<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; kariera</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/kariera/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>10 najczęstszych błędów w CV</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/10-najczestszych-bledow-w-cv/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/10-najczestszych-bledow-w-cv/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Mar 2018 12:04:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[błędy w CV]]></category>
		<category><![CDATA[CV]]></category>
		<category><![CDATA[dobre CV]]></category>
		<category><![CDATA[jak napisać dobre CV]]></category>
		<category><![CDATA[kariera]]></category>
		<category><![CDATA[poszukiwania pracy]]></category>
		<category><![CDATA[rekrutacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=25636</guid>
		<description><![CDATA[Napisanie dobrego CV nie jest łatwe, w szczególności dla osób, które dopiero wkraczają na rynek pracy. Szacuje się, że rekruter poświęca do 60 sekund na wstępną analizę aplikacji. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakie nieścisłości, mogą wykluczyć kandydata już na samym początku procesu rekrutacyjnego? Jak uniknąć najczęstszych błędów? </p>
<p><strong>Błąd 1<br />
Kłopotliwy format pliku</strong></p>
<p>Przeglądając dziesiątki CV dziennie, rekruter nie ma czasu na aplikacje zapisane w niestandardowym formacie, których nie może otworzyć. Jeśli osoba, która otrzymała Twoją aplikację poprosi o ponowne wysłanie CV w PDF lub WORD, będzie to przypadek jeden na milion. Co więcej, nazwa pliku musi być formalna, prosta i ułatwiająca szybką identyfikację. Unikaj nazw typu: cv, cv1, ang, pol, asia_ang12. Najlepszym rozwiązaniem jest imię + nazwisko + CV, np. Jan Kowalski CV.</p>
<p><strong>Błąd 2<br />
Brak danych kontaktowych</strong></p>
<p>Jednym z najczęstszych błędów popełnianych w CV jest brak danych kontaktowych. Brak tych informacji, zwiąże ręce potencjalnemu pracodawcy, a zarazem Twoją szansę na spotkanie rekrutacyjne. Zadbaj o to, by w CV umieścić  aktualny numer telefonu oraz adres e-mail. Pierwszy kontakt zawsze odbywa się przez telefon, także po rozesłaniu CV miej go przy sobie, lub oddzwaniaj, gdy masz nieodebrane połączenie. Pamiętaj, że wizytówka musi być formalna i profesjonalna w każdym aspekcie, więc jeśli Twoja skrzynka pocztowa była założona jeszcze w liceum, a w nazwie zawiera pieszczotliwe ksywki z tamtych czasów, zachęcam do założenia nowego adresu do profesjonalnej korespondencji. Adresy odbiegające od standardów mogą zostać potraktowane jako niepoważne. Najlepsze są proste rozwiązania: imię + nazwisko + domena, np. Jan.Kowalski@domena.pl. Równie nieprofesjonalne może być umieszczenie w CV służbowego numeru telefonu lub adresu e-mail, albo nieodpowiednie nagranie na poczcie głosowej. Małym, ale znaczącym detalem może być również miejscowość. Jeśli pochodzisz z małego miasteczka, a interesuje Cię praca w Gdańsku, warto ująć to w CV. Na pewno ułatwi to pracę osobie oceniającej Twoją aplikację.</p>
<p><strong>Błąd 3<br />
Chaos</strong></p>
<p>Różne style i rozmiary czcionek, różne kolory, niewyraźny szablon, odstępy w tekście lub nieuporządkowana treść – z takimi błędami rekruterzy mają do czynienia w codziennej pracy. Właśnie dlatego, zanim zaczniesz pisać CV, zadbaj o jego bazę. Ważna jest chronologia. Na początku zawsze powinny znaleźć się daty z ostatnim zatrudnieniem lub wykształceniem. Dobrze sprawdzi się tutaj nieprzesadzony minimalizm. Używaj pogrubień, wypunktowań oraz prostej czcionki. Zadbaj o to, by całość była przejrzysta oraz czytelna. <br />
<strong><br />
Błąd 4<br />
Małe lub większe kłamstewka</strong></p>
<p>Kandydaci najczęściej mijają się z prawdą w kwestii oceny znajomości języków obcych. Jeśli na stanowisku, na które aplikujesz jest wymagany język obcy, Twoje umiejętności zostaną zweryfikowane przy pierwszej możliwej okazji. W życiorysie często przekłamany bywa również zakres obowiązków lub daty. Nigdy nie kłam w CV. Pamiętaj że kłamstwo ma krótkie nogi, a jak tylko zostanie odkryte, może szybko wykluczyć Cię z kolejnych etapów rekrutacji. </p>
<p><strong>Błąd 5<br />
Uniwersalne CV</strong></p>
<p>Uniwersalne CV nie istnieje. Życiorys powinien być odpowiednio sprofilowany pod każde ogłoszenie, na jakie aplikujemy. Spójrz na swoje CV z perspektywy pracodawcy i zastanów się, jakie kompetencje, doświadczenie oraz umiejętności przemówią na Twoją korzyść. Wyróżniając te najbardziej atrakcyjne, za pomocą słów kluczy, na pewno zwrócisz uwagę rekrutera. </p>
<p><strong>Błąd 6<br />
Błędy ortograficzne, interpunkcyjne, stylistyczne oraz literówki</strong></p>
<p>Nawet, jeśli przed wysłaniem przejrzałeś swoje CV kilkanaście razy, warto poprosić znajomych o ponowną weryfikację – zwłaszcza, jeśli masz problem z ortografią. Świetnym rozwiązaniem jest również autokorekta, która na bieżąco sprawdza poprawność tekstu. </p>
<p><strong>Błąd 7<br />
Zdjęcie z wakacji, ślubu lub selfie</strong></p>
<p>Kolejnym, najczęściej popełnianym faux pa, jest niewłaściwa fotografia. Kandydaci nagminnie przesyłają aplikacje ze zdjęciem wykonanym podczas wakacji lub na rodzinnej imprezie. Dużym błędem jest również skan zdjęcia z widoczną pieczątką z legitymacji lub dyplomu. W prawdzie zdjęcie sprawia, że aplikacja wyróżnia się z tłumu, ale powinna być przede wszystkim profesjonalna oraz stonowana. </p>
<p><strong>Błąd 8<br />
Brak zgody na przetwarzanie danych osobowych</strong></p>
<p>Jeżeli w CV nie umieściłeś klauzuli pozwalającej na przetwarzanie danych osobowych, oznacza to brak zgody na kontakt. W sytuacji, gdy Twoje CV zwróciło uwagę potencjalnego pracodawcy, ale nie zawarłeś powyższej informacji w dokumentach aplikacyjnych, możesz nie otrzymać żadnej odpowiedzi na zgłoszenie. Dołączenie zgody jest obowiązkowe. Pamiętaj również o tym, by być konsekwentnym. Grzechem byłoby dodanie klauzuli w języku polskim do CV po angielsku. </p>
<p>Przykłady: </p>
<p>Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacji (zgodnie z Ustawą z dnia 29.08.1997 roku o Ochronie Danych Osobowych; tekst jednolity: Dz. U. 2016 r. poz. 922). </p>
<p>
I hereby give consent for my personal data included in my application to be processed for the purposes of the recruitment process under the Personal Data Protection Act as of 29 August 1997, consolidated text: Journal of Laws 2016, item 922 as amended.</p>
<p><strong>Błąd 9<br />
Brak opisu zadań</strong></p>
<p>Zarówno nazwy stanowisk, jak i zakresy zadań znacząco różnią się w poszczególnych firmach. Dlatego, jeśli posiadasz już doświadczenie zawodowe, rozszerz swój życiorys o najbardziej kluczowe zadania. W CV najważniejsza jest treść – nawet kilka linijek dodatkowego tekstu, może mieć fundamentalne znaczenie podczas rekrutacji. </p>
<p><strong>Błąd 10<br />
Niepotrzebne informacje</strong></p>
<p>Na skrzynkę mailową rekrutera, codziennie lądują aplikacje zawierające dużo zbędnych informacji. W związku z tym, nie tylko powstaje bałagan, ale również odwraca uwagę osoby rekrutującej od istotnych elementów. Jeśli w Twoim CV znajdują się poniższe informacje, możesz je skreślić. </p>
<p><strong>•    Dokładny adres &#8211; ulica, numer domu, mieszkania i kod pocztowy. Rekruter nie potrzebuje, aż tak szczegółowych danych. Zdecydowanie wystarczy nazwa miasta. <br />
•    Stan cywilny<br />
•    Informacje o rodzinie, imiona dzieci, a nawet zwierząt<br />
•    Narodowość <br />
•    Dane rodziców<br />
•    Data urodzenia <br />
•    Komentarze o poprzednim pracodawcy <br />
•    Doświadczenie niezwiązane z oferta pracy<br />
•    Informacje o szkole podstawowej</strong></p>
<p>Jeśli w ogłoszeniu nie było prośby o certyfikaty, dyplomu, inną dokumentację lub całość CV –  w innym języku, to nie należy ich wysyłać. Co więcej, nigdy nie powinno się przesyłać skanów dowodu. </p>
<p>Możesz mieć pewność, że jeśli wyeliminujesz te błędy ze swojego życiorysu, to Twoje szanse na rozmowę rekrutacyjną wzrosną nawet o kilkadziesiąt procent.</p>
<p><strong>oprac. Milena Dziura, Researcher w firmie rekrutacyjnej Antal </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/10-najczestszych-bledow-w-cv/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Oto cechy osobowości ludzi sukcesu</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/oto-cechy-osobowosci-ludzi-sukcesu/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/oto-cechy-osobowosci-ludzi-sukcesu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Apr 2017 13:59:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[charakter]]></category>
		<category><![CDATA[kariera]]></category>
		<category><![CDATA[osobowość]]></category>
		<category><![CDATA[sukces]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=23325</guid>
		<description><![CDATA[Osoby, które posiadają więcej określonych cech osobowości, mają większą szansę na zachowanie dobrego zdrowia psychicznego i fizycznego w późniejszym wieku – czytamy na łamach „PNAS”]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>U 8 tys. ochotników w wieku co najmniej 52 lat, naukowcy z University College London (W. Brytania) zmierzyli natężenie cech osobowości takich, jak poczucie kontroli, optymizm, stabilność emocjonalna, sumienność i samozaparcie, a uzyskane rezultaty odnieśli do sytuacji życiowej badanych – ich stanu zdrowia, wskaźników dobrobytu, relacji społecznych, itp.</p>
<p>Ustalili, że im więcej powyższych cech posiadali uczestnicy, tym lepiej radzili sobie w życiu. – Żaden atrybut nie był ważniejszy niż inne. Efekt zależał raczej od kumulacji tych cech – zaznacza jeden z badaczy, prof. Andrew Steptoe.</p>
<p><a href="http://www.pnas.org/content/early/2017/04/07/1616011114">Badanie pokazało</a>, że osoby dysponujące wyróżnionymi cechami posiadały bardziej stabilną sytuację finansową, były bardziej zaangażowane w życie społeczne i lepiej oceniały swoją kondycję fizyczną i psychiczną.</p>
<p>Dzięki obiektywnym pomiarom stwierdzono, że posiadały one niższe stężenie cholesterolu i białka C-reaktywnego (wskaźnika stanu zapalnego) w organizmie oraz mniej tłuszczu nagromadzonego w okolicy brzucha &#8211; co oznacza, że były mniej narażone na występowanie różnych chorób, w tym chorób metabolicznych i układu krążenia. W dodatku uzyskiwały lepsze wyniki w teście szybkości chodzenia.</p>
<p>Ta grupa badanych miała też mniej objawów depresyjnych, czuła się mniej osamotniona i częściej angażowała się w wolontariat. – Byliśmy zaskoczeni ilością procesów – ekonomicznych, społecznych, psychologicznych, biologicznych i zdrowotnych – które były powiązane z tymi cechami osobowości. Nasze badanie sugeruje, że wzmacnianie i podtrzymywanie tych cech w dorosłym życiu może sprzyjać zachowaniu dobrego zdrowia i samopoczucia w późniejszym wieku – podsumowuje prof. Steptoe.</p>
<p>Źródło: <a href="http://naukawpolsce.pap.pl/">PAP – Nauka w Polsce</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/oto-cechy-osobowosci-ludzi-sukcesu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Małe miasto, wielka kariera?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/male-miasto-wielka-kariera/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/male-miasto-wielka-kariera/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Nov 2015 06:48:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[kariera]]></category>
		<category><![CDATA[małe miejscowości]]></category>
		<category><![CDATA[miasto]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[prowincja]]></category>
		<category><![CDATA[wieś]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=2142</guid>
		<description><![CDATA[Możliwość zrobienia kariery w mniejszym mieście mają głównie osoby z wykształceniem średnim i zawodowym. Dla absolwentów szkół wyższych, chcących w pełni wykorzystywać swoje kwalifikacje, małomiasteczkowy rynek pracy nie oferuje tak szerokiego wachlarza możliwości]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, w I kwartale 2010 roku stopa bezrobocia w polskich miastach wyniosła 10,7 proc. Wynik był zbliżony do uzyskanego przez polskie wsie (10,4 proc.). Stało się to głównie za sprawą małych miasteczek. O ile w największych miastach powyżej 500 tys. mieszkańców stosunek liczby osób bezrobotnych do liczby osób aktywnych zawodowo przekroczył 6 proc., o tyle w najmniejszych miejscowościach z nadanym prawem miejskim był ponad dwukrotnie wyższy.</p>
<p>Duże miasta wciąż pozostają centrum biznesu. Lokuje się w nich najwięcej przedsiębiorstw, dających zatrudnienie wielu mieszkańcom. Warto jednak zauważyć, że w ostatnich latach (szczególnie tych dobrych koniunkturalnie 2006-2008) przedsiębiorcy zaczęli dostrzegać potencjał mniejszych, kilkudziesięciotysięcznych miasteczek. Na „prowincji” swojej szansy próbują głównie firmy branży handlowej, budowlanej, finansowej czy telekomunikacyjnej. To, czy w małym mieście mieszkańcy mają szansę zrobienia kariery, zależy od wielu czynników.</p>
<p>Warto tutaj wyszczególnić podstawowe z nich, takie jak: obecność dużego zakładu pracy lub skupisko kilku mniejszych, bliska odległość metropolii, przygraniczna lokalizacja czy też warunki do rozwoju turystyki. Rzadko zdarza się, aby niewielkie miasto miało do dyspozycji wszystkie te udogodnienia. Częściej mamy do czynienia z dominacją jednego czynnika, na którym oparty jest lokalny rynek pracy. Przykładowo miasto-satelita to bardzo często spotykany w naszym kraju typ małego lub średniego miasta. Jego główną zaletą jest położenie geograficzne – niewielka odległość od dużego ośrodka miejskiego.</p>
<p>Przykładem może być miasto Krzeszowice, położone 25 km na zachód od centrum Krakowa. Niższe niż krakowskie koszty życia są kuszące szczególnie dla młodych ludzi. Zamieszkiwanie małego miasta (np. 10 tys. mieszkańców) nie musi bowiem oznaczać rezygnacji z kariery „w wielkim mieście”.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/male-miasto-wielka-kariera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Centra usług dla kariery</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/centra-uslug-dla-kariery/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/centra-uslug-dla-kariery/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Oct 2015 01:46:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aneta Zadroga</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[awans]]></category>
		<category><![CDATA[kariera]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[outsourcing]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[pracodawcy]]></category>
		<category><![CDATA[rynek pracy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=19085</guid>
		<description><![CDATA[W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy centra usług były najbardziej aktywnymi pracodawcami w Polsce. Nic w tym dziwnego – ten sektor gospodarki rozwija się u nas prężnie od ponad ośmiu lat. I nie zamierza się zatrzymywać]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kilkadziesiąt firm międzynarodowych i ponad 16 tys. miejsc pracy. Miliony dla lokalnych budżetów w Małopolsce, Wielkopolsce i Mazowszu. Centra outsourcingowe zadomowiły się w Polsce na dobre. Żeby się rozwijać, potrzebują jednak wykwalifikowanej kadry. O tę coraz łatwiej, bowiem młodzi ludzie przekonują się do pracy w korporacjach. Jeśli jednak uczelnie nie przyjrzą się potrzebom sektora i nie zaczną myśleć o wzbogaceniu programów nauczania o pożądane przez outsourcing warsztaty, za kilka lat Polska może nie sprostać wymaganiom centrów. Tym bardziej, że nadchodzą lata niżu demograficznego.</p>
<p><strong>Lider w skali światowej</strong><br />
 Branża outsourcingowa świadczy usługi finansowe, księgowe, informatyczne czy też doradcze innym przedsiębiorstwom z całego świata. Siedziba firmy nie ma tak naprawdę znaczenia, liczy się dostępność wykwalifikowanych pracowników i specjalistów z wielu dziedzin w jednym miejscu. Pozwala to dbać o interesy obsługiwanych firm sprawnie, skutecznie i szybko.<br />
 Polska jest dziś liderem regionu Europy Środkowo-Wschodniej w branży usług. Obecnie są u nas 164 zagraniczne centra SSC/BPO (centra kompleksowej obsługi księgowej i biznesowej firm zagranicznych). Tylko w ciągu ostatniego roku powstało 12 nowych. Mieści się w nich ok. 300 firm outsourcingowych. Zatrudniają ok. 40 tys. pracowników w 29 miastach. Prawie połowa z tych zatrudnionych osób to pracownicy centrów, które znajdują się w Krakowie. Szacowana wartość rynku tego typu przedsięwzięć w Polsce w 2009 r. wyniosła blisko 2 mld dol. Dwie trzecie tego stanowiły przychody ze sprzedaży usług za granicę. Na najbliższe dwa-trzy lata branża planuje zwiększenie zatrudnienia do 70 tys. osób.<br />
 W porównaniu z Europą Zachodnią koszty pracy w Polsce nadal są relatywnie niskie. Poza tym Polacy pracują wydajniej i efektywniej niż wielu Europejczyków. A to oznacza jedno &#8211; centra usług biznesowych ciągną do Polski. I, jak pokazują doświadczenia ostatnich dwóch lat, mają się u nas całkiem dobrze, mimo kryzysu i spadku produkcji w wielu branżach. Na dobrej kondycji outsourcingu wygrywa Kraków. Bo może zaoferować firmom wykwalifikowaną kadrę i rzeszę kilkudziesięciu tysięcy absolwentów rocznie. A młodzi coraz chętniej zerkają w stronę branży usługowej.</p>
<p><strong>Sprawdzona ścieżka awansu</strong><br />
 Jedną młodych osób, które postawiły na pracę w outsourcingu jest Wioleta, absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego. Z korporacją związana jest już na dobre. W lipcu minęły dwa lata, od kiedy Wioleta zaczęła pracę. Pracuje w centrum usług wspólnych MESP. Zaczynała od recepcji, później była w dziale księgowości, a teraz jest w dziale IT.<br />
 &#8211; Jestem bardzo zadowolona, mogę się rozwijać, a to w pracy najważniejsze. Poza tym, ciągle uczę się czegoś nowego i podnoszę kwalifikacje &#8211; nie kryje zadowolenia młoda kobieta. Do pracy w outsourcingu przyciągnęły ją stałe dochody i to, że kryzys ominął branżę.<br />
 Paweł, również absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego, w jednym z najdłużej w Krakowie działających centrum usług spędził już prawie cztery lata. Zaczynał od prostej posady researchera, w trakcie pracy odbywał kolejne szkolenia, dziś jest kierownikiem projektów na Europę Środkowo-Wschodnią. Zna biegle języki: rosyjski, czeski i węgierski. Ostatniego zaczął się uczyć już w pracy, bo na taki język było właśnie zapotrzebowanie w firmie. Przekonało go kierownicze stanowisko. Szansa kolejnego awansu to z kolei argument za tym, żeby zacząć studia MBA. Tym bardziej, że za naukę częściowo płaci pracodawca.<br />
 &#8211; Takie studia to ogromny wydatek, ale wiem, że zwrócą mi się z nadwyżką &#8211; mówi 30-latek. &#8211; Jestem typowany do kadry kierowniczej, do tego jednak wymagana jest bardzo specjalistyczna wiedza potwierdzona dyplomem &#8211; dodaje.<br />
 <strong><br />
 Absolwent pożądany</strong><br />
 Jeszcze dwa, trzy lata temu oferty pracy z takich firm jak Capgemini czy Shell zalegały na półkach uczelnianych biur karier. A miasto organizowało kampanie informacyjne, w których przekonywano, że warto w takich miejscach pracować.<br />
 &#8211; Dziś jest inaczej, młodzi ludzie sami pytają o takie posady &#8211; słyszymy w biurze karier Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. &#8211; Na targach pracy na uczelniach przy naszych stoiskach mamy tłumy chętnych, myślę, że młodzi zauważają, że praca w centrum to nie tylko posada wklepywacza, ale też szansa na rozwój, dobrą pensję i awans &#8211; zauważa specjalista od zatrudnienia z Shella.<br />
 Firmy radzą sobie w Krakowie bardzo dobrze, nic więc dziwnego, że potrzebują coraz to nowych rąk do pracy. International Paper rozpoczęła działalność pod Wawelem w 2004 r. z 12 pracownikami. Obecnie ma ich ok. 400. Średnia wieku – ok. 30 lat.<br />
 Capgemini poszukuje pracowników, którzy znają minimum jeden język obcy poza angielskim. Podobnie jak inne firmy z branży usług, chętnie widziałaby u siebie osoby ze znajomością rzadkich języków, jak norweski, turecki, duński, węgierski, szwedzki czy bułgarski.<br />
 Firmy rekrutacyjne zauważają, że coraz więcej centrów usług szuka specjalistycznych kompetencji. Osób, które mogą się nimi pochwalić, zaczyna powoli brakować. &#8211; Rynek usług jest w Polsce coraz bardziej dojrzały, potrzeba coraz lepiej wykwalifikowanych absolwentów, dlatego dobrze byłoby, gdyby uczelnie rozszerzyły swoją ofertę o niezbędne na rynku pracy kursy, głównie związane z księgowością, finansami, zarządzaniem &#8211; zauważa przedstawiciel UBS Tony Roberts-York.</p>
<p><strong>Stabilność i potrzeba kadry</strong><br />
 Polska została uznana za jedną z najatrakcyjniejszych lokalizacji &#8211; to dane z raportu A.T. Kearney, światowego giganta w dziedzinie outsourcingu badającego atrakcyjność państw pod względem lokowania bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Nasz kraj jest na szóstym miejscu, ustępuje jedynie Chinom, USA, Indiom, Brazylii oraz Niemcom.<br />
 Powody? Pomoc publiczna dla inwestorów, nowoczesna infrastruktura biurowa, lokalizacja geograficzna, stabilność gospodarcza. Ale przede wszystkim &#8211; wykwalifikowane i dostępne kadry.<br />
 Eksperci podkreślają, że właśnie zaczyna się moment przełomowy dla polskiego outsourcingu. Mamy szansę stać się centrum zaawansowanych procesów biznesowych. Ale jest jeden warunek &#8211; trzeba postawić na wyspecjalizowane kadry i nowe technologie informacyjne, które mogłyby powstawać, a także się rozwijać.<br />
 Poza kierunkowym wykształceniem i znajomością języków, dla kandydatów do pracy w outsourcingu najważniejsze są tzw. umiejętności miękkie, czyli elastyczność, umiejętność pracy w zespole, myślenie projektowe, autoprezentacja, komunikacja, umiejętność kontaktu z klientem, zdolność radzenia sobie ze stresem.<br />
 Skąd te rosnące wymagania? Praca w centrach Shell, BP czy Hewitt dawno już przestała ograniczać się do posady telefonistki czy wklepywacza danych do komputera. Teraz centra poszukują absolwentów szkół wyższych (najlepiej z takich dziedzin jak kierunki ekonomiczne, informatyka, filologie obce), specjalistycznych studiów podyplomowych, a także posiadaczy certyfikatów (jak np. ACCA) czy absolwentów MBA.<br />
 Dlatego niezwykle istotna wydaje się współpraca uczelni wyższych z centrami usług. &#8211; Można by ją poprawić, organizować specjalne targi pracy dla studentów, praktyki i staże zawodowe &#8211; przekonuje Eoin McCoy z Hewitt Associates z siedzibą w Krakowie.<br />
 Jak podkreślają znawcy branży i sami inwestorzy, Polska, czyli głównie Kraków, nie może już dziś konkurować cenami z o wiele tańszymi Chinami czy Indiami. Tam przeniosą się najprostsze usługi, od których zaczynała się kariera Krakowa, Wrocławia czy Łodzi. Te centra, które są w Polsce, rozwiną się w stronę innych specjalistycznych usług. To już się dzieje. Ale do tego trzeba dobrych pracowników. Jeśli centra oczekują znajomości języków, uczelnie powinny kłaść nacisk na ich naukę. Jeśli firmy zgłaszają się do współpracy, chcą dawać swoich specjalistów, którzy mogą poprowadzić praktyczne zajęcia, również warto z tego skorzystać. Z pożytkiem zarówno dla branży, jak i dla studentów, a później absolwentów.</p>
<p><strong>Kobietom jest trudniej</strong><br />
 Jak na tle bezpiecznej kariery na szczeblach menedżerskich i dyrektorskich, nie tylko w centrach usług, ale w większości dużych firm, wypadają kobiety?<br />
 Jak wynika z najnowszego badania „Raport HAYS: menedżer i specjalista szuka pracy” firmy rekrutacyjnej HAYS Poland, kobieta menedżer dłużej niż mężczyzna szuka pracy, bardziej się stara oraz częściej korzysta z pomocy rodziny i znajomych przy pisaniu CV. Polskie specjalistki rzadziej są zadowolone z zaproponowanej im oferty finansowej. Poziom zaoferowanego wynagrodzenia najbardziej cieszy mieszkanki Krakowa i Katowic, z kolei warszawianki chciałby najczęściej zarabiać o połowę więcej.<br />
 Kobiecie menedżer trudniej niż mężczyźnie znaleźć wymarzoną pracę. Aby znaleźć swoją obecną posadę, 57 proc. ankietowanych pań potrzebowała od jednego do trzech miesięcy (w porównaniu do 62 proc. panów). Ten czas wydłużał się od trzech do sześciu miesięcy dla co czwartej ekspertki (28 proc.), a zaledwie co szóstego eksperta (16,2 proc.). Wśród badanych kobiet prawie 73 proc. aplikujących o pracę przygotowywało zarówno list motywacyjny jak i CV (wśród mężczyzn było to 68,1 proc.), a blisko 5 proc. wypełniało formularze rekrutacyjne dostępne na stronie (zaledwie 2 proc. mężczyzn).<br />
 Panowie rzadziej przygotowują profesjonalne CV skrojone pod konkretnego pracodawcę i stanowisko: co drugi badany wysyła swój życiorys w niezmienionej formie na wszystkie wakaty, na które aplikuje w porównaniu do 70 proc. kobiet które dopasowują swoje CV w zależności od stanowiska i branży. &#8211; Kobiety poświęcają więcej czasu i wysiłku, niż mężczyźni na znalezienie wymarzonej posady. Są one również bardziej selektywne w wyborze ofert pracy i przed aplikowaniem chcą za wszelką cenę upewnić się, że będzie to właśnie ta odpowiednia &#8211; komentuje Michał Młynarczyk, dyrektor zarządzający HAYS Poland. &#8211; Panie obawiają się, że czas znalezienia nowej pracy nie będzie krótki, dlatego tej następnej szukają ostrożnie. Z naszych obserwacji wynika, że w wielu branżach polskie menedżerki pracują dłużej w jednym miejscu niż mężczyźni, rzadziej decydując się na zmianę pracy. Sądzę jednak, że umacniający się rynek kandydata, może zmienić tę sytuację &#8211; dodaje.</p>
<p><strong>Większy wysiłek, mniejsza satysfakcja</strong><br />
 Niestety, zwiększone wysiłki na szukanie pracy nie przekładają się na większe zadowolenie z otrzymanej oferty finansowej. Menedżerki i specjalistki są rzadziej niż panowie usatysfakcjonowane poziomem zaoferowanego im wynagrodzenia. Aż 58,1 proc. ankietowanych pań nie jest zadowolona z pensji, jaką zaproponowano im w obecnej firmie, w porównaniu do 52 proc. mężczyzn.<br />
 Większość specjalistek szuka pracy w stolicy &#8211; aż 90 proc. z nich rozglądało się tam za posadą. 80 proc. stawiało na Wrocław, 70 proc. nie miało by nic przeciwko pracy w Krakowie. Nic dziwnego, bo okazuje się, że to właśnie w stolicy Małopolski, a także w Katowicach najłatwiej o posadę dla pań na kierowniczych stanowiskach &#8211; poszukują tutaj pracy średnio 3 miesiące, wysyłają do 10 CV i są najbardziej zadowolone z zaoferowanego im wynagrodzenia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/centra-uslug-dla-kariery/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak się nazwać, żeby odnieść sukces?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ostra-niezmieszana/nie-tylko-o-seksie/jak-sie-nazwac-zeby-odniesc-sukces/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ostra-niezmieszana/nie-tylko-o-seksie/jak-sie-nazwac-zeby-odniesc-sukces/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Sep 2013 05:00:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mia</dc:creator>
				<category><![CDATA[nie tylko o seksie]]></category>
		<category><![CDATA[Aneta Zadroga]]></category>
		<category><![CDATA[Anna Chodacka]]></category>
		<category><![CDATA[imię]]></category>
		<category><![CDATA[Iza Miko]]></category>
		<category><![CDATA[Joanna Jałowiec]]></category>
		<category><![CDATA[kariera]]></category>
		<category><![CDATA[Monika Miśta]]></category>
		<category><![CDATA[nazwisko]]></category>
		<category><![CDATA[Olivier Janiak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=1693</guid>
		<description><![CDATA[Zastanawiałyście się kiedyś, Drogie Panie, dlaczego nie zrobiłyście oszałamiającej kariery w show biznesie? Nie macie kontaktów, znajomości, milionów na koncie – odpowiecie. A ja Wam mówię: Nie o to idzie. Być może macie po prostu zbyt polsko brzmiące, banalne imię, bądź nazwisko…]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiecie kim jest Piotr Janiak? Tak myślałam. Ale Oliviera Janiaka już zapewne znacie. A Izabella Mikołajczyk? Nic nie dzwoni? Iza Miko to już zupełnie co innego, prawda?</p>
<p>Weźmy pierwszego z listy – Piotr. Cóż to za banalne imię. Pół męskiej części Polski tak się nazywa. Imię zbyt popularne odpada. Mikołajczyk… W sumie ładnie brzmi, ale takie jakieś długie to nazwisko. No i jak nauczyć je wymawiać tych z Hollywood, które chce się podbić?</p>
<p>Rozważając owe imienno – nazwiskowe przemiany, postanowiłam, całkowicie z dobrego serca, a także mając na uwadze powodzenie EksMagazynu (gdyż jego redaktorki sporo mi płacą i nie chciałabym zbyt szybko stracić takiego dopływu gotówki) zająć się lingwistyczną stroną ich przyszłej kariery. Bo, powiedzmy sobie szczerze, z takimi nazwiskami daleko nie zajdą. Oryginalność, moje drogie Panie, szczypta pikanterii, polotu, czegokolwiek, a nie od razu, co w metryce, to do publicznej wiadomości. No naprawdę… A zatem czytajcie uważnie, bo powtarzać dwa razy nie będę.</p>
<p>***Zacznę od najlżejszego przypadku, czyli takiego, w którym zmienić trzeba wszystko. Redaktor kreatywna – Joanna Jałowiec. No błagam, jak można być kreatywną mając tak prozaiczne imię i „krzaczaste” nazwisko? Że też naczelna zatrudniła taką osobę, nie każąc jej od razu przerobić dowodu… Ale i do naczelnej zaraz wrócimy, bo tam również nieciekawie. A zatem: Joanna Jałowiec niech zniknie raz na zawsze, a w jej miejsce niech pojawi się, powiedzmy Giovanna. Wiadomo, włoski brzmi dobrze, trochę wyrafinowania, tajemnicy, seksu. Nie na darmo ktoś nazwał tym imieniem linię bielizny. A przy okazji i skojarzenie z Giovannim i jego „Dekameronem” też zrobić może więcej dobrego niż złego (głównie dlatego, że większości coś na dźwięk tego słowa świta, ale szkoła średnia zbyt dawno skończona, żeby pamiętać, a nie wszyscy musieli przecież studiować historię literatury. A tajemnica, jak wiadomo, kusi i ciekawi). Załatwione zatem. Idźmy dalej.</p>
<p>***Anna Chodacka – pani sekretarz. Przemiła osóbka, ale z tak pospolitym imieniem świata nie zawojuje. Lekka korekta imienia obowiązkowa. Niech będzie Anne – już zalatuje angielską wymową, zatem idziemy w dobrym kierunku. I nazwisko. Za długie, za polskie, nie do wymówienia poza granicami naszego kraju. Niech będzie coś krótkiego i chwytliwego. Zachowajmy pisownię oryginalną, żeby nie było, że język polski całkowicie dyskryminujemy. Co powiecie na Cho? A niech tam, idźmy dalej. Tak daleko jak poszedł Tomek, jakiś czas temu znany jako Kamel, a teraz już jako Kammel. I my dodajmy więc jeszcze jedno „o”. Anne Choo… I Tomek Kammel może się schować. Poprawi się wymowa, a skojarzenie – bezcenne. Miliony kobiet, które marzą o butach mężczyzny o identycznym nazwisku na pewno zapamiętają, ba, mogą nawet polubić, bo to, co nam się kojarzy przyjemnie, przecież lubimy.</p>
<p>***I na koniec naczelna. Aneta Zadroga. No katastrofa. Jak wydawca mógł nie kazać jej zmienić nazwiska dając pracę, wolę nie wiedzieć. Trzeba to jak najszybciej naprawić. Imię nie jest najgorsze. Jedną literkę dodamy, jedną zmienimy i mamy już piękną, francusko brzmiącą Anette. I logika zachowana, gdyż imię to, jak wiadomo wywodzi się z Francji właśnie i było tam niegdyś zdrobnieniem Anny. Z nazwiskiem już jest gorzej, żeby nie powiedzieć, że tragicznie. „Zadroga”… Nie wiadomo, czy to od ceny, czy od drogi i w ogóle jakoś tak mało medialnie brzmi. Dajcie mi jednak sekundę, coś na pewno wymyślę… Zostańmy może dalej przy francuskim, skoro z imieniem poszło tak łatwo. No i proszę bardzo. Mamy „drogą”, czyli Chère. Albo jeszcze lepiej: Chéri. Anette Chéri. E -voilà!</p>
<p>Podsumowując, Drogie Panie: Jak najszybciej proszę pozbyć się tych topornych i pospolitych imion i nazwisk. Szybciutko zmienić je na nowe, bardziej medialne, lepiej brzmiące i intrygujące. Nie zapomnijcie również, że do nowego imienia i nazwiska niezbędny jest nowy look.</p>
<p>A zatem: Najpierw dieta, żeby każda lekko wskakiwała w rozmiar 34. Najlepiej, jeśli o tej diecie (pamiętajcie, że musi odpowiednio dużo kosztować, bo inaczej jest bez sensu) poinformujecie świat na jakimś blogu czy w innym pamiętniku. To się dziś naprawdę sprzedaje. Kto się zachwycał Anną Muchą, zanim nie przeszła na swoją cenną dietę?</p>
<p>Ale na tym nie koniec. Co najmniej dwóm z Was sugeruję powiększenie biustu. Wszystkim – podpompowanie usteczek. Botoks nigdy nie zaszkodzi. Następnie wyrzućcie wszystko z szaf, określcie na nowo swoją fascynującą osobowość i biegnijcie na zakupy. Weźcie ze sobą kilka kart kredytowych, jedna może nie wystarczyć. Wyskoczcie na relaksujący weekend do Paryża, na kawkę do Wenecji, po szmatki do Harrodsa…</p>
<p>I gotowe. Teraz macie świat u swoich stóp. W sumie niewiele więcej Wam już potrzeba. Przykłady z życia wzięte  pokazują, że ani polot, ani inteligencja, ani też błyskotliwość, tudzież fascynujące wnętrze nie są niezbędną składową sukcesu we współczesnym show–biznesie. W innych dziedzinach również nader często nie wydają się konieczne. Powodzenia!</p>
<p><em>PS. Za tę radę policzę sobie ekstra wynagrodzenie.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ostra-niezmieszana/nie-tylko-o-seksie/jak-sie-nazwac-zeby-odniesc-sukces/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Awans to zdrowie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/awans-to-zdrowie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/awans-to-zdrowie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Sep 2012 02:28:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>karolina</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[awans]]></category>
		<category><![CDATA[kariera]]></category>
		<category><![CDATA[kariera a zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[praca i zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=8236</guid>
		<description><![CDATA[Wysoki "status społeczny" korzystnie wpływa na odporność małpich samic i zmienia działanie ich genów, zaś jego utrata zwiększa ryzyko zachorowania - informuje pismo "Proceedings of the National Academy of Sciences"]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wcześniejsze prace wskazywały, że u owadów i ryb zmiana statusu społecznego może wpływać na włączanie i wyłączanie genów, zaś otoczenie społeczne zarówno ludzi, jak i innych ssaków naczelnych, ma wpływ na poziom hormonów oraz ryzyko śmierci.</p>
<p>Naukowcy z Duke University (USA) przeprowadzili badania na 49 samicach rezusa (Macaca mulatta). W odróżnieniu od samców, samice rezusa nigdy nie opuszczają swojej grupy i mają zwykle status zbliżony do matki. Rangę samic sztucznie zmieniono, tworząc nowe grupy, w których największym szacunkiem cieszyły się małpy, które weszły do grupy najwcześniej.</p>
<p>Badania krwi samic o niskim statusie wykazały mniejszą liczbę specyficznych limfocytów T oraz oznaki narażenia na przewlekły stres, podczas gdy małpia elita miała się znacznie lepiej. Ranga miała także związek z obecnością lub nieobecnością grup metylowych, które pomagają kontrolować przełączanie genów. Awans wiązał się z szybkim polepszeniem stanu zdrowia, degradacja miała odwrotny efekt.</p>
<p><strong>PAP Nauka w Polsce</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/awans-to-zdrowie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Młodzi bez perspektyw?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/mlodzi-bez-perspektyw/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/mlodzi-bez-perspektyw/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Jun 2012 03:58:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[kariera]]></category>
		<category><![CDATA[młodzi]]></category>
		<category><![CDATA[perspektywy]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[zatrudnienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=7627</guid>
		<description><![CDATA[Prawie 13 proc. Europejczyków w wieku 15-24 lata (7,5 mln) nie pracuje, nie uczy się i w żaden sposób się nie doszkala alarmuje Europejska Fundacja na rzecz Poprawy Warunków Życia i Pracy (Eurofound). Do tego pokolenia należy ok. 11 proc osób w Polsce w wieku 15-24 lata, koszt ich utrzymania to ponad 5 mld euro rocznie. Pokrzywdzona jest więc nie tylko sama młodzież, ale również i Państwo, bowiem roczny realny koszt utrzymania tej grupy to 1,5 proc. naszego PKB – pokazują wyniki najnowszego raportu Eurofound]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Według Międzynarodowej Organizacji Pracy na świecie jest obecnie ok. 200 mln bezrobotnych. W ciągu trzech lat pracę straciło 27 mln osób. Niestety, to znowu osoby młode na własnej skórze odczuły skutki kryzysu. W państwach UE najwyższe bezrobocie w tej grupie zawodowej odnotowuje się w Hiszpanii (48,7 proc.), Grecji (47,2 proc.) oraz Słowacji (35,6) proc., najniższe ciągle utrzymuje się Niemczech (7,8 proc.), Austrii (8,2 proc.) i Holandii (8,6). &#8211; „Pokolenie NEETs to stosunkowo nowe i bardzo niepokojące pojęcie, które opisuje grupę młodych ludzi którzy z własnej woli lub z powodu sytuacji życiowej zostali wykluczeni z życia zawodowego, ale w dużej mierze również i społecznego. Zdezaktywizowani młodzi nie płacą podatków, ale potrzebują wsparcia państwa i poszczególnych instytucji w postaci pomocy społecznej. To ogromna strata dla całego systemu, ale i wielkie wyzwanie bowiem z tym problemem nie potrafią sobie poradzić nawet wysoko rozwinięte kraje jak Wielka Brytania czy Francja – mówi Jakub Bejnarowicz, Country Manager CIMA Polska (Chartered Institute of Management Accountants).</p>
<p><strong>Pożądani pracownicy przyszłości</strong></p>
<p>Pracownicy, którzy nie boją się zmian, wykazują się elastycznością i są gotowi do zmian kwalifikacji mają przyszłość na rynku pracy – wynika z raportu „Polska Innowacyjna Rynek Pracy 2030&#8243;. Okazuje się, że rynek pracy przyszłości wymaga, aby pracownicy posiadali przede wszystkim takie kompetencje jak innowacyjne i adaptacyjne myślenie, kompetencje cyfrowe, interdyscyplinarność, myślenie projektowe oraz umiejętność współpracy wirtualnej. – Obecnie jeden zawód na całe życie odchodzi do przeszłości. Trudno jest utrzymać zatrudnienie dzięki raz wyuczonemu zawodowi, ponieważ postęp technologiczny i zmiany zachodzące w gospodarce wymagają ciągłego podwyższania swoich kwalifikacji. Kluczem, szczególnie dla młodego pokolenia, staje się więc umiejętność przekwalifikowywania się, nieustanne zdobywanie nowej wiedzy, podążania za nowymi trendami na rynku. Średnio bowiem będą oni zmieniać pracę co najmniej 7 razy, co również oznacza szybsze wspinanie się po szczeblach kariery – dodaje Jakub Bejnarowicz.</p>
<p><strong>Coraz starsi, lecz i aktywniejsi</strong></p>
<p>Dane Komisji Europejskiej pokazują, że obecnie w UE na jednego emeryta przypadają trzy osoby aktywne zawodowo. W 2030 r. na jednego emeryta przypadną dwie osoby czynne zawodowo, a za kolejne 30 lat na czterech emerytów przypadną tylko trzy osoby pracujące. Zwiększenie aktywności osób starszych i wykorzystanie drzemiącego w nich potencjału to jeden z priorytetów unijnych na najbliższe lata. Bowiem rok 2012 r. został ogłoszony Europejskim Rokiem Aktywności Osób Starszych i Solidarności Międzypokoleniowej. – Młodzi i starsi pracownicy od lat „konkurują” ze sobą na rynku. Z jednej strony uważa się, że starsi pracownicy zabierają pracę młodym, a z drugiej strony to właśnie starsi często przegrywają, gdy na ich miejsce pojawia się młody, wykształcony i błyskotliwy pracownik. Ponieważ żyjemy coraz dłużej aktywność zawodowa osób 50+ staje się czymś naturalnym, a niekiedy i obowiązkowym. Dlatego również ta grupa zawodowa nie może pozostać bierna i cały czas pozyskiwać nowe umiejętności i poszerzać swoje kompetencje zawodowe – podsumowuje Jakub Bejnarowicz.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/mlodzi-bez-perspektyw/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->