<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; Kafri</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/kafri/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Thu, 17 Sep 2026 23:30:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Agata Piesiewicz: Hula hoop porwało mnie w swój wir</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agata-piesiewicz-hula-hoop-porwalo-mnie-w-swoj-wir/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agata-piesiewicz-hula-hoop-porwalo-mnie-w-swoj-wir/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Dec 2016 07:28:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[Agata Piesiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[Bandit Queen Circus]]></category>
		<category><![CDATA[cyrk]]></category>
		<category><![CDATA[hula hoop]]></category>
		<category><![CDATA[Kafri]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka cyrkowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22425</guid>
		<description><![CDATA[Jest niepoprawną marzycielką, która robi w życiu to, co naprawdę kocha. Wychodząc na scenę prezentuje swój ogromny talent, przekazuje widzom pozytywne emocje oraz pozwala im się na moment odprężyć. Takie właśnie pokazy przygotowuje Agata Piesiewicz – założycielka Bandit Queen Circus i wielka miłośniczka hula hoop.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jak narodziła się Pani miłość do sztuki cyrkowej? Od czego się zaczęło?</strong></p>
<p>Zaczęło się ogniście i gorąco – od pokazów fire show. Miałam wtedy 13 lat i dołączyłam do powstającej we Wrocławiu, jednej z pierwszych grup cyrkowych o nazwie „Przestrzeń”. Początkowo traktowałam to jako zabawę, ale z biegiem lat pasja, którą stał się dla mnie cyrk zaczęła również być moją pracą i tak, doświadczając różnych przygód, poznając wciąż nowe możliwości i rozwijając swoją wiedzę oraz umiejętności, zdecydowałam się związać swoje życie z cyrkiem.</p>
<p><strong>W końcu przyszedł czas na Bandit Queen Circus. Co kryje się pod tą marką? </strong></p>
<p>Po wieloletniej współpracy z różnymi grupami i formacjami cyrkowo-teatralnymi postanowiłam stworzyć własną markę. Bandit Queen Circus z jednej strony było impulsem chwili, a z drugiej długo narastającym we mnie marzeniem o realizacji swoich pomysłów na kreacje sceniczne. Z racji tego, że cyrk jest moją pracą początkowo zdecydowałam się na realizację projektów „komercyjnych”. Zapragnęłam stworzyć ofertę programów rozrywkowych, które przy zachowywaniu jak najlepszej jakości były niestandardowe, odważne i ciekawe dla publiczności. Były to zarówno projekty indywidualne, jak i z większą liczbą osób. Moją misją było dostarczanie emocji oraz wrażeń wynikających z zaskakujących elementów moich produkcji.</p>
<p><strong>Jakiego rodzaju pokazy są przygotowywane przez BQC? </strong></p>
<p>Pierwszą produkcją BQC był spektakl „It’s a Freak Show”, który początkowo dedykowany na scenę, okazał się być również fantastycznym spektaklem ulicznym. Stworzyłam również szereg etiud, pokazów oraz spektakli solowych, programy warsztatowe oraz programy animacyjne, które przez długi czas stanowiły moje „flagowe” realizacje. Obecnie, z przygotowaną już bazą programów, dzięki którym mogę się utrzymywać, skupiam się na rozwijaniu i poszerzaniu swoich umiejętności, pracy nad swoim ciałem, aby móc przygotowywać więcej realizacji artystycznych, dedykowanych na festiwale oraz imprezy branżowe.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-22430 aligncenter" title="Bandit Queen Circus - Kafri Cocktail - The Hula Beach (5)" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/12/Bandit-Queen-Circus-Kafri-Cocktail-The-Hula-Beach-5.jpg" alt="" width="600" height="901" /></p>
<p><strong>Co takiego jest w hula hoop, że pokazy z nim związane Panią zauroczyły i sama postanowiła Pani takie przygotowywać? </strong></p>
<p>Trudno odpowiedzieć na to jednym słowem. Pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłam pokaz hula hoop, który nie był klasyczną cyrkową rutyną gimnastyczną, a pełnym ekspresji i radości tańcem i to chyba był moment, w którym hula hoop mnie porwało w swój wir. Wtedy już od dłuższego czasu poszukiwałam „specjalizacji”, którą mogłabym rozwijać i bez cienia zwątpienia wiedziałam, że ją znalazłam.</p>
<p><strong>„The Hula Beach” to nie tylko piękny pokaz Pani umiejętności, ale i pewna historia. O czym opowiada Pani poprzez ten występ? </strong></p>
<p>Moją intencją podczas tworzenia etiudy „The Hula Beach” było wywołanie u widzów przyjemnych emocji odprężenia, miłego odpłynięcia wywołanego przez słoneczny, subtelny obraz beztroskiego tańca z obręczami. Pokaz jest pełny uśmiechu i radości, zarówno mojej, jak i publiczności. Streszczając przebieg akcji – Kafri Cocktail, amerykańska Pin Up Girl, rodem z lat 50. wybiera się na plażę. W burleskowym stylu „pozbywa się” spódnicy, która przeobraża się w plażowy kocyk, zaprasza ochotnika z publiczności do posmarowania jej ramion kremem do opalania, po czym odpręża się beztrosko i w rytm płynącej z głośników muzyki zaczyna swobodnie tańczyć z obręczami. Finalnie nad plażę nadciąga burza i Kafri musi uciekać, ale dla tej chwili zapomnienia warto odrobinę „zmoknąć”.</p>
<p><strong>Efekty Pani pracy, które możemy oglądać są okupione również ciężką pracą. Jak wspomina Pani swoje początki z hula hoop. Ile pracy trzeba włożyć, aby być w tym naprawdę dobrym? </strong></p>
<p>Rzeczywiście jak każda umiejętność hula hoop również wymaga poświęcenia odpowiedniego czasu i energii na trening. Dziś swoje początki wspominam z uśmiechem – moje pierwsze hula hoop było okropnie ciężkie i poza tym, że kręcąc w kółko na brzuchu, biodrach, nogach i szyi za wiele nie dało się nim zrobić. (śmiech) Pamiętam jednak, że moja determinacja była duża i nie poddawałam się pomimo licznych siniaków i zakwasów. W ramach wnikliwych poszukiwań, udało mi się w końcu zrobić lżejsze obręcze i zabawa zaczęła się na całego. Początkowo moim źródłem wiedzy były wyłącznie filmiki zamieszczane w sieci przez hula hoop’erki z całego świata, później zaczęłam jeździć na organizowane za granicą warsztaty, zloty i konwenty, zdobywając nowe umiejętności i wiedzę niezbędną do rozwijania mojej pasji.</p>
<p><strong>Jak wygląda typowy trening osoby, która wybrała hula hoop i chciałaby wykonywać tak piękne pokazy jak Pani?</strong></p>
<p>Standardowo rozpoczynamy od rozgrzewki, a kończymy na rozciąganiu. Osobiście najchętniej z obręczami zaczynam od potańczenia chwilę w rytm ulubionej muzyki, aby pobudzić krążenie i się „rozkręcić”. Wymyślam sobie wcześniej zestaw trików, które danego dnia chcę opracować, jeśli nie jestem czegoś pewna to posiłkuję się filmami i instrukcjami z sieci. Czasem cały trening spędzam na ćwiczeniu, lub dopracowywaniu konkretnego układu. Poza treningami hula hoop’owymi kilka razy w tygodniu spotykam się z moją trenerką, która dba o sprawność mojego ciała.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-22428 aligncenter" title="Bandit Queen Circus - Kafri Cocktail - The Hula Beach - fot. Fottoo.pl(6)" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/12/Bandit-Queen-Circus-Kafri-Cocktail-The-Hula-Beach-fot.-Fottoo.pl6_.jpg" alt="" width="479" height="720" /></p>
<p><strong>Co jest podstawą dobrego pokazu? </strong></p>
<p>Na pewno jest to jakość prezentowanych umiejętności, które wprawiają w zachwyt, ale również nawiązanie połączenia z publicznością, pociągnięcie jej za sobą, oprawa wizualna, muzyka. Te wszystkie elementy tworzą spójną całość, która porywa.</p>
<p><strong>Co robi Pani poza pracą nad rozwojem BQC? Co jeszcze Panią pasjonuje? </strong></p>
<p>Uwielbiam szyć i projektować, co oczywiście łączy się z tworzeniem mojej marki – większość moich stylizacji to projekty mojego autorstwa. Dużo podróżuję, uwielbiam poznawać nowe miejsca, ludzi, wyjeżdżać do ciepłych krajów gdy u nas panuje zima.</p>
<p><strong>Co doradziłaby Pani tym, którzy chcieliby spróbować swoich sił w sztuce cyrkowej? </strong></p>
<p>Just do it. (śmiech) A poważniej, to polecam w jak najmłodszym wieku rozpocząć edukację w szkole cyrkowej.</p>
<p><strong>Co najbardziej lubi Pani w swojej pracy? </strong></p>
<p>Wolność. To, że nie obowiązują mnie sztywne godziny pracy, dress code itp. Oczywiście można to postrzegać z drugiej strony – każdy z nas ma swoje upodobania i predyspozycje i zdaję sobie sprawę, że dla wielu osób wolność oznacza fakt, że po wyjściu z biura zamykają temat pracy i mają przestrzeń na pozostałe elementy życia. W moim przypadku praca, pasja przenika we wszystkie z nich i poza nielicznymi momentami, kiedy chciałabym mieć więcej czasu na rodzinną beztroskę, a musze np. przygotować się na pokaz, jest mi z tym bardzo dobrze.</p>
<p><span style="font-weight: bold;">Gdybym nie pokochała cyrku to teraz byłabym…</span></p>
<p>…tłumaczem, projektantem ubioru, kostiumografem, aktorką – pomysłów było wiele i chyba nawet nie pamiętam wszystkich. Dziś zdecydowanie jeśli miałabym wybierać byłaby to moja druga ogromna pasja – projektowanie i szycie kostiumów.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-22426 aligncenter" title="Bandit Queen Circus - Kafri Cocktail - The Hula Beach - fot. Fottoo.pl(2)" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/12/Bandit-Queen-Circus-Kafri-Cocktail-The-Hula-Beach-fot.-Fottoo.pl2_.jpg" alt="" width="448" height="672" /></p>
<p><strong>Co uznaje Pani za swój największy sukces? </strong></p>
<p>Zawodowo – to, że mimo wielu przeciwności losu udało mi się dojść do tego punktu, w którym obecnie się znajduję i chcę dalej iść tą drogą. Życiowo – moją cudowną rodzinę.</p>
<p><strong>Nad czym teraz Pani pracuje? Czy możemy się w najbliższym czasie spodziewać nowych pokazów? </strong></p>
<p>Aktualnie, tak jak wspominałam wcześniej, skupiam się na realizacji projektów artystycznych, moich odwiecznych ambicji. Z pośród setek pomysłów staram się wybrać te które mi się najbardziej podobają i w których widzę największy potencjał. Aby efekt końcowy pozostał zaskoczeniem nie będę zdradzać szczegółów, ale obiecuję, że nie będzie trzeba na nie długo czekać.</p>
<p><strong>O czym jeszcze marzy Agata Piesiewicz?</strong></p>
<p>Które z miliona marzeń wybrać? (śmiech) Jestem do granic możliwości niepoprawną marzycielką, uwielbiam projektować sobie przyszłość nawet na 10 lat w przód i wyznaczać sobie niemożliwe do zdobycia cele. Choć wiele z tych planów pozostaje w sferze zapomnienia, to równie wiele udaje mi się na bieżąco realizować i je spełniać. O moim aktualnym największym marzeniu nie chcę mówić na głos, ale jeśli się spełni, to na pewno ci, którzy się zastanawiają jakie ono jest je dostrzegą…</p>
<p>Rozmawiała: Ela Makoś</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agata-piesiewicz-hula-hoop-porwalo-mnie-w-swoj-wir/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Agata Piesiewicz: Mistrzyni hula hop</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agata-piesiewicz-mistrzyni-hula-hop/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agata-piesiewicz-mistrzyni-hula-hop/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 Feb 2015 01:49:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[Bandit Queen Circus]]></category>
		<category><![CDATA[BQC]]></category>
		<category><![CDATA[fire show]]></category>
		<category><![CDATA[hula hop]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Kafri]]></category>
		<category><![CDATA[Mam Talent]]></category>
		<category><![CDATA[niestandardowa rozrywka]]></category>
		<category><![CDATA[Pin Up Girl]]></category>
		<category><![CDATA[programy sceniczne]]></category>
		<category><![CDATA[Rockabilly]]></category>
		<category><![CDATA[show]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=17886</guid>
		<description><![CDATA[Uczestniczka programu „Mam talent”, artystka cyrkowa, która od podstaw stworzyła Bandit Queen Circus i sceniczną postać Kafri Coctail – wesołej, figlarnej pin up girl, która na scenie zachwyca show z hula hop]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Jaka jest historia Bandit Queen Circus?</strong></p>
<p><strong>Agata Piesiewicz:</strong> Zanim założyłam markę BQC, zajmowałam się cyrkiem już od 2002 roku. Zaczynałam jako nastolatka od pokazów fire show. Na początku oczywiście bardziej w formie hobby i zabawy zdobywałam pierwsze umiejętności oraz doświadczenia. Z biegiem czasu okazywało się, że moje życie jest coraz mocniej związane z tematem cyrku, aż w 2008 roku, założyłam -wraz z moim ówczesnym partnerem życiowym &#8211; markę Cirkus Klangrus. Zajmowaliśmy się głównie oprawą imprez w formie animacji, warsztatów, parad cyrkowych oraz różnorodnych występów. Nasza działalność opierała się głównie na realizacji zleceń i pomysłów klientów, co wymaga poświęcenia ogromnej ilości czasu i ciężkiej pracy na przygotowania każdego zlecenia osobno. Kiedy w pewnym momencie nasze drogi się rozeszły, postanowiłam utworzyć własną markę, w ramach której zaoferuję publiczności gotowe, autorskie programy. W 2012 roku powstało Bandit Queen Circus. Po wieloletnich obserwacjach rynku, powtarzających się schematów, tych samych atrakcji na wszystkich imprezach, moją misją stało się zaproponowanie publiczności czegoś nowego. Podjęłam zamiar stworzenia programów scenicznych oraz animacyjnych w wyjątkowej, dopracowanej i oryginalnej oprawie wizualnej, które zachowując wysoki poziom artystyczny oraz (w przypadku animacji) merytoryczny, będą fajną, niestandardową rozrywką.</p>
<p><strong>Jakiego rodzaju spektakle proponujesz?</strong><br />
 Moją pierwszą produkcją było rozrywkowe show dla dorosłych pt. „It’s a Freak Show”. Bierze w nim udział 6 artystów – Kobieta Guma, Fakir, Iluzjonista, Żongler, Tancerka oraz Drag Queen. Spektakl jest utrzymany w konwencji groteski, retro cyrku. Później zrealizowałam kilka programów solowych Kafri Cocktail, zarówno scenicznych, jak i plenerowych oraz duży, plenerowy program animacyjny dla dzieci pt. „Babeczki”. Obecnie przygotowuję nowe programy, skierowane zarówno do widzów dorosłych jak i do dzieci.</p>
<p><strong>Kim jest Kafri?</strong><br />
 Kafri to amerykańska Pin Up Girl, która przyjechała zza oceanu robić karierę w lokalnej telewizji. Mój pierwszy program, który stworzyłam dla Kafri to około godzinne przedstawienie pt. „The Kitchoen Show”, czyli gotuj z Kafri, podczas którego przenoszę widzów na plan zdjęciowy i pokazuję, krok po kroku, jak w finezyjny sposób stworzyć słodką babeczkę.</p>
<p><strong>Skąd pomysł na taką, a nie inną kreację sceniczną?</strong><br />
 Poszukiwania trwały latami. Na początku próbowałam wymyślać postać, nadawać sobie skomplikowane charaktery, później dodawać im jeszcze więcej cech, aż wracałam do początku i zaczynałam od nowa. W pewnym momencie postanowiłam zdać się na instynkt i posłuchać wewnętrznej intuicji. Bardzo lubię styl Pin Up i Rockabilly, podoba mi się kolorystyka, wzory oraz moc tej stylistyki. Odważne kolory podkreślają dynamikę postaci. Połączyłam ten wizerunek z zakręconą, wesołą babeczką, która w ekspresyjny sposób bawi publiczność i tak powstała Kafri. W efekcie ma ona bardzo dużo moich cech, tylko mocno przerysowanych.</p>
<p><strong>Specjalnością Bandit Queen Circus są pokazy z hula hop. Ile czasu potrzeba, żeby osiągnąć tak wysoki poziom opanowania tego rekwizytu?</strong><br />
 Trudno jest określić złotą regułę na to, ile czasu potrzeba. Na pewno potrzeba różnorodnego treningu, rozwijania swojego ciała i ruchu w różnych dziedzinach, nie tylko technicznych. Aby tworzyć programy sceniczne trzeba również pracować nad postacią, wyrazem artystycznym oraz umiejętnościami aktorskimi. W moim przypadku dużym przełomem, jeśli chodzi o scenę, były warsztaty pantomimy. Choć nie do końca odpowiada mi ta forma ruchu scenicznego, to opiera się ona na bardzo dużej świadomości ciała, co wpływa w ogromnej mierze na wszelkie umiejętności ruchowe. Dziś trenuję od 6 lat. Pragnę dalej się rozwijać i wiem, że przede mną jeszcze ocean możliwości.</p>
<p><strong>Jaki był rekord, jeśli chodzi o ilość obręczy, którymi posługiwała się pani w trakcie występu?</strong><br />
 Obecnie wykonuje numery na 8, 20, a nawet 40 obręczy, ale mam w planach zwiększenie tej ilości. Miałam okazję zakręcić 80 obręczami naraz i myślę, że w pewnym momencie, ta ilość pojawi się w moim portfolio.<br />
 <em><br />
 </em><strong>Co jest najtrudniejsze w pracy z hula hop?</strong><br />
 Myślę, że dyscyplina w treningu i znajdowanie w codziennym pędzie, czasu i koncentracji na rozwijanie umiejętności.</p>
<p><strong>Jak wspomina pani występ w „Mam Talent”?</strong><br />
 Miło, choć nie traktuję tego wydarzenia szczególnie, w kontekście moich innych występów. Występując na scenie Opery Wrocławskiej przed licznie zgromadzoną publicznością oraz jurorami programu czułam się jak podczas każdego innego show. Starałam się dać z siebie 100 proc. i choć mam w rękawach dużo mocniejsze asy, jestem zadowolona ze swojej prezentacji i otrzymuję bardzo dużo pozytywnych komentarzy oraz reakcji mojej publiczności, która dzięki „Mam Talent” znacznie zwiększyła swoją liczbę.</p>
<p><strong>Jakie są składniki dobrego show?</strong><br />
 To również nie jest pytanie, na które mogę dać uniwersalną odpowiedź, ale na pewno mogę powiedzieć, że dla mnie podstawą jest świadomy pomysł. Niektórzy tworzą swoje programy na zasadzie eksperymentów, z których powstają kolejne elementy show, inni wolą kompleksowo wyreżyserowane i zaplanowane sytuacje. Ja chyba jestem pomiędzy tymi dwoma teoriami. Lubię pracować z choreografami oraz reżyserami, którzy pomagają mi dopieszczać detale, ale staram się mieć wizję efektu, który chcę uzyskać. Sama realizuję wszystkie swoje programy od strony wizualnej w mojej pracowni kostiumowo-scenograficznej. Uważam, że kostium i wizerunek sceniczny to duży procent każdego show, ale liczą się wszystkie razem – dobór choreografii, muzyki lub jej braku, światła, gra aktorska oraz charakter sceniczny.</p>
<p><strong>Skąd czerpie pani inspiracje do kolejnych programów scenicznych?</strong><br />
 Staram się jak najwięcej podróżować, obserwować innych artystów oraz inne formy sztuki, być na bieżąco z twórczością nowego cyrku. Każda inspiracja pochodzi z innego źródła. Czasem pomysły pojawiają się pod wpływem muzyki, czasem w efekcie różnych wydarzeń w moim życiu, a inny razem szukam pomysłu na show, które chcę zrealizować dla konkretnej publiczności. Moja głowa zawsze jest pełna pomysłów, a najbardziej zaraz po urlopie, kiedy zatrzymam się, wyczyszczę głowę z miliona codziennych spraw i stworzę przestrzeń dla kreatywności. Problem pojawia się w momencie, w którym muszę wybrać tę jedną, jedyną wizję i zdecydować się na realizację właśnie jej, a nie 10 innych.</p>
<p><strong>Na czym pani najbardziej zależy jako artystce?</strong><br />
 Moim marzeniem jest w miarę możliwości ciągle się rozwijać i odkrywać nowe możliwości, realizować się na polu artystycznym oraz zawodowym. Oczywiście codzienność wymaga od nas pragmatycznego podejścia do życia, więc musimy myśleć również o zarabianiu pieniędzy. Utrzymywanie się ze sztuki jest możliwe, ale trzeba poświęcić temu 200 proc. siebie, jeszcze więcej czasu i uparcie dążyć do obranych celów, co nie zawsze jest łatwe. W tym temacie marzy mi się osiągnięcie swego rodzaju stabilności, stworzenie silnej marki, która w pewnym momencie zagwarantuje mi spokój finansowy przy jednoczesnym zachowaniu czasu dla siebie. Myślę, że jestem na dobrej drodze do takiej sytuacji – już odczuwam duży luz dzięki współpracy z moją managerką Martyną, która zajmuje się ogromną częścią moich wcześniejszych obowiązków. <br />
 <strong><br />
 Jaki rodzaj kobiecości chciałaby pani pokazywać na scenie?</strong><br />
 Jako Kafri Cocktail radosny, figlarny, ale nie erotyczny. Taka forma, wbrew pozorom, podoba się nie tylko męskiej części publiczności. Panie bardzo pozytywnie reagują na moje występy, chyba że mąż jest wybrany na ochotnika. Kafri jest wesoła i słodka, wszystko robi z lekkością i myślę, że damskiej części widowni właśnie to się w niej najbardziej podoba. Po cichu zdradzę, że planuje również nową kreację sceniczną, nową postać lub nową odsłonę Kafri. Ten pomysł jeszcze powstaje w mojej głowie, więc szczegóły zachowam jako tajemnicę.<br />
 <strong><br />
 Jakie są plany Bandit Queen Circus na przyszłość?</strong><br />
 Na pewno niezliczone. Nie chciałabym zdradzać za dużo, powiem tylko, że w najbliższej przyszłości powstanie kilka nowych realizacji, a w bardziej odległej perspektywie planujemy rozszerzyć zakres działań i rozwinąć się również na rynkach zagranicznych.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/agata-piesiewicz-mistrzyni-hula-hop/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->