<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; historia</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/historia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Niepełnosprawni i ich postrzeganie przez wieki</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/niepelnosprawni-i-ich-postrzeganie-przez-wieki/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/niepelnosprawni-i-ich-postrzeganie-przez-wieki/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Feb 2026 02:19:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[niepełnosprawni]]></category>
		<category><![CDATA[niepoełnosprawność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29478</guid>
		<description><![CDATA[Jak wyglądało w dziejach podejście do niepełnosprawności mówi archeolog dr Magdalena Matczak.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>U neandertalczyków można znaleźć przykład opieki nad niepełnosprawnym, w starożytnym Egipcie szacunkiem darzono osoby niskiego wzrostu. W średniowieczu zaś polskie pochówki osób niepełnosprawnych nie różniły się od innych pochówków. Jak wyglądało w dziejach podejście do niepełnosprawności mówi archeolog dr Magdalena Matczak.</h3>
<div>
<blockquote><p>&#8222;Teraz aż jedna ósma populacji ludzkiej to osoby uznawane za niepełnosprawne. W samej Unii Europejskiej stanowią one ok. 14 proc. społeczeństwa w wieku 15-64 lat. To spory odsetek. Również i w czasach prehistorycznych i historycznych w skład społeczeństwa wchodziły osoby niepełnosprawne i &#8211; choćby ze względu na słabszy rozwój medycyny &#8211; mogły też stanowić znaczącą grupę&#8221; &#8211; mówi w rozmowie z PAP dr Magdalena Matczak z University of Liverpool i Arizona State University.</p>
</blockquote>
<p>Archeolożka kieruje interdyscyplinarnym projektem DIS-ABLED (wspólnie z dr Jessiką Pearson z Uniwersytetu w Liverpoolu, prof. Jane Buikstrą z Arizona State University i prof. Andrzejem Markiem Wyrwą z UAM w Poznaniu). Celem tych badań jest rekonstrukcja życia osób z niepełnosprawnościami w XIV-XVIII-wiecznej Europie Środkowej.</p>
<blockquote><p>&#8222;Temat niepełnosprawności jest rzadko poruszany w archeologii. Jeśli zaś myślimy o historii jako o naszym dziedzictwie, nie możemy zrozumieć tego dziedzictwa w pełni, jeśli pomijać w niej będziemy historię tak dużej grupy osób &#8211; w tym przypadku osób niepełnosprawnych&#8221; &#8211; tłumaczy dr Matczak.</p>
</blockquote>
<p>Badaczka pytana o to, jak zmieniało się podejście do osób niepełnosprawnych mówi: &#8222;W różnych miejscach i okresie dziejów podejście do osób niepełnosprawnych oscylowało od pełnej akceptacji, poprzez troskę i opiekę, aż do marginalizacji&#8221; &#8211; podsumowuje.</p>
<p>Podaje przykład amerykańskich badań dot. neandertalczyków ze starszej epoki kamienia zamieszkujących jaskinię Shanidar w dzisiejszym Iraku. &#8222;Znaleziono tam szczątki neandertalczyka z urazem czaszki. Był prawdopodobnie głuchy na prawe ucho, miał problemy ze wzrokiem, upośledzenie jednej z kończyn górnych i urazy powodujące nieprawidłowy chód. Jego schorzenia mogły bardzo utrudniać mu zdobywanie pokarmu &#8211; choćby udział w polowaniach. Mimo to żył ze swoimi schorzeniami długo &#8211; zmarł w wieku ok. 40-50 lat, skąd wniosek, że musiał przez dłuższy czas doświadczać pomocy i opieki osób ze swojej społeczności&#8221; &#8211; opowiada rozmówczyni PAP.</p>
<blockquote><p>Jeśli z kolei chodzi o starożytny Egipt, to ok. 2 500 lat p.n.e. powstała rzeźba Seneba, który był dostojnikiem na dworze faraona i został pochowany wraz z żoną w Gizie. Dostojnik ten miał achondroplazję &#8211; był osobą niskiego wzrostu. &#8222;Część badaczy przychyla się do opinii, że w starożytnym Egipcie istniała wtedy tolerancja zarówno do osób z achondroplazją, jak i wobec osób niewidomych. Są jednak badacze, którzy uważają, że akurat osoby z upośledzeniem widzenia w starożytnym Egipcie mogły podlegać ostracyzmowi&#8221; &#8211; podsumowuje dr Matczak.</p>
</blockquote>
<p>Przywołuje też badania z Bahrajnu dotyczące szczątków kobiety z przełomu III i II tysiąclecia p.n.e., która cierpiała na deformację prawej kości ramiennej, a także miała upośledzenie kończyn dolnych, przez co potrzebowała opieki i wsparcia. Niewielkie starcie zębów wskazuje, że kobieta jadła stosunkowo miękkie pokarmy. Została ona pochowana z cennymi przedmiotami. „To pokazuje, że przynajmniej wąska grupa społeczna, można przypuszczać, że jej rodzina, dobrze ją traktowała za życia, jak i zadbała o jej odpowiedni pochówek&#8221; &#8211; komentuje dr Matczak.</p>
<blockquote><p>Dodaje jednak, że są i w historii przykłady na to, jak trudny bywał los osób niepełnosprawnych. Opowiada, że w XIX w. w USA w hrabstwie Oneida w stanie Nowy Jork osoby z ułomnościami fizycznymi lub psychicznymi trafiały do przytułku. &#8222;Terapia&#8221; polegała na wykonywaniu przez nie tak ciężkiej pracy fizycznej, że w niektórych wypadkach prowadziła do śmierci z wycieńczenia. A przytułek czerpał dochody z tej pracy. Niechlubnymi zgłoskami zapisały się też w XIX wieku kompletnie nieakceptowalne dziś objazdowe cyrki, w których osoby z niektórymi ułomnościami były prezentowane publiczności.</p>
</blockquote>
<p>Z kolei jeśli chodzi o Polskę, to ciekawy jest przykład kobiety chorej na trąd z XIII w. pochowanej na cmentarzu w Kałdusie na Ziemi Chełmińskiej. Trąd nie tylko był chorobą zakaźną, ale mógł prowadzić do zaniku czucia, problemów ze wzrokiem i urazów, co mogło prowadzić do niepełnosprawności. &#8222;A kobieta ta żyła stosunkowo długo ze zmianami chorobowymi. Bez pomocy ze strony społeczności nie dałaby sama rady. Została też pochowana zgodnie z zasadami pochówku chrześcijańskiego, oraz z przedmiotami takimi jak pierścionek czy nóż. A stąd można pośrednio wnioskować, że cieszyła się stosunkowo dobrym statusem społecznym i mimo choroby nie była zepchnięta na margines społeczeństwa&#8221; &#8211; opisuje badaczka.</p>
<p>Dr Matczak w poprzednich badaniach, we współpracy z prof. Tomaszem Kozłowskim i prof. Wojciechem Chudziakiem na UMK, badała pochówki w X-XIII wieku z Kałdusa na polskim Pomorzu. Na 661 szkieletów, które badali naukowcy, 33 miały zmiany związane z niepełnosprawnościami. I były to częściej szkielety niepełnosprawnych dojrzałych mężczyzn niż kobiet. &#8222;To się wiąże z tym, że kobiety statystycznie częściej umierały we wczesnej dorosłości, w związku z między innymi infekcjami okołoporodowymi. A mężczyźni żyli dłużej i ciężko pracowali fizycznie, na ich szkieletach częściej więc udawało się ustalić niepełnosprawności związane ze zmianami zwyrodnieniowymi&#8221; &#8211; komentuje dr Matczak.</p>
<blockquote><p>Polscy naukowcy badali też, czy szkielety świadczące o niepełnosprawności można znaleźć w przypadku pochówków atypowych (to groby zorientowane np. na osi północ-południe, zamiast typowej osi wschód-zachód, przypadki osób pochowanych na boku, w pozycji skurczonej) czy antywampirycznych (w przypadku osób pochowanych na brzuchu lub przygwożdżonych kamieniami).</p>
</blockquote>
<p>Archelożka przywołuje przykład z USA, gdzie odnaleziono antywamipryczny pochówek z XIX wieku osoby ze śladami gruźlicy. &#8222;A związane z gruźlicą plucie krwią mogło dawniej być kojarzone właśnie z wampirami&#8221; &#8211; zwraca uwagę. &#8222;Dlatego chciałam sprawdzić, czy i w Polsce na Pomorzu niektóre choroby lub niepełnosprawność mogły sprawić, że za życia osób tych się bano, a przez to ich pochówek mógł wyglądać nietypowo&#8221; &#8211; mówi. I dodaje, że hipoteza ta się jednak nie potwierdziła. &#8222;To dobrze świadczy o wczesnośredniowiecznej społeczności. Jeśli oceniać po pochówkach &#8211; osoby chore nie były inaczej traktowane w społeczeństwie&#8221; &#8211; komentuje.</p>
<p>Badaczka zwraca jednak uwagę, że badania szkieletów nie pozwalają ostateczne rozstrzygnąć, czy dana osoba borykała się z niepełnosprawnością czy nie. Można dzięki nim wprawdzie poznać, że ktoś cierpiał na zmiany zwyrodnieniowe, trąd, zaawansowane stadia niektórych nowotworów, polio, przechodził amputację, miał źle złożone złamanie czy np. gruźlicę kręgosłupa. Wiele jednak niepełnosprawności i chorób nie pozostawia po sobie w szkielecie żadnego śladu. To choćby choroby psychiczne, przypadłości związane z utratą wzroku czy słuchu, czy choroby o ostrym przebiegu.</p>
<blockquote><p>Dlatego w swoich najnowszych badaniach dotyczących postrzegania niepełnosprawności w XIV-XVIII wieku badaczka stawia na połączenie kilku dziedzin nauki: archeologii, historii, antropologii fizycznej oraz etnografii. &#8222;Badamy kroniki, żywoty świętych, pisma medyczne, teksty etnograficzne z czasów późniejszych, a także szkielety odnalezione na terenach Polski, aby zobaczyć, na co chorowano w XIV-XVIII w.&#8221; &#8211; wymienia.</p>
</blockquote>
<p>Badaczka jednak zaznacza, że badanie niepełnosprawności w historii jest o tyle trudne, że słowo &#8222;niepełnosprawny&#8221; weszło do obiegu dopiero w XX wieku. &#8222;A niepełnosprawność według najnowszych definicji jest stanem, w którym osoba z jakąś ułomnością napotyka na bariery społeczne wynikające z tego, że kultura, przestrzeń, w której funkcjonujemy, jest dostosowana do osób w pełni sprawnych. Niepełnosprawność pojmowana jest więc jako stosunek pełnosprawnej części ludności do osób z okaleczeniami. Pytanie więc, w jaki sposób dawne społeczeństwa określały osoby z upośledzeniami i na ile dostosowywały się do ich potrzeb&#8221; &#8211; podsumowuje.</p>
<p><em>PAP &#8211; Nauka w Polsce, Ludwika Tomala, lt/ ekr/</em></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/niepelnosprawni-i-ich-postrzeganie-przez-wieki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mortęgi &#8211; posiadłość wspaniałej Magdaleny</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/bez-kategorii/mortegi-posiadlosc-wspanialej-magdaleny/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/bez-kategorii/mortegi-posiadlosc-wspanialej-magdaleny/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Aug 2022 11:01:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[Magdalena Mortęska]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[wspaniałe kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[zabytkowe hotele]]></category>
		<category><![CDATA[zabytkowe pałace]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29884</guid>
		<description><![CDATA[Przyjazd w to miejsce miał wybić młodej Magdalenie z głowy wstąpienie do zakonu. Efekt był odwrotny: pobyt w Mortęgach wzmocnił jej przekonanie i doprowadził do progu świętości. Co takiego kryje w sobie Pałac Mortęgi?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miała zaledwie 12 lat, gdy ojciec odesłał ją z dworu na prowincję. Powodem był fakt, że nie chciała ożenku, a do tego złożyła śluby czystości. Choć jej ród jest spokrewniony z Jagiellonami i Piastami, Magdalenie nie w głowie były uciechy dworu. Zamiast tego chciała uczyć się i zgłębiać tajniki wiary. Wysłana do Mortęg w 1566 roku, dziewczynka sama opanowała czytanie i pisanie. Nie przeszkodził jej srogi zakaz ze strony ojca ani brak jednego oka.</p>
<h2>Kluczowy czas spędzony w Mortęgach</h2>
<p>Magdalena przebywała tu 12 lat, kontemplując nie tylko tajemnice wiary, ale i istotę człowieczeństwa. Przechadzając się dziś po okolicy łatwo zrozumieć, dlaczego to miejsce sprzyja refleksji. Cienisty park, delikatnie pofalowany teren i szemrząca cichutko Sandela – to idealne warunki do kontemplacji i podejmowania ważkich decyzji. Oczywiście współczesny Pałac oferuje również basen i naturalne spa, ale obcowanie z przyrodą niezmiennie pozostaje jedną z kluczowych zalet. Sprzyja temu inwentarz uwzględniający konie, alpaki, owce, kozy i ozdobny drób.</p>
<div id="attachment_29886" class="wp-caption alignnone" style="width: 650px"><img class="size-large wp-image-29886 " title="Mortegi-5" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/08/Mortegi-5-1024x682.jpg" alt="Pałac Mortęgi - dawna posiadłość Magdaleny Mortęskiej" width="640" height="426" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Patrząc na okazałą pałacową bibliotekę możemy wyobrazić sobie, jak młoda Magdalena odkrywała w Mortęgach sekrety wiedzy i uczyła się do swej przyszłej roli. Czekała na nią nie tylko posługa w zakonie benedyktynek, ale i jego reforma, odbudowa, a następnie szybki rozwój. Za jej zasługą siostry otrzymały możliwość gruntownej edukacji i lepszego życia. Dzięki żądzy wiedzy i niezwykłej charyzmie Magdalena Mortęska zbudowała ponad 20 klasztorów i została autorką wybitnych dzieł literatury barokowej.</p>
<p>Tuż po śmierci otoczono ją kultem w uznaniu niezwykłej postawy i dorobku. Proces beatyfikacyjny rozpoczynano trzykrotnie, jednak dwa razy przerywały go wydarzenia historyczne. Dziś, po prawie 500 latach od narodzin, wydaje się, że Magdalena jest już u progu uznania świętości – Watykan nadał jej tytuł Służebnicy Bożej, a droga do oficjalnego uznania za świętą jest otwarta.</p>
<h2>Biznes z szacunkiem dla historii</h2>
<p>O historii Magdaleny moglibyśmy dziś nie wiedzieć, a Pałac Mortęgi mógłby być tylko kolejnym ekskluzywnym kompleksem wypoczynkowym. Jednak Alina i Jan Szynaka, przejmując to miejsce w 2013 roku, za cel postawili sobie nie tylko wynik finansowy, ale również odtworzenie unikalnej atmosfery i wielowiekowej tradycji tego miejsca.</p>
<p>Krok po kroku przywracane są kolejne elementy, a całość staje się coraz bardziej spójna i efektowna. Dziś trudno uwierzyć, że neoklasycystyczny Pałac jeszcze w XXI wieku był podupadłą siedzibą spółdzielni rolniczej, a teraz oferuje 50 pokoi i apartamentów z zapleczem spa i wellness. Że na przedpolu Pałacu – zamiast eleganckich alejek – stały kontenery. Że w ogóle udało się uratować i zaadaptować do nowej roli zabudowania sięgające aż XIV wieku. I wreszcie, że zamiast zaniedbanego rozlewiska Sandeli powstanie urokliwy staw, który można podziwiać wprost z Restauracji Szlacheckiej. I z którego poławiane są świeże ryby serwowane następnie gościom.</p>
<div class="wp-caption alignnone" style="width: 652px"><img title="Mortegi-4-Magdalena" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2022/08/Mortegi-4-Magdalena-1024x682.png" alt="Magdalena Mortęska - Pałac Mortęgi" width="642" height="426" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Z uwagi na historię miejsca, za Pałacem stanęła neogotycka kapliczka. Nieco na uboczu, w zacienionym parku. Sprzyja wyciszeniu, jakiego kiedyś doświadczała tu Magdalena Mortęska. Stanowi również wyjątkowe miejsce na ślub czy wspólne przeżywanie pasterki, święcenia pokarmów i innych ceremonii. Na gości czekają trzy sale balowe rozlokowane w dawnym folwarku, umożliwiające przyjęcie do 300 gości. A kto, jak Magdalena, chce rozwijać się w Mortęgach, znajdzie tutaj również 6 sal konferencyjnych.</p>
<p>Ze świecą szukać miejsca, w którym równie duży nacisk kładziony jest na stronę biznesową i poszanowanie historii. Efekty uwodzą, a zapał do przywracania historii nie stoi w sprzeczności z nowoczesnymi technologiami. Pałac Mortęgi oferuje wszystko, czego spodziewamy się po 4-gwiazdkowym hotelu, a nawet więcej. Tutaj standardem są już choćby stacje ładowania aut elektrycznych.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/bez-kategorii/mortegi-posiadlosc-wspanialej-magdaleny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyjaśnienie świata dla najmłodszych</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/wyjasnienie-swiata-dla-najmlodszych/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/wyjasnienie-swiata-dla-najmlodszych/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Jan 2020 00:15:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[ewolucja]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[Jak się tu znaleźliśmy]]></category>
		<category><![CDATA[nauka w domu]]></category>
		<category><![CDATA[Philip Bunting]]></category>
		<category><![CDATA[premiera książki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28366</guid>
		<description><![CDATA[W długą i zabawną podróż od wielkiego wybuchu po moment narodzin każdego z nas zabiera najmłodszych książka autorstwa Philipa Buntinga "Jak się tu znaleźliśmy". To piękne ilustrowana publikacja, która powinna być pierwszą popularnonaukową książką każdego dziecka.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
<p>&#8222;W  krótkim czasie &#8211; mniej więcej takim, jaki zajmuje zjedzenie lodów &#8211;  powstały wszystkie elementy naszego wszechświata. To właśnie z nich  powstaliśmy. Ja, TY, ta książka, Twój obiad&#8230; wszystko składa się z  cząsteczek, które istnieją od początku czasu&#8221; &#8211; czytamy w książce.  Niebanalne porównania i zabawne rysunki powodują, że książkę weźmie  chętnie do ręki dorosły i poczyta ją wspólnie z dzieckiem.</p>
<p>Część cząsteczek powstałych po Wielkim Wybuchu uśmiechało się  radośnie do siebie. &#8222;Niektórym tak spodobało się towarzystwo innych, że  postanowiły trzymać się razem&#8221; &#8211; wyjaśnia dzieciakom Bunting. W ten  sposób zebrało się w końcu tyle cząsteczek, że zaczęły tworzyć pewne  rzeczy, początkowo jedynie obłoki pyłu.</p>
<p>Większa część książeczki poświęcona jest życiu na Ziemi. &#8222;Pierwsza  forma życia była dość prosta. Nie widziała, nie słyszała, nie mogła też  włożyć na głowę śmiesznej spiczastej czapeczki. Ale umiała coś  wyjątkowego. Potrafiła tworzyć swoje kopie&#8221; &#8211; opisuje Bunting.</p>
<p>Dzieciaki dowiedzą się, że ich przodkiem jest dziwna brunatno-zielona  istota, ryba, która postanowiła wyjść na ląd, bo &#8222;postanowiła  sprawdzić, co można zobaczyć poza morzem&#8221;. &#8222;Jej dzieci pokochały ląd i  zostały zwierzętami lądowymi. Od dinozaurów po osły, od jaka do  Ciebie&#8230; Nasze wspólne drzewo genealogiczne zaczyna się od tamtego  dzielnego zwierzątka&#8221; &#8211; przekonuje Bunting. Między innymi w ten oto  sposób pokazuje mechanizmy dotyczące ewolucji.</p>
<p>Autor podkreśla, że wszyscy mamy dużo szczęścia. Od Wielkiego Wybuchu  wszystko mogło potoczyć się na różne sposoby. Na przykład moglibyśmy  wyglądać zupełnie inaczej. Na rysunkach jest m.in. jednooka, zielona  ośmiornica czytająca książkę albo duży, włochaty małpolud z dwoma  wystającymi kłami. Jest też niewidzialna postać. Takie wizje, w  przeciwieństwie do tych prezentowanych w przeważającej części książki,  są raczej związane z fantastyką niż z nauką. Z pewnością jednak książkę  należy polecić rodzicom, którzy chcą zaszczepić u swoich maluchów  ciekawość odkrywania świata i jednocześnie pasję do nauki.</p>
<div id="attachment_28368" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-large wp-image-28368" title="jak się tu znaleźliśmy" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2020/01/jak-się-tu-znaleźliśmy-898x1024.jpg" alt="" width="700" height="798" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Zyska i S-ka.</p>
<p>Autor: Szymon Zdziebłowski, <a href="http://naukawpolsce.pap.pl/">PAP &#8211; Nauka w Polsce</a></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/wyjasnienie-swiata-dla-najmlodszych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dwór Dawidy: Magiczne miejsce relaksu</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/dwor-dawidy-magiczne-miejsce-relaksu/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/dwor-dawidy-magiczne-miejsce-relaksu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Feb 2019 00:34:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[po Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[Davids]]></category>
		<category><![CDATA[Dwór Dawidy]]></category>
		<category><![CDATA[ekskluzywne nocelgi]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[historyczne dwory]]></category>
		<category><![CDATA[nietypowe noclegi]]></category>
		<category><![CDATA[Próusy]]></category>
		<category><![CDATA[Ród Dohnów]]></category>
		<category><![CDATA[Zamki i dwory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27198</guid>
		<description><![CDATA[Od wspomnień księcia Alexandra zu Dohna-Schlobitten do realizacji w pięknym stylu Pana Jana Kozłowskiego, właściciela Dworu Dawidy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h1></h1>
<p><strong>Zapraszamy do historycznego <a rel="noopener" href="http://www.dawidy.com/" target="_blank">Dworu w Dawidach</a> położonego na terenie dawnych Prus Wschodnich na skraju malowniczej Wysoczyzny Elbląskiej. Dwór barokowy, pochodzący z XVIII wieku poddany został starannej konserwacji i urządzony z dbałością o detal i historyczne wyposażenie.</strong></p>
<p><strong>Do dyspozycji Gości oddajemy 18 miejsc noclegowych w pokojach 2-osobowych i 4-osobowych apartamentach.</strong></p>
<p><strong>Na stole znajdą Państwo potrawy z dziczyzny, ryb i najlepszych produktów regionalnych, w piwniczce kieliszek wyśmienitego wina, a w otaczającym Dwór parku wytchnienie w cieniu wiekowych lip, dębów i buków.</strong></p>
<p><strong>Po więcej informacji zapraszamy Państwa na stronę: <a rel="noopener" href="http://www.dawidy.com/" target="_blank">www.dawidy.com</a>.</strong></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<blockquote><p>Davids w znanych źródłach wymieniane są po raz pierwszy dopiero w 1531r., nazwane najprawdopodobniej od pierwszego ich posiadacza z XV w., być może jeszcze Prusa. Jak wynika z rachunków urzędowych z 1600r. majątek był w tym czasie w posiadaniu Achatiusa Borcka, który miał tu 4 łany. W następnych latach posiadłość stanowiła własność polskiej rodziny Drzewieckich. Po śmierci właściciela, Jerzego Drzewieckiego, wdowa po nim sprzedała w 1663 całość dóbr Dohnom.</p>
</blockquote>
<p>Ród Dohnów (niem. zu Dohna) – jeden z najważniejszych arystokratycznych rodów niemieckich w Prusach. Założycielem pruskiej linii rodu był krzyżacki najemnik Stanislaus (†1504/05), pochodzący z Górnej Saksonii, który brał udział w bitwie pod Chojnicami w 1454 roku. Za swoje zasługi dla Zakonu otrzymał nadanie ziemskie w Wilczętach (niem. Deutschendorf, Villa Teutonica). W kolejnych latach majętność rodu powiększyła się o dobra w Karwinach (niem. Karwinden &#8211; 1469 r.). W 1525 roku syn Stanislausa – Peter Dohna (1482 – 1553), otrzymał od Zakonu wieś Słobity (niem. Schlobbiten), które z czasem stały się główną siedzibą rodu.</p>
<h3>Wielkie założenie pałacowo-parkowe od 1525 do 1945r. własność i główna siedziba jednego z najważniejszych rodów pruskich, rodu zu Dohna. Powstałe tutaj w dobie baroku założenie architektoniczno-przestrzenne było najwybitniejszą realizacje epoki na terenie Prus.</h3>
<p>Dwór w Dawidach, wzniesiony przez Johanna Caspara Hindersina, architekta Dohnów, o wyraźnych cechach baroku holenderskiego. Niewielki w kubaturze, o znakomicie wywarzonych proporcjach, dwukondygnacyjny, przykryty wysokim dachem mansardowym. Położony przy słobickich lasach pełnił funkcję pałacyku myśliwskiego, obsługiwano tu polowania, czego dowodem jest między innymi istnienie dwóch wędzarni i wielkiej kuchni na parterze dworu, umożliwiających zagospodarowanie upolowanej zwierzyny. W XIX wieku urządzano tu wiele ważnych spotkań towarzyskich.</p>
<p>W latach 1862-65 w wyniku regulacji przebiegu drogi Pasłęk-Młynary nastąpiła częściowa zmiana układu przestrzennego folwarku – zburzono wówczas jeden z budynków, a w części północnej wzniesiono prawdopodobnie dwa czworaki (obecnie zachowany jedynie północny). W początkach XXw. zanika południowa część folwarku, a w czworoboku zabudowy folwarku po zachodniej stronie drogi pojawiają się nowe budynki.</p>
<blockquote><p>Do końca wojny majątek pozostawał w rękach Alexandra Fürst zu Dohna-Schlobitten 1899-1997 ostatniego właściciela Słobit rodu zu Dohna, który po wojnie parokrotnie odwiedzał Dawidy.</p>
</blockquote>
<p><strong>Po roku 1945 majątek został przejęty przez Państwowe Gospodarstwo Rolne, a po jego likwidacji poszczególne części (dawne czworaki i zabudowę folwarczną) oddano w dzierżawy, a następnie sprzedano; jeden z czworaków oraz wozownia na zachód od dworu, w znacznym stopniu zniszczone, rozebrano jeszcze w latach siedemdziesiątych. Do roku 1972 w budynku dworu mieszkały 2 rodziny, doprowadzając go do stanu grożącego zawaleniem.</strong></p>
<p>W 1976 roku dwór wraz z otaczającym parkiem został szczęśliwie nabyty od Skarbu Państwa przez Elżbietę i Stanisława Matuszewiczów, którzy wielkim nakładem pracy i środków odbudowali go według pierwowzoru – z niewielkimi zmianami układu wnętrz.</p>
<blockquote><p>W roku 2009 zespół dworsko-parkowy został nabyty przez Jana Kozłowskiego i stopniowo dwór wraz z założeniem parkowym poddane zostały starannej konserwacji.</p>
</blockquote>
<p><strong>Dzisiaj dwór w Dawidach, szykuje się do dalszego życia, może ładniejszy, może elegantszy, może… ale na pewno bardzo kochany zaprasza do odwiedzin, a może będzie kiedyś tak wspominany jak przez Aleksandra zu Dohna, ostatniego właściciela dóbr słobickich.</strong></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/02/sdawidy5.jpg"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/02/sdawidy5.jpg" alt="" width="640" height="426" /></a> <a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/02/sdawidy4.jpg"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/02/sdawidy4.jpg" alt="" width="640" height="427" /></a> <a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/02/sdawidy2.jpg"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/02/sdawidy2.jpg" alt="" width="640" height="359" /></a> <a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/02/sdawidy1.jpg"><img src="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/02/sdawidy1.jpg" alt="" width="640" height="853" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/dwor-dawidy-magiczne-miejsce-relaksu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z życia na ekran</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/z-zycia-na-ekran/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/z-zycia-na-ekran/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Jun 2018 07:39:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[warto]]></category>
		<category><![CDATA[Colin Firth]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Crowhurst]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[film o gejach]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[James Marsh]]></category>
		<category><![CDATA[na głęboką wodę]]></category>
		<category><![CDATA[premiera]]></category>
		<category><![CDATA[żeglarstwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=26223</guid>
		<description><![CDATA[„Na głęboką wodę" opowiada historię brytyjskiego żeglarza Donalda Crowhursta.  James Marsh - reżyser filmu, od dawna tworzy filmowe portrety autentycznych postaci.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nakręcił między innymi „Człowieka na linie&#8221;, który w 2008 roku zdobył Oscara dla najlepszego filmu dokumentalnego. Wielokrotnie nagradzany film fabularny „Teoria wszystkiego&#8221; przedstawiał młodość fizyka Stephena Hawkinga.</p>
<p>Historia Crowhursta jest prawdziwa, ale jednocześnie stała się zmitologizowaną opowieścią morską, przedostała się do kultury, jako gawęda o brytyjskim żeglarzu-amatorze, który sięgnął za daleko – mówi Marsh. To fascynująca i poruszająca opowieść. Jak tragedia grecka. Człowiek ma ambicje, ale ambicje nie przynoszą mu nobilitacji, a deprawację, prowadzą do dramatu. Ta historia ma konstrukcję klasycznej tragedii.</p>
<p>Marsh otrzymał scenariusz od słynnego amerykańskiego scenarzysty, Scotta Z. Burnsa.<br />
Jest świetnym pisarzem. A ponieważ jest Amerykaninem, jego perspektywa była bardzo interesująca. Wykorzystał archetypiczną angielską historię, z którą nie był związany, dlatego mógł pozbyć się części związanego z nią bagażu i napisać coś mocnego i poruszającego. Z bardzo ciekawej perspektywy pokazuje działanie ludzkiego umysłu, co jest częścią tej historii. Zachwycił mnie scenariusz i bardzo chciałem zrobić ten film – wspomina Marsh.</p>
<p>O Donaldzie Crowhurście pisano bardzo wiele. Chciałem, byśmy opowiedzieli tę historię jak najprawdziwiej – tłumaczy producent filmu Pete Czernin. Niektórzy uważali, że on oszukiwał i robił różne rzeczy źle, ale ja się z tym nie zgadzam. Uważam, że był bardzo bohaterski. Był w dziwnej, bardzo trudnej sytuacji i znalazł sposób, by się z niej wydostać. Nie sądzę, że planował zrobić to, co w końcu zrobił. Był bohaterski i odważny. Wpadając na taki pomysł, przystępując do wyścigu, projektując łódź, budując ją, gromadząc fundusze. To imponujące. Bardzo podoba mi się koncepcja mężczyzny, który próbuje dokonać czegoś, co może być nawet poza jego zasięgiem. To pełna człowieczeństwa, wspaniała historia.</p>
<p>Colin Firth wyraził chęć zagrania Donalda Crowhursta jeszcze zanim James Marsh przystąpił do projektu. Pomyślałem, że to zbyt piękne, by mogło być prawdziwe. Byłem podekscytowany – wspomina Marsh. Jako aktor Colin budzi sympatię, dlatego pomyślałem, że jest idealną osobą, żeby zabrać nas w tę mroczną podróż. Historia zaczyna się bardzo optymistycznie, a kończy się szaleństwem. Dużym wyzwaniem aktorskim jest zrozumienie tej historii i zagranie postaci tak przekonująco. Kiedy dotarło do mnie, że zagra to Colin, byłem jeszcze bardziej podekscytowany projektem.<br />
I ja, i Colin widzieliśmy sporo z naszych cech w Crowhurście – tych dobrych i złych. Obaj solidaryzowaliśmy się z bohaterem. To była bardzo harmonijna i udana współpraca.</p>
<p>
<object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="700" height="350" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/B-Ew720dfqk" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="700" height="350" src="http://www.youtube.com/v/B-Ew720dfqk"></embed></object></p>
<p>Film w kinach od 29 czerwca.<br />
Dystrybucja w Polsce: Bestfilm.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/z-zycia-na-ekran/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ani tu, ani tam</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/ani-t-ani-tam/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/ani-t-ani-tam/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Feb 2018 14:49:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aneta Zadroga</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[ani tu ani tam]]></category>
		<category><![CDATA[antysemitym]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarka]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[Krystyna Naszkowska]]></category>
		<category><![CDATA[losy polskich żydów]]></category>
		<category><![CDATA[marzec 68]]></category>
		<category><![CDATA[polscy żydzi]]></category>
		<category><![CDATA[premiery książkowe]]></category>
		<category><![CDATA[wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=25527</guid>
		<description><![CDATA[Głosy tych, którzy czują się Polakami, a których Polska nie chciała, po raz kolejny otwierają dyskusję o tym, że dobro i zło nie mają narodowości. W pięćdziesiątą rocznicę Marca '68 "Ani tu, ani tam" brzmi jak szkolne, choć złowrogie powiedzenie, że historia kołem się toczy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W 1968 r. Polska się ich wyrzekła, ale oni nie wyrzekli się Polski. Nie wszyscy wiedzieli, że są Żydami. Część z nich dowiedziała się o tym przez przypadek, niektórym przypomniała partia rządząca. Jedna polityczna decyzja uruchomiła machinę nieufności, odrazy i nienawiści, doprowadzając do haniebnej antysemickiej nagonki. Bohaterowie Krystyny Naszkowskiej, niechciani i bezpaństwowi, zagranicą odnaleźli się błyskawicznie, ale postanowili wrócić – bo w Polsce mają wciąż dużo do zrobienia. Niejednokrotnie Polska sama się o nich upomniała. Autorka nieprzypadkowo dobiera rozmówców – to cenieni na całym świecie przedsiębiorcy, naukowcy, inżynierowie, intelektualiści i ludzie kultury.</p>
<p><strong>Krzysztof Topolski – biznesmen i filantrop ze swadą opowiada, jak w jednej z pierwszych zagranicznych prac rozbił ciężarówkę, wjeżdżając w logo McDonald’s, i dlaczego nie chciał być przedsiębiorcą w Kanadzie.</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Michał Sobelman, pisarz i tłumacz, twierdzi, że do Polski naprawdę nigdy nie wrócił, bo dziś jest to już inny kraj niż ten, który opuścił w 1969 roku.</strong></p>
<p><strong></p>
<p>Michał Foxenius, szef Volvo Cars Polska, pierwsze rozczarowanie kapitalizmem przeżył w Austrii, próbując coca-coli – bo nie otworzyło się przed nim niebo. Pozostaje jednak wdzięczny Władysławowi Gomułce za możliwość wyjazdu – dopiero emigracja umożliwiła mu rozwój i ucieczkę z opresyjnego kraju zza żelaznej kurtyny.</p>
<p>Tadeusz Keshet w trzy tygodnie nauczył się hebrajskiego, a z osiągnięć technologicznych jego firmy korzystają m.in. polskie wojsko i BOR.</p>
<p>Ojciec Janusza Marchwińskiego miał żonę Żydówkę, ale był kryptoantysemitą. Syn dzięki niebywałemu talentowi i instynktowi Jana Nowaka &#8211; Jeziorańskiego zajmował wysokie stanowisko w Radiu Wolna Europa w Monachium. Po powrocie do Polski w latach 90. Marchwiński współtworzył Teatr Nowy w Krakowie i otworzył Cocon Music Club – najsłynniejszy klub gejowski w Polsce.</p>
<p>Dla Adama Ringera wyjazd do Szwecji był krokiem rozpaczy. Założyciel Green Caffé Nero wrócił – wierzy, że kraj nad Wisłą potrzebuje wsparcia w budowaniu lokalnej społeczności.</p>
<p>Raisa Sadowski, profesor slawistyki, wyjazd wspomina z euforią: „szybko wylądowałam w ciepłym Izraelu z pięknymi zapachami, innym powietrzem. Ale wszystko było strasznie obce”.</p>
<p></strong></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><strong>Krzysztof Zorde, współwłaściciel piątej co do wielkości firmy konsultingowej na świecie i założyciel banku inwestycyjnego w Danii „zamarzył o byciu Żydem”. Dzień wyjazdu z Polski wspomina jako najlepszy w swoim życiu, a emigrację potraktował jako przygodę i bodziec do rozwoju.</strong></p>
<p>Losy rozmówców Krystyny Naszkowskiej skupiają w sobie bolesne wspomnienia ponurych lat 60., przywołują tożsamościowe dylematy, rodzinne rozstania, trudne wspomnienia rodziców z czasów wojny nie tak dawno minionej. Paradoksalnie, po latach tułaczki po Stanach, Kanadzie, Izraelu i krajach skandynawskich, na którą skazały ich decyzje polityków i społeczeństwa, powracają do Polski, żeby ją odbudować. Czasem na prośbę Polaków. Wszyscy chcą tu być – ale nie wszyscy chcą tu umrzeć. Nie wszystkie rany się zabliźniły, wciąż odżywa pamięć dawnych czasów, antysemickie relikty są jeszcze żywe. Bohaterowie &#8222;Ani tu, ani tam&#8221; chcą o tym mówić i terapeutyzować zbiorowe, sterowane lęki.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2018/02/Naszkowska_AniTuAniTam_1400-e1519224556766.jpg" alt="" width="650" height="934" /></p>
<p><em>O AUTORCE:<br />
 Krystyna Naszkowska (ur. 1949) – publicystka i reporterka „Gazety Wyborczej” od pierwszego numeru. Związana z opozycją demokratyczną od połowy lat 70. Pracowała w Agencji Prasowej „Solidarność”. Po wprowadzeniu wojennego współpracowała z podziemnym „Tygodnikiem Mazowsze”, który drukowano w jej podwarszawskim domu. Autorka książek: „Jedz, co chcesz” (2013), „Polskie rody biznesowe” (2014) oraz „Wygnani do raju. Szwedzki azyl” (2017).</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/ani-t-ani-tam/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hrabia i jego kanapka</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/hrabia-i-jego-kanapka/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/hrabia-i-jego-kanapka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 May 2017 11:30:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[chleb ProBody]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[kanapka]]></category>
		<category><![CDATA[Żytniak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=23610</guid>
		<description><![CDATA[Prototypy kanapek powstały podobno w czasach, kiedy jeszcze nie znano chleba przypominającego dzisiejszy, a ich wynalezienie jest przypisywane rabinowi Hillelowi Starszemu, żyjącemu w I w. p.n.e. Duchowny miał umieścić między dwoma kawałkami macy: paschalną jagnięcinę, jabłka, przyprawy, wino oraz orzechy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Droga na stoły</strong></p>
<p>Kanapkę, jaką znamy dzisiaj, wymyślił hrabia John Montagu. Co ciekawe, jej angielska nazwa wywodzi się od położonego na południowym-wschodzie Wielkiej Brytanii angielskiego miasteczka, w którym mieszkał ów hrabia Sandwich. Z kolei polskie słowo „kanapka” ma pochodzić od francuskiego „canapé”, które oznacza zarówno kanapę, jak i kanapkę. Podobno Francuzi nazwali ją tak jak mebel, ponieważ gdy układano na bułce plastry szynki, to skojarzyły się im z poduszkami leżącymi na sofie.</p>
<p><strong>Kariera kanapki</strong></p>
<p>Kanapki stały się szczególnie popularne po wynalezieniu chleba krojonego, który zaczęto sprzedawać w piekarniach na przełomie XIX i XX wieku. Dziś trudno sobie wyobrazić codzienną dietę bez kanapki. To uniwersalny przysmak, który daje wiele możliwości „aranżacji” i co ważne, można go szybko zrobić i zabrać ze sobą w dowolne miejsce, do którego się udajemy.</p>
<p>Podstawą dobrej kanapki jest odpowiednie pieczywo. Ogromny wybór chlebów dostępnych na rynku spowodował, że nie zawsze ten wybór jest prosty. Dlatego wybierając chleb, warto przyjrzeć się mu uważnie, chociażby pod kątem informacji zamieszczonych na etykiecie.</p>
<p><strong>Śniadanie z chlebem Żytniak</strong></p>
<p>Chleb żytni Żytniak, to propozycja dla zwolenników pieczywa żytniego na zakwasie. Żytniak to pełnowartościowy produkt, który łączy tradycyjny, polski smak żytniego chleba z nowoczesną recepturą i technologią wypieku. 	Chleb Żytniak zawiera wiele wysokiej jakości składników, nie ma w nim natomiast substancji konserwujących, ani wzmacniaczy smaku. Został opracowany zgodnie z filozofią czystej etykiety – nie zawiera zbędnych E dodatków.</p>
<p>Zaletą Żytniaka jest także jego różnorodność. Chociaż podstawą receptury jest mąka żytnia oraz zakwas żytni, to można dodawać do niego wiele różnych dodatków takich jak nasiona czy suszone owoce. Dzięki temu za każdym razem uzyskujemy nieco inny smak chleba.</p>
<p><strong>Przepis na dobre śniadania</strong></p>
<p>Kanapka z chleba żytniego*:<strong> chleb Żytniak 150 g, masło extra 10 g, chuda wędlina z drobiu 50 g, sałatka z ogórka zielonego, rzodkiewki i cebuli, herbata lub kawa</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Kolacja z chlebem </strong><a href="http://www.chlebprobody.pl/"><strong>ProBody</strong></a></p>
<p>Chleb Probody to jeden z niewielu chlebów dostępnych na rynku, którego oryginalna receptura sprawia, że bez wyrzutów sumienia można go spożywać na kolację. ProBody charakteryzuje się obniżoną zawartością węglowodanów (w porównaniu z pieczywem mieszanym z ziarnami) oraz wysoką zawartością białka i błonnika pokarmowego. Dzięki temu bez większych obaw mogą sobie na niego pozwolić osoby preferujące popularne diety typu low-carb.</p>
<p>ProBody to idealny składnik niskowęglowodanowego sposobu odżywiania się i innych porównywalnych planów żywienia. Dobrze sprawdza się także w uzupełnieniu diety diabetyków. ProBody to produkt typu clean label. Nie zawiera substancji konserwujących, polepszaczy i wzmacniaczy smaku. To naprawdę smaczny chleb, niezwykle długo zachowujący świeżość.</p>
<p><strong>Przepis na smaczną kolację:</strong></p>
<p>Kanapka z chlebem ProBody**:<strong> </strong><a href="http://www.chlebprobody.pl/"><strong>chleb ProBody</strong></a><strong> 120 g, masło extra 10 g, ser mozarella 50 g, pomidor 150 g, bazylia świeża, oliwa, sól i pieprz, herbata</strong></p>
<p>*,**przepis na kanapkę z chleba Żytniak oraz z chleba <a href="http://www.chlebprobody.pl/">ProBody</a> to propozycja zaprzyjaźnionej Pani dietetyk.</p>
<p><img class="size-full wp-image-23612 alignleft" title="zytniak-kanapka-1" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/05/zytniak-kanapka-1.jpg" alt="" width="336" height="238" /><img class="size-full wp-image-23611 alignright" title="ProBody_kanapki" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/05/ProBody_kanapki.jpg" alt="" width="266" height="231" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/hrabia-i-jego-kanapka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Właśnie Izrael</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/koncertyfestiwale/wlasnie-izrael/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/koncertyfestiwale/wlasnie-izrael/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Nov 2016 04:56:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[koncerty/festiwale]]></category>
		<category><![CDATA[Elego Barbura]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Urbański]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[przewodnik]]></category>
		<category><![CDATA[współczesne]]></category>
		<category><![CDATA[właśnie izrael]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22397</guid>
		<description><![CDATA[To nie jest zwykły przewodnik. Brak w nim sztampowych opisów kolejnych atrakcji czy miejsc, które byłyby nieważne. Pełno jest natomiast anegdot, które doprawione są przyjacielskimi pogawędkami na temat współczesnego Izraela. „Właśnie Izrael” to podróż do świata, o którym tak wiele słyszymy, ale nadal niewiele wiemy]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dlaczego praktycznie żadne państwo nie uznaje Jerozolimy za stolicę Izraela? Jak działały kibuce? Jak to się stało, że w Izraelu do tej pory nie uchwalono konstytucji? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w książce „Właśnie Izrael” Elego Barbura i Krzysztofa Urbańskiego. To solidna porcja wiedzy o współczesnym Izraelu, jego historii i kulturze, której próżno szukać w tradycyjnych przewodnikach czy publicystyce. We wspomnianej książce nie brakuje wątków, które niejednokrotnie nie zostały jeszcze odkryte, nawet przez miłośników tego kraju.</p>
<p>W tym przewodniku można znaleźć nie tylko ciekawe odniesienia do historii, ale i do współczesnych wydarzeń. Przeczytamy w nim, jak w 1909 roku muszelkami zebranymi na plaży rozlosowano parcele między 66 rodzin – pierwsze domki stanęły  na wydmach nad morzem. O tym, jak politycy walczyli o morale narodu, dlaczego telewizja powstała w Izraelu dopiero w 1968 oraz z jakich przyczyn nie mógł się tam odbyć koncert Beatlesów. Ilustrowana zdjęciami książka zainspiruje pewnie wiele podróży do Tel Awiwu, Jerozolimy czy Haify.</p>
<p style="text-align: center;"><em>A przecież mowa o kraiku, który na mapie świata wygląda jak przecinek, z nazwami miast wystającymi nad Morzem Śródziemnym… Wszystko tutaj, w tym symbole państwa, stworzone zostało w zasadzie „z niczego”. Ze strzępów jakichś… Godło państwowe to menora z Łuku Tytusa w Rzymie, flaga z modlitewnego talitu w niebieskie pasy, hymn narodowy Hatikwa</em> <em>to melodia Dworzaka, narodowy taniec hora — przejęty od Rumunów, piosenki ludowe od Rosjan, nawet narodowa potrawa falafel — od Arabów. Jedynym niepodważalnym izraelskim wynalazkiem — jeśli jesteśmy już przy gastronomii — jest sznycel w placku pita.</em> <em>(…)</em></p>
<p style="text-align: right;">fragment książki</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p>Źródło: Go Culture</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/koncertyfestiwale/wlasnie-izrael/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mycie włosów nie zawsze było bezpieczne</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/makijaz-i-fryzura/mycie-wlosow-nie-zawsze-bylo-bezpieczne/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/makijaz-i-fryzura/mycie-wlosow-nie-zawsze-bylo-bezpieczne/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Oct 2016 04:58:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[makijaż i fryzura]]></category>
		<category><![CDATA[gruczoły łojowe]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[mycie włosów]]></category>
		<category><![CDATA[pielęgnacja włosów]]></category>
		<category><![CDATA[szampon]]></category>
		<category><![CDATA[włosy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22210</guid>
		<description><![CDATA[Jak często powinniśmy myć włosy? To zagadka rozwiązywana przez lata. Wygląda na to, że problem nadal nie jest jednak rozstrzygnięty. Czy częste mycie włosów faktycznie sprawia, że znacznie szybciej się one przetłuszczają?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kolejne pokolenia mają swój własny sposób na to, by dbać o siebie i swoje włosy. Od końca I wojny światowej aż do lat 60., a może i do 80. XX w. w Europie stawiano na substancje drażniące, które sprawiały, że im częściej były myte włosy, tym szybciej się przetłuszczały. Doniesienia o tym, że częste mycie jest szkodliwe dla włosów zaczęły pojawiać się nagminnie w latach 30. Wcześniej rzadko myto włosy, bo nie było odpowiednich preparatów, dzięki którym można było to zrobić.</p>
<p>Do mycia wykorzystywano roztwory alkaliczne (np. roztwór amoniaku) oraz szampony oparte na mydle, które podwyższały naturalne pH włosów. To powodowało, że łuski keratynowe tworzące osłonkę włosa zaczynały odstawać od powierzchni, a same włosy stawały się matowe i ciężko je było rozczesać. Poza tym, jeśli myto włosy w twardej wodzie i po umyciu odpowiednio ich nie zakwaszono, powstawał na nich dodatkowy osad.</p>
<p>Stosowano też napary z kory Panama i innych surowców bogatych w saponiny (naturalne detergenty), ale efekty zabiegów z ich użyciem nie były zadowalające. Wreszcie sięgano po rozpuszczalniki, które skutecznie zmywały tłuszcz z powierzchni włosa, lecz jednocześnie wymywały lipidy spomiędzy łusek osłonki, co prowadziło do przesuszenia. Poza tym tego typu środki często były toksyczne i łatwopalne, a zatem groźne dla zdrowia.</p>
<p>W latach 30. stopniowo wprowadzono na rynek nowe szampony niezawierające mydła. Okazały się one jednak jeszcze bardziej szkodliwe dla włosów. Mydło zastąpiono innymi związkami (np. laurylosiarczanem sodu), które miały silne właściwości myjące i ładnie się pieniły, ale mocno podrażniały skórę głowy. Każde podrażnienie to natomiast zachęta dla naszych gruczołów łojowych, aby bardziej pracować. Nic dziwnego, że przestrzegano przed częstym myciem włosów.</p>
<p>Przełom nastąpił w latach 60. w Stanach Zjednoczonych. Zaczęły się wtedy pojawiać szampony podobne do tych używanych obecnie. Do Europy dotarły one w latach 70., 80. Stosowanie współcześnie wytwarzanych szamponów nie grozi już zatem żadnymi skutkami ubocznymi.</p>
<p>Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/makijaz-i-fryzura/mycie-wlosow-nie-zawsze-bylo-bezpieczne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fotografią o fotografii</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/fotografia-o-fotografii/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/fotografia-o-fotografii/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 07 Oct 2016 04:23:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[Eventy]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[Photography Never Dies]]></category>
		<category><![CDATA[Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[wystawa]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22186</guid>
		<description><![CDATA[Dzięki fotografiom mogliśmy „uczestniczyć” w wielu ważnych dla świata wydarzeniach. Nic dziwnego, że etapy jej rozwoju są dla ludzi tak ważne. Czas zatem na wystawę, która pozwoli przyjrzeć się poszczególnym okresom jej istnienia. Już 17 listopada zostanie ona udostępniona w przestrzeniach Dworca Głównego we Wrocławiu]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wystawa „Photography Never Dies” to opowieść o początkach fotografii, jej pierwszych krokach, a także późniejszej ewolucji. Nie zabraknie również wartości, które kryją się w naturze samego medium. Projekt przybrał formę metaforycznej ilustracji historii fotografii na przełomie 177 lat jej istnienia. Wystawa nie jest studium czy analizą o charakterze encyklopedycznym czy historycznym, jest przede wszystkim refleksją na temat roli fotografii w naszym życiu.</p>
<div id="attachment_22187" class="wp-caption aligncenter" style="width: 810px"><a rel="attachment wp-att-22187" href="http://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/fotografia-o-fotografii/attachment/pnd_artur-urbanski/"><img class="size-full wp-image-22187 " title="PND_Artur Urbanski" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/10/PND_Artur-Urbanski.jpg" alt="fot. materiały prasowe/Artur Urbanski" width="800" height="533" /></a><p class="wp-caption-text">fot. materiały prasowe/Artur Urbanski</p></div>
<p>Cała ekspozycja została podzielona na osiem rozdziałów. Są tam zdjęcia zarówno ikon światowej fotografii jak i te zamieszczane w internecie. Z pewnością warto zobaczyć prace m.in. duetu Jojakim Cortis &amp; Adrian Sonderegger, którzy w swoim szwajcarskim atelier zbudowali specjalną scenografię i zrekonstruowali najsłynniejsze zdjęcia, począwszy od  widoku z okna Nicéphore&#8217;a Niépce&#8217;a z 1827 roku, aż do płonącego World Trade Center uchwyconego przez Johna Del Giorno 11 września 2001 roku.</p>
<p>Poza tym na wystawie nie zabraknie również prac takich twórców jak: Erik Kessels, Catherine Balet, Ricardo Martinez Paz czy Artur Urbański.</p>
<div id="attachment_22189" class="wp-caption aligncenter" style="width: 578px"><a rel="attachment wp-att-22189" href="http://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/fotografia-o-fotografii/attachment/pnd_tom-stayte/"><img class="size-full wp-image-22189 " title="PND_Tom Stayte" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/10/PND_Tom-Stayte.png" alt="fot. materiały prasowe/Tom Stayte" width="568" height="526" /></a><p class="wp-caption-text">fot. materiały prasowe/Tom Stayte</p></div>
<p>To ważny temat m.in. ze względu na aktualne podejście do fotografii. Mówi się, że obecnie, w ciągu 2 minut, wykonujemy taką liczbę zdjeć jaką cała ludzkość wykonała w XIX w. Co więcej, tylko w 2015 r. 99% fotografii zostało wykonanych i zapisanych w pamięciach telefonów komórkowych.</p>
<p>Wystawa „Photography Never Dies” odbywa się w ramach programu Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016. Jej początek zaplanowany jest na 17 listopada br. Będzie można ją jednak oglądać aż do 8 stycznia.</p>
<p>Źródło: OWL PR</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/fotografia-o-fotografii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->