<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; Daniel Day Lewis</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/daniel-day-lewis/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Sun, 04 Oct 2026 00:49:40 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Reżyser, któremu nie staje. Weny</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kino/niewarto/rezyser-ktoremu-nie-staje-weny/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kino/niewarto/rezyser-ktoremu-nie-staje-weny/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 11 Dec 2010 12:08:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aneta Zadroga</dc:creator>
				<category><![CDATA[nie warto]]></category>
		<category><![CDATA[Daniel Day Lewis]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[musical]]></category>
		<category><![CDATA[Nine]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.hoster.pl/?p=237</guid>
		<description><![CDATA[„Jaka piękna katastrofa” zawołał Grek Zorba na widok walących się w gruzy marzeń o kopalni. To pierwsze zdanie, jakie przyszło mi na myśl po obejrzeniu „Nine”.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Daniel Day-Lewis nie powinien śpiewać. To pierwszy wniosek, który nasuwa się po obejrzeniu „Nine”, największego chyba zawodu filmowego ubiegłego roku. Drugi wniosek jest taki, że filmu Felliniego nie można zrobić lepiej&#8230; od Felliniego.</p>
<p>Za „Dziewięć”, którego dystrybutor reklamuje jako dzieło zainspirowane „8 i 1/2” Felliniego wziął się Rob Marshall, twórca przebojowego „Chicago”, który w 2003 roku zgarnął sześć Oscarów. Tym razem reżyser zebrał jeszcze więcej nazwisk, bo obok Lewisa pojawiają się Penelope Cruz, Nicole Kidman, Sophia Loren, Helen Mirren, czy Marion Cotillard. I wszystkie te gwiazdy razem zaiste stworzyły wspaniałą katastrofę!</p>
<p>O czym jest film? O tym, że niejaki Guido, światowej sławy egocentryczny reżyser filmowy, próbuje uporządkować swoje życie prywatne i odzyskać utraconą wenę twórczą. Stara się i stara, ale kiepsko mu idzie, bo jego życie, sny i fantazje wypełnia stado kobiet. Prym wiedzie zdradzana żona Luisa (Cotillard), tuż za nią pojawia się kochanka Carla (Cruz) oraz przyjaciółka Lily, a także dziennikarka Stephanie, nieokiełznana muza Claudia (Kidman) oraz… duch jego matki (Sophia Loren).</p>
<p>Film jest nudny, pretensjonalny, monotonny, a Day-Lewis sprawia wrażenie, jakby podczas pracy na planie przeżywał niewyobrażalne katusze, nieporównywalnie większe niż grany przez niego bohater. No ale z drugiej strony nie ma się czemu dziwić, jeśli stado roznegliżowanych, częściowo podstarzałych i przerysowanych bab rzuca się na niego i każda ma jakieś wymagania.</p>
<p>Podobno męskie fantazje o seksie z wieloma kobietami na raz kończą się na fantazjach, z obawy przed tym, że fantazjującemu nie stanie… weny, żeby zaspokoić wszystkie kochanki. Wydaje się, że podobnie jest z nieszczęsnym Guido. No bo, jak, biedaczysko, ma coś stworzyć, albo przynajmniej wpaść na pomysł, kiedy z jednego kąta wypełza podstarzała Penelope Cruz z koszmarnym akcentem i jeszcze gorszym makijażem, wijąc się po podłodze, jakby właśnie doświadczała niewyobrażalnie bolesnych spazmów (to pewnie za te cierpienia Akademia zdacydowała się dać jej nominację do Oscara), w drugim czai się posągowa i jak zwykle bez wyrazu Nicole Kidman, a w trzecim Judie Dench wymachuje melonikiem, jak nie przymierzając Liza Minelli w „Kabarecie”? Tyle, że i wiek i urok już nie ten… No i jeszcze Fergie, ucharakteryzowana, jakby właśnie wybiegła z planu teledysku do „Thrillera” Michaela Jacksona… Katastrofa!</p>
<p>Nie wiem, czy lepiej polec, starając się dorównać wielkiemu dziełu, jak niektórzy mówią o najnowszym dokonaniu Marshalla, czy po prostu zdawać sobie sprawę, że nakręciło się, delikatnie mówiąc, kiepską rzecz. Wiem, że „Nine” drugim „Chicago” nie będzie. Ani tym bardziej drugim „8 i 1/2”. Szczerze mówiąc, to, żeby oddać jakość filmu, za tytuł trzeba by obrać różnicę między obecnym tytułem, a dziełem Felliniego. Jedna druga, do czegokolwiek by nie odnieść miary (do jakości gry aktorskiej, scenariusza, czy reżyserskiego polotu), to i tak więcej niż widzimy na ekranie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kino/niewarto/rezyser-ktoremu-nie-staje-weny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->