<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; Hanka</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/hanka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Hanka Bielicka: Pani w kapeluszu</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/hanka-bielicka-pani-w-kapeluszu/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/hanka-bielicka-pani-w-kapeluszu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Apr 2018 09:47:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[Bielicka]]></category>
		<category><![CDATA[Hanka]]></category>
		<category><![CDATA[Hanka Bielicka]]></category>
		<category><![CDATA[Jerzy Duszyński]]></category>
		<category><![CDATA[Kabaret]]></category>
		<category><![CDATA[kapelusze]]></category>
		<category><![CDATA[Siedem Kotów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=23678</guid>
		<description><![CDATA[Kapelusz i poczucie humoru – to cechy, które wyróżniały Hankę Bielicką czy też Dziunię Pietrusińską, w którą się wcielała. Gdy odeszła wiele osób, które nawet nie znały jej osobiście, poczuły, że odszedł ktoś bliski, ktoś kochany. Nic dziwnego, zjednywała sobie ludzi pogodą ducha, otwartością i kreacją, którą tworzyła na estradzie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pojawiła się na świecie w trudnym momencie. Był rok 1915. Jej rodzina, w obliczu wojny postanowiła uciekać. Hanka, a właściwie Anna Weronika Bielecka nie czekała na spokojniejszy moment i postanowiła urodzić się w trakcie tej wyprawy, w Kononowce, która znajduje się na terenie dzisiejszej Ukrainy.</p>
<p><strong>Komedia i miłość</strong></p>
<p>Po wojnie, rodzinie Bieleckich dane było jednak wrócić do Łomży, z którą później artystka była bardzo mocno związana. W końcu trafiła jednak do Warszawy, by tam rozpocząć studia – romanistykę na Uniwersytecie Warszawskim i aktorstwo w Państwowym Instytucie Sztuki Teatralnej. To m.in. dzięki temu ominęła ją wywózka do Kazachstanu. Tak bowiem postąpiono z resztą jej rodziny. Studia i przeprowadzka były dla niej zatem ratunkiem. Po ukończeniu szkoły teatralnej trafiła do Wilna, aby tam zagrać kilka ról komediowych, m.in. Dorynę ze „Świętoszka”. Dlaczego wyłącznie komediowych? To nie przypadek, już podczas studiów usłyszała od swojego opiekuna, że ma dar rozbawiania ludzi. Tego się zatem trzymała.</p>
<p>Wilno to nie tylko debiut sceniczny aktorki, ale i początek miłości pomiędzy Hanką Bielicką, a jej kolegą ze studiów, Jerzym Duszyńskim. Choć razem studiowali, a on niemal od samego początku był żywo zainteresowany osobą Bielickiej, to ta wydawała się być niewzruszona jego zalotami. W końcu dotarło do niej jednak, że po prostu się… zakochała. Ślub odbył się w Wilnie, a jak wspomina sama aktorka, weselne śniadanie specjalnie dla nich przygotowywała Hanka Ordonówna.</p>
<p>Z czasem okazało się jednak, że małżeństwo nie we wszystkich kwestiach się dogaduje. Po 13 latach para wzięła rozwód, nie oznacza to jednak, że przestali dla siebie cokolwiek znaczyć. Byli sobie bliscy, a nawet mieszkali w tej samej kamienicy.Hanka Bielicka zaangażowała się później w kolejny związek, tym razem z Jerzym Baranowskim. Autor tekstów do „Podwieczorku przy mikrofonie” był jednak żonaty. Gdy już wziął rozwód, okazało się, że wcale nie zrobił tego dla Hanki… Aktorka bardzo przeżyła to rozstanie, nie mogła sobie poradzić z tą stratą, a później próbowała nawet targnąć się na swoje życie. Na szczęście nieskutecznie. Wtedy też przyszedł moment, w którym Bielicka myślała o tym, aby wrócić do swojego męża – Duszyńskiego. Ten jednak akurat postanowił wziąć ślub z inną kobietą. Po tych wydarzeniach artystka nie angażowała się już w kolejne związki.</p>
<p><strong>Aktorka pełną parą</strong></p>
<p>Po powrocie z Wilna grała w Teatrze Dramatycznym w Białymstoku, a po 1949 r. przez kilka lat była związana z Teatrem Współczesnym w Warszawie. Miss Roberts w &#8222;Mieszczanach”, żona w „Ich czworo” czy ”Prezeska w &#8222;Pensji Pani Latter&#8221;  to jedne z zagranych przez nią wtedy postaci.  Kilkadziesiąt lat była spędziła później z Teatrem Syrena. Tam zagrała m.in. Kamillę w „Żołnierzu królowej Madagaskaru” czy Coco w „Bądź moją wdową”. Syrena była dla niej poniekąd wybawieniem – w końcu mogła wygłaszać teksty, które jej się podobały i bawić publiczność tak jak chciała.</p>
<p>Na swoim koncie ma również liczne role filmowe oraz telewizyjne. Wzięła udział w takich produkcjach jak: „Zakazane piosenki”, „Małżeństwo z rozsądku” czy „Celuloza”. Z pewnością może się również kojarzyć fanom serialu „Badziewiakowie” czy „Wojna domowa”.</p>
<p><strong>Monologi, estrada i Dziunia</strong></p>
<p>Fani uwielbiają ją przede wszystkim za monologi, które pisał dla niej Bogdan Brzeziński, Jerzy Baranowski, Zbigniew Korpolewski czy Ryszard M. Groński. Temperament, charakterystyczny głos, poczucie humoru i ogromny dystans do siebie sprawiły, że publiczność ją kochała.</p>
<p>Wychodząc na scenę stawała się niejednokrotnie paniusią miejsko-wiejską. Podobnie było, gdy wcielała się w rolę Dziuni Pietrusińskiej, bohaterki radiowych pogadanek. Ta postać wyszła spod pióra Bogdana Brzezińskiego, który obiecał stworzyć dla Hanki coś naprawdę specjalnego. Słowa dotrzymał.</p>
<p>Nie był to jedyny sposób na rozśmieszenie publiczności. Aktorka okazała się być wprost fenomenalną artystką kabaretową, która przez lata bawiła widzów w kabaretach: Szpak, U Lopka, U Kierdziołka czy Siedem Kotów.</p>
<p>Swoją radością dzieliła się z całą Polską, odwiedzała małe i większe miejscowości, w których komentowała otaczającą rzeczywistość. Robiła to z typowym dla siebie poczuciem humoru i zawziętością. Energia, spore tempo mówienia i piękne kapelusze – to cechy charakterystyczne, które sprawiały, że jej osoba znacznie wyróżniała się na tle innych.</p>
<p>9 marca 2006 zmarła w wyniku powikłań po operacji tętniaka aorty. Symboliczne były jednak jej słowa, które 1 marca, a więc kilka dni przed śmiercią powiedziała w programie „Szymon Majewski Show”: Dzisiejszy wieczór będzie pod nazwą: Bawcie się dzieci, nim babcia odleci. Niedługo później odleciała bawić tych, którzy przenieśli się już do innego świata…</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/hanka-bielicka-pani-w-kapeluszu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolejny dzień cudów</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/kolejny-dzien-cudow/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/kolejny-dzien-cudow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Aug 2016 04:28:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Dzień cudu]]></category>
		<category><![CDATA[Hanka]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>
		<category><![CDATA[Wioletta Sawicka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22056</guid>
		<description><![CDATA[Los nieopatrznie postawił ich obok siebie. Choć z drugiej strony to najlepsza rzecz jaka mogła im się przytrafić. Hanka i Piotr - to oni sprawiają, że każda kolejna przeżyta doba staje się cudem. Wszystko dlatego, że czasami trzeba prawie umrzeć, aby zacząć żyć na nowo]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jest zwykła noc, nic nie wskazuje na to, aby miało się dziś zdarzyć coś niezwykłego. Wtedy właśnie na drodze Piotra los stawia Hankę. Piotr ratuje jej życie i czuje się za nią odpowiedzialny. Ona początkowo jest jednak nieufna, ale powoli otwiera się przed nim. Wygląda na to, że doszło do spotkania dwóch skrajnie różnych od siebie osób. Ta odmienność wydaje się natomiast cementować ich relację i sprawia, że stają się od siebie coraz bardziej zależni.</p>
<p>Ona z bagażem trudnych doświadczeń i piętnem śmierci, on niedoceniony z porażającą niemocą twórczą. Zawierają układ. On jej pomoże wymyślić sposób, by mogła odejść na swoich warunkach, a w zamian zyska temat na książkę. Hanka sporządza listę marzeń, które chciałaby zrealizować przed śmiercią. Każdy kolejny dzień to dla nich czas cudu, za który są ogromnie wdzięczni.</p>
<p>Cała opowieść o tej niecodziennej relacji znalazła się w książce „Dzień cudu” Wioletty Sawickiej. Autorka z wykształcenia jest pedagogiem, a z pasji dziennikarką. Zawodowo realizuje się w pisaniu reportaży i przeprowadzaniu wywiadów z ciekawymi ludźmi. O sobie wie jedno – że składa się z samych sprzeczności. Uwielbia czytać książki, a najlepiej kilka w tym samym czasie. Za sobą ma już napisanie takich powieści jak „Wyjdziesz za mnie, kotku?”, „Będzie dobrze, kotku” i „Jeśli się odnajdziemy, kotku”.</p>
<p>Źródło: Prószyński Media</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/kolejny-dzien-cudow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->