<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; kinematografia</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/kinematografia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Turystyka filmowa nie zaczęła się od schodów Jokera</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kino/turystyka-filmowa-nie-zaczela-sie-od-schodow-jokera/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kino/turystyka-filmowa-nie-zaczela-sie-od-schodow-jokera/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Feb 2020 00:23:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Filadelfia]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[Joker]]></category>
		<category><![CDATA[kinematografia]]></category>
		<category><![CDATA[kultura masowa]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy Jork]]></category>
		<category><![CDATA[Rocky]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[turystyka medialna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28384</guid>
		<description><![CDATA[Najnowsza atrakcja Nowego Jorku to nie muzeum, park czy instalacja. To... schody. Szybka sława tego miejsca pokazuje napięcia, jakie mogą towarzyszyć turystyce filmowej.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Upchnięte pomiędzy kamienice na Bronksie, przez kinomanów nazwane są „schodami Jokera”, oczywiście wskutek ujęcia w najnowszej ekranizacji historii o tej postaci. Od premiery filmu turyści zaczęli masowo odwiedzać schody i pozować do zdjęć – ku irytacji miejscowej społeczności – by następnie zamieścić je w mediach społecznościowych.</p>
<p>Jak nauczyło mnie badanie turystyki filmowej, jest czymś powszechnym, że ludzie odwiedzają miejsca znane z ulubionych filmów i seriali. Jednak relacje między miejscami, odwiedzającymi a miejscową ludnością nie zawsze są takie same, a niektóre miejscówki są bardziej życzliwe od innych.</p>
<h2>Pojawienie się na ekranie transformuje miejsce</h2>
<p>Schody Jokera są miejscem jednej z najbardziej pamiętnych scen: gdy Arthur Fleck, grany przez Joaquina Phoenixa, docenia swą morderczą tożsamość i beztrosko tańczy wzdłuż wspomnianej klatki schodowej przy jego mieszkaniu.</p>
<p>Film podprowadza widzów, sygnalizuje wagę tego momentu. Energiczna muzyka przysłania odgłosy miasta, a zwolnione tempo pozwala na napawanie się chwilą. Scena jest częścią promocji filmu na plakatach i w materiałach prasowych.</p>
<p>Kiedy fani dowiedzieli się, że kluczowy moment nagrano na schodach pomiędzy Shakespeare a Anderson Avenue w Bronksie, zaczęli ciągnąć w to miejsce. Niektórzy w kostiumach, inni puszczali muzykę z filmu. Jeszcze inni po prostu wzięli aparaty. Obrazki z hasztagiem #JokerStairs zalały Instagram, przedstawiając to uderzające wizualnie miejsce kolejnym ludziom, którzy chcieli je zobaczyć na własne oczy.</p>
<div id="attachment_28386" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-full wp-image-28386" title="joker 1" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2020/01/joker-1.jpg" alt="" width="700" height="563" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>To nic niezwykłego, że ludzie chcą zobaczyć na żywo miejsca znane z filmów, książek czy memów. W Eldon, Iowa, turyści robią sobie zdjęcia stylizowane na obraz „American Gothic”. Z kolei po filmie „The Beach” tak wielu ludzi nawiedzało Maya Bay w Tajlandii, że miejsce stało się zatłoczone i zanieczyszczone. W Irlandii Północnej z kolei są wycieczki trasą „Gry o tron”, podobnie jak w Korei Północnej fani śledzą miejsca z ulubionych seriali.</p>
<p>Turyści odwiedzający takie miejsca postrzegają je przez pryzmat tzw. „mediatyzowanego spojrzenia”, czyli postrzegania będącego efektem konkretnego obrazu tego miejsca w mediach. Takie spojrzenie może sprawić, że z pozoru nieznaczące miejsce staje się wielką atrakcją, a nawet miejscowi – nie tylko turyści – zaczynają patrzeć na nie inaczej.</p>
<p>Jeden z najbardziej znanych fenomenów tego typu dotyczy innych schodów. W 1976 „Rocky” zapoczątkował zwyczaj wbiegania na schody prowadzące do Philadelphia Museum of Art, dziś znane jako schody Rocky&#8217;ego.</p>
<h2>Schody schodom nie równe</h2>
<p>Poza faktem, że w obu przypadkach mówimy o schodach w otwartej miejskiej przestrzeni, schody Jokera i schody Rocky&#8217;ego są związane ze sobą w jeszcze inny sposób. Reżyser filmu Todd Philips przyznał, że to hołd dla wielu dzieł z lat 70. i 80. XX wieku. Sceny, stylistyka i postaci zawierają ukłony w stronę klasyków jak „Taksówkarz”, „Sieć” czy „Król komedii”. Niewielu krytyków dostrzegło jednak powiązanie z „Rockym”.</p>
<p>Każdy z tych filmów opowiada o szarym mężczyźnie, który z biegiem fabuły odnajduje swoją pewność. I Rocky, i Joker wykorzystują też symbolicznie schody, by symbolizowały przemianę.</p>
<p>Rocky, bokser grany przez Sylvestra Stallone, początkowo ma problem z wbiegnięciem na schody muzeum. Nie ma formy i jest przytłoczony perspektywą treningu przed największą walką w karierze. Dopiero po pracy nad siłą i pewnością siebie pokonuje schody, wznosi pięści i napawa się widokiem panoramy Filadelfii.</p>
<div id="attachment_28387" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-large wp-image-28387" title="rocky" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2020/01/rocky-1024x520.jpg" alt="" width="700" height="355" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>W pierwszych scenach „Jokera” Arthur Fleck brnie przez schody – to rytuał podkreślający jego smutną egzystencję. Kiedy jednak staje się Jokerem, pokonuje schody z niesamowitą pewnością. W kluczowych momentach Rocky idzie pod górę, z kolei Joker schodzi po schodach. Dla obu zwiastuje to ich drogę – u jednego to potencjał bohaterstwa, u drugiego pogrążenie się w niesławie.</p>
<p>Schody obu bohaterów są inne z racji swojego miejsca docelowego. W Filadelfii mówimy o schodach do muzeum sztuki, miejsca stworzonego dla tłumów, przesiąkniętego siłą kultury. Schody u Jokera to tylko część ubogiej mieszkaniówki.</p>
<p>W filmie i późniejszym ruchu turystycznym, schody Rocky&#8217;ego prowadzą do miejsca przywilejów. Symbolizują sukces i spełnienie, tak dla wbiegających tu turystów, jak i dla miasta, które tak wiele zawdzięcza popkulturowej sławie.</p>
<p>Autorka: Prof. Laura H. Holzman, wykładowczyni IUPUI (tekst przetłumaczony i przedrukowany na licencji creative commons, oryginał dostępny na <a href="https://theconversation.com/joker-fans-flocking-to-a-bronx-stairway-highlights-tension-of-media-tourism-125907">The Conversation</a>)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kino/turystyka-filmowa-nie-zaczela-sie-od-schodow-jokera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->