<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; choroby serca</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/choroby-serca/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Pies lekiem na serce, dosłownie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/pies-lekiem-na-serce-doslownie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/pies-lekiem-na-serce-doslownie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Aug 2026 22:06:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[zwierzęta]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[posiadanie psa]]></category>
		<category><![CDATA[spacery]]></category>
		<category><![CDATA[wybór psa]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie i aktywność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27800</guid>
		<description><![CDATA[Choć same żyją krótko, dla człowieka psy są świetnym towarzyszem. Zwłaszcza u osób żyjących samotnie widać korzyści zdrowotne z posiadania czworonoga u boku. Niektóre zalety mogą dosłownie wydłużyć życie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Określenie „najlepszy towarzysz człowieka” nie bierze się znikąd. Psy towarzyszą nam od tysięcy lat i choć pełniły bardzo różne role, to tylko w jednej pozostają niezmiennie niezastąpione: w towarzyszeniu nam jako dodatkowi członkowie rodziny. Tradycyjne polowania czy tropienie dziś już w znacznej mierze zanikły, natomiast w rodzinach psów jest więcej niż kiedykolwiek.</p>
<p>I dobrze. Choć doniesienia o wyczuwaniu chorób właściciela wydają się zbyt optymistyczne, to psy i tak nadrabiają chwilowy smród, konieczność sprzątania sierści czy pogryzione kapcie. Kilka niezależnych od siebie badań wskazało, że pies jest doskonałym towarzyszem dla osób w depresji czy z lękami społecznymi (warto jednak konsultować to z lekarzem/terapeutą, bowiem pies to także obciążająca psychicznie odpowiedzialność, nie tylko przyjemność).</p>
<div id="attachment_8380" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-full wp-image-8380" title="piesikony123" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/04/piesikony123.jpg" alt="" width="700" height="525" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Programy wprowadzające psy jako pupili do więzień okazują się świetnym sposobem na resocjalizację, a zajęcia z psami w żłobkach i przedszkolach cieszą się ogromną popularnością. Sam akt głaskania psa jest tak relaksujący, że na lotniskach pojawiły się już psy uspokajające swoją obecnością osoby bojące się lotu. Zresztą, posiadacze psów w licznych badaniach notują zdrowszą reakcję na stres w życiu.</p>
<p>Na tym jednak nie koniec. Już 6 lat temu Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne (American Heart Association) napisało, że psy „najpewniej” zmniejszają ryzyko chorób serca u właścicieli. Celowo dodano słowo najpewniej, bowiem analiz prowadzących do takiego wniosku jest wiele, ale trudno wskazać, że to pies jest przyczyną lepszego zdrowia. Przyczyną czy nie – związek jest potwierdzony.</p>
<p>Najnowsze potwierdzenie płynie ze Szwecji (badanie <a href="https://www.nature.com/articles/s41598-017-16118-6">opublikowane w „Scientific Reports”</a>), gdzie stwierdzono, że posiadanie psa obniża ryzyko śmierci na choroby serca o 23% (w grupie wiekowej 40-80). Co więcej, przedwczesna śmierć z jakiejkolwiek innej przyczyny była mniej prawdopodobna o 20%. A ponieważ badanie objęło aż 3,4 mln osób w okresie 12 lat, jego wnioski należy traktować poważnie. Pytanie tylko: czy to psy poprawiają zdrowie, czy też zdrowsi ludzie decydują się na posiadanie psa?</p>
<p>Szczególnie silne korzyści u osób samotnych wskazują, że można mówić o pozytywnym wpływie posiadania pupila. – Wydaje się, że pies może tu być zamiennikiem życia z innymi ludźmi w kontekście obniżenia ryzyka zgonu. Pies zmusza nas do spacerów, oferuje wsparcie i nadaje życiu więcej sensu. Jeśli masz psa, to on wyciąga Cię do innych ludzi. Jeśli zachorujesz, masz motywację, by szybciej dojść do siebie i ponownie zająć się psem – tłumaczy ten fenomen prof. Tove Fall, główna autorka badania.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zwierzeta-spoleczenstwo/pies-lekiem-na-serce-doslownie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak szkodzisz swojemu sercu?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-szkodzisz-swojemu-sercu/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-szkodzisz-swojemu-sercu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Jun 2021 02:19:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[serce]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe sere]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie serca]]></category>
		<category><![CDATA[żywienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29135</guid>
		<description><![CDATA[Dieta i leczenie dietetyczne, uprawianie sportu są teraz modne. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Przynosi to wiele pożytku, bo stajemy się bardziej świadomi tego, że mamy wpływ na nasze zdrowie poprzez styl życia, ale pokutuje też sporo mitów. Choroby serca to jeden z najpowszechniejszych problemów zdrowotnych, sprawdź zatem, co w zalewie informacji o tym, co szkodzi, a co pomaga, jest prawdą, a co – mitem.</h3>
<h3>Mit: sposób żywienia nie ma wpływu na choroby serca.</h3>
<p><strong>Prawda: </strong>kardiolodzy podkreślają, że wiele badań wykazało, że rzadziej dochodzi do tzw. incydentów sercowo-naczyniowych (a są to m.in. zawały serca i udary) u osób, których dieta wiąże się:</p>
<p><strong>z większym spożyciem:</strong></p>
<ul>
<li>owoców, </li>
<li>warzyw nieskrobiowych (do skrobiowych należą m. in. ziemniaki, maniok jadalny, bataty),</li>
<li>orzechów,</li>
<li>suchych nasion roślin strączkowych (fasola, groch, soja, soczewica),</li>
<li>ryb, </li>
<li>olejów roślinnych,</li>
<li>jogurtu,</li>
<li>produktów zbożowych pełnoziarnistych </li>
</ul>
<p><strong>z jednoczesnym zmniejszeniem w diecie ilości:</strong></p>
<ul>
<li>czerwonego mięsa i przetworów mięsnych (należą do nich m.in. wędliny, pasztety, konserwy),</li>
<li>słodyczy, cukru, napojów słodzonych,</li>
<li>soli i produktów zawierających jej dużo, </li>
</ul>
<p><strong>z wybieraniem tłuszczów roślinnych zamiast zwierzęcych</strong></p>
<blockquote><p>Jeśli zależy ci na sprawdzonych metodach dietetycznych wspomagania leczenia chorób serca i sprawdzonych sposobach, które minimalizują ich ryzyko w przyszłości, kieruj się wskazówkami kardiologów. A ci podają, że do najlepiej przebadanych wzorców żywieniowych, które skutecznie zmniejszają czynniki ryzyka i występowanie chorób sercowo-naczyniowych i prawdopodobnie pomagają w zapobieganiu tych chorób rozwijających się na podłożu miażdżycy, należą:</p>
</blockquote>
<ul>
<li>dieta DASH (Dietary Approaches to Stop Hypertension, Dieta w Zapobieganiu i Leczeniu Nadciśnienia) – zwłaszcza w aspekcie kontroli nadciśnienia tętniczego krwi</li>
<li>dieta śródziemnomorska. </li>
</ul>
<p>Te dwa wzorce żywieniowe są polecane przez kardiologów zarówno w zapobieganiu jak i przy leczeniu chorób sercowo-naczyniowych, czyli w profilaktyce pierwotnej i wtórnej.</p>
<h3>Mit: jeśli ktoś lubi masło, to może je jeść nawet wtedy, kiedy ma wysokie stężenie cholesterolu we krwi, bo masło zawiera dużo witaminy A, która jest potrzebna dla naszych oczu.</h3>
<p><strong>Prawda:</strong> masło zawiera dużo nasyconych kwasów tłuszczowych (NKT), które podwyższają stężenie „złego” cholesterolu LDL we krwi, a wysokie stężenie tego cholesterolu nasila rozwój miażdżycy, która powoduje choroby sercowo-naczyniowe. Kardiolodzy podkreślają, że badania wykazały, że jeśli produkty zawierające dużo nasyconych kwasów tłuszczowych, np. masło czy smalec zastąpi się w diecie produktami bogatymi w nienasycone kwasy tłuszczowe, to taka zamiana powoduje znaczne obniżenie stężenia tego „złego” cholesterolu LDL we krwi a to zmniejsza ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.</p>
<p><strong>Polecane przez kardiologów oleje bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe to:</strong></p>
<ul>
<li><strong>krokoszowy</strong></li>
<li><strong>słonecznikowy,</strong></li>
<li><strong>rzepakowy</strong></li>
<li><strong>lniany</strong></li>
<li><strong>kukurydziany</strong></li>
<li><strong>sojowy</strong></li>
<li><strong>oliwa z oliwek</strong></li>
</ul>
<blockquote><p>Smarowanie pieczywa margaryną miękką (taką, którą po wyjęciu z lodówki łatwo jest rozsmarować) zamiast masłem znacznie zmniejsza zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych w naszej diecie. Ale pieczywo niekoniecznie trzeba smarować margaryną, jeśli rezygnujemy z masła. Pieczywo można posmarować np. koncentratem pomidorowym, humusem, pastą z warzyw czy twarożku, samym twarożkiem, chrzanem, ćwikłą lub na chleb można położyć plasterki pomidorów, ogórków czy rzodkiewki. Nie wspominając już o skropieniu kromki chleba dobrej jakości oliwą z oliwek lub olejem rzepakowym.</p>
</blockquote>
<p>Aby dostarczyć odpowiedniej ilości witaminy A, wystarczyć jeść warzywa, które zawierają prowitaminę A, czyli beta-karoten, ponieważ przekształca się on organizmie w witaminę A. Do pokrycia dziennego zapotrzebowania na witaminę A wystarczy zjeść jedną marchewkę.</p>
<h3>Mit: olej kokosowy i palmowy są tłuszczami roślinnymi i dlatego nie trzeba ich unikać.</h3>
<p><strong>Prawda: </strong>Kardiolodzy nie polecają oleju kokosowego i palmowego, mimo że są to oleje roślinne. Olej olejowi nierówny. Ten kokosowy i palmowy zawierają  dużo nasyconych kwasów tłuszczowych (NKT), takich jak w smalcu, które podwyższają stężenie „złego” cholesterolu LDL we krwi.</p>
<h3>Mit: czerwone wino korzystnie wpływa na serce.</h3>
<p><strong>Prawda:</strong> Spożycie każdego rodzaju alkoholu znacząco wpływa na wzrost stężenia triglicerydów (TG), szczególnie u osób z hipertriglicerydemią, czyli podwyższonym stężeniem triglicerydów we krwi (zwiększone stężenie TG oznacza  ≥ 1,7 mmol/l, tzn. ≥ 150 mg/dl), co jest jednym z czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, podobnie jak podwyższone stężenie „złego” cholesterolu LDL we krwi.</p>
<blockquote><p>Do niedawna uważano, że umiarkowane spożycie alkoholu (≤10 g/dzień [1 jednostka] dla mężczyzn i kobiet) jest dopuszczalne w przypadku osób, które spożywają napoje alkoholowe, pod warunkiem że stężenie triglicerydów w osoczu nie jest zwiększone. Należy zwrócić uwagę, że słowo: „dopuszczalne” nie znaczy: „zalecane”. W tym stanowisku chodziło bardziej o to, aby osoby, które piją alkohol przynajmniej ograniczyły jego ilość, a nie, aby osoby, które nie piją, zaczęły pić, myśląc, że robią to dla swojego serca.</p>
</blockquote>
<p>Nie powinno zalecać się picia alkoholu jako metody profilaktyki chorób sercowo-naczyniowych. W opublikowanym w 2014 roku badaniu, obejmującym analizy z 59 badań epidemiologicznych, poddano w wątpliwość jakikolwiek korzystny efekt umiarkowanego spożycia alkoholu. Zasugerowano, że najniższe ryzyko zdarzeń sercowo-naczyniowych występuje u abstynentów, a każda ilość alkoholu wiąże się z podwyższonym ciśnieniem krwi i <a href="https://zdrowie.pap.pl/slownik/b#1228">BMI</a> (body mass index). <br />
Ponadto w wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego dotyczących prewencji chorób sercowo-naczyniowych podano, że: „należy zniechęcać do spożywania bezalkoholowych napojów słodzonych cukrem i napojów alkoholowych”.</p>
<h3>Mit: nie mam czasu na aktywność fizyczną, dużo pracuję przy komputerze, uważam, że mało ruchu nie wpływa negatywnie na moje serce. Jeśli lekarz zaleci mi zwiększenie aktywności fizycznej, od jutra zacznę chodzić na siłownię raz w tygodniu, i będę intensywnie na niej ćwiczyć, a może nawet wystartuję w maratonie lub na razie w półmaratonie.</h3>
<p><strong>Prawda:</strong> Kardiolodzy zalecają, aby w szczególny sposób podchodzić w kwestii aktywności fizycznej tych pacjentów, u których do tej pory przeważał siedzący styl życia i którym &#8211; ze względu na występujące u nich czynniki ryzyka sercowo-naczyniowego (innymi słowy: wysokie ryzyko nagłego zawału lub udaru) &#8211; lekarz zalecił zwiększenie aktywności fizycznej.</p>
<p><strong>Lekarz:</strong></p>
<ol>
<li>powinien rozważyć ocenę kliniczną obejmującą testy wysiłkowe</li>
<li>z jednej strony powinien powiedzieć pacjentowi, że niekorzystny jest brak lub zbyt mała aktywność fizyczna,</li>
<li>z drugiej strony powinien pomóc w dodawaniu odpowiedniej dla danego pacjenta aktywności fizycznej w codziennym życiu.</li>
</ol>
<p><strong>Nieaktywni do tej pory pacjenci dorośli:</strong></p>
<ol>
<li>powinni rozpoczynać zwiększenie aktywności fizycznej stopniowo, stosując wysiłek o lekkim lub umiarkowanym nasileniu przez krótkie okresy czasu (nawet krócej niż 10 minut!), z sesjami treningowymi rozłożonymi na cały tydzień.</li>
<li>wraz z poprawą tolerancji wysiłku każda osoba osiąga postęp w zakresie poprawy poziomu aktywności fizycznej.</li>
<li>zwiększenie częstotliwości, czasu trwania i intensywności wysiłku powinno być stopniowe, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia bólów mięśniowych, urazu, zmęczenia i długoterminowego ryzyka przetrenowania.</li>
<li>po wprowadzeniu wszelkich modyfikacji w treningu należy oceniać ewentualne wystąpienie zdarzeń niepożądanych (np. nadmiernej zadyszki). Jeśli występują takie zdarzenia, to wcześniejsze schematy należy skorygować „w dół”.</li>
</ol>
<p>Tak więc nie można z siedzącego trybu życia przejść od razu do udziału w maratonie lub intensywnej aktywności na siłowni.</p>
<p><strong>Lekarze zalecają początkowo:</strong></p>
<ul>
<li>skracanie czasu spędzanego na siedzeniu poprzez aktywne przemieszczanie się (jazdę na rowerze lub chodzenie), </li>
<li>robienie sobie przerw w wydłużonych okresach siedzenia,</li>
<li>ograniczanie czasu spędzanego przed monitorem.</li>
</ul>
<p>Wraz z poprawą kondycji lekarz zaleci indywidualnie zwiększoną aktywność fizyczną dla danego pacjenta.</p>
<p><strong>Mit: palenie papierosów nie ma wpływu na choroby serca.</strong></p>
<p><strong>Prawda:</strong> Palenie tytoniu odpowiada za połowę wszystkich, możliwych do uniknięcia, zgonów u palaczy, z których 50 proc. stanowią zgony z powodu chorób sercowo-naczyniowych.</p>
<p><strong>Ryzyko choroby sercowo-naczyniowej zakończonej zgonem w ciągu 10 lat:</strong></p>
<ul>
<li>jest szacunkowo 2-krotnie wyższe u palaczy tytoniu</li>
<li>a u palaczy &lt; 50. rż. jest 5-krotnie wyższe niż u osób niepalących.</li>
</ul>
<p><em>Aleksandra Cichocka dla zdrowie.pap.pl, PAP Zdrowie</em></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<div id="biography-wrapper"><em><img src="https://zdrowie.pap.pl/sites/default/files/styles/image_crop_portrait_100/public/202008/aleksandra%20cichocka_0.jpg?itok=-SCpGMUI" alt=" Mgr inż. Aleksandra Cichocka" width="100" height="100" /></em></p>
<div id="biography-label"><em>Mgr inż. Aleksandra Cichocka</em></div>
<p><em>Były, wieloletni pracownik naukowy Instytutu Żywności i Żywienia (IŻŻ) oraz Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej IŻŻ. Od lat popularyzuje wiedzę na temat roli zdrowego żywienia w profilaktyce i leczeniu chorób przewlekłych (m.in. chorób sercowo-naczyniowych, choroby wieńcowej, nadciśnienia tętniczego, cukrzycy typu 2). Prowadzi wykłady dla lekarzy, dietetyków, pielęgniarek i nauczycieli. W dorobku ma kilkadziesiąt artykułów naukowych i kilkaset artykułów popularno-naukowych z dziedziny dietetyki. Jest też autorką lub współautorką wielu książek, w tym m.in. opublikowanych przez Instytut Żywności i Żywienia monografii pt. „Normy żywienia dla populacji Polski” czy „Dietetyka – żywność, żywienie w prewencji i leczeniu”, a także książki „Dieta DASH w zastosowaniu” (Wydawnictwo Medyk).</em></p>
<p><em><strong>Piśmiennictwo:</strong></em><br />
<em>- Cichocka A. Dieta DASH w zastosowaniu. Warszawa: Wyd. Medyk; 2018. </em></p>
<p><em>- Holmes MV, Dale CE, Zuccolo L et al. Association between alcohol and cardiovascular disease: Mendelian randomisation analysis based on individual participant data. BMJ, 2014; 349: g4164.</em></p>
<p><em>- Mach F., Baigent C., CatapanoA. L. i wsp.: Wytyczne ESC/EAS dotyczące postępowania w dyslipidemiach: jak dzięki leczeniu zaburzeń lipidowych zmniejszyć ryzyko sercowo naczyniowe (2019). Grupa Robocza do spraw leczenia dyslipidemii Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC) oraz Europejskiego Towarzystwa Badań nad Miażdżycą (EAS). Zeszyty edukacyjne. Kardiologia Polska 3/2020, tłumaczenie polskie.</em></p>
<p><em>- Piepoli F., Hoes A.W. , Agewall S. i wsp.: Wytyczne ESC dotyczące prewencji chorób układu sercowo-naczyniowego w praktyce klinicznej w 2016 roku Szósta Wspólna Grupa Robocza Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego i innych towarzystw naukowych ds. prewencji sercowo-naczyniowej w praktyce klinicznej (złożona z przedstawicieli 10 towarzystw i zaproszonych ekspertów). Dokument opracowano przy szczególnym udziale European Association for Cardiovascular Prevention and Rehabilitation (EACPR). Kardiologia Polska 2016; 74, 9: 821–936, tłumaczenie polskie.</em></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-szkodzisz-swojemu-sercu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Raport specjalny: Koronawirus a chorzy na serce</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/raport-specjalny-koronawirus-a-chorzy-na-serce/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/raport-specjalny-koronawirus-a-chorzy-na-serce/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Apr 2020 01:12:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[chorzy na serce]]></category>
		<category><![CDATA[koronawirus]]></category>
		<category><![CDATA[pandemia]]></category>
		<category><![CDATA[pandemia koronawirusa]]></category>
		<category><![CDATA[pandemia w Polsce]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28825</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli chorujesz na serce albo masz nadciśnienie, na własną rękę nie odstawiaj zaleconych przez lekarza leków z obawy przed COVID-19. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Musisz też szczególnie na siebie uważać &#8211; choroby sercowo-naczyniowe są dodatkowym obciążeniem przy infekcji wywołanej przez nowego koronawirusa.</h2>
<p>Kardiolodzy ostrzegają, że podobnie jak wiele innych wirusów wywołujących choroby układu oddechowego, nowy koronawirus może także uszkadzać serce zdrowego człowieka. Stąd, choć najczęściej młodzi ludzie znacznie lepiej znoszą zachorowanie na COVID-19, nie powinni lekceważyć tej choroby.</p>
<blockquote><p>Wiadomo też, że nadciśnienie tętnicze, cukrzyca lub przebyty zawał to dodatkowe zagrożenie dla tych, którzy zakażą się koronawirusem SARS-CoV-2. Z dotychczas dostępnych danych wynika, że aż 70 proc. pacjentów, którzy zmarli z powodu zakażenia nowym patogenem cierpiało z powodu przynajmniej jednej z tych chorób. Kiedy do już uszkodzonego serca dokłada się uszkodzenie komórek serca spowodowane wirusem sytuacja staje się bardzo niebezpieczna.</p>
</blockquote>
<p>- Na ciężki przebieg infekcji koronawirusa składa się wiele czynników. Z jednej strony w większości przypadków pacjenci, którzy cierpią na choroby sercowo-naczyniowe są osobami starszymi, w związku z tym mają gorsze funkcjonowanie układu immunologicznego, który jest zdolny zwalczać infekcje, ale również jest to spowodowane tym, że sam wirus może atakować komórki serca &#8211; tłumaczy prof. Adam Witkowski, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego i dyrektor Warsaw Course on Cardiovascvular Interventions.</p>
<p>A to dlatego, że receptory ACE2 (to jeden z enzymów komórkowych), przez które wirus wnika do komórek płuc występują nie tylko w płucach, ale też w komórkach mięśnia sercowego, komórkach nerek czy śródbłonka naczyń.</p>
<blockquote><p>- Wirus SARS-Cov-2 może też uszkadzać komórki mięśnia sercowego przez powodowanie tzw. „sztormu cytokinowego” spowodowanego przez spaczoną odpowiedź limfocytów typu T-helper na infekcję – tłumaczy specjalista.</p>
</blockquote>
<p>To te limfocyty „ruszają do boju” w razie infekcji. Czasem jednak, z niewyjaśnionych przyczyn, odpowiedź na atak jest nadmierna i obraca się przeciwko organizmowi, którego bronią.</p>
<h3>COVID-19 a serce</h3>
<p>- Wiemy, że sama infekcja wirusem u osób, które nawet nie mają chorób sercowo-naczyniowych może spowodować takie uszkodzenie serca, że frakcja wyrzucania lewej komory bardzo spada i chorzy muszą być leczeni tak, jak w przebiegu ostrego zapalenia mięśnia sercowego, czyli muszą dostawać glikokortykosteroidy, immunoglobuliny, być na wspomaganiu krążenia, muszą dostawać leki, które wymuszają utrzymanie ciśnienia tętniczego. To, że COVID-19 uszkadza komórki mięśnia sercowego jest już niestety potwierdzone &#8211; wyjaśnia prof. Witkowski.</p>
<blockquote><p>Wygląda więc na to, że dla pacjentów sercowych zagrożenie koronawirusem jest podwójne. Chorzy „sercowi” ciężej przechodzą śródmiąższowe zapalenie płuc i częściej wymagają podłączenia do respiratora. Z drugiej strony niebezpieczny jest mechanizm bezpośredniego uszkadzania mięśnia sercowego przez wirusa, co w przypadku pacjentów kardiologicznych, zwłaszcza w starszym wieku, może skończyć się tragicznie. Jednak na takie uszkodzenie serca narażeni są też młodzi, dlatego, choć najczęściej znacznie lepiej znoszą zachorowanie na COVID-19, nie powinni lekceważyć tej choroby.</p>
</blockquote>
<p><strong>Dostępne dane pokazują, że śmiertelność z powodu COVID-19 u osób poniżej 50. roku życia to ok. 1 proc., jednak po przekroczeniu 50 -tki ryzyko wzrasta do 1,5 proc. i z wiekiem jest coraz wyższe: po 60. r.ż. wynosi 3,6 proc., a powyżej 70 lat aż 8 proc. Im wyższy wiek, tym większe ryzyko zgonu.</strong></p>
<p>Kłopot z wiekiem polega na tym, że wraz z upływem lat najczęściej pojawiają się kolejne schorzenia: nadciśnienie, cukrzyca, zawał – a wtedy łatwiej o niewydolność serca.</p>
<p>W opublikowanej w NEJM 30 marca pracy przeglądowej jej autorzy, w części poświęconej wykrytym zależnościom między ciężkim przebiegiem i zgonem z powodu COVID-19 a różnymi schorzeniami przewlekłymi układu krążenia, zaznaczają: „Jednakże te schorzenia wydają się być ściśle związane z pogłębiającym się wiekiem, który staje się najistotniejszym prognostykiem zgonu związanego z COVID-19”.</p>
<h3>Niebezpieczne nadciśnienie płucne (TNP) w kontekście koronawirusa</h3>
<p>Choć na razie nie ma potwierdzonych informacji, że TNP jest jakimś szczególnym czynnikiem ryzyka zgonu z powodu infekcji koronawirusem, to jednak wydaje się logiczne, że ci pacjenci mogą być szczególnie narażeni na ciężki przebieg choroby COVID-19.</p>
<blockquote><p>- Oni mają już uszkodzone serce z powodu pierwotnego nadciśnienia płucnego albo z powodu nadciśnienia płucnego, które jest wtórne do uszkodzenia mięśnia lewej komory serca, więc ich sytuacja jest wyjątkowo trudna – zwraca uwagę kardiolog.</p>
</blockquote>
<h3>Leki kardiologiczne a nowy koronawirus</h3>
<p>Póki co nie ma specjalnych terapii przeznaczonych dla chorych kardiologicznie, u których stwierdzono zakażenie koronawirusem, są leczeni tak jak inni pacjenci.</p>
<p>Sekcja Niewydolności Serca w ostatnich dniach zdementowała pojawiające się informacje, z których wynika, że powszechnie stosowane leki kardiologiczne narażają na zakażenie nowym koronawirusem i powodują pogorszenie przebiegu infekcji COVID-19.</p>
<blockquote><p>„Nie ma żadnych badań, które mogłyby potwierdzać tę tezę. Stanowisko Sekcji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego (PTK) podobnie jak Amerykańskich czy Europejskich Ekspertów jest jednoznaczne &#8211; pacjenci powinni stosować dotychczasowe leczenie zgodnie z zaleceniami lekarza. Regularne przyjmowanie leków ograniczy ilość komplikacji zdrowotnych, a co za tym idzie zminimalizuje konieczność dodatkowych wizyt lekarskich, jak i ilość hospitalizacji” – czytamy w oświadczeniu specjalistów PTK.</p>
</blockquote>
<p>W leczeniu nadciśnienia, niewydolności serca, chorobie niedokrwiennej serca stosowane są powszechnie leki z grupy o trudnej skądinąd nazwie: ACE- inhibitory (lub inhibitory konwertazy angiotensyny). Poza zmniejszaniem ciśnienia tętniczego działają przeciwmiażdżycowo, hamują powiększanie się lewej komory oraz jej włóknienie. Inna grupa leków powszechnie stosowana w tych schorzeniach to sartany.</p>
<p><strong>Te grupy leków zyskały w prasie popularność w okresie panedemii. Dziennikarze zwrócili uwagę na list do redakcji „The Lancet Respiratory Medicine”, którego autorzy wyrazili sugestię, iż (w uproszczeniu) przyjmowanie tych leków może wpływać na większe ryzyko zgonu z powodu COVID-19.</strong></p>
<p>Prof. Rafał Olszanecki z Katedry Farmakologii Wydziału Lekarskiego CM UJ w Krakowie podkreśla w portalu Medycyna Praktyczna, że założenie: „zwiększona ekspresja ACE2 (enzymu, dzięki któremu koronawirus wnika do komórek zakażonego – przyp. red.) na komórkach wiąże się z większą zachorowalnością lub/i cięższym przebiegiem COVID-19, na którym oparli się autorzy listu, nie jest dotychczas poparte wynikami badań klinicznych.</p>
<blockquote><p>Naukowcy z całego świata ostrożnie podchodzą do ich hipotezy. Na przykład autorzy artykułu w NEJM z 30 marca podkreślają, że tylko pojedyncze badania przedkliniczne sugerują, że wspomniane wyżej leki mogą zwiększać ekspresję ACE 2 (a właśnie ta hipoteza doprowadziła do powstania wątpliwości co do bezpieczeństwa stosowania tych leków u pacjentów z COVID-19).</p>
</blockquote>
<p><strong>Zwracają przy tym uwagę, że nie ma wystarczających dowodów na to, iż można te przedkliniczne obserwacje przełożyć na ludzi. Trzeba pamiętać, że często rezultaty eksperymentów prowadzonych w laboratorium na liniach komórkowych nie przekładają się na choćby podobne rezultaty w eksperymentach na ludziach. Co więcej, jak zaznacza NEJM, nie ma żadnych badań, które oceniałyby wpływ leków kardiologicznych na przebieg COVID-19.</strong></p>
<blockquote><p>Czytamy też, że jednocześnie nie ma wątpliwości, jakie mogą być skutki nagłego przerwania terapii tymi lekami: pogorszenie zdrowia i ryzyko zgonu. W związku z tym naukowcy postulują, by nie przerywać przyjmowania leków kardiologicznych w obawie przed COVID-19.</p>
</blockquote>
<p>NEJM przypomina też, że nie wiadomo, czy pacjenci z obciążeniami kardiologicznymi, którzy zmarli w rezultacie COVID-19 lub też ciężko przechodzili infekcję, brali leki kardiologiczne. Szacuje się, że w Chinach, z których pochodzi najwięcej opublikowanych danych o wyższej śmiertelności w tej grupie chorych zakażonych koronawirusem, leki te przyjmowane są przez około 40 proc. pacjentów.</p>
<h2>Jak chory na serce może chronić się przed zakażeniem koronawirusem</h2>
<h3>Warto wziąć pod uwagę, że pacjenci z niewydolnością serca to osoby z obniżoną odpornością dlatego powinny wyjątkowo poważnie podchodzić do zaleceń specjalistów, a więc:</h3>
<h3>- Przestrzegać ściśle zaleceń ograniczenia lub wręcz eliminacji wszelkich bezpośrednich kontaktów społecznych.</h3>
<h3>- Przyjmować zalecone leki ściśle według wytycznych od lekarza.</h3>
<h3>- Dbać o zdrową, prawidłowo zbilansowaną dietę. Przypominamy, że dieta pacjentów obciążonych chorobami sercowo-naczyniowymi powinna być urozmaicona, bogata w białko i witaminy, z ograniczoną ilością soli kuchennej.</h3>
<h3>- Dużo pić, najlepiej wody (jeśli lekarz nie zaleci inaczej &#8211; ok. 1.5-2 l płynów dziennie).</h3>
<h3>- Dbać o utrzymanie prawidłowej masy ciała (pomocne może być codzienne ważenie się)</h3>
<h3>- Często myć ręce.</h3>
<h3>- Wietrzyć mieszkanie.</h3>
<h3>- Nie zaniedbać zaleconej aktywności fizycznej &#8211; można też ćwiczyć w domu, a jeśli to możliwe, wychodzić na samotne spacery pod warunkiem, że nie ma ryzyka bliskiego spotkania się z innymi ludźmi.</h3>
<p><em>Monika Wysocka, Justyna Wojteczek, zdrowie.pap.pl, Redakcja</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/raport-specjalny-koronawirus-a-chorzy-na-serce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ile spać, żeby się zdrowo wyspać?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/ile-spac-zeby-sie-zdrowo-wyspac/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/ile-spac-zeby-sie-zdrowo-wyspac/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 15 Aug 2018 03:17:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[bezdech senny]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[nadmiar snu]]></category>
		<category><![CDATA[niedobór snu]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowy sen]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=26489</guid>
		<description><![CDATA[W świetle zebranych i analizowanych danych najzdrowszy wydaje się sen trwający około 7 godzin. W przypadku nocnego odpoczynku wynoszącego pięć i mniej godzin ryzyko wcześniejszej śmierci szybuje w górę.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p lang="pl-PL">Amerykańska Narodowa Fundacja Snu (National Sleep Foundation) zaleca obecnie od 7 do 9 godzin snu w przypadku osób w wieku od  26 do 64 lat i od 7 do 8 dla starszych. Ale wiele zależy od indywidualnego zapotrzebowania oraz trybu życia.</p>
<p>– Kwestie ilości i jakości snu są złożone. Na sen wpływa wiele czynników: kulturowych, społecznych, psychologicznych, behawioralnych, patofizjologicznych i środowiskowych, jak również to, czy opiekujemy się członkami rodziny, pracujemy na zmiany, chorujemy czy musimy być dostępni przez 24 godziny na dobę – mówi dr Chun Shing Kwoka z Keele University.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-26490" title="Sleeping having sweet cake and cafe" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2018/08/śpioszka.jpg" alt="" width="700" height="467" /></p>
<p lang="pl-PL">Według niego, w kontekście otrzymanych wyników analiz, ważne jest, by lekarze pytali swoich podopiecznych o długość snu.</p>
<p lang="pl-PL">– Jeśli odkryją, że dana osoba śpi dłużej niż osiem godzin lub więcej, powinni rozważyć diagnostykę w kierunku rozmaitych czynników ryzyka związanych z chorobami sercowo-naczyniowymi, a także zespołem bezdechu sennego – mówi dr Kwok.</p>
<p lang="pl-PL">Bezdech senny może skutkować dłuższym snem i także zwiększa ryzyko chorób serca.</p>
<p lang="pl-PL">Warto, by o tym, że zbyt długi sen skraca życie, pamiętali też pacjenci – jeśli śpią zbyt długo, porozmawiali o tym z lekarzem.</p>
<p lang="pl-PL">Tym bardziej, że badania brytyjskich uczonych z uniwersytetu w Oxfordzie na grupie blisko tysiąca osób wykazały, że sen powyżej dziewięciu godzin powoduje u śpiącego więcej koszmarów związanych z nieprzyjemnymi wydarzeniami życia codziennego. To dlatego, że im dłużej śpimy, tym więcej doświadczamy fazy snu REM (rapid eye movement &#8211; szybkie ruchy gałek ocznych), w którym najczęściej śnimy.</p>
<p lang="pl-PL">Źródło: Zdrowie.PAP.pl. Fot: Freepik.com</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/ile-spac-zeby-sie-zdrowo-wyspac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nocą omijaj lodówkę</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/noca-omijaj-lodowke/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/noca-omijaj-lodowke/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Nov 2017 02:26:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie w nocy]]></category>
		<category><![CDATA[podjadanie]]></category>
		<category><![CDATA[zła dieta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=24842</guid>
		<description><![CDATA[Jedzenie po nocach może podnosić ryzyko chorób serca oraz cukrzycy. To skutek naszego cyklu dobowego i zakłócania biologicznych pór spożywania posiłków – wynika z badania opublikowanego w piśmie branżowym „Experimental Physiology”]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już na początku trzeba zaznaczyć, że mówimy o badaniu na szczurach. Jednocześnie to badanie, którego efektów nie należy bagatelizować. Na Narodowym Uniwersytecie Autonomicznym Meksyku naukowcy sprawdzili poziom trójglicerydów we krwi szczurów zależnie od pory ich karmienia.</p>
<p>Porównano dwie grupy szczurów. Część z nich była karmiona na początku ich dobowej fazy aktywnej, a druga część – na starcie ich fazy spoczynku, a więc w okresie dnia, gdy szykowały się do spania. Efekt to drastycznie podniesiony poziom trójglicerydów w drugiej grupie, choć w obszarze mózgu odpowiedzialnym za cykl dobowy nie wykryto istotnych zmian.</p>
<p>Wysoki poziom tłuszczu we krwi jest powiązany z cukrzycą czy chorobami serca. To z kolei choroby, które również u ludzi są w istotny sposób powiązane z ignorowaniem przez nas zegara biologicznego. Gdy ignorujemy sygnały organizmu i jemy nocą mimo to, możemy w istotny sposób zwiększać ryzyko wystąpienia omawianych schorzeń.</p>
<p>– Fakt, że potrafimy zignorować nasz zegar biologiczny, jest istotny dla naszego przetrwania. Możemy zdecydować o spaniu za dnia, gdy nocą walczymy o życie. Jednak robienie tego często, jak przy pracy zmianowej, lub siedzenie do późna, w dłuższej perspektywie nam szkodzi. Zwłaszcza jeśli w czasie przewidzianym na sen często jemy – komentuje autor badania Ruud Buijs.</p>
<p>Źródło: Experimental Physiology<img class="alignnone size-full wp-image-24843" title="lodówka" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/11/lodówka.jpg" alt="" width="700" height="466" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/noca-omijaj-lodowke/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak groźne są choroby serca?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/jak-grozne-sa-choroby-serca/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/jak-grozne-sa-choroby-serca/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Nov 2015 00:40:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[odżywianie]]></category>
		<category><![CDATA[serce]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=1317</guid>
		<description><![CDATA[Od 1990 roku więcej ludzi zmarło z powodu wieńcowych chorób serca niż z jakiejkolwiek innej przyczyny. Codziennie na całym świecie w wyniku chorób serca ginie tyle osób, ile zmieściłoby się w 120 jumbo jetach (400 pasażerów x 120 x 365 = 17,5 miliona)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>*Choroby serca i zawały zabijają tyle samo kobiet co mężczyzn.</p>
<p>*Ponad ¾ przypadków chorób serca jest skutkiem palenia, nadciśnienia, wysokiego poziomu cholesterolu lub połączenia tych czynników.</p>
<p>*Wysoki poziom cholesterolu to jeden z czynników, które najbardziej podnoszą ryzyko wystąpienia chorób serca – mimo to większość ludzi nie wie, że ten problem ich dotyczy, tym bardziej że nie powoduje on widocznych objawów ostrzegawczych.</p>
<p>*Dla 80 proc. ludności ryzyko związane z podwyższonym poziomem cholesterolu może być zmniejszone przez zdrową dietę, regularną aktywność fizyczną i unikanie palenia.</p>
<p>*Serce jest ważne<br />
 Z badań Irlandzkiego Głównego Biura Statystycznego przeprowadzonych w 2006 roku wynika, że 37 proc. zgonów było spowodowane chorobami układu krążeniowego (należą do nich wieńcowe choroby serca, zawał oraz inne choroby krążenia). Razem ponad 10 666 zgonów było spowodowanych chorobami układu krążenia (5433 u mężczyzn i 5233 u kobiet). Istnieją różnice pomiędzy mężczyznami a kobietami odnośnie chorób i martwicy serca (3083 zgony mężczyzn w porównaniu z 2402 zgonami kobiet). Większość z tych zgonów nastąpiła wskutek zawału mięśnia sercowego (1742 u mężczyzn w porównaniu z1279 u kobiet). Jednakże odwrotnie jest w przypadku naczyniowej choroby mózgu (1258 u kobiet w porównaniu z 848 u mężczyzn).</p>
<p>*Ryby na obniżenie ciśnienia<br />
 81 proc. Polek uznaje, że spożywanie tłustych ryb morskich pomaga obniżyć poziom cholesterolu &#8211; tak wynika z raportu przeprowadzonego przez TNS OBOP na zlecenie organizatorów kampanii  &#8222;Sekrety kobiecych serc&#8221;. I słusznie – ryby są bowiem bogatym źródłem kwasów tłuszczowych omega-3, który pozytywnie wpływa na zdrowie serca. Kwasy omega-3 mają działanie profilaktyczne w schorzeniach układu krążenia – zapobiegają chorobie niedokrwiennej serca, blokują rozwój miażdżycy, mają działanie przeciwzakrzepowe i przeciwzapalne, obniżają poziom trójglicerydów (tłuszczów prostych) w organizmie, redukują ciśnienie tętnicze i przeciwdziałają arytmii serca. Dietetycy zalecają spożywanie tłustych ryb morskich przynajmniej raz w tygodniu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/jak-grozne-sa-choroby-serca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O tej chorobie mało się mówi</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/o-tej-chorobie-malo-sie-mowi/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/o-tej-chorobie-malo-sie-mowi/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Nov 2015 06:03:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[migotanie przedsionków]]></category>
		<category><![CDATA[serce]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowy tryb życia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=2188</guid>
		<description><![CDATA[Silne bicie serca, zawroty głowy, uczucie niepokoju i skurcze serca dochodzące do 700 na minutę! Takie dolegliwości odczuwa 400 tys. Polaków. Aż co dziesiąty 80-latek cierpi na migotanie przedsionków]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To choroba mało znana a jej objawy bagatelizowane – przypisywane najczęściej typowym dolegliwościom osób starszych. Tymczasem to przewlekła choroba, która w istotny sposób pogarsza jakość życia nie tylko chorych, ale też ich rodzin.</p>
<p><strong>Co to takiego?</strong></p>
<p>Migotanie przedsionków ( łac. fibrillatio atriorum, ang. atrial fibrillation, AF) to  najczęstsze zaburzenie rytmu serca, polegające na nieskoordynowanym pobudzeniu przedsionków serca, któremu może towarzyszyć szybka akcja komór (od 350 nawet do 700 uderzeń na minutę).</p>
<p>Przy tak szybkiej i nieskoordynowanej aktywacji przedsionki przestają pompować krew do komór serca. Dlatego też migotanie przedsionków zmniejsza objętość krwi przepompowywanej w ciągu minuty do serca nawet o 20 do 30%!</p>
<p><strong>Przyczyny</strong></p>
<p>Najczęstszymi czynnikami predysponującymi do migotania przedsionków są niewydolność serca u osób starszych i wady zastawkowe u osób młodych.</p>
<p>Migotanie przedsionków powstaje na skutek przeciążeń i uszkodzeń przedsionków serca, wywołanych przez m.in. nadciśnienie tętnicze, wady serca, choroba niedokrwienna serca, zapalenia serca, nadczynność tarczycy, infekcje, choroby płuc, a także toksyny (w tym alkohol) i leki. Migotanie przedsionków może mieć również podłoże genetyczne.</p>
<p><strong>Częstość występowania</strong></p>
<p>Migotanie przedsionków to najczęstsza po skurczach dodatkowychi arytmia serca. Choroba ta występuje u około 1-2 proc. dorosłych ludzi, a po 80. roku życia aż u co dziesiątej osoby! Szacuje się, że w Polsce na chorobę tę cierpi ok. 400 tys. osób. W Europie dotyka około 4,5 mln osób i jest odpowiedzialne za jedną trzecią wszystkich hospitalizacji z powodu arytmii serca w Unii Europejskiej! Staje się więc poważnym problemem dla publicznego systemu ochrony zdrowia.</p>
<p><strong>Rodzaje migotania przedsionków</strong></p>
<p>Migotanie przedsionków może wystąpić jako pojedynczy epizod, jednak zwykle obserwuje się nawroty z tendencją do utrwalenia po pewnym czasie. Migotanie przedsionków lekarze dzielą na: napadowe, przetrwałe i utrwalone.</p>
<p>To pierwsze ustępuje najczęściej w ciągu doby; przetrwałe – trwa zazwyczaj dłużej niż 7dni i nie ustępuje samoistnie, natomiast w przypadku utrwalonego migotania przedsionków nie udaje się przywrócić prawidłowego rytmu serca.</p>
<p><strong>Objawy</strong></p>
<p>Migotanie przedsionków, zwłaszcza napadowe, bywa bardzo dokuczliwe, choć zdarza się także, że niektóre osoby nie odczuwają żadnych dolegliwości. AF najczęściej powoduje uczucie szybkiej i nieregularnej czynności serca, silnego bicia serca, osłabienie, zawroty głowy, zdarzają się także omdlenia, a także uczucie niepokoju. Są to objawy, których nie należy bagatelizować.</p>
<p>Nieleczone migotanie przedsionków może powodować powstawanie skrzeplin w przedsionkach serca, które z prądem krwi mogą dostawać się do różnych narządów, powodując m.in. niedokrwienny udar mózgu.<br />
 <strong><br />
 Jak rozpoznać migotanie przedsionków?</strong></p>
<p>Migotanie przedsionków rozpoznaje się w zapisie EKG. W przypadkach, gdy występuje rzadko i trwa krótko, potrzebny jest długotrwały zapis – np. EKG metodą Holtera. Ważne jest, aby w przypadku migota nia przedsionków znaleźć przyczynę leżącą u jego podłoża.</p>
<p>W tym celu wykonuje się dodatkowe badania oceniające stan serca i płuc, czyli: pomiar ciśnienia tętniczego, ECHO serca, RTG klatki piersiowej, a także badania krwi. W przypadku podejrzenia choroby niedokrwiennej serca należy rozważyć test wysiłkowy oraz koronarografię.</p>
<p><strong>Leczenie</strong></p>
<p>Leczenie migotania przedsionków w każdym przypadku powinno być rozpatrywane indywidualnie. Przebieg leczenia zależy nie tylko od objawów, ale przede wszystkim od skutków i zagrożenia, jakie stwarza AF u konkretnego pacjenta.</p>
<p>Migotanie przedsionków wymaga leczenia przede wszystkim przyczyny, następnie należy wybrać strategię leczenia samej arytmii. U części chorych należy przywrócić prawidłowy rytm serca, a następnie starać się go utrzymać. Można to osiągnąć lekami antyarytmicznymi (niektórzy chorzy wymagają stałego podawania leków, a inni tylko w czasie napadu), kardiowersją (elektryczną lub przy pomocy doraźnie stosowanych leków, czyli tzw. kardiowersją farmakologiczną), a w wybranych przypadkach ablacją.</p>
<p>Jeśli migotanie przedsionków występuje sporadycznie, można zastosować tzw. strategię „pigułki w kieszeni”. Wówczas chory przyjmuje lek, jak tylko poczuje, że wystąpiło migotanie przedsionków.</p>
<p>U pozostałych chorych, u których migotanie przedsionków przeszło w formę utrwaloną, można ograniczyć leczenie do utrzymania średniej częstości pracy komór serca w przedziale 70-90/min w spoczynku i &lt;120/min w czasie wysiłku. U chorych, u których praca komór w przebiegu migotania przedsionków jest bardo zwolniona, należy rozważyć wszczepienie rozrusznika serca.</p>
<p>U wszystkich chorych należy ocenić ryzyko zakrzepowo-zatorowe (udar mózgu, zatorowość płucna), jakie stwarza migotanie przedsionków i zastosować odpowiednie leczenie przeciwzakrzepowe. W przypadku znacznego ryzyka wystąpienia zakrzepu stosuje się doustne leki przeciwkrzepliwe, w ryzyku umiarkowanym stosuje się kwas acetylosalicylowy, a w sytuacji bardzo niskiego ryzyka można nie stosować żadnej profilaktyki przeciwzakrzepowej.</p>
<p><em>Materiał został przygotowany w oparciu o stronę www.kardioserwis.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/o-tej-chorobie-malo-sie-mowi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pora zadbać o serce</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/pora-zadbac-o-serce/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/pora-zadbac-o-serce/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 Apr 2011 04:12:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[dbanie o serce]]></category>
		<category><![CDATA[serce]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowa dieta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=3101</guid>
		<description><![CDATA[Choroby serca i układu krążenia zwykło się uważać za problem mężczyzn po 50. życia. Coraz częściej jednak dotykają one młode, aktywne zawodowo kobiety]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szybkie tempo życia i pracy, stres, brak aktywności ruchowej, niezdrowa dieta zawierająca dużą ilość tłuszczów nasyconych i typu trans – to główne przyczyny chorób układu sercowo – naczyniowego, z powodu których na całym świecie umiera rocznie aż 17,1 miliona osób, w tym ok. 35 tysięcy Polaków1.</p>
<p>W Polsce codziennie z powodu chorób serca umiera aż 100 Polaków. Jedną z przyczyn jest nadmiar tzw. „złego” cholesterolu LDL we krwi, który odkłada się na ściankach tętnic oraz naczyń wieńcowych, powodując stopniowe zwężenie ich światła, a nawet zablokowanie dopływu krwi do serca. Wówczas może dojść do zawału.</p>
<p>Dodatkowo szybkie tempo życia i pracy, stres, brak aktywności ruchowej, niezdrowa dieta zawierająca dużą ilość tłuszczów nasyconych i trans, również sprzyjają rozwojowi m.in. miażdżycy. Warto podkreślić, że wbrew stereotypowemu myśleniu, zgodnie z którym choroby sercowo-naczyniowe dotyczą głównie mężczyzn po 50. roku życia, zapadają na nie coraz częściej młode, aktywne zawodowo osoby – zarówno kobiety, jak i mężczyźni.</p>
<p>Jednak, jak wynika z badań, aż 80 proc. przypadków śmierci z powodu zaburzeń pracy serca i układu krwionośnego można zapobiec. Przede wszystkim powinniśmy znać swój stan zdrowia. Wiedza na temat kondycji organizmu pozwoli nam prawidłowo o niego dbać. W tym celu konieczne są regularne badania kontrolne, m.in. pomiar poziomu cholesterolu we krwi.</p>
<p>Jak wynika z raportu kampanii „Flora. Pokochaj swoje serce”, prawie połowa Polaków nie wykonuje takich badań systematycznie. Aż 38 proc. ankietowanych traktuje je jako konieczność narzucaną przez pracodawcę, w związku z czym wykonuje je wyłącznie na jego polecenie. Niestety, 10 proc. Polaków w ogóle nie kontroluje stanu swojego zdrowia – w tej grupie znajdują się głównie osoby prowadzące własną działalność gospodarczą. Dla nich badania okresowe nie są obowiązkowe.</p>
<p>Ponieważ forma samozatrudnienia jest coraz powszechniejsza i dotyczy przede wszystkim ludzi młodych można przypuszczać, że poza jakimkolwiek poradnictwem jest spora liczba osób będących w grupie najwyższego ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, o największym wskaźniku nadumieralności.</p>
<p>Kolejną wskazówką na drodze do zdrowego serca jest prawidłowo zbilansowana i  różnicowana dieta – dostarczająca naszemu organizmowi wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Bardzo ważne jest, abyśmy unikali produktów obfitujących w niezdrowe, nasycone kwasy tłuszczowe i kwasy trans. Są one zawarte m.in. w żywności typu fast food, w tłustym mięsie i jego przetworach (wędliny, kiełbasy), pełnotłustych produktach mlecznych, maśle, słodkich i słonych przekąskach (m.in. pączki, krakersy, chipsy).</p>
<p>Aby wzmocnić serce wybierajmy tłuszcze roślinne, szczególnie oliwę z oliwek, olej rzepakowy, lniany i sojowy. Jedzmy owoce i dużo warzyw, pamiętajmy o rybach, szczególnie morskich, takich jak łosoś, makrela czy tuńczyk. Białe pieczywo zastąpmy pełnoziarnistym.</p>
<p>Chcąc jak najdłużej zachować zdrowe serce ćwiczmy – tak często, jak to tylko możliwe. Ruch traktujmy jak codzienną rutynę. Szybki spacer, basen, jazda na rowerze to formy aktywności najbardziej lubiane przez nasze serce. Dzięki nim zadbamy też o sylwetkę i zrelaksujemy się po ciężkim dniu w pracy. Warto nauczyć się prawidłowej techniki oddychania, która dotleni organizm i pomoże nam w walce ze stresem, który należy do głównych wrogów serca.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/pora-zadbac-o-serce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Żałoba groźna dla serca</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/zaloba-grozna-dla-serca/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/zaloba-grozna-dla-serca/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 09 Apr 2011 04:40:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>karolina</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[serce]]></category>
		<category><![CDATA[żaloba]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=3084</guid>
		<description><![CDATA[W ciągu pierwszych kilku miesięcy żałoby po dziecku lub małżonku dochodzi do zmian w pracy serca, które mogą grozić zawałem i zgonem - twierdzą naukowcy z Australii]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Według naukowców, osoby przezywające żałobę po najbliższym członku rodziny, zwłaszcza te, które mają podwyższone ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, powinny szybko zgłosić się do lekarza, gdy zaobserwują jakiekolwiek zaburzenia w pracy serca.</p>
<p>Naukowcy przeprowadzili swoje badania w grupie 78 osób, które utraciły współmałżonka (partnera) lub dziecko. Zmarli byli leczeni w szpitalach na oddziale intensywnej opieki medycznej.</p>
<p>Okazało się, że przeżywającym żałobę serce biło szybciej (średnio 75 uderzeń na minutę) niż tym, którzy nie stracili bliskiej osoby (niecałe 71 uderzeń). Osoby te miały również mniejszą zmienność akcji serca i dwukrotnie częściej występowały wśród nich epizody arytmii &#8211; np. częstoskurcz nadkomorowy (czyli szybki rytm serca pochodzący z przedsionków lub węzła przedsionkowo-komorowego).</p>
<p>Jednak po 6 miesiącach odnotowano powrót do normy &#8211; częstość akcji serca spadła i była porównywalna do grupy kontrolnej, a zmienność rytmu serca wzrosła. Zmniejszyła się też liczba epizodów arytmii.</p>
<p>Zdaniem autorów pracy, wyniki te mogą tłumaczyć, dlaczego w początkowym okresie żałoby przeżywający ją ludzie są bardziej narażeni na zawał i zgon z powodów sercowych. Jak podkreślają, bardzo ważne jest, by lekarze pierwszego kontaktu zdawali sobie z tego sprawę i podejmowali odpowiednie działania prewencyjne.</p>
<p>
<em>źródło: PAP Nauka w Polsce</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/zaloba-grozna-dla-serca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Depresja szkodzi sercu</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/depresja-szkodzi-sercu/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/depresja-szkodzi-sercu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Mar 2011 05:20:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>karolina</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[serce]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=3029</guid>
		<description><![CDATA[Depresja i cukrzyca zwiększają u kobiet ryzyko zachorowania na serce - ostrzegają naukowcy z USA na łamach pisma "Archives of General Psychiatry"]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Według statystyk z ubiegłego roku, na świecie żyje ponad 120 milionów ludzi chorych na depresję i liczba ta stale rośnie. Na cukrzycę choruje ponad 285 milionów ludzi.</p>
<p>Jednocześnie objawy depresji dotykają prawie jedną czwartą pacjentów chorych na cukrzycę, czyli występują dwukrotnie częściej niż w pozostałej populacji ludzi. Cukrzyca i jej powikłania są też wiodącą przyczyną śmierci na świecie.</p>
<p>Grupa An Pan z Harvard School of Public Health w Bostonie badała 78,282 kobiety w wieku od 54 do 79 lat, na podstawie danych medycznych stwierdzono, które z pań chorowały na depresję, a przy pomocy ankiet wyodrębniono te, które miały cukrzycę typu 2.</p>
<p>Podczas trwającego 6 lat badania zmarły 4,654 kobiety &#8211; 979 z nich na chorobę sercowo naczyniową. Jak obliczyli autorzy pracy, u kobiet cierpiących na depresję ryzyko śmierci było podwyższone o 44 proc., a u pań chorych na cukrzycę &#8211; o 35 proc. Uczestniczki chore na depresję i cukrzycę umierały dwukrotnie częściej niż zdrowe koleżanki.</p>
<p>Po uwzględnieniu jedynie zgonów spowodowanych chorobą sercowo naczyniową &#8211; kobiety z cukrzycą są narażone na ryzyko wyższe o 67 proc., a panie cierpiące na depresję o 37 proc. Obydwa schorzenia blisko trzykrotnie zwiększają ryzyko śmierci z powodu chorób serca i układu krwionośnego.</p>
<p><em>źródło: PAP Nauka w Polsce</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/depresja-szkodzi-sercu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->