<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; Czarna Kamienica</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/czarna-kamienica/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Sep 2026 23:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Lwów – tęskniąc za Ukrainą&#8230;</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/lwow-teskniac-za-ukraina/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/lwow-teskniac-za-ukraina/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Dec 2015 02:20:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[po świecie]]></category>
		<category><![CDATA[Czarna Kamienica]]></category>
		<category><![CDATA[Lwów]]></category>
		<category><![CDATA[Orlęta Lwowskie]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.hoster.pl/?p=190</guid>
		<description><![CDATA[Miasto pełne niewypowiedzianego uroku, gdzie nawet powietrze ma zapach zielonej Ukrainy. Pełne romantycznych zakątków, wąskich uliczek, przedwojennych kamienic]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Lwów ma w sobie to „coś”, co sprawia, że raz odwiedzony będzie wołał do ponownych wizyt każdego, kto ma w sobie choć odrobinę „słowiańskiej duszy”.<br />
 Miasto z lwem w herbie przez lata przesiąknięte było polskim duchem. Historię tworzyli tu m.in. Adam Mickiewicz, czy Józef Piłsudski. Lwów przez wieki był polskim ośrodkiem kulturalnym, stolicą tego, co najcenniejsze w sztuce. Dziś, miasto zubożałe i podupadłe, wcale nie odcina kuponów od dawnej świetności. Kusi starymi kamienicami, wąskimi uroczymi uliczkami, małymi kawiarniami z przesłodką kawą, przydrożnymi grajkami i występami teatrów ulicznych i amatorskich grup tanecznych praktycznie każdego ciepłego wieczora.</p>
<p style="text-align: center;"><a class="lb" href="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/08/lviv_national_museum_Shulir_cc_flickr_800.jpg" target="_blank"><img class="aligncenter" style="vertical-align: middle;" title="Muzeum Narodowe we Lwowie/ Schulir/CC/Flickr" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/08/lviv_national_museum_Shulir_cc_flickr_600.jpg" alt="" width="600" height="338" /></a></p>
<p style="text-align: left;">Brak dogodnych połączeń z Europą Zachodnią i tak licznych jak ostatnimi laty w Polsce tanich linii lotniczych nadal dla wielu turystów stanowi barierę nie do pokonania. I to, paradoksalnie, jest jednym z największych atutów Lwowa. Nie jest to bowiem jeszcze miasto tak zapchane turystami i „zadeptane”, jak słynna mglista Praga, muzyczny Wiedeń, czy pachnący papryką Budapeszt. Nawet od Krakowa, który coraz bardziej skłania się ku masowości i stara się schlebiać coraz mniej wysublimowanym gustom, Lwów dzielą lata świetlne. Z korzyścią dla ukraińskiego miasta. Sytuacja ma się zmienić w 2012 roku, kiedy to Ukraina na spółkę z Polską zorganizuje Mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Miejmy jednak nadzieję, że Lwów nie straci swojej duszy na przykład dla podchmielonych Anglików dewastujących miasto podczas wieczorów kawalerskich.<a class="lb" href="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/08/lwow1_800.jpg" target="_blank"></a></p>
<p style="text-align: center;"><a class="lb" href="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/08/lwow1_800.jpg" target="_blank"><br />
 </a><em><img class="aligncenter" style="vertical-align: middle;" title="Fot.: Kvasov Andrey/CC/Flickr" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/08/lviv_kvasov_andrey_cc_flickr_600.jpg" alt="" width="600" height="401" /></em></p>
<p style="text-align: left;">Na razie jednak można cieszyć się tutaj ciszą, wyrazistą zielenią, urokliwymi knajpkami, pysznym i tanim jedzeniem i jeszcze tańszym alkoholem. Pragnienie można ugasić na ławeczce w parku lub w centrum miasta, a jeden z kilkunastu rodzajów piwa można zakupić w każdym… kiosku. I wypić w miejscu publicznym bez obaw o mandat. Mimo tej możliwości we Lwowie trudno uświadczyć pijanych imprezowiczów na ulicach, lub zaczepiających turystów bezdomnych. Choć ubogie i podniszczone, to miasto schludne i czyste.</p>
<p>Z noclegami w przyzwoitej cenie też nie ma problemu, problem może być za to z ciepła wodą. Chociaż dużych, wybudowanych jeszcze w czasach socjalizmu molochach hotelowych rzadko brakuje pokoi, o luksusy raczej trudno. Dlatego rozsądnym rozwiązaniem wydaje się znalezienie prywatnych kwater, których w mieście pod dostatkiem. Za 40 – 50 zł za dobę można liczyć na nocleg w zabytkowej przedwojennej kamienicy wystrojonej tak, jakby czas zatrzymał się w niej kilkadziesiąt lat temu, ciepłą wodę przez całą dobę, sympatyczną rozmowę z lwowianami, a wieczorem na szklankę gorącej, pachnącej herbaty.</p>
<p>W samym mieście też nie brakuje atrakcji. Jedną z nich może być możliwość przejażdżki trolejbusem lub starym, pamiętającym zamierzchłe czas tramwajem, poruszającym się tak wolno, że szybki spacer pozwala zamierzoną odległość pokonać szybciej niż robi to pojazd. Jednak możliwość skasowania biletu przy użyciu żelaznej wajchy jest na tyle bezcenna, że warto ją sobie zafundować.</p>
<p>A teraz kilka miejsc i faktów o tychże. Opisanie wszystkich zabytków Lwowa w jednym artykule uczyniłoby go nieznośnie długim, więc wymienimy tylko kilka tych, które rzucają się w oczy od razu i pełno ich we wszelkich przewodnikach po tym wspaniałym mieście.</p>
<p style="text-align: center;"><a class="lb" href="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/08/lviv_train_station_dproffer_cc_flickr_800.jpg" target="_blank"><img class="aligncenter" style="vertical-align: middle;" title="Fot.: dproffer/CC/Flickr" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/08/lviv_train_station_dproffer_cc_flickr_600.jpg" alt="" width="600" height="800" /></a></p>
<p style="text-align: left;"><a class="lb" href="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/08/lviv_train_station_dproffer_cc_flickr_800.jpg" target="_blank"></a><em>*Czarna Kamienica powstała w XVI wieku i jest jednym z najcenniejszych zabytków polskiej architektury. Została zbudowana dla poborcy ceł, Włocha Tomasza Albertiego. Szybko trafiła jednak w ręce aptekarskiej rodziny Lorencowiczów, a następnie &#8211; bogatego patrycjusza Marcina Nikanora Anczowskiego. Od 1926 należy do miasta, obecnie mieści się w nim Muzeum Historyczne. </em></p>
<p><em>*Katedra ormiańska we Lwowie to jeden z najstarszych i najcenniejszych zabytków miasta. I jednocześnie jeden z najmroczniejszych zakątków starego miasta. Powstała w XIV wieku na wzór katedry ormiańskiej w Ani na Zakaukaziu. Na dziedzińcu przy katedrze znajduje się dawny cmentarz wyłożony płytami grobowymi z częściowo zatartymi napisami ormiańskimi oraz drewniana rokokowa rzeźba Jezusa Ukrzyżowanego w kaplicy. Przez ponad 50 lat, do roku 2001 katedra była zamknięta, a władze ZSRR magazynowały w niej zrabowane ze lwowskich świątyń sakralne dzieła sztuki.</em></p>
<p><em>*XVII-wieczny Kościół Bernardynów pod wezwaniem św. Andrzeja we Lwowie najlepiej podziwiać wieczorem. Podświetlone figury i piękne, pełne pnących roślin obejście sprawia wrażenie tajemniczego ogrodu, cichego, spokojnego i kryjącego tajemnicę. Wieki temu kościół służył za warownię poza murami starego Lwowa, dziś przyciąga barokowym wystrojem i odrestaurowanymi freskami.</em></p>
<p><em>*Nad Rynkiem króluje Ratusz – budynek z pierwszej połowy XIX wieku. Co ciekawe, stoi on na miejscu pierwszego ratusza lwowskiego, który mieszkańcy wznieśli już w 1381 roku! </em></p>
<p><em>*Przy wjeździe do i wyjeździe z miasta uwagę przykuje z pewnością okazały budynek przypominający gmach urzędu. To dworzec kolejowy, wzniesiony na przełomie XIX i XX wieku. Był to największy i najbardziej okazały dworzec w całej Galicji. Przeszklony dach, a w niszach po obu stronach wejścia głównego stoją posągi: &#8222;Handel&#8221; i &#8222;Przemysł&#8221;. Co ciekawe, stalowe elementy wykorzystane przy budowie powstały w Fabryce Wagonów i Maszyn w Sanoku (obecny Autosan). Z tego miejsca można pojechać do Krakowa, Berlina, Budapesztu, a nawet do Władywostoku.</em></p>
<p><em><br />
 </em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/lwow-teskniac-za-ukraina/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>STUDIO KAMIENIA: Klient to Przyjaciel!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/studio-kamienia-klient-to-przyjaciel/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/studio-kamienia-klient-to-przyjaciel/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Jan 2015 11:00:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekstra miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Czarna Kamienica]]></category>
		<category><![CDATA[design]]></category>
		<category><![CDATA[dobre wnętrza]]></category>
		<category><![CDATA[kamień]]></category>
		<category><![CDATA[Michał Jarzęcki]]></category>
		<category><![CDATA[projektowanie wnętrz]]></category>
		<category><![CDATA[Studio Kamienia]]></category>
		<category><![CDATA[wnętrza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=18360</guid>
		<description><![CDATA[Poszanowanie dla naturalnych materiałów i wizji klienta, pasji, która przerodziła się w pracę i emocjonalnym zaangażowaniu w realizacje. Na pytania o współpracę ze Studiem Kamienia odpowiada Michał Jarzęcki]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Czym zajmuje się Studio Kamienia?<br />
Michał Jarzęcki, STUDIO KAMIENIA:</strong> Firmę stworzyliśmy wraz z moim przyjacielem Rafałem Widłakiem od podstaw trzy lata temu. To nie jest zwykły zakład kamieniarski. Zauważyłem, że w wielu podobnych do naszego miejscach, każdy dzień wygląda bardzo monotonnie, a każdy klient traktowany jest przedmiotowo. Postanowiliśmy, że w STUDIU KAMIENIA tak nie będzie. U nas każdy klient traktowany jest indywidualnie, bardziej jak przyjaciel. Staramy się jak najlepiej doradzić, gdy przedstawioną przez klienta koncepcję uważamy za mało trafną, przedstawić inne, ciekawsze rozwiązanie. Wielokrotnie klienci decydują się na proponowaną im zmianę, gdyż efekt końcowy często przy niższych kosztach jest zdecydowanie lepszy! W naszym słowniku nie istnieją słowa „nie da się”. Klienci niejednokrotnie do nas wracają. Po zakończeniu projektu przejeżdżając w pobliżu, odwiedzają nas, by porozmawiać o kolejnych pomysłach, podzielić się swoimi doświadczeniami, a co najmilsze, niektórzy wpadają na zwykłą kawę, jak dobrzy znajomi.  </p>
<p><strong>W jaki sposób doradzacie klientom w wyborze odpowiedniego materiału?</strong><br />
W momencie, gdy klient decyduje się na realizację projektu, dobieramy kamień – jego rodzaj, chłonność, wytrzymałość, kolorystykę tak, aby projekt zachował wszystkie wizualne aspekty wraz z właściwościami użytkowymi. Ostatnio do naszego zespołu dołączyła bardzo utalentowana, młoda projektantka Aneta Górecka, która stara się poznać charakter, oczekiwania klienta a następnie zaprojektować element w taki sposób, aby odzwierciedlał on część osobowości przyszłego użytkownika. </p>
<p><strong>Co jest najtrudniejsze, kiedy pracuje się z naturalnymi materiałami do wystroju wnętrz?</strong><br />
Granit, czy też inne kamienie naturalne są wytworem natury i od tysięcy lat cieszą ludzkie oko różnorodnością barw i faktur. Odkrywane są wciąż nowe złoża, dzięki którym skały te wciąż urozmaicają i zaskakują ludzkie oko. Nie należy zapominać jednak, iż jako wytwór naturalny skały te cechuje pewna nieprzewidywalność. Klient oglądając wzór danej skały czy próbki, zazwyczaj jest pewny, iż materiał zamówiony będzie identyczny. Próbki i wzorniki oczywiście oddają pełną charakterystykę, jednak nie należy zapominać o tym, iż powstające w naturze skały mogą być przyozdobione bardzo różnorodnie. Nieco inne ułożenie żył, nieco inny odcień należy od razu przyjąć za normę. Każde zamówienie traktujemy indywidualnie i jeśli zmiana charakterystyki kamienia będzie znacząco różna od tej zamawianej z wzoru kamienia, to zawsze kupujący ma ostateczne zdanie czy decyduje się na jego wybór. </p>
<p><strong>Kim jest Klient Studia Kamienia?</strong><br />
Główną grupą klientów, jaka do nas dociera to klienci prywatni, którzy remontują bądź wykańczają od podstaw swoje mieszkania, domy, apartamenty czy lofty. Oczywiście otrzymujemy również oferty dotyczące inwestycji. Przykładem może być ostatnie, wykonane przez nas zlecenie obłożenia kamieniem schodów wejściowych na jednym z osiedli znajdujących się na warszawskim Mokotowie. Przy okazji pracy z klientami mam jedno, ciekawe spostrzeżenie. Wbrew wszystkim teoriom, że branża budowlana związana z kamieniem to męski świat, większość wycen i ustaleń dokonujemy z kobietami. To właśnie one marzą i planują swoją nową kuchnię, kominek, łazienkę, podłogę w taki sposób, aby wracając po ciężkim dniu z pracy miejsce, w którym mieszkają dawało im poczucie spokoju, ciepła, relaksu. Współpraca z osobą, która jest zaangażowana emocjonalnie w projekt jest bez porównania przyjemniejsza i daje nam zdecydowanie większą satysfakcję.</p>
<p><strong>Jak doszło do tego, że pasja przerodziła się w pracę? </strong><br />
Robimy to, co lubimy, co nas interesuje i nakręca do ciągłego rozwoju. Dwa lata temu wykonywaliśmy nasze usługi jedynie na terenie Warszawy a obecnie wykonujemy je w całym kraju a nawet w sąsiadujących krajach Unii Europejskiej. Do swojej oferty staramy się ciągle wprowadzać wszelkie nowości i trendy panujące na rynku. Zaczęliśmy od kamieni a obecnie naszą ofertę rozszerzyliśmy o konglomeraty, spieki ceramiczne &#8211; Techlam, beton architektoniczny i wiele innych ciekawych materiałów, które doskonale prezentują się we wnętrzach. Każdy, kto się do nas zgłosi może liczyć na radę, wsparcie i profesjonalnie wykonaną usługę. Nikogo nie wypuścimy niezadowolonego (śmiech).<br />
Tylko wtedy, gdy klient staje się partnerem, z którym rozmawiamy o wspólnym projekcie – doradzamy, proponujemy zmiany, ustalamy konkretny schemat działania, z którego później jesteśmy wstanie się wywiązać, powstaje coś fajnego. Klienci to bardzo doceniają. <br />
<a rel="attachment wp-att-18362" href="http://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/studio-kamienia-klient-to-przyjaciel/attachment/studiokamienia_kolaz/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18362" title="studiokamienia_kolaz" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/01/studiokamienia_kolaz.jpg" alt="" width="650" height="4511" /></a><br />
<strong>Studio Kamienia<br />
<a href="http://www.studio-kamienia.pl " target="_blank">www.studio-kamienia.pl </a><br />
e-mail: kontakt@studio-kamienia.pl<br />
05-091 Warszawa<br />
ul. Radzymińska 310</strong></p>
<p><strong>tel. 535  808 812<br />
</strong></p>
<p><a rel="attachment wp-att-18361" href="http://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/studio-kamienia-klient-to-przyjaciel/attachment/studiokamienia_logo/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18361" title="studiokamienia_logo" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/01/studiokamienia_logo.jpg" alt="" width="650" height="108" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/studio-kamienia-klient-to-przyjaciel/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->