<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; jak pomóc w depresji</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/jak-pomoc-w-depresji/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Sat, 07 Nov 2026 01:41:41 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Empatia i zrozumienie w kontaktach z chorym na depresję</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/empatia-i-zrozumienie-w-kontaktach-z-chorym-na-depresje/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/empatia-i-zrozumienie-w-kontaktach-z-chorym-na-depresje/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Jul 2022 00:17:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[jak pomóc w depresji]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc w depresji]]></category>
		<category><![CDATA[walka z depresją]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29171</guid>
		<description><![CDATA[W kontaktach z chorym na depresję ważne są przede wszystkim empatia, zrozumienie i akceptacja. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Warto przekonywać, że depresja jest stanem przejściowym i w końcu minie. Bardzo ważna jest też pomoc najbliższych – przekonuje dr n. med. Monika Dominiak z Instytutu Psychiatrii i Neurologii.</h3>
<div>
<p>W zmaganiach z depresją bardzo ważna jest reakcja i pomoc najbliższego otoczenia chorego. Dr n. med. Monika Dominiak, specjalista psychiatra, adiunkt w Zakładzie Farmakologii, Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie podkreśla w informacji przekazanej PAP, że świadomość społeczna depresji powoli wzrasta, ale wiele osób wciąż traktuje ją jako przejaw lenistwa lub wymysł.</p>
<blockquote><p>Z drugiej strony – dodaje &#8211; można spotkać się też i z takim poglądem, że depresja jest obecnie modna, chorować na nią jest „trendy” i że ma ją prawie każdy. Oba powyższe stwierdzenia są krzywdzące dla osoby chorej, a samo słowo „depresja” bywa w rezultacie często nadużywane lub też dewaluowane.</p>
</blockquote>
<p>„Jeśli uznamy, że wszyscy mają depresję, to stąd tylko krok do stwierdzenia, że być może nie jest to w ogóle choroba. Faktem jest, że każdy człowiek bywa czasem smutny, jednak to nie to samo co depresja, większość ludzi nigdy na nią nie zachoruje” – przekonuje specjalistka.</p>
<p>Jej zdaniem depresję należy traktować jak każdą inną chorobę somatyczną, gdyż nie różni się ona w swojej istocie od innych chorób. Chorzy na depresję nie różnią się też niczym szczególnym od innych chorych. Nie zawinili swojej chorobie, ani jej sobie nie wybrali, ani tym bardziej jej nie wymyślili.</p>
<blockquote><p>Dlatego bardzo ważne jest wsparcie i zrozumienie osoby chorej. „To forma pomocy, która nie wymaga dużego wysiłku, a jednocześnie może przynieść bardzo pozytywne efekty. Najczęściej jednak bliscy nie bardzo wiedzą, w jaki sposób mogliby pomóc. W dobrej wierze podejmują działania, które przynoszą skutek odwrotny do zamierzonego” – zwraca uwagę specjalistka Instytutu Psychiatrii i Neurologii.</p>
</blockquote>
<p>Uważa, że w komunikacji z chorym na depresję ważna jest przede wszystkim empatia, zrozumienie i akceptacja stanu drugiej osoby. U osób cierpiących na depresję wszystkie bodźce z otoczenia przepuszczane są przez swoisty „depresyjny filtr”, co powoduje, że postrzegają oni świat w sposób diametralnie odmienny od ludzi zdrowych. Dlatego, aby nasza chęć pomocy nie odniosła przeciwnego skutku, komunikacja werbalna i niewerbalna z osobą chorą powinna być dostosowana do tej swoistej zmiany.</p>
<blockquote><p>Ważne &#8211; podkreśla &#8211; aby unikać łatwego pocieszania i komunałów. Stwierdzenia: „nie przejmuj się”, „inni mają dużo gorzej”, czy też „każdy ma czasem doła”, nie poprawią stanu chorego. I tak będzie się on przejmował, bo problem polega właśnie na tym, że nie może powstrzymać negatywnych myśli. Tego typu wypowiedzi odnoszą więc najczęściej odwrotny skutek i chory czuje się jeszcze bardziej niezrozumiany.</p>
</blockquote>
<p>Według dr Moniki Dominiak również wszelkiego rodzaju próby mobilizacji opierające się na motywowaniu chorego do „wzięcia się w garść&#8221;, pozytywnego myślenia, czy też na przytaczaniu przykładów innych osób, które poradziły sobie w trudnej sytuacji, są dla chorych na depresję bardzo bolesne.</p>
<blockquote><p>„Mimo szczerych chęci, przełamanie swojej choroby jest dla większości ludzi z epizodem depresji niewykonalne, a poczucie, że nie jest się w stanie tego zrobić będzie dodatkowo wzmacniało i tak już nieadekwatne poczucie winy i nieudolności” &#8211; wyjaśnia. Gdyby chorzy na depresję byli w stanie myśleć pozytywnie, w ogóle nie wymagaliby pomocy.</p>
</blockquote>
<p>Często można też usłyszeć rady takie jak: „musisz zacząć prowadzić bardziej aktywny tryb życia”, „wyjedź gdzieś i odpocznij”. Depresja powoduje zazwyczaj wyraźne spowolnienie psychoruchowe, trudność w ogarnięciu najprostszych czynności dnia codziennego, dlatego „aktywny tryb życia” jest dla chorych czymś prawie abstrakcyjnym i zupełnie niewykonalnym. “To tak, jakbyśmy zalecali osobie ze złamaną nogą &#8216;kurację&#8217; w postaci codziennej jazdy na rowerze” – tłumaczy specjalistka.</p>
<blockquote><p>Zwraca uwagę, że rodziny często próbują zmienić otoczenie chorego i zabierają go na wypoczynek. Zazwyczaj nie przynosi to jednak poprawy &#8211; z prostej przyczyny &#8211; depresja „jedzie” razem z chorym na ten wypoczynek, pozostając cały czas w jego głowie. W rezultacie zamiast lepiej, chorzy czują się nawet gorzej.</p>
</blockquote>
<p>Dobrze jest też pozbyć się określeń: „trzeba”, „musisz” i nie przytłaczać chorego rozmachem swoich działań, uzgadniać z nim zakres tej pomocy i nie próbować uszczęśliwiać go na siłę. „Osaczenie taką nadmierną aktywnością może spowodować, że będzie się czuł jeszcze bardziej zagubiony i bezradny” – ostrzega specjalistka.</p>
<blockquote><p>Ważne jest natomiast, aby podkreślać w rozmowie z chorym, że depresja jest stanem przejściowym, że to przykre samopoczucie, którego obecnie doświadcza minie. Warto powtarzać wielokrotnie i cierpliwie: „tak, wyzdrowiejesz”, „tak, depresja minie”.</p>
</blockquote>
<p>„Pomoc osobie chorej na depresję wymaga więc cierpliwości i wytrwałości. Leczenie depresji to proces niestety dość powolny i pomoc bliskich może być potrzebna przez tygodnie lub nawet miesiące” – mówi dr Monika Dominiak.</p>
<p>zbw/ ekr/, PAP Nauka w Polsce</p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/empatia-i-zrozumienie-w-kontaktach-z-chorym-na-depresje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak pomóc w walce z depresją</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-pomoc-w-walce-z-depresja/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-pomoc-w-walce-z-depresja/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2020 01:53:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[jak leczyć depresję]]></category>
		<category><![CDATA[jak pomóc w depresji]]></category>
		<category><![CDATA[jak walczyć z depresją]]></category>
		<category><![CDATA[metody walki z depresją]]></category>
		<category><![CDATA[walka z depresją]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28890</guid>
		<description><![CDATA[Nowy rodzaj magnetycznej stymulacji mózgu, średnio w trzy dni usunął objawy opornej na leczenie depresji u 19 z 21 pacjentów. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>U 60 proc. ochotników po miesiącu choroba nadal była w remisji.</h3>
<p>Naukowcy ze Stanford University School of Medicine donoszą o ogromnym sukcesie niewielkiego badania nad nową metodą leczenia depresji &#8211; Stanford Accelerated Intelligent Neuromodulation Therapy (ang. inteligentna przyspieszona terapia neuromodulacyjna ze Stanford), w skrócie SAINT.</p>
<blockquote><p>Przed terapią 21 uczestników cierpiało na ciężką depresję. Po leczeniu 19 było wolnych od objawów. Choć wszyscy mieli wcześniej myśli samobójcze, po terapii nie miała ich żadna osoba.</p>
</blockquote>
<p>Żadnemu z uczestników nie pomagały też wcześniej leki, stosowana dotychczas przezczaszkowa stymulacja magnetyczna, ani terapia elektrowstrząsami.</p>
<p>Jedyne skutki uboczne, jakie pojawiły się u ochotników po leczeniu nowego typu, to zmęczenie i dyskomfort podczas zabiegów.</p>
<blockquote><p>„Nigdy nie istniała terapia opornej na leczenie depresji, w której udałoby się uzyskać ponad 55 proc. współczynnik remisji w otwartych badaniach” &#8211; mówi prof. Nolan Williams, jeden z autorów badania opisanego na łamach American Journal of Psychiatry.</p>
</blockquote>
<p><strong>„Za standardowe postępowanie uważa się terapię elektrowstrząsami, ale u pacjentów z oporną na leczenie depresją rzadko odsetek osób z remisją przekracza 48 proc. Nikt nie spodziewał się takich wyników” &#8211; dodaje naukowiec i lekarz.</strong></p>
<p>Jedną z uczestniczących w badaniu pacjentek była 60-letnia Deirdre Lehman, która, jak opowiada, 30 czerwca 2018 roku obudziła się zalana „tsunami ciemności”.</p>
<p>Wcześniej, przez całe dorosłe życie zmagała się z chorobą afektywną dwubiegunową, którą udawało się kontrolować dzięki lekom.</p>
<blockquote><p>„W mózgu miałam ciągłą gadaninę: to był mój własny głos mówiący o depresji, agonii, beznadziei. Powiedziałam mężowi `spadam w dół, w stronę samobójstwa`. Wydawało się, że nie ma żadnych opcji” &#8211; opowiada pacjentka.</p>
</blockquote>
<p>„Po trzeciej rundzie leczenia ta gadanina zmalała. W czasie lunchu mogłam już spojrzeć mężowi w oczy. Z każdą sesją paplanina w mózgu była słabsza, aż ucichła całkowicie. To największy spokój, jakiego doświadczyłam w moim mózgu, odkąd miałam 16 lat i zaczęłam staczać się w stronę choroby dwubiegunowej” &#8211; opowiada Lehman.</p>
<p>SAINT to rodzaj stosowanej już wcześniej przezczaszkowej stymulacji magnetycznej mózgu, lecz w udoskonalonej wersji.</p>
<p>W typowej stymulacji, z pomocą specjalnego urządzenia przykładanego do głowy, generuje się impulsy magnetyczne, które pobudzają w mózgu region związany z depresją.</p>
<p>Chodzi o korę grzbietowo-boczną, która kontroluje funkcje wykonawcze, takie jak wybór odpowiednich wspomnień i hamowanie niewłaściwych reakcji.</p>
<p>Poprawa następuje u około połowy pacjentów, a u 1/3 dochodzi do remisji choroby.</p>
<p><strong>Badacze ze Stanford dokonali kilku ulepszeń. Po pierwsze zwiększyli liczbę impulsów z 600 do 1800 na jedną sesję. Ochotnicy przechodzili 10 trwających 10 minut sesji dziennie oddzielanych 50-minutowymi przerwami.</strong></p>
<blockquote><p>Druga zmiana polegała na tym, że na podstawie badań MRI u każdego z pacjentów w korze grzbietowo-bocznej zlokalizowano specyficzny rejon, który łączy się z polem Brodmanna 25 &#8211; częścią mózgu zbyt aktywną u osób z depresją.</p>
</blockquote>
<p>U chorych połączenie między tymi dwoma rejonami jest osłabione &#8211; tłumaczą naukowcy.</p>
<p><strong>Stymulacja precyzyjnie wybranej części kory grzbietowo-bocznej osłabiła działanie pola Brodmanna.</strong></p>
<blockquote><p>Aby sprawdzić bezpieczeństwo metody, badacze przetestowali funkcje poznawcze ochotników przed i po leczeniu. Nie znaleźli skutków ubocznych w tym zakresie. Zanotowali nawet poprawę typową dla osób wychodzących z depresji.</p>
</blockquote>
<p>Leczenie uwalniało od objawów średnio po 3 dniach, w przypadku Deirdre wystarczył jeden dzień.</p>
<p><strong>„Im mniej oporni na leczenie byli pacjenci, tym dłużej trwała terapia” &#8211; mówi kierująca badaniem dr Eleanor Cole.</strong></p>
<p>Po miesiącu od sesji, 60 proc. pacjentów nadal było w remisji.</p>
<p>Naukowcy prowadzą dalsze obserwacje ochotników.</p>
<p><strong>Prowadzą już także badania na większej grupie i planują przetestować SAINT w leczeniu innych problemów, jak np. zaburzenie obsesyjno-kompulsywne, uzależnienia czy w spektrum zaburzeń autystycznych.</strong></p>
<blockquote><p>„Płakałam przy najmniejszych błahostkach. Teraz, kiedy dzieje się coś złego, jestem odporna i stabilna. W moim umyśle jest dużo więcej spokoju, mogę cieszyć się pozytywnymi aspektami życia i energią do robienia tego, co trzeba” &#8211; opowiada Lehman.</p>
</blockquote>
<p>Więcej informacji na stronie: http://med.stanford.edu/news/all-news/2020/04/stanford-researchers-devise-treatment-that-relieved-depression-i.html</p>
<p><em>(PAP), mat/ agt/, PAP Nauka w Polsce</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-pomoc-w-walce-z-depresja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->