<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; black butterflies</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/black-butterflies/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Sep 2026 23:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Ewa Minge: Piękna kobieta o wielkim sercu</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/ewa-minge-piekna-kobieta-o-wielkim-sercu/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/ewa-minge-piekna-kobieta-o-wielkim-sercu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Mar 2016 23:17:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[black butterflies]]></category>
		<category><![CDATA[Eva Minge]]></category>
		<category><![CDATA[ewa minge]]></category>
		<category><![CDATA[fundacja]]></category>
		<category><![CDATA[moda i pomaganie]]></category>
		<category><![CDATA[projektantka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=20954</guid>
		<description><![CDATA[
„Zbudowałam luksusowy dom mody, znalazłam się tam, gdzie zawsze chciałam być, ale to nie może być tak, że moda służy wyłącznie zaspokajaniu próżności. Powinna nieść coś więcej, powinna też pomagać”. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Światowej sławy projektantka mody, kreatorka luksusowej marki Eva Minge, która osiągnęła ogromny sukces, nigdy nie była obojętna na losy ludzkie. Założyła Fundację Black Butterflies, aby jeszcze z większym zaangażowaniem nieść pomoc potrzebującym, chorym na raka. O tym, że warto pomagać i dzielić się sukcesem, o wzruszających historiach podopiecznych i marzeniach, rozmawiamy z Ewą Minge.</p>
<p><strong>EksMagazyn: Jaka historia kryje się za założeniem Fundacji Black Butterflies? Dlaczego zdecydowała się pani na taki krok?<br />
Ewa Minge:</strong> To był impuls. Pomysł założenia Fundacji zrodził się 5 lipca 2015 r. w Paryżu, podczas wieczornej kolacji po kolejnym naszym sukcesie. Wróciłam wtedy na Haute Couture Fashion Week po kilkuletniej przerwie – z kolekcją Black Butterflies. Okazało się, że znów znalazłam się na szczycie. Tłum gości, entuzjastyczna reakcja, rewelacyjne recenzje. Kilka godzin po pokazie pisały już o nas „Madame Figaro”, „L’Express”, „Marie Claire”. Magazyn „Schön!” napisał tak: „Gdyby Afrodyta i Mick Jagger mieli dziecko byłaby to polska projektantka Ewa Minge. Jej paryska kolekcja haute couture była częściowo aksamitna, częściowo grecka, częściowo rockandrollowa”. Z kolei brytyjski „The Telegraph” umieścił jedną z moich sukien w zestawieniu „38 kreacji haute couture, dla których warto umrzeć”. Pomyślałam sobie – zaraz, chwila! Oczywiście, byłam dumna z tych recenzji. Zbudowałam luksusowy dom mody, znalazłam się tam, gdzie zawsze chciałam być, ale to nie może być tak, że moda służy wyłącznie zaspokajaniu próżności. Powinna nieść coś więcej, powinna też pomagać. I wymyśliłam fundację. Oczywiście Fundację Black Butterflies. Te motyle, które mnie niosły, mogą też nieść pomoc potrzebującym, mogą dawać im nadzieję. Z drugiej strony – to nie jest tak, że nagle postanowiłam zacząć pomagać. Robiłam to przez cały czas, przez ponad 20 lat mojej biznesowej kariery zawsze miałam swoich podopiecznych, ale nie chciałam się tym chwalić. Robiłam to dla siebie. Teraz przyszedł czas, by zacząć pomagać w sposób zorganizowany, już jako instytucja. Tak się złożyło, że z rakiem miałam do czynienia non stop. Ta choroba doświadczyła mnóstwo bliskich mi osób. Wybór był prosty. Fundacja Black Butterflies ma pomagać osobom chorym onkologicznie i przewlekle, nieść im nadzieję i zagrzewać do walki. Promować pozytywne przykłady i pokazywać, że da się to zrobić. Dlatego w radzie naszej Fundacji i wśród jej ambasadorek są dziewczyny walczące z chorobą i z powodzeniem radzące sobie w życiu zawodowym.</p>
<p><strong>Jak przebiega rozwój Fundacji? Jest pani zadowolona z postępów?</strong><br />
Tak, jestem zadowolona, ale nadal chcę iść coraz dalej. Kiedy już mam pomysł i jestem pewna, że chcę go zrealizować, nie potrafię usiedzieć na miejscu. Ubiegły rok był bardzo pracowity. Wraz z firmą Esotiq &amp; Henderson tworzyłam nową markę Femestage Eva Minge. Obiecywałam sobie, że kiedy już powstaną pierwsze sklepy Femestage w Polsce, kiedy już przygotuję kolekcję haute couture na Paryż i osiągnę tam sukces, kiedy już pomogę moim partnerom biznesowym we wprowadzeniu Esotiq &amp; Henderson, naszej odzieżowej spółki na giełdę, wyjadę na długi wakacyjny urlop. Ale nie potrafiłam. Od razu zajęłam się organizacją Fundacji. We wrześniu mieliśmy już gotowy pomysł i rozpoczęliśmy rozmowy z pierwszymi partnerami. Ruszyła też organizacja inauguracji Fundacji. W dwa miesiące zorganizowaliśmy inauguracyjny pokaz Fundacji w Arkadach Kubickiego Zamku Królewskiego w Warszawie. Efekt przerósł moje oczekiwania. Prawie 1000 gości, owacja i bis, który projektantom nieczęsto się zdarza. Zyskaliśmy mnóstwo przyjaciół i ambasadorów Fundacji. Idea poszła w świat i została świetnie przyjęta. Teraz przyszedł czas na wybudowanie Domu Życie, w którym chorzy na raka i przewlekłe choroby znajdą pomoc specjalistów. Chodzi o wsparcie motywacji do walki z chorobą, pomoc psychologiczną i prawną. Pierwszy Dom Życie ma być otwarty w Zielonej Górze. Lokal już mamy. Trwa aranżacja.</p>
<p><strong>Z których działań, zrealizowanych w ramach Fundacji, jest pani najbardziej dumna?</strong><br />
Fundacja, choć już zarejestrowana, nadal jest w fazie organizacji. Trudno więc mówić tu o konkretnych działaniach. Najbardziej jestem dumna z tego, że o celach i ideach Fundacji już się mówi. Nawiązaliśmy współpracę ze szpitalami i instytucjami, które leczą w nowoczesny sposób i przywracają nadzieję, godność i wygląd kobietom po operacjach, na przykład usunięcia piersi. Udało nam się ściągnąć do MODO Domy Mody tłum gwiazd, które malowały bombki specjalnie dla małych pacjentów oddziału onkologicznego Centrum Zdrowia Dziecka. Jestem dumna z tego, że mogliśmy zobaczyć uśmiech małych pacjentów, okrutnie doświadczonych przez los, gdy na onkologii w CZD jeszcze przed mikołajkami pojawiły się nasze choinki z ozdobami wykonanymi ręcznie przez moich przyjaciół.</p>
<p><strong>Czy któraś historia podopiecznych lub wydarzenie poruszyła panią w szczególny sposób?</strong><br />
Każda mnie porusza. Historia Grzesia, cierpiącego na Zespół Downa, który rysował i chciał projektować sukienki. Gdy jego opiekunka napisała do mnie, że marzy o autografie, zaprosiłam go do Pszczewa, gdzie mieściła się moja firma. Podczas wakacji uczył się projektować i zadebiutował na moim pokazie na Politechnice Warszawskiej. Historia Agaty, niepełnosprawnej modelki, która z powodzeniem robi karierę jako menedżerka i matka. Zasiada w radzie naszej fundacji i pracowała nad naszym inauguracyjnym pokazem na równi ze wszystkimi. Czy historia Kasi Kowalczyk, naszej ambasadorki, od lat walczącej z rakiem. Jestem wzruszona, gdy Kasia nie patrząc na to, jak się czuje, czy bierze akurat chemię, czy nie, wsiada w samochód i jedzie, by wziąć udział w sesji, spotkaniach lub po prostu, żeby nam pomóc.</p>
<p><strong>Projektowanie, podróże, rodzina, Fundacja&#8230; To bardzo wiele zobowiązań. Jak udaje się pani wszystko pogodzić?</strong><br />
Ja zawsze byłam dobrze zorganizowana. Moda to biznes, jak każdy inny. Nie można osiągnąć w tej branży sukcesu, skupiając się wyłącznie na projektowaniu. Bilans musi się zgadzać. Trzeba mieć plan, cel do osiągnięcia. Dlatego w całej mojej karierze projektantki trzeźwo stąpałam po ziemi. Owszem, jestem artystką, ale do biznesu podchodzę jak matematyk. Bardzo szybko zrozumiałam, że nie da się utrzymać w tej branży przez długie lata bez wykreowania marki. Dlatego, gdy zarobiłam pierwsze duże pieniądze, zaczęłam je w siebie inwestować. Pokazy na świecie kosztują. Finansowałam je z zysków. Markę Eva Minge wykreowałam sama. Wymagało to wiele wysiłku i samodyscypliny. Ale byłam konsekwentna i dlatego jestem tu, gdzie jestem.</p>
<p><strong>Czy zdarzały się chwile słabości, zwątpienia, aby zrezygnować? </strong><br />
Jasne. Bywały momenty, gdy myślałam, że to już koniec, że nic już nie chcę robić, że się poddam. Zawsze wszyscy wokół uważali mnie za siłaczkę. Przychodzili do mnie ze swoimi problemami, prosili o radę. Pomagałam. Tylko, że czasem sama potrzebowałam pomocy, rady, wyrzucenia z siebie złych emocji, a nie zawsze miałam z kim podzielić się moimi problemami. Sama wychowywałam dzieci &#8211; dwóch synów. Musiałam być dla nich i ojcem, i matką. Musiałam także zarobić na dom, na ich przyszłość. Dźwigałam też na sobie firmę i odpowiedzialność za ludzi, którzy tam pracowali. Zdarzyło mi się, że po rozwodzie, gdy oddałam wszystko za wolność, nie miałam na wypłaty. Ale zawsze się podnosiłam.</p>
<p><strong>Czy może pani uchylić rąbka tajemnicy i zdradzić naszym czytelnikom, jakie są pani najbliższe plany zawodowe?</strong><br />
Moja Fundacja. To mój główny cel na teraz. Marzę o tym, by urosła i pomagała potrzebującym na wielką skalę. Marzę o tym, by podzielić się moim sukcesem z ludźmi, którzy tego potrzebują. Zawodowo – chcę rozwinąć sprzedaż licencji w Polsce i na świecie. To naturalna kolej rzeczy po wykreowaniu marki Eva Minge. W Polsce już teraz współpracuję m.in. z Eurofiranami i projektuję dla nich kolekcje Italissima Home. Zawsze marzyłam o tym, by to polskie firmy kreowały modę na Zachodzie, a nie ściągały pomysły do nas. I ten trend już powoli widać. Licencję na torebki Eva Minge kupił potentat na włoskim rynku skórzanym. Po raz pierwszy to nie my od Włochów, a Włosi od nas… Interesują mnie kolejne sukcesy na międzynarodowy rynku.</p>
<p><strong>A poza pracą&#8230; czy znajduje pani czas tylko dla siebie, na chwile relaksu?</strong><br />
Mam swój dom, w którym czuję się świetnie. W którym potrafię się odciąć od reszty świata. Mam przyjaciół, z którymi potrafię odpocząć. Oddycham, gdy po wojażach wracam do Zielonej Góry.</p>
<p><strong>Marzenie do zrealizowania&#8230;</strong><br />
Zawsze marzyłam o tym, by zwolnić, wyprowadzić się na wieś i zacząć spokojnie żyć. Gdzieś w głuszy, w lesie, bez zgiełku, blichtru wielkiego świata, ścianek, fleszy… Spotykając się wyłącznie z ludźmi, którzy zawsze mnie wspierali i nie zawiedli. I kiedyś tak zrobię. Ale jeszcze nie teraz. Jeszcze jest sporo do zrobienia…</p>
<p><strong>Rozmawiała: Agnieszka Słodyczka<br />
FOT. Archiwum Ewy Minge i Fundacji Black Butterflies</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/ewa-minge-piekna-kobieta-o-wielkim-sercu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fundacja BLACK BUTTERFLIES</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/moda/kreatorzy/fundacja-black-butterflies/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/moda/kreatorzy/fundacja-black-butterflies/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 20 Feb 2016 23:20:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[kreatorzy]]></category>
		<category><![CDATA[black butterflies]]></category>
		<category><![CDATA[Eva Minge]]></category>
		<category><![CDATA[ewa minge]]></category>
		<category><![CDATA[fundacja]]></category>
		<category><![CDATA[moda i pomaganie]]></category>
		<category><![CDATA[projektantka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=20955</guid>
		<description><![CDATA[„Czasem małe wydarzenie może zmienić losy świata. Nawet trzepot skrzydeł motyla może wywołać tornado na drugim krańcu ziemi”.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>DOM ŻYCIE to pionierska placówka Fundacji Black Butterflies, która powstaje w Zielonej Górze. Ma świadczyć kompleksową pomoc i wsparcie osobom doświadczonym ciężkimi chorobami, w tym nowotworowymi, w osiągnięciu najważniejszego celu – powrotu do zdrowia. Głównym zadaniem fundacji jest aktywowanie ludzi ciężko chorych do walki o zdrowie, należne świadczenia i normalne, godne życie. </p>
<p>Pomysłodawczynią Domu Życie jest Ewa Minge, która od kilkunastu lat odnajduje pasję w pomaganiu potrzebującym. Inspiracją do założenia fundacji Black Butterflies był międzynarodowy sukces jej ostatniej kolekcji haute couture o tej samej nazwie, odniesiony podczas Paris Fashion Week w lipcu 2015 r. </strong></p>
<p>Najbardziej rozpoznawalna polska projektantka na świecie uznała wówczas, że jej pomoc powinna mieć szerszy, instytucjonalny wymiar. Dom Życie jest kontrapunktem dla domu mody. Według Ewy Minge największe dobra luksusowe z dziedziny fashion i interior design mogą nie tylko być źródłem satysfakcji dla ich nabywców. Mogą także pracować na rzecz najwyższego dobra, jakim jest ludzkie życie i nieść ideę pomocy innym. </p>
<p>Dom Życie w Zielonej Górze będzie pierwszą , wzorcową placówką fundacji. W pracowniach tematycznych nasi podopieczni będą podnosili swoją wiarę w zwalczenie choroby oraz budowali poczucie własnej wartości poprzez realizowanie siebie i swoich pasji. Znajdą się tam także gabinety, w których fachowcy zadbają o niwelowanie ubocznych i niechcianych skutków leczenia, m. in. chemioterapii, które pozostawiają bolesne ślady &#8211; łysienie, problemy skórne, stomatologiczne, inne. </p>
<p>Na terenie domu będzie znajdował się także gabinet psychologiczny. Prawnicy, pełniący stałe dyżury w Domu Życie, będą informowali naszych podopiecznych o ich konstytucyjnym prawie do leczenia oraz pomagali uporządkować sprawy prawne wynikające z choroby.</p>
<p>Wsparcie fundacji Black Butterflies otrzymają także rodziny podopiecznych, które często nie potrafią poradzić sobie z problemem choroby najbliższych. Ważnym aspektem pionierskiego ośrodka i jego umiejscowienia w Zielonej Górze jest ścisła współpraca z Uniwersytetem Zielonogórskim, która ma zaowocować przygotowaniem nowatorskich programów dydaktycznych, podnoszącym skuteczność pracy z osobami doświadczonymi chorobą. </p>
<p>Na terenie Zielonej Góry chcemy docelowo utworzyć pod patronatem Akademii Medycznej w Łodzi oddział rekonstrukcji piersi. Wśród członków Rady Fundacji i jej ambasadorów znajdują się specjaliści i lekarze z najlepszych polskich klinik, którzy chcą dzielić się swoją wiedzą i sukcesami z innymi ośrodkami. Fundacja chce ułatwić wprowadzanie nowatorskich metod leczenia w całym kraju. </p>
<p>W Domu-Życie planujemy stworzyć szereg pracowni tematycznych: sztuk plastycznych, muzycznej, sportowej i rekreacyjnej, fotograficznej, teatralnej i filmowej, pisarskiej i podróżniczej. Pracownie będą posiadały swoich aktywnych ambasadorów, których nazwiska obecnie ustalamy. Chcemy, by były to osoby z pierwszych stron gazet, zaangażowane jednak w nasz projekt nie tylko wizerunkowo, ale poprzez realne działania. Obecni, zadeklarowani ambasadorzy to:<br />
<strong><br />
 • Sztuki plastyczne &#8211; Ewa Minge<br />
 • Muzyka &#8211; zespół Blue Cafe<br />
 • Pisarstwo &#8211; Małgorzata Domagalik<br />
 • Fotografia &#8211; Dariusz Biczyński<br />
 • Podróże &#8211; Martyna Wojciechowska</strong></p>
<p>Fundacja planuje także zakładanie oddziałów poza granicami Polski, które będą pozyskiwać międzynarodowe gwiazdy do promocji idei Black Butterflies i profilaktyki. Walka o życie nie powinna bowiem mieć żadnych granic. Ambasadorką fundacji została m.in. Natalia Fogelund, Miss Szwecji, która w grudniu reprezentowała swój kraj na konkursie Miss World.</p>
<p>Nasze placówki będziemy budowali krok po kroku. W kolejnej fazie chcemy zbudować alternatywne miejsce dla hospicjum, gdzie Ci z naszych podopiecznych, którzy niestety przegrają walkę z chorobą, będą mogli godnie doczekać przejścia na drugą stronę. Fundacja posiada już pierwszy punkt w centrum Zielonej Góry, który przechodzi adaptację. Ponad 300 m2 chcemy podzielić na pierwsze gabinety tematyczne, a dzięki możliwościom i zaangażowaniu miasta Zielona Góra będziemy korzystać na co dzień z uprzejmości ośrodka sportu i rekreacji, uniwersytetu oraz szpitala. </p>
<p>Celem „na koniec dnia” jest tworzenie przyjaznego bajkowego miejsca, w którym nasi podopieczni uwierzą, że marzenia mogą się zrealizować. Otoczenie i jego atmosfera to jeden z podstawowych kluczy do sukcesu. Prace naszych podopiecznych będą pokazywane dwa razy do roku podczas dużego widowiska fundacji Black Butterflies. Marka Eva Minge będzie przedstawiała swoją kolekcję Haute Couture dedykowaną fundacji regularnie. Sprzedaż z tej unikatowej i drogiej linii sukien będzie przekazywana przez właściciela marki – firmę Esotiq&amp;Henderson w całości na cele fundacji. </p>
<p><strong>O fundatorce i fundacji </strong></p>
<p>Ewa Minge ma duże sukcesy w pracy z ludźmi walczącymi o zdrowie. Artterapia, którą uprawia od 12 lat, oraz inne wymierne formy pomocy dają niesamowite efekty. Jeden z jej podopiecznych z Zespołem Downa pod okiem jej grupy nauczył się projektowania, kroju i szycia. Grzegorz dzięki temu nie tylko spełnił swoje marzenia, ale także zarabia na życie.</p>
<p>Ewa Minge swoją historią, którą opisuje w autobiografii „Życie to bajka”, udowadnia, że można zrealizować nawet najbardziej niewiarygodne marzenia. Nawet wbrew wielu przeciwnościom, w tym poważnej chorobie. Ambasadorami i wolontariuszami fundacji są ludzie, których droga stanowi osobisty dowód na przełamywanie barier słabości i osiąganie wymarzonych celów. </p>
<p>Ewa Minge od 25 lat na terenie województwa lubuskiego prowadzi dużą firmę odzieżową, która już jest znana na całym świecie. Ewa Minge to nie tylko człowiek sztuki, ale silnie stąpająca po ziemi ekonomistka. Matka, która samotnie wychowała dwóch synów, nie zrezygnowała z realizacji swoich dwóch pasji: budowania domu mody i pomagania ludziom. Dom Mody Ewy Minge jest częścią notowanej na GPW grupy odzieżowej Esotiq &amp; Henderson. Poszczególne marki, należące do grupy, będą wspierać działalność fundacji, wprowadzając do sprzedaży specjalne linie dedykowane fundacji pod nazwą Black Butterflies. Dochód z nich będzie zasilał konto fundacji. </p>
<p>- To jednak kropla w morzu potrzeb. Dlatego fundacja będzie finansowana także przez sponsorów i mecenasów. Mamy już pierwsze deklaracje wsparcia od firm i instytucji działających w Polsce. &#8211; mówi Ewa Minge. </p>
<p>Inauguracja fundacji </p>
<p>Pierwszym krokiem, jaki fundacja zrobiła było inauguracyjne widowisko, na które złożyły się: wyjątkowy pokaz paryskiej kolekcji Black Butteflies Eva Minge oraz koncert zespołu Blue Cafe. To także promocja działań fundacji. Po pokazie paryska kolekcja została wystawiona na licytację. Event został bardzo dobrze przyjęty przez gości i szeroko komentowany przez wiele mediów w Polsce.</p>
<p>Media bardzo przychylnie podchodzą do działalności charytatywnej Ewy Minge i jej idei powołania fundacji Black Butterflies. Pisały i mówiły o niej najważniejsze polskie dzienniki, tygodniki i miesięczniki, najchętniej obserwowane portale internetowe i media elektroniczne. O działalności fundacji dowiedziały się miliony Polaków.</p>
<p><strong>Fundacja pozyskała wielu już wspaniałych partnerów. Są z nami: </strong><br />
Uniwersytet Zielonogórski – Wydział Psychologii, <br />
Szpital Onkologiczny w Łodzi, <br />
Szpital Onkologiczny w Bydgoszczy, <br />
Szpital Marynarki Wojennej w Gdyni, <br />
znani lekarze onkolodzy, psychiatrzy, psycholodzy i wiele osób ze środowiska kultury i sztuki. </p>
<p>Ewa Minge jest pomysłodawczynią fundacji. Konsekwentnie od lat pomagała innym, bez struktury i zaplecza, za własne pieniądze. Teraz to doświadczenie daje nam wiarygodność wśród mediów i partnerów fundacji.</p>
<p><strong>Kontakt: <br />
Prezes Zarządu: Małgorzata Sawicka<br />
+48 501 164  611 <br />
m.sawicka@blackbutterflies.com <br />
www.blackbutterflies.com</p>
<p>oprac. Agnieszka Słodyczka<br />
FOT. Archiwum Ewy Minge i Fundacji Black Butterflies</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/moda/kreatorzy/fundacja-black-butterflies/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>EksMagazyn świętuje 5. Urodziny!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/eksmagazyn-swietuje-5-urodziny/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/eksmagazyn-swietuje-5-urodziny/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Feb 2016 01:28:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Eventy]]></category>
		<category><![CDATA[aukcja kawalerów]]></category>
		<category><![CDATA[black butterflies]]></category>
		<category><![CDATA[damski Playboy]]></category>
		<category><![CDATA[eksmagazyn]]></category>
		<category><![CDATA[ewa minge]]></category>
		<category><![CDATA[fundacja]]></category>
		<category><![CDATA[urodziny EksMagazynu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=20971</guid>
		<description><![CDATA[19 lutego, w klubie LEVEL 27 w Warszawie odbędzie się Gala Urodzinowa EksMagazynu – Playboy’a dla Kobiet. To już piąte urodziny pisma. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><strong>Z tej okazji Wydawca przygotował mnóstwo niespodzianek, m.in. występ grupy Dawida Ozdoby czy Charytatywną Aukcję Kawalerów, podczas której będzie można wylicytować randki ze znanymi Polakami. Cały dochód z imprezy przeznaczony będzie na rzecz Fundacji Ewy Minge Black Butterflies.</strong></p>
<p>Agenda Imprezy:</p>
<p>5. URODZINY EKSMAGAZYNU, CHARYTATYWNA AUKCJA KAWALERÓW</p>
<p><strong>MIEJSCE: LEVEL 27<br />
 Adres: Al. Jerozolimskie 123 A<br />
 Data: 19 luty 2016<br />
 Godzina przybycia: pomiędzy 19.30 a 20</strong></p>
<p>Godz. 19.30  &#8211; rejestracja Gości, welcome drink  oraz poczęstunek dla Gości.</p>
<p>*Prosecco od Klubu Level 27, Czekoladki od EksMagazynu rozdawane Paniom, Kwiaty od EksMagazynu rozdawane Paniom, Catering</p>
<p>Godz. 19.30-20.00 <br />
 •    Czas dla fotoreporterów na ściance prasowej</p>
<p>Godz. 20.00 &#8211; Występ Pawła Młynarczyka</p>
<p>20.15 &#8211; Powitanie Gości imprezy, powitanie Partnerów, Zapowiedź Aukcji Kawalerów + Powitanie Kawalerów. Powitanie przedstawicieli Fundacji Ewy Minge Black Butterflies</p>
<p>Godz. 20.30 – Występ artystyczny &#8211; BAD BOYS TEAM z popisowym numerem</p>
<p>Godz. 20.45 &#8211; CHARYTATYWNA AUKCJA KAWALERÓW EKSMAGAZYNU</p>
<p>Godz. 21.45 &#8211; KONKURS WIZYTÓWKOWY</p>
<p>Godz. 22 &#8211; rozpoczęcie afterparty w LEVEL 27</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/02/LOGOTYPY1.jpg" alt="" width="675" height="377" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/eksmagazyn-swietuje-5-urodziny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->