa integracja staje się niezapomnianym przeżyciem w połączeniu z dodatkowymi atrakcjami. Portowe miasta Belgii i Holandii zapraszają firmy na barki i żaglowce. W katalońskich piwnicach winnych wydarzenie można połączyć z degustacją cavy. Z kolei smakowanie whiskey oferuje gościom destylarnia w Dublinie. Na kilku rynkach pojawiły się nawet mobilne platformy do podniebnych spotkań – dźwig wznosi uczestników na wysokość kilkudziesięciu metrów, gdzie można porozmawiać o biznesie i zjeść wystawną kolację jednocześnie.</p>
<p>Polska również ma sporo do zaoferowania. Kto jako dziecko odwiedzał Kopalnię Soli w Wieliczce, dziś mógłby się zdziwić, że odbywają się w niej gale, śluby czy inne wydarzenia. A kto woli rekreację w bardziej naturalnych okolicznościach, może połączyć firmowy zjazd z wizytą w mini zoo, spa czy nawet z jazdą konną. To akurat pomysł mazurskiego Pałacu Mortęgi, który gości firmowych podejmuje m.in. w XIV-wiecznym spichlerzu.</p>
<p>Zapraszamy na przegląd 10 najdziwniejszych miejsc zaadaptowanych na potrzeby konferencji i eventów firmowych.</p>
<h2>Barokowa biblioteka (Praga, Czechy)</h2>
<div id="attachment_29896" class="wp-caption alignnone" style="width: 650px"><img class="size-large wp-image-29896 " title="Klementinum Praga - fot. Cedric Letsch" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/09/Klementinum-Praga-fot.-Cedric-Letsch-1024x682.jpg" alt="Klementinum Praga - fot. Cedric Letsch" width="640" height="427" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Praskiego starego miasta nikomu nie trzeba przedstawiać, a jednak o skarbach dawnego kolegium jezuickiego Clementinum wiedzą tylko nieliczni. Tuż przy Moście Karola stoi kompleks z XVI wieku, który należy do największych zabytkowych budynków w Europie – zajmuje aż 2 hektary. Jak przystało na obiekt akademicki, w swym wnętrzu skrywa m.in. obserwatorium astronomiczne oraz bibliotekę. Właśnie ta ostatnia doczekała się wielkiej sławy dzięki barokowemu wystrojowi. Od posadzek aż po obficie dekorowane sklepienia, dwupoziomowa główna sala biblioteki wygląda niemal jak ze świata fantasy. Zresztą, niektórzy pisarze i artyści właśnie nią się inspirowali. Na co dzień bibliotekę można zwiedzać, ale da się ją również wynająć na wydarzenia firmowe. Z uwagi na układ pomieszczeń i zabytkowy charakter nie ma mowy o reorganizacji przestrzeni, dlatego pojemność jest odgórnie ograniczona do 20 osób.</p>
<h2>Gotycka katedra (Breda, Holandia)</h2>
<div id="attachment_29897" class="wp-caption alignnone" style="width: 650px"><img class="size-large wp-image-29897 " title="Grote Kerk Breda - fot. Jan-Willem van Braak" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/09/Grote-Kerk-Breda-fot.-Jan-Willem-van-Braak-682x1024.jpg" alt="Grote Kerk Breda - fot. Jan-Willem van Braak" width="640" height="900" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Tego budynku w Bredzie przegapić się nie da. Grote Kerk (czyli „duży kościół”) stoi w samym sercu miasta i jest jego najwyższym budynkiem, sięgając 97 metrów. Zachwyca wszystkim, od brabancko-gotyckiej architektury, przez monumentalne organy, po bogatą historię. I choć budowano go prawie 140 lat, to dziś nie odbywają się tu już nabożeństwa. Poza zabytkowymi murami obiekt stoi pusty&#8230; chyba że organizowane są pokazy mody, wykłady i wiele innych wydarzeń. Z powodu układu na planie krzyża łacińskiego kościół oferuje spore możliwości adaptacyjne i może przyjąć kilkaset osób w komfortowych warunkach.</p>
<h2>Wieża zegarowa (Denver, USA)</h2>
<div id="attachment_29898" class="wp-caption alignleft" style="width: 231px"><img class="size-medium wp-image-29898 " title="Daniels and Fisher Tower - fot. Lauren Lopes" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/09/Daniels-and-Fisher-Tower-fot.-Lauren-Lopes-221x300.jpg" alt="Daniels and Fisher Tower - fot. Lauren Lopes" width="221" height="300" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Amerykańskie zabytki wydają się niemal nowe w porównaniu z Europą, a jednak już piszą niezwykłą historię. Tzw. wieża zegarowa (oficjalnie Daniels and Fisher Tower) w Denver jest doskonałym przykładem. Gdy powstawała w 1910 roku (jako zwieńczenie zburzonego już domu towarowego), była jednym z najwyższych budynków w całych Stanach Zjednoczonych. Dziś ze swoimi 99 metrami tonie w gąszczu nowoczesnych drapaczy chmur, a jednak wciąż jest jednym z symboli Denver.</p>
<p>Całość robi wrażenie dzięki szykownemu wystrojowi sprzed stulecia. Jednak jej największy skarb kryje się niemal na samym szczycie, za wielkim zegarem. Tu, ukryta za taflami mlecznego szkła na każdej z czterech ścian, znajduje się niewidoczna dla niewtajemniczonych sala konferencyjna, dawniej używana jako pomieszczenie techniczne. Jednorazowo może przyjąć do 45 gości. Najczęściej odbywają się tu śluby, ale bywają nawet spotkania rad nadzorczych.</p>
<h2>Kopalnia soli (Wieliczka, Polska)</h2>
<div id="attachment_29899" class="wp-caption alignnone" style="width: 650px"><img class="size-large wp-image-29899 " title="Kopalnia Soli Wieliczka - fot. Kopalnia Soli Wieliczka" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/09/Kopalnia-Soli-Wieliczka-fot.-Kopalnia-Soli-Wieliczka-1024x682.jpg" alt="Kopalnia Soli Wieliczka - fot. Kopalnia Soli Wieliczka" width="640" height="427" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Jeden z narodowych skarbów Polski znany jest jako atrakcja turystyczna i element światowego dziedzictwa kulturowego. Mniej znana była dotąd biznesowa strona Kopalni Soli Wieliczka. Mile widziani są tu nie tylko turyści, wśród ponad 2 tys. podziemnych komór znajduje się 9 zaaranżowanych na sale eventowe mieszczące nawet do 800 osób. Wszystkie znajdują się na głębokości ponad 100 metrów pod ziemią i zostały przygotowane tak, by spełnić rozmaite potrzeby. Dwie komory im. Jana Haluszki mają luksusowy wystrój – większa idealnie sprawdzi się na bankiet czy imprezę integracyjną, a mniejsza na kameralną kolację czy spotkanie zarządu. Komora Drozdowice IV ma amfiteatralny układ i multimedialne wyposażenie, z kolei słynne podziemne kaplice (św. Kingi i św. Jana) udostępniane są na śluby.</p>
<h2>Destylarnia whiskey (Dublin, Irlandia)</h2>
<div id="attachment_29900" class="wp-caption alignnone" style="width: 650px"><img class="size-large wp-image-29900 " title="Dublin Liberties Distillery 1 - fot Dublin Liberties Distillery" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/09/Dublin-Liberties-Distillery-1-fot-Dublin-Liberties-Distillery-1024x682.jpg" alt="Dublin Liberties Distillery 1 - fot Dublin Liberties Distillery" width="640" height="427" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Mówi się whisky czy whiskey? Szkot z Irlandczykiem mogliby się pospierać, choćby przy szklance złotego napoju. Gdzie? W sercu irlandzkiej stolicy stoi niepozorna na pierwszy rzut oka kamienica. Za ponad 400-letnimi murami z jasnego kamienia kryje się zakład destylujący whiskey, Dublin Liberties Destillery. Od 2019 roku można nie tylko go zwiedzić, ale i wynająć pomieszczenia na specjalne okazje. Główny bar, wykończony drewnem, miedzią i brązową skórą, jest gotów na nawet 150 osób. Mniejsza i bardziej kameralna sala z widokiem na miedziane kadzie przyjmuje do 25 gości.</p>
<h2>Łaźnia miejska (Berlin, Niemcy)</h2>
<div id="attachment_29901" class="wp-caption alignnone" style="width: 650px"><img class="size-large wp-image-29901 " title="Hotel Oderberger - fot. Hotel Oderberger" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/09/Hotel-Oderberger-fot.-Hotel-Oderberger-1024x657.jpg" alt="Hotel Oderberger - fot. Hotel Oderberger" width="640" height="420" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Wśród niecodziennych adaptacji konferencyjnych nie może zabraknąć Berlina. Niemiecka stolica znana jest zwłaszcza z postindustrialnych obiektów, ale na szczególną uwagę zasługuje dawna łaźnia miejska w dzielnicy Prenzlauer-Berg. Otwarto ją dokładnie 120 lat temu, ale nie dotrwała do zjednoczenia Niemiec. W ostatnich latach została odrestaurowana i przywrócono jej dawną funkcję. Dziś to Hotel Oderberger, choć lokalni mieszkańcy również mogą korzystać z łaźni. Jej sercem jest basen zlokalizowany w imponującej neorenesansowej auli. I tu pojawia się najciekawszy element. Właśnie na basenie można zorganizować prezentację produktu, kongres lub nawet koncert. Na czas takich wydarzeń nad wodą montowany jest specjalny podest (jest opcja ułożenia szklanej podłogi, co daje niezwykłe wrażenie!), po którym może chodzić nawet 400 osób. Dzień później na basen wracają mieszkańcy i goście hotelowi.</p>
<h2>Średniowieczny spichlerz (Mortęgi, Polska)</h2>
<div id="attachment_29902" class="wp-caption alignnone" style="width: 650px"><img class="size-large wp-image-29902" title="Spichlerz Pałacu Mortęgi - fot. Pałac Mortęgi" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/09/Spichlerz-Pałacu-Mortęgi-fot.-Pałac-Mortęgi-1024x681.jpg" alt="Spichlerz Pałacu Mortęgi - fot. Pałac Mortęgi" width="640" height="427" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Event w luksusowym pałacu? To dziś coraz częstsze, również w Polsce. Ale czy widzieliście wydarzenie organizowane w spichlerzu o historii sięgającej XIV wieku? W przypadku <a href="https://palacmortegi.pl/">Pałacu Mortęgi</a> to właśnie Spichlerz skrywa najbogatszą historię, stojąc w miejscu zabudowań jeszcze sprzed bitwy pod pobliskim Grunwaldem. Przysadzisty murowany budynek daje największe możliwości organizacyjne dzięki swej konstrukcji. Właściciele zaadaptowali dawne pomieszczenia gospodarskie tak, by mieściły dwie okazałe sale konferencyjne, jedna nad drugą. Dzięki temu nawet 200 osób może przebywać w historycznym otoczeniu. Zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, wnętrze Spichlerza ma bardzo prostą estetykę opartą o grubo cięte drewno. Po prawdziwe luksusy goście mogą przejść się kilkadziesiąt metrów dalej, do 4-gwiazdkowego Pałacu.</p>
<h2>Świątynia masońska (Londyn, Wielka Brytania)</h2>
<div id="attachment_29903" class="wp-caption alignnone" style="width: 650px"><img class="size-full wp-image-29903 " title="loza masonska Andaz 1 - fot. Tom Grinsted" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/09/loza-masonska-Andaz-1-fot.-Tom-Grinsted.jpg" alt="loza masonska Andaz 1 - fot. Tom Grinsted" width="640" height="427" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Dawny hotel kolejowy przy słynnym dworcu Liverpool Street przez dekady krył w sobie tajemnicę. Odkryto ją podczas renowacji prowadzonej na zlecenie nowego właściciela, sieci Hyatt. Po odkryciu rozbieżności w planach obiektu, zburzono jedną ze ścian. Za nią oczom budowniczych ukazała się świątynia masońska z XIX wieku. Doskonale zachowana, stała się nieoczekiwanym skarbem operatora hotelu. Dziś stanowi nie tylko atrakcję turystyczną, ale również można ją wynająć na czas organizacji własnego wydarzenia. Ograniczeniem – jak przystało na ekskluzywny i tajemniczy charakter masonerii – jest pojemność poniżej 50 miejsc.</p>
<h2>Dziedziniec na wodzie (Amsterdam, Holandia)</h2>
<div id="attachment_29904" class="wp-caption alignnone" style="width: 650px"><img class="size-large wp-image-29904 " title="mzeum morskie w Amsterdamie 3 - fot. het Scheepvaartmuseum" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/09/mzeum-morskie-w-Amsterdamie-3-fot.-het-Scheepvaartmuseum-1024x682.jpg" alt="mzeum morskie w Amsterdamie 3 - fot. het Scheepvaartmuseum" width="640" height="427" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Muzeum morskie w Amsterdamie dysponuje jedną z najbardziej imponujących kolekcji na świecie. Ale przez pierwsze stulecie swojej działalności nie miało jednego – wielkiej sali ekspozycyjnej. Wszystkie pomieszczenia XVII-wiecznej siedziby mają ograniczoną powierzchnię, a obiekt wzniesiono w całości poza lądem, więc nie było mowy o rozbudowie. Dlatego, podczas potężnej modernizacji z 2011 roku, inwestor dodał ogromny szklany dach nad kwadratowym dziedzińcem. Przypominająca rozetę konstrukcja jest naszpikowana światłami LED, dzięki czemu dziedziniec stał się w pełni zamkniętą aulą gotową nawet do podwieszenia dodatkowego sprzętu scenicznego. Efekt? Wielofunkcyjna hala dla nawet 700 gości powstała prawie niezauważalnie wewnątrz zabytkowego budynku.</p>
<h2>Piwnice z winem (Sant Sadurní d&#8217;Anoia, Hiszpania)</h2>
<div id="attachment_29905" class="wp-caption alignnone" style="width: 650px"><img class="size-large wp-image-29905 " title="Cavas Codorniu 1 - fot. Turisme de Barcelona" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/09/Cavas-Codorniu-1-fot.-Turisme-de-Barcelona-1024x768.jpg" alt="Cavas Codorniu 1 - fot. Turisme de Barcelona" width="640" height="460" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Choć mówimy o niewielkiej wsi pod Barceloną, to właśnie stąd pochodzi prawie każda butelka musującego wina cava. Największym producentem jest rodzina Codorníu, mająca siedzibę dosłownie na stokach obrośniętych winoroślą. W chwili budowy uważano inwestycję za szaleństwo &#8211; skala i przepych w połączeniu z budową na stoku były dla wielu nieracjonalne. Do projektu zaangażowano uznanego katalońskiego architekta Josepa Puiga i Cadafalcha, który stworzył tu jeden z cudów architektury modernistycznej. Przepastne piwnice, w których przechowywane są beczki z winem, dziś można również wynajmować. Dzięki swej skali mogą gościć od paruset do nawet 1,5 tys. uczestników. Oczywiście grzechem byłoby nie skosztować przy okazji miejscowych wyrobów&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/ranking-najbardziej-unikalne-sale-konferencyjne-na-swiecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na walizkach: Po drugiej stronie tęczy…</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/na-walizkach-po-drugiej-stronie-teczy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/na-walizkach-po-drugiej-stronie-teczy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 30 Sep 2017 11:14:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[po świecie]]></category>
		<category><![CDATA[Berlin]]></category>
		<category><![CDATA[Justyna Szczurek]]></category>
		<category><![CDATA[Na walizkach]]></category>
		<category><![CDATA[Porto]]></category>
		<category><![CDATA[Tokio]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=24663</guid>
		<description><![CDATA[Wyprowadzić z równowagi, doprowadzić do szału, praktycznie zepsuć wakacje bliskiej osobie – udało wam się to kiedyś? Bo mi tak… Prawie za każdym razem, kiedy nie podróżowałam sama. Katastrofy, kłótnie, płacz i zgrzytanie zębami – to moja specjalność. Podróżowanie ze mną stanowi nie lada wyzwanie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak podróżować by odpocząć? Jak wrzucić na luz i nie dać się emocjom? Oddałabym wiele, aby poznać ten sekret, czy mi się udało? Pożyjemy, zobaczymy.</p>
<p><strong>Jak było? Jak w zegarku..</strong></p>
<p>Przesadna perfekcja. Wakacje zaplanowane co do minuty. Plan zwiedzania, plan atrakcji, plan na czas wolny, plan posiłków… plan na wszystko! Zegarek w ręce, stres… Oto mój przepis na udaną wakacyjną katastrofę! GOTOWE.</p>
<p>A było to mniej więcej tak:</p>
<p><strong>Tokio</strong> – środek dnia, środek ulicy a my na siebie wrzeszczymy. Pierwszy raz widzę moją przyjaciółkę wyprowadzoną z równowagi. Jej łzy w oczach mówią mi wszystko. Przegięłam! Od rana biegamy jak wariatki, by jak najwięcej zobaczyć. Kolejna atrakcja odhaczona! Muszę się opamiętać. Jej słowa działają jak zimny prysznic. Przecież nie musimy tak pędzić. Trochę wolniej, spokojniej.Siadamy na najbliższej ławce. Kilka wdechów. Serdeczny uścisk, tyle trzeba, by dobry nastrój wrócił. Słucham uważnie słów przyjaciółki. Masz rację moja droga. Wakacje są po to, by odpocząć, poczuć klimat miejsca. Zróbmy jak mówisz…</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-24665" title="Tokio" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/09/Tokio.jpg" alt="" width="755" height="503" /></p>
<p>Seria przypadków, dziwnych zdarzeń i oto jesteśmy po drugiej stronie miasta. Ruin świątyni jak nie ma, tak nie było. Przed nami wieża Eiffla. Cholera jak to możliwe, iż po 30-minutowej jeździe metrem wróciłyśmy na stary kontynent. Wertuje przewodnik jak szalona. OK, zgadza się. Mamy tutaj taką atrakcję. Winda na jej szczyt mknie jak szalona. Z góry roztacza się niezapomniany widok. Lepiej być nie mogło! Dziękuję.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-24666" title="tok1" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/09/tok1.jpg" alt="" width="503" height="503" /></p>
<p><strong>Berlin – </strong>no proszę! Ile można? Przecież umawiałyśmy się że o 11 zaczniemy zwiedzać. A my dalej przy kawie, dalej rozmawiamy. Zaczynam marudzić. Prośby i groźby nie pomagają. Żadna się nie rusza. A ja już chciałabym być na miejscu. W końcu siostra nie wytrzymuje i jasno daje mi do zrozumienia, żebyśmy najpierw wypiły kawę. Chwila! Moment! Po co ten cały stres. Przecież ja tylko chcę, abyśmy jak najwięcej zobaczyły.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-24667" title="berlin" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/09/berlin.jpg" alt="" width="691" height="461" /></p>
<p><strong>Monterrey</strong> – zabije Cię, zwariowałaś. Czy ty zawsze musisz postawić na swoim? Przecież mówiłam Ci, że nie cierpię spacerować, wspinać się czy wędrować. Nie obchodzi mnie co jest na szczycie, wracam! Ups, ona nie żartuje. Mogłam wcześniej zapytać. Wiem, że widok z góry przyprawi ją o zawrót głowy. Ale to dopiero za 3 godziny. Może lepiej, żeby szła przede mną.</p>
<p>No cóż pomilczeć we dwoje też fajnie. Przecież zdobędziemy najwyższy szczyt w okolicy – Copete de Águilas (2200m). Od godziny idziemy, nastrój się zmienia i chyba jej przeszło. Pomilczę jeszcze.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-24668" title="Meksyk" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/09/Meksyk.jpg" alt="" width="864" height="257" /></p>
<p>Docieramy na szczyt i widzę jej łzy. Wiem, że przesadziłam. Nic na siłę. Ale tak bardzo chciałam jej pokazać świat moimi oczyma. Czy warto? Mówi, że tak.</p>
<p><strong>Porto</strong> – przebieram nogami, dlaczego zwalniamy. Przecież tutaj nic nie ma. Mała kawiarnia na uboczu. Zatrzymujemy się na kawę! Gwar rozmów, żadnych turystów. Gdzie my jesteśmy? Nawet nie zauważyłam kiedy zeszliśmy z planowanej trasy. Siadamy. Podwójne espresso. Rozmowa pochłonęła mnie bez reszty.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-24669" title="Porto" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/09/Porto.jpg" alt="" width="674" height="504" /></p>
<p>Tak mijają godziny. Czuję się jak w domu. Czy to za sprawą towarzystwa czy magicznego miejsca?</p>
<p>I wtedy mój przyjaciel udziela mi najlepszej rady. Bo widzisz, mój przepis na udane wakacje jest prosty. Daj się ponieść nogom, gdzie nie planowałaś. Porzuć plan, usiądź na chwilę, może dwie. Odpocznij. Weź głęboki oddech, zobacz co jest obok! Bo widzisz, chodzi o to, by poczuć klimat danego miejsca. Zabytki nie uciekną. Muzea, kościoły pewnie tu będą. Usiądźmy, porozmawiajmy…</p>
<p>Dało do myślenia.</p>
<p><strong>Jak jest po drugiej stronie tęczy…</strong></p>
<p>Z przewodnikiem czy bez. Odhaczając lub olewając. Jedno jest pewne podróże kształcą i to lubię w nich najbardziej. Najważniejsze, by w tym wszystkim nie stracić głowy. Znaleźć swój sposób na udane wakacje. Cieszyć się chwilą! Tu i teraz bez względu na to, czy jesteśmy na wakacjach czy w pracy. Takie proste.</p>
<p style="text-align: right;"><strong>Tekst i zdjęcia: Justyna Szczurek</strong></p>
<p><strong><img class="size-full wp-image-22769 alignleft" title="Justyna Szczurek" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/01/IMG_0579.jpg" alt="" width="335" height="335" />Justyna Szczurek –</strong> rodowita Krakowianka, włóczykij, który jest ciągle w biegu i planuje kolejne wyprawy.  Nie wyobraża sobie życia bez walizki, dobrej książki, aparatu, pisania i jedzenia. Nieustannie fotografuje otaczający ją świat i  przelewa na papier wszystko to, czego doświadcza podczas podróży. Instynkt podróżnika ponownie zaprowadził ją na inny koniec globu, tym razem do Meksyku, gdzie mieszka i pracuje. Co ją do tego pchnęło – ciekawość, miłość do TACOS i Mariachi czy może praca? Ciągle szuka odpowiedzi.  Jaki jest jej przepis na życie? Szczypta szaleństwa, intuicja, upór godny największego osła, wielki uśmiech i pozytywne myśli – tylko tyle i aż<strong> </strong>tyle.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/na-walizkach-po-drugiej-stronie-teczy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Berlin w Warszawie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/berlin-w-warszawie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/berlin-w-warszawie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Oct 2016 05:31:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Eventy]]></category>
		<category><![CDATA[Berlin]]></category>
		<category><![CDATA[Pop into Berlin]]></category>
		<category><![CDATA[Teledisko]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22249</guid>
		<description><![CDATA[Co może nam się spodobać w Berlinie? Tych rzeczy jest mnóstwo. Nie trzeba jednak jechać do Niemiec, aby je zobaczyć. Wiele z nich zostało bowiem przywiezionych do Warszawy. Wszystko w ramach inicjatywy „Pop into Berlin”]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>„Pop into Berlin” jest inicjatywą zorganizowaną w celu promowania Berlina, jako centrum kreatywności w europejskich stolicach. Jak w latach poprzednich, kiedy to „Pop into Berlin” zawitał do takich europejskich stolic, jak Amsterdam, Londyn, Paryż, Sztokholm czy Wiedeń, tegoroczna edycja daje przedsmak berlińskiej atmosfery i jest okazją do doświadczenia tego kreatywnego i nowatorskiego miasta z pierwszej ręki.</p>
<p><a rel="attachment wp-att-22250" href="http://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/berlin-w-warszawie/attachment/warsaw_opening_teledisko/"><img class="size-full wp-image-22250 alignleft" title="Warsaw_opening_teledisko" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/10/Warsaw_opening_teledisko.jpg" alt="" width="374" height="560" /></a>Berlina można posmakować od 17-29 października, przy placu Dąbrowskiego 8. Warto jednak pamiętać, że „Pop into Berlin” to dwa wydarzenia: „Pop-up-Store” i „Pop-up-Club” odbywające się tydzień po tygodniu. W ramach „Pop-up-Store” można obejrzeć i kupić wiele awangardowych przedmiotów przywiezionych z niemieckiej stolicy. To właśnie tutaj ponad 20. berlińskich producentów pokaże swoje najbardziej ekskluzywne produkty – od akcesoriów modowych w przystępnych cenach, po unikatowe dodatki z najwyższej półki. Co jeszcze oznacza dla nas „Pop-up-Store”? To także możliwość imprezowania w najmniejszym nocnym klubie na świecie &#8211; Teledisko, który z zewnątrz przypomina budkę telefoniczną.</p>
<p>Z kolei fani muzealnych eksponatów, będą mieli unikalną możliwość podziwiania, po raz pierwszy w Polsce,  repliki słynnej czaszki Tyranozaura TRISTANA, pochodzącej ze zbiorów berlińskiego Muzeum Historii Naturalnej. Odwiedzający będą mogli również powąchać jak pachnie Berlin, spróbować wyśmienitej prażonej kukurydzy, a także organicznej, egzotycznej i awanturniczej herbaty.</p>
<p>Źródło: Testa Communications<br />
fot. materiały prasowe</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/berlin-w-warszawie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->