<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; kreatywność</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/kreatywnosc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Jak pomóc dziecku być kreatywnym?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-pomoc-dziecku-byc-kreatywnym/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-pomoc-dziecku-byc-kreatywnym/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 12 Jul 2026 08:20:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[samorealizacja]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie dziecka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=26362</guid>
		<description><![CDATA[Kreatywny opiekun uczy dziecko poznawać świat w bezpieczny sposób. Wspiera rozwój jego wyobraźni i uczy zamiany szalonych pomysłów w praktyczne rozwiązania – wynika z doświadczenia dr. Joanny Kwaśniewskiej z Wydziału Psychologii Uniwersytetu SWPS.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Z państwa badań wynika, że zachowanie mamy i środowisko, jakie ona kształtuje wpływa na dalsze życie malucha. Jakie jej cechy są kluczowe dla rozwoju kreatywności dziecka?</strong></p>
<p>Jest wiele takich cech odkrytych w różnych pracach naukowych. W naszym badaniu zajmowaliśmy się cechami tzw. Wielkiej Piątki (cechy osobowości: neurotyczność, ekstrawersja, otwartość na doświadczenie, ugodowość i sumienność). Wśród nich dla kreatywności najważniejsza jest otwartość na doświadczenie. Bardzo silnie wiąże się ona z poziomem twórczości wybitnych twórców, ale też z codzienną twórczością zwykłego człowieka.</p>
<p>Okazuje się, że jeśli mama charakteryzuje się dużą otwartością na doświadczenie, na wiele sposobów może to wspomagać rozwój kreatywności dziecka.</p>
<p><strong>Jak się objawia ta otwartość na doświadczenie?</strong></p>
<p>Taka mama jest żądna wrażeń, rozkochana w świecie. Nie zawęża się do jakiegoś jednego poletka, typu kuchnia, ogródek. Bardzo lubi poznawać nowe rzeczy, osoby. Mama otwarta na doświadczenie zachęca i wspiera dziecko w poznawaniu coraz to nowszych, ciekawszych miejsc, osób, książek czy filmów.</p>
<p>To jest ktoś, kto z wielką przyjemnością będzie czytać dziecku nowe książeczki, śledzić nowości wydawnicze, będzie na bieżąco z filmami dla dzieci. Na wakacjach nie będzie leżeć tylko na kocyku na plaży, ale jak już pojedzie do tej Chorwacji, będzie chcieć poznawać różne smaki, zagadywać różne osoby, szukać ciekawych zabytków. Ma taki „napęd”, „drive” jak to mówią Amerykanie, żeby poznawać. Z jednej strony tworzy więc inspirujące środowisko, ale swoją postawą, czyli przez modelowanie, pokazuje też dziecku, jak fajnie jest poznawać świat.</p>
<p><strong>Dziecko stara się naśladować taką osobę?</strong></p>
<p>Dzieci najlepiej się uczą podpatrując rodziców, a nie słuchając tego co oni mówią. Nie jest skuteczne, gdy mówią: „czytaj książki”, a sami nie czytają. Albo mama mówi: „Poznawaj nowych ludzi, bo to jest fajnie”, a ma tylko jedną przyjaciółkę i z nikim innym nie chce rozmawiać. Dziecko po prostu patrzy na rodziców i ich naśladuje.</p>
<p><strong>O jakim okresie życia mówimy?</strong></p>
<p>Nasze badania były przeprowadzone wśród matek dzieci między 3. a 16. rokiem życia, czyli dosyć szeroko. Zastanawialiśmy się, czy zawęzić ten przedział wiekowy, ale okazuje się, że istnieją pewne uniwersalne zasady postępowania z dzieckiem w celu rozwoju jego kreatywności niezależne od wieku. Na przykład zachęcanie dziecka do nowych i różnorodnych doświadczeń u trzylatka może się przejawiać tym, że mama prowadzi go na wystawy dla dzieci np. w Muzeum Dzieci, żeby poznawał sztukę, albo wspólnie malują na kamykach. Z 16-latkiem można wybrać się na ekscytującą wyprawę rowerową lub szukać niezwykłych wystaw fotograficznych. Rodzic „podkręca” dziecka chęć do poznawania świata. Widzę to, jak takie nakręcanie pozytywki.</p>
<p><strong>Jak państwo definiowaliście kreatywność?</strong></p>
<p>Kreatywność definiowaliśmy w sposób egalitarny, gdy nie chodzi o to żeby stworzyć coś wiekopomnego, ale by mieć radość z wyrażania siebie w sposób twórczy &#8211; zdolność do realizacji drzemiących w nas pomysłów. Kreatywność to też zdolność codziennego rozwiazywania problemów w sposób kreatywny &#8211; znajdowanie takich obszarów, które wymagają zmiany,, ale też i umiejętność generowania pomysłów w ramach tych obszarów. I ostatecznie – odwaga, by te pomysły zrealizować.</p>
<p>W psychologii kreatywność definiowana jest jako zdolność do generowania czegoś co jest nowe i wartościowe zarazem. Nie chodzi więc o to, żeby efektem twórczej pracy były dziwaczne idee bez zastosowania. Chodzi o to, żeby wychować ludzi, którzy będą mieli wiele nowatorskich pomysłów i będą potrafili niektóre z nich tak udoskonalić, aby stały się  potrzebne społeczeństwu.</p>
<p><strong>Czyli kreatywność rodziców pomaga dziecku radzić sobie w życiu. I realizować swoje marzenia.</strong></p>
<p>Tak. Osobowość i zachowania rodziców mają wielki wpływ na życie dziecka, na rozwój człowieka i dzieje się tak również w przypadku kreatywności. Prowadzę na co dzień treningi twórczości i mam styczność z osobami, które cierpią, ponieważ odczuwają wewnętrzne blokady, hamujące ich przed wydaniem z siebie jakiegoś plonu. Chyba o ten plon najbardziej chodzi w kreatywności.  Każdy człowiek potrzebuje samorealizacji, która często jest efektem naszej kreatywności.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-26363" title="kreatywne dzieci" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2018/07/kreatywne-dzieci.jpg" alt="" width="700" height="700" /></p>
<p><strong>Co konkretnie rodzic może zrobić, aby wspierać kreatywność dziecka?</strong></p>
<p>Przede wszystkim powinien być sobą… (śmiech) i kochać dziecko. Z naszych badań wynika jednak, że może podjąć konkretne działania w czterech obszarach. To jest nie tylko kwestia wspierania dziecka, żeby poznawało nowe i różnorodne. Ważne jest również wspieranie jego wytrwałości, akceptowanie niezależności i dawanie przyzwolenia na nonkonformizm w pewnych sferach życia. Trzeba mieć chęć wejścia w świat dziecka, żeby rozwijać jej/jego zdolność do fantazjowania. Gdy dziecko ma jakiś nieokrzesany pomysł, matka może mu pomóc nadać tej idei kształt, tak, żeby jego realizacja była możliwa.</p>
<p><strong>Są różne dzieci i różni rodzice. Co zrobić, gdy mama jest bardzo kreatywna i otwarta na rzeczywistość, a maluch reprezentuje inny typ osobowości?</strong></p>
<p>Trochę podobną sytuację mam w domu… (Śmiech) Ponieważ moje dzieci bywają wycofane i nieśmiałe i dzięki temu kwestię wspierania kreatywności dzieci znam nie tylko z praktyki badawczej, ale i z domowego poletka. Mam koleżanki, które mają dzieciaki ekstremalnie spontaniczne i ciekawe świata od urodzenia – one powinny uważać, by tej dziecięcej spontaniczności nie zabić, a kształtować w dziecku wytrwałość w realizacji pomysłów. Ja muszę zadbać o to, by kreatywność rozdmuchać, jak tlące się ognisko. Kiedy we wczesnym etapie dzieciństwa pytałam moje dzieci „chcecie robić zdjęcia? Gotować śmieszne potrawy? Układać lasy w słoiku? dostawałam przeważnie odpowiedź „nie! chcemy zostać w domu i grać na tablecie”. To problem, z którym mierzy się większość rodziców. Ważne jest to, żeby troszeczkę dzieci „nakręcić”, nie ustawać w zachętach.</p>
<p><strong>Jakie Pani stosuje triki?</strong></p>
<p>W zasadzie nie stosuję żadnych tricków tylko sama się cieszę twórczymi zajęciami, poznawaniem świata, fantazjowaniem etc. Kiedy idziemy do Centrum Kopernika, wcześniej sprawdzam różne rzeczy, które chcę obejrzeć. To dla mnie druga szansa na uczenie się. Nie muszę więc niczego udawać, rzeczywiście mam z tego radość i moje dzieci to widzą. Jednym z ważniejszych czynników wpływających na kreatywność jest motywacja wewnętrzna, czyli pasja i radość. Jeżeli dziecko widzi, że rodzica coś „kręci” też za tym pójdzie.</p>
<p>Uwielbiam robić karty świąteczne i urodzinowe różnymi technikami. Zawsze, gdy do tego zasiadam moje dzieci podłapują bakcyla i tworzymy razem małe dzieła sztuki.  Myślę, że to jest najważniejsze, żeby mieć taki błysk w oku, bo on potrafi zarazić.</p>
<p><strong>Ale wie Pani, że są takie dzieci, które się niczym nie interesują?</strong></p>
<p>Wydaje mi się, że to w dużej mierze kwestia wychowania i środowiska, w jakim dziecko funkcjonuje. Dziecko rodzi się z naturalną ciekawością świata i chęcią wpływania na niego. Gdy się posadzi rocznego malucha na podłodze wśród zabawek, dziecko nie będzie patrzyło w sufit, tylko będzie chciało poznać zabawki i wpłynąć na nie w jakiś sposób.</p>
<p>W twórczości jest ważne to, żeby mieć czas na nicnierobienie, na nudę, relaks i żeby mieć czas na robienie czegoś z pasją. Dzieci też muszą się ponudzić, bo z tej nudy może się urodzić nowe zainteresowanie. Wiele dzieci niczym się nie interesuje, bo nie ma kiedy się zainteresować, ciągle są zajęte, np. grają w gry na komputerze czy tablecie.</p>
<p>Nasze społeczeństwo rozwija się, ludzie dużo pracują. Często odbierają dzieci późno z placówek i są tak zmęczeni, że nie mają już tego „błysku” w oku. I nawet jak matka jest bardzo kreatywna, ale rzadko się z dzieckiem kontaktuje, a ciężar opieki przesuwa na opiekuna, to nie ma tego modelowania i to nie zadziała.</p>
<p><strong>Ile czasu trzeba poświęcić dziecko, żeby kreatywność rodziców pobudziła dziecko?</strong></p>
<p>To zależy od wieku malucha. Jak ma 3 miesiące, rok, dwa lata, czas proporcjonalnie płynie dla niego dużo wolniej niż dla nas. Każda minuta ma ogromne znaczenie. Pierwszy rok to niezbędne minimum. To czas, w którym dziecko poprzez silną więź nabiera poczucia bezpieczeństwa, zaufania do świata a jednocześnie odwagi, by ten świat eksplorować. Odwaga jest kluczowa, by być kreatywnym i wierzyć w swoje możliwości. Ważne, aby dziecku  dać siebie: na co dzień lub chociażby w weekendy, czy wakacje intensywnie spędzając czas z pociechą.  Można też spędzić swoje macierzyństwo czy ojcostwo z mniejszym zaangażowaniem, oddając dziecko na długie godziny do placówek, w wakacje do dziadków czy na kolonie. Wtedy mamy mniejszy wpływ na to, jakim człowiekiem staje się nasze dziecko.</p>
<p><strong>Czasami z różnych przyczyn matka jest nieobecna w życiu dziecka. Kto może ją zastąpić?</strong></p>
<p>W pewnym sensie matka nie ma płci, ani wieku. To swoista funkcja, która może być pełniona przez osobę, z którą dziecko nawiąże silną więź.  Może to też być ojciec, babcia, ciocia… Dla kreatywności przyszłego dorosłego, jak wynika z naszych badań, ważne jest, by ta osoba nie tylko podsuwała dziecku plastelinę i kolorowanki, ale też by otwierała dziecko na świat, dawała mu przestrzeń na niezależne myślenie i fantazjowanie oraz wspierała jego pomysły i wytrwałość w ich realizowaniu.</p>
<p>Rozmawiała Anna Piotrowska, Zdrowie.PAP.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/jak-pomoc-dziecku-byc-kreatywnym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Samotność nie musi być obciążeniem</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/samotnosc-nie-musi-byc-obciazeniem/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/samotnosc-nie-musi-byc-obciazeniem/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Nov 2017 00:34:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[aspołeczność]]></category>
		<category><![CDATA[kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[samotność]]></category>
		<category><![CDATA[samotność z wyboru]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=25015</guid>
		<description><![CDATA[U osób, które wycofują się z kontaktów społecznych, bo po prostu lubią spędzać czas w odosobnieniu, samotność nie wiąże się z pogorszeniem jakości życia. Wręcz przeciwnie – koreluje ze wzrostem kreatywności]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Chociaż większość badań sugeruje, że samotność jest szkodliwa dla zdrowia, naukowcy z Uniwersytetu Stanu Nowy Jork w Buffalo (USA) przekonują – istnieje jeden rodzaj wycofania społecznego, który nie pociąga za sobą negatywnych konsekwencji. Jest to tzw. samotność z wyboru &#8211; samotność wynikająca z braku potrzeby przebywania z innymi ludźmi i posiadania umiejętności cieszenia się własnym towarzystwem.</p>
<p>– Liczy się motywacja. Zanim zaczniemy badać potencjalne zagrożenia lub korzyści, musimy wiedzieć, dlaczego ktoś wycofuje się z kontaktów społecznych – komentuje prof. Julie Bowker, główna autorka badania.</p>
<p>Według specjalistki wycofanie społeczne, u podłoża którego leży lęk, jest rzeczywiście niekorzystne z punktu widzenia rozwoju społecznego, czy poczucia jakości życia. Jednak wycofanie społeczne, które polega na tym, że jednostka nie inicjuje kontaktów z innymi ludźmi, bo lubi spędzać czas samotnie, wcale nie jest szkodliwe, a jak wynika z analiz – wiąże się ze wzrostem kreatywności.</p>
<p>– Chociaż nietowarzyska młodzież spędza więcej czasu w odosobnieniu, nie unika kontaktu z rówieśnikami. Aspołeczność to nie antyspołeczność. Takie osoby nie inicjują interakcji, ale też zwykle nie odrzucają propozycji spotkań towarzyskich. Mają na tyle dużo kontaktu z rówieśnikami, że gdy znajdą się w samotności, potrafią cieszyć się tym stanem. Mogą wtedy rozwijać kreatywne myślenie i pielęgnować swoje pomysły – tłumaczy Bowker.</p>
<p>– Przez lata nietowarzyskość była charakteryzowana jako niegroźna forma wycofania społecznego. Wyniki naszego badania pokazują, że jest to cecha związana z kreatywnością, dlatego może lepiej byłoby ją postrzegać jako korzystną formę wycofania społecznego – sugeruje badaczka.</p>
<p>Artykuł na temat badania opublikowano w czasopiśmie „<a href="http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0191886917304920?via=ihub">Personality and Individual Differences</a>”.</p>
<p><img title="samotna kreatywna" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/11/samotna-kreatywna.jpg" alt="" width="700" height="466" /></p>
<p>Źródło: <a href="http://naukawpolsce.pap.pl/">PAP – Nauka w Polsce</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/samotnosc-nie-musi-byc-obciazeniem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pozytywna muzyka wzmaga kreatywność</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/pozytywna-muzyka-wzmaga-kreatywnosc/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/pozytywna-muzyka-wzmaga-kreatywnosc/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Sep 2017 09:17:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka popularna]]></category>
		<category><![CDATA[pozytywne wibracje]]></category>
		<category><![CDATA[wpływ muzyki na umysł]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=24574</guid>
		<description><![CDATA[Radosne melodie poprawiają u słuchaczy zdolność do znajdowania najbardziej oryginalnych rozwiązań &#8211; twierdzą naukowcy po przetestowaniu utworów o różnym nastroju. I sugerują, by wiedzę tę wykorzystać w edukacji czy pracy naukowej Choć badania naukowe wykazały już wpływ muzyki na zdolności poznawcze, to jej działanie na umiejętność kreatywnego myślenia jest słabo poznane &#8211; zwracają uwagę autorzy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Radosne melodie poprawiają u słuchaczy zdolność do znajdowania najbardziej oryginalnych rozwiązań &#8211; twierdzą naukowcy po przetestowaniu utworów o różnym nastroju. I sugerują, by wiedzę tę wykorzystać w edukacji czy pracy naukowej</strong></p>
<p>Choć badania naukowe wykazały już wpływ muzyki na zdolności poznawcze, to jej działanie na umiejętność kreatywnego myślenia jest słabo poznane &#8211; zwracają uwagę autorzy badania, członkowie międzynarodowego zespołu badaczego z holenderskiego Radboud Universiteit Nijmegen oraz University of Technology w Sydney.</p>
<p>Na łamach pisma &#8222;PLOS ONE&#8221; podają oni prosty i przyjemny sposób na podniesienie kreatywności.</p>
<p>Holendersko-australijski zespół przeprowadził proste doświadczenie z udziałem ponad 150 ochotników. Podzieleni na cztery grupy, uczestnicy badania słuchali jednego z czterech rodzajów muzyki. Utwory były opisane jako spokojne, radosne, smutne lub niepokojące &#8211; zależnie od ich ładunku emocjonalnego (pozytywny lub negatywny) oraz dynamiki (wysoka, niska).</p>
<p>Potem przyszedł czas na testy sprawdzające działanie intelektu. Badały one zdolność tzw. myślenia dywergencyjnego i konwergencyjnego.</p>
<p>Na czym to polega? Otóż osoby, które wymyśliły najwięcej oryginalnych – a jednocześnie użytecznych pomysłów, zyskały najwięcej punktów pod względem kreatywności dywergencyjnej. Z kolei ochotnicy, którzy wpadli na jedno rozwiązanie najbardziej dopasowane dla danej sytuacji, zyskali najlepsze oceny z kreatywności konwergencyjnej.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-24575" title="muzyka 2" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/09/muzyka-2.jpg" alt="" width="731" height="487" /></p>
<p>Okazuje się, że muzyka może pomóc w pracy twórczej, ale nie każda. Klasyczne kompozycje z pozytywnym ładunkiem emocjonalnym i dużą dynamiką, które badacze zakwalifikowali jako radosne, były bardziej pomocne w znalezieniu dużej liczby oryginalnych rozwiązań, niż cisza.</p>
<p>Badacze proponują wyjaśnienie, które mogłoby wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje. Według nich zmienne elementy radosnej muzyki mogą wspomagać elastyczność myślenia, dzięki czemu słuchające jej osoby dostrzegają i biorą pod uwagę pomysły, które w ciszy nie przyszłyby im do głowy.</p>
<p>Autorzy odkrycia myślą już o kolejnych badaniach. Mogłyby one m.in. sprawdzić, jak na kreatywność wpływają dźwięki pochodzące z otoczenia oraz jak reagują przedstawiciele różnych kultur, osoby w różnym wieku i o różnym doświadczeniu muzycznym.</p>
<p>Tymczasem badacze proponują wykorzystanie już zdobytej wiedzy. Sugerują wspomaganie muzyką kreatywności np. w edukacji, nauce i wszelkich organizacjach.</p>
<p>Źródło: PAP – Nauka w Polsce</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/pozytywna-muzyka-wzmaga-kreatywnosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sztuka leczy, poważnie!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/sztuka-leczy-powaznie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/sztuka-leczy-powaznie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Jul 2017 00:32:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka na receptę]]></category>
		<category><![CDATA[twórcze warsztaty]]></category>
		<category><![CDATA[twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[wpływ sztuki na zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=23959</guid>
		<description><![CDATA[Dla jednych to odkrycie jest przełomowe, dla innych to „pic na wodę”. Jednak dane wskazują jasno, że muzyka, projekty plastyczne, taniec lub inne formy aktywności twórczej mogą bardzo pomóc w leczeniu]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Udar, chroniczny ból, zwyrodnienia i inne przewlekłe choroby mogą mieć bardzo negatywny wpływ zarówno na sferę fizyczną, jak i psychiczną. Do tego depresja i inne choroby psychiczne – na to wszystko doskonałą receptą może okazać się sztuka. Brzmi niewiarygodnie, a jednak raport opublikowany właśnie w Wielkiej Brytanii wskazuje, że są mocne podstawy, by uwierzyć w tę niecodzienną diagnozę.</p>
<p>Przez ponad dwa lata parlamentarna grupa ds. sztuki prowadziła badania naukowe dotyczące wpływu aktywności twórczej na leczenie oraz rehabilitację zróżnicowanych schorzeń. Pod lupę trafiły bardzo liczne na Wyspach projekty angażujące ludzi w szeroko pojętą sztukę. Zjednoczone Królestwo ma aż 49 tysięcy grup/projektów muzycznych, plastycznych, literackich i innych, w których aktywności uczestniczy ponad 9 milionów ludzi.</p>
<p>Wyniki analizy wielu z nich pokazują, że warto inwestować właśnie w takie zaangażowanie mieszkańców. Dla przykładu, uczestnicy inicjatyw kulturalnych w biednych dzielnicach Londynu po przyłączeniu się do wspólnych zajęć zdecydowanie chętniej zmieniają dietę na zdrowszą (79%), częściej podejmują aktywność fizyczną (77%) i oceniają swoje poczucie znacząco lepiej niż przedtem (82%).</p>
<p>Zwłaszcza ta ostatnia liczba jest wymowna. Okazuje się bowiem, że sztuka daje nie tylko satysfakcję z tworzenia. Pozwala naszemu umysłowi prawidłowo funkcjonować, daje poczucie celu podobne do religii czy nauki.</p>
<p>Dlatego nie dziwi, że właśnie poprzez sztukę do siebie dochodzą na przykład osoby po udarze mózgu. Uznawany za jeden z wzorców projekt Strokestra pozwala na rehabilitację poudarową i integrację poprzez rytm instrumentów muzycznych. Poza udarami zajęcia muzyczne pomagają łagodzić niepokój i zapotrzebowanie na leki u osób z demencją – poprawę zauważono u dwóch trzecich pacjentów.</p>
<p>Nie ma oczywiście mowy, by same zajęcia twórcze, od kącików poetyckich, przez garncarstwo po zumbę, mogły zastąpić tradycyjne leczenie. Jednak wynikająca z nich satysfakcja i poczucie spełnienia sprawiają, że dolegliwości są mniej uciążliwe, a pacjenci rzadziej wymagają opieki medycznej, nawet ci zmagający się z nowotworami.</p>
<p>Lepsze samopoczucie oczywiście przekłada się na spore oszczędności służby zdrowia. Tym właśnie autorzy raportu chcą przekonać brytyjskich prawodawców, by rozwijać projekty związane ze sztuką. Pilotażowy projekt „sztuki na receptę” (zajęć przepisanych przez lekarza) pokazał, że pacjenci zaangażowani twórczo znacznie rzadziej korzystają z wizyt u lekarza pierwszego kontaktu (o 37%) i rzadziej lądują w szpitalu (o 27%).</p>
<p>Zainteresowanym gorąco polecamy lekturę <a href="http://www.artshealthandwellbeing.org.uk/appg-inquiry/Publications/Creative_Health_Inquiry_Report_2017.pdf">pełnej wersji raportu</a> lub jej <a href="http://www.artshealthandwellbeing.org.uk/appg-inquiry/Publications/Creative_Health_The_Short_Report.pdf">skróconej, popularnonaukowej edycji</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/sztuka-leczy-powaznie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dorota Szelągowska: Nikt mi niczego nie załatwił</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/dorota-szelagowska-nikt-mi-niczego-nie-zalatwil/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/dorota-szelagowska-nikt-mi-niczego-nie-zalatwil/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 20 May 2015 19:34:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>LukaszKedzior</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[dekorator]]></category>
		<category><![CDATA[Dorota Szelągowska]]></category>
		<category><![CDATA[Dorota was urządzi]]></category>
		<category><![CDATA[kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[TVP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=19087</guid>
		<description><![CDATA[Wychowywałam się w domu, gdzie nie było pieniędzy, a ja lubiłam mieć ładnie. Musiałam więc kombinować. Nie miałam tapety, więc tapetowałam papierem do pakowania. Dziennikarka i dekoratorka wnętrz Dorota Szelągowska rozmawia z EksMagazynem o największych grzechach Polaków w urządzaniu mieszkań, tańczeniu na środku salonu i kreatywności z musu]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Zaczynałaś swoją przygodę z telewizją dosyć wcześnie. Pamiętam cię z „Roweru Błażeja”.</strong></p>
<p><strong>Dorota Szelągowska</strong>: To było już 17 lat temu! Pamiętam dokładnie jak poszłam na casting – byłam w czwartej klasie liceum i tak zostałam w telewizji. „Rower” to był niesamowity twór! W grupę bardzo młodych ludzi nagle ktoś zainwestował niesamowite środki, żeby nas nauczyć tej telewizji. Mieliśmy mnóstwo szkoleń z pracy nad ciałem, dykcją, zachowaniem przed kamerą. Nam została powierzona antena. Pięć dni w tygodniu po godzinie – my sami robiliśmy ten program. To szkoła, która jest nieoceniona. Do dziś jestem wdzięczna ówczesnemu dyrektorowi TVP &#8211; Sławomirowi Zielińskiemu, bo to on dał mi zawód. Większość z osób, z którymi wtedy zaczynałam nadal pracuje w mediach.</p>
<p><strong>Jak reagujesz na stwierdzenia, że dzięki mamie (Katarzyna Grochola- przyp. red) pracujesz w telewizji? </strong></p>
<p>Śmieszą stwierdzenia, że to mama mi coś załatwiła. Pracę w mediach ma się poniekąd po znajomościach. Jeśli zaczynamy gdzieś pracować, poznajemy ludzi, którzy pamiętają cię z innej pracy i mogą cię polecić. To bardziej na tym polega! Nikt jeszcze niczego mi nie załatwił, ale w sumie, to bardzo bym chciała! To musi być przyjemne. Cieszę się, że moja mama jest dobrą pisarką i wydaje książki, ale jeszcze nic mi nie załatwiała. Czekam na ten moment -mamo! (śmiech).</p>
<p><strong>Potrafisz zrobić coś z niczego. Gdybym ci wręczył butelkę, karton, klej, nożyczki i sznurek &#8211; co byś z tego wyczarowała?</strong></p>
<p>Ojej! To jest bardzo dużo możliwości. Po pierwsze możesz zrobić fajną lampę. Butelkę można obwiązać sznurkiem i zrobić świecznik. Można zrobić gazetownik. Z tylu rzeczy można zrobić naprawdę wiele.</p>
<p><strong>Skąd u ciebie ta kreatywność?</strong></p>
<p>Z musu! Wychowywałam się w domu, gdzie nie było pieniędzy, a ja lubiłam mieć ładnie. Musiałam więc kombinować. Nie miałam tapety, więc tapetowałam papierem do pakowania. Szyłam sobie ciuchy, przemalowywałam stare meble. Nie miałam innych możliwości, więc sama działałam.</p>
<p><strong>Na antenie TVN Style już drugi sezon możemy oglądać program „Dorota was urządzi”, spodziewałaś się takiego sukcesu? </strong></p>
<p>Nie sądziłam, że dam radę! Myślałam, że przy pierwszych odcinkach odpadnę. Okazuje się, że jednak się da i że się podoba. A ja się bardzo cieszę z tego powodu, bo robię to, co kocham. Łączę swoje dwa zawody: dziennikarstwo i urządzanie wnętrz.</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p>Cały tekst dostępny w drukowanym wydaniu EksMagazynu (nr 27).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/dorota-szelagowska-nikt-mi-niczego-nie-zalatwil/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->