<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; kompleksy</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/kompleksy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Naomi Watanabe: Rozmiar może być atutem</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/naomi-watanabe-rozmiar-moze-byc-atutem/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/naomi-watanabe-rozmiar-moze-byc-atutem/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Sep 2019 00:15:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[aktorka]]></category>
		<category><![CDATA[body positive]]></category>
		<category><![CDATA[instagram]]></category>
		<category><![CDATA[kompleksy]]></category>
		<category><![CDATA[nadwaga]]></category>
		<category><![CDATA[Naomi Watanabe]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[samoocena]]></category>
		<category><![CDATA[size plus]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27887</guid>
		<description><![CDATA[Jej najnowsze kosmetyki reklamowane są poprzez przygniecenie ich ciałem do szyby. Naomi zaczynała karierę jako szczupła dziewczyna, ale dopiero w rozmiarze plus stała się najbardziej rozpoznawalną twarzą japońskiego showbiznesu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na Instagramie śledzi ją już prawie 9 milionów ludzi – nikt w Japonii nie jest w stanie doścignąć Naomi Watanabe pod względem zainteresowania w social mediach. Została jedną z twarzy Igrzysk Olimpijskich 2020, choć ze sportem nie ma wiele wspólnego. I jest jedną z niewielu osób, których kariera rośnie wraz z noszonym rozmiarem odzieży.</p>
<div id="attachment_27891" class="wp-caption alignleft" style="width: 233px"><img class="size-medium wp-image-27891" title="Naomi-Watanabe-4" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/07/Naomi-Watanabe-4-223x300.jpg" alt="" width="223" height="300" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Aż trudno uwierzyć, że zaczęło się prawie przypadkowo. Jako młoda, 18-letnia dziewczyna bez skończonej szkoły średniej wyprowadziła się od matki i wyjechała do Osaki. Marzyła o karierze scenicznej, dlatego została komiczką, wraz z przyjaciółką. Rozstały się z powodów osobistych, ale Naomi ze sceny już nie zeszła.</p>
<p>Od końca 2007 występowała solo, a w 2008 udało jej się dostać z krótkim występem do popularnego programu telewizyjnego. Miała wystąpić jako Mariah Carey, ale ostatecznie upodobniła się do Beyonce. Ten występ zmienił jej życie i do dziś znana jest jako „japońska Beyonce”. Choć angielski zna w stopniu umiarkowanym, to w kolejnych latach przebierała się też za inne gwiazdy, by wymienić chociaż Lady Gagę.</p>
<p>Rosnąca wraz z jej popularnością masa ciała miała i wady, i zalety. Z jednej strony dała natychmiastową rozpoznawalność w bardzo szczupłym społeczeństwie Japonii, a z drugiej okazało się, że prawie nie ma odzieży szytej na osoby XXL. Początkowo więc ubierała się w działach męskich, zresztą do dziś nie stroni od odzieży męskiej czy uniseks.</p>
<p>Gdy popularność okazała się wystarczająco duża, Naomi stworzyła własną markę odzieżową, która ma znacznie szerszą gamę rozmiarów niż większość konkurencji. Nazywa się Punyus, co w luźnym przekładzie na polski oznacza „pulchna”. Rozmiar plus i tu stał się istotnym elementem wizerunku, wystarczy spojrzeć na reklamę kolekcji jesień-zima z zeszłego roku:</p>
<div id="attachment_27888" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-large wp-image-27888" title="Naomi-Watanabe-1" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/07/Naomi-Watanabe-1-826x1024.jpg" alt="" width="700" height="868" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Poza odzieżą Naomi tworzy też swoje kolory kosmetyków, a w makijażu czuje się swobodnie niemal jak w komedii. Z jednej strony gra w filmach i serialach, gdzie oglądają ją miliony ludzi, a z drugiej jej krótkie filmiki z instrukcją nakładania make-upu również mają miliony wyświetleń. Z wielką łatwością, w ciągu kilku minut, przygotowuje na swojej twarzy zmysłowy makijaż sceniczny, układając cienie do powiek palcami w zaledwie paru ruchach.</p>
<p>We współpracy z tokijską marką Shu Uemura opracowała własne kolekcje szminek i cieni, które reklamuje w specyficzny dla swojego wizerunku sposób. Kosmetyki przykładane są do szyby, a następnie do nich przykładane są jej piersi, ramiona lub pośladki. W ten sposób kolejny raz Watanabe bawi, pokazuje dystans do swojego rozmiaru, a przy tym wysyła „ciałopozytywną” wiadomość do innych kobiet, by i one pokochały swoje ciało.</p>
<div id="attachment_27889" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-large wp-image-27889" title="Naomi-Watanabe-3" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/07/Naomi-Watanabe-3-787x1024.jpg" alt="" width="700" height="911" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<div id="attachment_27890" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-large wp-image-27890" title="Naomi-Watanabe-2" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/07/Naomi-Watanabe-2-678x1024.jpg" alt="" width="700" height="1057" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/naomi-watanabe-rozmiar-moze-byc-atutem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Za długie czekanie?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/za-dlugie-czekanie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/za-dlugie-czekanie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Mar 2015 02:45:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karina Maciorowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowne ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[czekanie na miłość]]></category>
		<category><![CDATA[dziewictwo]]></category>
		<category><![CDATA[kompleksy]]></category>
		<category><![CDATA[późne dziewictwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=16195</guid>
		<description><![CDATA[Kompleksy zawsze wynikają ze środowiska, w jakim się człowiek obraca. Jeśli ludzie, wśród których przebywamy, akceptują inność zachowań, to nie powinno być to takim dużym problemem – o późnym dziewictwie rozmawiamy z prof. Starowiczem]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>EksMagazyn: Komu trudniej stracić dziewictwo w starszym wieku, na przykład po 30 &#8211; kobiecie, czy mężczyźnie?<br />
 Prof. Zbigniew Lew Starowicz: To nie ma znaczenia. Jeśli ktoś rozpoczyna współżycie tak późno, to jest to ogromny problem zarówno dla kobiety jak i dla mężczyzny. W pewnym momencie taką osobę nachodzi refleksja, że odbiega od pewnej typowości. Taka sytuacja rodzi sporo lęków, niepokojów, jest przyczyną skrępowania.</p>
<p>Jakie mogą być przyczyny późnego dziewictwa, poza przekonaniami religijnymi i jakie mogą być tego konsekwencje?<br />
 Przyczyn późnego dziewictwa jest sporo i możemy podzielić je na kilka kategorii. Są osoby, które mówią , że czekają na swoją wielką miłością. A tej miłości nie ma i nie ma. I tak schodzi do późniejszych lat. Drugi motyw to po prostu lęk, obawa i strach. Takie osoby decydują się na współżycie ponieważ uważają, że dłużej już nie można, a raczej nie wypada czekać. Następna grupa osób, to taka, która ma problem z identyfikacją własnej seksualności. Podejrzewają siebie o inną orientację seksualną. Nie wiedzą kim mają być, jaką rolę mają spełniać. Bywają sytuacje, że osoba jest przekona przez wiele lat, że jest orientacji homoseksualnej, podczas gdy tak naprawdę nie jest. A dowiedziała się o tym dopiero przy rozpoczęciu współżycia. Ostatnia grupa osób to takie, które borykają się z zaburzeniami obsesyjnymi, czy psychicznymi, np. depresją.</p>
<p>Jakie konsekwencje ma późne dziewictwo?<br />
 Jeśli chodzi o psychikę, to zależy np. od tego jakie były rezultaty inicjacji seksualnej. Jeśli te przeżycia budzą pozytywne emocje, to dana osoba, po prostu żałuje, że stało się to tak późno i dopiero teraz poznaje smak fizycznej miłości. Istotnym czynnikiem jest też motywacja. Powiedzmy, że mamy sytuację, kiedy para jest ze sobą wiele lat, ale nie uprawiają seksu, bo czekają z tym do ślubu. Sakrament zostaje zawarty, a nagle okazuje się, że nie mogą. Tutaj mogło dojść do wygaśnięcia popędu i dziewictwo jest wtedy wymuszone.<br />
 Jeśli ktoś charakteryzuje się słabym popędem płciowym wówczas dziewictwo to nie jest taki duży problem zdrowotny. Jeśli ktoś z kolei ma duże potrzeby, to wtedy jest problem fizyczny, a jego rozwiązaniem zazwyczaj jest masturbacja.</p>
<p>Jakie kompleksy może rodzić brak życia seksualnego i jak sobie z nimi radzić?<br />
 Kompleksy zawsze wynikają ze środowiska, w jakim się człowiek obraca. Jeśli ludzie, wśród których przebywamy, akceptują inność zachowań, to nie powinno być to takim dużym problemem. Jednak jeśli jest to środowisko, w którym jest presja na seks &#8211; no to mogą być kłopoty. Osoba czuje się winna, że wszyscy już zaczęli, tylko ja jeszcze nie.</p>
<p>Czy w przypadku, kiedy późne dziewictwo jest konsekwencją jakichś zahamowań psychologicznych, złych doświadczeń z dzieciństwa, czy można sobie z tym problemem poradzić samemu i czy na przykład mężczyźni w takiej sytuacji decydują się na skorzystanie z usług prostytutki. A jak jest z kobietami, czy one rozważają w ogóle możliwość płatnego seksu?<br />
 Rozwiązaniem jest przede wszystkim wizyta u specjalisty. Seksuologa taka sytuacja nie zaskakuje.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/za-dlugie-czekanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kompleks małego penisa</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ostra-niezmieszana/nie-tylko-o-seksie/kompleks-malego-penisa/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ostra-niezmieszana/nie-tylko-o-seksie/kompleks-malego-penisa/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 20 Aug 2014 05:28:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mia</dc:creator>
				<category><![CDATA[nie tylko o seksie]]></category>
		<category><![CDATA[kompleksy]]></category>
		<category><![CDATA[mężczyźni]]></category>
		<category><![CDATA[mia]]></category>
		<category><![CDATA[penis]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=771</guid>
		<description><![CDATA[Są niestety mężczyźni, którzy cierpią na kompleks emocjonalnie małego penisa. Na takich osobników trzeba uważać. Z prostego powodu – psują estetykę otaczającej kobiety rzeczywistości i robią złą reputację całemu samczemu gatunkowi]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do umiejętności rozpoznania osobnika ze wspomnianym wyżej defektem, trzeba dojrzeć emocjonalnie. Kiedy jesteś młodą, pełną wiary w ludzi i ideały kobietą, możesz dać się zwieść jego pozornej nonszalancji, urokowi osobistemu i eleganckiemu sposobowi bycia. Kiedy jednak rzeczywistość kilkakrotnie cię rozczaruje i oberwiesz parę razy od życia w najmniej spodziewanym momencie, wyostrza ci się postrzeganie świata. I wówczas zauważasz mężczyzn, którzy za wszelką cenę starają sobie zrekompensować swojego małego, zakompleksionego penisa.</p>
<p>Czym się charakteryzuje taki ktoś? Po pierwsze chodzi w taki sposób, że wiodącą całą resztę jego ciała częścią jest właśnie ta najbardziej zakompleksiona. Po drugie, we wszystkim, co robi, musi być najlepszy. Albo inaczej – całemu światu musi się wydawać, że jest w tym najlepszy. Dlatego całym światem pana z małym penisem jest grono jego wielbicieli i adoratorów płci różnej, którzy pałają do niego uwielbieniem, wychwalają jego dokonania, klepią po ramieniu i utwierdzają go w przekonaniu, że jest królem świata.</p>
<p>Takie wzajemne, jak by to określił jeden z ulubionych reżyserów Mii, „lizanie się po fiutach”, stanowi pewnego rodzaju asekurację przed realnym światem, który może zauważać niedoskonałości naszego bohatera. Nawet bowiem jeśli pojawi się jakiś zgrzyt w postaci kogoś, kto na chwilę uświadomi delikwenta, jak małym jest człowieczkiem, może on bez obaw wrócić do swojego iluzorycznego światka w poczuciu, że był to tylko nic nie znaczący wybryk natury, bądź przeciwność losu, którą trzeba zwalczyć.</p>
<p>Grono wielbicieli pana z małym penisem zaś, nawet jeśli zdaje sobie sprawę z jego niedoskonałości, nadal będzie go adorować, gdyż zwykle ma w tym jakiś interes. Bo zdarza się, że panowie z emocjonalnie małymi penisami zachodzą wysoko w hierarchii zawodowej i społecznej. Czymś muszą sobie rekompensować nieudane sfery życia.</p>
<p>Pan z małym penisem zwykle pozostaje w jakimś związku. Z kimś bardzo atrakcyjnym, kim można się pochwalić na zewnątrz. Co nie przeszkadza mu bzykać na lewo i prawo wszystkiego, co ma biust, dwie nogi i nie biega wystarczająco szybko, żeby przed nim uciec. Otacza się też gadżetami, markowymi i gustownymi. Często również snuje opowieści o swoich dokonaniach, sukcesach i wyprawach na forum publicznym, bo uwielbia budzić podziw. Albo inaczej – uwielbia sobie wmawiać, że budzi podziw.</p>
<p>I na koniec – pan z małym penisem wyczuwa osoby, które wyczuwają jego defekt. Od tych, o ile nie uda mu się ich zwerbować do grona swoich wielbicieli, raczej trzyma się z daleka. Jest bowiem dobrym strategiem i woli nie kusić losu. A nóż taka osoba w najmniej odpowiednim momencie uderzy w najczulszy punkt… Od tego typu osobników Mia trzyma się z daleka. Ale, jak już wspomniała na początku, ubolewa nad tym, że psują jej estetykę otoczenia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ostra-niezmieszana/nie-tylko-o-seksie/kompleks-malego-penisa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>28</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Męskie kompleksy</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/meskie-kompleksy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/meskie-kompleksy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Nov 2013 02:19:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[kompleksy]]></category>
		<category><![CDATA[męskie kompleksy]]></category>
		<category><![CDATA[mężczyzna]]></category>
		<category><![CDATA[mężczyźni]]></category>
		<category><![CDATA[związki z mężcyznami]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=12407</guid>
		<description><![CDATA[Zaledwie 11 proc. mężczyzn w Polsce jest w 100 proc. zadowolonych ze swojego wyglądu. Mężczyźni w Polsce zaczynają otwarcie mówić o swoich kompleksach. Dziś przyznaje się do nich aż 53 proc. facetów – wynika z sondy kliniki medycyny estetycznej BodyCareClinic]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co ciekawe o swoich kompleksach mężczyźni wolą rozmawiać w męskim gronie. Aż 69 proc. nie przyznaje się do nich przed swoimi partnerkami. Z jakimi problemami borykają się mężczyźni? Problemem numer jeden jest nadwaga. 21 proc. mężczyzn poczułoby się lepiej bez nadprogramowych kilogramów. U 17 proc. przyczyną kompleksów jest obwisły lub tzw. piwny brzuch, dla 12 proc. postępujące z wiekiem łysienie. Problem  z nadmiernym owłosieniem natomiast wskazuje 7 proc. panów. Podobnie jak u kobiet, zmartwieniem są  zmarszczki – te na czole, wokół oczu i ust wpędzają w kompleksy 10 proc. facetów.  Co ciekawe, niezbyt imponująca masa mięśniowa jest przyczyną kompleksów jedynie dla 8 proc. panów. Taki sam odsetek za swój problem nr 1 uznaje zbyt żółte lub krzywe zęby.</p>
<p>Przyznanie się do problemu, coraz częściej idzie także w parze z działaniem. Ponad połowa z mężczyzn, która zadeklarowała, że ma kompleksy próbowało z nimi walczyć dietą, ćwiczeniami i kosmetykami. 34 proc. nie miałoby nic przeciwko poddaniu się zabiegom medycyny estetycznej, byle tylko pozbyć się problemu obniżającego samoocenę. 5 proc. przyznaje, że w przeszłości odwiedziło kosmetyczkę lub lekarza medycyny estetycznej.  Jak zauważają kosmetolodzy, ten odsetek w ostatnich latach rośnie. Dziś mężczyźni stanowią od 15-20 proc. pacjentów gabinetów medycyny estetycznej.</p>
<p>- Facet w klinice medycyny estetycznej to nie jest już rzadkość. Pod tym względem mężczyźni stają się coraz odważniejsi. Co ciekawe, poddają się terapiom estetycznym nie za namową partnerek, ale z własnej woli – mówi Katarzyna Łukasik – Fąferko właścicielka BodyCareClinic w Katowicach. 8 proc. mężczyzn deklaruje, że przyczyną ich kompleksów są zmarszczki, jakie pojawiają się z wiekiem. Aż 83 proc. zauważa u siebie wyraźne oznaki starzenia się. 9 proc. ankietowanych mężczyzn przyznało się do stosowania specjalnych kremów na zmarszczki. 29 proc. z kolei nie miałoby nic przeciwko poddaniu się nieinwazyjnemu zabiegowi, który wygładziłby skórę i przywrócił jej świeżość. Co ciekawe po takie zabiegi coraz częściej sięgają nie 40 i 50-latkowie, a 20 i 30-latkowie. W tej ostatniej grupie aż 49 proc. mężczyzn chętnie poprawiłoby swoją urodę, odejmując sobie lat.</p>
<p><em>***sondę BodyCareClinic przeprowadzono w dniach 15 stycznia – 15 lutego na próbie 500 mężczyzn w wieku od 18 do 60 lat.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/meskie-kompleksy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Felicjańska: Nie chowam głowy w piasek</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/felicjanska-nie-chowam-glowy-w-piasek/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/felicjanska-nie-chowam-glowy-w-piasek/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Jan 2012 04:06:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Chodacka</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[alkoholizm]]></category>
		<category><![CDATA[Ilona Felicjańska]]></category>
		<category><![CDATA[kompleksy]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=7268</guid>
		<description><![CDATA[O tym, czy w Polsce można popełnić błąd i zacząć od nowa, o pomaganiu, które jest źródłem spełnienia, mediach i kompleksie prowincji – Ilona Felicjańska dla EksMagazynu]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Anna Chodacka: Coś dobrego wynikło z tego, że popełniłaś błąd?<br />
 Ilona Felicjańska:</strong> Nam się wydaje często, że nasz problem jest największy. Dopóki nie zaczniemy o nim rozmawiać. Kiedy o nim mówimy, to go oswajamy. Poza tym, okazuje się, że wiele osób ma ten sam problem i sobie z nim poradziło. To, że przyznałam, iż mam problem z alkoholem, uzmysłowiło kobietom, że nie są aż tak złe, bo to może dotyczyć każdej z nas. Niestety choroba alkoholowa kobiet jest tematem tabu, w Polsce nie mówi się głośno o tym, że kobiety są tak samo narażone na alkoholizm, jak mężczyźni i że problem ten dotyczy kobiet w takim samym stopniu, jak mężczyzn. A to jest bardzo złe. Tak samo, jak stereotypowe postrzeganie choroby alkoholowej – alkoholicy to często osoby, które stawiamy sobie za wzór do naśladowania, bo nie wiemy, że są alkoholikami. Ja wiem, że będę chora do końca życia, ale da się z tym żyć. Z cukrzycą też się żyje.<br />
 Mam diagnozę i receptę. A tu recepta jest o tyle prosta, że polega na zmianie swojego życia. Polega na szczerości i uczciwości wobec siebie samego. Ja już dłużej nie mogę oszukiwać siebie, że to, co robię, mi się podoba, kiedy tak nie jest. Bo, jak mi się nie podoba, to wcześniej czy później, ta sytuacja mnie złamie, a to może się dla mnie źle skończyć. A ja chcę być trzeźwa. Chciałabym także pomagać kobietom, które nie wiedzą, że picie nawet jednej lampki wina codziennie, może prowadzić do uzależnienia. Po wypadku dostawałam setki e-maili od zupełnie nieznanych mi ludzi, którzy mają problem z alkoholem lub podejrzewają, że go mają, z podziękowaniami. Pisali, że jest im łatwiej, wiedząc, że kogoś dotyka ten sam problem. To uświadomiło mi, że mogę pomóc. Tak, jestem uzależniona, wiem jak to jest i wiem, że każdy, bez żadnego wyjątku, może zwyciężyć w walce z uzależnieniem.</p>
<p><strong>W naszym kraju można się pomylić, przeprosić i zacząć wszystko od nowa?</strong><br />
 Ja wiem, że można, ale to akurat wynika z mojego charakteru. Nie widziałam żadnej innej możliwości dla siebie. Popełniłam błąd, przeprosiłam najbliższych, i tych, których to dotknęło, a teraz wyciągam wnioski i idę dalej. Co prawda z większym bagażem, ale staram się, żeby to było zaletą. Uważam, że jestem silną kobietą, ale po takich kopniakach, jakie dostałam od życia, czasem nadal mam ochotę schować się pod kołdrę i powiedzieć: „Dajcie mi wszyscy święty spokój”. Z drugiej strony wiem, że to nie „ja”. To nie jest droga – ja muszę działać.</p>
<p><strong>Po wypadku, jaki spowodowałaś i kiedy wyszło na jaw, że byłaś pod wpływem alkoholu nie pozostawiono na tobie suchej nitki.</strong><br />
 Zgadza się. Ale to jednocześnie otworzyło mi oczy na pewien fakt. Ja bardzo długo myślałam, że media mnie lubią! A to nie jest tak. Media na mnie zarabiają. Kiedy okazało się, że dobrze czyta się, że jestem zła i jest mi niedobrze, to pisali, że jestem zła i jest mi niedobrze, nie zważając na to, jak ja się z tym wszystkim czuję. To tak, jak kopać leżącego. Więc wykreśliłam ten mit, że media darzą mnie sympatią. Mam świadomość, że są mi potrzebne do mojej działalności, tak jak moje potknięcie było potrzebne mediom do zarabiania. Nie zamierzam się na nikogo obrażać. Ale chcę, żebyśmy wspólnie respektowali pewne granice w tej „współpracy”.<br />
 <strong><br />
 Cały wywiad do przeczytania w VIII numerze EkMagazynu! Już w Empikach w całej Polsce!</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/felicjanska-nie-chowam-glowy-w-piasek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>On vs. on</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/on-vs-on/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/on-vs-on/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Nov 2011 00:26:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[kompleksy]]></category>
		<category><![CDATA[męskie kompleksy]]></category>
		<category><![CDATA[penis]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=6733</guid>
		<description><![CDATA[Najważniejsza część męskiego ciała. Przyczyna ogromnej dumy, ale i wielkich kompleksów. O męskiej końcówce i jej wpływie na czerwone ferrari rozmawiamy z psychologiem Piotrem Nowakiem]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Czym dla mężczyzny jest jego penis?<br />
 Piotr Nowak, psycholog:</strong> Penis dla mężczyzny jest jedną z najważniejszych części jego ciała. Jeśli działa prawidłowo, stan psychiczny mężczyzn jest także w dobrym stanie. Jeżeli natomiast występują problemy w owej sferze, które oddziałują na związki partnerskie, wówczas mężczyźni nie potrafią sobie z nimi poradzić. Tak trafiają do gabinetów psychologów/seksuologów, którzy pomagają im w rozwiązaniu tych problemów; nie nazywając tego oczywiście defektami. Dodam, że pacjentów z takimi problemami wciąż przybywa.</p>
<p><strong>Przyrodzenie to źródło dumy czy kompleksów?</strong><br />
 Zarówno dumy, jak i kompleksów. W stereotypowym wzorcu męskim jest to źródło dumy. Każdy mężczyzna o takim myśleniu chciałby mieć penisa w dużym rozmiarze, ponieważ wtedy uważa się go za bardziej męskiego, takiego który zaspokaja wszystkie potrzeby seksualne partnerki. Jeśli zaś penis odbiega od normy, czy też przypuszczeń o dużym rozmiarze, wtedy staje się on źródłem często niebanalnych nawet kompleksów.</p>
<p><strong>W jakim momencie chłopiec zyskuje świadomość posiadania penisa? Kiedy zaczyna odróżniać płcie czy dopiero wtedy, kiedy wkracza w okres dojrzewania?</strong><br />
 U chłopców jest to wczesny wiek dziecięcy, zazwyczaj od trzeciego do szóstego roku życia. Natomiast okresie dojrzewania, nastolatki zastanawiają się już, czy ich prącie jest odpowiednich rozmiarów.</p>
<p><strong>A porównywanie parametrów? Sceny z linijką w męskiej szatni to przejaw wyobraźni filmowców czy typowe doświadczenie z młodości?</strong><br />
 Wielu chłopców w wieku dojrzewania zaczyna porównywać swoje penisy oraz robić się bardzo wrażliwymi na punkcie rozmiaru własnych członków. Rzutuje to oczywiście na postrzeganie tego problemu w dorosłym życiu. Wśród aktorów filmów pornograficznych widzimy takich, u których występują duże członki, a oglądanie scen z ich udziałem może powodować u mężczyzn kompleksy. Dlatego dodam tutaj uwagę do kobiet, żeby starały się unikać tematu wielkości, jeśli nie chcą wpędzić swoich partnerów w kompleksy. Może się to przełożyć na sprawy łóżkowe między nimi. Proszę mi wierzyć, dzieje się tak bardzo często.</p>
<p><em><strong>Cały wywiad z znajdziecie w najnowszym, siódmym numerze EksMagazynu, do kupienia w Empikach i <a href="http://www.sklep.eksmagazyn.pl/index.php/elektroniczne-wydanie-eksmagazynu?page=shop.browse&amp;category_id=2" target="_blank">tutaj.</a></strong></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/on-vs-on/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie muszę być na Pudelku</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/nie-musze-byc-na-pudelku/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/nie-musze-byc-na-pudelku/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Nov 2011 02:08:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[aktor]]></category>
		<category><![CDATA[Bruce Lee]]></category>
		<category><![CDATA[Błażej Peszek]]></category>
		<category><![CDATA[kompleksy]]></category>
		<category><![CDATA[mężczyźni]]></category>
		<category><![CDATA[teatr]]></category>
		<category><![CDATA[Wejście smoka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=6724</guid>
		<description><![CDATA[Błażej Peszek. W młodości był nieśmiałym, wątłym chłopcem, dziś ćwiczy kickboxing, a na deskach teatrów grywa bogów, herosów i bohaterów. Ostatnio, wspólnie z Janem Peszkiem zmierzył się z legendą sztuk walki. W brawurowym, prześmiewczym i świetnie przyjętym przez widzów spektaklu „Wejście smoka. Trailer” Jan Peszek zagrał słynnego Bruce’a Lee, a Błażej – jego syna Brandona]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Mężczyźni, którzy wychodzili z przedstawienia „Wejście smoka. Trailer” mówili, że dawno tak się nie bawili w teatrze. Mężczyźni potrafią śmiać się z samych siebie? Na scenie nie oszczędzacie facetów&#8230;<br />
 Błażej Peszek: </strong>Mężczyźni w świecie zdominowanym przez kobiety mogą się czuć niepewnie, bronić swojej jakości i koniec końców tracić poczucie humoru. Na zajęciach ze studentami powiedziałem ostatnio, że poczucie humoru na jakikolwiek temat, a zwłaszcza na swój, jest objawem inteligencji. <br />
 <strong><br />
 Autoironia nie odejmuje powagi?</strong><br />
 Wręcz przeciwnie. Autoironia jest niezbędna. Moim zdaniem to zaleta. Jeśli człowiek potrafi śmiać się z swoich słabości, to tak naprawdę przestają być kompleksami. A przecież każdy je ma, łącznie ze mną. <br />
 <strong><br />
 Powie pan o nich głośno?</strong><br />
 Muszę cofnąć się w lata młodzieńcze. Z pewnego poczucia niemocy wynikło moje zainteresowanie sztukami walki. Ćwiczę kickboxing, dbam o swój wygląd. Doprowadziło mnie do tego marzenie, ale też na pewno kompleks.</p>
<p><strong>Jakie marzenie?</strong><br />
 Jest wiele historii w filmach typu „Karate kid 84”, w których młody, wątłej budowy chłopiec, jest tłamszony w szkole przez starszych, silniejszych i marzy o tym, by pewnego dnia się odgryźć. Zdobyć popularność wśród dziewczyn, stać się kimś. W moim przypadku dokładnie tak to funkcjonowało. Byłem nieśmiały, urodziłem się jako wcześniak. Na początku, jeszcze w podstawówce, mówiłem cieniutkim głosem i ciężko było mi się przebić na szkolnym korytarzu. I wtedy pojawił się film, nomen omen, „Wejście smoka”, który pokazał, że nawet drobnej postury człowiek, ktoś taki jak Bruce Lee, może być kimś. Gdzieś pokątnie, w domu, zacząłem ćwiczyć. Ojciec nakrył mnie z wiadrami wody zawieszonymi na kiju i kupił pierwsze hantle. Zawsze marzyłem, by ćwiczyć sztuki walki i poczuć się mężczyzną. <br />
 <strong><br />
 Chciał pan być silny?</strong><br />
 Tak, to dość banalny powód, ale tak było. Poczucie bezpieczeństwa było dodatkowym elementem. Nie mam natury ulicznego fightera, ale odkąd ćwiczę, czuję się inaczej chodząc nocą po parku. Nie prowokuję żadnych sytuacji, bo to jest głupie. Nie po to ćwiczę, żeby się bić i coś sobie tym udowadniać. Główną motywacją było również to, że moi koledzy aktorzy są nierozruszani. Ciągną za sobą te dupy na scenie, ociężałe, spowolnione, przesiąknięci są bufetem i niczym więcej. Wydaje mi się, że sprawność fizyczna pociąga za sobą sprawność mentalną, pewne pobudzenie. Człowiek, kiedy jest aktywny, od razu czuje się lepiej. Wysiłek fizyczny wyzwala endorfiny, pobudza do działania, a nasz zawód tego wymaga.<br />
 <em><strong><br />
 Cały wywiad z Błażejem znajdziecie w urodzinowym numerze EksMagazynu. Do kupienia w Empikach i <a href="http://www.sklep.eksmagazyn.pl/index.php/elektroniczne-wydanie-eksmagazynu?page=shop.browse&amp;category_id=2" target="_blank">tutaj.</a></strong></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/nie-musze-byc-na-pudelku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zakompleksiona jak Mia</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ostra-niezmieszana/nie-tylko-o-seksie/zakompleksiona-jak-mia/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ostra-niezmieszana/nie-tylko-o-seksie/zakompleksiona-jak-mia/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Aug 2010 18:24:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mia</dc:creator>
				<category><![CDATA[nie tylko o seksie]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[kompleksy]]></category>
		<category><![CDATA[mężczyźni]]></category>
		<category><![CDATA[penis]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=1057</guid>
		<description><![CDATA[Dziś miało być o miłości francuskiej, ale z licznych komentarzy pod moimi felietonami wynika, że muszę powiedzieć jeszcze kilka słów o sobie. Więc o seksie będzie następnym razem, a dziś o kompleksach. Uwaga - moich ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oczywiście. Mam kompleksy. Całe mnóstwo. Tak naprawdę to głównie one sprawiają, że jeszcze żyję, stały się sensem mojego istnienia. Komentujący moje felietony mają świętą rację. Jestem gruba (nie napiszę jednak ile ważę dokładnie. Nie ważyłam się ostatnio, gdyż na żadnej wadze nie ma takiej skali, która dla mnie okazała by się wystarczająca). Jestem brzydka &#8211; tak brzydka, że żadna ilość alkoholu nie pomoże zobaczyć we mnie jakkolwiek akceptowalnej istoty. Jestem też głupia, no bo, jak jestem gruba i brzydka, to mądra przecież być nie mogę. Ale to nie koniec.</p>
<p>Przez cały czas słyszę uwagi pod swoim adresem, głównie ze strony pięknych jak Adonis mężczyzn (bo tylko tacy występują w polskiej przyrodzie), które wpędzają mnie w jeszcze większe kompleksy. Oczywiście mam same złe doświadczenia z mężczyznami. Jeden jedyny, jakiego zdołałam usidlić w swoim marnym i zakompleksionym życiu (a był oczywiście przeciętnym samcem, jak większość, czyli dla mnie ucieleśnieniem bóstwa seksu i męskości), zostawił mnie po dwóch miesiącach dla innej &#8211; szczupłej, pięknej i zgrabnej blondynki. Dlatego też nienawidzę pięknych kobiet i &#8222;całego samczego rodu&#8221; i za tę właśnie niepowetowaną stratę &#8222;miłości mojego życia&#8221; odgrywam się teraz w swoich felietonach. Dokładnie tak jest.</p>
<p>Jako, że w związku z powyższym, nie prowadzę absolutnie żadnego życia towarzyskiego, o seksualnym już nie wspominając, zaczytuję się całymi dniami w feministycznych odezwach, na ścianie nad łóżkiem mam wielki plakat Kazimiery Szczuki i zastanawiam się poważnie, czy nie zostać lesbijką, bo przecież w heteroseksualnym świecie idealnych ludzi nie czeka mnie absolutnie żadna przyszłość.</p>
<p>Taki właśnie obraz Mii wyłania się z komentarzy kilku Czytelników. Tej męskiej części z nich, która, że tak powiem, zbyt dosłownie rozumie to, co napisane. Proszę bardzo, mogę taka być. Zresztą dokładnie taki mój obraz prezentuje się na załączonym zdjęciu, więc co tu się dziwić biegłości umysłów i spostrzegawczości niektórych Panów.</p>
<p>Co ciekawe, każda kobieta, która odważy się otwarcie powiedzieć, że część facetów to ciamajdy, maminsynki, osobnicy cierpiący na kompleks małego penisa, niezaradne niezdary lub przerysowane karykatury postaci, których w młodości naoglądali się w amerykańskich filmach, będzie postrzegana właśnie w taki sposób. Trudno, jak mawia mój przyjaciel &#8211; gej &#8211; Jeśli nie możesz czegoś zwalczyć, zaakceptuj to.</p>
<p>Zastanawiam się tylko, co takiego dolega tym Panom, którzy &#8222;nie znają nikogo z emocjonalnie małym penisem&#8221; i każdą uwagę skierowaną nawet nie pod ich adresem, a rzuconą ot tak, w felietonie, biorą do siebie tak bardzo, że zaraz rodzi się w ich umysłach potrzeba nazwania autorki jakiegokolwiek negatywnego komentarza pod adresem &#8222;męskiego świata&#8221; brzydkim kaszalotem skrzywdzonym zapewne przez jakiegoś mężczyznę? Ba, nawet frustratką&#8230; I dlaczego w naszym kraju nadal jest tak, że jeśli jakikolwiek mężczyzna zabierze się za obrażanie kobiet, często w sposób prymitywny i bezczelny, to wśród przedstawicieli swego gatunku zyskuje poklask?</p>
<p>A jeśli kobieta wytknie kilka prawd, które płci pięknej (wyłączając z tego grona Mię rzecz jasna) są znane niemal od zarania dziejów, to ci sami mężczyźni najchętniej sklasyfikują tę kobietę jako zakompleksionego babsztyla, z którym nikt nie chce uprawiać seksu&#8230; Uwaga, Czytelniczki! Pamiętajcie od teraz, że jakakolwiek uwaga dotykająca męskiego &#8222;ego&#8221; sklasyfikuje Was jako paskudy i odrażające potwory, choćbyście wyglądały jak Monica Bellucci, albo Keira Knightley. Niestety, atrakcyjna i pewna siebie kobieta nie może wytykać mężczyznom błędów. Wydawać by się mogło, że Panowie żyją z złudnym przekonaniu, że żadna z pięknych kobiet nie używa mózgu&#8230;</p>
<p>Dlaczego tak jest, Drodzy Panowie Czytelnicy oburzeni moimi spostrzeżeniami? A może boicie się czegoś innego? Tego, że nawet jeśli jestem obrzydliwą istotą nie pokazującą się nikomu w dziennym świetle i nadaję się jedynie do zmywania garów, to widzę i nazywam pewne rzeczy po imieniu? I nie boję się o nich mówić wprost? Bo jeśli chodzi o cięty język i umiejętność mówienia prawdy o otaczającym świecie &#8211; to jedyna dziedzina w moim życiu, co do której nie mam najmniejszych kompleksów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ostra-niezmieszana/nie-tylko-o-seksie/zakompleksiona-jak-mia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->