<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; interior design</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/interior-design-2/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Thu, 17 Sep 2026 23:30:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Wyspa kuchenna: wyjątkowe miejsce na mapie mieszkania</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/design/wnetrza/wyspa-kuchenna-wyjatkowe-miejsce-na-mapie-mieszkania/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/design/wnetrza/wyspa-kuchenna-wyjatkowe-miejsce-na-mapie-mieszkania/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 Aug 2015 01:06:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[wnętrza]]></category>
		<category><![CDATA[interior design]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[okap]]></category>
		<category><![CDATA[wyspy kuchenne]]></category>
		<category><![CDATA[wystrój wnętrz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=18147</guid>
		<description><![CDATA[Poszukujący ciekawych i funkcjonalnych aranżacji coraz częściej kierują wzrok w stronę nowych, wciąż mało znanych obszarów]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rosnąca popularność tego rozwiązania skłania do zainteresowania się możliwościami, jakie stwarza ono w domowych wnętrzach. Jak sprawić, by kuchenna wyspa stała się szczególnym miejscem kulinarnych odkryć i atrakcyjną przestrzenią spotkań domowników? Podpowiada Anna Poprawska, dekorator wnętrz z portalu Homebook.pl.<br />
 Wyspa kuchenna jest częścią umeblowania niezwiązaną z ciągiem zabudowy przy ścianie. „Sposób jej ukształtowania może być bardzo różny i zależy przede wszystkim od funkcji, które wyspa ma spełniać oraz od miejsca jej położenia.” – wyjaśnia Anna Poprawska z portalu Homebook.pl i dodaje: „Na etapie projektowania musimy mieć na uwadze przede wszystkim to, że taki element wnętrza powinien być zarówno funkcjonalny, jak i estetyczny, wizualnie komponując się z pozostałą częścią pomieszczenia.”</p>
<p><strong>W kuchni otwartej czy zamkniętej?</strong><br />
 Wyspa w kuchni zamkniętej różni się od wyspy w kuchni otwartej, czyli połączonej najczęściej z salonem. „W kuchni zamkniętej wyspa powinna stanowić jej centralny punkt, łatwo dostępny ze wszystkich stron. Rangę i charakter miejsca możemy podkreślić przez zastosowanie solidnych blatów z drewna lub kamienia. Co więcej, oryginalnym rozwiązaniem będzie masywna, murowana podstawa wyspy. Zadbajmy również o dobre, mocne oświetlenie tego miejsca za pomocą stylowej lampy.” – podpowiada ekspert portalu Homebook.pl.<br />
 Wyspa na granicy salonu i kuchni może albo oddzielać i przysłaniać kuchenne zaplecze, albo łączyć oba pomieszczenia. „Efekt większego oddzielenia uzyskamy dzięki obniżeniu sufitu nad wyspą. Możemy to zrobić, montując odpowiedni okap lub oprawę oświetlenia. Z kolei chcąc bardziej zintegrować obie przestrzenie, potraktujmy powierzchnię wyspy jako miejsce przenikania się wnętrz o odmiennym charakterze. Z jednej strony umieśćmy kuchenne szuflady, a z drugiej – półki na książki.” – mówi Anna Poprawska z portalu Homebook.pl.</p>
<p><strong>Wyspa pełna skarbów</strong><br />
 Na dużej wyspie kuchennej i pod jej blatem można umieścić niezbędne w kuchni sprzęty. „Przygotowywanie posiłków będzie łatwiejsze, jeśli w zasięgu ręki będziemy mieli płytę grzewczą i zlewozmywak. W obrębie wyspy warto zamontować także piekarnik, zmywarkę, a nawet lodówkę.” – wylicza ekspert portalu Homebook.pl i dodaje: „Nie należy oczywiście zapominać o miejscu na praktyczne szafki i szuflady oraz kosz na odpadki. Pamiętajmy też, że podstawowym elementem wyspy jest duży blat roboczy i to on powinien być priorytetem podczas planowania zagospodarowania tej przestrzeni.”<br />
 Jeśli nie dysponujemy wystarczającą ilością powierzchni na duży blat roboczy, wyspę i tak warto potraktować jako przyjemne miejsce spotkań domowników i niestandardową dekorację kuchennych wnętrz. „Nawet przy wąskim blacie możemy wygodnie napić się kawy lub zjeść szybki posiłek. Pod wyspą powinna się wtedy znaleźć przestrzeń umożliwiająca wygodne siedzenie na krzesłach. Ciekawym rozwiązaniem będzie także stylowy barek lub zawsze przydatne, dodatkowe schowki w formie poręcznych półek i szafek.” – podpowiada Anna Poprawska z Homebook.pl.</p>
<p><strong>Wśród żywiołów</strong><br />
 Planując w kuchni budowę wyspy, zwróćmy też uwagę na możliwość doprowadzenia do niej potrzebnych instalacji. „Najwięcej problemów sprawia zwykle instalacja gazowa, ponieważ zgodnie z obowiązującymi przepisami jej przewody nie mogą być osłonięte i trzeba je prowadzić w specjalnych wentylowanych przewodach w podłodze. W przypadku wody wyzwaniem jest zapewnienie odpowiedniego nachylenia odpływu w posadzce, która musi mieć odpowiednią grubość. Jeśli chodzi o przewody elektryczne to należy pamiętać, że do płyty elektrycznej lub indukcyjnej potrzebna jest zazwyczaj specjalna instalacja trójfazowa. Również znajdujący się nad wyspą okap będzie potrzebował doprowadzenia kabli z zasilaniem.” – zwraca uwagę ekspert Homebook.pl.<br />
 W każdym domu kuchnia pełni wyjątkową rolę. Jest to miejsce, w którym nie tylko przygotowujemy i spożywamy posiłki, ale także spędzamy czas z najbliższymi oraz znajomymi. Warto urządzić ją tak, aby była funkcjonalna i zarazem atrakcyjna wizualnie. Wyspa w kuchni pozwala na uzyskanie dużej przestrzeni roboczej i urozmaicenie wyglądu pomieszczenia. Wiele interesujących aranżacji znajdziemy na portalu Homebook.pl, prezentującym najciekawsze projekty polskich architektów i dekoratorów. Zgromadzone tam pomysły z pewnością pomogą odkryć dla domowych wnętrz wyjątkowe zalety wyspy kuchennej.<a rel="attachment wp-att-18148" href="http://www.eksmagazyn.pl/design/wnetrza/wyspa-kuchenna-wyjatkowe-miejsce-na-mapie-mieszkania/attachment/650wyspy/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18148" title="650wyspy" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2014/12/650wyspy.jpg" alt="" width="650" height="2545" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/design/wnetrza/wyspa-kuchenna-wyjatkowe-miejsce-na-mapie-mieszkania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Klimatyczne ciepło</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/design/w-praktyce/klimatyczne-cieplo/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/design/w-praktyce/klimatyczne-cieplo/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Jan 2015 13:00:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[w praktyce]]></category>
		<category><![CDATA[biokominki]]></category>
		<category><![CDATA[domowe ognisko]]></category>
		<category><![CDATA[interior design]]></category>
		<category><![CDATA[klimatycznie]]></category>
		<category><![CDATA[kominek]]></category>
		<category><![CDATA[wystrój wnętrz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=18119</guid>
		<description><![CDATA[Od wieków określenie „domowe ognisko” pozostaje symbolem bezpieczeństwa i gościnności, a ludzie pragną gromadzić się przy klimatycznym blasku płomieni]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki najnowszym technologiom, domowy kominek może być dziś stylową i niekoniecznie drogą ozdobą praktycznie każdego pomieszczenia. Jak go wybrać i ciekawie zaaranżować – podpowiada Anna Poprawska, projektantka wnętrz portalu Homebook.pl. Bogactwo oferowanych na rynku kominków z jednej strony daje możliwość dopasowania urządzenia do indywidualnych potrzeb, z drugiej jednak wymaga przyswojenia choćby podstawowej wiedzy na temat rodzajów i zastosowań poszczególnych konstrukcji. Przemyślany wybór odpowiedniego źródła ciepła będzie gwarancją komfortowego użytkowania i pozwoli stworzyć przyjemną atmosferę w domowych pomieszczeniach.</p>
<p><strong>Otwarty czy zamknięty? W płaszczu czy bez? </strong></p>
<p>Wybór między konstrukcją otwartą a zamkniętą to pierwszy krok, który należy wykonać, budując wymarzony kominek. „Modele otwarte są najbardziej zbliżone do stosowanych przez wieki palenisk, które służyły do przygotowania posiłków, a także ogrzewania i oświetlania domostw. Ich największą zaletą jest niepowtarzalny klimat, jaki tworzą w pomieszczeniach. Wbrew pozorom nie są jednak efektywnym źródłem ciepła – wykorzystują do ogrzania pomieszczenia jedynie około 20% energii zawartej w drewnie, które w związku z nieograniczonym dopływem powietrza dodatkowo szybko się spala. Przyjemny wieczór przy blasku ognia wiąże się więc w ich przypadku z koniecznością częstego uzupełniania opału.” – mówi Anna Poprawska z portalu Homebook.pl. Bardziej praktycznym rozwiązaniem są kominki zamknięte. „Ich głównym elementem jest wkład kominkowy, zasłonięty przeszklonymi drzwiami. W porównaniu do konstrukcji otwartych, zdecydowanie podnosi to bezpieczeństwo i efektywność energetyczną procesu spalania, wynoszącą nawet do 70%. Dzięki temu można je z powodzeniem wykorzystywać jako źródło ciepła w budynku.” – mówi projektantka wnętrz portalu Homebook.pl, i wyjaśnia: „Wkłady mogą być przystosowane do współpracy z instalacją dystrybucji gorącego powietrza, lub posiadać tak zwany płaszcz wodny. Pierwsze rozwiązanie wykorzystuje ogrzewające się powietrze, przepływające między ściankami obudowy a wkładem kominowym. Grawitacyjnie lub przy pomocy wentylatora, ciepło to jest rozprowadzane przez dodatkową instalację do innych pomieszczeń. Wydajność dobrze wykonanego systemu dystrybucji gorącego powietrza jest bardzo duża, choć obniżać może ją konieczność instalowania filtrów, oczyszczających z kurzu przenoszone rurami powietrze.” Oprócz powietrza, w kominkach zamkniętych nośnikiem ciepła może być także woda. „Wkłady mogą być otoczone tak zwanym płaszczem wodnym. Otacza on komorę spalania, a znajdująca się w nim woda po podgrzaniu kierowana jest do instalacji c.o.. Wymaga to jednak najczęściej współpracy z kotłem na gaz lub olej, a także zabezpieczeń przed nadmiernym wzrostem ciśnienia i przegrzaniem wody.” – zwraca uwagę Anna Poprawska z portalu Homebook.pl.</p>
<p><strong>Dla każdego coś ciepłego</strong><br />
 Aby cieszyć się w domu blaskiem naturalnego ognia dziś nie trzeba już inwestować w kosztowne instalacje i rozległe prace budowlane. W ostatnim czasie na rynku pojawiły się bowiem biokominki. „Dotychczas najpowszechniejszą namiastką kominków były tak zwane „kozy”, czyli piece wolno stojące. Jednak nawet one wymagają podłączenia do osobnego przewodu kominowego i zabezpieczenia przed wysoką temperaturą podłogi i ścian. Biokominki są opalane etanolem, który w płynnej lub żelowej postaci spala się praktycznie w 100%. Dzięki temu można je instalować w pomieszczeniach bez przewodów kominowych, pamiętając jedynie o ich regularnym wietrzeniu. Pamiętajmy jednak, że ten rodzaj kominków ma przede wszystkim spełniać funkcje estetyczne.” – podpowiada ekspert z portalu Homebook.pl. <br />
 Jeśli kominek ma służyć do ogrzewania domu, szczególną uwagę należy zwrócić na podstawowe parametry techniczne. „Nominalna moc grzewcza to średnia wyliczona z trzech godzin palenia w warunkach testowych. W praktyce jej wartość ma większe znaczenie niż maksymalna moc urządzenia. Z kolei wyrażony w procentach parametr sprawności mówi nam, jaka część energii powstającej podczas palenia z mocą nominalną jest odzyskiwana w postaci ciepła.” – mówi Anna Poprawska z portalu Homebook.pl, i dodaje: „Oczywiście istotny jest również odpowiedni materiał, z którego wykonany jest wkład. Żeliwne konstrukcje są trwalsze, ale też cięższe i droższe od stalowych. W niektórych kominkach można też, oprócz drewna, spalać brykiet drzewny albo węgiel brunatny. Ponadto, warto zainteresować się dość popularnymi ostatnio wkładami z drzwiczkami w postaci unoszonej do góry szyby, co ułatwia umieszczanie w palenisku opału.”<br />
 <strong><br />
 Klimatycznie i praktycznie</strong><br />
 Niezależnie od rodzaju wybranego kominka, powinien się on dobrze prezentować w wybranym pomieszczeniu. „Do niedawna dominowały tradycyjne, często rustykalne aranżacje, tworzone najczęściej przy użyciu kamieni i cegły. Obecnie coraz chętniej stosowane są obudowy utrzymane w minimalistycznym, czasem wręcz ascetycznym stylu. Również w tym przypadku powszechnie stosowane są naturalne materiały, ale ich forma bardziej koresponduje z charakterem nowoczesnych wnętrz.” – mówi ekspert portalu Homebook.pl.<br />
 Bogata oferta rynkowa obejmuje nie tylko kominki proste lub narożnikowe. „W zależności od liczby powierzchni, przez które widać palenisko, dostępne są również konstrukcje dwu- lub trzystronne. Nowoczesne rozwiązania umożliwiają też instalację kominków w bardzo zróżnicowanych miejscach, na przykład w łazienkach, zamieniając je w prawdziwe salony kąpielowe. Największą dowolność dają w tej sytuacji biokominki, ponieważ ze względu na brak konieczności dostępu do przewodów kominowych można je zamontować w praktycznie każdym punkcie wybranego pomieszczenia. W zależności od położenia i rozmiarów konstrukcji, przestrzeń znajdującą się dookoła kominka można dodatkowo zagospodarować, na przykład jako podręczny skład opału lub miejsce przechowywania akcesoriów do palenia, takich jak miotły, szufle czy pogrzebacze. Zawsze należy jednak pamiętać o właściwym zabezpieczeniu najbliższego otoczenia paleniska, z którego mogą wypadać iskry lub rozgrzane przedmioty.” – zwraca uwagę Anna Poprawska z portalu Homebook.pl.<br />
 Okres jesienno-zimowy to czas, w którym perspektywa posiadania kominka staje się szczególnie kusząca. Przemyślany wybór odpowiedniego rozwiązania będzie gwarancją komfortowego użytkowania i stworzenia w domowych wnętrzach niepowtarzalnej atmosfery, a bogactwo dostępnych na rynku modeli pozwoli idealnie dopasować jego wygląd do charakteru pomieszczeń. Wiele pomysłów na to, jak zaaranżować domowy kominek pozwoli odkryć portal Homebook.pl. Znajdujące się tam zróżnicowane projekty, bogata baza zdjęć oraz adresy sklepów będą stanowić niewyczerpane źródło inspiracji i porad przy tworzeniu domowego ogniska.</p>
<p><a rel="attachment wp-att-18121" href="http://www.eksmagazyn.pl/design/w-praktyce/klimatyczne-cieplo/attachment/650kominek/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18121" title="650kominek" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2014/12/650kominek.jpg" alt="" width="650" height="3853" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/design/w-praktyce/klimatyczne-cieplo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Beata Kozar: Przestrzeń tworzą ludzie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/beata-kozar-przestrzen-tworza-ludzie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/beata-kozar-przestrzen-tworza-ludzie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 09 Jan 2015 01:19:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[Beata Kozar]]></category>
		<category><![CDATA[design]]></category>
		<category><![CDATA[firma roku]]></category>
		<category><![CDATA[interior design]]></category>
		<category><![CDATA[projektant]]></category>
		<category><![CDATA[projektowanie]]></category>
		<category><![CDATA[wnętrza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=17901</guid>
		<description><![CDATA[„Jestem dumna, pokazując swoim klientom ciekawe rozwiązania, pomagając im w spełnianiu marzeń o funkcjonalnym wnętrzu, które jednocześnie może być piękne, eleganckie i przytulne. Nie jest sztuką stworzyć coś z czegoś, ale coś z niczego. Dlatego cenię pomysł i oryginalność, bez konieczności wydawania majątku.” – mówi Beata Kozar, projektantka wnętrz. W marcu jej marka BEATA KOZAR Interior Art Design otrzymała statuetkę w plebiscycie firma roku na gali Osobowości i Sukcesy 2014]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong> EksMagazyn: Jak powstała pani firma?</strong></p>
<p><strong>Beata Kozar:</strong> Firma, jako samodzielna pracownia, powstała cztery lata temu, a 1,5 roku temu stworzyłam markę BEATA KOZAR Interior Art Design. Stało się tak, kiedy zauważyłam, że ludzie przychodzą do mnie dla mnie, dla tego co robię i jak pracuję. Ze względu na mój charakterystyczny kolor włosów i komunikatywność, jestem dość szybko i łatwo zapamiętywana (śmiech). Zrozumiałam wtedy, że jakakolwiek nazwa nie będzie kojarzyć się ze mną, więc postanowiłam stworzyć własną markę – markę mojego nazwiska. Koleżanki potwierdziły, że się nie mylę, więc zaryzykowałam i tak to się zaczęło. Moja pracownia zajmuje się projektowaniem wnętrz, począwszy od projektu funkcjonalnego, poprzez dobór materiałów i dodatków, wizualizacje fotorealistyczne 3d, wspólne zakupy, po nadzór nad całą realizacją w imieniu inwestora. Zakres współpracy ustalamy indywidualnie, zależnie od potrzeb i możliwości finansowych. Może to być rozmowa na miejscu, czyli konsultacja, a może być kompleksowy projekt. Możemy rozpocząć od narysowania kilku kresek na papierze, a zakończyć na położeniu poduszki na kanapie. Nad wszystkim czuwa zespół sprawdzonych wykonawców i branżystów. Nowością w ofercie jest tzw. home staging, czyli przygotowaniem domów i mieszkań do sprzedaży lub wynajmu. Przy relatywnie niskich kosztach i małym nakładem pracy, stosując kilka trików, mogę sprawić, że łatwiej będzie wynająć lub sprzedać daną nieruchomość. Po zakończeniu prac sama wykonuję profesjonalne zdjęcia, które z pewnością ułatwią transakcję. A skoro mowa o fotografii, to klient może zamówić również artystyczną sesję zdjęciową, czy portret rodzinny, aby móc później wykorzystać to jako galerię na ścianie. Projektuję nie tylko wnętrza, ale też zewnętrzny wygląd budynków i otoczenia, ponieważ uważam, że dom nie kończy się na wnętrzu. Równie istotne jest to, jak wygląd elewacja, ogrodzenie, taras, ścieżki i inne elementy małej architektury. Ktokolwiek idzie do naszego domu, najpierw widzi to, co jest na zewnątrz. Podobnie, kiedy spotykamy ludzi, najpierw zwracamy uwagę na wygląd, a pierwsze wrażenie jest tylko jedno.</p>
<p><strong>Jak to się stało, że wybrała pani zawód projektanta?</strong><br />
 Moja mama ma zdolności plastyczne, które po niej odziedziczyłam. Od dziecka lubiłam rysować. Chciałam być projektantem odzieży, malarką, ale nigdy nie miałam odwagi, żeby coś z tym dalej zrobić. Studiowałam zarządzanie z psychologią i pedagogiką. Niedługo po studiach wyjechałam za granicę, w związku z tym, że mój mąż dostał pracę w Londynie. Pomyślałam, że może to jest dobry czas, żeby zrobić to, o czym zawsze marzyłam i zapisałam się do School of Art &amp; Design w Richmond, gdzie ukończyłam Interior Design (projektowanie wnętrz – przyp. red.). Dostałam pracę w firmie, której właściciel remontował stare domy i sprzedawał z zyskiem. I tak to się zaczęło. Po kilku latach mój mąż dostał kontrakt w Warszawie i wróciliśmy do Polski. Tu spełniłam kolejne marzenie i ukończyłam fotografię w Warszawskiej Szkole Filmowej. Teraz łączę te dwie pasje, czerpiąc przyjemność z uszczęśliwiania ludzi.</p>
<p><strong>Spojrzenie fotografa przydaje się w pracy projektanta?</strong><br />
 Tak, ponieważ patrzę na przestrzeń kadrami, co pozwala mi ją uporządkować. Zwracam też szczególną uwagę na światło. Wiedza fotograficzna dużo wnosi do mojej pracy. Pomaga mi także to, że nie uczyłam się w Polsce. Mam zupełnie inne podejście do projektowania. Nie lubię, kiedy ktoś mówi: „Bo tak się robi”, zamyka się w pewnych standardach i stereotypach. Tak naprawdę, my sami określamy reguły.</p>
<p><strong>Czy ma pani swoje własne reguły dobrego projektowania?</strong><br />
 Mogłabym o tym napisać książkę (śmiech)! Tak jak wspominałam, nie lubię stereotypów. Bardzo ważne jest dla mnie poznanie osoby, dla której projektuję wnętrze. Przestrzeń tworzą przecież ludzie i muszą się w tej przestrzeni czuć dobrze. W końcu to oni będą tam spędzać czas, więc staram się skroić wnętrze na miarę. Przeprowadzam bardzo szczegółowe rozmowy i ankiety, proszę, aby klienci pokazywali mi swoje własne inspiracje, zwracam uwagę na to, jak się ubierają, jakie kolory lubią. Nie otaczam ich barwami, które do nich nie pasują. Bo &#8222;ubieranie&#8221; domu, to jak ubieranie siebie. Bardzo ważne jest to, żeby elementy stałe w domu, czyli takie, które nie będą przez najbliższe lata zmieniane, były dobrej jakości. Namawiam klientów, żeby zaoszczędzili lub poczekali z zakupem rzeczy, które można szybko zmienić, np. telewizora, a przemyśleli inwestycję w podstawę, która ma im z założenia długo służyć. Jednocześnie nie uważam, że wszystko to, co najdroższe jest najlepsze, warto zachować zdrowy rozsądek, ale czasami trzeba wydać więcej. Często sięgam po inspiracje do prasy i stron zagranicznych, czerpię też z podróży. Staram się wprowadzać elementy z innych kultur i tradycji.</p>
<p><strong>Jak radzi sobie pani z trudnymi klientami lub trudnymi sytuacjami, bo często zdarza się tak, że jedno mieszkanie dzielą osoby o zupełnie odmiennych gustach…</strong><br />
 W kontaktach międzyludzkich nie możemy się przygotować na każdą sytuację, bo są pewne okoliczności, które nawet nas samych zaskakują. Remonty zawsze wiążą się z bardzo dużym stresem i tutaj przydaje się moje psychologiczne wykształcenie. Lata mieszkania zagranicą dodały mi pewności siebie, nie stresują mnie rozmowy z klientem, ponieważ wychodzę z założenia, że jeśli ktoś do mnie przychodzi i dobrze się zrozumiemy, znajdujemy wspólny język, to będziemy współpracować, a jeśli nie, nie ma to sensu. Klient wpuszcza mnie przecież w sferę bardzo intymną, do swojej życiowej przestrzeni i musi mieć do mnie zaufanie. Bez tego nie ma mowy o dobrej interakcji i dopasowanym, indywidualnym projekcie. Z wieloma moimi klientami łączą mnie po jakimś czasie przyjacielskie relacje , ale potrafię jednocześnie rozdzielić znajomość od biznesu. Faktycznie zdarzają się czasami klienci, których ciężko do czegoś przekonać albo pary, gdzie mąż chce czegoś innego niż żona i kompletnie nie mogą się dogadać. Wtedy pomaga odrobina humoru, aby rozładować emocje…Do tej pory jakoś mi się to udaje.</p>
<p><strong>Projektant musi być trochę psychologiem?</strong><br />
 Tak, ponieważ musi takie sytuacje opanować, wiedzieć jak się zachować. Po pierwsze musi umieć narzucić pewne rzeczy, przekonać klienta do odrobiny ryzyka, do zaufania, ale też wiedzieć, gdzie jest granica. Nie mogę wywierać presji, namawiać na siłę. Nawet jeśli efekt będzie fajny i będę zadowolona, to przecież on będzie w tym miejscu spędzał czas, to ma być jego azyl. Klient musi się dobrze czuć, a ja jako projektant muszę maksymalnie wykorzystać daną przestrzeń, pokazać możliwości i zachęcić do pewnych rozwiązań. Ktoś przekonany na siłę, może nie być potem szczęśliwy. Nie mija parę miesięcy i zmienia, to co zaproponował mu projektant. Dla mnie kluczem w tej pracy jest to, żeby klient był zadowolony cały czas. Muszę ułożyć układankę z elementów, które on lubi, a nie ze swoich. Pierwsze zdanie, od którego zaczynam spotkanie brzmi: „Nie będę spełniać swoich marzeń u Państwa w domu.” Bo do tego mam swój. To, że mam pewną wizję jest w porządku, ale stawiam na praktyczność i na to, że jest to czyjeś wnętrze. Często jestem świadkiem kłótni, ale tu z kolei sprawdza się moje gadulstwo i pogodna osobowość. Trudne sytuacje staram się obracać w żart.</p>
<p><strong>Co pani najbardziej lubi w swojej pracy?</strong><br />
 Lubię to, że nie do końca traktuję ją jako pracę. To moje szczęście i przekleństwo, bo jestem w pracy 24 godziny na dobę. Lubię poznawać nowych ludzi, przebywać z nimi. Oczywiście nie zawsze jest kolorowo, ale przecież to trudny klient nas czegoś uczy, daje możliwość rozwoju. Z jednej strony jest to wciąż ta sama praca, rysunki, sklepy, ale tak naprawdę, każdy projekt jest inny, niepowtarzalny, bo inni są ludzie, inne wymagania, inne potrzeby, każda przestrzeń jest inna. Nie ma u mnie podobnych projektów, każdy jest skrojony na miarę, dopasowany indywidualnie. Czuję satysfakcję, kiedy widzę, jak coś rośnie – nagle dziura w ziemi staje się pięknym domem. Ludzie się tym cieszą. Jestem dumna z tego, że mogę pokazać klientom, jak można fajnie zaaranżować dane wnętrze. To niesamowite, kiedy ludzie dzwonią do mnie po kilku latach i mówią: „Pani Beatko, my ciągle nie mamy dość naszego domu, bo jest funkcjonalnie zaprojektowany. Nigdy byśmy na to nie wpadli. Mamy to, co chcieliśmy”. Miłe jest to, że klienci wracają – dzwonią i proszą, by zaprojektować kolejny dom czy mieszkanie, bo nie wyobrażają sobie, żeby ktoś inny się tym zajął. Ogromną satysfakcję sprawia mi, kiedy widzę, że uszczęśliwiam ludzi. Widzę iskrę w oku, że udało się coś, co wydawało się dla nich nierealne, niemożliwe. Są firmy projektowe, które działają jak duże galerie handlowe i takie, które są jak małe osiedlowe sklepiki, w których pani pamięta, jakie bułki lubię. Nie mówię, że przez ilość traci się na jakości, natomiast na pewno traci się na jakości kontaktu. A ludzie w dzisiejszych czasach chyba trochę tego potrzebują.</p>
<p><strong>Jakie są pani plany na przyszłość?</strong><br />
 Prowadzę w tym momencie kilka projektów i powoli zaczyna mi brakować czasu na takie mozolne czynności, jak chociażby rysowanie, dlatego w przyszłości chciałabym zatrudnić kilku projektantów, żebyśmy mogli wspólnie pracować i dbać o jeszcze lepszą jakość usług. Zresztą daje to możliwość różnorodności, co może być tylko in plus dla klienta. Myślę o pewnego rodzaju platformie internetowej, żeby moi klienci nie musieli chodzić po różnych sklepach, tylko mogli zamówić zakupy w jednym miejscu. Oczywiście marzy mi się sklep stacjonarny, połączony z pracownią projektową. Myślę również o tym, żeby w przyszłości zajmować się projektowaniem mebli i akcesoriów sygnowanych moją marką. Ogólnie mogę powiedzieć, że moja firma cały czas się zmienia, ponieważ zmienia się rynek, oczekiwania klientów, a z każdym nowym projektem nabywam doświadczenia i sama się zmieniam.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/beata-kozar-przestrzen-tworza-ludzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->