<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; diety</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/diety/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Dietetyczny zawrót głowy</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/dietetyczny-zawrot-glowy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/dietetyczny-zawrot-glowy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Jan 2026 01:31:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[diety]]></category>
		<category><![CDATA[moda na diety]]></category>
		<category><![CDATA[modne diety]]></category>
		<category><![CDATA[odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[skutezcne odchudzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28945</guid>
		<description><![CDATA[Co jeść żeby uniknąć chorób i zapewnić sobie długie życie? Jak skutecznie walczyć z nadwagą i otyłością? ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Teraz każdy może się tego dowiedzieć – w bezpłatnej poradni dietetycznej online.</h3>
<h3>Być może słyszeliście już o nowej, modnej diecie – ANTYSMOGOWEJ. Jeśli nie, to może przynajmniej o popularnej obecnie wśród celebrytów diecie SIRT albo OXY? Też nic wam to nie mówi? Ale na pewno wiecie już coś niecoś o diecie PALEO albo RAW, oczywiście z dodatkiem SUPERFOODS, czyli np. oleju kokosowego…</h3>
<p>Prawie każdego dnia można znaleźć w mediach doniesienia o nowych, &#8222;cudownych&#8221; dietach i produktach, które nie tylko skutecznie odchudzają lub oczyszczają nasz organizm, ale także dodają mu wyjątkowej witalności, energii i blasku.</p>
<blockquote><p>Problem w tym, że w polskim społeczeństwie, podobnie zresztą jak w większości krajów świata, szybko przybywa osób zmagających się z nadwagą i otyłością oraz innymi zaburzeniami odżywiania. Dla takich osób, ale też oczywiście dla wielu innych, zarówno zdrowych jak i chorych, informacje na temat żywności i żywienia mają więc strategiczne znaczenie. Jeśli są one nierzetelne, niepełne, nieadekwatne lub też nazbyt uproszczone, to mogą wielu ludzi wprowadzić w błąd i wyrządzić im naprawdę dużą szkodę. I tak się niestety często dzieje.</p>
</blockquote>
<p>Narastający chaos informacyjny, wywołany przez media, celebrytów i sprzeczne zalecenia żywieniowe związane z różnymi modnymi dietami, pogłębiany dodatkowo przez brak powszechnego dostępu do fachowych porad dietetycznych w ramach podstawowej opieki zdrowotnej sprawiają, że wielu Polaków czuje się zagubionych w kwestii zdrowego żywienia.</p>
<p>Na szczęście, z chaosem panującym w tym obszarze próbuje walczyć coraz więcej instytucji. Jedną z nich jest powołane niedawno do życia Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej (NCEŻ), które prowadzą eksperci z Instytutu Żywności i Żywienia (IŻŻ).</p>
<p>Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom i potrzebom Polaków, NCEŻ uruchomiło właśnie dietetyczną poradnię online, z której za pośrednictwem internetu, bezpłatnie mogą skorzystać wszystkie zainteresowane dorosłe osoby.</p>
<blockquote><p>- W gąszczu rozmaitych informacji o tym, co powinno się jeść, a czego należy unikać, wśród wielu tzw. mód żywieniowych, bardzo łatwo o błędy i nieporozumienia. Właściwą pomocą i drogowskazem dla osób poszukujących rzetelnej wiedzy o żywności i żywieniu powinny być konsultacje u wykwalifikowanego dietetyka – przekonuje prof. Mirosław Jarosz, dyrektor IŻŻ.</p>
</blockquote>
<p>Jego zdaniem, polscy lekarze nie są w stanie sprostać oczekiwaniom pacjentów odnośnie udzielania wyczerpujących porad żywieniowych &#8211; głównie z powodu braku czasu, który jest m.in. skutkiem niedoborów lekarzy w służbie zdrowia, ale również z powodu niewystarczającej wiedzy lekarzy w zakresie dietetyki. Rozwiązaniem tego problemu powinno być, według dyrektora IŻŻ, wzmocnienie pozycji i roli dietetyków w służbie zdrowia, tak by uzupełnili oni skład zespołów terapeutycznych, wspierając lekarzy w codziennej pracy z pacjentami (zarówno w zakresie prewencji jak i leczenia chorób).</p>
<blockquote><p>- Uruchomione przez nas Centrum Dietetyczne Online to społecznie ważna inicjatywa, która uczyni profesjonalne poradnictwo dietetyczne ogólnie dostępnym. Do tej pory dostęp do bezpłatnych porad dietetycznych w Polsce był ograniczony, zwłaszcza poza dużymi ośrodkami miejskimi. W naszym centrum każdy zainteresowany będzie mógł uzyskać profesjonalną konsultację dietetyczną, udzieloną przez wykwalifikowanych ekspertów, w sposób wygodny i nowoczesny, czyli przez internet – zachwala prof. Mirosław Jarosz.</p>
</blockquote>
<p>Stworzone przez NCEŻ centrum porad dietetycznych online jest dostępne 12 godzin dziennie we wszystkie dni robocze. Pracować w nim będzie na stałe 6 wykwalifikowanych dietetyków, którzy będą mogli udzielić łącznie kilkuset porad w tygodniu. Łączność z dietetykami odbywać się będzie za pomocą specjalnej platformy komunikacyjnej (na żywo, z wykorzystaniem głosu i obrazu video oraz komunikatora tekstowego).</p>
<p><strong>Mało kto zdaje sobie bowiem sprawę z tego, że w świetle obecnie obowiązujących, niezwykle liberalnych lub też raczej niedopracowanych przepisów, prywatny gabinet dietetyczny może w naszym kraju otworzyć dosłownie „byle kto”. Może to zrobić zupełnie przypadkowa osoba, nazwijmy ją eufemistycznie „przedsiębiorczą”, np. tylko po dwutygodniowym „kursie dietetycznym” ukończonym w przysłowiowej Koziej Wólce lub też jakimś żywieniowym szkoleniu zrealizowanym korespondencyjnie. Tymczasem, według lekarzy, naprawdę kompetentny dietetyk to taki, który ma ukończone wyższe studia, co najmniej licencjackie lub magisterskie, na dobrej uczelni.</strong></p>
<p>Dlatego eksperci IŻŻ ostrzegają, aby dokładnie sprawdzać kwalifikacje zawodowe dietetyków w prywatnych gabinetach. Często są to bowiem niestety osoby niekompetentne!</p>
<p>Na szczęście, wszystkim zdezorientowanym oraz poszukującym rzetelnych, potwierdzonych naukowo informacji na temat zdrowego żywienia można dziś polecić nowe, wiarygodne i łatwo dostępne źródło takich treści: stronę internetową Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej.</p>
<p><em>Wiktor Szczepaniak (www.zdrowie.pap.pl), PAP Zdrowie</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/dietetyczny-zawrot-glowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fakty i mity na temat cudownych kuracji</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/fakty-i-mity-na-temat-cudownych-kuracji/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/fakty-i-mity-na-temat-cudownych-kuracji/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 Apr 2023 00:15:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[diety]]></category>
		<category><![CDATA[diety cud]]></category>
		<category><![CDATA[diety oczyszczające]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[nerki]]></category>
		<category><![CDATA[oczyszczanie organizmu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29029</guid>
		<description><![CDATA[Pewną rolę w oczyszczaniu odgrywa również usuwanie kału – do niego również wydalanych jest część zbędnych substancji.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>O tym, że kuracje oczyszczające niosą ryzyko zdrowotne, zaś nasz organizm sam potrafi się oczyszczać, mówi z prof. Wiesław Jędrzejczak, szef Kliniki Hematologii i Onkologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, specjalista medycyny ogólnej, hematologii, onkologii i transplantologii, w rozmowie z Justyną Wojteczek.</h3>
<p><strong>Panie Profesorze, kiedy ostatnio oczyszczał Pan swój organizm?</strong></p>
<p>Jak u każdego, mój organizm oczyszcza się cały czas. Podstawowym mechanizmem pozbywania się niepotrzebnych substancji jest oddawanie moczu: wraz z nim wydalane są te związki chemiczne, które w organizmie nie są potrzebne. Pewną rolę w oczyszczaniu odgrywa również usuwanie kału – do niego również wydalanych jest część zbędnych substancji. Kolejny sposób oczyszczania to wydzielanie potu – wraz z nim również usuwamy niektóre zbędne substancje.</p>
<p><strong>Zatem nasz organizm nieustająco sam się oczyszcza i nie jest potrzebna do tego celu na przykład głodówka?</strong></p>
<blockquote><p>Głodówka w żadnym wypadku nie jest do tego potrzebna. Bywają sytuacje, w których organizm jest zatruty i wówczas jednym ze sposobów na usunięcie toksyn jest podawanie środków moczopędnych. Tak robi się to w medycynie. Jeśli zaś z jakiegoś powodu nerki człowieka nie mogą pełnić swoich funkcji, wtedy ratujemy pacjenta dializą.</p>
</blockquote>
<p><strong>Wówczas możemy mówić o oczyszczaniu niejako mechanicznym organizmu. Tymczasem w internecie można znaleźć szereg innych – niemal cudownych sposobów na pozbycie się toksyn z organizmu. Np. istnieje coś takiego, jak zanurzenie stóp w wodzie w pojemniku, do którego podłącza się urządzenie, wykorzystujące ponoć „kontrolowane prądy elektryczne”. Woda się jonizuje i przez pory w stopach – podana jest nawet liczba tych porów – 2 tysiące &#8211; następuje szybki proces „energetyzacji” organizmu wskutek usunięcia toksyn.</strong></p>
<p>Brzmi to bardzo ciekawie…</p>
<p><strong>Myśli Pan, że ten zabieg da coś poza wymoczeniem stóp?</strong></p>
<p>Na pewno da &#8211; osobie, która robi na sprzedaży takiego urządzenia pieniądze. Nie mam wątpliwości, że dla niej to korzyść finansowa. Ale osobie, która moczy nogi korzyści to nie przyniesie.</p>
<p><strong>W internecie można znaleźć szereg innych sposobów na oczyszczanie organizmu, włącznie ze wspomnianą głodówką, choć zauważam, że przy tej metodzie zalecana jest jednak ostrożność.</strong></p>
<p>Można wykazać naukowo korzystne działanie diet, które ograniczają ilość kalorii dostarczanych do organizmu. Chodzi jednak o ograniczenie kalorii. Niemniej nie tyle jest to oczyszczanie organizmu, ile optymalizacja pracy narządów. Jeśli co jakiś czas poddawane są wymogowi dostosowania się do sytuacji pewnego niedoboru, to można powiedzieć, że zmusza się je do wytężonej pracy.</p>
<blockquote><p>Istnieją dowody naukowe na wydłużenie życia za pomocą diety z ograniczeniem kalorii. Po raz pierwszy sprawdzono ją na myszach. Te zwierzątka przeciętnie żyją dwa lata. Zmierzono ilość zjadanego pożywienia w sytuacji, kiedy jedzą, ile chcą, a następnie zmniejszono im racje żywnościowe do 2/3 tej ilości. Okazało się, że na takiej diecie żyły trzy lata: ta 1/3 jedzenia mniej dawała 1/3 życia więcej.</p>
</blockquote>
<p>Wydłużenie życia spowodowane było dwoma czynnikami: mniejszą zapadalnością przez te myszy na choroby układu krążenia i mniejszą zapadalnością myszy na nowotwory. Badacze poszli dalej i powtórzyli tę uboższą dietę u myszy, którym wszczepiono geny powodujące nowotwory &#8211; zatem te zmodyfikowane myszy były bardziej podatne na rozwój nowotworu niż myszy dziko żyjące. Uboższa o 1/3 dieta okazało się dobroczynna także i dla nich.</p>
<p>Lepiej więcej nie najadać się do syta.</p>
<p><strong>To były jednak doświadczenia na myszach, co nie zawsze przekłada się na wyniki u ludzi.</strong></p>
<p>Wszelkie doświadczenia późniejsze na innych gatunkach powtórzyły te efekty. Podkreślam jednak, że nie można w świetle tych badań powiedzieć, że dieta z obozu koncentracyjnego jest zdrowa. Musi być zachowany zdrowy środek. Nie ma jednak żadnych wątpliwości, że zlikwidowanie otyłości i nadwagi daje bardzo dobre efekty zdrowotne.</p>
<p><strong>Kogo pan przestrzega przed stosowaniem tzw. diet oczyszczających i metod oczyszczających organizm?</strong></p>
<p>Każdego przestrzegam.</p>
<p><strong>A zmęczonym i zestresowanym proponowane są określone programy dietetyczne – np. przez siedem dni należy pić lub jeść określone produkty – każdego dnia tylko soki owocowe, tylko kasze, tylko owoce itd. – taka monodieta przez siedem dni. Nie jest to zdrowe?</strong></p>
<p>Jedzenie człowieka składa się z pięciu składników: białek, tłuszczy, węglowodanów, witamin i mikroelementów, przy czym mikroelementy trzeba spożywać w ilościach mikro – tak jak nazwa wskazuje. Tych pięć składników powinno być człowiekowi w odpowiednich proporcjach dostarczane i to generalnie zapewnia człowiekowi właściwe funkcjonowanie łącznie z wydalaniem niepotrzebnych substancji. Wszelkie sytuacje skrajne, takie, że eliminujemy białko, albo rezygnujemy z tłuszczy czy węglowodanów, mogą powodować niekorzystne skutki zdrowotne.</p>
<p><strong>Panuje jednak powszechne przeświadczenie, że dostarczamy sobie wiele toksyn do organizmu i trzeba się ich pozbywać. Jednym z wyznaczników tego, że tych toksyn się pozbywamy w ramach stosowania takiej oczyszczającej metody ma być pojawienie się wyprysków na skórze po zastosowaniu takiej metody – ma to pokazywać, że przez skórę wydostają się toksyny…</strong></p>
<blockquote><p>To jest jakiś absurd. Tego typu zmiany skórne są raczej przejawem wystąpienia obniżonej odporności – miejscowo albo ogólnoustrojowo. Fakt, że drobnoustroje rozwijają się w skórze świadczy o tym, że doszło do zaburzenia odporności, tj. niedostatecznej działalności komórek zwanych makrofagami i granulocytami obojętnochłonnymi czyli neutrofilami. Te komórki stanowią barierę do rozwoju stanów zapalnych, m.in. w skórze.</p>
</blockquote>
<p><strong>Czy można wysnuć zatem hipotezę, że pojawienie się wyprysków świadczy nie o oczyszczaniu się organizmu, a jego osłabieniu?</strong></p>
<p>To jest właśnie przejaw osłabienia, a nie wzmocnienia czy usunięcia toksyn.</p>
<p><em>Rozmawiała Justyna Wojteczek, PAP Zdrowie<br />
</em></p>
<div id="biography-wrapper"><em><img src="https://zdrowie.pap.pl/sites/default/files/styles/image_crop_portrait_100/public/201701/wam-44%5B1%5D_0.jpg?h=703b1feb&amp;itok=8GI46qAf" alt="" width="100" height="100" /></em></p>
<div id="biography-label"><em>Prof. Wiesław Jędrzejczak</em></div>
<p><em>Internista, hematolog, onkolog, transplantolog. Jest absolwentem Wojskowej Akademii Medycznej (ukończył ją z wyróżnieniem), dwukrotnym stypendystą instytucji badawczych Marynarki Wojennej USA, odkrywcą mechanizmu powstawania choroby marmurkowych kości, a wspólnie z Saulem Sharkisem – odkrywcą roli limfocytów T w odtwarzaniu szpiku. Jest też autorem pierwszej pracy opisującej wpływ mikrofal na odpowiedź układów odpornościowego i krwiotwórczego organizmu oraz odkrycia, jaka jest minimalna liczba komórek macierzystych, w których znajduje się przynajmniej jedna krwiotwórcza. Był również pionierem – jeszcze w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku – badań nad immunoterapią chorych na raka nerki i czerniaka. W 1984 roku kierował zespołem, z którym dziewięciokrotnie dokonał przeszczepienia szpiku u nieuleczalnie chorych. Do 2018 roku kierował Kliniką Hematologii i Onkologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Przez szereg lat pełnił funkcję konsultanta krajowego w dziedzinie hematologii.</em></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/fakty-i-mity-na-temat-cudownych-kuracji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Komu może zaszkodzić brak glutenu?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/ekstra-kuchnia/komu-moze-zaszkodzic-brak-glutenu/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/ekstra-kuchnia/komu-moze-zaszkodzic-brak-glutenu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 May 2020 05:54:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ekstra Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[bez glutenu]]></category>
		<category><![CDATA[celiakia]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[dieta bezglutenowa]]></category>
		<category><![CDATA[diety]]></category>
		<category><![CDATA[dla kogo dieta bezglutenowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28720</guid>
		<description><![CDATA[Gdyby bezkrytycznie wierzyć internetowym doniesieniom, największym zagrożeniem współczesnego człowieka jest gluten, białko występujące głownie w zbożach. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Modna obecnie dieta bezglutenowa może być niebezpieczna dla osób, które nie chorują na celiakię albo nie są uczulone na gluten.</h2>
<p>Gdyby bezkrytycznie wierzyć internetowym doniesieniom, największym zagrożeniem współczesnego człowieka jest gluten, białko występujące głownie w zbożach. Histeryczne w tonie publikacje utrzymują, że niemal każdy z nas jest na glutem w mniejszym lub większym stopniu uczulony, co przekłada się to, iż chorujemy na rozmaitego typu schorzenia. Jedynym ratunkiem zdaje się być eliminacja tego składnika z codziennej diety.</p>
<p>O ile takie działanie zdaje się być sensowne w przypadku osoby chorej na celiakię, gdzie gluten wykazuje działanie toksyczne na kosmki jelitowe, to u ludzi zdrowych niekoniecznie może mieć prozdrowotne skutki.</p>
<blockquote><p>Kwestie te zainteresowały badaczy z amerykańskiego Harvard University. &#8211; Chcieliśmy ustalić czy konsumpcja glutenu będzie miała wpływ na zdrowie ludzi, u których nie ma żadnych medycznych podstaw do unikania tej substancji – mówi dr Geng Zong z Department of Nutrition, School of Public Health, Harvard University. Uczony zaprezentował swoje ustalenia na sesji naukowej tegorocznej edycji konferencji American Heart Association.</p>
</blockquote>
<p><strong>Jego zespół analizował dane pochodzące z trzech długoterminowych badań, w których udział wzięło blisko 200 tys. osób. Co parę lat (całe badania trwały 30 lat), ochotnicy ci wypełniali drobiazgowe kwestionariusze dotyczące codziennie spożywanego pokarmu, w tym makaronu, płatków zbożowych, pizzy, muffinów, precli i chleba. Na tej podstawie naukowcy byli w stanie określić ilość codziennie przyjmowanego przez tych ludzi glutenu.</strong></p>
<p>Okazało się, że u osób, które jadły tej substancji najwięcej, ryzyko zachorowania na cukrzycę typu II było o 13 procent niższe niż w przypadku ludzi spożywających najmniej glutenu. Jak to zjawisko tłumaczą naukowcy? Ochotnicy jedzący mniej glutenu, spożywali również mniej błonnika pokarmowego, który ma duże znaczenie dla zapobiegania rozmaitego typu schorzeniom, w tym również cukrzycy.</p>
<blockquote><p>- Produkty bezglutenowe, często mają mało błonnika pokarmowego i innych mikroelementów &#8211; witamin i minerałów &#8211; co czyni je mniej odżywczymi. Poza tym zazwyczaj kosztują więcej. Ludzie bez celiakii powinni się zastanowić czy na pewno trzeba ograniczać spożycie glutenu, właśnie w kontekście zapobiegania rozmaitego typu chorobom przewlekłym zwłaszcza cukrzycy – mówi dr Geng Zong.</p>
</blockquote>
<p>Jak przyznaje uczony ustalenia jego zespołu mają pewne słabe strony. Po pierwsze były to badania czysto obserwacyjne, wymagają więc potwierdzenia przez innych naukowców. Ponadto, kwestionariusze wypełniano w czasach, kiedy nie było jeszcze mody na produkty bezglutenowe, nie zawierały więc odpowiedzi osób, które ową substancję kompletnie wyeliminowały z diety.</p>
<p><strong>Nie zmienia to jednak faktu, że kwestia wpływu diety bezglutenowej na kondycje zdrowego człowieka, wydaje się kluczowa, w świetle panującej mody i histerycznych doniesień w internecie.</strong></p>
<p><em>Anna Piotrowska, PAP, Zdrowie.pap.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/ekstra-kuchnia/komu-moze-zaszkodzic-brak-glutenu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pieczywo ProBody z łososiem</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/ekstra-kuchnia/pieczywo-probody-z-lososiem/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/ekstra-kuchnia/pieczywo-probody-z-lososiem/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Apr 2015 02:19:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Bilczynski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ekstra Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[diety]]></category>
		<category><![CDATA[fit]]></category>
		<category><![CDATA[FIT od kuchni]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=15669</guid>
		<description><![CDATA[Pomysł na zdrową przekąskę? Ryba w połączeniu z pełnoziarnistym pieczywem. Przepis przygotował Jacek Bilczyński, trener gwiazd i dietetyk, autor książek - "FIT jest sexy!" i "FIT od kuchni"]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>SKŁADNIKI:</strong><br />
 &#8211; 50 g wędzonego łososia<br />
 &#8211; 2 niewielki kromki pieczywa razowego z ziarnami<br />
 &#8211; filiżanka roszponki<br />
 &#8211; 3 rzodkiewki<br />
 &#8211; 1 łyżeczka oleju lnianego<br />
 &#8211; cebula dymka<br />
 &#8211; pieprz, tymianek, koperek</p>
<p><strong>PRZYGOTOWANIE:</strong><br />
 Pieczywo skropić olejem lnianym. Ułożyć plasterki łososia, a następnie posypać go koperkiem. Dodać sałatę, pokrojoną rzodkiewkę oraz posiekaną cebulę. Doprawić pieprzem i tymiankiem.</p>
<p><em>Kaloryczność: 270 kcal<br />
 Białko: 12 g<br />
 Tłuszcz: 10 g<br />
 Węglowodany: 33 g</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/ekstra-kuchnia/pieczywo-probody-z-lososiem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak pokonać wilczy głód?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/jak-pokonac-wilczy-glod/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/jak-pokonac-wilczy-glod/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Oct 2014 02:45:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Bilczynski</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[diety]]></category>
		<category><![CDATA[fit]]></category>
		<category><![CDATA[FIT od kuchni]]></category>
		<category><![CDATA[gotowanie]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński]]></category>
		<category><![CDATA[jak pokonać głód]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[wilczy głód]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=15816</guid>
		<description><![CDATA[Najczęstszą przyczyną braku skuteczności diet i odchudzania jest głód. Przychodzi taka chwila, kiedy trudno nam sobie z nim poradzić i sięgamy po pierwszą lepszą rzecz. W takim stanie zwykle jesteśmy skłonni pochłonąć ogromną ilość jedzenia]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Następnie pojawiają się wyrzuty sumienia i świadomość, że znów się nie udało. To bardzo często moment, w którym się poddajemy i rezygnujemy z dalszego dbania o swoje żywienie i smukłą sylwetkę. Jest wiele metod radzenia sobie z głodem.</p>
<p><strong>Indeks</strong><br />
 Poza regularnym jedzeniem kilkunastu mniejszych porcji zamiast jednej czy dwóch dużych, jest również narzędzie zwane INDEKSEM SYTOŚCI. Co to takiego? To bardzo prosty wskaźnik mówiący nam, na jak długo zasyca nas dany produkt. Na pomysł stworzenia<br />
 indeksu wpadła dr Susanna Holt, z Uniwersytetu w Sydney. Przebadała ona wolontariuszy, podając im 38 różnych produktów, każdy o kaloryczności równiej 240 kcal. Kawałki miały podobną wielkość, kształt i temperaturę, a dodatkowo spożywano je pod specjalnym wyciągiem.<br />
 Wszystko po to, by każdy z 38 produktów był odbierany przez nasz mózg w sposób podobny. Przez kolejne dwie godziny wolontariuszom nie wolno było nic jeść, pytano ich natomiast, co 15 minut, o subiektywne odczucie głodu. A następnie każdy ochotnik przechodził do pomieszczenia, gdzie mógł spożyć dowolną ilość różnorodnego jedzenia. Ilość spożytego pokarmu oczywiście skrzętnie liczono. Tym sposobem powstała skala – Indeks Sytości. Całkiem precyzyjnie określa ona, na jak długo syci nas konkretny produkt. Za wartość bazową –<br />
 100 proc. – uznano białe pieczywo. Każda wartość powyżej 100 proc. syci na dłużej, a poniżej 100 proc. sprawia, że głód odczuwamy szybciej, niż po spożyciu takiej samej ilości jasnego pieczywa.</p>
<p><strong>Ziemniak vs. wołowina</strong><br />
 Okazuje się, że najwyższy indeks sytości – 323 proc. – mają gotowane ziemniaki, zasycają na ponad 3 razy dłużej, niż jasne pieczywo.<br />
 Pomarańcze okazały się lepsze niż ciasteczka czy płatki musli (202 proc. vs. 120 proc. &#8211; 100 proc.). Wybierając przekąski, lepiej kierować się w stronę jabłek niż jogurtu (197 proc. vs. 88 proc.), a kiedy mamy ochotę na słodycze, pamiętajmy, że na znacznie dłużej zasycą nas żelki, niż baton Mars (118 proc. vs. 70 proc.). Wysoko w rankingu znalazły się również tłuste ryby – 225 proc., wołowina – 176 proc. czy jaja – 150 proc. Natomiast zdecydowanie powinniśmy unikać pączków – 68 proc. i croissant’ów – 47 proc. Pamiętajmy jednak, że Indeks Sytości to tylko jeden wskaźnik, poza tym zmienia się on, gdy w grę wchodzą połączenia różnych produktów, a z taką sytuacją mamy zwykle do czynienia w naszych<br />
 posiłkach, opierają się one bowiem o różne składniki. Wato uwzględnić Indeks podczas planowania jadłospisu, jednak jest jeszcze szereg innych, równie ważnych aspektów planowania diety. Niemniej, może okazać się silnym argumentem w walce z napadami wilczego głodu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/jak-pokonac-wilczy-glod/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kurczak z parmezanem i orzechami</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/ekstra-kuchnia/kurczak-z-parmezanem-i-orzechami/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/ekstra-kuchnia/kurczak-z-parmezanem-i-orzechami/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Sep 2014 02:25:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Bilczynski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ekstra Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[diety]]></category>
		<category><![CDATA[FIT od kuchni]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński]]></category>
		<category><![CDATA[kurczak]]></category>
		<category><![CDATA[Kurczak z parmezanem i orzechami włoskimi]]></category>
		<category><![CDATA[przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe przepisy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=15629</guid>
		<description><![CDATA[Kurczak z wkładem w postaci drobno posiekanych orzechów i startego sera zadowoli nawet najbardziej wymagające podniebienie. Warto spróbować, jeśli chcemy zaskoczyć gości lub rodzinę ciekawym, i do tego niskokalorycznym, daniem.
Przepis przygotował Jacek Bilczyński, trener gwiazd i dietetyk, autor książek - "FIT jest sexy!" i "FIT od kuchni"]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>SKŁADNIKI:</strong><br />
 150 g filetu z piersi kurczaka<br />
 &#8211; 1 łyżka tartego parmezanu<br />
 &#8211; 15 g orzechów włoskich<br />
 &#8211; 200 g kapusty kiszonej<br />
 &#8211; 1 duża marchewka<br />
 &#8211; 1/2 pomidora<br />
 &#8211; 1 łyżeczka musztardy Dijon<br />
 &#8211; ząbek czosnku</p>
<p><strong>PRZYGOTOWANIE:</strong><br />
 Kurczaka nieco rozkroić robiąc w nim kieszonkę, umieścić w niej musztardę z posiekanym czosnkiem. Dodać drobno pokrojone orzechy oraz tarty ser. Spiąć wykałaczką, posypać pieprzem i umieścić w piekarniku na 15 minut w temperaturze 180 stopni Celsjusza. Kapustę posiekać, dodać tartą marchewkę, rozmaryn i tymianek. Ułożyć na talerzu wraz z upieczonym mięsem i pokrojonym pomidorem.</p>
<p><em>Kaloryczność: 305 kcal<br />
 Białko: 33 g<br />
 Tłuszcz: 13 g<br />
 Węglowodany: 14 g</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/ekstra-kuchnia/kurczak-z-parmezanem-i-orzechami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Indyk w pikantnej panierce</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/ekstra-kuchnia/indyk-w-pikantnej-panierce/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/ekstra-kuchnia/indyk-w-pikantnej-panierce/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Aug 2014 02:11:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Bilczynski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ekstra Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[diety]]></category>
		<category><![CDATA[FIT od kuchni]]></category>
		<category><![CDATA[indyk]]></category>
		<category><![CDATA[indyk w pikantnej panierce]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński]]></category>
		<category><![CDATA[przepis]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe przepisy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=15608</guid>
		<description><![CDATA[Odrobina ostrego sosu tabasco nadaje indykowi nowy smak. Przepis przygotował Jacek Bilczyński, trener gwiazd i dietetyk, autor książek - "FIT jest sexy!" i "FIT od kuchni"]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>SKŁADNIKI:</strong><br />
 &#8211; 150 g piersi indyka<br />
 &#8211; 1 łyżka odtłuszczonej mąki sojowej<br />
 &#8211; 1 łyżeczka oleju kokosowego<br />
 &#8211; 3 pomidory koktajlowe<br />
 &#8211; 2 łyżki lekkiego greckiego jogurtu<br />
 &#8211; 2 białka<br />
 &#8211; 2-3 krople ostrego sosu tabasco<br />
 &#8211; 1 ząbek czosnku<br />
 &#8211; 1 łyżka otrębów owsianych<br />
 &#8211; 1 łyżeczka siemienia lnianego<br />
 &#8211; biały pieprz, oregano, papryka</p>
<p><strong>PRZYGOTOWANIE:</strong><br />
 Indyka natrzeć pieprzem oraz czosnkiem. Olej kokosowy, mąkę, pomidory, jogurt, białka, siemię i płatki zmiksować w blenderze na gęstą masę. Dodać sos tabasco, doprawić przyprawami i przełożyć do jednorazowego woreczka. Dodać drób i odstawić na 30 minut do lodówki. Umieścić w naczyniu żaroodpornym i piec w piekarniku w temperaturze 180 stopni Celsjusza przez około 20 minut.</p>
<p><em>Kaloryczność: 285 kcal<br />
 Białko: 41 g<br />
 Tłuszcz: 9 g<br />
 Węglowodany: 10 g</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/ekstra-kuchnia/indyk-w-pikantnej-panierce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ekstremalne diety</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/ekstremalne-diety/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/ekstremalne-diety/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Oct 2013 02:55:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Chodacka</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[diety]]></category>
		<category><![CDATA[ekstremalne diety]]></category>
		<category><![CDATA[odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[szkodliwe diety]]></category>
		<category><![CDATA[szkodliwe odchudzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=13100</guid>
		<description><![CDATA[Kilka miesięcy temu Polskę obiegła wiadomość o dwudziestolatce, która tragicznie zmarła wskutek zażywania nielegalnego środka spalającego tłuszcz. Okazuje się, że dla smukłej sylwetki jesteśmy w stanie zdecydować się na zupełnie niewytłumaczalne, a nawet zagrażające zdrowiu szaleństwo]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Młoda kobieta kupiła przez Internet środek DNP-dinitrofenol, opakowanie 50. tabletek po 100 mg. Środek zażywała przez 9 dni. Dinitrofenol to środek, który jest stosowany w przemyśle chemicznym, m.in. do produkcji barwników. Służy też do niszczenia pasożytów roślin. <br />
 &#8211; Stosowanie Dinitrofenolu w celach przemysłowych jest całkowicie legalne, jednak poddane ścisłej kontroli. Sprzedaż DNP w kapsułkach (jako preparat spożywczy) jest całkowicie nielegalna! &#8211; podkreśla Jacek Bilczyński, FIT&amp;Lifestyle Coach, autor książki &#8222;FIT jest sexy&#8221;. -  &#8222;Najskuteczniejszy spalacz tłuszczu&#8221; to ostania rzecz, po którą powinniśmy sięgać w drodze do lepszej sylwetki. Jest śmiertelnie niebezpieczny, powoduje realne ryzyko zgonu. Nie jest sterydem, ani narkotykiem, ale jest od nich znacznie bardziej niebezpieczny &#8211; uczula dietetyk.</p>
<p><strong>Siburtamina i leki padaczkowe</strong><br />
 Młodą Polkę, dziewczynę, którą całe jej najbliższe otoczenie postrzegało jako normalną nastolatkę, dopadła chęć błyskawicznej utraty wagi. Pragnienie idealnej figury doprowadziło ją do przedwczesnej śmierci. Niestety, sposobów na utratę wagi, w nielegalny i niebezpieczny sposób, jest dziś bardzo wiele i cieszą się niesłabnącą popularnością. Internet roi się od specyfików, które obiecują szybką utratę masy ciała. &#8211; Adipex Retard z fenterminą, czeski lek, nielegalny w Polsce, Slimex 15 &#8211; z sibutraminą. Leki, które zostały wycofane ze sprzedaży w Polsce po 2010 roku &#8211; Meridia, Lindaxa, Zelixa, również zawierające siburtaminę. Meizitang – chiński odpowiednik zawierający sibutraminę, DNP (2,4-Dinitrophenol), spalający tłuszcz, leki zawierające tasiemca &#8211; wymienia Barbara Bugaj, dietetyk, zapytana o środki, po jakie sięgają osoby, które chcą błyskawicznie schudnąć. &#8211; Ponadto &#8211; leki padaczkowe dostępne w USA, których ubocznym skutkiem jest utrata masy ciała &#8211; dodaje. Ciekawostką jest lek Qsymia, który został już zatwierdzony przez amerykańską FDA, który składa się z dwóch składników &#8211; fenterminy i topiramaty, który jest składnikiem leków padaczkowych. Ulotka informuje o wielu niepokojących skutkach ubocznych spożywania tego leku.</p>
<p><strong>130 kcl dziennie</strong><br />
 Legalnym i coraz popularniejszym reduktorem wagi jest KEN &#8211; Ketogenic Enteral Nutrition, system żywienia przez rurkę. Kontrolowany system zagładzania pacjenta, który podda się terapii, trwa 10 dni. Tyle czasu trwa jeden cykl, ale wg Dra Ray&#8217;a Shidrawi&#8217;ego, który sprowadził KEN z Włoch do Londynu, do kliniki Weight Management Systems, nie ma przeciwwskazań, aby poddawać się większej ilości cyklów. Pacjentowi, który odwiedzi klinikę i zakwalifikuje się do leczenia, wprowadza się przez nos do żołądka rurkę, przez którą dostarczane są składniki odżywcze (opatentowana formuła). Kaloryczność posiłku z rurki to 130 kcl dziennie. Płyny podawane pacjentowi są tak skonstruowane, że nie odczuwa on głodu, nie zawierają one węglowodanów, ale białko i składniki odżywcze. Idea KEN polega na tym, aby przyzwyczaić organizm do pobierania energii do życia z tłuszczów, a nie węglowodanów. Jeden z pacjentów kliniki stracił 21 kg w trzech cyklach leczniczych. 10 dniowy cykl to wydatek rzędu 350 funtów oraz 300 funtów zwrotnego depozytu za urządzenie kontrolujące dawkowanie odżywczego płynu. &#8222;Drip diet&#8221; jest polecana zarówno w przypadkach dużej otyłości, jak i mniejszych problemach z nadwagą. Moda na &#8222;drip diet&#8221; dotarła jakiś czas temu do Hollywood i jest stosowana zwłaszcza przed wielkimi galami, gdzie gwiazdy pozują fotoreporterom na czerwonym dywanie. Dzięki dziesięciodniowej kuracji gwiazdy z powodzeniem mieszczą się w kreacje w rozmiarze &#8222;0&#8243;.</p>
<p><strong><em>Cały materiał dostępny jest w 18. numerze EksMagazynu. W Empikach, salonach Relay i InMedio w całej Polsce.</em></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/ekstremalne-diety/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jacek Bilczyński: Pewność siebie jest zmysłowa!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/jacek-bilczynski-fit-jest-sexy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/jacek-bilczynski-fit-jest-sexy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 May 2013 02:12:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aneta Zadroga</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[autor Jacek Bilczyński]]></category>
		<category><![CDATA[dietetyk gwiazd]]></category>
		<category><![CDATA[dietetyk Jacek Bilczyński]]></category>
		<category><![CDATA[diety]]></category>
		<category><![CDATA[FIT jest sexy!]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński]]></category>
		<category><![CDATA[odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[trener gwaizd]]></category>
		<category><![CDATA[trener personalny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=11708</guid>
		<description><![CDATA[Najlepsze męskie ciało i jeden z najprzystojniejszych mężczyzn w Polsce. Wprowadził zdrowy styl życia na wyższy poziom atrakcyjności. Trenuje znane nazwiska showbiznesu oraz najbardziej zamożnych i najbardziej wymagających ludzi w Polsce]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://www.facebook.com/JacekBilczynski.FitAndLifestyleCoach?fref=ts" target="_blank"><em><strong>Właśnie wydaje swoją pierwszą lifestylową książkę „FIT jest sexy!” i wprowadza swoje autorskie menu do sieci restauracji w całej Polsce. EksMagazynowi zdradza, jak pracuje się z gwiazdami co to znaczy być sexy fit.</strong></em></a></p>
<p><strong>EksMagazyn: Dlaczego „fit jest sexy”?<br />
 <a href="http://www.jacekbilczynski.pl" target="_blank">Jacek Bilczyński, Fit&amp;Lifestyle Coach:</a> </strong>Myślę, że na to pytanie każdy mógłby znaleźć swoją odpowiedź. Pierwsze skojarzenie to atrakcyjne opakowanie, które pobudza zmysły. Ja jednak widzę w tym jeszcze jedno, głębsze wytłumaczenie. Świadome dbanie o siebie podnosi naszą samoocenę i dodaje witalności pewności siebie, która w pewien sposób jest naturalna, a nie sztuczna, jak to często bywa. Uważam, że to niezwykle seksowe -  wyważona pewność siebie. W przeciwieństwie bowiem do ciała, które może chwilowo zauroczyć, pewność siebie potrafi przez lata pobudzać zmysły. Czasem spotykamy ludzi, którzy nie są specjalnie urodziwi, ale mają &#8222;to coś&#8221;, co zniewala, myślę, że pewność siebie może być tym czymś. &#8222;Fit&#8221; oferuje więc pierwsze wrażenie i &#8222;coś&#8221; więcej.<br />
 <strong><br />
 Skąd coraz większa moda na dbanie nie tylko o piękną sylwetkę, ale i o zdrowie?</strong><br />
 Z jednej strony media promują szeroko pojęte piękno oraz pewne kanony urody. Ma to duży wpływ na opinię publiczną, w pewnym stopniu kształtuje ludzkie zachowania. Z drugiej jednak strony, żyjemy pod coraz większą presją: kariera, obowiązki, tempo życia. Dbanie o siebie może być doskonałą odskocznią, która rozładowuje napięcie i pozwala poczuć się lepiej. Rośnie też świadomość pewnych zachowań, zaczynamy rozumieć, dlaczego dbanie o żywienie i aktywność jest tak istotna. W klubach fitness można spotkać nie tylko młodych ludzi, widok 50- i 60-latków nikogo już nie dziwi.<br />
 <a href="https://www.facebook.com/JacekBilczynski.FitAndLifestyleCoach?fref=ts" target="_blank"><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2013/05/kuchnia_okladka-.jpg" alt="" width="554" height="800" /></a><br />
 <strong>Odczarujmy jeszcze na chwilę twój zawód. Jak wygląda praca z trenerem, który sam jest, można powiedzieć, że już gwiazdą?</strong><br />
 Po pierwsze, nie uważam się za gwiazdę, po prostu robię swoje (śmiech). A co do pracy. Z założenia, trener personalny to osoba planująca formy wysiłkowe i nadzorująca ich prawidłowe wykonanie. W moim przypadku słowo to ma dużo szersze znaczenie. Pracuję bardziej kompleksowo, dbam nie tyle o trening, co o styl życia, w skład którego wchodzi dieta, trening i formy spędzania wolnego czasu, odnowa biologiczna. Przed podjęciem współpracy przeprowadzam bardzo szczegółowy wywiad, oceniam styl życia, nawyki żywieniowe, poziom i rodzaj aktywności, kompozycję ciała, ewentualne przeciwwskazania, preferencje żywieniowe oraz treningowe i, przede wszystkim, cel, który ktoś pragnie osiągnąć. To pozwala mi przygotować indywidualny plan, skuteczny, a jednocześnie na tyle elastyczny, by nie przeszkadzał w obowiązkach zawodowych, innymi słowy &#8211; był jak najmniej uciążliwy. Warto również podkreślić, że przy tego typu podejściu celem nie musi być poprawa sylwetki, może to być chęć zadbania o kondycję skóry, rzucenie palenia czy zadbanie o zdrowie. Współpracuję maksymalnie z 2-3 osobami na przestrzeni powiedzmy dwóch – trzech miesięcy. Dzięki temu jestem w stanie poświęcić im wystarczająco dużo uwagi i skutecznie wpłynąć na ich styl życia. Wyjątkowo kompleksowe podejście zawsze pochłania dużo czasu. Konsultacja zwykle zajmuje 2-3 godziny, to umożliwia dokładne poznanie osoby, z którą będę współpracował. Kolejny etap to przygotowanie spersonalizowanego planu, w moim przypadku to od 20 do 35 stron w zależności od zakresu współpracy. To zajmuje zwykle około tygodnia. Następnie zaczyna się właściwa praca, która trwa minimum 2-3 miesiące i nastawiona jest nie tylko na właściwy efekt, ale również na edukację i wypracowanie nawyków.</p>
<p><strong>Piękne ciało i twarz może być przepustką do kariery. Jesteś tego najlepszym przykładem. W sumie to czasami niewiele więcej potrzeba, żeby osiągnąć sukces…</strong><br />
 Uważam, że to zbyt śmiałe stwierdzenie. Wprawdzie odpowiednia prezencja może niezwykle pomóc, jeśli jednak wygląd to wszystko, co mamy do zaoferowania, może okazać się, że taka przepustka ma bardzo krótki termin przydatności. Życie daje nam wiele szans, trzeba właściwie je wykorzystywać, prezencja może być dodatkiem, zawsze jednak powinna być poparta bardziej solidnymi fundamentami. Na kartach historii nie zapisało się wiele osób, których jedynym atutem był wygląd. Cenimy i zapamiętujemy ludzi, którzy oferują coś więcej, tych, którzy zapierają dech w piersiach z powodu tego, jak wyglądają, ale jak się prezentują, kiedy patrzymy na nich z zamkniętymi oczami.<br />
 <a href="https://www.facebook.com/JacekBilczynski.FitAndLifestyleCoach?fref=ts" target="_blank"><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2013/05/aktywnosc_okladka-.jpg" alt="" width="559" height="800" /></a><br />
 <strong>Jak pracuje się z ludźmi „ze świecznika”? Są rozkapryszeni czy wręcz przeciwnie?</strong><br />
 Gwiazdy to wciąż ludzie. Mam wśród nich wielu bliskich znajomych. Często wizerunek, który oglądamy na szklanym ekranie czy w prasie, jest daleki od prawdziwego życia. Zawsze staram się znaleźć wspólny język, wówczas dużo lepiej się pracuje. Jak wszyscy miewają swoje lepsze i gorsze dni. To, co odbieramy jako &#8222;rozkapryszenie&#8221;, często wynika z dbania o to, by nie popełnić faux pas &#8211; w medialnych zawodach do bardzo istotne. Niemniej, czasem zdarzają się naprawdę rozkapryszeni klienci.</p>
<p><strong>Największe fanaberie gwiazd, a którymi do tej pory się spotkałeś?</strong><br />
 Gdybym powiedział mogłaby się obrazić. A nawet jeśli nie, zaryzykuję stwierdzenie, że nie nadaje się to do upublicznienia, nawet w Playboy’u dla kobiet (śmiech).</p>
<p><strong>Najdziwniejsze i najbardziej nietypowe zlecenie?</strong><br />
 Wspólne zakupy produktów spożywczych w ulubionym sklepie, znajdującym się na tyle daleko, że trzeba było polecieć tam samolotem. Specjalna dieta przygotowana na tydzień wyjazdu służbowego – pod kątem specjalności, które oferują kuchnie danych krajów. I może jeszcze obecność „tak na wszelki wypadek” za kulisami ważnych zawodów sportowych.<br />
 <strong><br />
 Dlaczego znane nazwiska i najbardziej wymagający klienci wybierają właśnie ciebie? Jesteś czarodziejem, który sprawia, że chudnie się w oczach czy masz jakiś inny sekret?</strong><br />
 Czarodziejem? Nie. Ci z reguły są oszustami. Ja staram się oferować kompleksowe usługi na najwyższym poziomie. Z drugiej strony, to zwykle ludzie z dość zamkniętych środowisk, którzy cenią sobie profesjonalizm i poufność, łatwiej im zaufać osobie rozpoznawalnej.</p>
<p><strong>Jak do pięknego męskiego ciała podchodzą kobiety?</strong><br />
 Wolę, kiedy patrzą mi w oczy. Większość kobiet na szczęście to potrafi. Cenię te, które zaczynają od wnętrza, a ciało zostawiają na deser.</p>
<p><strong>A mężczyźni?</strong><br />
 Z mężczyznami bywa różnie. Zwykle jednak są to dość skrajne zachowania. Albo bardzo pozytywne albo wręcz przeciwnie. Przedstawiciele płci brzydkiej potrafią szczerze powiedzieć &#8222;dobrze wyglądasz&#8221; lub bardzo szybko zaszufladkować człowieka do najgorszej możliwej kategorii. <br />
 <strong><br />
 Co znajdziemy w twojej pierwszej książce „FIT jest sexy”? Dlaczego warto po nią sięgnąć?</strong><br />
 Ponieważ mam nadzieję, że zmieni Wasz życie. Przede wszystkim jest o stylu życia, obalamy w niej wiele mitów. Nie traktuje jedynie o treningu czy diecie. Położyliśmy bardzo duży nacisk na zwykle pomijane i niedoceniane tematy. Podpowiadamy m.in. jak pozbyć się nałogów, jak zadbać o kondycję włosów i skóry, poprawić odporność, wrócić do formy po świętach, czy jak pozbyć się kaca. Seks również nie umknął naszym rozważaniom. Innymi słowy, wszystko to, z czym spotykamy się w codziennym życiu. Chcemy pokazać, że FIT to nie tylko ciało, ale przede wszystkim codzienność.<br />
 <a href="https://www.facebook.com/JacekBilczynski.FitAndLifestyleCoach?fref=ts" target="_blank"><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2013/05/codzien_okladka-.jpg" alt="" width="563" height="800" /></a><br />
 <strong>Od maja ogólnopolska sieć Karczm BIDA wprowadza Twoje autorskie menu. Dlaczego zgodziłeś się na wprowadzenie odrobiny twojego stylu życia właśnie do restauracji?</strong><br />
 W polskich restauracjach bardzo trudno znaleźć naprawdę zdrowe i dietetyczne posiłki, istnieje kilka wyspecjalizowanych lokali, które serwują prozdrowotne jedzenie, jednak to wciąż działanie na niewielką skalę. Fit menu w dużej sieci restauracji jest więc czymś niezwykle unikatowym. Rośnie świadomość zdrowego stylu życia, a z drugiej strony &#8211; tempo życia staje się nieznośnie szybkie, co sprawia, że często spożywamy lunch czy obiad właśnie w lokalu. Moje FIT Menu jest więc czymś, co pomoże zjeść coś niezwykle smacznego i zdrowego w dużej restauracji. Z drugiej strony, unikatowo skomponowane posiłki mogą wnieść sporo świeżości do diety i zachęcić do propagowania zdrowego stylu życia. Dla mnie to niezwykła próba zachęcenia ludzi do bycia bardziej fit, niezależnie od tego, czy jest to przerwa na lunch w pracy czy wieczorna kolacja z wyjątkową osobą.</p>
<p><strong>FIT jest sexy!</strong><br />
 <strong><em><a href="https://www.facebook.com/JacekBilczynski.FitAndLifestyleCoach?fref=ts" target="_blank">To pierwsza taka publikacja w Polsce! Praktyczny i atrakcyjny w swej zawartości i wyglądzie przewodnik po zdrowym stylu życia autorstwa najpopularniejszego dietetyka i trenera personalnego w Polsce – Jacka Bilczyńskiego. </a>Trzy praktyczne rozdziały: Kuchnia, Aktywność oraz FIT na co dzień zabiorą czytelnika w świat tajemnic i sekretów, jakie kryją w sobie posiłki, które towarzyszą nam każdego dnia oraz aktywność fizyczna, której celem i ukoronowaniem ma być atrakcyjna i smukła sylwetka. Książka przeznaczona tak dla kobiet, jak i mężczyzn, czytelnicy znajdą w niej mnóstwo ciekawostek i przydatnych w codziennym życiu porad.</em></strong><br />
 &#8211; <em>Książka przede wszystkim jest o stylu życia, obalamy w niej wiele mitów. Nie traktuje jedynie o treningu czy diecie. Położyliśmy bardzo duży nacisk na zwykle pomijane i niedoceniane tematy. Podpowiadamy m.in. jak pozbyć się nałogów, jak zadbać o kondycję włosów i skóry, poprawić odporność, wrócić do formy po świętach, czy jak pozbyć się kaca. Seks również nie umknął naszym rozważaniom. Innymi słowy, wszystko to, z czym spotykamy się w codziennym życiu. Chcemy pokazać, że FIT to nie tylko ciało, ale przede wszystkim codzienność </em>– mówi Jacek Bilczyński, autor.<br />
 <a href="https://www.facebook.com/JacekBilczynski.FitAndLifestyleCoach?fref=ts" target="_blank"><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2013/04/okladka_fitjestsexy.jpg" alt="" width="650" height="914" /></a><br />
 <em>Od 10 maja do 10 lipca książkę znajdziecie w każdym Empiku. Dołączona jest jako bezpłatny dodatek do każdego numeru! </em></p>
<p><em><strong>Cały materiał znajduje się w 16. majowo – czerwcowym wydaniu EksMagazynu.</strong></em></p>
<p><em>*** zdjęcia: Michał Wilczek</em></p>
<p><em>***garnitur i koszula: salon Andre Grand</em></p>
<p><em>***zegarek: Gino Rossi</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/jacek-bilczynski-fit-jest-sexy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dieta proteinowa</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/dieta-proteinowa/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/dieta-proteinowa/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Jul 2012 08:56:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Bilczynski</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[dieta białkowa]]></category>
		<category><![CDATA[dieta białkowa jadłospis]]></category>
		<category><![CDATA[dieta białkowa produkty]]></category>
		<category><![CDATA[dieta Dukana]]></category>
		<category><![CDATA[dieta Dukana jadłospis]]></category>
		<category><![CDATA[dieta Dukana posiłki]]></category>
		<category><![CDATA[dieta Dukana produkty]]></category>
		<category><![CDATA[dieta proteinowa]]></category>
		<category><![CDATA[dieta proteinowa jadłospis]]></category>
		<category><![CDATA[dieta proteinowa produkty]]></category>
		<category><![CDATA[diety]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński dietetyk]]></category>
		<category><![CDATA[szybkie chudnięcie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=9212</guid>
		<description><![CDATA[W drugiej części cyklu poświęconego popularnym systemom żywienia zajmiemy się dietą białkową]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Ogólne założenia</strong></p>
<p>Dieta proteinowa, do niedawna była jedną z najbardziej popularnych i modnych systemów żywienia. <strong>Została stworzona przez francuza dr Pierre&#8217;a Dukana, można ją podzielić na 4 fazy.</strong></p>
<p>Fazę ataku w której spożywamy prawie wyłącznie proteiny, fazę utraty masy ciała gdzie oprócz proteiny dodajemy warzywa, fazę utrwalenia &#8211; dodatek pewnych owoców, pieczywa i produktów skrobiowych, oraz fazę stabilizacji &#8211; trwającą do końca życia &#8211; która polega na zakazie spożywania słodyczy, słodzonych napojów oraz produktów zawierających głównie cukry proste.</p>
<p><strong>Uwaga: </strong><em>na diecie możemy jeść tyle, ile dusza zapragnie, ale jedynie określonych produktów. Autor zapewnia trwała utratę dziesiątek kilogramów w przyjemny sposób.</em></p>
<p><strong>Analiza</strong></p>
<p>Pierwsza faza diety to prawie wyłącznie proteiny, to jedne z najbezpieczniejszych składników odżywczych jeśli chodzi o wpływ na przyrost wagi, ma też spore właściwości termogeniczne, oraz wpływa na przyspieszenie metabolizmu. Niestety, organizm potrzebuje również innych makroskładników, stosowanie samych protein sprawia, że energia musi powstawać w procesie neoglukogenezy z innych substratów. Nasze ciało nie jest przystosowane do funkcjonowania jedynie &#8222;na białku&#8221;, to budulec, nie paliwo. Pewne powiedzenie &#8211; zresztą słuszne &#8211; mówi, że tłuszcze są spalane w ogniu węglowodanów, z łatwości można to uzasadnić medycznie.</p>
<p>W efekcie, pierwsza faza to głównie utrata wody i glikogenu, w mniejszym stopniu tkanki tłuszczowej. Samopoczucie również nie jest najlepsze, kaloryczność oraz rodzaj makroskładników nie pozwala na prawidłowe funkcjonowanie organizmu.</p>
<p>Faza druga to dodatek warzyw. Brawo. Porcja witamin, minerałów i nieco błonnika, węglowodanów i zdrowego tłuszczu wciąż jednak brak. Warzywa nie zrekompensują braku tych składników.</p>
<p>Warto dodać, że ta faza może trwać bardzo długo, co przynajmniej teoretycznie może w pewnych warunkach negatywnie wpłynąć na pracę nerek i serca. Powstaje również sporo ciał ketonowych z którymi organizm wcale nie radzi sobie tak łatwo. Energii specjalnie nie przybywa. Nie jest to jednak tak odczuwalne. Nie dlatego, że dostarczamy ich wystarczająco, ale z uwagi na pewne zdolności adaptacyjne naszego organizmu. Zaczyna nam się &#8222;wydawać&#8221;, że to normalne, że nie ma siły by zrobić to czy tamto. <br />
 <strong><br />
 Faza utrwalania</strong></p>
<p>Skromny dodatek węglowodanów &#8211; zawsze coś. Na tym etapie wolno spożywać pewną ilość zdrowych węglowodanów, powoli wychodzimy na prostą, wciąż jednak brakuje zdrowych tłuszczy.</p>
<p>Faza stabilizacji, tu właściwie można powiedzieć, że podejście staje się racjonalne. Za wyjątkiem tego, że wolno spożywać dowolną ilość jedzenia, w tym tłuszcze zwierzęce i wysokoprzetworzone. Zwykle jednak kiedy dotrwamy do tego etapu, nie mamy ochoty na duże porcje jedzenia.</p>
<p><strong>Zalety:</strong><br />
 &#8211; Jasna i klarowna, nie trzeba czynić wyliczeń<br />
 &#8211; Duża ilość przepisów<br />
 &#8211; Możliwość jedzenia w dowolnych ilościach<br />
 &#8211; Zwykle (warto to podkreślić) powoduje utratę wagi</p>
<p><strong>Wady:</strong><br />
 &#8211; Dieta nie jest dopasowana indywidualnie więc efekty mogą być bardzo różne<br />
 &#8211; Można spożywać dowolną ilość jedzenia (zapotrzebowanie kaloryczne organizmu to czysta matematyka, jeśli będziemy jedli bardzo mało &#8211; spowolnimy metabolizm, jeśli bardzo dużo &#8211; zyskamy tkankę tłuszczową niezależnie od rodzaju makroskładników)<br />
 &#8211; Brak zdrowych tłuszczy (zakaz spożywania oliwy z oliwek, oleju lnianego) &#8211; to NIEZBĘDNE składniki dla naszego organizmu, ich niedobór powoduje kłopoty zdrowotne<br />
 &#8211; Brak węglowodanów w pierwszych okresach, oznacza to ospałość, zaparcia, brak energii<br />
 &#8211; Plan nie jest zbilansowany pod kątem witamin i minerałów<br />
 &#8211; Duża ilość protein obciąża układ trawienny, nerki oraz serce. Może również zaburzać gospodarkę wodno-elektrolitową organizmu<br />
 &#8211; Może osłabiać układ immunologiczny i powodować większą podatność na różne choroby<br />
 &#8211; Nie zwraca uwagi na tłuszcze zwierzęce co może powodować podniesienie poziomu złego cholesterolu, miażdżycę i schorzenia układu sercowo-naczyniowego<br />
 &#8211; Tracone kilogramy niekoniecznie pochodzą z tkanki tłuszczowej<br />
 &#8211; Może przyczyniać się do powstawania wolnych rodników</p>
<p><strong>Opinia:</strong><br />
 Niektóre założenia diety mają podstawy fizjologiczne, większość jednak bardzo kuleje. Brak personalizacji, wykluczenie węglowodanów i zdrowych tłuszczy oraz duże ryzyko powikłań zdrowotnych.</p>
<p><strong>Wniosek:</strong><br />
 Odradzam!</p>
<p>Autorem tekstu jest <a href="https://www.facebook.com/JacekBilczynski.FitAndLifestyleCoach" target="_blank">Jacek Bilczyński, Fit&amp;Lifestyle Coach</a></p>
<p><a href="http://www.jacekbilczynski.pl" target="_blank">www.jacekbilczynski.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/dieta-proteinowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->