<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; Boże Narodzenie</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/boze-narodzenie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Jul 2026 23:12:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Podziel się świątecznym stołem</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/podziel-sie-swiatecznym-stolem/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/podziel-sie-swiatecznym-stolem/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Dec 2019 00:47:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[akcja charytatywna]]></category>
		<category><![CDATA[Boże Narodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Fundacja Podzielmy Się]]></category>
		<category><![CDATA[Maria Skołożyńska]]></category>
		<category><![CDATA[Martyna Dakowska]]></category>
		<category><![CDATA[Podziel się Posiłkiem z Bezdomnymi]]></category>
		<category><![CDATA[wielkanoc]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28331</guid>
		<description><![CDATA[To nie tylko wspaniała inicjatywa, ale też przykład, jak każda z nas może zrobić coś, co zmieni świat na lepszy, choćby trochę. Maria i Martyna założyły fundację, która w Święta działa już w 55 miastach. I możemy im pomóc, na różne sposoby zresztą.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dla większości rodzin scenariusz Bożego Narodzenia co roku jest ten sam. Ryba podawana na kilka sposobów, różne rodzaje pierogów, sałatki i ciasta, a całość podawana nie raz, ale w maratonie przez nawet kilka dni. I prawie zawsze coś zostaje. Bo przecież lepiej, żeby zostało, niż żeby miało zabraknąć.</p>
<p>Nie brakuje jednak takich, dla których Święta wyglądają inaczej. Nie tylko nie mają wokół siebie bliskich, ale też nie starcza na choćby namiastkę tej wyjątkowej atmosfery i pysznej, domowej kuchni.</p>
<p><iframe width="700" height="395" src="https://www.youtube.com/embed/8QK9ooLLXF0" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Maria Skołożyńska i Martyna Dakowska, dziś działające już z zespołem pomocników, postanowiły zostać łączniczkami między tymi dwoma świątecznymi światami. 5 lat temu stworzyły inicjatywę Podziel się Posiłkiem z Bezdomnymi, która od 2019 działa już oficjalnie jako fundacja. Zasada jest wyjątkowo prosta: jednym coś ze Świąt zostaje, inni mają za mało. Jeśli ci pierwsi są gotowi się podzielić, to brakuje już tylko kogoś, kto posiłek zawiezie.</p>
<blockquote><p>– Wszystko zaczęło się w Wielkanoc 2015 jak podszedł do mnie młody bezdomny mężczyzna i poprosił o 2 złote. Powiedziałam mu, że nie dam mu pieniędzy ale mogę kupić mu jedzenie. Poszliśmy do sklepu i tam okazało się, że największym marzeniem mojego nowego znajomego były jajka na twardo. Pomyślałam, że przecież ja mogę pojechać do domu, ugotować mu jajka i przywieźć po kilku godzinach. Umówiliśmy się na popołudnie a ja pojechałam do Babci na Wielkanocne śniadanie. Jak tylko dojechałam do domu to zorientowałam się, że przecież my mamy za dużo jedzenia na stole, na pewno wszystkiego nie zjemy. Wtedy wpadłam na pomysł, żeby napisać na Facebooku do swoich znajomych, aby zamiast wyrzucać jedzenie, które zostało im po Świętach zadzwonili do mnie. Akcja kompletnie przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Przez kilka dni po Wielkanocy jeździłam od domu do domu i zbierałam jedzenie od nieznajomych osób. Post, który wrzuciłam w Święta został udostępniony w całej Warszawie ponad 500 razy a ja odwiedziłam kilkadziesiąt domów i zebrałam dwa pełne bagażniki jedzenia, które później przekazałam Bezdomnym spod Hali Mirowskiej – opowiada Maria Skołożyńska, prezeska Fundacji Podzielmy się.</p>
</blockquote>
<div id="attachment_28333" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-large wp-image-28333" title="podzielmysie1" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/12/podzielmysie1-1024x424.jpg" alt="" width="700" height="290" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<h2>Jak możesz pomóc?</h2>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong>Przekaż posiłek</strong></span>. Jeśli po Świętach zostanie Ci coś, co nada się do spożycia przez kolejne 24 godziny, na pewno ktoś chętnie się poczęstuje. Możesz zgłosić posiłek przez formularz na stronie PodzielmySie.pl (będzie czynny od 24.12) lub wsiąść w swoje auto i samodzielnie przewieźć do jadłodajni przyjmującej posiłki dla podopiecznych. Listę jadłodajni znajdziesz <a href="http://podzielmysie.pl/jadlodajnie-2/">tutaj</a>.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong>Zostań kierowcą</strong></span>. Darczyńców zwykle nie brakuje, czasami jednak nie ma kto zawieźć darów przekazywanych do jadłodajni. Dlatego ofiarowanie swojego czasu jest bezcenne. Jeśli masz auto i jesteś w jednym z miast objętych akcją, <a href="http://podzielmysie.pl/zostan-kierowca/">możesz zaoferować przewiezienie</a> takiej ilości posiłków, jaką zdążysz lub zmieścisz.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong>Przekaż informację znajomym</strong></span>. Cała inicjatywa powstała dzięki temu, że ludzie przekazywali sobie nawzajem sygnał o możliwości wzięcia udziału. Dlatego Twoja aktywność w mediach społecznościowych i w bezpośrednim otoczeniu (wśród rodziny, sąsiadów) też ma wielkie znaczenie. Możesz pobrać poniższy plakat i opublikować online lub wydrukować.</p>
<div id="attachment_28332" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-large wp-image-28332" title="podzielmysie2" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/12/podzielmysie2-723x1024.jpg" alt="" width="700" height="991" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/podziel-sie-swiatecznym-stolem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prowokacyjna szopka – polityka czy humanitaryzm?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/prowokacyjna-szopka-%e2%80%93-polityka-czy-humanitaryzm/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/prowokacyjna-szopka-%e2%80%93-polityka-czy-humanitaryzm/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Dec 2019 03:40:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Boże Narodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Trump]]></category>
		<category><![CDATA[imigranci]]></category>
		<category><![CDATA[szopka bożonarodzeniowa]]></category>
		<category><![CDATA[uchodźcy]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=28301</guid>
		<description><![CDATA[Maryja, Józef i Jezus w trzech osobnych klatkach. W ten sposób kościół metodystyczny w Los Angeles zwraca uwagę na nieludzką politykę rządu USA, który rozdziela członków rodzin na wiele miesięcy, zostawiając ich w często nieludzkich warunkach.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przyzwyczailiśmy się już do niekonwencjonalnych szopek bożonarodzeniowych. Ilekroć konkretna parafia postanawia wykorzystać okres świąt Bożego Narodzenia do zwrócenia uwagi na poważny społecznie problem, tylekroć wybucha wokół tego niemałe zamieszanie. Taki właśnie przypadek podzielił Amerykanów w kalifornijskim Claremont (wschód Los Angeles), gdzie Święta Rodzina stoi publicznie w klatkach, pojedynczo.</p>
<p>To komentarz do polityki imigracyjnej Donalda Trumpa, za rządów którego zaczęło się masowe rozdzielanie rodzin szukających azylu w USA, często bez możliwości ponownego połączenia ich po przejściu procedur imigracyjnych. Oto komentarz Claremont United Methodist Church:</p>
<blockquote><p>Teologiczny przekaz załączony do szopki: W okresie, gdy nasz kraj rozdziela rodziny szukające azylu na granicy, rozważamy najbardziej znaną rodzinę uchodźców na świecie. Jezus, Maria i Józef, Święta Rodzina. Niedługo po narodzinach Jezusa Józef i Maria byli zmuszeni uciec ze swoim małym synkiem z Nazaretu do Egiptu, by wymknąć się Herodowi, tyranowi. Obawiali się prześladowania i śmierci.</p>
<p>Co gdyby ta rodzina szukała dziś schronienia u nas?</p>
<p>Wyobraźmy sobie Józefa i Marię rozdzielonych na granicy, a Jezusa nie starszego niż 2 lata odebranego matce i umieszczonego za siatką centrum detencyjnego Border Patrol, jak ponad 5,5 tysiąca dzieci przez ostatnie trzy lata.</p>
<p>Jezus dorósł, by uczyć nas dobroci, miłosierdzia i radykalnej otwartości na wszystkich ludzi. Mówił: „Byłem głodny, a daliście mi jeść; byłem spragniony, a daliście mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście mnie.” (Ewangelia wg świętego Mateusza 25, 35)</p>
<p>W Kościele Metodystycznym Claremont w te Święta to Święta Rodzina zajmuje miejsce tysięcy bezimiennych rodzin rozdzielonych na naszych granicach.</p>
</blockquote>
<p>Przekaz wzbudził skrajnie mieszane reakcje, choć w większości pozytywne. Te negatywne pochodzą głównie od zwolenników polityki Donalda Trumpa, którzy są przekonani, że politykę rozdzielania rodzin zapoczątkował Barack Obama (to manipulacja, choć politykę oparto rzeczywiście o przepis z czasów Obamy), a Donald Trump ją zakończył (to kłamstwo – od chwili deklarowanego zakończenia polityki w 2018 roku jeszcze ok. tysiąc dzieci straciło kontakt z rodzicami, niektóre pozostają w ośrodkach do dziś).</p>
<div id="attachment_28302" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-large wp-image-28302" title="method2" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/12/method2-1024x369.jpg" alt="" width="700" height="252" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Przekaz zyskuje na znaczeniu w odniesieniu do skrajnie niehumanitarnych warunków, w jakich przetrzymywane są nie tylko osoby dorosłe, ale i dzieci. Czasami przez wiele dni lub nawet tygodni nie mają szansy na zmianę bielizny, nie mają dostępu do prysznica, a w efekcie choroby zakaźne rozprzestrzeniają się błyskawicznie. W szczycie kryzysu migracyjnego w 2018, gdy ośrodki detencyjne były szczególnie przeciążone, normy sanitarne były szczególnie rzadko przestrzegane.</p>
<p>Jednak nawet po zadeklarowanym zakończeniu polityki w 2018 roku dochodziło do drastycznych przypadków niehumanitarnego traktowania. W maju tego roku 16-latek zmarł z powodu powikłań po grypie, ponieważ nie otrzymał pomocy medycznej. Ujawnione nagranie z monitoringu pokazało, że przez kilka godzin – pomimo urzędowania za szybą funkcjonariuszy i obowiązku doglądania chorych co godzinę – jego ciała nikt nie zauważył, dopóki nie obudził się zatrzymany z nim drugi chłopiec. Była to szósta ofiara śmiertelna.</p>
<p>Zdjęcie: Pastor Karen Clark Ristine</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/prowokacyjna-szopka-%e2%80%93-polityka-czy-humanitaryzm/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Żywy karp? Jeśli tak, to humanitarnie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/zywy-karp-jesli-tak-to-humanitarnie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/zywy-karp-jesli-tak-to-humanitarnie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 Nov 2019 04:04:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[zwierzęta]]></category>
		<category><![CDATA[Boże Narodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie ryb]]></category>
		<category><![CDATA[karp]]></category>
		<category><![CDATA[tradycje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=28259</guid>
		<description><![CDATA[Do Świąt jeszcze trochę czasu, ale bitwa o klienta już się rozpoczęła. Chodzi nie tylko o prezenty, ale i wigilijny stół. Czy pojawi się na nim tradycyjny karp? Spór o sprzedaż żywych ryb na razie się nie kończy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>„Jak co roku przed świętami kilka organizacji ekologicznych atakuje tradycję sprzedaży żywych karpi oraz ich spożywania podczas wigilijnej wieczerzy. <strong>Można to uznać za ekologiczną ignorancję, gdyż hodowla karpi to działalność sprzyjająca środowisku naturalnemu</strong>” – tak zaczyna się informacja prasowa rozsyłana na zlecenie Towarzystwa Promocji Ryb (TPR).</p>
</blockquote>
<p>Sęk w tym, że nie o hodowlę chodzi ekologom. Nie znaleźliśmy dosłownie żadnej kampanii ekologicznej, która skierowana byłaby przeciwko hodowli karpi lub podważałaby korzyści dla ptactwa bytującego wśród stawów karpiowych. Są za to inicjatywy sprzeciwiające się wątpliwym standardom ich transportu, przechowywania i sprzedaży, ponieważ te czasami narażają karpie na długotrwałe i niepotrzebne cierpienie.</p>
<h2>Nie chodzi o korzyści przyrodnicze z hodowli karpi</h2>
<p>Choć TPR reklamuje hodowlę karpi jako przyjazną środowisku, to w rozsyłaniu materiałów promocyjnych nie chodzi wcale o walory akwakultur dla flory i fauny. Jak organizacja informuje na swojej stronie internetowej, promowanie karpia to jeden ze sposobów na ratowanie sprzedaży przed świętami. Kilka dużych sieci marketów zapowiedziało bowiem, że nie będzie dłużej sprzedawało żywych ryb, ponieważ coraz więcej klientów dostrzega nieludzkie traktowanie tych zwierząt.</p>
<blockquote><p>„Dzisiaj w sytuacji ograniczania sprzedaży żywego karpia w wielkich sklepach sieciowych, nakazem chwili jest natychmiastowa odbudowa tradycyjnych rynków (małe sklepy, place, bazary), tak, by Polacy nie zostali na Wigilię bez karpi. Na wnioski przyjdzie czas w styczniu” – można przeczytać na stronie TPR.</p>
</blockquote>
<h2>A o co chodzi „obrońcom praw zwierząt”?</h2>
<p>To prawda, hodowcy ryb na swojej stronie umieścili wyrażenie obrońcy praw zwierząt w cudzysłowie, poddając tym samym w wątpliwość intencje osób domagających się lepszego traktowania ryb. Tymczasem sytuacja jest dość prosta: nikt nie zakazuje hodowli ryb ani ich sprzedaży czy spożywania, chodzi jedynie o humanitarne warunki, by zwierzęta nie cierpiały niepotrzebnie.</p>
<blockquote><p>– Sposób, w jaki odbywa się sprzedaż żywych karpi, ich późniejszy transport oraz ubój naraża te zwierzęta na olbrzymie cierpienie. W sklepach karpie przetrzymywane są w zbiornikach, w których często są stłoczone, poranione i nie mogą swobodnie pływać. Później są transportowane w plastikowych siatkach, w których nie mogą oddychać, a następnie zabijane przez osoby, które często nie mają w tym zakresie żadnego przeszkolenia, co prowadzi do dodatkowego i całkowicie zbędnego cierpienia. Badania naukowe, jak również wyrok Sądu Najwyższego w sprawie Fundacji Noga w Łapę, potwierdzają że ryby, podobnie jak inne zwierzęta, czują ból oraz że ryby nie są w stanie oddychać poza wodą, a <a href="https://www.otwarteklatki.pl/mit-karpie-oddychaja-przez-skore/">wymiana gazowa przez powierzchnię skóry</a> nie powinna być traktowana jako alternatywa dla pobytu w wodzie – wylicza Maria Madej ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki. Przypomina też, że transport ryb często budzi poważne wątpliwości.</p>
</blockquote>
<h2>Tak, ryby czują ból i strach</h2>
<p>Choć wciąż funkcjonuje mit, jakoby ryby nie odczuwały bólu ani strachu, badania naukowe wielokrotnie ten mit obalały. Eksperymenty brytyjskich badawczyń prof. Victorii Braithwaite i dr Lynne Sneddon raz po raz wskazywały, że ryby cierpią, że szukają ucieczki od bólu. Ich cierpienie może być odczuwane inaczej niż w przypadku ludzi (kręgowce odczuwają je różnie, zależnie od konstrukcji mózgu), ale jego istnienie nie jest już przedmiotem dyskusji.</p>
<p>Podobnie jest z lękiem. Ryby instynktownie odczuwają lęk w różnych sytuacjach, np. gdy innym przedstawicielom ich gatunku coś się dzieje. Mechanizm, jak wskazali badacze z Singapuru (pod przewodnictwem prof. Suresha Jesuthasana) kilka lat temu, jest stosunkowo prosty – rana na ciele jednej ryby wypuszcza do wody siarczan chondroityny, który następnie jest odbierany przez mózgi pozostałych ryb i odczytywany jako sygnał do ucieczki. Wystarczy więc, że przy transporcie (np. ręcznym przerzucaniu) część ryb dozna urazu, by wywołać strach u wszystkich sztuk w basenie. Można również mierzyć poziom hormonu stresu u ryb w zależności od sytuacji, więc twierdzenie, że nie mogą go odczuwać jest bezzasadne.</p>
<div id="attachment_28260" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-full wp-image-28260" title="stłoczone ryby" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/11/stłoczone-ryby.jpg" alt="" width="700" height="464" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Podajemy celowo nazwiska autorów, ponieważ rzecznik prasowy hodowców karpi Zbigniew Szczepański najwyraźniej jeszcze nie wie, jaki jest naukowy konsensus w sprawie odczuwania bólu przez ryby.</p>
<blockquote><p>– Słowo „cierpienie” jest w ostatnich latach dość niefrasobliwie nadużywane poprzez przypisywanie tego rodzaju odczuć m.in. rybom. Stereotyp ten, podważony jako emocjonalny, nie znajdujący uzasadnienia naukowego, jest powielany w mediach, co buduje wśród wielu osób bardzo negatywne nastawienie do sprzedaży żywych ryb – napisał Szczepański w odpowiedzi na naszą wiadomość.</p>
</blockquote>
<p>Nie zgadzają się z nim nie tylko naukowcy analizujący pracę mózgów ryb (ci wymienieni powyżej), ale także lekarze wterynarii z American Veterinary Medical Association. „Sugestie, jakoby reakcje na ból u ryb były jedynie prymitywnymi refleksami, zostały obalone. […] Przeważające dowody naukowe wspierają stanowisko, że rybom należy się takie samo podejście, jak naziemnym kręgowcom, w kwestii ulgi od cierpienia” – napisała organizacja w 2013 roku.</p>
<h2>Hodowcy wyciągają wnioski</h2>
<p>Dla polskich akwakultur gra idzie o wysoką stawkę – wielu klientów wciąż chce kupować żywe ryby i mogą zrezygnować z karpia w ogóle, jeśli ma być mrożony. I choć hodowcy czują się dotknięci brakiem sprzedaży żywych ryb przez niektóre markety, to widzą też miejsce na poprawę w dystrybucji własnej.</p>
<p>Towarzystwo Promocji Ryb wydało broszurę dla wszystkich hodowców i sprzedawców ryb, w której jasno informuje, w jakich warunkach powinny być trzymane ryby sprzedawane jako żywe. Nie mniej niż 1 litr wody na 1 kg masy ryb, do tego woda musi być napowietrzona i nie rzadziej niż co 12 godzin jedna trzecia wody powinna być wymieniana. To wciąż bardzo mało, ale jakiś standard &#8211; zwłaszcza w porównaniu z obserwowanymi często publicznie warunkami, które są znacznie gorsze.</p>
<blockquote><p>– Sprzedaż karpi prowadzona jest przez szereg podmiotów, począwszy od hodowców, poprzez handlowców indywidualnych, aż do sieci sklepów wielkopowierzchniowych. Wszystkich ich obowiązują te same zasady dobrostanu ryb, a <strong>w przypadku ich łamania powinny dosięgać stosowne konsekwencje</strong> – informuje Zbigniew Szczepański.</p>
</blockquote>
<p>Na stronie internetowej jego organizacji przekaz brzmi nieco inaczej. „Wszyscy sprzedający żywe karpie powinni posiadać w tym temacie elementarną wiedzę, by nikt nie zarzucił nam łamania prawa i naruszenia dobrostanu ryb. Ataki &#8222;obrońców praw zwierząt&#8221; działających z różnych pobudek, utrudniają nam tę sprzedaż i tym atakom powinniśmy się zdecydowanie przeciwstawić.” Nie chodzi więc o dobrostan ryb &#8211; odmieniany przez wszystkie przypadki w broszurze &#8211; ale o sprzedaż.</p>
<p>Niestety, zgłaszanie łamania prawa zostaje klientom, ponieważ poza zaleceniami nie ma jasnego systemu weryfikacji, kto trzyma się standardów. Podobnie jak do klientów należy decyzja, czy chcą kupić żywą rybę. Główny Lekarz Weterynarii nie widzi problemu, ale zaleca jak najszybsze przenoszenie kupionej ryby, najlepiej w pojemniku z wodą. Obrońcy praw zwierząt przypominają, że karp bez wody się po prostu dusi, do tego zabijanie lepiej powierzyć specjalistom, których obowiązują zasady humanitarnego uboju.</p>
<blockquote><p>– Sąd Najwyższy orzekł, że fakt, iż karp wytrzymuje bez wody, nie oznacza, że w tym czasie nie cierpi. – <a href="https://www.otwarteklatki.pl/mit-karpie-oddychaja-przez-skore/">mówi</a> Karolina Kuszlewicz, prawniczka i autorka bloga “W imieniu zwierząt” – Również samo utrzymywanie karpia w nienaturalnej pozycji ciała, w nadmiernej ciasnocie wprost narusza ustawę o ochronie zwierząt.</p>
</blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/zywy-karp-jesli-tak-to-humanitarnie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gwiazda betlejemska &#8211; ozdoba na cały rok</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/design/wnetrza/gwiazda-betlejemska-ozdoba-na-caly-rok/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/design/wnetrza/gwiazda-betlejemska-ozdoba-na-caly-rok/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 Dec 2017 12:30:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[wnętrza]]></category>
		<category><![CDATA[Boże Narodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[dekoracja mieszkania]]></category>
		<category><![CDATA[dekoracja wnętrz]]></category>
		<category><![CDATA[gwiazda betlejemska]]></category>
		<category><![CDATA[poinsecja]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=25313</guid>
		<description><![CDATA[Poinsecja - czyli gwiazda betlejemska - jest jednym z symboli Bożego Narodzenia. Nie trzeba jej jednak kupować co roku. Dzięki odpowiedniej pielęgnacji roślina ta może nam towarzyszyć w kolejne święta - mówi ekspertka z SGGW.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gwiazda  betlejemska przybyła do Europy z Ameryki Południowej i dzięki  charakterystycznym, najczęściej czerwonym, przykwiatkom na stałe wpisała  się w świąteczny krajobraz. Choć roślina ta kojarzy nam się sezonowo,  nie ma żadnych przeszkód ku temu, żeby towarzyszyła nam dłużej &#8211;  podkreśla w przesłanym PAP komunikacie prasowym dr hab. Ewa Skutnik ze  Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Wystarczy przestrzegać kilku  prostych zasad.</p>
<p>Warto mieć to na uwadze już w chwili zakupu. Jak twierdzi ekspertka,  lepiej kupić poinsecję w kwiaciarni, gdzie miała mniejsze szanse  przemarznąć niż na targu. Z tego samego powodu unikajmy kwiatów, które  stały przy drzwiach lub w przeciągu. &#8222;Gwiazdy betlejemskie lubią ciepło,  a przeciąg czy zimne powietrze mogą je trwale uszkodzić. Taka roślina  po przyniesieniu do domu zacznie gubić liście i szybko zmarnieje&#8221; &#8211;  tłumaczy dr Skutnik.</p>
<p>Kiedy już poinsecja dotrze do naszego domu, powinna zostać  umieszczona w jasnym i ciepłym miejscu. Optymalna dla niej temperatura  pomieszczenia to 18-20 stopni Celsjusza. &#8222;Najlepiej postawić kwiat na  oknie tak, aby miał dostęp do światła dziennego. Jeśli jednak chcemy  wietrzyć mieszkanie, to lepiej przestawić go gdzieś, gdzie nie będzie  narażony na działanie wiatru&#8221; &#8211; czytamy w komunikacie SGGW.</p>
<p><img class="size-full wp-image-25316 alignleft" title="poinsecja" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/12/poinsecja.jpg" alt="" width="546" height="273" /></p>
<p>Co ciekawe, poinsecja lepiej radzi sobie z przesuszeniem niż ze zbyt  dużą ilością wody. Jeśli kwiat jest okazały, wystarczy podlać go  niewielką ilością wody raz na 3-4 dni, ale mała poinsecja może  potrzebować nawet codziennego nawadniania. &#8222;Nie należy jednak podlewać  rośliny, póki bryła korzeniowa jest jeszcze delikatnie wilgotna&#8221; &#8211;  ostrzega dr Skutnik. &#8211; &#8222;Po podlaniu natomiast najlepiej poczekać 20  minut, a wodę, która zebrała się w tym czasie na spodku czy podstawce,  wylać&#8221; &#8211; dodaje.</p>
<p>Gwiazda betlejemska zaczyna przekwitać pod koniec lutego. Zamiast ją  jednak wyrzucać, można zadbać o to, aby zakwitła w kolejnym roku. Należy  przenieść ją w chłodniejsze miejsce, przyciąć pędy i nie podlewać. Po  pewnym czasie roślina wypuści nowe pędy. Gdy zaczną rosnąć, trzeba znów  zacząć regularne podlewanie i nawożenie poinsecji.</p>
<p>Jeśli chcemy, aby nasza gwiazda betlejemska ponownie zakwitła na Boże  Narodzenie, jesienią powinniśmy sztucznie skrócić jej dzień:  zaciemniając pomieszczenie, w którym się znajduje, albo przykrywając ją  tkaniną. Po dwóch miesiącach możemy ją odkryć i regularnie, co dwa  tygodnie, nawozić. Istnieje wówczas duża szansa, że roślina zakwitnie na  kolejne święta.</p>
<p>Źródło: <a href="http://naukawpolsce.pap.pl/">PAP &#8211; Nauka w Polsce</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/design/wnetrza/gwiazda-betlejemska-ozdoba-na-caly-rok/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Święta po stracie bliskiej osoby</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/swieta-po-stracie-bliskiej-osoby/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/swieta-po-stracie-bliskiej-osoby/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Dec 2017 07:24:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Boże Narodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowy o śmierci]]></category>
		<category><![CDATA[smutek]]></category>
		<category><![CDATA[smutne święta]]></category>
		<category><![CDATA[utrata bliskiej osoby]]></category>
		<category><![CDATA[żaloba]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=25301</guid>
		<description><![CDATA[Przed nami okres, gdy szarą codzienność zamieniamy na odświętną atmosferę spotkań z bliskimi. To jednak koszmarna wiadomość dla tych z nas, którzy najbliższą osobę niedawno stracili. Właśnie w trakcie Świąt najtrudniej wypełnić wyrwę, która powstaje w życiu...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nadchodzące Boże Narodzenie będzie dla niektórych z nas pierwszym bez bliskiej osoby. Nawet jeśli dokoła jest wielu życzliwych, uczucie pustki może być szczególnie bolesne właśnie teraz. Zła wiadomość jest taka, że nie mamy dla Was porady, jak sobie z tym poradzić. Nie da się, ból pozostanie. Jednak dobra wiadomość jest taka, że ten ból można przepracować i łagodzić. Oto kilka rad, jak to zrobić.</p>
<p><strong>Nie bój się smutku</strong></p>
<p>Nawet osoby, które najbliższą osobę straciły długie lata temu, w grudniu szczególnie odczuwają jej brak. Pozwól sobie na delikatność, nie martw się, że nie możesz się pozbierać. Jeśli o czymś to świadczy, to o ogromnej wadze relacji, jaką miałaś z tą osobą.</p>
<p>Pisarka Kristin Meekhof w książce „Poradnik zdrowej wdowy” (luźne tłumaczenie „A widow&#8217;s guide to healing”) przepytała ponad sto wdów, by sprawdzić jak wygląda ich życie. Jej podstawowy wniosek: smutek zawsze wygląda inaczej. Dlatego może Ci się wydawać, że inni radzą sobie lepiej, że coś z Tobą jest nie tak. Nie idź tym tropem, nie bój się pustki, którą czujesz. Na początek najlepsze, co możesz z trudnymi uczuciami zrobić, to przyjąć je, nazwać po imieniu i nie uciekać.</p>
<p><strong>Daj sobie czas na przepracowanie straty</strong></p>
<p>Dla niektórych to oczywiste, ale inni mają taktykę zapychania swojego kalendarza czym się da, byle tylko pozostać w ruchu. Bo jeśli się zatrzymają, mogą zacząć myśleć o bólu, a wtedy rozpadają się na milion kawałeczków. Przyjmują to za oznakę słabości, niesłusznie!</p>
<p>Skoro smutek, nawet rozpacz są naturalnymi uczuciami, to tym bardziej ich okazywanie powinno przychodzić nam łatwo. Duszenie emocji w sobie nic nie da, dlatego nie uciekaj od trudnych chwil wspominania i poczucia braku tej najbliższej osoby. Chce Ci się płakać? Płacz! Chcesz wspominać? Daj sobie parę chwil, nawet godzin, i wspominaj! Nie uciekaj przed stratą, ona już się dokonała i najzdrowiej jest zmierzyć się z jej ogromem.</p>
<p><img title="smutne-święta-1" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/12/smutne-święta-1-1024x683.jpg" alt="" width="701" height="467" /></p>
<p><strong>Poproś o pomoc</strong></p>
<p>Większość z nas stara się zbierać do kupy w kontaktach z innymi ludźmi. Nie chcemy dać po sobie poznać, że w sercu mamy ogromną i bolesną dziurę wyrwaną wraz z odejściem najbliższej osoby. Słusznie, ludzie mają swoje problemy i nie lubimy przeciążać ich własnymi. Zresztą, inna osoba może nawet nie mieć pojęcia, jakie uczucia nami targają i jakie katusze przeżywamy.</p>
<p>Czym innym jest jednak niezamęczanie innych swoim bólem, a czym innym prosta prośba o pomoc. Nie musisz nawet wchodzić w szczegóły, ale nie bój się poprosić zaufaną osobę o pomoc. Nie ma wstydu w przyznaniu się, że przechodzisz przez coś bardzo trudnego i przydałaby się dodatkowa para rąk czy cierpliwie słuchające uszy raz na jakiś czas.</p>
<p><strong>Okaż współczucie innym</strong></p>
<p>Nie zbawisz świata, ale możesz – jakkolwiek egoistycznie to zabrzmi – pomóc sobie poprzez wsparcie drugiej osoby. Nierzadko po stracie zmieniamy swoje podejście do ludzkiej krzywdy, którą tak silnie właśnie odczuwamy. Wykorzystaj to.</p>
<p>Nie wypełnisz swojej pustki poprzez działanie na rzecz innych, ale to naprawdę poprawia samopoczucie. Wolontariat w dobie internetu jest naprawdę łatwy, a w tym trudnym okresie pomaga dodatkowo ponownie odnaleźć cel w życiu. Można to również połączyć z zamykaniem spraw bliskiej osoby. Ilekroć umiera ktoś z domowników, wejście do pokoju zajmowanego dotąd przez tę osobę dla wielu osób oznacza katusze.</p>
<p>Być może dobrym rozwiązaniem okaże się przekazanie części elementów tego pokoju na rzecz potrzebujących? W ten sposób Twoje cierpienie może zostać nieco uśmierzone dobrym uczynkiem i z czystym sumieniem możesz powiedzieć, że osoba zmarła byłaby z tego zadowolona.</p>
<p><strong>Zrób sobie prezent</strong></p>
<p>Nie chodzi wcale o szturm na galerię handlową, bo zakupami nie wypełni się pustki. Mamy raczej na myśli prezent dla serca i duszy. Na przykład pozwól sobie na drzemkę, daj sobie czas na kawę z koleżanką.</p>
<p>Miej współczucie również dla siebie i nie odmawiaj sobie prawa do ulgi, radości czy innych pozytywnych uczuć. Co innego nazwać smutek po imieniu i pogodzić się z nim, a co innego trwać w nim usilnie. Twój mózg potrzebuje też pozytywnych bodźców i nie powinnaś go ich pozbawiać w imię pamięci o bliskiej osobie. Nie obawiaj się, nie zapomnisz i masz prawo do chwil nieskrępowanej radości.</p>
<p>Dla nas wszystkich w okresie Świąt Bożego Narodzenia pamięć o stracie jest szczególna. Nie ma z nami tych, którzy tak wiele znaczyli. Nie zmienisz tego, za to możesz zmienić to, jak ten okres przejdziesz. Być może któraś z powyższych porad znajdzie zastosowanie również w Twoim przypadku.</p>
<p>Na podstawie porad Kristin Meekhof</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/swieta-po-stracie-bliskiej-osoby/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->