<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; Beta Med</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/beta-med/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>La Dolce Vita!: Mentorka Beata Drzazga</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/la-dolce-vita-mentorka-beata-drzazga/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/la-dolce-vita-mentorka-beata-drzazga/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Aug 2021 10:48:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[Beata Drzazga]]></category>
		<category><![CDATA[Beta Med]]></category>
		<category><![CDATA[Drzazga Clinic]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta sukcesu]]></category>
		<category><![CDATA[La Dolce Vita]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29671</guid>
		<description><![CDATA[W wywiadach podkreśla, że w pracy przede wszystkim widzi drugiego człowieka.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Beata Drzazga – Bohaterka kampanii LA DOLCE VITA! oraz wyjątkowa Mentorka kalendarza charytatywnego na 2022 rok – SIŁA KOBIET! W wywiadach podkreśla, że w pracy przede wszystkim widzi drugiego człowieka.</h2>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2016/01/Beata-Drzazga.jpg" alt="" width="750" height="1125" /></p>
<h3>Twórczyni, prezes i właścicielka BETAMED S.A. &#8211; największej firmy medycznej w Polsce oraz prestiżowej kliniki leseroterapii i medycyny estetycznej DRZAZGA CLINIC. Właścicielka Salonu Mody DONO DA SCHEGGIA, założycielka i prowadząca firmy medycznej APOMED, a także właścicielka BETAMED INTERNATIONAL z siedzibą w Las Vegas w USA.</h3>
<p>W swojej największej firmie <a rel="noopener" href="https://betamed.pl/" target="_blank">BETAMED S.A.</a> zatrudnia około 3 tys. osób. Firma ma swoje oddziały (ponad 90) w 11 województwach w Polsce. Od 20 lat zajmuje się osobami starszymi, chorymi (w tym również osobami pod respiratorem) w różnym wieku, świadcząc usługi w domach chorych oraz w Klinice.</p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2020/01/rozkladowki_7_wspanialych-2-1024x731.jpg" alt="" width="620" height="443" /></p>
<blockquote><p>Beata Drzazga to wyjątkowa osobowość, która poza skutecznym prowadzeniem biznesu wie, jak sprawić, by pacjenci czuli miłość, akceptację i opiekę, a personel dawał im to poczucie.</p>
</blockquote>
<p>W wywiadach, między innymi dla SUKCES JEST KOBIETĄ, Beata Drzazga podkreśla na każdym kroku, jak istotni są dla niej pacjenci: &#8211; Czuję ogromną miłość do ludzi, którzy mnie otaczają, umiem im współczuć, staram się codziennie pomagać, współodczuwać ich troski, ale i dzielić radości, kiedy zdrowieją, czują się lepiej. Codziennie, kiedy widzę moich pacjentów, staram się być dla nich tą dobrą, pozytywną energią, obdzielać uśmiechem, podnosić na duchu. Skąd mi się to bierze? Myślę, że to leży gdzieś głęboko w sercu. Staram się tego po prostu nie ukrywać – zaznacza Mentorka charytatywnego kalendarza SIŁA KOBIET!</p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2020/01/IMG_8108-683x1024.jpg" alt="" width="620" height="930" /></p>
<blockquote><p>A co nasza Bohaterka myśli na temat samorozwoju i samodoskonalenia? &#8211; Uważam, że nie ma na świecie niczego piękniejszego niż człowiek, który chce się uczyć, który stale się rozwija i dąży do tego, by poznawać nowe rzeczy, nabywać nowe umiejętności. Inspiracji jest mnóstwo, mnie najbardziej inspirują ludzie, którzy mnie otaczają. No i kocham ten rozwój, proces uczenia się to pasja. Odkrywanie świata. Ale też stawiam na wiedzę merytoryczną, poszerzam swoje kompetencje w dziedzinie ekonomii, zarządzania, medycyny. Wiedzy nigdy za wiele – podkreśla Bohaterka kampanii LA DOLCE VITA! &#8211; Natomiast jedną z rzeczy, których najbardziej nie lubię jest stagnacja. Stanie w miejscu. To niczemu nie służy. Nie przepadam również za podejściem czysto formalnym i tylko służbowym. W BetaMed S.A. nigdy nie jesteśmy tylko w pracy, a pacjent nie jest tylko pacjentem, jest przede wszystkim drugim człowiekiem – wyjaśnia.</p>
</blockquote>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2020/01/OKLADKA-717x1024.jpg" alt="" width="620" height="885" /></p>
<p>Każdy skuteczny i osiągający sukcesy biznes to zespół. I tutaj Beata Drzazga ma swój własny przepis na powodzenie. &#8211; Najważniejsze jest to, że moi, nasi, pacjenci są szczęśliwi, a my rzeczywiście zajmujemy się drugim człowiekiem z życzliwością i oddaniem. Nie mogę nie wspomnieć o moim personelu. Cieszę się, że mam ludzi, którzy pracują ze mną od kilkunastu lat, są związani z firmą, szanują się nawzajem, szanują naszych pacjentów. Dobry zespół to gwarancja sukcesu i cieszę się, że taki właśnie sukces jest również moim udziałem – mówi Bohaterka Beata Drzazga.</p>
<p><em>Fot. Materiały Bohaterki oraz Maciej Grochala/SUKCES JEST KOBIETĄ &#8211; zdjęcia z Nowego Jorku w ramach kampanii 7 WSPANIAŁYCH!</em></p>
<h3>Materiał powstał w ramach kampanii LA DOLCE VITA!</h3>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2021/07/la-dolce-vita.gif" alt="" width="500" height="500" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/la-dolce-vita-mentorka-beata-drzazga/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Beata Drzazga: Za powołaniem!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/beata-drzazga-za-powolaniem/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/beata-drzazga-za-powolaniem/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 May 2021 18:51:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[Beata Drzazga]]></category>
		<category><![CDATA[Beta Med]]></category>
		<category><![CDATA[Beta MED S.A.]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta sukcesu]]></category>
		<category><![CDATA[polka potrafi]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=20656</guid>
		<description><![CDATA[Kocha ludzi i, jak podkreśla, zawsze marzyła, żeby im pomagać. Dziś spełnia to marzenie z dzieciństwa, prowadząc sieć oddziałów Beta Med. w 11 województwach, oferujących kompleksową opiekę dla osób starszych.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Wbrew coraz powszechniejszej pogoni za sukcesem i wszechobecnej modzie na skuteczny biznes bez względu na środki wiodące do celu, na przekór stereotypom, dla niej ciągle i zawsze najważniejszy w pracy pozostaje drugi człowiek. Bo, jak podkreśla, finalnie to właśnie się liczy. Ile serca i miłości wkładamy w pomaganie innym i ile dobra możemy przekazać drugiemu człowiekowi tym, co robimy zawodowo.</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Została pani wyróżniona nagrodą Cezary Śląskiego Biznesu i Teraz Polska. Są to nagrody dla ludzi przedsiębiorczych, którzy jednocześnie niosą pomoc innym. Czy tak właśnie można określić pani działalność &#8211; businesswoman z otwartym sercem? <br />
 Beata Drzazga, właścicielka firmy Beta Med S. A.: </strong>Tak, ale po prostu jestem kobietą z otwartym sercem. Zawsze marzyłam o tym, aby pomagać ludziom.</p>
<p><strong>Cofnijmy się do dzieciństwa. Czy od zawsze interesowała panią branża medyczna?</strong><br />
 Oczywiście. Już w wieku 4 lat zainteresowałam się tą branżą, ponieważ moja ciocia była pielęgniarką. Obserwowałam ją w szpitalu podczas pracy, a także w domu, kiedy robiła ludziom zastrzyki. Bardzo mnie to pociągało i mocno przeżywałam jednocześnie, kiedy ktoś cierpiał. Marzyłam, aby być lekarzem lub pielęgniarką, to nie miało znaczenia, chciałam tylko pomagać ludziom. Poszłam więc do liceum medycznego. Później zaczęły się pierwsze praktyki i czułam się jak w raju. Spełniłam swoje marzenie i byłam wśród ludzi, którzy potrzebowali pomocy. Praca ta zawsze mnie wzruszała, ale równocześnie było mi przykro, że coś ludziom dolega. Cieszyłam się, że mogłam im pomóc. To jest moja pasja i kocham to, co robię. Wydaje mi się, że chyba ludzie rodzą się z takim powołaniem i jak już w sobie je odgadną, to wiele do szczęścia nie trzeba.</p>
<p><strong>Jak zrodziła się idea założenia kliniki Beta Med? </strong><br />
 Z doświadczenia. Pracuję w tej branży już 29 lat. Obserwowałam ludzi w szpitalach i widziałam, jak to wszystko funkcjonowało w Polsce. Zbuntowałam się i stwierdziłam, że muszę otworzyć własną klinikę. Denerwowało mnie, że ludzie muszą stać w kolejkach, a cierpią. Wkurzało mnie, że personel w szpitalu był dla nich niemiły. Takie podejście było dla mnie niedopuszczalne i niewybaczalne. Zaczęłam to zmieniać już wtedy i wprowadzałam miłą atmosferę wraz z koleżankami. Z czasem starszym pielęgniarkom również ta atmosfera się udzielała i od razu dało się zauważyć zmianę. Nawet nastawienie pacjentów było inne, a cały szpital wydawał się po prostu przyjaznym miejscem. I tak właśnie powinno być. Wszystko zależy od człowieka i od tego, jakie ma serce. Po kilkunastu latach pracy stwierdziłam, że otworzę własną klinikę, aby ludzie byli traktowani lepiej i nie stali w kolejkach. Chciałam pokazać medycynę z innej strony. W mojej głowie rodziła się wizja, aby zatrudnić wspaniałych ludzi: lekarzy, specjalistów i pielęgniarki z dobrym sercem. Widziałam szczęśliwych pacjentów, którzy częstowani są kawą i herbatą, czują się zadbani. Nie chciałam, żeby szpital kojarzył się z czymś strasznym, gdzie człowiek nie dosyć, że już jest chory i przygnębiony, to jeszcze go źle traktują, a pójście do szpitala wygląda, jakby szło się na skazanie.</p>
<p><strong>Jak wyglądały początki?</strong><br />
 Najpierw sobie wymyśliłam, że będę prowadziła ozonoterapię. Następnie miałam kilka przychodni specjalistycznych w jednym miejscu, jak: okulistyka, poradnia zdrowia psychicznego. Później jednak stwierdziłam, że skupię się nad opieką domową u pacjenta, ponieważ te potrzeby były nieograniczone. Z czasem zaczęli się do mnie zgłaszać pacjenci oraz personel z różnych województw. Szybko zaczęliśmy się rozwijać. Mam wspaniałych pracowników, którzy wprowadzają ze mną rodzinną atmosferę i z pasją wykonują swoją pracę. Obecnie zatrudniam już ponad 3 tysiące osób. Są to wspaniali specjaliści z różnych dziedzin: pielęgniarki, anestezjolodzy, lekarze, rehabilitanci, terapeuci. A druga część organizacyjna, w której jest ok. 200 osób to dyrektorzy, kierownicy i koordynatorzy oddziałów z wspaniałymi pracownikami biurowymi. Dla pacjentów wszystko jest i było za darmo, w ramach NFZ. Ludzie poczuli się szczęśliwi, że są w naszych rękach, za co otrzymujemy wiele podziękowań od nich do tej pory. Później zauważyłam, że wzrastają inne potrzeby pacjentów i że, oprócz domowych usług, konieczna jest także klinika, w której mogłyby znaleźć się osoby, które nie nadają się ani na oddział intensywnej terapii, ani do leczenia w domowych warunkach.</p>
<p><strong>Pani klinika właśnie wyróżnia się wśród innych placówek tego rodzaju. Co jest jej największym atutem?</strong><br />
 Po utworzeniu zakładów opiekuńczo-pielęgnacyjnych doszłam do wniosku, że nie chcę, aby chore osoby leżały w łóżkach, były karmione i marnowały w ten sposób życie. Trzeba ich wyciągać i aktywizować o ile się da w zależności od ich stanu fizycznego. Więc stanęłam do konkursu na rehabilitację ambulatoryjną dla osób z zewnątrz. Mamy obecnie wspaniałych rehabilitantów, którzy mocno aktywizują przebywające u nas osoby. Dlatego powstał Medical Active Care, bo stawiałam na aktywność i profilaktykę. Chciałam nauczyć wszystkie osoby, że ruch to przecież zdrowie. Fakt, że jest się chorym nie znaczy, że trzeba tylko leżeć w łóżku. Ruch tak samo wpływa na nasz umysł i dobre samopoczucie, utrzymuje nas dłużej przy życiu. Mamy ogromny wachlarz usług. Przykładowo przedszkole dla osób starszych, oferujemy pobyty dzienne, godzinowe, mogą być kilkudniowe, miesięczne lub nawet na stałe. W zależności od potrzeby. Pacjenci nie są w piżamach. Organizujemy im wiele atrakcji. Przyjeżdżają do nas szkoły z występami, organizujemy operę na miejscu, teatr, mamy terapie zajęciowe, tańce, muzykoterapię, ćwiczenia dobierane odpowiednio do każdej osoby i jej sprawności, oczywiście wszystko w formie zabawy. Pacjenci, którzy są w domach, zwyczajnie się nudzą i patrzą w telewizor, myślą o lekach, chorobie i o tym, że koniec jest bliski i nie są nikomu potrzebni. A tak nie jest! Jeśli młodzi ludzie mają ośrodki i różne miejsca aktywności to dlaczego starsi mają nie mieć tego wszystkiego? Trzeba zmienić mentalność u ludzi starszych. U nas mogą wyjść do klubokawiarni, pójść na dancing i badania okresowe. Dodatkowo stworzyliśmy centrum odnowy i urody, bo czemu seniorzy mają gorzej wyglądać? To poprawia im samopoczucie, panie się tam spotykają, dużo rozmawiają i są szczęśliwe. Dodatkowo, mogą u mnie rozwijać swoje pasje. Mamy do tego odpowiednie sale. Często przychodzą do nas też całe rodziny, które się martwią przykładowo o mamę, ponieważ ma Alzheimera. Są załamani, nie umieją sobie poradzić z nową sytuacją, ale pragną, by ta bliska osoba była obecna w domu. I na to jest rozwiązanie. Prowadzimy wtedy szkolenia dla całych rodzin, uczymy ich, wspieramy, podnosimy ich na duchu, pomagamy i, przede wszystkim, dużo rozmawiamy. Pomysłów jest mnóstwo! Pacjenci mają nawet fryzjera. Oprócz wszystkich atrakcji i dogodności, oczywiście mają dostęp do wszelkich usług medycznych. Mamy kardiologa, laryngologa, ginekologa, i innych specjalistów. Wszystko jest dostępne również dla osób z zewnątrz, nie tylko dla naszych pacjentów. Cieszę się więc, że w końcu jest miejsce gdzie jest wszystko pod jednym dachem, nawet Kościółek. Takie rozwiązanie zaoszczędza wiele czasu. Innowacyjność polega na tym, że ludzie nie muszą chodzić do szpitala i czuć się źle. Stworzyłam piękny budynek, z pięknym sprzętem i z ludźmi o przepięknych sercach. Czego chcieć więcej? Dbam o to, aby ludzie nie stracili swojego człowieczeństwa i dbali o siebie, byli traktowani z miłością. Płakać mi się chce na samą myśl o tym, że pacjent idzie do szpitala i spyta kogoś o poradę, nawet o zwykłą drogę, gdzie ma się udać, to mówią do niego z oburzeniem. Skąd ten biedny człowiek ma to wiedzieć? Czemu nie pomogą mu w tych cierpieniach i nie powiedzą: „Proszę pana, wszystko załatwimy, już panu pokażę, proszę się nie martwić”? Czemu nie dodadzą im otuchy oraz optymizmu, tylko traktują wszystko z rutyną, przymusem i dużą znieczulicą. Przecież w tym miejscu walczy się o życie człowieka, o jego zdrowie. To dlaczego tak jest? Jest to dla mnie niedopuszczalne! Na szczęście z pewnością nie jest tak we wszystkich szpitalach.</p>
<p><img src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2021/05/Beata-Drzazga.jpg" alt="" width="750" height="1125" /></p>
<p><strong>To bardzo piękna idea. W Polsce szczególnie ciągle się słyszy o takim traktowaniu w szpitalach, czy przychodniach. Tym bardziej, że mamy do czynienia z przypadkiem starzejącego się społeczeństwa. Pani jednak stara się zmieniać mentalność Polaków i ich stosunek do starości.</strong><br />
 Tak, ale przede wszystkim to u samych seniorów staram się zmienić mentalność. Ich wiek to nie koniec życia. Mają mieć przyjaciół, mają się ruszać i czerpać ze wszystkiego jak najwięcej. Ważne, by zmieniać również mentalność ich rodzin. Przychodzą do mnie masowo i opowiadają o swoim cierpieniu, o tym, jak zajmują się przykładowo schorowaną matką. Płaczą, bo nie chcą czuć się wyrodnym dzieckiem, które oddaje mamę w obce ręce. My tych ludzi z chęcią przyjmiemy. Rozumiemy, że różne są sytuacje i ktoś sobie nie radzi. Od tego jesteśmy, aby pomagać. Rodziny wtedy chętniej odwiedzają swoich bliskich i wszyscy się cieszą, a my razem z nimi. Każdego dnia dziękuję Bogu, że mogę tego doświadczać i spełniać swoje powołanie.</p>
<p><strong>Oddziały istnieją już w 11 województwach. W jakim kierunku chce pani rozwijać firmę?</strong><br />
 Nie robię planów by bardziej rozszerzać działalność. Po prostu, kiedy czuję, że mam na coś siłę, wtedy staję do kolejnych konkursów. W każdym roku jest konkurs i w zależności od tego, co robimy w danym roku, oceniamy sytuację i odpowiadamy sobie na pytanie: W ilu województwach jesteśmy w stanie jeszcze pomóc? Dużo też zależy od NFZ. Codziennie mamy nowych pacjentów i chętnych ludzi do pracy, więc rozwijamy się każdego dnia. Pukają do nas także ludzie z zagranicy, którzy pragną się u nas leczyć. Myślę o utworzeniu filii oraz punktów informatycznych dla Polonii, która chciałaby skorzystać z naszych usług. Kocham ludzi starszych i cieszę się, że mam pracowników, którzy podzielają moje podejście do pracy. Nie robię tego dla „biznesu”. Jest to ciężka praca, po to, by pomagać ludziom z miłości a przy okazji mieć satysfakcjonujące zajęcie.</p>
<p><strong>Ma pani tak dużo aktywności, bo i oprócz prowadzenia działalności, zdążyła pani też skończyć studia z zarządzania, podjęła pani kolejne, a obecnie broni doktorat z ekonomii i MBA z zarządzania. W jaki sposób znajduje pani czas na to wszystko?</strong><br />
 To jeszcze nie wszystko (śmiech)! Nie chcąc się wypalić, otworzyłam też salon mody w Katowicach. Jeżdżę do Mediolanu, Paryża, Londynu, przywożę kolekcje i robię pokazy mody. Tak, jak pani wspomniała, robię także doktorat i jednocześnie jestem też na innych studiach. Mam trójkę dzieci i sama je wychowuję. Moja energia bierze się z pasji i jest niewyczerpana. Kocham podróże i kocham tańczyć. Uwielbiam mieć też wokół siebie wspaniałych przyjaciół. Mieszkam też w Miami. Tam miałam również dwa sklepy z elektroniką Betanest. Będąc w Los Angeles spotkałam wielu wspaniałych przyjaciół: Jamie Fox (który zaprosił mnie na plan filmowy Django), gdzie poznałam Quentina Tarantino, Samuela L Jacksona, Adriena Brody’ego i Leonarda Di Caprio. Zaproszona byłam na rozdanie nagród MTV Awards w Nowym Jorku. Z moją córką (miss Polski) zostałam zaproszona przez Flo Ridę na rozdanie nagród MTV Awards w Los Angeles. Jamie Fox zaprosił nas rok później na koncert w Anglii, który prowadził na cześć Michaela Jacksona i tam byłam na scenie z braćmi i dziećmi Michaela. Wracam po cichu, nikomu nic nie opowiadając, pracuję ciężko dalej. Życie jest piękne!</p>
<p><strong>A kiedy w pracy pojawiają się trudności i przeszkody? Jak pani sobie z nimi radzi?</strong><br />
 Zawsze w prowadzeniu działalności pojawiają się trudności i jest dużo stresu. Jest to męczące, ale moja praca jest tak piękna, że tylko to się liczy! Jest to ciężkie, owszem, ale żeby coś osiągnąć, trzeba mieć dużo samozaparcia i ambicji, no i wytrwałości w tym wszystkim. Trzeba być odpowiedzialnym. Każdy problem da się rozwiązać. Na tym to polega. Jeśli ktoś nastawia się na to, że rozwiąże problem i wszystko dalej pójdzie gładko, jak po maśle, to bardzo się przeliczy. Praca to rosnąca kula śnieżna, która nie zwalnia. Trzeba tylko umiejętnie kierować tą kulą i nadać jej odpowiedni tor. Czyli odpowiednio podejmować decyzje. Problemy są, odchodzą i przychodzą. Porażki trzeba przełknąć i iść dalej. Praca to odpowiedzialność i niesamowite doświadczenia, z których człowiek wiele czerpie i uczy się jednocześnie.</p>
<p><strong>Czy, jeśli chodzi o zarządzanie, płeć ma znaczenie?</strong><br />
 Myślę, że nie ma znaczenia, chociaż na pewno trzeba przełamywać stereotypy. Ludziom biznesmen kojarzy się z poważnym panem o surowym wyglądzie. A dla mnie po prostu trzeba mieć ogromne serce do tego, co się robi. I tyle! Ludzie pytają mnie, skąd się urwałam, bo jestem taka normalna i życzliwa. Wielkim osiągnięciem dla człowieka jest to, że rozwój i pieniądze go nie zmieniają. Trzeba być sobą i mieć własne wartości. Ja jestem uśmiechnięta i miła dla każdego w ten sam sposób. Ważna jest pokora, bo nigdy nie wiadomo, co przyniesie nam jutro.</p>
<p><strong>Pani osobista definicja sukcesu…</strong><br />
 Nie przepadam za tym słowem. Bo sukces jest zawistnie odbierany. Żyjemy w Europie i tu jest inna mentalność. Jesteśmy wychowani w takim kraju, w którym nie wypada się chwalić. Nie uważam, że osiągnęłam sukces, bo to oznaczało by dla mnie, że zrobiłam już wszystko i mogę iść na emeryturę (śmiech). Nie. Sukcesem dla mnie jest raczej utrzymanie firmy. Rozwijam się nadal i robię to, co kocham. A robię to dla ludzi, pozostając jednocześnie sobą. To nazwałabym sukcesem.</p>
<p><strong>Jakich porad udzieliłaby pani kobietom przedsiębiorczym?</strong><br />
 Każda kobieta, jeśli czuje w sobie pasję, to powinna próbować własnej działalności. Musi jednak nastawić się na to, że wymaga to ogromnego poświęcenia czasu. Nie jest to etat i nie trwa 8 godzin. To jest praca non stop. Kobieta absolutnie nie może mieć również wyrzutów, że nie poświęca dziecku każdej chwili. Często matki siedzą cały dzień w domu i są sfrustrowane. Nie spełniają się, nie realizują. Jeśli wracam z pracy do dzieci, ten czas jest dla mnie najcenniejszy. Często wyjeżdżamy na wakacje lub na weekendy. Mówię tu o sytuacji, kiedy dzieci są już w wieku szkolnym, chodzą do szkoły i mają inne zajęcia. Wiadomo, że z niemowlakami sprawa wygląda nieco inaczej. Tu trzeba oddać się dziecku. Gdy dziecko jest starsze i mama, która nie chodzi do pracy i tak przecież pracuje w domu: sprząta, gotuje, chodzi na zakupy i tak samo przecież nie poświęca dziecku tyle uwagi, bo nie przebywa z nim non stop. Bo tak się nie da! Czy to jest dobre dla dziecka? Bycie cały dzień wyczerpaną i zmęczoną? Poza tym, dziecko widzi przecież nastrój mamy. Jak widzi ją przez cały dzień smutną i bez pasji do życia, wcale nie wpływa to na nie dobrze. Kiedy wracam po pracy, długo rozmawiam z dziećmi i staramy się wykorzystać nasz czas jak najlepiej. Dzieci widzą pozytywne nastawienie, silną mamę, zaradną, która wszystkich obroni. Kobieta, jeśli ma siłę i chęci, to niech pracuje. I niech dba o siebie również dla męża. Nie można mieć wyrzutów. Kobieta może być jednocześnie kucharką, sprzątaczką i jeszcze pracować, dbać w dodatku o męża i pociechy, ale nie non stop, musi też się rozwijać. We wszystkim musi być umiar. Dla dzieci mama spełniona, piękna i jako zadowolona z życia kobieta jest dużo lepsza. Oczywiście, w tym wszystkim należy mieć złoty środek i także wystrzegać się pracoholizmu. Trzeba znaleźć odpowiednią dla siebie równowagę. Dzisiaj płeć nie ma znaczenia. Każdy niech się spełnia tak samo.</p>
<p><strong>Pani osobiste marzenie do zrealizowania…</strong><br />
 Chciałabym mieć więcej czasu na wszystko: pracę, rodzinę oraz na realizowanie swoich pasji. Bardzo bym chciała dużo podróżować po świecie. Ogólnie jestem bardzo szczęśliwa i tego życzę wszystkim. Niezależnie, w którym momencie swojego życia i sukcesu są, życzę im, aby czuli się spełnieni w tym, co robią. I żeby pozostali sobą.</p>
<p><strong>Rozmawiała: Agnieszka Słodyczka<br />
<strong>Fot. otwierająca artykuł &#8211; Oleander Studio &#8211; Aleksandra Michalak / archiwum prywatne Bohaterki</strong><br />
 </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/beata-drzazga-za-powolaniem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Beata Drzazga: Przede wszystkim widzę drugiego człowieka!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/beata-drzazga-przede-wszystkim-widze-drugiego-czlowieka/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/beata-drzazga-przede-wszystkim-widze-drugiego-czlowieka/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 May 2020 02:20:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[7 wspaniałych]]></category>
		<category><![CDATA[Beata Drzazga]]></category>
		<category><![CDATA[Beta Med]]></category>
		<category><![CDATA[BetaMed]]></category>
		<category><![CDATA[kliniki]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta sukcesu]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28481</guid>
		<description><![CDATA[WŁAŚCICIELKA NAJWIĘKSZEJ FIRMY MEDYCZNEJ W POLSCE. WŁAŚCICIELKA KOLEJNEJ FIRMY, TJ. SALONU MODY „DONO DA SCHEGGIA”. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>BEATA DRZAZGA, TWÓRCA I PREZES BETAMED S.A., WŁAŚCICIELKA NAJWIĘKSZEJ FIRMY MEDYCZNEJ W POLSCE. WŁAŚCICIELKA KOLEJNEJ FIRMY, TJ. SALONU MODY „DONO DA SCHEGGIA”. NASTĘPNA FIRMA, KTÓRĄ SAMA ZAŁOŻYŁA I OSOBIŚCIE PROWADZI TO „APOMED” – FIRMA MEDYCZNA. KOLEJNĄ FIRMĄ, KTÓREJ JEST WŁAŚCICIELEM TO „BETAMED INTERNATIONAL” W LAS VEGAS W USA.</strong></p>
<p><strong>PRZEZ 7 LAT PROWADZIŁA DWA SKLEPY ELEKTRONICZNE „BETANEST ELECTRONIC” W MIAMI. DWA LATA TEMU ZAŁOŻYŁA KOLEJNĄ FIRMĘ, KTÓREJ JEST JEDYNYM WŁAŚCICIELEM – „DRZAZGA CLINIC” – JEST TO LASEROTERPIA I MEDYCYNA ESTETYCZNA. NAJWIĘKSZĄ FIRMĄ, KTÓRĄ POSIADA, JEST BETAMED S.A. ZATRUDNIA OKOŁO 3 tys. OSÓB I JEST W 11 WOJEWÓDZTWACH W POLSCE. OD 19 LAT ZAJMUJE SIĘ OSOBAMI STARSZYMI I CHORYMI W RÓŻNYM WIEKU, ŚWIADCZĄC USŁUGI W DOMACH CHORYCH ORAZ W KLINICE. OBECNIE FIRMA MA PRAWIE 91 ODDZIAŁÓW W CAŁYM KRAJU. BEATA TO WYJĄTKOWA OSOBOWOŚĆ, KTÓRA POZA PROWADZENIEM BIZNESU WIE, JAK SPRAWIĆ, BY PACJENT BYŁ PEŁEN RADOŚCI I CZUŁ MIŁOŚĆ, A PERSONEL CHĘTNIE SZEDŁ DO PRACY.</strong></p>
<p><strong>Proszę nam powiedzieć, co najbardziej Panią inspiruje w codziennej pracy i dążeniu do sukcesu, który niewątpliwie Pani osiągnęła i osiąga każdego dnia?</strong></p>
<p><strong>Beata Drzazga, prezes BetaMed:</strong> Taką inspiracją i pasją jest dla mnie bezsprzecznie człowiek. Chęć innego, lepszego traktowania pacjenta, osoby starszej, bo takimi się zajmujemy w BetaMed. Chociaż nie tylko o seniorach mowa, mamy pod opieką także ludzi młodych, a nawet dzieci, a zatem pacjentów w każdym wieku. I wiecie, co jest w tym wszystkim najpiękniejsze? To, że jeśli obdarujemy kogoś dobrem, to ono wraca w postaci uśmiechu, tworzy się takie samo nakręcające się koło inspiracji i to jest właśnie piękne. Kiedy widzisz radość w oczach pacjenta, to masz ochotę robić i dawać jeszcze więcej!</p>
<p><strong>Podkreśla Pani we wszystkich wywiadach, jak ważny jest dla Pani Pacjent i że widzi w nim Pani przede wszystkim drugiego człowieka. Jest to podejście, którego tak naprawdę powinniśmy się wszyscy od Pani uczyć. Proszę powiedzieć, skąd się bierze u Pani ta empatia oraz czy i jak można się jej nauczyć?</strong></p>
<p>Dziękuję. Miło mi to słyszeć. Tak rzeczywiście jest, że czuję ogromną miłość do ludzi, którzy mnie otaczają, umiem im współczuć, staram się codziennie pomagać, współodczuwać ich troski, ale i dzielić radości, kiedy zdrowieją, czują się lepiej. Codziennie, kiedy widzę moich pacjentów, staram się być dla nich tą dobrą, pozytywną energią, obdzielać uśmiechem, podnosić na duchu. Skąd mi się to bierze? Myślę, że to leży gdzieś głęboko w sercu. Staram się tego po prostu nie ukrywać (śmiech).</p>
<p>Oczywiście, że można się empatii nauczyć, aczkolwiek myślę że człowiek z takim podstawowym postrzeganiem drugiego człowieka musi się urodzić. Dopiero, kiedy czuje się potrzeby innych, można w sobie życzliwe podejście do innych rozwijać. A to działa w ten sposób, że im więcej życzliwości daje się światu i ludziom, tym więcej wraca do nas w różnej postaci.</p>
<p><strong>Jest Pani doskonałym przykładem tego, że rozwijać się, uczyć i pracować nad sobą można przez całe życie. Co Panią najbardziej pociąga w tym ciągłym rozwoju, podejmowaniu kolejnych studiów, ciągłych podróżach czy kolejnym przedsięwzięciu? Co Panią do tego pcha?</strong></p>
<p>Chyba po prostu mam taką osobowość (śmiech). Uważam, że nie ma na świecie niczego piękniejszego niż człowiek, który jest głodny wiedzy, który chce się uczyć, który stale się rozwija i dąży do tego, by poznawać nowe rzeczy, nabywać nowe umiejętności. Inspiracji jest mnóstwo, mnie najbardziej inspirują ludzie, którzy mnie otaczają. No i kocham ten rozwój, proces uczenia się to pasja. Odkrywanie świata.</p>
<p>Ale też stawiam na wiedzę merytoryczną, poszerzam swoje kompetencje w dziedzinie ekonomii, zarządzania, medycyny. Wiedzy nigdy za wiele (śmiech).</p>
<p>Natomiast jedną z rzeczy, których najbardziej nie lubię jest stagnacja. Stanie w miejscu. To niczemu nie służy.</p>
<p>Nie przepadam również za podejściem czysto formalnym i tylko służbowym. W BetaMed nigdy nie jesteśmy tylko w pracy, a pacjent nie jest tylko pacjentem, jest przede wszystkim drugim człowiekiem. I, jak każdy z nas, kiedy źle się czuje i jest chory, popada w panikę, odczuwa lęk, potrzebuje poza diagnozą i leczeniem dobrego słowa, przyjaznego gestu, zwyczajnego uśmiechu, odrobiny sympatii, która potrafi zdziałać cuda.</p>
<p><strong>Z czego jest Pani najbardziej dumna zawodowo?</strong></p>
<p>Najbardziej dumna jestem z tego, że mogłam połączyć pasję z pracą. To, co w kółko się powtarza, mówi się to dzieciom, młodzieży, powtarza na wykładach, zajęciach na uczelni, w wywiadach, jest prawdą. Nie ma nic piękniejszego niż to, że praca jest twoją pasją lub, jak kto woli, pasję zamieniasz w swoją pracę! Wówczas możesz w pełni poświęcić się temu, co robisz i z radością obserwować efekty swojego działania.</p>
<p>Jestem również dumna z tego, że to, co teraz reprezentuje sobą BetaMed przeszło tak naprawdę moje najśmielsze oczekiwania. I ciągle rozwijam firmę wraz z moimi wspaniałymi pracownikami, poszerzam usługi, ulepszam, poprawiam. A tak dużo chciałabym jeszcze zrobić!</p>
<p>Ale i tak najważniejsze jest to, że moi, nasi, pacjenci są szczęśliwi, a my rzeczywiście zajmujemy się drugim człowiekiem z życzliwością i oddaniem. Nie mogę nie wspomnieć o moim personelu. Cieszę się, że mam ludzi, którzy pracują ze mną od kilkunastu lat, są związani z firmą, szanują się nawzajem, szanują naszych pacjentów. Dobry zespół to gwarancja sukcesu i cieszę się, że taki właśnie sukces jest również moim udziałem. Wiadomo, że często w pracy pojawiają się problemy, ale wówczas wspólnie stawiamy im czoło i rozwiązujemy je.</p>
<p>Dużą radość sprawia mi również fakt, iż nowi pracownicy chcą wiązać swoją zawodową przyszłość z BetaMed, że przychodzą i mówią: „Chcę tu pracować, dobrze się tu czuję, ludzie są dla siebie mili i uprzejmi, to po prostu dobre miejsce!”</p>
<p><strong>Za jakie cechy charakteru chciałaby Pani sama siebie pochwalić?</strong></p>
<p>Kiedyś, jedna z moich wykładowczyń powiedziała mi (i do tej pory bardzo sobie cenię ją i jej słowa), że w Polsce nauczeni jesteśmy, że nie wolno i nie wypada siebie chwalić. I tego właśnie możemy uczyć się na przykład od Amerykanów! Żeby mówić dobrze o sobie!</p>
<p>A wracając do pytania. Na pewno jestem bardzo przedsiębiorcza, bardzo odpowiedzialna, wykazuję się dużym samozaparciem. Jestem też bardzo dobrze zorganizowana, bo przy tylu czynnościach, firmach i studiach, które to kończę, to zaczynam kolejne kierunki, inaczej się nie da (śmiech). Tylko dobra organizacja pozwala to wszystko łączyć i sprawia, że mi to doskonale wychodzi (śmiech).</p>
<p>Myślę też, że jestem osobą bardzo otwartą, miłą i taką, która chętnie dzieli się dobrem, pozytywną energią, która rozdaje uśmiech i dobro. Za to też mogę siebie samą pochwalić. I wspaniałe jest to, że kiedy rozmawiam z ludźmi, oni mi to ciągle powtarzają: „Wow, jak z Tobą rozmawiam, to aż mam więcej energii i chcę więcej zrobić!”. Sprawia mi to ogromną radość i jeszcze bardziej czuję, że chciałabym ich obdzielić większą ilością tej pozytywnej energii, aby byli szczęśliwi.</p>
<p><strong>Jaką miałaby Pani radę od bardziej doświadczonej zawodowo Koleżanki, która rzeczywiście odniosła sukces, dla Czytelniczek, które dopiero zaczynają swoją zawodową przygodę, ponoszą pierwsze porażki i odnoszą pierwsze sukcesy. Co by Pani im powiedziała, by je zmotywować, aby się nie poddawały na początku drogi?</strong></p>
<p>Powiedziałabym im tak: Moje Drogie Panie, jeśli coś zaczęłyście, to znaczy, że chciałyście i chcecie to zrobić. Proszę, nie poddawajcie się po pierwszej porażce. Nie dajcie się ograniczać otaczającym Was osobom, nie dajcie sobie podcinać skrzydeł. Ale słuchajcie! Słuchajcie głosów przychylnych i tych negatywnych, bądźcie czujne, analizujcie, wyciągajcie dobre dla siebie wnioski. Bo nigdy nie można tak po prostu skoczyć na głęboką wodę, jeśli zupełnie nie umie się pływać. I pamiętajcie, że zaczynając coś robić, bierzecie za to pełną odpowiedzialność. Zawsze trzeba być odpowiedzialnym za swoje decyzje, działania, wybory. W biznesie nie ma od tego ucieczki. Proszę też przygotować się, na to, że pracuje się 24 godziny na dobę i to nie może Was zaskoczyć.</p>
<p>Nie bójcie się wyzwań, nie bójcie się nowego, ale jednocześnie pamiętajcie, by zachować ostrożność. Co nie znaczy, że należy rezygnować z pomysłu czy projektu, kiedy tylko pojawi się jakieś małe zagrożenie czy wątpliwość na horyzoncie. Absolutnie nie! Ostrożność tak, przesadna zachowawczość – nigdy!</p>
<p>A na koniec – pamiętajcie, żeby nie stać w miejscu, cokolwiek robicie. Uczcie się nowych rzeczy, idźcie do przodu, rozwijajcie się, nie tylko w swojej dziedzinie, bądźcie wciąż z otwartym umysłem na wiedzę. To wszystko zawsze procentuje!</p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2020/01/rozkladowki_7_wspanialych-2.jpg" alt="" width="1401" height="1000" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/beata-drzazga-przede-wszystkim-widze-drugiego-czlowieka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sposób na sukces: Empatia wobec pacjenta</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/sposob-na-sukces-empatia-wobec-pacjenta/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/sposob-na-sukces-empatia-wobec-pacjenta/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 Sep 2019 19:03:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Beata Drzazga]]></category>
		<category><![CDATA[Beta Med]]></category>
		<category><![CDATA[Beta Med Polska]]></category>
		<category><![CDATA[empatia]]></category>
		<category><![CDATA[klinika]]></category>
		<category><![CDATA[opieka nad osobami starszymi]]></category>
		<category><![CDATA[siedem wspaniałych]]></category>
		<category><![CDATA[sukces]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą]]></category>
		<category><![CDATA[sukcesy Polek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27965</guid>
		<description><![CDATA[Od 18 lat zajmuje się osobami starszymi i chorującymi, świadcząc również usługi w domach chorych.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Beata Drzazga, Prezes BetaMed S.A., właścicielka największej firmy medycznej w Polsce. Od 18 lat zajmuje się osobami starszymi i chorującymi, świadcząc również usługi w domach chorych.</h2>
<p>Obecnie firma ma prawie 100 oddziałów w całym kraju i zatrudnia tysiące osób. Beata wie, jak sprawić, by pacjent był pełen radości z wyzdrowienia, a personel chętnie szedł do pracy.</p>
<blockquote><p>Empatia wyznacza jej codzienny rytm pracy, a bezinteresowna miłość do drugiego człowieka to wartość, którą kieruje się traktując ją jako nadrzędną i stawiając wyżej wszystkich innych.</p>
</blockquote>
<h3>Oto backstage z sesji „7 WSPANIAŁYCH” BEATA DRZAZGA zrealizowanego w ramach projektu SUKCES JEST KOBIETĄ.</h3>
<p><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/09/BD1.jpg" alt="" width="640" height="853" /> <img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/09/BD2.jpg" alt="" width="640" height="480" /> <img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/09/BD3.jpg" alt="" width="640" height="853" /> <img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/09/BD4.jpg" alt="" width="640" height="853" /> <img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/09/BD5.jpg" alt="" width="640" height="480" /> <img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/09/BD6.jpg" alt="" width="640" height="853" /> <img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/09/BD7.jpg" alt="" width="640" height="853" /></p>
<p><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/09/BD8-1.jpg" alt="" width="640" height="480" /></p>
<p><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/09/BD9.jpg" alt="" width="640" height="853" /> <img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/09/BD10.jpg" alt="" width="640" height="480" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/sposob-na-sukces-empatia-wobec-pacjenta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Beata Drzazga: Dobro Pacjenta najwyższym dobrem i sensem mojego działania</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/beata-drzazga-dobro-pacjenta-najwyzszym-dobrem-i-sensem-mojego-dzialania/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/beata-drzazga-dobro-pacjenta-najwyzszym-dobrem-i-sensem-mojego-dzialania/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Apr 2019 17:16:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Beata Drzazga]]></category>
		<category><![CDATA[Beta Med]]></category>
		<category><![CDATA[Meta Med S.A.]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27454</guid>
		<description><![CDATA[Beata Drzazga, Prezes BetaMed S.A., właścicielka największej firmy medycznej w Polsce. Od 18 lat zajmuje się osobami starszymi i chorującymi, świadcząc również usługi w domach chorych. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h1>Obecnie firma ma prawie 100 oddziałów w całym kraju i zatrudnia tysiące osób. Wie, jak sprawić, by pacjent był pełen radości z wyzdrowienia a personel chętnie szedł do pracy.</h1>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2022/12/beata13.jpg" alt="" width="800" height="566" /></p>
<h2>Co Pani najbardziej lubi w swojej pracy?</h2>
<h2>Beata Drzazga, Prezes BetaMed S.A.:</h2>
<p>Ta praca jest spełnieniem moich marzeń i lubię w niej to, że mogę być blisko pacjentów i przebywać z nimi osobiście i z moim zespołem.<br />
 Wypracowałam sobie taką metodę działania, by być szefem i nadawać rytm i kierować zespołem, ale również być przyjazną i tworzyć atmosferę ciepła i zrozumienia.<br />
 Mam wspaniałych pracowników i jesteśmy bardzo ze sobą zżyci. Wiedzą, że zawsze mogą na mnie liczyć a ja na nich. Cieszę się też tym, że moi pracownicy mają ze sobą super kontakt, że się przyjaźnią i wspierają.</p>
<h2>Co Panią inspiruje do codziennych obowiązków?</h2>
<p>Inspiruje mnie przede wszystkim pasja i pozytywna reakcja pacjentów na to, co my robimy i to, że pacjenci i pracownicy z taką samą radością mnie witają a ja ich, gdy tylko się pojawiam.<br />
 Praca to mój drugi dom i jest to mój prawdziwy sukces, jeśli pracownicy idą do pracy z radością, chcą pracować i się rozwijać.</p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2022/12/beata9.jpg" alt="" width="800" height="566" /></p>
<h2>Gdyby miała Pani wymienić największą motywację do osiągnięcia sukcesu, co by to było?</h2>
<p>Na pewno motywuje mnie pasja i to, że jeśli prowadzi się firmę to jest to ogromna odpowiedzialność i wyzwanie. Motywacją jest również to, że efekty, które już osiągnęłam są ważne dla ludzi i spełniły swoje założenia. Efektem tym jest radość i wielki uśmiech, które widzę w oczach pacjenta i słowa podziękowań dla mnie i moich pracowników.</p>
<p>Wtedy widzę, że to, co robię i wszystkie moje pomysły sprawdziły się i mają głęboki sens. Wiadomo, że był trud, ciężka praca i nieraz łzy, ale na końcu są szczęśliwi pacjenci, pracownicy i to, w którym miejscu jest już firma. A prywatnie wielką motywacją są moje dzieci, które obserwują jak pracuję i patrzą na mnie z uznaniem.</p>
<p><em>fot. prywatne archiwum Bohaterki</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/beata-drzazga-dobro-pacjenta-najwyzszym-dobrem-i-sensem-mojego-dzialania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->