<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; Irak</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/irak/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Vian Dakhil: Poszukiwana przez ISIS</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/vian-dakhil-poszukiwana-przez-isis/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/vian-dakhil-poszukiwana-przez-isis/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Jun 2017 11:37:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[Irak]]></category>
		<category><![CDATA[ISIS]]></category>
		<category><![CDATA[jazydyzm]]></category>
		<category><![CDATA[mniejszości]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo Islamskie]]></category>
		<category><![CDATA[Vian Dakhil]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=23821</guid>
		<description><![CDATA[Iracka parlamentarzystka i aktywistka jazydzka jest poszukiwana przez tzw. Państwo Islamskie. Ona jednak chce, by jazydzi zostali wreszcie zauważeni, a ich dramat potraktowany poważnie]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Vian Dakhil trafiła na nagłówki globalnych mediów w sierpniu 2014, gdy podczas wystąpienia w irackim parlamencie nie udało jej się powstrzymać łez. Apelowała o pomoc mniejszościom religijnym atakowanym przez ISIS w północnej prowincji Sindżar. Ten rejon Iraku zamieszkuje ok. 400 tys. osób wyznających jazydyzm.</p>
<p>W ciągu dosłownie dni ok. 3,1 tys. jazydów zostało wymordowanych, a 6,8 tysiąca kobiet porwanych jako niewolnice seksualne dla bojowników Państwa Islamskiego. Te szokujące dane ujawnił na początku czerwca tego roku raport John Hopkins University oraz  London School of Economics and Political Science.</p>
<p>Do dziś terroryzujący okolicę partyzanci ISIS przetrzymują w celu niewoli seksualnej ok. 3,4 tys. kobiet i tysiąc dzieci. Potępienie ich działań przez całą globalną społeczność nic w tej kwestii nie zmienia.</p>
<p>Dlatego Dakhil, jedna z zaledwie dwóch osób wyznania jazydzkiego w 328-osobowym parlamencie Iraku, niestrudzenie walczy o zwrócenie uwagi całego świata na tragedię jej współwyznawców. Obok byłej niewolnicy seksualnej Nadii Murad, której udało się uciec, Dakhil stała się twarzą jazydów dla reszty świata.</p>
<p>Jednak parlamentarzystka walczy nie tylko o to. Aktualnie mobilizuje ludzi, by jazydzi zyskali większą reprezentację w irackim parlamencie po wyborach zaplanowanych na 2018 rok. – W tej chwili podtrzymanie zainteresowania świata nami spada w dużej mierze na mnie, ale nie mogę być wszędzie osobiście – mówiła Irakijka podczas tegorocznego Oslo Freedom Forum, gdzie nagrodzono ją owacją na stojąco.</p>
<p>– Po prawie trzech latach ludzie po prostu zapomnieli o nas. Tymczasem tragedia trwa i jest tak samo dotkliwa dla ok. 420 tys. jazydów żyjących jako uchodźcy w Kurdystanie, w dramatycznych warunkach, a także dla tysięcy naszych dziewczynek i kobiet pozostających w niewoli i torturowanych – przypomina Dakhil.</p>
<p><strong>Rola polityczna</strong></p>
<p>Jest pierwszą i jedyną dotąd jazydzką kobietą, której udało się wejść do parlamentu Iraku. Jak twierdzi, przed 2010 nie miała w ogóle ambicji politycznych, jednak znalazła się w tej roli, gdy w Mosulu brakowało wykładowców. Zaczęła wykładać, by pomóc jazydom i chrześcijanom, którzy znaleźli się na celowniku ISIS.</p>
<p>Wtedy jeszcze nikt nie wyobrażał sobie okrucieństwa, jakie czeka mniejszości religijne z rąk Państwa Islamskiego. Dla zwolenników kalifatu każda mniejszość sprowadza się do czcicieli diabła i niewiernych.</p>
<p>– Nikt by nie pomyślał, że w XXI wieku, w świecie opartym o technologię, znajdą się ludzie wyznający mordowanie, porwania i tortury w takiej skali – mówi Dakhil, choć z pomocą tłumacza. – Przed 2014 jazydzi nie czuli palącej potrzeby zaangażowania politycznego, ponieważ żyli w spokoju. Teraz jednak zależy nam na reprezentacji w parlamencie.</p>
<p><strong>Cena za walkę</strong></p>
<p>W 2014 Vian Dakhil była na pokładzie helikoptera wiozącego pomoc humanitarną do Sindżaru. Na miejscu podbiegło do niego tak wielu potrzebujących ludzi, że doprowadzili do przechylenia i katastrofy helikoptera. Dakhil uszła ze złamaną nogą, ale pilot i wielu ludzi wokół zginęło.</p>
<p>Dziś posłanka liczy, że uda jej się wejść do parlamentu na trzecią kadencję, ale niezależnie od wyniku wyborów w 2018 zamierza dalej walczyć o pieniądze i wsparcie dla swojej społeczności. Zwraca uwagę, że pieniądze zbierane międzynarodowo często nie docierają do potrzebujących w obozach dla uchodźców w Syrii i Iraku. Jest zdeterminowana, by działania ISIS wobec jej ludzi zostały potraktowane przez światową społeczność jako ludobójstwo i ścigane z całą surowością. Bojownicy na północy Iraku chodzili od wioski do wioski i w najlepszym razie dawali ludziom wybór: zmiana wiary albo rozstrzelanie. Najczęściej kończyło się tym drugim dla mężczyzn, a niewolą seksualną dla kobiet i dzieci.</p>
<p>Uwolnienie przetrzymywanych ofiar tej koszmarnej akcji wciąż się nie udaje. Postęp jest, ale bardzo powolny. Na przełomie maja i czerwca udało się odnaleźć dwie dziewczynki w Mosulu, ale zaginionych są wciąż tysiące. – Nasza walka się nie skończyła. Nie jesteśmy nawet w połowie drogi. Dlatego chcę pozostać w parlamencie i pomagać ludziom dalej – mówi Dakhil.</p>
<p><strong>Autorka reportażu: Belinda Goldsmith, redakcja Astrid Zweynert, <a href="http://www.trust.org/">Thomson Reuters Foundation</a>. Tłumaczenie Michał Karaś</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/vian-dakhil-poszukiwana-przez-isis/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W pułapce martyrologii</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kino/niewarto/w-pulapce-martyrologii/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kino/niewarto/w-pulapce-martyrologii/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Aug 2010 05:54:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aneta Zadroga</dc:creator>
				<category><![CDATA[nie warto]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[Hurt Locker]]></category>
		<category><![CDATA[Irak]]></category>
		<category><![CDATA[Kathryn Bigelow]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[martyrologia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=930</guid>
		<description><![CDATA[„The Hurt Locker” zdominował tegoroczne Oscary. To oczywiście mniejsze zło niż nieszczęsny „Avatar”, ale i tak nie ma się czym zachwycać. Choć film jest ciekawie zmontowany i dość zgrabnie opowiedziany, wpada w pułapkę martyrologii, z której kino amerykańskie nie potrafi się wydostać od dawna]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzieło byłej żony Camerona Kathryn Bigelow zachwyciło już wielu, łącznie z Akademią, która dała „Hurt Lockerowi” najważniejsze nagrody w branży filmowej w najważniejszych kategoriach.</p>
<p>Oto prosta historia: James (w tej roli nominowany do Oscara za pierwszoplanową kreację Jeremy Renner &#8211; raczej bez szans na statuetkę) obejmuje dowództwo nad oddziałem wykwalifikowanych specjalistów od udaremniania zamachów bombowych podczas wojny w Iraku. Żołnierz cierpi najwyraźniej na jakieś zaburzenie psychiczne, które pozbawia go lęku przed śmiercią. Dzięki temu jest mistrzem w swoim fachu &#8211; rozbroił już prawie tysiąc bomb i min i nadal żyje.</p>
<p>Film pokazuje kilka dni z życia amerykańskiego żołnierza w Iraku. Życie to polega na ciągłym napięciu, niepewności, udziale w niebezpiecznych misjach, z których można nie wrócić. Ok. Z tego każdy trzeźwo myślący człowiek powinien sobie zdawać sprawę. To przecież wojna, nikt chyba nie myśli, że żołnierze w Iraku, czy Afganistanie oglądają gwiazdy i uprawiają szczypiorek w swoich bazach na terenie wroga. Różni są też ci żołnierze. Jedni jak dzieci &#8211; gubią się i płaczą w chwilach największego stresu i niebezpieczeństwa, inni &#8211; jak wariaci &#8211; idą przed siebie bez względu na to, co się za chwilę wydarzy.</p>
<p>Widzimy to wszystko na ekranie. Montaż i chaotyczne prowadzenie kamery, dające złudzenie paradokumentu, rzeczywiście zasługują na uznanie i oklaski. Sam scenariusz również nie jest najgorszy, ale do dzieła mu bardzo daleko. Po pierwsze dlatego, że martyrologiczne podejście Amerykanów do wszystkich wojen, w których biorą udział, może się w końcu widzowi przejeść, i, obawiam się, że to już się stało dosyć dawno temu. Mniej więcej po tym, jak Forrest Gump został bohaterem wojny w Wietnamie&#8230;</p>
<p>Oczywiście bagatelizuję tu bardzo ważny i Amerykanom oraz całym USA zapewne potrzebny film. Brutalny, momentami naturalistyczny, ale niestety, również momentami żenująco naiwny, populistyczny i do bólu amerykański obraz. No bo jak zaufać reżyserce, która przez ponad godzinę kreuje bohatera pozbawionego ludzkich odruchów, zachowującego się jak robot z najgorszych filmów science &#8211; fiction (ale, paradoksalnie, takiego Jamesa widz kupuje), żeby później pokazać nam go cierpiącego i tracącego zmysły po śmierci irackiego chłopca, którego spotkał dwa razy w życiu? Nie kupuję tego, tak samo, jak nie kupuję nieprzystosowania Jamesa do normalnego życia w normalnym domu, robienia zakupów w supermarkecie, wspólnego gotowania i wychowywania syna&#8230;</p>
<p>Krytycy i filmowcy są jednak zachwyceni. Nie wiem do końca czym, bo sam montaż i zdjęcia to dla mnie za mało, żeby wzbudzić zachwyt. Brytyjska Akademia Filmowa uznała film Bigelow za najlepszy obraz roku. Pierce’a Brosnana „złapał za gardło i wcisną w ścianę”. Mnie nie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kino/niewarto/w-pulapce-martyrologii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->