<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; Jacek Kossak</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/jacek-kossak/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Thu, 17 Sep 2026 23:30:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Willa Olivia w Zakopanem</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/willa-olivia-2/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/willa-olivia-2/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Sep 2013 02:54:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekstra miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Kossak]]></category>
		<category><![CDATA[Olcza]]></category>
		<category><![CDATA[podróże po polsce]]></category>
		<category><![CDATA[stare samochody]]></category>
		<category><![CDATA[Willa Olivia]]></category>
		<category><![CDATA[Zakopane noclegi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=13341</guid>
		<description><![CDATA[To atrakcyjnie położony dom w spokojnej dzielnicy Zakopanego. W pobliżu znajdują się liczne wyciągi narciarskie: Koziniec, Antałówka, Kasprowy Wierch, Nosal. To również doskonała baza wypadowa do wycieczek po górskich szlakach]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Willa Olivia zaprasza przez cały rok na wypoczynek indywidualny i zbiorowy. Do dyspozycji gości jest 27 komfortowych pokoi 2,3 i 4 osobowych z balkonami, łazienkami, TV i internetem wifi. W ofercie pensjonatu znajdują się takie atrakcje jak wycieczki: do Morskiego Oka, Doliny Kościeliskiej, Chochołowskiej, do Wieliczki i na Wawel, spływ przełomem Dunajca, a także na Słowację. Można tu zorganizować imprezę firmową, integracyjną, regionalną, pieczenie prosiaka lub występ góralskiej kapeli. Na tyłach pensjonatu znajduje się piec grillowy. Dla zmotoryzowanych gości dostępny jest bezpłatny parking. <br />
 &#8211; Mamy świetlicę z wifi, jadalnię w której serwujemy domowe obiady. Sami pieczemy ciasta, gotujemy pierogi czy naleśniki. Nie odmrażamy gotowych dań, pilnujemy, żeby kuchnia była smaczna i zdrowa. Hołdujemy powiedzeniu „przez żołądek do serca”. Również w ten sposób chcemy dotrzeć do turysty – mówi Jacek Kossak, właściciel Willi Olivia. Nazwa pochodzi od imienia jego córki.<br />
 Penjonat jest położony tuż obok sklepu i przystanku autobusowego w dzielnicy Olcza.<br />
 &#8211; To świetne miejsce dla tych, którzy przyjeżdżają w góry dla gór, szukają bazy wypadowej w pobliżu szlaków. Żeby nie musieć jeździć samochodem, szukać miejsca po parkingach, tylko przyjechać, zostawić auto pod pensjonatem i ruszyć w góry na piechotę lub podjeżdżając w strategiczne miejsca busem. Jak to mówią, z tej dzielnicy jest wszędzie blisko – dodaje Jacek Kossak.<br />
 Znakiem rozpoznawczym Willi Olivia są obrazki z puzzli, które spotkać można w każdym zakątku pensjonatu. W sumie jest ich 225. To efekt nietypowej pasji gospodarzy, którzy od lat kolekcjonują puzzle z różnych stron świata. Na ścianach wiszą piękne, górskie krajobrazy, ale są też obrazki przedstawiające duże metropolie czy malarskie reprodukcje.<br />
 Przed pensjonatem stoi zabytkowy, pieczołowicie odrestaurowany Pinzgauer.<br />
 &#8211; To samochód okrzyknięty jednym z najlepszych pojazdów terenowo-wojskowych na świecie. Pochodzi z 1973 roku i służy obecnie do celów rekreacyjnych. Mieści się w nim osiem osób plus ja jako kierowca. Na życzenie zabieram turystów w ładne miejsce, gdzie można podziwiać widoki i przejechać się nietypowym wozem – zachęca Jacek Kossak.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2013/08/villaolivia_kolaz.jpg" alt="" /></p>
<p>Ul. Droga do Olczy 21c<br />
 34-500 Zakopane<br />
 e-mail: olivia@mati.zakopane.pl<br />
 Rezerwacja telefoniczna: 18 20 119 78<br />
 <a href="http://www.oliviazakopane.pl" target="_blank">www.oliviazakopane.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/willa-olivia-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Willa Olivia, czyli miejsce z pasją</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/willa-olivia-czyli-miejsce-z-pasja/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/willa-olivia-czyli-miejsce-z-pasja/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Aug 2013 02:54:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[po Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Kossak]]></category>
		<category><![CDATA[noclegi Zakopane]]></category>
		<category><![CDATA[Willa Olivia]]></category>
		<category><![CDATA[Willa Olivia w górach]]></category>
		<category><![CDATA[Willa Olivia w Zakopanem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=13342</guid>
		<description><![CDATA[Znakiem rozpoznawczym Willi Olivia są obrazki z puzzli, które spotkać można w każdym zakątku pensjonatu. W sumie jest ich 225. To efekt nietypowej pasji gospodarzy, którzy od lat kolekcjonują puzzle z różnych stron świata]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Skąd pomysł na pensjonat?</strong><br />
 <strong>Jacek Kossak, właściciel Willi Olivia: </strong>Kiedy zobaczyłem góry, to się w nich zakochałem. Przyjeżdżałem do Zakopanego dosyć często i postanowiłem trochę odwrócić sytuację – zamiast płacić za kwatery, samemu je wynajmować. Ten pomysł stał się pasją i sposobem na życie. <br />
 W latach 80’ zaczęła się budowa pensjonatu. Turysta zrobił się dziś bardziej wymagający, kiedyś wystarczyła jedna łazienka na piętro, dziś każdy chce mieć w pokoju jaccuzi i plazmę. Trzeba się dostosowywać do standardów i my też to oczywiście robimy.<br />
 <strong><br />
 Jak powstawała willa? Skąd wzięła się nazwa?</strong><br />
 Zaczynaliśmy od sześciu pokojów na bodajże 18 osób. Z biegiem lat budynek powiększał się o kolejne pokoje. Jestem z zawodu budowlańcem, więc wiele rzeczy potrafiłem zrobić sam. Teraz w Willa Olivia jest 27 pokoi mieszczących maksymalnie 100 osób. Mamy świetlicę z wifi, jadalnię w której serwujemy domowe obiady. Sami pieczemy ciasta, gotujemy pierogi czy naleśniki. Nie odmrażamy gotowych dań, pilnujemy, żeby kuchnia była smaczna i zdrowa. Hołdujemy powiedzeniu „przez żołądek do serca”. Również w ten sposób chcemy dotrzeć do turysty. Nazwa pochodzi od imienia mojej córki. Na początku willa nazywała się Oleńka, ale ponieważ wokoło zaczęło powstawać coraz więcej pensjonatów z tym imieniem, postanowiliśmy przechrzcić ją na Olivię. Większość nosi nazwę szczytów albo imion kobiecych.<br />
 <strong><br />
 Jak odnalazł się pan wśród górali?</strong><br />
 Nie jest łatwo zaskarbić sobie zaufanie i przyjaźń. Co ciekawe, dziś w Zakopanem jest niewielu rodowitych Zakopiańczyków, większość to przyjezdni z innych miast, z wielu zakątków Polski, a nawet świata. Mnie udało się złapać kontakt z miejscowymi poprzez pracę, jaką wspólnie wykonywaliśmy. Moi sąsiedzi pochodzą z Krakowa, Gliwic.</p>
<p><strong>Kim są pana goście?</strong><br />
 Turystę mamy bardzo zróżnicowanego – od miłośników gór przyjeżdżających na samotne wyprawy po zielone szkoły, przedszkola, grupy z zakładów pracy, wycieczki szkolne, pracowników wysyłanych na szkolenia. Od kilku lat coraz liczniej pojawiają się goście za wschodniej granicy, ale to przeważnie w styczniu. Mieliśmy nawet wymianę turystyczną, kiedy przyjeżdżali do nas goście z USA. <br />
 <strong><br />
 Czego oczekują? Kiedyś pytali o wrzątek i wolne łóżko…</strong><br />
 Kilku podstawowych rzeczy: internetu, telewizora, łazienki w pokoju. Turyści są coraz bardziej wymagający, co prawda kiedy jeżdżą zagranicę, mieszkają nieraz w gorszych warunkach niż w Polsce, ale za to u nas lubią narzekać. Jesteśmy troszkę wystawieni na krytykę. Zakopane daje sobie radę. Walcząc z konkurencją każdy z nas stara się dostosować swój pensjonat do wszelkich zachcianek turystów. W wielu miejscach powstały sauny, spa, niektóre budują baseny.</p>
<p><strong>Ci którzy nie byli w Zakopanem często myślą, że najlepszym miejscem na nocleg jest centrum, ale Olcza ma szereg innych zalet, zwłaszcza dla osób, które chcą pochodzić po górach…</strong><br />
 Wiadomo, że Krupówki są kultowe. Każdy turysta stara się iść na deptak, żeby posiedzieć w karczmie, pokazać się ze znajomymi. Ci, którzy przyjeżdżają w góry dla gór, szukają bazy wypadowej w pobliżu szlaków. Żeby nie jeździć samochodem, szukać miejsca po parkingach, tylko przyjechać, zostawić samochód pod pensjonatem i ruszyć w góry na piechotę lub podjeżdżając w strategiczne miejsca busem. Jak to mówią, z tej dzielnicy jest wszędzie blisko.</p>
<p><strong>Czym zajmuje się pan oprócz prowadzenia pensjonatu?</strong><br />
 Moim hobby są puzzle. W całym pensjonacie znajduje się 225 obrazków różnej wielkości od 350 elementów aż do 7,5 tysiąca. Ten największy przedstawia Manhattan i można powiedzieć, że jest kultowy. Składaliśmy go w całość <br />
 To taka nasza rodzinna pasja. Wymaga czasu, dobrej pamięci i pewnej wprawy. Często wybieramy puzzle przedstawiające góry i zawieszamy je w pokojach, żeby turysta miał ładny widoczek na ścianie. Tematyka puzzli jest bardzo różna – od krajobrazów alpejskich, malarstwa po duże metropolie. Ciągle dochodzą nowe puzzle i często też zmieniamy obrazki w pokojach. Tak, żeby nie było monotonii (śmiech).</p>
<p><strong>Często można pana spotkać w wozie terenowym…</strong><br />
 To jest bardzo nietypowy samochód. Takich wozów jest w Polsce może kilkanaście. Sprowadziłem go ze Szwajcarii na potrzeby firmy budowlanej, która remontowała stację przesiadkową na Kasprowy Wierch. Codziennie ten pojazd zawoził ludzi i materiały budowlane na miejsce budowy, ponieważ inne samochody nie były w stanie sprostać trudnym warunkom. To samochód okrzyknięty jednym z najlepszych pojazdów terenowo-wojskowych na świecie. Rok produkcji to 1973, więc ma równo czterdzieści lat. Był w bardzo złym stanie, teoretycznie nadawał się jedynie na złom. Jego odbudowa, kompletowanie części trwało dwa lata. Ze względu na unikatowość pojazdu zrezygnowałem z użytkowania go w ciężkim terenie off road, służy do celów rekreacyjnych. Jeżdżę nim na zloty starych aut, pikniki lotnicze i tego typu imprezy plenerowe. Mieści się w nim osiem osób plus ja jako kierowca. Na życzenie zabieram turystów w ładne miejsce, gdzie można podziwiać widoki i przejechać się nietypowym wozem.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2013/08/villaolivia_kolaz.jpg" alt="" width="650" height="3227" /></p>
<p><strong>Odnowił pan też kilka maszyn?</strong><br />
 Ostatnio zdobyłem na złomie zabytkowy silnik Deutch Otto 311, z około 1926 roku. Był w bardzo złym stanie, został odnowiony, wypiaskowany i będzie cieszył i dekorował nasz pensjonat. Wiele osób nie wie, do czego coś takiego służyło, a kiedyś nie było silników elektrycznych, które napędzały przeróżne maszyny – tartaki, sieczkarnie, piły do cięcia drzew i tym podobne, a były napędzane przez silniki spalinowe. Działały na naftę, benzynę, olej napędowy. Nawet niektórzy moi równolatkowie nie wiedzą, po co to istniało.</p>
<p><strong>Pan chyba lubi majsterkować?</strong><br />
 Jestem trochę tzw. złotą rączką – wiadomo, w pensjonacie co chwilę trzeba coś naprawić, a jak się coś psuje, to zawsze w sobotę lub niedzielę, kiedy wszyscy fachowcy mają wolne, a wszystkie sklepy są pozamykane. Musimy mieć zaplecze materiałowe poczynając od śrubki po kran. I trzeba jeszcze umieć samemu to sobie naprawić. W sezonie czasami turysta przyjeżdża po turyście. Nie ma czasu na przestój.</p>
<p><strong>Robi pan też meble z różnych części np. silników.</strong>..<br />
 Dużo elementów można ciekawie wykorzystać. Ja akurat poszedłem w takim kierunku, że używam części silnikowe i z pojazdów mechanicznych. Można z nich zrobić fajny kinkiet, lampkę, stojak pod stolik, popielniczkę i przeróżne inne ciekawe rzeczy. Tanim kosztem można mieć rzecz bardzo oryginalną, nietypową, nietuzinkową. Są w Polsce firmy, które trudnią się tego typu designem. To tak zwane meble motoryzacyjne kosztujące spore pieniądze. Ja robię je w przydomowym warsztacie nakładem jedynie własnego czasu, pomysłu i kilku narzędzi.</p>
<p><a href="http://www.oliviazakopane.pl" target="_blank">Willa Olivia</a></p>
<p>Ul. Droga do Olczy 21c<br />
 34-500 Zakopane<br />
 e-mail: olivia@mati.zakopane.pl<br />
 Rezerwacja telefoniczna: 18 20 119 78<br />
 <a href="http://www.oliviazakopane.pl" target="_blank">www.oliviazakopane.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/willa-olivia-czyli-miejsce-z-pasja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->