<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; eks</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/eks/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Eks na tym samym przyjęciu &#8211; jak uniknąć kryzysu?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/eks-na-tym-samym-przyjeciu-jak-uniknac-kryzysu/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/eks-na-tym-samym-przyjeciu-jak-uniknac-kryzysu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Mar 2017 04:57:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Jarczyński]]></category>
		<category><![CDATA[były]]></category>
		<category><![CDATA[eks]]></category>
		<category><![CDATA[fragment]]></category>
		<category><![CDATA[na przyjęciu]]></category>
		<category><![CDATA[Z klasą na luzie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=23052</guid>
		<description><![CDATA[Bywa, że nasi najbliżsi znajomi – ona i on – się pokłócą. Czasem impas trwa chwilę, a czasem w nieskończoność. Jeżeli wcześniej utrzymywaliśmy z byłą parą bliskie kontakty, to teraz stanęliśmy przed dużym towarzyskim wyzwaniem. Kogo i kiedy zapraszać? Ją czy jego? Ona się na pewno dowie, że on był, a wtedy może się poczuć urażona, i na odwrót, jemu będzie smutno, że trzymamy z nią.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przede wszystkim powinniśmy z nią i z nim porozmawiać, oczywiście oddzielnie, że nie chcemy ingerować w ich życie – choć pewnie dla niektórych będzie to kusząca perspektywa. Oboje muszą wiedzieć, że nie zamierzamy faworyzować żadnej ze stron i z przyjemnością będziemy się spotykali to z jedną, to z drugą osobą. Ważne, by zachować przy tym sprawiedliwe proporcje. Jak wiadomo, czas jest najlepszym pomocnikiem w tego typu sprawach: ona poznaje innego, a on już<strong> zabiera na hamburgery inną… Wtedy możemy próbować zapraszać ich na wspólne przyjęcia czy spotkania.</strong></p>
<p>Może się zdarzyć i tak, że ekspartnerów, mimo wszystko, wypada zaprosić na to samo przyjęcie, bo przecież nie będziemy specjalnie wyprawiać dwa razy urodzin tylko ze względu na rozstanie przyjaciół. Wtedy – po pierwsze – informujemy obydwoje, że zapraszamy ją i jego. Tak będzie fair, nikt nie poczuje się zaskoczony, każda ze stron będzie się mogła do tego przygotować. Po drugie – jeżeli mamy wybór, organizujemy przyjęcie stojące, czyli takie, podczas którego nie zasiadamy do stołu, a każdy sobie stoi, gdzie chce, i rozmawia, z kim chce. Jest to bardzo dobre rozwiązanie, szczególnie przy dużej liczbie gości. Ona i on mogą się nawet nie minąć, a jeśli się miną, to i tak nie będą na siebie skazani podczas kilkugodzinnej imprezy. Jeżeli jednak organizujemy przyjęcie w kameralnym gronie z małą liczbą osób, to tak rozsadzamy ją i jego, by nawet nie krzyżowali ze sobą wzroku. Co nie zmienia faktu, że mogą się słyszeć, dlatego przed przyjęciem zapytajmy ich, czy są na siłach, czy może jednak spróbujemy za rok…</p>
<p style="text-align: right;"><em> fragment książki „Z klasą, na luzie” Adama Jarczyńskiego</em></p>
<p>Źródło: Wydawnictwo ZNAK</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/eks-na-tym-samym-przyjeciu-jak-uniknac-kryzysu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Uwieść w pół godziny</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ostra-niezmieszana/o-seksie/jak-uwiesc-mie-w-pol-godziny/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ostra-niezmieszana/o-seksie/jak-uwiesc-mie-w-pol-godziny/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Oct 2012 08:48:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mia</dc:creator>
				<category><![CDATA[o seksie]]></category>
		<category><![CDATA[eks]]></category>
		<category><![CDATA[mia]]></category>
		<category><![CDATA[Mia pisze]]></category>
		<category><![CDATA[podryw]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[uwodzenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=1245</guid>
		<description><![CDATA[Jak już wspomniałam, uwielbiam wszelkiego rodzaju porady dotyczące seksu. Ostatnio znalazłam na pewnym popularnym portalu instrukcję dla mężczyzn dotyczącą tego, jak zaciągnąć każdą kobietę do łóżka w pół godziny]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przepis jest bardzo prosty. Szukaj strasznie nudnych imprez, bo znudzona nimi dziewczyna tylko czeka na to, żeby wskoczyć ci do łóżka. Następnie upatrz sobie, tu cytat, „ofiarę”. „Grunt by była w momencie, w którym ma owulację, czyli jest w fazie płodnej cyklu menstruacyjnego.” – radzą specjaliści od podrywania.</p>
<p>No oczywiście, wybierając się na jakąkolwiek imprezę każda z nas przykleja sobie do pleców karteczkę z dokładnym kalendarzem swojego cyklu miesiączkowego, więc potencjalny łowca nie powinien mieć z określeniem czasu naszej owulacji najmniejszych problemów.</p>
<p>Jeśli jednak kobieta zapomni o karteczce, autor radzi, żeby „dyskretnie sprawdzić, co ukrywa pod pudrem, bo w trakcie owulacji skóra kobiety powinna być gładka.” Hm, najlepiej podejść do wybranki ze szklanką wody i ręcznikiem. Wylać jej wodę na twarz, a później ją osuszyć. Nie ma lepszej metody na „zajrzenie pod puder”.</p>
<p>Kiedy już sprawę owulacji, poszukujący seksu mężczyzna ma za sobą, kolej na dalsze działania. „Musisz przebić swoim spojrzeniem na wylot jej duszę i spowodować u niej dreszcze wzdłuż kręgosłupa. Musisz ją sobą zahipnotyzować, rzucić czar ze swoich oczu w jej i nie możesz dać jej szansy na jakąkolwiek ucieczkę.” Oczywiście. Co drugą imprezę padam ofiarą hipnotyzerów „przebijających na wylot moją duszę swoim spojrzeniem”. Owo przebijanie polega na wlepianiu oślego wzroku w mój biust, nogi i biodra. Zwykle jednak taki delikwent wywołuje raczej irytację niż podniecenie, ale może się nie znam, w końcu nie pisuję poradników, które mają w każdym zakompleksionym, myślącym wyłącznie penisem idiocie, obudzić Casanovę.</p>
<p>Dalej jest jeszcze lepiej. Pojawia się przykazanie każdego domorosłego mistrza uwodzenia: „Pamiętaj &#8211; można zdobyć każdą kobietę, jeżeli zagra się trochę na jej próżności!” Autor radzi więc wyposzczonemu podrywaczowi, aby zmysłowo nowo poznaną kobietę dotykać i równie zmysłowo patrzeć jej w oczy. Nie wiem, jak wy, ale Mia w sytuacji, gdy natarczywy gość wchodzi w jej przestrzeń osobistą, może mu zwyczajnie dać po pysku. I zapewniam, że z grą wstępną nie będzie to mieć nic wspólnego…</p>
<p>Ale idźmy dalej. Tam, na drodze podrywacza pojawia się taniec. I kolejna złota rada, tu cytat: „Uwaga! Nie staraj się ukryć erekcji, jeśli do niej przypadkiem dojdzie. To będzie ewidentny znak dla twojej partnerki, że na ciebie działa.” Tia… Jak zareagowałybyście na faceta, który tańcząc z Wami zaprezentowałby Wam swoje „uznanie” dla Waszych wdzięków we wspomniany powyżej sposób? Na pewno, jak podkreślają złotouści radzący, wskoczyłybyście od razu do jego łóżka, nieprawdaż? Tak myślałam. Ja robię tak za każdym razem, kiedy obcy dla mnie gość dostaje na mój widok erekcji w miejscu publicznym.</p>
<p>„Jak zdążyliście się zorientować zapewne po własnych doświadczeniach, sztuka uwodzenia kobiet nie należy do najłatwiejszych.” – konkludują na koniec autorzy poradnika. Okazuje się, że radzenie, jak to robić wychodzi facetom jeszcze gorzej niż samo uwodzenie. Mam tylko nadzieję, że żaden pan nie weźmie sobie opisanych porad do serca. Ani tym bardziej, do innej części swojego ciała – tej, której (niestety) najczęściej używa do myślenia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ostra-niezmieszana/o-seksie/jak-uwiesc-mie-w-pol-godziny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->