<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; choroby intymne</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/choroby-intymne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Mar 2026 00:27:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Wstydliwa vulvodynia</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/wstydliwa-vulvodynia/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/wstydliwa-vulvodynia/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 Sep 2013 02:10:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[choroba intymna]]></category>
		<category><![CDATA[choroby intymne]]></category>
		<category><![CDATA[dolegliwości kobiece]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[vulvodynia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=11374</guid>
		<description><![CDATA[Tajemnicza, podstępna, jest źródłem ogromnego bólu. Vulvodynia nawet dla lekarzy jest niezwykle problematycznym schorzeniem, ponieważ trudno ją zdiagnozować]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- Znajomość vulvodynii nawet wśród lekarzy jest dość ograniczona i chyba najczęściej mylona z infekcją w obrębie narządu rodnego – uważa lek. med. dr Wojciech Peszek, kierownik centrum medycznego VIPMED i zaznacza, że analizując tę chorobę trzeba wziąć pod uwagę jej złożoną etiologię, brak prostego i skutecznego leczenia i fakt, że dotyka ona bardzo intymnej strefy ciała kobiety.</p>
<p><strong>Vulvodynia czy infekcja?</strong><br />
 Łatwo pomylić objawy. Małgosia ma 22 lata. Studiuje prawo. O tym, że choruje na vulvodynię wie od trzech lat. Od momentu pierwszych bólów, do postawienia diagnozy, w jej przypadku minął rok.<br />
 Początkowo ignorowała objawy myśląc, że wynikają one z zespołu policystycznych jajników, z którym boryka się niemalże od dzieciństwa (pierwszą wizytę u ginekologa miała w wieku ośmiu lat). – Sugerowano mi różne przyczyny. Poczynając od tego, że jestem za młoda na współżycie i moje dolegliwości wynikają z bariery psychicznej – wspomina. – Po teorie, że moja pochwa jest za wąska, a członek mojego partnera za szeroki – dodaje.<br />
 Zanim kobieta dowie się, że cierpi na vulvodynię, zazwyczaj zdąży „po drodze” odwiedzić co najmniej kilku specjalistów i przejść kilka nieskutecznych terapii farmakologicznych.</p>
<p><strong>Co to jest?</strong><br />
 Mianem vulvodynii określa się, kobiece dolegliwości, które objawiają się chronicznymi bólami vulvy (sromu) i pochwy.<br />
 Objawy tej tajemniczej choroby to ból, który pacjentki określają jako kłucie, podrażnienia czy palenie.<br />
 Intensywność i częstotliwość owych bólów jest indywidualna. Charakterystyczne dla tej choroby jest, że w tym samym czasie nie stwierdza się infekcji dróg rodnych.<br />
 &#8211; Przyczyny tego schorzenia do dziś nie są wyjaśnione. W najnowszych badaniach wskazuje się na: uszkodzenie nerwów, zbyt dużą ilość zakończeń nerwowych prowadzącą do przeczulicy skóry w tym miejscu, czynniki genetyczne – wymienia lek. med. dr Peszek. &#8211; Przez wiele lat sądzono, że dolegliwości wynikają z problemów psychologicznych. Prowadzone (głównie w USA) badania obaliły tę tezę, choć bardzo często w przebiegu terapii sięga się po pomoc psychologa czy seksuologa – dodaje.</p>
<p><strong>Ból, który odbiera życiu smak</strong><br />
 W Polsce nie prowadzi się statystyk, ile kobiet cierpi na vulvodynię. Wyniki analiz, m.in. harvardzkich, prowadzonych przez B. Harlowa i E. Stewarta na populacji kobiet w USA wskazały, że cierpi na nią kilka procent kobiet.<br />
 &#8211; Ból dopadał mnie w sytuacjach intymnych. Po stosunku z partnerem przez 3-4 godziny wydawało mi się, że chce mi się sikać. Źle wpływała na mnie też zbyt obcisła, a także koronkowa bielizna. Zdarzało mi się, że będąc na zakupach kupowałam nowe figi, bo te, które miałam na sobie po prostu za bardzo mnie uwierały – przytacza Małgosia.<br />
 Ból może występować w kilku lokalizacjach intymnej strefy ciała kobiety: większych wargach sromowych, wargach mniejszych oraz w przedsionku pochwy. Niektóre kobiety odczuwają też ból w łechtaczce, wzgórku łonowym, kroczu, odbycie lub w wewnętrznej stronie ud.<br />
 W licznych przypadkach ból jest tak dotkliwy, że uniemożliwia kobiecie prowadzenie normalnego życia osobistego i zawodowego. Ciągłe dolegliwości odbijają się też na jakości życia seksualnego, z którego umęczona kobieta po prostu rezygnuje.<br />
 &#8211; Nie jestem osobą, która prowadzi wybujałe życie seksualne. W momencie zdiagnozowania choroby miałam stałego partnera, który był bardzo wyrozumiały i delikatny – mówi studentka cierpiąca na vulvodynię. – Jak wytłumaczyć mężczyźnie, że już musimy kończyć, bo mnie boli? To jest bardzo frustrujące. Kiedy seks kojarzy się tylko z bólem, no to w końcu przestaje się mieć ochotę na zbliżenia – konkluduje.</p>
<p><strong>Diagnoza i leczenie</strong><br />
 &#8211; Aby rozpoznać vulvodynię, należy wykluczyć wszystkie inne źródła bólu: infekcje, choroby dermatologiczne czy endokrynologiczne. Jeśli kobieta odczuwa ból stale lub przy dotyku w okolicy wejścia do pochwy lub w kroczu, dolegliwości trwają więcej niż sześć miesięcy, i żadna dotychczasowa terapia nie przyniosła skutku, to możemy mieć do czynienia z vulvodynią – mówi dr Peszek. Spotyka się także informacje, że vulvodynię diagnozuje się już po trzech miesiącach uporczywego bólu.<br />
 Istnieje kilka metod leczenia vulvodynii: farmakologiczne, fizjoterapeutyczne, czy chirurgiczne. Nie bez znaczenia jest w tym przypadku pomoc psychologa lub seksuologa.<br />
 &#8211; Dopiero, kiedy lekarz w Szwajcarii zdiagnozował u mnie vulvodynię, ginekolog w Polsce, przyjęła to do wiadomości i zaproponowała leczenie. Proponowano mi różne środki, głównie maści i tabletki dopochwowe – wylicza Małgosia.<br />
 Przy rozpoznaniu choroby należy pamiętać, że w przypadku bólu nie stałego, a wywołanego dotykiem przedsionka pochwy podtyp tej choroby nazywa się vestibulodynią.<br />
 Chorobę tę często nazywa się też „zespołem zapalenia przedsionka pochwy”. Uważa się, że ból odczuwany przy vestibulodynii wynika ze stanu zapalnego. Długo trwający powoduje zmiany w rdzeniu kręgowym, które podtrzymują chroniczny ból. Diagnostyka, podłoże i leczenia tej choroby są identyczne jak w przypadku vulvodynii.<br />
 &#8211; Kobieta powinna zacząć zastanawiać się nad tą chorobą, jeśli wszelkie formy leczenia nie przynoszą poprawy w ciągu pół roku. Przede wszystkim powinna przedyskutować ten problem ze swoim lekarzem. Być może właśnie nadeszła pora, żeby zmienić dotychczasowe leczenie – radzi dr Peszek.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/wstydliwa-vulvodynia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->