<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; ciekawostki</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/ciekawostki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Hulk Hogan: Ikona wrestlingu</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/hulk-hogan-ikona-wrestlingu/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/hulk-hogan-ikona-wrestlingu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Jan 2017 08:42:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Hulk Hogan]]></category>
		<category><![CDATA[Ikona]]></category>
		<category><![CDATA[legenda]]></category>
		<category><![CDATA[ring]]></category>
		<category><![CDATA[wrestling]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22551</guid>
		<description><![CDATA[Nawet ktoś, kto nie ma pojęcia, czym jest wrestling z pewnością łatwo rozpozna przerysowaną postać Hulka Hogana. Jego charakterystyczne opalone ciało, dłuższe blond włosy i wąsy, opaska. Niektórzy twierdzą, że do owych znaków rozpoznawczych zaliczyć także trzeba nieczystą walkę w ringu]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Można go nie lubić, ale z pewnością, nie można odmówić wpływu, jaki miał na profesjonalny wrestling od momentu, kiedy tylko pojawił się w ringu. Popularnością i wpływem dorównywać mu może jedynie The Rock. Ale zacznijmy od początku&#8230;.</p>
<p><strong>Początki legendy</strong></p>
<p>Urodził się w Kalifornii, 11 sierpnia 1953 roku, jako Terry Gene Bollea. Hulk Hogan został odkryty w 1979 roku przez przez właściciela World Wrestling Federation  Vincenta J. McMahon. Swój debiutancki pojedynek w ringu  rozegrał z André the Giantem i wygrał. Od tamtego momentu zdecydowanie można mówić o Hulkomanii, obsesji fanów na punkcie Hulka.</p>
<p>Jego rodzice byli zwykłymi przedstawicielami klasy średniej. Ojciec był budowlańcem a matka &#8211; panią domu i instruktorką tańca. Zainteresowania młodego Terrego od zawsze oscylowały wokół sportu. W college&#8217;u, którego nie ukończył, systematycznie uczęszczał do siłowni, której właścicielem było dwóch zawodników profesjonalnego wrestlingu &#8211; Jack i Jerry Brisco.</p>
<p>W 1979 roku, talent Bollea przykuł uwagę Vincenta McMahona, legendarnego promotora i właściciela World Wrestling Federation (WWF), najwybitniejszej zapaśniczej ligi na północno &#8211; wschodnim wybrzeżu USA. McMahon dał Bollea możliwość przyłączenia się do WWF i stworzenia zupełnie nowej tożsamości. Ze względu na swoją masywną budowę i jego niesamowite podobieństwo do bohatera komiksu, The Incredible Hulk, McMahon zasugerował, żeby Terry przyjął pseudonim &#8222;Hulk Hogan.&#8221; Po ogromnym sukcesie pierwszej walki, poza uwielbieniem fanów, naturalnie przykuł uwagę mediów. Na tyle, że do 3. części filmu &#8222;Rocky&#8221; zaangażował go sam Sylvester Stallone.</p>
<p>Do połowy lat 80. stał niekwestionowaną gwiazdą ringu, federacji WWF i tym samym zagościł w sercach Amerykanów. Swoją sławę potrafił przerobić na dolary, sprzedając sygnowane własnym nazwiskiem produkty. Na początku lat 90. wybuch skandal w związku ze śledztwem prowadzony w sprawie WWF. Podejrzana o zapewnianie anabolików swoim zawodnikom okryła się niesławą. Hulk Hogan przyznał się do zażywania niedozwolonych substancji i zawiesił swoją karierę.</p>
<p>W latach 90. wystąpił m.in. w mało udanych obrazach jak &#8222;Santa with muscles&#8221; czy &#8222;Mr. Nanny&#8221;. Na ring powrócił w 1996 roku. Okazało się wówczas, że Ameryka nadal pamięta o swoim ulubieńcu. W swojej karierze ma też na koncie reality shows z udziałem swojej rodziny. Obecnie 63-letni gwiazdor wrestlingu jest nadal w bardzo dobrej formie fizycznej. Jak sam twierdzi zawdzięcza to codziennym treningom na siłowni i zdrowemu jedzeniu. Choć, jak sam przyznaje, bywa, że ma słabość do czekolady.</p>
<p>- Trzymam się podstaw. Nie używam &#8222;wynalazków&#8221; &#8211; mówi o swoim treningu Hogan. Jego obecna żona twierdzi, że do jego ulubionych ćwiczeń należą te, które rozwijają biceps.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-22554 aligncenter" title="Hulk_Hogan" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/12/Hulk_Hogan.jpg" alt="" width="697" height="679" /></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Czego nie wiecie o Hulku Hoganie</strong></p>
<p>- Hulk Hogan rozpoczął treningi wrestlingu pod okiem Hiro Matsudy. Podczas swojej pierwszej sesji treningowej, Hogan został popchnięty do granic możliwości swojego organizmu. Matsuda miał zasadę pracy z nowicjuszami &#8211; trenował ich dopóki żółtodziób nie zemdleje. Różnica polegała na tym, że Hogan nie zemdlał, ale za to złamał nogę.</p>
<p>Nie poddał się, wrócił do treningów kiedy tylko zdrowie mu na to pozwoliło.</p>
<p>Mimo wszystko Hogan zrezygnował ze współpracy z Matsudą, który był dla niego zbyt przytłaczający. Supergwiazdy, które trenował Matsuda: Keiji Mutoh, Paul Orndorff, Scott Hall, Lex Luger, Bob Orton Jr., Ron Simmons.</p>
<p><strong>- </strong>Jego ulubionym wrestlerem był Billy Graham; to on był inspiracją dla Hulka jeśli chodzi o strój i zachowanie w ringu</p>
<p>- W2007 roku, dowiedział się o swoim rozwodzie z żoną Lindą, od fotoreporterów. Ta wiadomość go zdruzgotała</p>
<p>- Zawsze, kiedy ma lecieć samolotem zakłada czerwoną bieliznę! Ten zwyczaj traktuje jako gwarancję swojego bezpieczeństwa w powietrzu. Skąd takie przekonanie? Przeżył dwa wypadki lotnicze i za każdym razem miał na sobie czerwoną bieliznę,</p>
<p>- Jednym z niechlubnych faktów z jego życia jest posiadanie sex-taśmy, w której &#8222;występuje&#8221; wraz z Heather Clem, żoną Bubba the Love Sponge Bubba, który był świadkiem na jego ślubie.</p>
<p>- Hulk Hogan prawie wystąpił w filmie &#8222;Batman i Robin&#8221;. Był trzecim wyborem reżysera do odtworzenia na ekranie postaci Mr. Freeze. Na szczęście dla niego na rolę zdecydował się Arnold Schwarzenegger. Film okazał się klapą.</p>
<p>- Podczas gdy umiejętności zapaśnicze Hogana są dobrze znane na całym świecie, wiele osób nie wie, że dobrze radził sobie także w baseballu, jeszcze jako nastolatek. Zainteresowanie nim wyraziły takie drużyny juniorów jak: New York Yankees i Cincinnati Reds. W wieku 16 lat doznał jednak kontuzji, która przekreśliła jego marzenia o karierze w tym sporcie.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-22552 aligncenter" title="33-Hulk-Hogan-Get" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/12/33-Hulk-Hogan-Get.jpg" alt="" width="737" height="553" /></p>
<p>- W młodzieńczych latach Hogan był gitarzystą basowym! Zwykł zarabiać występując w klubach i był częścią wielu zespołów muzycznych na Florydzie. Na szczęście, nie udało mu się połączyć kariery zapaśnika i muzyka. Finalnie skupił się na karierze we wrestlingu</p>
<p>- Zespół Hulka Hogana nosił nazwę Ruckus. Hogan grał w nim na basie. Ścieżka kariery zespołu nie przypadła mu gustu, ale jednocześnie zaczął odnosić sukcesy na ringu, więc się wycofał</p>
<p>- 2007 rok była dla niego niezwykle ciężki. Rozwodził się, jego dzieci miały problemy z używkami, on sam nie stronił od psychotropów oraz alkoholu. W trudnym momencie, kiedy nawet rozważał odebranie sobie życia pomogła mu Leila Ali, z którą prowadził program American Gladiators</p>
<p>- Jego pierwszym pseudonimem w ringu był przydomek &#8222;The Super Destroyer&#8221;</p>
<p>- Na przestrzeni lat, stracił 3 cale ze wzrostu, z powodu zabiegów chirurgicznych, które przeszedł</p>
<p>- Pracował jako kasjer w banku. Jego kariera w bankowości trwała&#8230;2 dni</p>
<p>- Jest jednym z ulubionych celebrytów fundacji &#8222;Make a wish&#8221;, która organizuje spotkania ze znanymi osobami dla potrzebujących dzieci. W popularności przebija go tylko John Cena.</p>
<p>- W 2010 roku ożenił się z Jennifer McDaniel, która była jego partnerką od 2008 roku.</p>
<p><strong>Marek Nowak<br />
</strong><strong>Fot. Oficjalna strona Hulka Hogana</strong></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><em> </em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/hulk-hogan-ikona-wrestlingu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolor oczu ma znaczenie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/kolor-oczu-ma-znaczenie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/kolor-oczu-ma-znaczenie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Dec 2014 02:10:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[choroby]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[kolor oczu]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[oczy]]></category>
		<category><![CDATA[oko]]></category>
		<category><![CDATA[PIGMENT]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie publiczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=16107</guid>
		<description><![CDATA[Osoby o niebieskich lub szarych oczach są bardziej zagrożone bielactwem i czerniakiem – ustalili naukowcy. Zależność między kolorem oczu, a podatnością na określone choroby nie jest jednak oczywista.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Możemy spotkać w literaturze próby określenia, jakie choroby nam grożą w przyszłości w zależności od koloru oczu. Jednak dane są dość rozbieżne i niezbyt precyzyjne. To nie kolor oczu zabezpiecza nas przed zachorowaniem na określoną chorobę. Możemy mówić co najwyżej o mniejszym ryzyku&#8221; – powiedziała PAP wicedyrektor Uniwersyteckiego Centrum Okulistyki i Onkologii w Katowicach prof. Ewa Mrukwa – Kominek. Jak przypomniała, kolor oczu jest jednym z wytworzonych w procesie ewolucji elementów przystosowania się człowieka do warunków środowiska. W rejonach kuli ziemskiej o dużym nasłonecznieniu ludzie mają ciemne tęczówki, jasne natomiast tam, gdzie jest mało słońca.</p>
<p>Stwierdzono, iż osoby o jasnych oczach, które przeniosły się z Europy do Ameryki Południowej częściej chorowały na nowotwory skóry. Z kolei osoby o ciemnych tęczówkach mieszkające w Skandynawii częściej zapadały na gruźlicę, infekcje, zaburzenia immunologiczne i miały większą skłonność do depresji. Naukowcy ustalili też m.in., iż osoby o oczach brązowych są mniej narażone na zachorowanie na czerniaka, który jest najgroźniejszym nowotworem skóry, dającym bardzo szybko przerzuty do innych narządów. Z kolei u osób z niebieskimi oczami częściej obserwowano występowanie bielactwa nabytego, zależnego od rozpadu komórek barwnikowych. „Jednak przykład z literatury pokazuje, że dane te nie są precyzyjne. Przebadano bowiem 3 tysiące osób z bielactwem i aż 43 proc. miało brązowe tęczówki, a błękitne zaledwie 27 proc.” – poinformowała prof. Mrukwa – Kominek.</p>
<p>„Naukowcy zbierają dowody na to, że większość chorób skóry ma podłoże genetyczne. Między innymi udało się zlokalizować 13 genów, których posiadanie zwiększa ryzyko bielactwa. W trakcie tych badań okazało się, że większość z tych osób miała niebieskie i szare tęczówki. U tych ludzi stwierdzono również częściej występującego czerniaka. Te zależności są więc bardzo złożone” – dodała. Otaczający nas ludzie mają oczy w gamie kolorów od najciemniejszych odcieni brązu do najjaśniejszych błękitu. „Istniała potrzeba ustandaryzowania systemu klasyfikacji, dlatego opracowano system stopniowy, oparty na dominującym kolorze tęczówki &#8211; brązowy, jasnobrązowy, zielony, szary i niebieski, oraz zawartości brązowego lub żółtego pigmentu” &#8211; wyjaśniła okulistka.</p>
<p>Można wyróżnić trzy podstawowe barwy: brązową, żółtą i szarą, a ich proporcje określają barwę oka. Na przykład, jasno-piwne oczy mają dużo żółtego i trochę brązowego barwnika, niebieskie mają mało żółtego i mało brązowego, zielone to oczy niebieskie z większą ilością żółtego pigmentu. Szare oczy są szare, ponieważ mają mało żółtego i nie mają wcale brązowego. Większość oka brązowookich zawiera barwnik brązowy. Uważa się, iż brązowy kolor oczu jest najbardziej powszechny – taki ma 90 proc. światowej populacji. Zielony jest na drugim miejscu &#8211; 7 proc., potem jest szary &#8211; 2 proc., a niebieski jest najrzadszy &#8211; 1 proc. Inne badanie wskazuje jednak, że około 8 proc. populacji świata ma niebieskie oczy. Jego autorzy podkreślają, że niebieskie oczy są stosunkowo powszechne w całej Europie i w rejonach zamieszkanych przez ludność pochodzenia europejskiego, takich jak: Kanada, Stany Zjednoczone, Australia oraz w kilku krajach Ameryki Południowej: Argentynie, Urugwaju, czy Brazylii. W pozostałych częściach świata są rzadkie. Kolor oczu zależy od ilości barwnika &#8211; melaniny. I tak najmniejsza jego ilość występuje u osób o jasnych oczach – błękitnych, jasnozielonych, bądź szarych. Większość z tych osób ma jednocześnie jasną karnację i jasne włosy. Im więcej melaniny, tym odcień oczu, włosów i skóry jest ciemniejszy.</p>
<p>„Warto obserwować własne oczy, szczególnie należy zwrócić na różne przebarwienia i plamki. Zdrowa tęczówka ma jednolity kolor, a na granicy z twardówką powinna znajdować się ciemna obwódka. Jeśli zauważymy jakieś niepokojące zmiany, należy niezwłocznie udać się do okulisty” &#8211; podkreśliła prof. Mrukwa–Kominek.<br />
 Źródło: PAP &#8211; Nauka w Polsce</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/kolor-oczu-ma-znaczenie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Objawy pracoholizmu</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/objawy-pracoholizmu/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/objawy-pracoholizmu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 21 Nov 2014 02:58:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[pracoholizm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=16112</guid>
		<description><![CDATA[Jedynie intensywna praca wzmacnia w tobie poczucie własnej wartości i daje ci ulgę? Odczuwasz uporczywą chęć, by zajmować się stale pracą i bezustannie podwyższasz w niej sobie poprzeczkę? To niepokojące sygnały związane z pracoholizmem – wynika z badań prowadzonych przez dr Kamilę Wojdyło]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Teoria &#8222;Work Craving” (Pożądanie Pracy), której autorką jest psycholog dr Kamila Wojdyło z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego, odpowiada na pytanie, dlaczego człowiek może uzależnić się od pracy i jak rozpoznać ten problem. Badaczka od wielu lat bada styl pracy i zdrowie osób zapracowanych oraz prowadzi psychoterapię osób z problemem przepracowania. Zauważyła, że nie zawsze ponadprzeciętne zaangażowanie w pracę prowadzi do pracoholizmu i problemów zdrowotnych.</p>
<p>Dr Wojdyło uznała, że uzależnienie od pracy związane jest z konkretnymi mechanizmami regulacyjnymi. Otóż pracoholik w wyniku uporczywego dążenia do nierealistycznie wysokich standardów osiągnięć, doznaje emocjonalnej ulgi i wzmacnia swoje poczucie niskiej własnej wartości. Kamila Wojdyło wprowadziła do psychologii pojęcie Work Craving, na określenie mechanizmu tego błędnego koła pożądania pracy.<br />
 Badaczka z UG wyróżniła cztery podstawowe wymiary, składające się na pożądanie pracy. Wśród nich znajduje się obsesyjno-kompulsyjne pożądanie pracy, oczekiwanie pozytywnych wzmocnien´ poczucia własnej wartości, oczekiwanie redukcji emocji negatywnych i symptomów “odstawienia pracy”, a także neurotyczny perfekcjonizm.</p>
<p>Psycholog wyjaśnia, że dotychczas brakowało spójnej teorii ujmującej symptomy i mechanizmy uzależnienia od pracy, jak również nie istniały narzędzia, które pozwalałyby mierzyć pracoholizm jako uzależnienie. Dlatego np. niewiele wiadomo o tym, jak duży odsetek społeczeństwa jest tym problemem dotknięty. Teoria Work Craving i opracowane na jej podstawie narzędzie „Kwestionariusz Pożądania Pracy” pozwolą diagnozować pracoholizm, zapobiegać temu zjawisku i leczyć takie uzależnienia. Badania w projekcie dr Wojdyło pokazały, że pracoholizm różni się od zdrowego podejścia do pracy &#8211; pasji pracy. Psycholog zaznacza, że entuzjasta pracy (choć dużo pracuje) potrafi wyłączyć się z pracy, a przede wszystkim kieruje się motywacją związaną z własnym rozwojem, a nie wykazywaniem się, co jest charakterystyczne dla pracoholików. Nie nadużywa też pracy, by regulować swoje emocje &#8211; podkreśla psycholog.</p>
<p>Jak zaznacza rozmówczyni PAP, badania pokazały, jak ważne jest wczesne rozpoznanie pracoholizmu, by zapobiec rozwinięciu mechanizmów uzależnienia i ich konsekwencji. Pracoholizm wiązać się bowiem może z problemami zdrowotnymi, symptomami depresyjnymi czy wypaleniem. Uzależnienie ma też konsekwencje &#8211; na zasadzie współuzależnienia &#8211; dla członków rodziny czy bliskich. Poza tym pracoholizm wywołuje też negatywne skutki ekonomiczne dla pracodawcy. &#8222;Uzależnienie od pracy związane jest z redukcją efektywności pracy i większymi absencjami pracownika&#8221; &#8211; zaznacza naukowiec. W kierowanym przez dr Wojdyło międzynarodowym projekcie &#8222;Pożądanie pracy &#8211; wyznaczniki osobowościowe i mechanizmy regulacyjne&#8221; kontynuowane są badania nad mechanizmami pracoholizmu. Projekt &#8211; realizowany w Polsce i w Niemczech &#8211; finansowany jest ze środków Narodowego Centrum Nauki.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/objawy-pracoholizmu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ptaki wyczuwają fałsz</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/ptaki-wyczuwaja-falsz/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/ptaki-wyczuwaja-falsz/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 Nov 2014 02:58:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[ptaki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=16114</guid>
		<description><![CDATA[W świecie pełnym fałszywych alarmów wygrywa ten, kto lepiej ocenia sytuację i bez potrzeby nie porzuca obiadu. Jak np. ptaki, które dzięki obserwacji intruzów odróżniają faktyczne zagrożenie od sytuacji niegroźnej]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ich reakcje znamy dzięki nowym badaniom, równocześnie prowadzonym w Polsce i Francji. Najeść się i nie zostać zjedzonym &#8211; oto, w dużym uproszczeniu, jedno z uniwersalnych praw świata przyrody. Do wynalazków ewolucji sprzyjających przeżyciu zalicza się zdolność do lotu. Możliwość ucieczki w przestworza ma jednak swoją cenę: wymaga od organizmu stałego wysiłku, niezbędnego choćby do utrzymania mięśni w napięciu. Ocalenie kupra przed cudzym kłem lub szponem oznacza też często konieczność porzucenia własnego, z trudem zdobytego posiłku.<br />
 Choć taka czujność kosztuje, to koszty można minimalizować. Świadczy o tym przykład ptaków, które nie tylko obserwują otoczenie, ale też umieją ocenić, czy obiekt w ich polu widzenia jest groźny, czy prawdopodobnie nie – zauważają prof. Piotr Tryjanowski, dyrektor Instytutu Zoologii na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu i prof. Anders P. Møller z Laboratorium Ekologii, Systematyki i Ewolucji na Universite Paris-Sud we Francji na łamach &#8222;Behavioral Ecology”.</p>
<p>Naukowcy ustalili to badając reakcje tysięcy ptaków w dużych miastach (Poznań i Paryż-Orsay we Francji) i okolic wiejskich. Oceniali dystans ucieczki &#8211; odległość, na jaką jedzący lub odpoczywający ptak pozwoli się do siebie zbliżyć, nim zerwie się do lotu. Stosowali przy tym dwie taktyki &#8211; &#8222;na drapieżnika&#8221; (podchodzili do ptaków wprost i zdecydowanie) oraz &#8222;na spacerowicza&#8221;, przechodząc obok ptaków podobnie, jak zabiegani przechodnie mijają gołębie i wróble drepczące na miejskim bruku. &#8222;Naukowcy badają zwykle kwestie związane z dystansem ucieczki patrząc na ptaka, idąc w jego kierunku i mierząc odległość, z jakiej ptak zaczyna uciekać. Tymczasem ptaki mają zwykle do czynienia z +normalnymi+ ludźmi &#8211; spacerowiczami i ludźmi spieszącymi się do pracy, którzy na ptaki najczęściej zupełnie nie zwracają uwagi i nie stanowią dla nich zagrożenia. My chcieliśmy zobaczyć, czy ptaki rozpoznają te dwie sytuacje; czy stopień rozwoju ich mózgu ma związek z podejmowaniem decyzji o ucieczce, i czy selekcja mogła wyglądać inaczej na wsi i w mieście &#8211; zakładając, że na wsi mniej jest spacerowiczów, osób idących do pracy, i w ogóle mniej osób &#8211; czyli mniej potencjalnych kontaktów&#8221; &#8211; tłumaczy prof. Tryjanowski.</p>
<p>Inne, opublikowane w 2013 r. badania profesora i jego kolegów z innych krajów Europy pokazały, że ptaki z jednego gatunku, ale żyjące na wsi i w miastach, reagują na intruza odmiennie. Ptaki ze wsi z reguły pierzchały z odległości nieco ponad 13 m, podczas gdy ich kuzyni z miast demonstrowali stalowe nerwy, dopuszczając człowieka na dystans niemal o połowę krótszy (nieco ponad 7 m). Nowe badanie to potwierdziło – i jednocześnie pokazało, że reakcja ptaków zależy od sposobu, w jaki ktoś się zbliża. Reakcja ptaków z miast jest dosyć jednolita. Niezależnie od tego, czy badacz podchodzi bezpośrednio, czy przemyka bokiem, tamtejsze ptaki dopuszczają go do siebie niemal na jednakową odległość. Inaczej jest na wsi. Tam na widok człowieka podchodzącego wprost ptaki zrywają się o wiele szybciej, niż gdy mija się je nie zwracając na nie szczególnej uwagi. W przypadku ptaków żyjących poza miastami taka różnica reakcji gwarantuje bezpieczeństwo &#8211; i najwyraźniej się sprawdza, co potwierdza statystyczna analiza danych dotyczących ataków krogulca. Te gatunki, których reakcja na widok &#8222;drapieżnika&#8221; i &#8222;spacerowicza&#8221; najbardziej się różni, rzadziej padają ofiarą tego drapieżnika. &#8222;Podobnego efektu reakcji nie ma wśród populacji z miast, gdzie ryzyko drapieżnictwa ze strony krogulca jest generalnie mniejsze&#8221; &#8211; zauważają naukowcy.</p>
<p>Każde zwierzę potrafiące w ułamku sekundy ocenić kierunek, z którego zbliża się obcy, zyskuje przewagę – podkreślają autorzy publikacji. Czy to znaczy, że ptaki rozumieją to, co widzą? &#8222;Liczy się przede wszystkim to, czy wyciągają wnioski z sygnału dookoła, czyli zbliżającego się potencjalnego zagrożenia. A to najwyraźniej rozumieją&#8221; &#8211; podkreśla prof. Tryjanowski. Ornitolog zauważa, że w ramach populacji miejskich i wiejskich widać gatunki &#8222;mądrzejsze&#8221; i &#8222;głupsze&#8221;, które lepiej lub gorzej oceniają faktyczne zagrożenie. &#8222;Na szczycie listy ptaków inteligentnych są krukowate, np. kawka, wrona, sroka. One chyba najlepiej czytają intencje&#8230; Ale nawet szpaki i kosy chyba takie sygnały rozumieją&#8230; Raczej słabe są za to łuszczaki, reprezentowane np. przez dzwońce i makolągwy. Dla nich człowiek to po prostu człowiek&#8221; &#8211; mówi. Już wcześniej dowiedziono, że siedzące na drodze wrony rozróżniają, kiedy auto zbliża się po ich pasie (stwarzając zagrożenie), a kiedy po pasie przeciwnym (niegroźnie). Ptaki widzą też różnicę pomiędzy szybko jadącym autem, które znajduje się blisko, ale ptakowi nie zagraża &#8211; a jadącym nieco szybciej, które może go przejechać.<br />
 Źródło: PAP &#8211; Nauka w Polsce</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/ptaki-wyczuwaja-falsz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hormony wpływają na ryzyko</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/hormony-wplywaja-na-ryzyko/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/hormony-wplywaja-na-ryzyko/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 Nov 2014 02:58:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[hormony]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[ryzyko]]></category>
		<category><![CDATA[zachowania kobiet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=16116</guid>
		<description><![CDATA[Podejmowanie ryzykownych działań przez kobiety w dużej mierze zależy od fazy cyklu menstruacyjnego i zmieniającego się wówczas poziomu hormonów]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dotychczas zależności tej nie zbadano jednak dokładnie, po raz pierwszy chce to zrobić dr Szymon Wichary z SWPS. &#8222;Popularny pogląd, że kobiety są mniej skłonne do podejmowania ryzyka niż mężczyźni, znajduje potwierdzenie w badaniach. Trzeba jednak pamiętać, że większość badań nad podejmowaniem ryzyka przeprowadzono na mężczyznach i rzadko uwzględniają one specyfikę kobiet. Zazwyczaj nie bierze się w nich pod uwagę czynników takich jak faza cyklu menstruacyjnego. Przypuszczamy, że skłonność do podejmowania ryzyka jest związana w dużej mierze ze zmieniającym się wraz z cyklem, poziomem hormonów&#8221; &#8211; powiedział PAP dr Szymon Wichary z Interdyscyplinarnego Centrum Stosowanych Badań Poznawczych Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.</p>
<p>Do tej pory przeprowadzono zaledwie dwa badania na temat skłonności do podejmowania ryzyka kobiet w zależności od cyklu menstruacyjnego. Ich wyniki są jednak sprzeczne z intuicją. Stwierdzono, że kobiety w czasie owulacji są mniej skłonne do ryzykowania. &#8222;Z punktu widzenia hormonalnego jest to jednak trochę dziwne, bo wtedy podwyższa się poziom estrogenu i wiadomo, że kobiety są wtedy bardziej otwarte na kontakty seksualne z mężczyznami&#8221; &#8211; opisuje rozmówca PAP. W ramach grantu uzyskanego z Narodowego Centrum Nauki dr Wichary zamierza precyzyjne zbadać związek między poziomem hormonów: estrogenu i testosteronu oraz oksytocyny, wazopresyny i kortyzolu, a podejmowaniem ryzyka zarówno u kobiet, jak i mężczyzn.</p>
<p>&#8222;Będziemy badać poziom hormonów płciowych podczas całego cyklu menstruacyjnego. Kobiety, które wezmą udział w badaniu, będą codziennie oddawały próbkę śliny, co pozwoli na określenie ich poziomu hormonów każdego dnia. Mężczyźni zrobią to tylko osiem razy w ciągu miesiąca. Oprócz tego, uczestnicy codziennie będą wykonywali zadania komputerowe, które pozwolą nam przewidzieć, jak będą się zachowywali w realnym życiu&#8221; &#8211; opisał autor badania. Sytuacje, do których będą musieli się odnieść w takiej komputerowej grze są związane z zachowaniami ryzykownymi w codziennym życiu np. z hazardem, przygodnym seksem, używaniem alkoholu i narkotyków, skłonnością do kradzieży, a u dzieci np. ze skłonnością do przechodzenia na czerwonym świetle. Zastosowanie takich prostych zadań pozwoli badaczom na ilościowe określenie skłonności do podejmowania ryzyka. W badaniu weźmie udział 240 osób, po 120 kobiet i mężczyzn między 25. a 35. rokiem życia. Nie mogą być one obarczone hormonalnymi chorobami, kobiety nie mogą być w ciąży, ani karmić piersią, czy zażywać środków antykoncepcyjnych.</p>
<p>&#8222;Poznanie tych mechanizmów może pomóc w opracowaniu programów doradczych, związanych z podejściem do ryzyka. Nie mówię, że będziemy mogli manipulować podejściem do ryzyka poprzez wstrzykiwanie dawki hormonów. Jednak strategie doradcze przygotowane dla kobiet mogą pomóc im uczyć się podejmowania ryzyka, a mężczyzn oduczać podejmowania ryzyka w niepotrzebnych sytuacjach&#8221; &#8211; wyjaśnia dr Wichary. Zaznacza jednak, że podejście do ryzyka jest sprawą bardzo indywidualną i zależy np. od tego, jak kalkuluje się zyski i straty. &#8222;Od kalkulacji zysków i strat zależy nasze zachowanie. Na to mogą nakładać się inne czynniki kształtowane jeszcze w życiu prenatalnym, np. poziom lęku. Im jest on wyższy, tym mniejsza jest skłonność do podejmowania ryzyka&#8221; &#8211; mówi badacz. Projekt będzie realizowany w ramach współpracy międzynarodowej z kanadyjskim Uniwersytetem Lakehead, Uniwersytetem Bazylejskim w Szwajcarii i Zakładem Antropologii Polskiej Akademii Nauk.<br />
 Źródło: PAP &#8211; Nauka w Polsce</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/hormony-wplywaja-na-ryzyko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niebezpieczne pajączki</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/niebezpieczne-pajaczki/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/niebezpieczne-pajaczki/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 Nov 2014 02:39:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[nużence]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie publiczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=16105</guid>
		<description><![CDATA[Od 40 do 60 proc. osób po 40. roku życia jest zaatakowanych przez nużeńce – niewielkie pajęczaki z rzędu roztoczy. Mogą one wywołać u ludzi chorobę skóry zwaną demodekozą. Świadomość problemu wśród lekarzy i w społeczeństwie jest jednak mała]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Choć inwazja nużeńca nie daje czasem żadnych lub skąpe objawy, to potencjalnie demodekoza (inaczej: nużyca – przyp. PAP) może być uciążliwa i groźna – przestrzegł parazytolog prof. Krzysztof Solarz ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego (ŚUM) w Katowicach.<br />
 Nużeniec ludzki (Demodex folliculorum) występuje w rejonie głowy, w torebkach włosów i gruczołach łojowych, gdzie składa jaja, pozostawia swoje odchody i wylinki, czyli powłoki zrzucane podczas przechodzenia do kolejnych stadiów rozwoju. Odżywia się wydzielinami skóry.</p>
<p>Powoduje świąd, przebarwienia skóry na powierzchni policzków, atakuje torebki rzęs i brwi powodując ich utratę, a także zapalenie brzegów powiek. Czasami zaatakowanej przez nużeńca osobie wypadają włosy, co bywa mylone z łysieniem plackowatym. Niemal zawsze inwazja towarzyszy trądzikowi pospolitemu i różowatemu. „Nużeńce to duży problem medyczny. Pacjenci bywają bezradni. Pierwszy przypadek miałem kilkanaście lat temu. Zgłosiła się do mnie młoda dziewczyna, której wypadały brwi i rzęsy. Wiedziała, że to może być nużyca, ja też byłem tego zdania, ale kiedy wypisałem karteczkę do ośrodka zdrowia z prośbą o pobranie materiału do badań, została wyśmiana. Powiedziano jej, że takiej choroby nie ma, a oni nie wiedzą, jak pobrać materiał” – powiedział PAP prof. Solarz, który kieruje Zakładem Parazytologii Wydziału Farmacji z Oddziałem Medycyny Laboratoryjnej ŚUM w Sosnowcu.</p>
<p>„Nużyca jest bardzo powszechną chorobą inwazyjną, ale ze względu na skąpe objawy bywa mylona z różnego rodzaju schorzeniami dermatologicznymi o innym podłożu. Skąpe objawy powodują też, że sami nie zwracamy czasem uwagi na inwazję” – dodał naukowiec.<br />
 Jak zaznaczył, brak świadomości sprzyja rozprzestrzenianiu się nużeńca, tym bardziej, że zarazić się jest bardzo łatwo. Jaja pasożyta roznoszą się z kurzem, z prądami powietrza, przez dotykanie tych samych przedmiotów, co osoba chora, korzystanie z jej odzieży, czy grzebienia, a także podczas kontaktów seksualnych. „Badania amerykańskie wykazały, że w Stanach Zjednoczonych w niektórych populacjach nawet blisko 100 proc. ludzi po 70. roku życia ma nużeńca. Czynnik wieku jest tu istotny, bo z wiekiem ta fauna się powiększa, a im dłużej żyjemy, tym dłuższy jest czas ekspozycji” – podkreślił prof. Solarz.</p>
<p>Leczenie nużycy polega na stosowaniu gorących kąpieli z dużą ilością mydła z heksachlorobenzenem. Stosuje się też balsam peruwiański, roztwory spirytusowe pirogalolu, pirokatechiny, naftolu, mieszaniny mentolowo-kamforowej oraz preparaty roztoczobójcze oparte na benzoesanie benzylu. Osoby, które miały bliski kontakt z chorym, u którego stwierdzono nużeńca, także powinny zostać przebadane.<br />
 Źródło: PAP &#8211; Nauka w Polsce</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/niebezpieczne-pajaczki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pożyteczne kwiaty</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/pozyteczne-kwiaty/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/pozyteczne-kwiaty/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Nov 2014 02:39:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[kwiaty]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=16103</guid>
		<description><![CDATA[Rosnące na balkonach i w ogródkach bratki, czy stokrotki, mogą nam wiosną pomóc podreperować zdrowie, bo zawierają wiele cennych składników, w tym przeciwutleniacze i witaminę C - przekonują naukowcy i dietetycy. Na Mazurach można zjeść np. ciasto z akacją]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tradycja jadania kwiatów sięga starożytności i do dziś kultywowana jest w krajach Dalekiego Wschodu. „Ale i w Europie z każdym rokiem rośnie zainteresowanie kwiatami jadalnymi. Są one traktowane głównie, jako dodatek do sałatek, czy przyprawa, ponieważ większość z nich ma ostry, pikantny smak” &#8211; powiedziała PAP Joanna Kmieć, która na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie obroniła pracę inżynierską „Rośliny ozdobne o jadalnych kwiatach”. Kmieć wyliczyła, że na naszych balkonach, tarasach i w ogródkach rośnie ok. 80 gatunków kwiatów jadalnych, do których należą m.in. popularne stokrotki, bratki, ogórecznik, lawenda, z a krzewów m.in. czarny bez.</p>
<p>Jak powiedziała PAP dietetyk z Olsztyna Dorota Jesiołowska-Sołoducha, kwiaty w naszym menu &#8222;nie są konieczne, bo zawierają składniki, które są pestkach, warzywach czy owocach&#8221;, ale dodała, że warto pamiętać o tym, że aspekt wizualny odgrywa w posiłkach ogromną rolę.<br />
 &#8222;Jeśli ktoś się przełamie do zjedzenia sałatki warzywnej ozdobionej kwiatami, bo będzie ona piękna, to jak najbardziej polecam i bratki, i płatki róży, i czarny bez i wszystkie inne jadalne kwiaty&#8221; &#8211; powiedziała Jesiołowska-Sołoducha. Zaznaczyła, że nie można zapominać też o właściwościach leczniczych np. kwiatów czarnego bzu, czy mniszka lekarskiego popularnie zwanego mleczem. Rośliny te pomagają m.in. w walce z przeziębieniami. Kwiaty, które możemy zjadać zawierają spore ilości związków przeciwutleniających, witaminę C czy sole mineralne. Takie związki zawiera m.in. nasturcja większa. Kwiat ten, jak przekonuje Kmieć, ma pikantny, lekko piekący smak i doskonale sprawdza się, jako dodatek do sałatek warzywnych oraz nafaszerowana twarożkiem lub pastą jajeczną.</p>
<p>Eulalia Paszkiewicz, która pod Giżyckiem prowadzi kuchnię regionalną kwiaty akacji dosypuje teraz do słodkich wypieków. Zapewniła PAP, że &#8222;aromat i smak są niezrównane&#8221;. Innym popularnym jadalnym kwiatem jest nagietek lekarski. Można go dodawać do sałatek, ale też jego płatki można suszyć i stosować, jako barwnik do potraw z ryżu i makaronów (występuje w nich spora ilość karotenoidów , które są silnymi przeciwutleniaczami, flawonoidów działających przeciwzapalnie, a także soli mineralnych). Z popularnych i rosnących w każdym parku stokrotek, jak przekonuje Kmieć, warto przyrządzić omlet, bo stokrotki zawierają sporo witaminy C i kwasów organicznych.</p>
<p>Naukowcy przestrzegają jednak przed jedzeniem kwiatów dopiero co kupionych na bazarze, czy w supermarkecie. &#8222;Kwiaty, które są przeznaczone do masowej sprzedaży regularnie są opryskiwane i nawożone, m.in. po to, by nie były zbyt wysokie i by nie atakowały ich szkodniki. Najzdrowsze i najpewniejsze są te kwiaty, które sami zasiejemy. Jeśli jednak chcemy jeść kwiaty +marketowe+, poczekajmy ok. miesiąca, by ustało działanie wszelkich oprysków” &#8211; zaznaczyła w rozmowie z PAP dr Beata Płoszaj-Witkowska z katedry ogrodnictwa olsztyńskiego uniwersytetu. Kwiaty, które chcemy zjeść najlepiej jest zbierać rano, tuż po opadnięciu rosy. „Kwiaty, które są zwiędnięte mogą być gorzkie” &#8211; napisała w swojej pracy Kmieć.</p>
<p>Źródło: PAP &#8211; Nauka w Polsce</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/pozyteczne-kwiaty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak starzeje się ludzkie oko?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-starzeje-sie-ludzkie-oko/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-starzeje-sie-ludzkie-oko/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Oct 2014 02:39:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[oko]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie publiczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=16097</guid>
		<description><![CDATA[Ludzkie oko, niczym fabryka chemiczna, produkuje toksyczne odpady, które są m.in. efektem starzenia narządu wzroku. Zbierają się one w przypominających beczki kroplach tłuszczowych. Naukowcy zamierzają je zbadać, aby lepiej zrozumieć procesy starzenia narządu wzroku]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Ludzkie oko jest bardzo ciekawym narządem. To nasz główny zmysł, umożliwiający komunikację ze światem zewnętrznym. Jest bardzo złożonym mechanizmem, wypracowanym w toku ewolucji&#8221; &#8211; mówi dr hab. Maciej Wojtkowski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Przyznaje, że jako fizyk długo był przekonany, że o oku ludzkim wszyscy już wszystko wiedzą. Zainteresował się nim trochę przypadkowo, przy okazji prac nad technologiami tomografii optycznej.</p>
<p>Oko &#8211; opisuje &#8211; przypomina fabrykę chemiczną, która potrzebuje ogromnego zasobu energii. Łatwo to zaobserwować, bo pierwsze co psuje się w organizmie, jeśli będziemy go zbyt mocno eksploatować, to właśnie wzrok. Efektem działania tej specyficznej &#8222;fabryki&#8221; są też produkowane przez nią odpady. &#8222;Są to złogi, których głównym składnikiem jest cząsteczka A2E &#8211; bardzo podobna składem chemicznym do witaminy A. Ilość tych śmieci i ich powstawanie jest efektem procesów starzenia siatkówki oka&#8221; &#8211; tłumaczy dr Wojtkowski.</p>
<p>Jednak, aby dostać się do narządu tak złożonego i wrażliwego jak oko, trzeba stosować najnowocześniejsze technologie. Nowe techniki badania czynności struktury oka ludzkiego dr Wojtkowski rozwija właśnie w prowadzonym przez jego zespół projekcie naukowym. W tej dziedzinie ma już ogromne osiągnięcia, bo jako pierwszy na świecie, skonstruował urządzenie do obrazowania siatkówki ludzkiego oka za pomocą tomografii optycznej SOCT.</p>
<p>Mieszczące się w naszych oczach śmieci naukowcy mogą badać, bo te w odpowiednich warunkach świecą. W latach 90. XX wieku okazało się, że jeśli poświecimy na nie niebieskim światłem, to emitują światło żółtawo-zielone. Za pomocą dostępnych komercyjnie narzędzi, można więc zmierzyć obraz dna oka i świecenie związane z aktywnością siatkówki.</p>
<p>Konieczność poświecenia w oko niebieskim światłem wiąże się jednak z dużym dyskomfortem dla pacjenta. Jest to dość mocne światło, więc osoba, na której przeprowadzane jest takie badanie przez moment praktycznie nie widzi niczego poza białą plamą. &#8222;My znaleźliśmy sposób, by polepszyć czułość tej metody. Zredukowaliśmy tę moc znacząco, tak by uniknąć efektu dyskomfortu dla pacjenta, a jednocześnie otrzymywać dobrej jakości obrazy&#8221; &#8211; zapewnia dr Wojtkowski.<br />
 Projekt &#8222;Opracowanie nowoczesnych technik optycznych do obrazowania struktury i czynności oka ludzkiego&#8221; jest realizowany w ramach programu Team Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.<br />
 Źródło: PAP &#8211; Nauka w Polsce</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-starzeje-sie-ludzkie-oko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->