<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; finanse</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/finanse/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Anna Noworolnik-Krukowska: Świadome zarządzanie majątkiem</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/anna-noworolnik-krukowska-swiadome-zarzadzanie-majatkiem/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/anna-noworolnik-krukowska-swiadome-zarzadzanie-majatkiem/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 Jul 2016 18:10:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Anna Noworolnik-Krukowska]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[ubezpieczenia]]></category>
		<category><![CDATA[ubezpieczenia na życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21713</guid>
		<description><![CDATA[Czy do śmierci można się przygotować, aby zabezpieczyć ten trudny moment dla najbliższych? Oczywiście, że tak – świadome doradztwo, zaproponowanie rozwiązania ochronnego - to moja rola. Dziś poruszę temat dotyczący osoby, która prowadzi własną działalność gospodarczą.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozmawiam z klientem, starając się jego oczami zobaczyć jego biznes, zobaczyć jak on to widzi, ale również podzielić się moimi spojrzeniami i przedstawić mu, co powinien zrobić, aby biznes był stabilny.</p>
<p><strong>Planowanie sukcesji to świadome zarządzanie przyszłością swojego zgromadzonego majątku. Ma ono na celu takie uregulowanie stosunków majątkowych w życiu prywatnym i zawodowym, aby zapobiec problemom, które mogą się pojawić w przypadku śmierci właściciela firmy. Zaplanowanie sukcesji daje gwarancję, że budowane przez lata przedsiębiorstwo nie przestanie istnieć po śmierci właściciela, lecz będzie stanowiło podstawę stabilnej egzystencji kolejnych pokoleń. Śmierć właściciela firmy to często z jednej strony ciekawy temat finansowy dla spadkobierców, którzy czekają na spadek, natomiast zgon często jawi się jako źródło katastroficznych sytuacji!</strong></p>
<p>Jeśli właściciel firmy nie zaplanuje za życia losów swojej działalności, to może to skutkować likwidacją tworzonego przez lata przedsiębiorstwa, podział majątku niezgodny z wolą spadkodawcy, roztrwonienie majątku, czy kłopoty z kontynuacją działania przedsiębiorstwa po śmierci. Zatem stworzenie parasola ochronnego sobie i spadkobiercom, to element, który powinien być uwzględniony w działaniach każdego właściciela firmy, myślącego długofalowo. Dotyczy to zarówno osób prowadzących firmę w formie jednoosobowej działalności, wspólników spółek cywilnych i osobowych, a także wspólników oraz członków zarządów spółek kapitałowych.</p>
<p><strong>Co się dzieje, kiedy umiera osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą?</strong></p>
<p>Z punku widzenia podatkowego firma natychmiast kończy byt. Dzień, w którym umiera właściciel firmy, to dzień, w którym zamyka się księgi przedsiębiorstwa i robi się inwentaryzację. A inwentaryzacja to naliczenie podatku od tego, co w przedsiębiorstwie zostało. Problemem jeszcze gorszym i bardzo dotkliwym jest histeryczna reakcja wierzycieli zmarłego na wieść o tym, że on umiera! Komornik ma prawo wejść i wybrać z majątku dłużnika to, co jest możliwe do najszybszego spieniężenia. Niestety, tym samym może spowodować rozłożenie spadkobierców na łopatki! Spadkobiercy mogą odziedziczyć w ciemno coś, o czym nie mają pojęcia – jest to dramat dla nich! <br />
 Mogę wskazać kierunek moim rozmówcom za życia, zatem bardzo ważne jest, aby posiadać polisę na życie z sumą ubezpieczenia, która pozwoli między innymi na spłatę zobowiązań, itp. W polskim społeczeństwie niestety jest brak tej świadomości.</p>
<p><strong>Ogromnym zagrożeniem jest odpowiedzialność za długi i zobowiązania. </strong></p>
<p>Warto z klientem podejmować ten temat i próbować uwrażliwić ludzi na te kwestie. Bardzo często śmierć osoby bliskiej jest ogromnym ciosem dla najbliższych, są w strasznej sytuacji psychicznej, depresji, często przez długi czas nie są w stanie podjąć żadnych czynności, związanych ze sprawami biznesowymi. A upływ czasu działa na niekorzyść spadkobierców.</p>
<p><strong>Spadek nie zawsze będzie wielka radością i wielką korzyścią.</strong></p>
<p>Jeśli spadkobierca będzie kontynuował działalność zmarłego właściciela, to będzie ją prowadził pod nową nazwą, z nowym NIPem, ale żeby mogło to nastąpić bezboleśnie, są potrzebne środki finansowe – między innymi polisa na życie.</p>
<p>Planujmy, analizujmy, chrońmy! To naprawdę jest możliwe. Jestem ratownikiem medycznym! Potrafię zdiagnozować problem na miejscu i przygotować receptę.</p>
<p>Zachęcam do kontaktu.<br />
 <strong><br />
 Anna Noworolnik-Krukowska<br />
 Ekspert Ubezpieczeniowo-Finansowy<br />
 Mobile: 601 555 337<br />
 a.noworolnikkrukowska.finanse@gmail.com</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/anna-noworolnik-krukowska-swiadome-zarzadzanie-majatkiem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bartłomiej Wasilewski: Zespół to klucz do sukcesu!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/bartlomiej-wasilewski-zespol-to-klucz-do-sukcesu/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/bartlomiej-wasilewski-zespol-to-klucz-do-sukcesu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 05 Jul 2016 17:56:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[Bartłomiej Wasilewski]]></category>
		<category><![CDATA[doradztwo finansowe]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[Marshal Lion Consulting]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc przedsiębiorcom]]></category>
		<category><![CDATA[przedsiębiorcy w Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[Sebastian Zaręba]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21710</guid>
		<description><![CDATA[Pomysłodawca i założyciel Marshal Lion Consulting. Długoletnie doświadczenie, zarówno wiedza teoretyczna, jak i praktyczna, pozwalają mu na co dzień doradzać klientom, jak zarządzać efektywnie ich przedsiębiorstwami i finansować nowe inwestycje.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bartłomiej jest certyfikowanym księgowym, dzieli się swoją wiedzą na co dzień z klientami. Kompleksowo doradza zarówno przedsiębiorcom, jak i klientom indywidualnym.</p>
<p><strong>EksMagazyn: Z jakimi wyzwaniami na rynkach finansowych muszą się mierzyć przedsiębiorcy?<br />
 Bartłomiej Wasilewski, Prezes Zarządu <a href="http://www.marshallion.pl/" target="_blank">Marshal Lion Consulting Sp. z o.o.</a>: </strong>W jednym zdaniu: z dostępem do kapitału. Dla początkujących firm pozyskanie finansowania jest szczególnym wyzwaniem. W przypadku powodzenia, drugim wyzwaniem jest cena tego finansowania. Młode firmy, jeśli uzyskają kredyt, to nie będzie on tani. Doświadczeni przedsiębiorcy z kolei są traktowani niesprawiedliwie. Często rzuca się im kłody pod nogi w postaci zbyt wielu formalności przy wnioskowaniu o kredyt, zupełnie niepotrzebnie. W każdym razie, my pomagamy zmierzyć się z tymi wyzwaniami zarówno początkującym firmom, jak i doświadczonym przedsiębiorcom. Obecne trendy nie prognozują poprawy. Zmiany w postaci wprowadzenia podatku bankowego czy nowelizacji ustawy antylichwiarskiej nie zwiększą akcji kredytowej banków, tj. dostęp do kapitału nie jest i nie będzie łatwiejszy. Dlatego ważne jest z perspektywy obecnych trendów, aby korzystać z pomocy specjalistów.</p>
<p><a href="http://www.marshallion.pl/" target="_blank"><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/06/Rozkładówka-e1465668508208.jpg" alt="" width="640" height="905" /></a></p>
<p><strong>Wielu pana klientów odniosło spore sukcesy… Z których jest pan najbardziej dumny?</strong><br />
 Ze wszystkich. To, czy nasz Klient otworzy sklep z narzędziami budowlanymi czy firmę, która tworzy profesjonalne aplikacje mobilne, jest w moich oczach takim samym sukcesem. Ważne jest to, że pomagamy realizować cele biznesowe, jakie by one nie były.</p>
<p><strong>Ma pan ogromną wiedzę merytoryczną i duże doświadczenie z zakresu zarządzania firmą, rachunkowości, inwestycji finansowych, itp. Jakie wnioski nasuwają się panu po tylu latach działalności?</strong><br />
 Najważniejsze to wiedzieć dwie rzeczy: Gdzie zrobić biznes i z kim go zrobić. Mój wspólnik – Sebastian Zaręba jest świetnym managerem, potrafi przejrzeć człowieka na wylot. Dzięki temu razem dobieramy odpowiednie osoby, na odpowiednie stanowiska. Klucz do sukcesu to stworzyć dobry zespół, w dobrym miejscu. Nie ma lepszej recepty. Inną sprawą jest utrzymanie tego stanu rzeczy. Mając zespół i miejsce należy dbać o rozwój jednego i drugiego. Cały czas się szkolimy, stawiamy sobie za cel być o jeden krok do przodu. Przed innymi.</p>
<p><strong>Firmie Marshal Lion Consulting zaufało już ponad 10 tys. Klientów. Jest to godne podziwu. Panie Sebastianie &#8211; w jaki sposób zapracowali Państwo na tak duże zaufanie?<br />
 Sebastian Zaręba, Dyrektor Sprzedaży Marshal Lion Consulting Sp. z o.o.: </strong>Po pierwsze, liczba Klientów wynika z pracy i doświadczenia całego zespołu. Nasz profesjonalny i niezwykle skuteczny zespół Doradców Finansowych zauważa i wykorzystuje nowe szanse, możliwości i wyzwania pojawiające się na rynku. Po drugie &#8211; mamy proste i przejrzyste zasady: u nas każdy Klient dokładnie wie, na czym polegają nasze usługi, jak działamy i jaki będzie rezultat tych działań. Jesteśmy bardzo elastyczni i zawsze pomagamy Klientom w rozwiązaniu ich problemów, niezależnie od tego, jak wielkie się one im wydają. Planujemy i działamy długofalowo, tak, aby nie tylko „leczyć objawy” stosując terminologię medyczną i rozwiązywać bieżące problemy, ale &#8211; przede wszystkim &#8211; zapobiegać i przewidywać przyszłość finansową. W pewnym sensie można tu mówić o „profilaktyce finansowej”. W końcu &#8211; po trzecie &#8211; obsługujemy Klientów dokładnie tak, jak sami chcielibyśmy być obsłużeni. Do każdego podchodzimy indywidualnie, ze szczególnym zrozumieniem jego obecnych potrzeb i sytuacji, w jakiej się znajduje. Przez profesjonalizm i indywidualne podejście gwarantujemy skuteczność, a to zawsze budzi zaufanie. A jak wiadomo zaufanie i przyjacielskie relacje są fundamentem skutecznej obsługi Klienta. Ważne są też nowe technologie. Na przykład jesteśmy pierwszą firmą Doradczą, która posiada aplikację mobilną Marshal Lion Click, ułatwiającą kontakt pomiędzy Klientem, a Marshal Lion Consulting.</p>
<p><strong>Panie Bartłomieju, proszę powiedzieć coś więcej o pana Fundacji Tributum Cura…</strong><br />
 Fundacja zakończyła prace koncepcyjne i od września bieżącego roku będzie działać bardzo prężnie. Misją Fundacji jest wspieranie przedsiębiorców, którzy znaleźli się w wymagającej sytuacji. Naszym celem będzie dostarczenie im wiedzy i środków aż do znalezienia rozwiązania z określonych okoliczności, a w rezultacie do reaktywacji biznesowej. Nic więcej nie powiem, Fundacja sama o sobie opowie, w niedalekiej przyszłości…</p>
<p><strong>Rozmawiała: Agnieszka Słodyczka</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/bartlomiej-wasilewski-zespol-to-klucz-do-sukcesu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kobiety w starciu z problemami</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/kobiety-w-starciu-z-problemami/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/kobiety-w-starciu-z-problemami/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Mar 2016 04:48:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety i mężczyźni]]></category>
		<category><![CDATA[spłaty]]></category>
		<category><![CDATA[zadłużenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21325</guid>
		<description><![CDATA[Postrzeganie świata przez kobiety znacznie różni się od postrzegania świata przez mężczyzn. Nic zatem dziwnego, że tak spore rozbieżności da się zauważyć również w kwestii płacenia rachunków i rat]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zadłużenie dla nikogo nie jest przyjemnością. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Z pewnością trzeba go unikać z daleka. Jednak jeśli już dochodzi do sytuacji nadmiernego zadłużenia to kobiety zupełnie inaczej niż mężczyźni patrzą na ten problem. Największe rozbieżności widać w podejściu do spłaty długów, a także w poszukiwaniu pomocy i rozwiązań, by to zadłużenie stopniowo zmniejszyć.</p>
<p>Mężczyźni częściej niż kobiety twierdzą, że niepłacenie w terminie rachunków lub rat to coś zwyczajnego i może się przydarzyć każdemu. Kobiety odbierają to jednak inaczej. Z badań wynika, że kobiety znacznie bardziej boją się konsekwencji nieterminowego opłacania swoich zobowiązań. One również częściej niż mężczyźni przyznają, że odczułyby lęk i zdenerwowanie, gdyby otrzymały list od firmy obsługującej zadłużenia. Wśród mężczyzn natomiast częściej reakcją na list było zaciekawienie. Co ważne, co trzeci Polak deklaruje, że w przypadku, gdyby otrzymał taki list, poczułby motywację do nawiązania kontaktu z wierzycielem, któremu jest winny pieniądze lub reprezentującą go firmą obsługującą to zadłużenie.</p>
<p>O problemach trzeba rozmawiać! Idąc tym tropem Polacy starają się znaleźć osoby, które mogą obdarzyć odpowiednim zaufaniem i przekazać im informacje o swoich kłopotach finansowych. Najczęściej zatem Polacy dyskutują o tym z członkami najbliższej rodziny czy współmałżonkiem. W tych rozmowach lepiej odnajdują się jednak kobiety i to one chętniej rozmawiają z najbliższymi o zadłużeniu.</p>
<p>Jeżeli już uda nam się spłacić wszystkie należności to z pewnością pojawia się poczucie ulgi. Jest ono typowe dla większości Polaków. Zauważyć można również radość oraz satysfakcję. O tego rodzaju uczuciach nadal częściej mówią jednak kobiety.</p>
<p>Źródło: www.prasoweinfo.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/kobiety-w-starciu-z-problemami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak zima wpływa na portfel?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-zima-wplywa-na-portfel/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-zima-wplywa-na-portfel/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Nov 2015 01:04:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[portfel]]></category>
		<category><![CDATA[wydatki na święta]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=2173</guid>
		<description><![CDATA[Kilkaset złotych na prezenty i jedzenie na Boże Narodzenie to nie jedyne dodatkowe wydatki w czasie zimy. Wysokie opłaty za ogrzewanie i energię elektryczną, zwiększone zużycie paliwa w samochodach, opony zimowe, odzież, obuwie, leki, wyjazd na narty, impreza sylwestrowa…to tylko część kosztów w zimowych miesiącach, które sprawiają, że w portfelu zieje pustką]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak przetrwać ten czas, aby wraz z początkiem wiosny razem ze śniegiem nie stopniały wszystkie nasze oszczędności?</p>
<p>Zima to czas, kiedy domowe finanse są szczególnie narażone na obciążenia. Niskie temperatury i opady śniegu wymagają zwiększonych nakładów na utrzymanie mieszkań, samochodów i wymianę części garderoby. A do tego dochodzą jeszcze święta Bożego Narodzenia i bale sylwestrowe.</p>
<p>Jednym z najważniejszych wydatków jest ogrzewanie i energia. Według danych Eurostatu opłaty z nimi związane stanowią aż 55% kosztów utrzymania nieruchomości w Polsce. Zwiększone zużycie energii cieplnej sprawia, że rachunki w tych miesiącach mogą wzrosnąć nawet o kilkaset złotych miesięcznie. Najbardziej odczuć to mogą mieszkańcy bloków z wielkiej płyty, w których brakuje termoizolacji. Wzrostu można się także spodziewać w opłatach za energię elektryczną – dni są bowiem krótsze, a wieczory Polacy chętniej spędzają w domu przed telewizorem.</p>
<p>Zimą trzeba się też liczyć z dodatkowymi kosztami związanymi z wymianą części garderoby. Dosyć szybko w tym okresie niszczy się obuwie. Ciepła kurtka, swetry i rękawiczki to także wydatek co najmniej kilkuset złotych. Na ciepłej odzieży nie należy zbytnio oszczędzać, bo ma nas ona chronić przed mrozem, a co się z tym wiąże chorobami. W tym czasie jesteśmy bowiem szczególnie podatni na wirusy. Kwoty jakie wydajemy na leki, wzmacniające oraz te, które bierzemy już w przypadku choroby nie należą do małych.</p>
<p>Zima nie jest także łaskawa dla kierowców. Nie dość, że warunki utrudniają jazdę, to jeszcze muszą się oni liczyć ze sporymi, dodatkowymi kosztami. Na początek trzeba wymienić opony. Sama wymiana to koszt kilkudziesięciu złotych, nie mówiąc już o oponach – od kilkuset do ponad tysiąca (na szczęście jest to wydatek raz na parę lat). Ogrzewanie i korki na drogach powodują także zwiększone spalanie benzyny, średnio od 1 do 2 litrów więcej na 100 km. Zima to też czas, w którym samochody narażone są bardziej na kolizje niż zwykle. Ubezpieczyciele co roku w miesiącach zimowych odnotowują o kilkadziesiąt procent więcej zgłoszeń niż w pozostałym okresie.</p>
<p>- Aby przetrwać finansowo zimę dobrze już wcześniej systematycznie odkładać pewne drobne kwoty. Tak naprawdę dobrze o niej pomyśleć już tuż po wakacjach, bo zima jest bardzo kapitałochłonna. Większość tych wydatków można na szczęście przewidzieć. Niestety wysokość rachunków za ogrzewanie i tak nierzadko nas zaskakuje. Może się też pojawić wiele innych nieoczekiwanych wydatków, szczególnie dla posiadaczy samochodów. Warto więc dysponować pewną poduszką bezpieczeństwa, czyli pulą środków na takie niezaplanowane wydarzenia – mówi Paweł Majtkowski, główny analityk Expander i ekspert Związku Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF).</p>
<p>- Zimą miesięczne wydatki mogą zwiększyć się o kilkaset złotych. Jest to więc spore obciążenie dla domowych finansów. Jeśli doliczymy do tego jeszcze wydatki świąteczne oraz wyjazd na narty, to możemy mówić już nawet o dodatkowych tysiącach złotych. Nierzadko jedynym sposobem pokrycia tych kosztów jest zaciągnięcie kredytu. W tym okresie na rynku kredytów pojawia się sporo promocji. Zanim podejmie się decyzję o zaciągnięciu takiego zobowiązania warto starannie przeanalizować warunki jego przyznania i zwrócić uwagę na wszystkie „haczyki”. Może się bowiem zdarzyć, że przyznanie kredytu na promocyjnych warunkach wiąże się z koniecznością otworzenia rachunku w danym banku lub przyjęcia karty kredytowej. Warto obliczyć wszystkie koszty związane z tymi dodatkowymi produktami, ponieważ ich suma może okazać się wyższa niż kwota, jaką zaoszczędzimy w promocji – radzi Paweł Majtkowski, Ekspander i ZFDF. – Rozważnie finansujmy zwiększone wydatki w miesiącach zimowych. Łatwy dostęp do kredytów oraz powszechność kart kredytowych sprawia, że szczególnie w tym okresie zwiększa się ryzyko wpadnięcia w pętlę zadłużenia – ostrzega Paweł Majtkowski, główny analityk Ekspander i ekspert ZFDF.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-zima-wplywa-na-portfel/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowożeńcy na dorobku</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/nowozency-na-dorobku/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/nowozency-na-dorobku/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 09 Oct 2015 11:39:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aneta Zadroga</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[eksmagazyn]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[nowożeńcy]]></category>
		<category><![CDATA[ważny temat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=19696</guid>
		<description><![CDATA[Magda i Rafał – oboje zatrudnieni w korporacjach. Ewa i Tomek – ona zarabia w banku, on obecnie szuka pracy. Monika i Wojtek – tylko on ma zajęcie. Dorywczo. Na budowie. Pomaga im rodzina. Jak pracują młode małżeństwa w Polsce?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Według danych GUS, liczba małżeństw w Polsce spada z roku na rok. Dwa lata temu zawarto ok. 256 tys. nowych związków małżeńskich. To prawie 2 tys. mniej niż rok wcześniej. Urząd szacuje, że w ubiegłym roku było jeszcze gorzej – liczba nowożeńców &#8211; w porównaniu z danymi sprzed 12 miesięcy &#8211; spadła o ok. 15 proc.<br />
 <strong><br />
 Zawodowo prawie równi</strong><br />
 Według GUS, pobieramy się coraz później. Na początku lat 90. ponad połowa mężczyzn zawierających małżeństwo nie osiągała 25. roku życia, w 2008 r. – już tylko niespełna 25 proc z nich, idąc do ołtarza, nie przeżyła ćwierć wieku. W przypadku kobiet sytuacja wygląda podobnie – decyzję o ślubie podejmują coraz później.<br />
 Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika także, że bezsprzecznie największą grupę wśród młodych małżeństw (niemal 67 proc.) stanowią te związki, w których zarówno mąż, jak i żona realizują się zawodowo.<br />
 Tak jest w przypadku Magdy i Rafała. Młode małżeństwo z Gdańska – przed ołtarzem stanęli w 2012 roku. Magda ma 31 lat, Rafał – 29. Poznali się jeszcze na studiach, jednak z decyzją o ślubie czekali do czasu, jak żartują, aż stać ich będzie na porządny kredyt na mieszkanie.<br />
 Oboje pracują. Magda w branży mediowej, Rafał w outsourcingu.<br />
 – Zarobki? W tej chwili Rafał zarabia prawie dwukrotnie tyle, co ja, awansował i spłaca ratę kredytu za nas oboje – żartuje Mada. – Oboje pracowaliśmy od czasu skończenia studiów. Z małżeństwem czekaliśmy, aż nasza zawodowa sytuacja się ustabilizuje. Ja starałam się o etat, bo z tym wiąże się ubezpieczenie i składka emerytalna, i, o ile zaraz po studiach te rzeczy wydają się mało istotne, o tyle z upływem czasu, rośnie ich znaczenie. Rafał czekał na awans, ponieważ jako szeregowy pracownik dostawał niecałe 2 tys. netto. Z takimi zarobkami i mną – osobą o nieregularnych dochodach, nie mieliśmy co liczyć na kredyt – opowiada kobieta.<br />
 Magda zarabia obecnie ok. 2 tys. na rękę. Jak sama mówi, niewiele, ale etat ma dopiero od półtora roku. Rafał dostaje ok. 4 tys. na rękę, jest kierownikiem projektów w firmie obsługującej księgowo zagranicznych inwestorów. – Mamy dwa osobne konta, wydatki dzielimy w taki sposób, że osoba, która zarabia więcej, pokrywa więcej kosztów utrzymania. Wcześniej, jeszcze przed ślubem, również mieliśmy taki układ. Sprawdzał się dobrze. Nawet wtedy, kiedy za czasów mojego freelancowania, zarabiałam więcej niż mój obecny mąż – żartuje.</p>
<p><strong>Kobieta bez pracy</strong><br />
 Jednak nie wszyscy nowo upieczeni małżonkowie mają tak stabilne życie zawodowe, jak Magda i Rafał. Firma Sedlak &amp; Sedlak sprawdziła, jak często dochodzi do sytuacji, w której przynajmniej jeden z małżonków nie posiada własnych źródeł utrzymania – korzysta z pomocy finansowej partnera lub też innych bliskich.<br />
 Okazuje się, że dotyczy to niemal 1/5 nowożeńców (18 proc.). Kolejne 14 proc. nowożeńców utrzymuje się wyłącznie przy pomocy bliskich – nie mają żadnych źródeł utrzymania.<br />
 Jeśli ktoś w małżeństwie pozostaje na utrzymaniu, to najczęściej jest to kobieta (niemal 69 proc. wszystkich analizowanych przypadków).<br />
 &#8211; Rozwiązanie to wpisuje się w tradycyjny model rodziny, w którym mężczyzna zarabia pieniądze, a kobieta zajmuje się gospodarstwem – podkreślają autorzy badania.<br />
 Monika ma 24 lata. Jej mąż Wojtek jest od niej o rok starszy. Mieszkają w małej miejscowości niedaleko Kętrzyna na Mazurach. Monika skończyła liceum gastronomiczne. Po skończonej nauce zaczęła pracę w restauracji niedaleko miejsca zamieszkania.<br />
 – Problem w tym, że to była praca sezonowa. Więc pracowałam od wiosny do późnej jesieni, zimę spędzałam w domu. W międzyczasie poszłam na kurs fryzjerski, myślałam o dotacji z urzędu pracy i o otworzeniu własnego salonu – opowiada Monika.<br />
 Plany zawodowe młodej kobiety uległy zmianie, kiedy okazało się, że jest w ciąży. – Zdecydowaliśmy się przyspieszyć ślub, który i tak planowaliśmy, ale później, kiedy będzie nas stać na wynajęcie własnego mieszkania. Nie chcieliśmy zostać u rodziców – przyznaje Wojtek. Mężczyzna pracuje dorywczo w branży budowlanej, zwykle jednak są to nieregularne zlecenia. – Raz zdarza się miesięczna robota za 2-3 tys., innym razem – układam kafelki za 900 zł. Na razie jednak nie mam zbyt dużego wyboru, bo nasze wydatki są duże – mówi.<br />
 Monika pół roku temu urodziła dziecko. Młodzi małżonkowie mieszkają u cioci Moniki, która udostępniła im swój dom.<br />
 – Dzięki temu nie musimy wydawać pieniędzy na wynajem mieszkania. To ogromna pomoc – mówi Wojtek. – Moje zarobki wystarczają na zakupy i opiekę nad dzieckiem – dodaje.<br />
 Monika, choć na razie musiała zrezygnować z pracy, zapewnia, że nie chce zostać w domu. – Jak tylko będę mogła, postaram się wrócić do pracy. Rodzina będzie musiała nam pomóc w opiece nad dzieckiem. Ale żeby utrzymać się na jakimkolwiek poziomie, zwłaszcza w małej miejscowości, obie osoby w małżeństwie muszą pracować – przekonuje.</p>
<p><strong>Na utrzymaniu żony</strong><br />
 Jak wynika z badania Sedlak &amp; Sedlak, w 12 proc. przypadków młodych małżeństw, to żona pracuje, a mąż nie posiada własnych źródeł dochodu.<br />
 Ewa i Tomek pobrali się półtora roku temu. Wtedy jeszcze oboje pracowali. Ewa – 28 letnia marketingowiec &#8211; w jednym ze stołecznych banków, dwa lata od niej starszy Tomek – jako księgowy w dużej ogólnopolskiej firmie. Tuż przed ślubem, młodzi ludzie kupili mieszkanie. – Oczywiście na 30-letni kredyt. Wtedy nic nie zapowiadało katastrofy. Siedem miesięcy po ślubie, mój mąż został zwolniony z pracy. Dotknęły go zwolnienia grupowe – mówi Ewa.<br />
 Kobieta pracuje w banku od ponad pięciu lat. Zaczęła staż jeszcze na studiach i tak została. Później przyszedł awans. Dziś jest szefową działu zajmującego się doradztwem klientom. Zarabia ok. 5 tys. zł na rękę. – Sporo, jeśli ma się dwa źródła utrzymania, raczej niewiele, jeśli w małżeństwie czy związku pracuje jedna osoba. Kiedy pracowaliśmy oboje, mieliśmy do dyspozycji ok. 8 tys. zł miesięcznie. Wystarczało na ratę i większość rzeczy, na które mieliśmy ochotę. Kiedy Tomek stracił pracę, na początku byliśmy przerażeni – wspomina Ewa. – Pamiętam, jak siedzieliśmy przez całą noc z kartką i długopisem i podliczaliśmy, z czego musimy zrezygnować, żeby jakoś przetrwać czas bezrobocia mojego męża. Tomek zrezygnował z kursu hiszpańskiego, ja z regularnych zajęć w klubie fitness i ze szkoły tańca. Skończyły się nasze weekendowe wypady poza Warszawę. Zaczęliśmy poważnie zaciskać pasa, co na początku nie było zbyt łatwe, za bardzo byliśmy przyzwyczajeni do sytuacji, kiedy oboje mamy stałą pracę i stały przypływ pieniędzy – przyznaje Ewa. – Jednak potrzeba matką wynalazku i tak wynaleźliśmy nasz własny sposób na oszczędzanie – dodaje.<br />
 Okazało się, że oszczędności były mniej przejściowe, niż młodzi małżonkowie przypuszczali. Tomek od ponad pół roku szuka stałej pracy. Bezskutecznie. – Czasami trafią się jakieś zlecenia od znajomych, ale więcej niż tysiąc złotych w ciągu miesiąca jeszcze nie udało mi się zarobić. To nieco upokarzające dla kogoś, kto od czasów studiów nie miał problemów z zatrudnieniem – mówi Tomek.<br />
 Przyznaje także, że sytuacja, w której jest na utrzymaniu żony, to nie najbardziej komfortowe rozwiązanie, jakie umie sobie wyobrazić. – Ale żona pociesza mnie, że kiedy ja już będę miał dobrą posadę, a ją spotka to, co mnie kilka miesięcy temu, nie będzie miała wyrzutów sumienia, że wydaje moje pieniądze. Tyle, że będę musiał zarabiać o wiele więcej, niż ona obecnie – żartuje Tomek.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/nowozency-na-dorobku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pieniądze w podróży</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/pieniadze-w-podrozy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/pieniadze-w-podrozy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Jan 2015 10:36:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[Azimo]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[konto]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze na wakacjach]]></category>
		<category><![CDATA[pieniędze]]></category>
		<category><![CDATA[przelew]]></category>
		<category><![CDATA[przelewy zagraniczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=18368</guid>
		<description><![CDATA[Wybierając się w podróż lub na wakacje rzadko kiedy myślimy o pieniądzach. Nieplanowane lub zaległe wydatki to sytuacje, które mogą nas niemiło zaskoczyć już po powrocie do kraju. Rozwiązaniem są usługi przelewów zagranicznych on line. Gdzie i jak się do tego zabrać? ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zofia jesienią spędziła kilka dni w stolicy europejskiej mody – Paryżu. – Miałam dla siebie 5 dni. To dosyć sporo, więc zdążyłam zobaczyć większość atrakcji, odwiedzić muzea i spróbować kilku dań francuskiej kuchni. Zabrałam ze sobą gotówkę w euro – wyliczone sumy na pobyt i dodatkowe atrakcje. Zakupów nie planowałam, ale przyznaję, kiedy spacerowałam po bocznych uliczkach trafiłam na zagłębie butików z oryginalnymi ubraniami w przystępnych cenach. To mnie przekonało do dodatkowych, nieplanowanych wydatków. Pieniądze wybrałam w bankomacie. Wiem, że po niekorzystnym kursie, natomiast taki był dodatkowy koszt zakupowego szaleństwa!<br />
 Idealnym rozwiązaniem w takich i podobnych sytuacjach są usługi będące alternatywą do wysokich marż i opłat oferowanych przez banki. Tanie i bezpieczne rozwiązania proponuje <a href="https://azimo.com/pl/" target="_blank">serwis Azimo</a> obsługujący przelewy dla klientów w 190 krajach.</p>
<p><strong>Jak to się działa?</strong><br />
 Największą zaletą usługi, oprócz oszczędności dla portfela, jest szereg możliwości po stronie klienta. To my decydujemy w jaki sposób i do kogo, mają być przesłane pieniądze. Leżysz na plaży i nagle dostajesz sms z informacją, że mija termin opłaty za OC. Brzmi znajomo? Z pomocą aplikacji Azimo, możesz przelać pieniądze nie tylko na konto rodziny czy znajomych, ale również firm czy opłacić rachunki. To rozwiązanie ucieszy z pewnością zapominalskich i te osoby, które z różnych powodów nie korzystają z opcji stałych zleceń. Środki mogą zostać dostarczone również do 200 000 tys. punktów odbioru gotówki, a nawet do domu.</p>
<p><strong>W praktyce</strong><br />
 Żeby zlecić przelew trzeba zarejestrować się na stronie głównej Azimo, poprzez serwis społecznościowy Facebook lub aplikację na telefon komórkowy. Podajemy podstawowe dane, kwotę przelewu, dane odbiorcy i sposób wypłaty. Firma deklaruje najlepszy kurs walutowy, a dokładne koszty każdego przelewu można szybko zweryfikować na stronie operatora. Poprzez panel kontrolny można sprawdzić też, gdzie znajdują się w danym momencie pieniądze i kiedy trafią do adresata.</p>
<p><strong>Dlaczego jest to tanie rozwiązanie?</strong><br />
 Jak to się dzieje, że tanie przelewy zagraniczne opłacają się wszystkim stronom? Azimo nie ma sieci punktów stacjonarnych ani nie zatrudnia pracowników do bezpośredniej obsługi klientów. Koszty działalności zostały obniżone poprzez działalność online. To przekłada się na konkretne oszczędności sięgające nawet do 85 proc. w porównaniu do banków i innych firm zajmujących się przekazami pieniężnymi online. Niskie ceny to spora zaleta, natomiast <a href="https://azimo.com/pl/bezpieczenstwo/" target="_blank">liczy się też bezpieczeństwo przelewów</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/pieniadze-w-podrozy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Oswoić oszczędzanie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/oswoic-oszczedzanie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/oswoic-oszczedzanie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Jan 2012 04:57:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[lokaty]]></category>
		<category><![CDATA[oszczędzanie]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[rachunek oszczędnościowy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=7279</guid>
		<description><![CDATA[Oprah Winfrey zwykła mawiać: „Możesz mieć wszystko! Po prostu nie możesz mieć wszystkiego w tym samym czasie”, czyli kilka słów o tym, w czym bankowe gwarancje mogą pomóc kobiecie?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jesteś niezależna finansowo, prowadzisz aktywny tryb życia, a zawód, który wykonujesz na co dzień jest pasją pozwalającą ci na utrzymanie odpowiedniego dla ciebie i bliskich ci osób &#8211; standardu życia &#8211; dla przykładu średnie dochody netto bez premii wynoszą: 3 tys. zł. na rękę. Gdyby jutro twój przełożony oświadczył, że jest zmuszony obniżyć swoim pracownikom pensje netto o ok. 30 proc, to jak poradziłabyś sobie z tą sytuacją?</p>
<p>Bez względu na to, czy Twoja odpowiedź to:<br />
 a) tak, po prostu mniej przeznaczałabym na własne potrzeby/rozwój, czy<br />
 b) nie, ponieważ nie mam żadnej rezerwy w domowym budżecie<br />
 efektem będzie obniżony komfort codziennego życia. Kolejnym krokiem pracodawcy mogą być&#8230; zwolnienia i na tę okoliczność potrzebujesz zabezpieczenia w postaci 3-miesięcznego wynagrodzenia czyli w przypadku, gdy zarabiasz 3 tys. &#8211; 9 tys. zł. Statystyki pokazują, że im wyższe dana osoba zajmuje stanowisko w strukturze organizacji, tym trudniej o znalezienie na nowo odpowiedniego &#8211; równorzędnego &#8211; miejsca pracy. Czy aby na pewno jesteś na to przygotowana? A gdyby w twoim życiu wydarzyło się coś niespodziewanego, co zmusiłoby cię do całkowitej czasowej rezygnacji z pracy zarobkowej, to czy kwota będąca równowartością rocznego wynagrodzenia &#8211; 36 tys. zł. &#8211; mogłaby sprawić, że poczułabyś się bardziej komfortowo? Odpowiedź prawidłowa może być tylko jedna: tak!</p>
<p>Dlaczego myśląc o bezpieczeństwie finansowym warto skorzystać z usług, jakie proponują banki?</p>
<p>Po pierwsze: pieniądze zgromadzone na kontach bankowych: rozliczeniowych, oszczędnościowych oraz lokatach terminowych są objęte gwarancją Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Co to oznacza w praktyce? Gdyby bank ogłosił upadłość, zobowiązania przejmie na siebie fundusz, który zapewnia zwrot 100 proc. kwot do równowartości 100 tys. euro dla jednego klienta oraz oddzielnie dla każdego ze współposiadaczy konta bankowego. Niezależnie od waluty, wypłata następuje w ciągu 20 dni w pln.</p>
<p>Po drugie: gdy mówimy o środkach finansowych na „czarną godzinę” nie możemy ryzykować, że ktoś lub coś zobowiąże nas do przestrzegania procedur czy ponoszenia dodatkowych kosztów w związku z zerwaniem programu oszczędnościowego takich jak np. opłaty likwidacyjne, które znacznie uszczupliłyby dostępną dla nas kwotę. Pewność, że możemy mieć do nich dostęp praktycznie w każdym czasie oraz gwarancja kapitału to na pewno atuty rozwiązań bankowych.</p>
<p>Po trzecie: zysk niezależny od wahań na Giełdzie Papierów Wartościowych czy sytuacji gospodarczej i politycznej kraju to kolejny czynnik przemawiający w tym przypadku za lokatą bankową. Proces dopisywania odsetek, zwany fachowo kapitalizacją, może przybierać różną systematyczność, a ich wysokość zależy od kwoty, którą jednorazowo wpłacamy do banku, okresu trwania lokaty i od tego, czy osiągnęliśmy już status lojalnego klienta. Przyjmijmy założenie, że regularne wpłaty dokonujemy na wstępie na tzw. otwarte konta oszczędnościowe, które nie dają nam żadnych ograniczeń co do czasu trwania i wysokości wpłat, mają naliczanie dzienne odsetek, a po zgromadzeniu danej kwoty docelowej – np. 45.tys. zł &#8211; ulokujemy je na standardowej lokacie 1. 3. 6. lub 12. miesięcznej, po którym to okresie zostaną nam dopisane kolejne gwarantowane zyski.</p>
<p>Po czwarte: warto przyjrzeć się bliżej temu, jak działa tzw. % składany typowy dla lokat dynamicznych, który pozwala bardziej efektywnie zarządzać zyskiem, który jest generowany w sposób zwany „efektem kuli śnieżnej”, która, potocznie rzecz ujmując, toczy się, zbierając ze sobą wszystko to, co napotka na swojej drodze. Taki sam mechanizm zauważamy, gdy zyski dopisywane są częściej niż na koniec okresu lokaty i wraz z kapitałem już zgromadzonym są ponownie pomnażane. Taka forma oszczędzania daje również możliwość wypłat części zgromadzonych środków z utratą odsetek tylko i wyłącznie za miesiąc, w którym zrywamy lokatę. Dla standardowych lokat od kwoty wypłacanej, za okres od początku jej trwania do momentu wypłaty, klient może stracić nawet 80 proc. odsetek.</p>
<p>Po piąte: Jest różnica pomiędzy gwarantowanymi, a realnymi zyskami z lokat. Pamiętajmy, że jeżeli instytucja finansowa oferuje nam rozwiązanie finansowe na krótki czas, to trudno mówić o możliwości tak umiejętnego zarządzania kapitałem klientów przez bank, aby zagwarantować zarówno zwrot kapitału, jak i wysokie zyski na poziomie 10-20 proc. rocznie. Ponadto, oferty bankowe zawierają propozycję oprocentowania nominalnego w skali roku, co skłania nas do tego, by przeliczyć realne oprocentowanie w skali np. 3 miesięcy, dzieląc przez 12 i kolejno mnożąc wynik przez liczbę miesięcy trwania lokaty. Od tak obliczonego zysku odejmujemy podatek Belki od zysków kapitałowych, czyli 19 proc.</p>
<p>Dlaczego warto postawić na lokatę? Wciąż żywe jest zainteresowanie lokatami z dzienną kapitalizacją odsetek, które mają obecnie swoje przysłowiowe „pięć minut” z racji faktu nowelizacji Ordynacji Podatkowej, która zmieni system obliczania podatku od zysków kapitałowych, co spowoduje, że przestaną być one dostępne w ofercie banków. Warto być może tę lukę wykorzystać. Bez względu na to, jak oceniamy zmiany zachodzące w naszym prawie, dobra wiadomość jest dla nas &#8211; kobiet &#8211; taka, że każdy moment jest właściwym, by rozpocząć odkładanie, nawet drobnych kwot, budując tym samym krok po kroku pełne poczucie własnego bezpieczeństwa finansowego.</p>
<p><strong>Tekst opracowała Iwona Stankowska &#8211; menedżer usług finansowych, organizator wydarzeń biznesowych, doradca finansowy klienta</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>i.stankowska@financeoffice.pl<br />
 tel. 698 694 989</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/oswoic-oszczedzanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Siedem grzechów kredytobiorcy</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/siedem-grzechow-kredytobiorcy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/siedem-grzechow-kredytobiorcy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 May 2011 04:12:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[banki]]></category>
		<category><![CDATA[branie kredytu]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[kredyt]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=3171</guid>
		<description><![CDATA[Kredyt hipoteczny to najczęściej jedyna forma sfinansowania zakupu upragnionego mieszkania lub domu. Niestety mimo wielu lat doświadczeń w tym sektorze, klienci nadal nie odnajdują się w procedurach bankowych]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Osoby starające się o kredyty hipoteczne, często przychodzą do doradcy lub banku już po części rozeznane w obowiązujących procedurach. Jednak rzadko zdarza się, żeby klient był przygotowany na wszystko, czego będzie się od niego oczekiwać w procesie kredytowym. Zazwyczaj przyszli kredytobiorcy czerpią swoją wiedzę z reklam, a tam przecież wszystko jest proste, szybkie i nie wymagające jakiegokolwiek wysiłku. Ale rzeczywistość, jak zwykle daleka jest od szklanego ekranu.</p>
<p>Kredyt hipoteczny jest produktem bardzo złożonym i dlatego przysparza kredytobiorcy wielu problemów, szczególnie na początku, kiedy to musi spełnić wiele wymogów. Okazuje się, że osoby starające się o kredyt często popełniają te same błędy, których wyeliminowanie pozwoliłoby uniknąć wielu kłopotów i wycieczek do banku.</p>
<p><strong>I.   Brak kompletu dokumentów</strong></p>
<p>Jednym z głównych przyczyn długiego czasu rozpatrywania wniosku jest niezłożenie wszystkich dokumentów wymaganych przez bank. Klienci często na raty donoszą kolejne oświadczenia, wnioski, itp., co znaczenie wpływa na proces kredytowy. Należy pamiętać, że czas analizy wniosku przez bank liczony jest od skompletowania całego wniosku o przyznanie kredytu. Natomiast sprawy niekompletne, gdzie nie ma wszystkich wymaganych dokumentów są zazwyczaj po prostu nierozpatrywane. Dlatego jeśli klient działa opieszale, to sam sobie wydłuża czas oczekiwania na decyzję kredytową. Co więcej dla klienta czas płynie od pierwszej wizyty, więc winą za wydłużone oczekiwanie obarcza bank.</p>
<p><strong>II.   Niekompletna informacja na temat własnych dochodów i zobowiązań</strong></p>
<p>Bardzo często kredytobiorcy mylą dochody netto i brutto, a także pomijają informację o potrąceniach wynikających z pracowniczych pożyczek. Często również klienci zapominają, że posiadają kartę kredytową. Należy pamiętać, że samo posiadanie karty kredytowej lub limitu kredytu odnawialnego w koncie jest dla banku równoznaczne z wykorzystaniem tych środków, nawet jeśli jest inaczej. Dlatego warto przed wizytą u doradcy lub w banku dokładnie zweryfikować swój budżet domowy, a także pozamykać dodatkowe obciążenia, które mogą negatywnie wpłynąć na wyliczenie zdolności kredytowej.</p>
<p><strong>III.   Zatajanie zobowiązań</strong></p>
<p>Nagminne jest „zapominanie” o części swoich obciążeń. Klienci uważają, że jeśli są w posiadaniu jakiegoś produktu kredytowego, ale z niego nie korzystają to jakby go nie było i nie warto o nim wspominać. Również informacje na temat niespłaconych kredytów są ukrywane przez Klientów. Warto pamiętać, że nasza historia kredytowa jest skrupulatnie odnotowywana przez Biuro Informacji Kredytowej, z którym współpracują wszystkie banki w Polsce. W związku z tym, bank łatwo dotrze do informacji o naszych zobowiązaniach.</p>
<p><strong>IV.   Nie zawsze spłata kredytu równa się jego zamknięciu</strong></p>
<p>Zdarzają się sytuacje, w których klienci są nieświadomi tego, że mimo spłacenia kredytu nie uległ on zamknięciu bez bank i widnieje jako zobowiązanie. Jeżeli chcemy mieć pewność, że pozbyliśmy się obciążenia, poprośmy bank o zaświadczenie o tym mówiące. Może zaoszczędzić nam to w przyszłości wielu kłopotów z zaciąganiem nowych kredytów.</p>
<p><strong>V.   Zatajanie ilości dzieci na utrzymaniu</strong></p>
<p>Takie rzeczy trudno sprawdzić, ale zdarza się, że zadeklarowano posiadanie jednego dziecka, a w zeznaniu podatkowym PIT jest wpisana ulga na dzieci w podwójnej wysokości.</p>
<p><strong>VI.   Brak informacji o wcześniejszych zaległościach w spłatach</strong></p>
<p>Ten sposób zachowania się klientów dotyczy prawie wszystkich, którzy wcześniej mieli zaległości w spłatach. Liczą, że informacja o zaleganiu za spłatami nie jest nigdzie odnotowywana. Niestety dla nich jest. Dlatego lepiej od razu je wyjaśnić przyczyny opóźnienia w spłatach niż zataić takie informacje. Większość z nich da się wytłumaczyć, a ukrywając je sami się pogrążamy.</p>
<p><strong>VII.   Składanie wniosków do zbyt wielu banków jednocześnie</strong></p>
<p>Nadgorliwi klienci często wpadają na pomysł jednoczesnego starania się o kredyt w kilku bankach. Niestety nie jest to dobry pomysł, w dodatku może on zmniejszyć szanse na otrzymanie kredytu. W przypadku każdego wniosku bank wysyła zapytanie o naszą historię kredytową do Biura Informacji Kredytowej. Takie zapytania są odnotowywane. W momencie zbyt wielu zapytań w krótkim czasie, każdy następny bank może mieć podejrzenia co do ich ilości, Czy aby w poprzednich przypadkach nie znaleziono czegoś co spowodowało decyzję odmowną i doprowadziło do złożenia wniosku u nich.</p>
<p>Pamiętajmy, że wszystkie sposoby zmierzające do „podrasowania” naszych finansów w najlepszym razie zostaną potraktowane jako pomyłka. Jednak w najgorszym może być uznane o naruszenie prawa, poprzez zatajenia prawdy i próbę wyłudzenia.</p>
<p><em>materiał powstał dzięki Michałowi Krajkowskiemu, analitykowi Domu Kredytowego Notus</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/siedem-grzechow-kredytobiorcy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Małżeńskie sekrety finansowe</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/malzenskie-sekrety-finansowe/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/malzenskie-sekrety-finansowe/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Mar 2011 05:08:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[majątek małżeństw]]></category>
		<category><![CDATA[małżeństwa]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[sekrety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=3055</guid>
		<description><![CDATA[Sekretne zakupy, tajne konta i karty kredytowe, ukryte długi – to coraz częstsze tajemnice, jakie trzymają przed sobą małżonkowie. Taka zdrada finansowa jest równie popularna jak zdrada cielesna i tak samo może zniszczyć związek. Zazwyczaj wychodzi na jaw dopiero, gdy długi i wydatki małżonków urosną do tak ogromnych rozmiarów, że nie sposób ich już ukryć. Kiedy nieświadomi dotąd współmałżonkowie muszą obawiać się zajęcia przez komornika wspólnego majątku?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z badań profesora Zbigniewa Izdebskiego wynika, że prawie 20 proc. kobiet i 30 proc. mężczyzn zdradziło swojego partnera. Jednak zdrada to nie tylko aspekt fizyczny &#8211; coraz częściej mówi się o nowym typie zdrady: zdradzie finansowej. Według danych opublikowanych przez Forbes.com jest ona niemal równie popularna jak cielesna – 30 proc. ankietowanych Amerykanów przyznało się do oszukiwania swoich życiowych partnerów w sprawach finansowych. Małżonkowie często ukrywają przed sobą swoje dochody oraz wydatki, zaniżają rachunki za dokonane zakupy, ukrywają część majątku oraz konta bankowe, a także karty kredytowe i zaciągnięte długi.</p>
<p><strong>Osobno bezpieczniej?</strong></p>
<p>O ile na ukrywanie drobnych wydatków lub dodatkowych kont osobistych można nierzadko przymknąć oko, o tyle ciężej to zrobić gdy jeden z partnerów zaciągał długi bez wiedzy drugiego. W tym przypadku w najbardziej komfortowej sytuacji są posiadacze coraz bardziej popularnej w Polsce intercyzy, która wprowadza rozdzielność majątkową. &#8211; Jeśli małżonkowie mają odrębne majątki, w przypadku zaciągania kredytu przez jednego z nich, zgoda drugiego nie jest konieczna. Kredytobiorca nie musi informować swojego współmałżonka o zaciąganym zobowiązaniu. Nie ma jednak obawy, że w przypadku zaniechania spłaty zobowiązania druga osoba zostanie wezwana do regulowania spłat za partnera, który zaciągnął dług. Komornik może zająć jedynie majątek osobisty dłużnika – mówi Michał Krajkowski, analityk Domu Kredytowego Notus.</p>
<p><strong>Wspólny majątek &#8211; wspólne długi?</strong></p>
<p>W przypadku zdrady finansowej w gorszej sytuacji jest natomiast większość małżeństw, która posiada wspólny majątek. Przy ubieganiu się o większość kredytów bank wymaga zgody współmałżonka na wzięcie kredytu przez partnera. &#8211; Jeżeli małżonek wyrazi zgodę na zaciągnięcie takiego zobowiązania, to oboje będą odpowiadać za jego spłatę wspólnym majątkiem. Małżonkowie odpowiadają też solidarnie za długi, które zostały zaciągnięte przez jednego z nich na zaspokojenie zwykłych potrzeb całej rodziny, a więc na przykład warunki mieszkaniowe, wyżywienie, odzież, opiekę zdrowotną &#8211; wyjaśnia Michał Krajkowski, analityk DK Notus. W wyjątkowych okolicznościach sąd może jednak na żądanie jednego z małżonków wyłączyć go ze wspólnej odpowiedzialności.</p>
<p>Jeśli współmałżonek wyraża zgodę na zaciągnięcie kredytu przez swojego partnera, to zdaje sobie sprawę, z jaką odpowiedzialnością się to wiąże. Czasem jednak zdarzają się sytuacje, w których małżonek zaciąga kredyt bez zgody i wiedzy drugiej osoby. &#8211; Banki dopuszczają na przykład możliwość zaciągnięcia kredytu bez zgody współmałżonka do określonego limitu, zazwyczaj 4000-7000 PLN. Jednak nawet w takiej sytuacji w przypadku niespłacania takiego zobowiązania obciążony może być cały majątek wspólny. – mówi Michał Krajkowski, Dom Kredytowy Notus. W takiej sytuacji komornik może zająć majątek osobisty dłużnika, jego wynagrodzenie za wykonywaną pracę i inne dochody, ale także wspólny majątek małżonków, taki jak na przykład mieszkanie, którego są współwłaścicielami. Wyłączony z ewentualnej egzekucji może być jedynie majątek odrębny współmałżonka, najczęściej nabyty przed ślubem. Nie ma natomiast obawy, że ktoś zaciągnie większy kredyt, na przykład hipoteczny bez zgody i wiedzy współmałżonka i ten w przypadku zaprzestania spłat będzie za niego odpowiedzialny. Możliwość wzięcia takiego kredytu bez udziału współmałżonka istnieje jedynie wtedy, gdy wkład własny oraz środki na spłatę rat będą pochodziły jedynie z majątku osobistego, a małżonek wyrazi dodatkowo zgodę na taki stan rzeczy.</p>
<p>Zanim zaciągnie się jakieś zobowiązania bez zgody i wiedzy współmałżonka warto zastanowić się nad konsekwencjami. Według danych GUS „nieporozumienia na tle finansowym” są piątym najczęściej wymienianym powodem rozwodów w Polsce.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/malzenskie-sekrety-finansowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->