<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; Jezioro Aralskie</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/jezioro-aralskie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Sep 2026 23:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Jezioro Aralskie jeszcze nie wyschło</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/jezioro-aralskie-jeszcze-nie-wyschlo/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/jezioro-aralskie-jeszcze-nie-wyschlo/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Jun 2017 02:22:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[po świecie]]></category>
		<category><![CDATA[Jezioro Aralskie]]></category>
		<category><![CDATA[Kazachstan]]></category>
		<category><![CDATA[Morze Aralskie]]></category>
		<category><![CDATA[Morze Północnoaralskie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=23663</guid>
		<description><![CDATA[Kiedyś imponujące słone jezioro, dziś ratowane wielkim wysiłkiem resztki. Ale żyje! Morze Aralskie przynajmniej na północy udało się odtworzyć, ratując je przed całkowitym wyschnięciem. Ale czy takie życie to naprawdę życie?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Morze Aralskie, kiedyś jedno z największych jezior świata, najpewniej już bezpowrotnie przepadło. Jego kres oznacza dekady katastrofy dla lokalnego środowiska. Jednak plan uratowania jego północnej części chyba ostatecznie się powiódł, ponieważ wreszcie udało się wznowić komercyjne połowy ryb w kazachskich wioskach i miasteczkach.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-23665" title="The Wider Image: Aral Sea: big fish is back in small pond" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/06/2017-06-01T135029Z_1_LYNXMPED503I3_RTROPTP_3_KAZAKHSTAN-ARAL.jpg" alt="" width="728" height="485" /></p>
<p>Katastrofa Morza Aralskiego została spowodowana bezpośrednio przez politykę Związku Radzieckiego, którego władze zdecydowały o przekierowaniu dwóch spływających tu rzek, Syr-daria i Amu-daria, by nawadniały pola uprawne.</p>
<p>– Budowa infrastruktury do irygacji pół z bawełną ruszyła w latach 40. i w ciągu dwóch dekad linia brzegowa Morza Aralskiego zaczęła się cofać w tempie trzech metrów rocznie – wspomina Sagnai Żurimbetow, który przez 56 lat pracował jako rybak. Mieszka w miasteczku, które kiedyś było portowe, później woda zniknęła z okolicy. – Bez wody zaczęliśmy robić wszystko, co się dało, żeby przeżyć. Grupy rybaków jeździły przez cały Kazachstan, by łowić gdzie indziej – relacjonuje.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-23671" title="The Wider Image: Aral Sea: big fish is back in small pond" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/06/2017-06-01T135029Z_1_LYNXMPED503IB_RTROPTP_3_KAZAKHSTAN-ARAL.jpg" alt="" width="728" height="449" /></p>
<p>Inni zajęli się hodowlą zwierząt. Dziś wielbłądy pasą się w miejscu, gdzie kiedyś było dno morza. Jeszcze inni po prostu odeszli. Niestety, w całej okolicy ziemię pokrywa skorupa z soli, przez co jakakolwiek działalność rolnicza jest trudna.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-23669" title="The Wider Image: Aral Sea: big fish is back in small pond" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/06/2017-06-01T135029Z_1_LYNXMPED503IF_RTROPTP_3_KAZAKHSTAN-ARAL.jpg" alt="" width="728" height="471" /></p>
<p>Do lat 90, gdy Związek Radziecki się rozpadł, Morze Aralskie rozpadło się na kilka mniejszych zbiorników i Kazachstan skupił się na uratowaniu północnej części, która leży w całości na terytorium tego kraju (pozostałe dzielone z Uzbekistanem).</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-23667" title="The Wider Image: Aral Sea: big fish is back in small pond" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/06/2017-06-01T135029Z_1_LYNXMPED503IL_RTROPTP_3_KAZAKHSTAN-ARAL.jpg" alt="" width="728" height="473" /></p>
<p>Pomysł był banalny: zbudować tamę, która oddzieli tzw. Północne Morze Aralskie od wysychających pozostałych zbiorników na południu. Jednocześnie zwiększono dopływ wody z Syr-darii. Tama powstała w 2005 roku i w ciągu kolejnej dekady udało się podnieść liczbę odławianych w regionie Kyzylorda ryb pięciokrotnie.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-23668" title="The Wider Image: Aral Sea: big fish is back in small pond" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/06/2017-06-01T135029Z_1_LYNXMPED503ID_RTROPTP_3_KAZAKHSTAN-ARAL1.jpg" alt="" width="728" height="471" /></p>
<p>Linia brzegowa, która w najgorszym punkcie odsunęła się aż o 100 kilometrów (!) od miasta Aral, dziś znajduje się ok. 20-25 km od mieszkańców, zależnie od pory roku. Niektóre wioski ponownie znalazły się w pobliżu wody, a woda stała się znacznie mniej zasolona, co zwiększa możliwość kultywacji różnych gatunków ryb. Dziś odławia się tu głównie karpie, dorady i sandry – te ostatnie często na eksport.</p>
<p>Skoro zaczęto z powrotem łowić ryby na handel, pojawiło się znów zatrudnienie przy ich mrożeniu, sortowaniu czy przetwarzaniu. Niektóre rodziny zaczęły nawet utrzymywać się z handlu łodziami.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-23670" title="The Wider Image: Aral Sea: big fish is back in small pond" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/06/2017-06-01T135029Z_1_LYNXMPED503IQ_RTROPTP_3_KAZAKHSTAN-ARAL.jpg" alt="" width="728" height="478" /></p>
<p>Jednak nawet odradzające się dziś połowy są cieniem tego, co działo się tu przed laty, a o czym przypominają dobitnie rdzewiejące kadłuby starych trawlerów. Dziś czeka je już tylko rozbiórka na złom. – Małe Aralskie to nie jest prawdziwe morze. Na starym mieliśmy fale wysokie na 7 metrów – wspomina z nostalgią 84-letni Żurimbetow.</p>
<p>Źródło: Szamil Żumatow / Reuters. Tłumaczenie: Michał Karaś</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/jezioro-aralskie-jeszcze-nie-wyschlo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bartek Sabela: Historia ludzkiej arogancji</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/bartek-sabela-historia-ludzkiej-arogancji/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/bartek-sabela-historia-ludzkiej-arogancji/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Jul 2013 02:03:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[Bartek Sabela]]></category>
		<category><![CDATA[Jezioro Aralskie]]></category>
		<category><![CDATA[Morze Aralskie]]></category>
		<category><![CDATA[postradziecka Rosja]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>
		<category><![CDATA[wysychające Morze Aralskie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=12354</guid>
		<description><![CDATA[Morze umiera, zanika. Życiodajna woda zamieniła się w pustynię. Niemym świadkiem tragedii są rdzewiejące w palącym słońcu kutry rybackie. Bartek Sabela, autor najlepszej książki podróżniczej roku* - „Może (morze) wróci”, udał się w podróż do samego środka postradzieckiej Rosji, by opisać, jak w ciągu ostatnich 40 lat z mapy zmieciono jeden z największych akwenów na świecie]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>EksMagazyn: „Któregoś dnia, robiąc rytualną prasówkę, z kubkiem kawy w ręku, trafiłem na ciekawą notkę w jednym z serwisów: najnowsze zdjęcia pozostałości Morza Aralskiego. Wielbłąd spacerujący obok kutra rybackiego był aż nadto intrygujący…”. Co jest niezwykłego w tej historii? Z powierzchni ziemi znika dżungla amazońska, topią się lodowce, takie rzeczy się zdarzają…<br />
 Bartek Sabela: Różnica polega na tym, że dzieje się to naturalnym biegiem rzeczy: góry się wypiętrzają, lasy znikają, jeziora wysychają, nawet klimat się zmienia, ale to wszystko długotrwałe procesy trwające miliony lat. Najbardziej zaskakujące w historii Morza Aralskiego jest fakt, że znikło niemal całkowicie na przestrzeni 40 lat. Jeszcze w latach 70. wszystko wyglądało tam inaczej. Potem akwen wielkości Republiki Czeskiej został kompletnie osuszony. A to tylko część historii…</p>
<p>Czy były podobne przypadki?<br />
 Nie ma chyba wielu aż tak dramatycznych przykładów. To była błyskawiczna operacja na żywym organizmie – ogromnym kawałku świata. To chyba jedyna katastrofa ekologiczna widoczna z kosmosu! Wyobraźmy sobie, że jedną decyzją ktoś zmienia krajobraz połowy Polski.</p>
<p>Co cię najbardziej zaskoczyło, kiedy przyjechałeś do Uzbekistanu?<br />
 Oglądając zdjęcia z okolicy Morza Aralskiego, zastanawiałem się, czy jest tam tak w rzeczywistości. Myślałem, że ta pustynia, kutry, wielbłądy, to może jakiś mały wycinek, fantazja fotografa, chytrze złapana w kadrze. Kiedy przyjechałem, okazało się, że niestety jest dokładnie tak, jak na zdjęciach. A to, czego na nich nie widać, to przerażający ogrom, skala tego zjawiska. Mówię tu zarówno o samym widoku – zniszczonym krajobrazie na przestrzeni setek kilometrów, jak i o skali tego problemu. Największym zaskoczeniem było dla mnie odkrycie kumulacji tak wielu problemów – ekologicznych, politycznych, społecznych &#8211; w jednym miejscu.</p>
<p>Jakie było Morze Aralskie zanim wyschło?<br />
 To o tyle charakterystyczny zbiornik, że położony pośrodku bezkresu Azji Środkowej, w surowym, pustynnym klimacie. Jest tam bardzo niewiele zieleni, tysiącami kilometrów ciągnie się żółtoszary, monotonny pustynny krajobraz. I nagle, w tym wszystkim, niemalże oaza – wielka, bezkresna woda. Morze Aralskie skupiało bardzo dużo życia. Było stosunkowo płytkie, pod wodę wpadało dużo światła, dzięki czemu kwitła bujnie fauna i flora. Płytka woda tworzyła liczne zatoczki i malownicze laguny. Na brzegiem można było spotkać flamingi brodzące w wodzie. Delty dwóch rzek, Amu-darii i Syr-darii, zasilających Morze Aralskie, skupiały 90 proc. lasów Azji Środkowej. Żyły w nich gepardy, tygrysy kaspijskie, a w morzu pływało 40 gatunków ryb, w tym jesiotry i sumy. To wszystko funkcjonowało jeszcze kilkadziesiąt lat temu… Ostatniego tygrysa zabito w 1972 roku. Teraz, kiedy się na to patrzy, kompletnie nie można sobie wyobrazić, że takie zwierzaki biegały po okolicy.</p>
<p>Morze Aralskie było słynne nie tylko ze względu na wspaniałą przyrodę, ale też prężnie rozwijającą się turystykę. Porównałeś jedno z tamtejszych miast do naszej polskiej Juraty.<br />
 Mujnak i Aralsk (port po stronie kazachskiej – przyp. red.) były popularnymi kurortami wypoczynkowymi. Nie dość, że utrzymywały się z zakrojonego na bardzo dużą skalę przemysłu rybnego, były też ośrodkami wczasowymi. Mujnak miało swoje lotnisko, przyjeżdżali tam ludzie z całego ZSRR, bo woda w Morzu Aralskim była stosunkowo czysta. Organizowano obozy dla młodzieży, działały kina, hotele, restauracje, kawiarnie, cukiernie, smażalnie ryb. Latem port tętnił życiem. Na starych filmach można zobaczyć dzieci bawiące się na plaży, starsze osoby spacerujących uliczkami – to było miejsce dla wszystkich. Delty obu rzek były gęsto zaludnione – mieszkańcy utrzymywali się z rolnictwa. Musiało tam być naprawdę ładnie. Zachodnie brzegi morza były wydzielone klifami, sięgającymi 200 metrów, podobnymi do tych, jakie znamy ze Szkocji. Po Morzu Aralskim pływały liczne mniejsze i większe kutry rybackie, statki wycieczkowe a nawet małe statki wojenne. Przez długie lata działała tam fabryka przetwórstwa rybnego „Moynaq Konserva Kombinati”. Łowiono ok. 160 ton ryb dziennie. Puszki szły na całe ZSRR. Sama ta jedna fabryka zatrudniała 3 tysiące osób, a w okolicy Mujnak z rybołówstwa utrzymywało się około 30 tysięcy osób. A mówimy tylko o jednym porcie. Po drugiej stronie był Aralsk i kilka mniejszych miejscowości.</p>
<p>Jak to możliwe, że to wszystko jest już przeszłością? <br />
 Wszystko zaczęło się w 1959 roku, kiedy to I sekretarz Nikita Chruszczow udał się z wizytą do Stanów Zjednoczonych. Zachwycony widokiem pól kukurydzy i bawełny po horyzont, wymyślił, że takie same trzeba zbudować w ZSRR. Wybór padł na tereny Uzbekistanu i Kazachastanu. Plan nazwał „Kolonizacja ziem dziewiczych”, co najlepiej oddaje stosunek do tamtych krajów. Jedną decyzją zmienił krajobraz i życie tysięcy ludzi. Kazachstan miał być przeznaczony pod uprawę zbóż, a Uzbekistan – bawełny, co błyskawicznie zorganizowano. To kolejny absurd w tej historii, bo niewiele jest roślin, które potrzebują do uprawy tak wiele wody. Wyprodukowanie kilograma bawełny pochłania od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy litrów wody. A z tego kilograma bawełny uszyjemy jedynie kilka koszulek lub dwie pary spodni. To nie mieści się w głowie. Chruszczow wymyślił, że wodę do nawodnienia ogromnych obszarów pustynnych trzeba wziąć z rzek zasilających Morze Aralskie, które ogłosił „wybrykiem natury”. Najpierw wycięto wszystkie lasy w delcie Amu-darii. Zniszczono sady, pola uprawne, a brzegi rzek rozorano. Nad Morzem Aralskim nie ma teraz żadnych drzew. Na tych terenach zbudowano następnie tysiące kilometrów kanałów irygacyjnych. <br />
 <img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2013/06/sabela_kolaz.jpg" alt="" width="650" height="3832" /></p>
<p>Cały materiał dostępny w 17. numerze EksMagazynu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/bartek-sabela-historia-ludzkiej-arogancji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->