<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; Jacek Bilczyński dietetyk</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/jacek-bilczynski-dietetyk/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Dieta wspomagająca mózg</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/dieta-wspomagajaca-mozg-2/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/dieta-wspomagajaca-mozg-2/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Oct 2015 01:46:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Bilczynski</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński dietetyk]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe prodykty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=19123</guid>
		<description><![CDATA[Mózg to niezwykły narząd, kontroluje myśli i oddychanie, równowagę hormonalną, pracę mięśni, pamięć i setki innych fizjologicznych procesów, których często nie jesteśmy świadomi]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pracuje on stale, niezależnie, czy rozwiązujemy trudne zadanie matematyczne czy śpimy &#8211; mimo, że stanowi jedynie 2 proc. masy ciała, jest narządem który zużywa największą ilość energii &#8211; około 20 proc. wszystkich spożywanych kalorii!</p>
<p><strong>Co ma do tego jedzenie?</strong><br />
 Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że to, co spożywamy, może mieć znaczący wpływ na funkcjonowanie mózgu. Odpowiednia dieta usprawnia pamięć, wpływa na zdolność radzenia sobie ze stresem i rozwiązywania problemów &#8211; zarówno tych złożonych, jak i zwykłych, codziennych.</p>
<p>Oto krótki przewodnik po produktach, które wpływają na nasze myślenie, a przez to również działania, które podejmujemy.</p>
<p>1) <strong>Produkty pełnoziarniste</strong> &#8211; jedynym źródłem energii dla neuronów jest glukoza i to ilość owej energii w dużej mierze warunkuje sprawność funkcjonowania mózgu. Jeśli jej brakuje, stajemy się ospali i dużo trudniej się nam myśli. Cukry proste jednak nie sprawdzają się najlepiej, dają bardzo duży, gwałtowny zastrzyk energii, której zwykle organizm nie potrafi odpowiednio spożytkować. Następnie, poziom energii gwałtownie spada. Co więcej, przy regularnym spożywaniu dużej ilości węglowodanów o wysokim indeksie glikemicznym, pojawia się oporność insulinowa, która jest niebezpieczna dla zdrowia. By energii nie zabrakło, należy umieścić w jadłospisie węglowodany o niskim indeksie glikemicznym &#8211; niskoprzetworzony makaron pełnoziarnisty, brązowy ryż, płatki owsiane czy pełnoziarniste pieczywo.</p>
<p>2) <strong>Zdrowe tłuszcze </strong>- mózg w 60 proc. zbudowany jest z tłuszczu. Niska zawartość tego makroskładnika pokarmowego sprzyja depresji, pogorszeniu procesów myślowych, a nawet chorobie Alzheimera. Oczywiście, nie każdy rodzaj tłuszczu jest wskazany. Najlepiej postawić na niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe. Bardzo dobrym rozwiązaniem będzie awokado, tłuste ryby, olej lniany, oliwa z oliwek czy orzechy.</p>
<p>3) <strong>Borówki amerykańskie </strong>- naukowcy z Uniwersytetu Tuft w Stanach Zjednoczonych udowodnili, że spożywanie borówek amerykańskich znacząco wpływa na zdolność zapamiętywania i pamięć krótkotrwałą. Już niewielka filiżanka spożywana regularnie co kilka dni, daje bardzo dobre rezultaty.</p>
<p>4) <strong>Czerwone warzywa i owoce </strong>– likopen, który jest bardzo silnym antyoksydantem, działa ochronnie na mózg, opóźnia procesy starzenia i usprawnia jego funkcjonowanie. Ten barwnik występuje w dużych ilościach w pomidorach (również tych przetworzonych w postaci sosów i keczupu), arbuzie czy czerwonym grejpfrucie.</p>
<p>5)<strong> Owoce morza i pestki dyn</strong>i &#8211; cynk to jeden z minerałów, który ma bardzo silny wpływ na funkcjonowanie mózgu. Usprawnia procesy myślowe i zdolności zapamiętywania. Obfitym źródłem cynku o wysokiej biodostępności są owoce morza &#8211; szczególnie ostrygi (co ciekawe, to właśnie z uwagi na zawartość tego pierwiastka, uważane są za afrodyzjaki) czy pestki dyni.</p>
<p>6) <strong>Witamina B i kwas foliowy</strong> &#8211; te witaminy obniżają poziom homocysteiny. Wysoki poziom tego siarkowego aminokwasu związany jest przede wszystkim z ryzykiem schorzeń układu sercowo-naczyniowego, głównie zawałów. Udowodniono także, że podwyższone poziomy homocysteiny sprzyjają rozwojowi zaburzeń funkcji poznawczych i chorobie Alzheimera. Bardzo dobrym źródłem kwasu foliowego są: szpinak, sałata, kapusta, brokuły czy kalafior. Z kolei dobrym źródłem witamin z grupy B (szczególnie B6) są: chude mięso, ryby i banany.</p>
<p>7) <strong>Ciemna czekolada</strong> &#8211; ten przysmak spożywany w nadmiarze może sprzyjać nadwadze, jednak niewielka porcja w okresie intensywnej pracy umysłowej dostarcza antyoksydantów, polepsza zdolności poznawcze, a nawet działa uspokajająco. Dodatkowo, regularne spożywanie niewielkich ilości czekolady o wysokiej zawartości kakao, usprawnia funkcjonowanie naczyń krwionośnych w mózgu, co również przekłada się na lepsze funkcjonowanie tego narządu. Osoby szczególnie dbające o sylwetkę, mogą zrezygnować z czekolady na rzecz naturalnego kakao.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/dieta-wspomagajaca-mozg-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kofeinowa drzemka</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/kofeinowa-drzemka/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/kofeinowa-drzemka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Jun 2015 02:01:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Bilczynski</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[drzemka]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński dietetyk]]></category>
		<category><![CDATA[kofeina]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=16938</guid>
		<description><![CDATA[To dość kontrowersyjna, ale bardzo skuteczna metoda. Mimo emocji, jakie może wzbudzać, jest całkowicie zdrowa i bezpieczna. Polega na wypiciu kawy tuż przed 20 minutową drzemką. Takie rozwiązanie w pierwszej chwili wydaje się nonsensowne, jednak działa lepiej niż sama drzemka lub kawa solo, co zostało udowodnione naukowo. Mechanizm działania jest dość prosty]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><br class="spacer_" /></p>
<div id="_mcePaste">Kofeina łączy się w mózgu z receptorami adenozynowymi. To daje nam pobudzenie i poprawia koncentrację. Kiedy jesteśmy senni i zmęczeni, te receptory zajmowane są głównie przez adenozynę. Wypicie kawy w takiej sytuacji sprawia, że kofeina musi &#8222;konkurować&#8221; o receptor z adenozyną, co w efekcie nie przynosi zwykle silnego pobudzenia. Warto jednak pamiętać, że kofeina nie dociera do mózgu od razu po wypiciu kawy. Zajmuje jej to około 20-25 minut. Kiedy połączymy krótką drzemkę, która nie wprowadzi nas w stan snu głębokiego, większość adenozyny odłączy się od receptorów. W takiej sytuacji, kofeina podana przed snem, dociera na czas do receptorów i potęguje efekt pobudzenia.</div>
<div id="_mcePaste">By jednak uzyskać taki efekt trzeba &#8211; po pierwsze wypić szybko kawę tuż przed snem, w tym wypadku gorący napój nie sprawdza się dobrze. Następnie niezwłocznie położyć się spać i nastawić budzik na „za 20 minut”. Nawet jeśli nie uda nam się zasnąć, już sam efekt odprężenia i relaksu pomoże odłączyć sporo adenozyny od receptorów. W efekcie przeprowadzenie takiej procedury znakomicie dodaje energii i pozwala szybko wrócić do pracy.</div>
<div id="_mcePaste">Z tą metodą nie należy jednak przesadzać &#8211; jeśli jest często powtarzana (kilka razy dziennie) możemy przedawkować kofeinę, co przyniesie efekt zupełnie odwrotny.</div>
<div id="_mcePaste">Badania tej metody przeprowadzane na Uniwersytecie Loughborough w Wielkiej Brytanii, wykazały, że jest jedną z najskuteczniejszych metod szybkiej regeneracji, przewyższającą popularne napoje energetyczne czy drzemkę solo. A zastosowana prawidłowo, jest całkowicie bezpieczna i zdrowa.</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/kofeinowa-drzemka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wszystko o kuchence mikrofalowej</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/wszystko-o-kuchence-mikrofalowej/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/wszystko-o-kuchence-mikrofalowej/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Jun 2015 02:59:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Bilczynski</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński dietetyk]]></category>
		<category><![CDATA[kuchenka mikrofalowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=16928</guid>
		<description><![CDATA[Kuchenka mikrofalowa jest niezwykle popularnym urządzeniem, spotkamy ją w większości gospodarstw domowych. Wciąż jednak krążą sprzeczne opinie na jej temat. Zwolennicy twierdzą, że jest bezpieczną, praktyczną i zdrową metodą obróbki cieplnej, przeciwnicy taktują ją jako największe zło, które pozbawia żywność witamin, minerałów, a dodatkowo może być niebezpieczna dla zdrowia. Gdzie leży prawa?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><br class="spacer_" /></p>
<div id="_mcePaste"><strong>Jak działa?</strong></div>
<div id="_mcePaste">Urządzenie to wytwarza mikrofale o częstotliwości 2450 MHz, które wprawiają w drgania cząsteczki wody znajdujące się w pożywieniu. W wyniku tarcia, energia drgającej wody jest przekazywana innym cząsteczkom, co w konsekwencji prowadzi do wzrostu ich temperatury.</div>
<div id="_mcePaste">Oznacza to, że energia jest przekazywana wyłącznie do produktu spożywczego, a nie komory samej kuchenki, jak to mam miejsce w przypadku tradycyjnych piecyków.</div>
<div id="_mcePaste"><strong>Bezpieczeństwo użytkowania</strong></div>
<div id="_mcePaste">Sceptycy twierdzą, że mikrofale wydobywające się z kuchenki mikrofalowej negatywnie wpływają na ludzki organizm i sprzyjają powstawaniu np. chorób nowotworowych. W praktyce, urządzenia dopuszczone do sprzedaży muszą spełniać określone standardy emisji promieniowania. Graniczna wartość została ustalona na 50 W na metr kwadratowy w dowolnym punkcie znajdującym się 5 cm od powierzchni zewnętrznej kuchenki. Wszystkie urządzenia spełniają te standardy, co więcej, promieniowanie zwykle nie przekracza 5-10 W, czyli jest kilkakrotnie niższe, niż zakładają standardy. Warto również podkreślić, że wraz z oddalaniem się od urządzenia, fale ulegają rozproszeniu i promieniowanie 50 cm od urządzenie jest około 100 razy niższe, niż w odległości 5 cm. Taka wartość jest całkowicie bezpieczna dla człowieka i nie stanowi większego zagrożenia, niż np. telefon komórkowy. Pod warunkiem oczywiście, że dbamy o jej czystość i regularnie sprawdzamy stan uszczelek na drzwiach kuchenki.</div>
<div id="_mcePaste"><strong>Utrata składników odżywczych</strong></div>
<div id="_mcePaste">Gotowanie, jak każda forma obróbki termicznej, powoduje utratę części składników odżywczych. W przypadku kuchenki mikrofalowej zjawisko to również występuje. Główna różnica między tradycyjnym gotowaniem w wodzie, a wykorzystaniem mikrofali polega na tym, że w tym drugim przypadku, czas przygotowania potrawy jest znacznie krótszy, a witaminy i minerały nie są wypłukiwane z pożywienia. To oczywiście duży plus. W badaniach naukowych wykazano, że produkty, takie, jak brokuły czy szpinak gotowane w kuchence mikrofalowej zawierały od kilku do kilkudziesięciu procent więcej witaminy C i kwasu foliowego, niż gotowane w tradycyjny sposób.</div>
<div id="_mcePaste">Dotyczy to również wielu innych mikroelementów, szczególnie tych wrażliwych na obróbkę termiczną. Oznacza to, że podgrzewanie potraw w kuchence mikrofalowej jest jedną z najlepszych metod obróbki cieplnej w kontekście zachowania możliwie dużej ilości składników odżywczych.</div>
<div id="_mcePaste">Warto jasno zaznaczyć, że tak przygotowana żywność nie ulega chemicznym zmianom, nie zawiera mikrofali i nie jest radioaktywna, jak twierdzą niektórzy sceptycy.</div>
<div id="_mcePaste"><strong>Zagrożenia</strong></div>
<div id="_mcePaste">Oczywiście urządzenie to nie jest pozbawione wad. Nie należy umieszczać w nim elementów metalowych, ponieważ odbijają promieniowanie, co może doprowadzić do iskrzenia, uszkodzenia kuchenki, a nawet pożaru.</div>
<div id="_mcePaste">Dozwolone jest używanie jedynie szklanych, żaroodpornych i plastikowych, specjalnie przeznaczonych do tego celu pojemników (zwykle na takowych znajdują się stosowne oznaczenia). Nie należy ich również szczelnie zamykać, ponieważ prowadzi to do wzrostu ciśnienia w opakowaniu i może powodować jego eksplozję.</div>
<div id="_mcePaste">Należy pamiętać, by nie włączać kuchenki, gdy nie jest ona zamknięta, gdyż prowadzi to do wydobywania się dużych ilości promieniowania. Na szczęście, większość urządzeń posiada stosowne zabezpieczenia uniemożliwiające ich uruchomienie przy otwartych drzwiczkach.</div>
<div id="_mcePaste">Warto podkreślić, że niechlubna sława tych urządzeń po części może wynikać z szybkich, gotowych potraw dedykowanych do przygotowania w &#8222;mikrofali&#8221;. Problem nie leży jednak w urządzeniu, a w samym, niezdrowym produkcie spożywczym, dużej zawartości konserwantów, barwników, soli czy wzmacniaczy smaku, które takie „szybkie potrawy” często zawierają.</div>
<div id="_mcePaste">Kuchenka nie nadaje się do podgrzewania produktów ubogich w wodę, takich jak oleje czy masło.</div>
<div id="_mcePaste">Warto również unikać przygotowywania np. surowego mięsa, ponieważ, mikrofale nie zawsze podgrzewają produkty w sposób równomierny (może to wynikać np. z różnej zdolności absorpcji promieniowania), przez co z jednej strony mogą powstawać tak zwane &#8222;gorące punkty&#8221;, a z drugiej zimne, surowe kawałki, w których mogą znajdować się pasożyty lub mikroorganizmy szkodliwe dla człowieka.</div>
<div id="_mcePaste">Ciasta, naleśniki czy pieczywo również nie jest najlepszym produktem do podgrzewania, ponieważ przybiera dość charakterystyczną, gumową strukturę i traci wiele walorów smakowych.</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/wszystko-o-kuchence-mikrofalowej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czego nie wiecie o bobie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/czego-nie-wiecie-o-bobie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/czego-nie-wiecie-o-bobie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Jun 2015 02:56:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Bilczynski</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[bób]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński dietetyk]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie bobu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=16930</guid>
		<description><![CDATA[Ta popularna roślina niezwykle często gości na naszych stołach. O jej walorach zdrowotnych wiadomo bardzo wiele. Jest jednak kilka mniej znanych właściwości bobu, które warto nieco przybliżyć]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><br class="spacer_" /></p>
<div id="_mcePaste"><strong>Wartości odżywcze</strong></div>
<div id="_mcePaste">Zacznijmy od podstawowych faktów. Bób zawiera przede wszystkim węglowodany oraz całkiem sporą ilość protein. Śmiało możemy potraktować go jako produkt wysokoenergetyczny. Czy jednak jest to dobre źródło energii? Bób surowy charakteryzuje się dość niskim indeksem glikemicznym równym 40, oznacza to, że nie podnosi gwałtownie poziomu cukru i jest dość bezpieczny dla sylwetki. W przypadku bobu gotowanego &#8211; który jest najchętniej spożywany &#8211; wartość ta jest dwa razy większa (IG 80), co oznacza, że jego spożycie w dużych ilościach, szczególnie w późnych godzinach wieczornych, może sprzyjać dokładaniu tkanki tłuszczowej.</div>
<div id="_mcePaste">Nie ma za to przeciwwskazań, by sięgać po niego w porze śniadania, drugiego śniadania czy po treningu. Kiedy jednak zbliża się pora kolacji, warto ograniczyć jego spożycie do 100-150 g. Na szczęście, produkt ten jest wyjątkowo sycący i może znakomicie sprawdzić się jako forma niewielkiej przekąski między posiłkami, szczególnie podczas diety odchudzającej.</div>
<div id="_mcePaste">Kalorie to jednak nie wszystko. Bób zawiera dużo błonnika i jest znakomitym źródłem witamin z grupy B oraz kwasu foliowego. Poza tym, ma w sobie kilka wyjątkowych substancji o ciekawych właściwościach.</div>
<div id="_mcePaste"><strong>Daidzeina</strong></div>
<div id="_mcePaste">Związek ten należy do fitoestrogenów i występuje w naturalnej postaci w bobie. Przede wszystkim jest znakomitym antyoksydantem. Zmniejsza również agregację płytek krwi, więc minimalizuje ryzyko wystąpienia niebezpiecznych zakrzepów. Ale, przede wszystkim, substancja ta ma niewielką aktywność estrogenową. Dlatego często wchodzi w skład preparatów mających regulować gospodarkę hormonalną. Najczęściej polecana jest kobietom w okresie klimakterium. Ale i mężczyźni mogą z niej skorzystać. Zmniejsza ryzyko łysienia typu męskiego i przerostu prostaty, czyli problemów, których podłożem jest podwyższony poziom dihydrotestosteronu. Jest tu jednak pewien warunek. Nie należy z nią przesadzać, ponieważ nadmierne spożycie może przyczynić się do podniesienia poziomu estrogenu, co w przypadku mężczyzn objawia się feminizacją, czyli pojawieniem cech żeńskich. Jednak spożycie 200-300 g bobu dziennie, nie będzie stanowiło najmniejszego problemu. Co więcej, w takiej dawce, można liczyć na działanie antyestrogenowe czyli podniesienie poziomu testosteronu.</div>
<div id="_mcePaste"><strong>Lewodopa</strong></div>
<div id="_mcePaste">Jest aminokwasem, który jest prekursorem dopaminy. Naturalnie w ludzkim organizmie powstaje z tyrozyny. Lewodopę w formie leku podaje się osobom chorym na Parkinsona. Ale, co ważne dla &#8222;zwykłych&#8221; zjadaczy bobu, lewodopa podnosi poziom testosteronu oraz nasila syntezę hormonu wzrostu. Oznacza to, że bób może skutecznie pomóc w budowaniu masy mięśniowej. To jednak nie wszystko, dopamina, która powstaje z l-dopy, jako jedna z kluczowych amin katecholowych, nasila wiele szlaków spalania tkanki tłuszczowej, co sprawia, że spożycie bobu (pod warunkiem, że wliczymy go w zapotrzebowanie kaloryczne), może przyczyniać się do utraty tkanki tłuszczowej.</div>
<div id="_mcePaste"><strong>Wybór i przygotowanie</strong></div>
<div id="_mcePaste">Najlepiej sięgać po bób jasno-zielony. Można spożywać go na surowo. Jednak znacznie częstszą praktyką jest jego gotowanie. Należy pamiętać, że podnosi to jego indeks glikemiczny i zmniejsza o około 40% zawartość witamin. Może być znakomitym elementem sałatek lub dodatkiem do mięsa. Z powodzeniem można również przygotować z niego pastę, mieląc w blenderze ugotowany bób. W takiej postaci może być dodatkiem do pieczywa, makaronów czy twarogu.</div>
<div id="_mcePaste">Nie ma wielkich przeciwwskazań do spożycia bobu. Powinny unikać go jedynie osoby cierpiące na dnę moczanową oraz ludzie uczuleni. Na szczęście tych ostatnich jest bardzo niewiele.</div>
<div id="_mcePaste"><strong>Podsumowując, bób to:</strong></div>
<div id="_mcePaste">- silne działanie antyoksydacyjne</div>
<div id="_mcePaste">- duża zawartość błonnika oraz witamin</div>
<div id="_mcePaste">- pozytywny wpływ na gospodarkę hormonalną</div>
<div id="_mcePaste">- obniżenie poziomu cholesterolu</div>
<div id="_mcePaste">- dość wysoką zawartość protein</div>
<div id="_mcePaste">- wysoki indeks sytości</div>
<div id="_mcePaste">- przeciwdziałanie schorzeniom prostaty i łysieniu typu męskiego</div>
<div id="_mcePaste">- niewielka pomoc w budowie masy mięśniowej i spalaniu tkanki tłuszczowej</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/czego-nie-wiecie-o-bobie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Domowy napój izotoniczny</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/domowy-napoj-izotoniczny/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/domowy-napoj-izotoniczny/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Jun 2015 02:54:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aneta Zadroga</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[domowy napój izotoniczny]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński dietetyk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=16929</guid>
		<description><![CDATA[Napój izotoniczny, to coraz popularniejszy napój funkcyjny. Ma podobne stężenie osmotyczne, jak ludzka krew, dzięki temu, bardzo szybko się wchłania, a zawarte w nim elektrolity i minerały są błyskawicznie uzupełniane. To szczególnie istotne, kiedy intensywnie się pocimy, podczas długotrwałej aktywności fizycznej czy też w upalne dni. Utrata tych składników powoduje obniżenie zdolności wysiłkowych oraz utrudnia regenerację]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><br class="spacer_" /></p>
<div id="_mcePaste"><strong>Napój izotoniczny czy energetyczny?</strong></div>
<div id="_mcePaste">To dwie zupełnie oddzielne kategorie. Napój izotoniczny, z założenia, ma dostarczać elektrolitów i minerałów, które tracimy w trakcie wysiłku. Najlepiej spożywać go niewielkimi porcjami co 10-15 minut podczas treningu. Powszechnie przyjęło się uważać, że napój izotoniczny podawany, np. podczas wysiłków cardio, hamuje spalanie tkanki tłuszczowej, z uwagi na zawartość cukrów prostych. Jest to półprawda. Badania potwierdzają to jedynie u osób niewytrenowanych. Z kolei u badanych z przynajmniej 6-miesięcznym stażem treningowym, ilość spalanej tkanki tłuszczowej była identyczna, jak w grupie, która wspomagała się jedynie wodą. Z kolei napój energetyczny zawiera stymulanty (od których wolny jest napój izotoniczny), takie, jak kofeina, czy tauryna. Duża ilość węglowodanów (zwykle dwa razy większa, niż w przypadku izotonika) sprawia, że jego stężenie osmotyczne jest dalekie od ludzkiej krwi. Tego rodzaju napoje mają zapewnić zastrzyk energii i pobudzenie w trakcie zmęczenia czy długotrwałej pracy umysłowej. Należy jednak pamiętać, że stymulanty nigdy nie dają energii &#8222;za darmo&#8221;. Można to porównać, do długu, który, raz zaciągnięty, w pewnym momencie musi zostać spłacony.</div>
<div id="_mcePaste"><strong>Sklepowy czy domowy?</strong></div>
<div id="_mcePaste">Tradycyjne, sklepowe izotoniki, mają kilka wad. Po pierwsze &#8211; są dość drogie, szczególnie jeśli regularnie korzystamy z tego rodzaju napojów, a po drugie &#8211; często zawieraj sporo chemii.</div>
<div id="_mcePaste">Warto wnikliwie przeanalizować ich skład, zwykle znajdziemy tam aspartam, acesulfam-K, barwniki, benzoesan sodu, sacharozę i wiele innych.</div>
<div id="_mcePaste">Możemy jednak przygotować prosty napój izotoniczny w domowych warunkach. Naturalny, zdrowy i za ułamek ceny tego sklepowego.</div>
<div id="_mcePaste">By zachować &#8222;izotoniczne właściwości&#8221;, napój tego rodzaju powinien zawierać około 6-7 g węglowodanów prostych na każde 100 ml i nieco sodu oraz potasu. Jeśli chodzi o węglowodany, możemy posłużyć się 100 proc. owocowym sokiem jednodniowym lub samodzielnie wyciśniętym. W takim wypadku należy zmieszać go z wodą mniej-więcej w proporcjach 1:1. Jednak najprostszą i najtańszą metodą będzie użycie miodu lub zwykłej, spożywczej glukozy, którą możemy dostać w sklepach oraz aptekach. Niezależnie od wyboru źródła węglowodanów, znakomitym źródłem minerałów będzie zwykła sól kuchenna, która dostarczy sodu oraz potasu. W tym przypadku nie należy się jej obawiać. Mimo, że duże spożycie tej przyprawy grozi nadciśnieniem i retencją wody, to w przypadku wysiłku fizycznego, kiedy tracimy minerały, dostarczenie tych pierwiastków ma kluczowe znaczenie.</div>
<div id="_mcePaste"><strong>Zrób to sam</strong></div>
<div id="_mcePaste"><em>Znakomity, tani i smaczny przepis na domowy izotonik może wyglądać tak:</em></div>
<div id="_mcePaste"><em><strong>- 1000 ml wody</strong></em></div>
<div id="_mcePaste"><em><strong>- 4 łyżki miodu lub sok z cytryny lub grapefruita</strong></em></div>
<div id="_mcePaste"><em><strong>- 1/4 łyżeczki soli</strong></em></div>
<div id="_mcePaste">Wszystko razem miksujemy i przelewamy do butelki lub bidonu. Jeśli chcemy nieco wzbogacić smak, możemy pokusić się o dodanie świeżej mięty lub użycie naparu z zielonej herbaty w zastępstwie wody.</div>
<div id="_mcePaste">Taka domowa odmiana napoju funkcyjnego spełnia tak samo dobrze swoje zadania, jak produkt sklepowy. Jest jednak znacznie tańsza i naturalna i dużo zdrowsza, niż większość markowych izotoników.</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/domowy-napoj-izotoniczny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Targi FIWE</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/targi-fiwe/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/targi-fiwe/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Oct 2014 14:44:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Eventy]]></category>
		<category><![CDATA[fitness]]></category>
		<category><![CDATA[FIWE]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński dietetyk]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński trener personalny]]></category>
		<category><![CDATA[kondycja]]></category>
		<category><![CDATA[Natalia Gacka]]></category>
		<category><![CDATA[targi]]></category>
		<category><![CDATA[wellness]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=17356</guid>
		<description><![CDATA[EksMagazyn odwiedził warszawskie Targi Fitness &#038; Wellness, podczas których publiczność miała możliwość wzięcia udziału w specjalnie przygotowanych pokazach, treningach, panelach dyskusyjnych i konferencjach]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Targi FIWE to dowód na to, że branża fitness &amp; wellness ma się znakomicie, a moda na wysportowaną sylwetkę i dbałość o zdrowy tryb życia na dobre zagościła w Polsce. W ciągu dwóch dni FIWE odwiedziło setki osób w różnym wieku, a wystawcy zadbali o atrakcje dla gości.</p>
<p>Wydarzenia towarzyszące targom FIWE były prowadzone przez międzynarodowych prelegentów i specjalistów branży. Gościem specjalnym targów był, stale współpracujący z EksMagazynem, Jacek Bilczyński, trener i dietetyk, autor książek „FIT od kuchni” i „FIT jest sexy!”, Natalia Gacka, Michał Karmowski, Steve Feinberg, Akop Szostak, Łukasz Kazimierczak i Mariusz Mróz. Zobaczcie, co działo się podczas FIWE.</p>
<p><a rel="attachment wp-att-17358" href="http://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/targi-fiwe/attachment/fiwe_kolaz/"><img class="aligncenter size-full wp-image-17358" title="fiwe_kolaz" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2014/10/fiwe_kolaz.jpg" alt="" width="650" height="3840" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/eventy/targi-fiwe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hormon destrukcji</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/hormon-destrukcji/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/hormon-destrukcji/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Jun 2014 02:10:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Bilczynski</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[hormon stresu]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński dietetyk]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[walka ze stresem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=14667</guid>
		<description><![CDATA[Sytuacje stresowe przytrafiają się każdemu. Spotkanie z szefem, rodzinna kłótnia, ważny egzamin czy kierowca, który zajeżdża nam drogę. Organizm jest doskonale przygotowany do radzenia sobie w takich momentach, jednak dobrze poznać wroga, jakim jest stres, by móc stawić mu godnie czoła]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ciało posiada fizjologiczne mechanizmy, które potrafią zmienić funkcjonowanie organizmu w czasie stresu i przetrwać trudne chwile. Ta fizjologiczna broń to przede wszystkim adrenalina i kortyzol. Problem pojawia się, gdy żyjemy w ciągłym stresie…</p>
<p><strong>Oręż do walki ze stresem</strong><br />
 Oba wspomniane hormony działają w pewnym stopniu synergicznie. Adrenalina to broń pierwszego kontaktu, odpowiada za gwałtowne reakcje i działa niemal natychmiast. Kortyzol działa nieco wolniej, niejako podtrzymuje i pogłębia zmiany zachodzące pod wpływem adrenaliny. Ten mechanizm ma nas chronić w sytuacjach kryzysowych, jeśli jednak jesteśmy narażeni na przewlekły stres, organizm utrzymuje stale wysokie stężenie kortyzolu, co może być bardzo niebezpieczne.</p>
<p>Rozpad mięśni &#8211; kortyzol nasila procesy neoglukogenezy, oznacza to, że organizm zaczyna rozkładać aminokwasy z których zbudowane są mięśnie i wykorzystuje je w celach energetycznych. Innymi słowy &#8211; długotrwały, wysoki poziom tego hormonu, przyczynia się do spalania mięśni.</p>
<p>Odkładanie tłuszczu &#8211; kortyzol odpowiada za równowagę metaboliczną, gospodarkę białkami, węglowodanami i kwasami tłuszczowymi. Jednak w sytuacji długotrwałego stresu, wysoki poziom tego hormonu sprawia, że organizm nie radzi sobie z prawidłowym metabolizmem i większość tego, co zjadamy, przekształca się w tkankę tłuszczową. Dlatego w takich sytuacjach bardzo szybko pojawiają się dodatkowe kilogramy.</p>
<p>Obniżony poziom hormonu wzrostu &#8211; Kortyzol i hormon wzrostu działają przeciwstawnie. Pod wpływem wysokiego poziomu tego pierwszego, spada poziom tego drugiego i odwrotnie. Warto podkreślić, że hormon wzrostu pomaga w regeneracji po wysiłku, stymuluje wzrost kości i tworzenie nowych tkanek, pomaga w gojeniu ran, poprawia odporność. Wszystkie te funkcje są niejako upośledzone i nie zachodzą prawidłowo pod wpływem przewlekłego stresu!</p>
<p>Problemy z poziomem cukru &#8211; kortyzol i insulina również wykazują pewne działanie przeciwstawne. Oznacza to, że stres może doprowadzić do wahania poziomu cukru, komórki receptorowe nie reagują prawidłowo na insulinę, przez co organizm stara się produkować ich coraz więcej, pojawia się tak zwana oporność, co może powodować nagłe stany osłabienia, a w krytycznych sytuacjach stać się przyczyną cukrzycy typu II, groźnej cywilizacyjnej choroby.</p>
<p>Spadek poziomu testosteronu &#8211; kortyzol uwrażliwia receptory estrogenowe, a przy okazji obniża poziom testosteronu. Może to powodować zaburzenia erekcji, czy depresję. Tego rodzaju mechanizm w pewnych przypadkach może sprzyjać powstawaniu ginekomastii u panów, co oznacza przerost gruczołu sutkowego (mężczyznom rosną piersi).</p>
<p>Wypadanie włosów i problemy z prostatą &#8211; Pod wpływem długotrwałego stresu nasilają się również procesy przemiany testosteronu w dihydrotestosteron. Jego wysoki poziom powoduje przerost prostaty oraz łysienie, a także problemy skórne w postaci nadmiernego przetłuszczania.</p>
<p>Spowolnienie metabolizmu &#8211; zaburzenia produkcji hormonów tarczycy to kolejny efekt, którego możemy się spodziewać. Kortyzol blokuje jeden z enzymów, który odpowiada za tworzenie trójjodotyroniny &#8211; hormonu który napędza metabolizm. Może to skutkować m.in. przybieraniem tkanki tłuszczowej. Co ciekawe, syntetyczny kortyzol stosowany jest czasem w leczeniu nadczynności tarczycy.</p>
<p>Osteoporoza &#8211; długotrwała ekspozycja komórek na wysokie stężenie kortyzolu powoduje odwapnianie kości i znacznie je osłabia za sprawą hamowania wydzielania kalcytoniny. Może to być przyczyną osteoporozy.</p>
<p>Kortyzol jest oczywiście niezbędnym hormonem. W normalnych warunkach odpowiada za reakcje obronne organizmu i jego odporność. Należy jednak pamiętać, że sytuacja przewlekłego stresu nie jest dla organizmu normalna i nie do końca potrafi on sobie z nią radzić prawidłowo.<br />
 <strong><br />
 W kryzysowych chwilach, należy zadbać o:</strong><br />
 &#8211; różnorodne formy relaksu i odnowy biologicznej,<br />
 &#8211; zwiększyć spożycie witaminy C oraz witamin z grupy B,<br />
 &#8211; dodać do jadłospisu żeń-szeń oraz imbir,<br />
 &#8211; spożyć dodatkowe porcje magnezu i wapnia,<br />
 &#8211; wzbogacić jadłospis o cynamon.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/hormon-destrukcji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stres zabija</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/stres-zabija/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/stres-zabija/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Jun 2014 02:09:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Bilczynski</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński dietetyk]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[walka ze stresem]]></category>
		<category><![CDATA[wpływ stresu na organizm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=13936</guid>
		<description><![CDATA[Sytuacje stresowe przytrafiają się każdemu. Spotkanie z szefem, rodzinna kłótnia, ważny egzamin czy kierowca, który zajeżdża nam drogę. Organizm jest doskonale przygotowany do radzenia sobie w takich momentach]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Posiada fizjologiczne mechanizmy, które potrafią zmienić funkcjonowanie organizmu w tym czasie i przetrwać trudne chwile. Ta fizjologiczna broń to przede wszystkim adrenalina i kortyzol. Problem pojawia się, gdy żyjemy w ciągłym stresie…</p>
<p><strong>Oręż do walki ze stresem</strong><br />
 Organizm człowieka posiada bardzo skuteczne mechanizmy, które pozwalają na prawidłowe funkcjonowanie w chwilach stresowych. Przede wszystkim, są to dwa hormony &#8211; adrenalina i kortyzol.<br />
 Oba działają w pewnym stopniu synergicznie. Adrenalina to broń pierwszego kontaktu, odpowiada za gwałtowne reakcje i działa niemal natychmiast. Kortyzol działa nieco wolniej, niejako podtrzymuje i pogłębia zmiany zachodzące pod wpływem adrenaliny. Ten mechanizm ma nas chronić w sytuacjach kryzysowych, jeśli jednak, jesteśmy narażeni na przewlekły stres, organizm utrzymuje stale wysokie stężenie kortyzolu, co może być bardzo niebezpieczne.</p>
<p><strong>Jak działa hormon destrukcji?</strong></p>
<p>Rozpad mięśni &#8211; kortyzol nasila procesy neoglukogenezy, oznacza to, że organizm zaczyna rozkładać aminokwasy z których zbudowane są mięśnie i wykorzystuje je w celach energetycznych. Innymi słowy &#8211; długotrwały, wysoki poziom tego hormonu, przyczynia się do spalania mięśni.</p>
<p>Odkładanie tłuszczu &#8211; kortyzol odpowiada za równowagę metaboliczną, gospodarkę białkami, węglowodanami i kwasami tłuszczowymi. Jednak w sytuacji długotrwałego stresu, wysoki poziom tego hormonu sprawia, że organizm nie radzi sobie z prawidłowym metabolizmem i większość tego, co zjadamy, przekształca się w tkankę tłuszczową. Dlatego w takich sytuacjach bardzo szybko pojawiają się dodatkowe kilogramy.</p>
<p>Obniżony poziom hormonu wzrostu &#8211; Kortyzol i hormon wzrostu działają przeciwstawnie. Pod wpływem wysokiego poziomu tego pierwszego, spada poziom tego drugiego i odwrotnie. Warto podkreślić, że hormon wzrostu pomaga w regeneracji po wysiłku, stymuluje wzrost kości i tworzenie nowych tkanek, pomaga w gojeniu ran, poprawia odporność. Wszystkie te funkcje są niejako upośledzone i nie zachodzą prawidłowo pod wpływem przewlekłego stresu!</p>
<p>Problemy z poziomem cukru &#8211; kortyzol i insulina również wykazują pewne działanie przeciwstawne. Oznacza to, że stres może doprowadzić do wahania poziomu cukru, komórki receptorowe nie reagują prawidłowo na insulinę, przez co organizm stara się produkować ich coraz więcej, pojawia się tak zwana oporność, co może powodować nagłe stany osłabienia, a w krytycznych sytuacjach stać się przyczyną cukrzycy typu II, groźnej cywilizacyjnej choroby.</p>
<p>Spadek poziom testosteronu &#8211; kortyzol uwrażliwia receptory estrogenowe, a przy okazji obniża poziom testosteronu. Może to powodować zaburzenia erekcji, czy depresję. Tego rodzaju mechanizm w pewnych przypadkach może sprzyjać powstawaniu ginekomastii, co oznacza przerost gruczołu sutkowego (mężczyznom rosną piersi).</p>
<p>Wypadanie włosów i problemy z prostatą &#8211; Pod wpływem długotrwałego stresu nasilają się również procesy przemiany testosteronu w dihydrotestosteron. Jego wysoki poziom powoduje przerost prostaty oraz łysienie, a także problemy skórne w postaci nadmiernego przetłuszczania.</p>
<p>Spowolnienie metabolizmu &#8211; zaburzenia produkcji hormonów tarczycy to kolejny efekt, którego możemy się spodziewać. Kortyzol blokuje jeden z enzymów, który odpowiada za tworzenie trójjodotyroniny &#8211; hormonu który napędza metabolizm. Może to skutkować m.in. przybieraniem tkanki tłuszczowej. Co ciekawe, syntetyczny kortyzol stosowany jest czasem w leczeniu nadczynności tarczycy.</p>
<p>Osteoporoza &#8211; długotrwała ekspozycja komórek na wysokie stężenie kortyzolu powoduje odwapnianie kości i znacznie je osłabia za sprawą hamowania wydzielania kalcytoniny. Może to być przyczyną osteoporozy.</p>
<p>Kortyzol jest oczywiście niezbędnym hormonem. W normalnych warunkach odpowiada za reakcje obronne organizmu i jego odporność. Należy jednak pamiętać, że sytuacja przewlekłego stresu nie jest dla organizmu normalna i nie do końca potrafi on sobie z nią radzić prawidłowo.</p>
<p><em><strong>W kryzysowych chwilach, należy zadbać o:<br />
 &#8211; różnorodne formy relaksu i odnowy biologicznej<br />
 &#8211; zwiększyć spożycie witaminy C oraz witamin z grupy B<br />
 &#8211; dodać do jadłospisu żeń-szeń oraz imbir<br />
 &#8211; spożyć dodatkowe porcje magnezu i wapnia<br />
 &#8211; wzbogacić jadłospis o cynamon</strong></em></p>
<p>Te proste wskazówki pomogą obniżyć poziom kortyzolu, nic jednak nie zastąpi odrobiny dystansu, który pomoże zaleczyć problem u źródła i zlikwidować stresogenne czynniki.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/stres-zabija/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fit zaczyna się w kuchni!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/fit-zaczyna-sie-w-kuchni/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/fit-zaczyna-sie-w-kuchni/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 May 2014 01:25:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aneta Zadroga</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[barelly bags]]></category>
		<category><![CDATA[eksmagazyn]]></category>
		<category><![CDATA[FIT od kuchni]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński dietetyk]]></category>
		<category><![CDATA[książka FIT od kuchni]]></category>
		<category><![CDATA[książka Jacka Bilczyńskiego]]></category>
		<category><![CDATA[Lavard]]></category>
		<category><![CDATA[NIK]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy Jork]]></category>
		<category><![CDATA[sesja]]></category>
		<category><![CDATA[sesja NY]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[XICORR]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe odżywanie]]></category>
		<category><![CDATA[Zubiro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=15435</guid>
		<description><![CDATA[Entuzjasta i propagator zdrowego stylu życia w Polsce. Dietetyk i trener gwiazd, stały gość programów telewizyjnych, ekspert działu zdrowie portali: Onet.pl, Interia.pl, Gazeta.pl. Rok temu podbił rynek wydawniczy swoją pierwszą książką „FIT jest sexy!”. Na potrzeby promocji drugiej, wybrał się za ocean. Trenował nowojorczyków w Central Parku, a także porównywał styl życia Europejczyków i Amerykanów pod kątem diety i aktywności ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: W ramach promocji twojej drugiej książki wybrałeś się do Nowego Jorku. Trenowałeś Amerykanów w Central Parku, sprawdzałeś, jak dbają o formę. No właśnie, jak?</strong><br />
 <strong>Jacek Bilczyński, Fit &amp; Lifestyle Coach: </strong>W Stanach Zjednoczonych ludzie znacznie chętniej się integrują, spędzają czas na świeżym powietrzu, często robią to z rodziną, przyjaciółmi, a nawet ludźmi poznanymi kilka minut wcześniej. Są bardzo otwarci na nowe doświadczenia &#8211; również te sportowe. W Europie ma to bardziej hermetyczny charakter. Z drugiej strony, w Ameryce brakuje jeszcze pełnej świadomości tego, co powinno znaleźć się na talerzu i jak dbać o żywienie. Jest bardzo dużo wysokoprzetworzonej żywności, którą producenci ubierają w kolorowe reklamy i skromne, zdrowe dodatki, maskując w ten sposób ich niezdrowy ogólny charakter. W Europie to zjawisko również występuje, ale nie na taką skalę. Można odnieść wrażenie, że największym problemem w Stanach Zjednoczonych nie jest brak chęci do dbania o siebie, ale brak pełnej świadomości, jak to zrobić. <br />
 <strong><br />
 Co cię najbardziej zaskoczyło odnośnie odżywiania i aktywności u Amerykanów?</strong><br />
 Niezwykłym doświadczeniem był widok biznesmenów na Wall Street, którzy w porze lunchu zrzucają garnitur o wartości małego domu, zakładają adidasy, koszulkę i idą pobiegać, by za kilkadziesiąt minut wrócić do swoich obowiązków. Nie jest również niczym dziwnym, gdy kobiety po dniu pracy wychodzą z biura, zdejmują szpilki i zakładają adidasy do eleganckiej sukienki, by wygodnie wrócić do domu. Być może wynika to z anonimowości, jaką daje tak wielkie miasto, ale tu ludzie zwyczajnie się tego nie wstydzą, bo nikt ich nie ocenia. <br />
 Ogromnym zaskoczeniem była również dostępność produktów spożywczych. Nie skłamię, kiedy powiem, że w Nowym Jorku było mi dużo łatwiej dbać o moją dietę niż w Polsce! Przeciętne, niewielkie markety, które znajdziemy na każdej ulicy, są niezwykłymi miejscami, gdzie obok wysokoprzetworzonej żywności, znajdziemy mnóstwo produktów, których próżno szukać w dużych polskich sklepach ze zdrową żywnością. Dodatkowo, w większości tego typu miejsc, są bufety, gdzie, za niewielkie pieniądze, można samodzielnie komponować ciepłe posiłki i tu również nie ma najmniejszej trudności w znalezieniu zdrowego, dietetycznego jedzenia.</p>
<p><strong>Wróćmy teraz do twojej drugiej książki. Pierwsza ukazała się dokładnie rok temu i była ogromnym sukcesem. Było w niej trochę o aktywności, trochę o żywieniu, trochę o zdrowym stylu życia na co dzień. Na czym skupisz się teraz?</strong><br />
 Druga książka skupia się głównie na żywieniu. Jest takie &#8211; bardzo trafne &#8211; powiedzenie, że zdrowie i ciało kształtujemy w kuchni. Można powiedzieć, że „FIT od Kuchni” będzie rozwinięciem działu żywienie z poprzedniej książki. Nie będzie to jednak podręcznik typowo kulinarny, poza przepisami znajdzie się też dużo przydanej wiedzy, która ma pomóc czytelnikom zrozumieć, dlaczego żywienie jest tak istotne, na co zwrócić uwagę i jak swobodnie poruszać się w kulinarnym, zdrowym, dietetycznym świecie.</p>
<p><strong>Czyli można powiedzieć, że „FIT od Kuchni” będzie taką mini encyklopedią zdrowego żywienia?</strong><br />
 Słowo &#8222;encyklopedia&#8221; brzmi zbyt technicznie, książka ma być bardzo praktycznym przewodnikiem, który pomoże w łatwy i przyjemny sposób zadbać o zdrowy styl życia. Chcę pokazać czytelnikom, jak potężne narzędzia znajdują się w &#8222;kuchennym arsenale&#8221;, jak proste i szybkie może być ich wykorzystanie, nie tylko w kontekście kształtowania sylwetki, ale również wpływu na zdrowie i dobre samopoczucie. Celem jest pokazanie, że można to robić nie tylko bez większych wyrzeczeń, ale wręcz z przyjemnością.</p>
<p><strong>Co jeszcze znajdziemy w tej książce?</strong><br />
 Podobnie, jak w pierwszej książce, zacznę od tłumaczenia w przystępny sposób, dlaczego żywienie jest tak istotne, na co należy zwracać uwagę i czego unikać w zdrowej i dietetycznej kuchni. Odpowiemy na najczęściej zadawane pytania i rozwiejemy sporo mitów żywieniowych, tych dotyczących chociażby tłuszczu, pieczywa, mleka, soli czy cukru. Podpowiemy, jak komponować i przygotowywać posiłki, jak czytać etykiety sklepowe, jakie produkty mogą nasilać spalanie tkanki tłuszczowej, jak radzić sobie z głodem. Będą również starannie wyselekcjonowane przepisy. Od deserów, dań główny, posiłków potreningowych, po błyskawiczne potrawy, które można przygotować w 5 minut i zabrać do pracy czy szkoły. Nie zabraknie również dań, takich jak pizza, tortille czy hamburgery, które nie kojarzą się ze zdrowym dietetycznym jedzeniem, jednak, po drobnych modyfikacjach, znakomicie wpisują się w słowo FIT.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2014/04/jacek_dean_kolaz.jpg" alt="" /></p>
<p><strong>W twoim życiu coraz więcej się dzieje. Czy bycie gwiazdą nie przeszkadza ci w codziennych obowiązkach?</strong><br />
 Wielokrotnie podkreślałem, że istnieje ogromna różnica między rozpoznawalnością i byciem gwiazdą. Można odnosić wielkie medialne sukcesy, ale to wciąż tylko rozpoznawalność. Na miano gwiazdy pracuje się latami, tego rodzaju etykietkę powinno przypisywać się tylko nielicznym, którzy swoim życiem zasłużyli na to, by ich zapamiętano na długie lata. Rozpoznawalność jest niezwykle przydatna. Dzięki temu mam szansę dotrzeć do znacznie większego grona odbiorców, którzy chcą odrobinę zmienić swoje życie. Ważne jednak, by nie bazować jedynie na rozpoznawalności, fundamentem zawsze powinna pozostać rzetelna wiedza i profesjonalizm.</p>
<p><strong>Twój typowy dzień?</strong><br />
 Zwykle rozpoczyna się o wczesnych godzinach porannych i kończy późno w nocy. Dużo podróżuję: po kraju, jak i za granicą. Realizuję wiele medialnych projektów i z tego powodu każdy dzień jest nieco inny. Staram się nie planować niczego na więcej niż kilka dni do przodu, ponieważ wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie i nie mogę mieć pewności, co czeka mnie za kilka dni. To wymaga sporo dyscypliny, szczególnie w kontekście żywienia i wysiłku. Regularne jedzenie 6-7 posiłków i treningi to ważne elementy mojej codzienności i jednocześnie żywy dowód na to, że napięty grafik nie jest przeszkodą w dbaniu o siebie. Staram się trenować 4-5 razy w tygodniu. Czasem jest to basen w hotelu, siłownia albo poranny jogging. W tej materii muszę być niezwykle elastyczny. Preferuję intensywne, skondensowane formy wysiłkowe, ponieważ pozwalają zaoszczędzić czas. Jeśli mam możliwość, nie odmawiam sobie sportów wodnych czy zimowych. Lubię, kiedy wysiłek sprawia mi przyjemność, kiedy nie jest nudny. Chętnie próbuję nowych form treningowych, to znacznie ciekawsze niż przywiązanie tylko do jednej dyscypliny, dodatkowo to znakomity rodzaj progresji, która pozwala nieustannie zaskakiwać organizm i łatwiej osiągać obrane cel, przynajmniej w kontekście kształtowania formy.<br />
 <strong><br />
 Poza tym, że radzisz Polakom, jak zdrowo żyć w telewizji i na wszystkich największych portalach, jesteś też… redaktorem naczelnym!</strong><br />
 Tak, od pół roku prowadzę magazyn internetowy Lifestyle Coach. Magazyn powstał w duchu podobnym do pierwszej książki. To wyraz naszej (mojej i sztabu ludzi, tak jak ja, rozmiłowanych w szerzeniu mody na zdrowy styl życia, w którymi współpracuję) filozofii i podejścia do zagadnień zdrowego stylu życia. Poruszamy zarówno tematy żywienia, wysiłku jak elementów odnowy biologicznej czy dnia codziennego. Każdy znajdzie w nim coś dla siebie, od kobiet w ciąży, przez mężczyzn chcących poprawić swoją muskulaturę, po osoby będące na emeryturze. Mamy dział kobieta, mężczyzna, zdrowie, kuchnia oraz lifestyle. Staramy się odpowiadać na pytania, które nie pojawiają się w kolorowych modnych czasopismach, gdyż są zbyt „pospolite”, mało medialne, lub wymagają wiedzy, której na przykład nie mają dziennikarze. I nie muszą. Od tego są specjaliści, dlatego cieszę się, że zostałem szefem projektu magazynu Lifestyle Coach, gdyż dzięki mojej wiedzy i doświadczeniu i świetnej profesjonalnej redakcji, jesteśmy w stanie pokazać zdrowy styl życia w sposób zarówno atrakcyjny, jak i merytoryczny.<br />
 <strong><br />
 Sesja promująca twoją drugą książkę „FIT od Kuchni” jest nietypowa, bo zrealizowana w Nowym Jorku…</strong><br />
 Moja podróż do Stanów to początek nowego cyklu, gdzie sprawdzam, jak o zdrowie i kondycję dbają mieszkańcy różnych krajów i kontynentów. Postanowiłem połączyć te dwa, a właściwie projekty – zdjęciowy (sesja promująca książkę), treningowy (trening w central Parku) i filmowy (materiał wideo dotyczący stylu życia amerykanów) i wyszło to dobrze (śmiech)! Jest wiele miejsc, które planuję odwiedzić i realizować w nich podobne projekty. Należy pamiętać, że każdy kraj ma również swoje kulturowe podejście do aktywności i żywienia, co odbija się na stylu życia. Z pewnością chciałbym sprawdzić, jak to jest na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, które jest &#8222;trochę inną&#8221; Ameryką, ale planuję również bardziej egzotyczne miejsca, takie jak Ameryka Południowa i daleki wschód. Jak tam ludzie radzą sobie z dbaniem o zdrowy styl życia? Mam nadzieję, że wkrótce się przekonamy (śmiech).<br />
 Rozmawiała: Aneta Zadroga</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2014/04/jacek_glam_kolaz.jpg" alt="" width="494" height="7720" /></p>
<p><strong>Zdjęcia:</strong> Olivia A. Davis</p>
<p><strong>Wizaż i stylizacja:</strong> GaGa Studio</p>
<p><strong>Postprodukcja:</strong> GaGa Studio</p>
<p><strong>Produkcja:</strong> PressFactory</p>
<p><strong>Odzież: </strong>LAVARD (<a href="http://www.lavard.pl" target="_blank">www.lavard.pl</a>)</p>
<p><strong>Buty:</strong> NIK (<a href="http://www.nik.com.pl" target="_blank">www.nik.com.pl</a>)</p>
<p><strong>Biżuteria męska: </strong>ZUBIRO (<a href="http://www.zubiro.com" target="_blank">www.zubiro.com</a>)</p>
<p><strong>Zegarek:</strong> Xicorr (<a href="http://www.xicorr.com" target="_blank">www.xicorr.com</a>)</p>
<p><strong>Torba:</strong> BARELLY BAGS (<a href="http://www.barellybags.pl" target="_blank">www.barellybags.pl</a>)</p>
<p><em>Drugą książkę Jacka Bilczyńskiego „FIT od Kuchni” od 15 maja 2014 roku można kupić w Empikach w całej Polsce – dołączona jest do magazynu EksMagazyn. Od lipca będzie dostępna w Empikach jako indywidualna pozycja. Można ją również znaleźć w księgarniach wysyłkowych.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/fit-zaczyna-sie-w-kuchni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Naturalne spalacze tłuszczu</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/pielegnacja-ciala/naturalne-spalacze-tluszczu/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/pielegnacja-ciala/naturalne-spalacze-tluszczu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 May 2014 02:11:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Bilczynski</dc:creator>
				<category><![CDATA[pielęgnacja ciała]]></category>
		<category><![CDATA[cynamon]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bilczyński dietetyk]]></category>
		<category><![CDATA[kawa]]></category>
		<category><![CDATA[kofeina]]></category>
		<category><![CDATA[naturalne spalacze tłuszczu]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcz]]></category>
		<category><![CDATA[zielona herbata]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=14612</guid>
		<description><![CDATA[Na rynku znajdziemy niezliczoną ilość preparatów wspomagających spalanie tkanki tłuszczowej. Producenci gwarantują niezwykłą skuteczność i każą sobie płacić średnio od kilkudziesięciu do nawet kilkuset złotych za miesięczną kurację]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wśród dziesiątków preparatów znajdziemy zarówno takie, których działanie jest zauważalne, jak i takie, w których ilość i rodzaj użytych składników sprawia, że można wrzucić je do wora z napisem &#8222;placebo&#8221;.</p>
<p>Okazuje się jednak, że w preparatach odchudzających często spotykamy podobne substancje, będące roślinnym wyciągiem lub syntetycznym odpowiednikiem. Co więcej, większość z nich można znaleźć w tradycyjnych produktach, które z łatwością znajdziemy w prawie każdym sklepie spożywczym. Jednak poza samą substancją czynną i skutecznością działania, produkt musi się charakteryzować znikomą kalorycznością &#8211; podobnie jak kapsułka, by bez obaw można było włączyć go do racjonalnego żywienia. Oto lista 6 skutecznych, naturalnych spalaczy tłuszczu, które z powodzeniem zastąpią magiczne kapsułki.</p>
<p><strong>Kawa </strong>- głównym, aktywnym składnikiem czarnego naparu jest kofeina, która działa pobudzająco. Pobudzeniu towarzyszy poprawa zdolności wysiłkowych. Szczególnie dotyczy to wysiłków trwających dłużej niż 30 minut. Kolejny bardzo ważny efekt działania to stwarzanie korzystnych warunków do spalania tkanki tłuszczowej przez nasilenie aktywności szlaków metabolicznych uczestniczących w tym procesie oraz hamowanie łaknienia. Okazuje się, że osoby spożywające porcję kofeiny na kilkadziesiąt minut przed wysiłkiem fizycznym spalają więcej tłuszczu i mają większą motywację do prowadzenia aktywności. Nie dziwi więc fakt, że to bazowy składnik większość dostępnych obecnie preparatów odchudzająco-stymulujących.<br />
 W tradycyjnej kawie zawartość kofeiny różni się w zależności od gatunków kawowca oraz sposobu przygotowanie. W przybliżeniu wygląda to następująco:</p>
<p>- filiżanka espresso to około 60-80 mg kofeiny, <br />
 &#8211; szklanka rozpuszczalnej to 90-110 mg kofeiny, <br />
 &#8211; szklanka parzonej to 100-120 mg kofeiny</p>
<p>Jedna porcja powinna wynosić od 100 do 150 mg (w zależności od indywidualnej tolerancji). Najlepiej spożywać ją w godzinach porannych oraz na około 30-40 minut przed planowanym wysiłkiem. Jednocześnie kawy lepiej unikać w godzinach wieczornych. Nie należy również zapominać, że dodatek mleka, śmietanki czy cukru podnosi jej kaloryczność i skutecznie ogranicza wpływ samej kofeiny na spalanie tkanki tłuszczowej.</p>
<p><strong>Pieprz cayenne </strong>- Aktywną substancją w tej niezwykle ostrej przyprawie jest kapsaicyna, często dodawana do preparatów odchudzających i&#8230; gazów pieprzowych służących do samoobrony. Spożycie kapsaicyny powoduje wzrost termogenezy organizmu i zwiększa zdolność organizmu do spalania tkanki tłuszczowej. Dawka powinna mieścić się w przedziale 1/2-1 łyżeczki w ciągu dnia. Pieprz można dodawać do wszystkich posiłków, a szczególnie przedtreningowego. Inną metodą jest dodawanie niewielkiej ilości do wody z cytryną, a nawet herbaty.</p>
<p><strong>Kurkuma</strong> &#8211; kolejna przyprawa, która może pomóc z dodatkowymi kilogramami. Wspomaga metabolizmu tłuszczu, zmniejsza szybkość jego magazynowania w komórkach wątroby, może również wykazywać niewielkie działanie termogeniczne. Zawarte w niej aktywne substancje hamują wydzielanie mediatorów stanu zapalnego, co przyczynia się dodatkowo do szybszej regeneracji po wysiłku fizycznym. By działała skutecznie, należy spożywać około 1 łyżeczki dziennie.</p>
<p><strong>Ocet jabłkowy</strong> &#8211; Aktywną substancją są kwasy owocowe, w tym przypadku &#8211; kwas jabłkowy, stosowane również w kosmetologii. Ocet należy zaliczyć do nieco innej kategorii, sam w sobie nie przyczynia się do spalania tkanki tłuszczowej, ale sprawdzi się przed &#8222;nieplanowaną imprezą&#8221;. Kwasy owocowe hamują bowiem wchłanianie sporej ilości tłuszczu z pożywienia. Oznacza to, że to, co zjadamy nie dostarcza tylu kalorii, ile wynikałoby to z wyliczeń. Należy pamiętać, że tego rodzaju &#8222;suplementy&#8221; powinny być stosowane jedynie w sytuacji awaryjnej, przed nieplanowanym, tłustym posiłkiem, najlepiej wówczas spożyć lekką, zieloną sałatkę z 1 łyżką octu jabłkowego. Stosowany reglanie w dużych ilościach zahamuje wchłanianie nie tylko tłuszczu, ale również witamin rozpuszczalnych w tłuszczach i może przyczynić się do kłopotów trawiennych zdrowotnych.</p>
<p><strong>Cynamon </strong>- Aktywne substancje zawarte w tej przyprawie stabilizują poziom insuliny, jednego z kluczowych hormonów, odpowiadających za metabolizm węglowodanów. Wyciągi z cynamonu są bardzo często dodawana do licznych suplementów odchudzających. W praktyce już 1 łyżeczka cynamonu dziennie, spożywana regularnie jako dodatek do posiłków czy kawy pomoże zmniejszyć apetyt na słodkie i zlikwiduje napady wilczego głodu. Wyciągi z cynamonu znajdziemy w licznych preparatach.<br />
 <strong><br />
 Zielona herbata</strong> &#8211; O korzystnym wpływie na odchudzanie zielonego naparu słyszał chyba każdy. Okazuje się, że zawarte w niej substancje aktywne &#8211; epigalokatechiny &#8211; mogą hamować apetyty, przyspieszać metabolizm, zwiększać termogenezę, hamować odkładanie tkanki tłuszczowej, a jednocześnie nasilać spalanie tej, którą organizm już posiada. Całkiem niedawno naukowcy odkryli również, że zielona herbata hamuje nieco wchłanianie tłuszczu z pożywienia w przewodzie pokarmowym!<br />
 Jest bezpieczna dla osób z problemami sercowymi, nie podnosi ciśnienia tętniczego, więc może okazać się alternatywą dla kofeiny. <br />
 Zawartość epigalokatechin jest różna w zależności od odmiany. By czerpać z pozytywnych właściwości najlepiej regularnie wypijać kilka filiżanek dziennie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/pielegnacja-ciala/naturalne-spalacze-tluszczu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->