<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; kredyty</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/kredyty/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Oddłużenie przedsiębiorców po pandemii: kiedy możliwe?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/oddluzenie-przedsiebiorcow-po-pandemii-kiedy-mozliwe/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/oddluzenie-przedsiebiorcow-po-pandemii-kiedy-mozliwe/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Jul 2021 19:44:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[długi]]></category>
		<category><![CDATA[finanse firmy]]></category>
		<category><![CDATA[koronawirus]]></category>
		<category><![CDATA[kredyty]]></category>
		<category><![CDATA[oddłużanie]]></category>
		<category><![CDATA[pandemia]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc prawna]]></category>
		<category><![CDATA[przedsiębiorcy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29665</guid>
		<description><![CDATA[Ubiegły rok był czasem próby dla wielu przedsiębiorców. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Szczególnie z branż sparaliżowanych obostrzeniami, wśród których wymienić trzeba hotelarstwo, gastronomię, eventy, transport osobowy, kina i teatry. Należy również pamiętać, że wokoło tych poturbowanych firm znajdują się często dziesiątki innych, które stanowią zaplecze dostarczające dobra oraz usługi komplementarne. Dlatego też dotknięcie jednej branży sprawia, że kilka innych również cierpi poprzez spadek zleceń.</h3>
<p>Chociaż 2021 rok rozpoczęliśmy pełni nadziei na poprawę sytuacji, to już dzisiaj zapowiada się, że IV fala pandemii w naszym kraju to tylko kwestia nie „czy”, ale „kiedy” ona nastąpi. Ciepłe dni, spadki zakażeń oraz zgonów powodują, że przynajmniej na chwilę zapominamy o tym, co jeszcze kilka miesięcy temu było na pierwszych stronach gazet. Nie ma się z resztą czemu dziwić, ponieważ złaknieni rozrywki polscy turyści gromadnie zaczynają okupować nie tylko miejsca słynące z turystyki, ale nawet dzikie plaże, skwery, parki i lasy.</p>
<blockquote><p>Chociaż na szeroko pojętym rynku widać poprawę sytuacji, to tysiące przedsiębiorców wpadło w problemy finansowe. Wielu z nich nie przetrwało kolejnych serii obostrzeń i lockdownów. Pozostali liczą straty i ze strachem patrzą w przyszłość, gdyż na horyzoncie pojawia się widmo Polskiego Ładu i ukrytej w nim znacznej podwyżki podatków dla przedsiębiorców.</p>
</blockquote>
<h3>Długi przedsiębiorców w pandemii. Główne przyczyny</h3>
<p>Powodów, dla których przedsiębiorcy wpadają w zadłużenie jest zazwyczaj kilka. Pierwszy, najczęściej spotykany, to zbyt optymistyczne przewidywania co do powodzenia biznesu. To, co na papierze wyglądało świetnie, w praktyce może być wielkim rozczarowaniem. Niestety brak doświadczenia, a także zbyt śmiałe podejście do prowadzenia biznesu sprawiają, że wielu przedsiębiorców nie tworzy tzw. poduszki finansowej na trudne czasy. Wówczas pozostają tylko długi i walka o przetrwanie.</p>
<blockquote><p>Drugim powodem, dla którego przedsiębiorcy popadają w kłopoty finansowe, są nierzetelni kontrahenci. W niektórych branżach, jak budowlana oraz transport, brak płatności w terminach bywa dosyć częsty i długotrwały. Dlatego bez odpowiedniej poduszki finansowej przetrwanie na rynku okazuje się niemożliwe. W sytuacji, kiedy przedsiębiorca jest wierzycielem w „kredycie kupieckim”, jedynym rozwiązaniem pozostaje zaciągnięcie kredytu lub pożyczki w banku.</p>
</blockquote>
<p>Trzeci powód popadania przedsiębiorców w długi, to zbyt duża pewność siebie. Otóż przedsiębiorcy, widząc nadarzającą się okazję do większego zarobku, zaczynają mocno inwestować. Najczęściej są to środki pochodzące z kredytu, czasami również z rezerwy finansowej na trudne czasy, która przecież powinna pozostać nietknięta. Najlepszym przykładem mogą być zakłady gastronomiczne czy sale bankietowe (weselne), w które właściciele włożyli mnóstwo środków, a które z kolei w trakcie rozwoju poszczególnych fal pandemii praktycznie były zamknięte przez większą część roku.</p>
<blockquote><p>Czwarta przyczyna, której można dosyć łatwo uniknąć, to nieodpowiednia forma prowadzenia działalności. Większość małych i średnich firm w naszym kraju to jednoosobowe działalności gospodarcze. Wbrew nazewnictwu, takie firmy zatrudniają często od kilku do kilkudziesięciu pracowników. Przedsiębiorca, który prowadzi działalność w takiej formie odpowiada za długi firmy całym swoim majątkiem. Dlatego, gdy bankrutuje jego firma, to również i on sam.</p>
</blockquote>
<p>Piąta, najmniej oczywista przyczyna, to zbyt duże przywiązanie do własnego biznesu oraz pracowników. Gdy nastają gorsze czasy, to często właściciele firm za wszelką cenę próbują utrzymać stan zatrudnienia, chociaż rachunek ekonomiczny za tym nie przemawia. Właściciele firm za wszelką cenę próbują też ratować upadające biznesy, zaciągając kredyty, pożyczki i wyprzedając prywatny majątek. Zamiast zamknąć restaurację, hotel, zakład usługowy, sprzedać maszyny, wyposażenie itd., oni niepotrzebnie walczą do końca. Ale to często droga donikąd, a skutki są opłakane. Przedsiębiorca nie tylko traci biznes, ale również zostaje z ogromnymi długami wpływającymi na jego prywatny majątek.</p>
<h3>Jak radzić sobie z długami w trakcie pandemii?</h3>
<p>Oczywiście nie ma jednego środka zaradczego, który byłby uniwersalny i dawał szansę na zabezpieczenie się przed problemami finansowymi przedsiębiorców w trakcie trwania pandemii COVID-19. Niemniej można śmiało powiedzieć, że zawsze należy ułożyć sobie pewien plan. Przede wszystkim ustalić hierarchię płatności. Dokładnie przemyśleć, co jest moim priorytetem, a co ewentualnie może poczekać ze spłatą.</p>
<blockquote><p>W pierwszej kolejności konieczne jest uświadomienie sobie, bez czego biznes nie będzie działał. Podstawą każdej działalności gospodarczej są ludzie. W przypadku takich branż jak chociażby hotelarstwo, baseny czy restauracje nie sposób sobie wyobrazić powrotu do działania bez wykwalifikowanej kadry. Dlatego w większości biznesów fundamentem będą pracownicy wykwalifikowani, którzy w momencie otwarcia działalności dają szansę na szybkie otwarcie i przyjęcie Klientów.</p>
</blockquote>
<p>Ważne są też płatności związane z leasingami oraz najmem. W przypadku leasingu można stracić sprzęty oraz maszyny, które przecież służą wytwarzania przychodu firmy. Najem powierzchni z kolei w zdecydowanej większości branż – szczególnie usług – jest kluczowym elementem istnienia biznesu.</p>
<p>Pamiętajmy, że zobowiązania o charakterze bankowym można negocjować. Możliwe jest również odraczanie terminów spłat, a ostatecznie konsolidacja.</p>
<h3>Długi po pandemii. Jak starać się o oddłużenie?</h3>
<p>Szczególnie istotne, z punktu widzenia długów, są te zobowiązania związane z kontrahentami oraz instytucjami finansowymi. Niespłacone kredyty, pożyczki czy leasingi potrafią być zmorą w sytuacjach kryzysowych. Jednak mając wiedzę i doświadczenie w oddłużaniu, można wiele zyskać. Być może będzie to dla niektórych duże zaskoczenie, ale możliwe jest nawet „anulowanie” długów w całości.</p>
<p><strong>Nowoczesny model oddłużania (antywindykacji) opiera się na bezinwazyjnym doprowadzeniu do sytuacji, w jakiej długi przedsiębiorcy zostają zmniejszone albo umorzone. Każda osoba prowadząca działalność gospodarczą musi wiedzieć, że istnieją pewne etapy oddłużania, a są nimi:</strong></p>
<ul>
<li>
<p><strong>negocjacje z wierzycielami,</strong></p>
</li>
<li>
<p><strong>oddłużanie sądowe,</strong></p>
</li>
<li>
<p><strong>oddłużanie z komornikiem.</strong></p>
</li>
</ul>
<p>Pierwszy etap jest właściwie najprostszy, ale wiąże się z nim wiele ryzyk. Najważniejsze to te związane z uznawaniem zadłużenia. Należy tak poprowadzić negocjacje z wierzycielem, aby ugrać jak najwięcej, przy jednoczesnym pamiętaniu, że każdy błąd może mieć opłakane skutki w ewentualnym sporze sądowym. Dlatego negocjacje niepoparte wiedzą i doświadczeniem prawnym mogą być bardzo kosztowne.</p>
<blockquote><p>Wydawałoby się, że oddłużanie w sądzie nie jest możliwe. A jednak, jest i to nawet w przypadku zobowiązań kredytowych. Wygrane w bataliach sądowych z instytucjami finansowymi są możliwe przez wzgląd na to, że i tam pracują ludzie, którzy… popełniają błędy. Dlatego tak ważne jest, aby broniąc swoich interesów, wiedzieć na, co zwracać szczególną uwagę. Niejednokrotnie bywa tak, że bank potrafi wypowiedzieć umowę kredytu niezgodnie z obowiązującymi procedurami. Co w takiej sytuacji? Sądy potrafią oddalać powództwa, ponieważ są one przedwczesne. Dodatkowo trzeba zawsze zwracać uwagę na kwoty dochodzone przez wierzycieli. Nawet małe pomyłki mogą ostatecznie wpłynąć na cały proces.</p>
</blockquote>
<p>Oddłużanie z komornikiem to już o wiele poważniejsza sprawa. Wymaga od osoby zajmującej się tego typu sprawami solidnych argumentów w postaci braku wiedzy przedsiębiorcy o toczącym się procesie z jego udziałem.</p>
<p><strong>Przedsiębiorca, który popadł w problemy finansowe, powinien pamiętać, że oddłużanie nie musi być procesem ani długim, ani skomplikowanym. Aby jednak tak było, warto skorzystać z wiedzy i doświadczenia ekspertów, prawników specjalizujących się w oddłużaniu i antywindykacji. W naszym społeczeństwie pokutuje nieprawdziwy pogląd, że usługi prawne są drogie i zarezerwowane tylko dla największych firm. Po pierwsze to całkowita nieprawda, po drugie taka pozorna oszczędność może mieć daleko idące, negatywne skutki. Działając bez odpowiedniej wiedzy oraz planu, możemy sobie mocno zaszkodzić, a wtedy wyjście z długów będzie utrudnione, a nawet niemożliwe.</strong></p>
<p><strong>Autor:</strong></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2021/07/ekspert.png" alt="" width="512" height="600" /></p>
<p><em>Sebastian Żeleźnicki</em></p>
<p><em>Radca Prawny. Ekspert prawa wekslowego, bankowego i egzekucji komorniczej. Doświadczony prawnik z wieloletnią praktyką w sprawach z zakresu prawa transportowego i prawa karnego skarbowego oraz w sprawach z powództwa firm pożyczkowych.</em></p>
<p><em>Na co dzień współpracuje z Kancelarią Pomocy Zadłużonym Eurolege (<a rel="noopener" href="http://www.eurolege.pl/" target="_blank">www.eurolege.pl</a>) w zakresie reprezentacji konsumentów i przedsiębiorców przed sądami i organami egzekucyjnymi.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/oddluzenie-przedsiebiorcow-po-pandemii-kiedy-mozliwe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Po kredyt bez umowy?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/po-kredyt-bez-umowy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/po-kredyt-bez-umowy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 May 2015 21:23:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[kredyty]]></category>
		<category><![CDATA[kredyty na mieszkanie]]></category>
		<category><![CDATA[umowy o kredyt]]></category>
		<category><![CDATA[własne mieszkanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=19293</guid>
		<description><![CDATA[Chciałbyś zaciągnąć kredyt mieszkaniowy, ale nie masz stałej umowy o pracę? To nie problem – banki honorują dziś wiele różnych źródeł dochodu. Jest tylko jeden warunek – każde z nich musi być solidnie udokumentowane.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie ma co kryć – najłatwiej o kredyt hipoteczny, gdy ma się w ręku umowę o pracę na czas nieokreślony. To właśnie ta forma zatrudnienia najsilniej buduje, w oczach pracowników banku, naszą wiarygodność do spłaty finansowego zobowiązania. Ważne przy tym, by taka umowa z pracodawcą obowiązywała co najmniej od 3 miesięcy (a w przypadku kilku wybranych banków – 6 miesięcy). </p>
<p><strong>A co z umową na czas określony? </strong><br />
– Taka forma zatrudnienia także stanowi dobrą podstawę do uzyskania kredytu, jeśli tylko zawarto w niej zapis gwarantujący pracownikowi zatrudnienie przez okres kolejnych 6 miesięcy – tłumaczy Marcin Tarasow, dyrektor regionalny firmy Alex T. Great. – Ponadto, bank może poprosić o dostarczenie promesy, w której pracodawca zobowiązuje się do dalszego zatrudnienia pracownika po zakończeniu obecnej umowy. Co ważne, nowe finansowe warunki zatrudnienia powinny być nie gorsze niż te, które obowiązywały do tej pory. <br />
Jak zdobyć taki dokument? Uspokajamy – pracodawca powinien wystawić go bez żadnych obaw, bowiem tego typu promesa nie niesie ze sobą żadnych skutków prawnych i jest jedynie luźną deklaracją pracodawcy, z której ostatecznie nie musi się on wywiązywać. Należy za to uczulić potencjalnego kredytobiorcę – każdy kredyt trzeba spłacać, dlatego warto zawczasu zastanowić się, jak silna jest nasza więź z pracodawcą i czy rzeczywiście mamy pewność trwałego, stabilnego zatrudnienia. </p>
<p>Warto też pamiętać o wszelkiego rodzaju dochodach dodatkowych, takich jak nagrody pieniężne czy premie motywacyjne. Analitycy banku także wezmą je pod uwagę przy ocenie naszej wiarygodności. Dodajmy, że zyskują one na znaczeniu, jeśli mają względnie stały charakter, są przyznawane cyklicznie. Do powyższej listy warto doliczyć też wszelkiej maści diety i delegacje – one także mogą pozytywnie wpłynąć na naszą zdolność do spłaty zaciągniętego kredytu. </p>
<p>Nieco surowiej traktowane są przez banki umowy cywilnoprawne: umowy o dzieło czy umowy zlecenia. Bank wymaga tu zawsze udokumentowania stałego dochodu z takiego źródła przez minimum 12 miesięcy. – Wysokość dochodu to w tym wypadku średnia ze wszystkich przedstawionych umów – wyjaśnia Marcin Tarasow z Alexa. – Pamiętajmy jednak, że na umowy tego typu banki patrzą mniej przychylnie, dlatego warto poprosić o pomoc fachowca z firmy doradztwa finansowego.</p>
<p>Coraz więcej osób prowadzi dziś własną działalność gospodarczą, która także może stanowić  podstawę do ustalenia wiarygodności kredytowej. Podstawowa zasada – musisz prowadzić taką działalność co najmniej od 12 miesięcy. Dodajmy też, że najprzychylniej banki patrzą na tych przedsiębiorców, którzy prowadzą firmę w oparciu o książkę przychodów i rozchodów. To na jej podstawie analitycy bankowi szybko ustalą dochód brutto przedsiębiorcy (przychody minus koszty), a pozyskana w ten sposób wartość stanowić będzie podstawę do określenia zdolności kredytowej właściciela firmy. <br />
Nieco gorzej rzecz się ma z ryczałtem czy działalnością opartą o kartą podatkową, ale i tu przedsiębiorcy nie są bez szans. – Oferta kredytowa jest dziś tak bogata, że z pewnością uda się znaleźć kilka banków, które rozważą skredytowanie osób, które rozliczają się z fiskusem na takich zasadach – zapewnia Marcin Tarasow z Alex T. Great. </p>
<p>Silnym atutem w drodze po kredyt hipoteczny mogą być też dochody uzyskiwane z tytułu najmu. Jeśli zatem posiadasz nieruchomość, którą wynajmujesz i jesteś w stanie udokumentować opodatkowane wpływy z tego tytułu, koniecznie pochwal się tym przed doradcą finansowym i bankiem! Pamiętaj tylko, by – prócz dochodów – przedłożyć także stosowną umowę zawartą z wynajmującym, która datowana będzie co najmniej na 12 miesięcy wstecz. </p>
<p>A emeryci i renciści? Oni także mogą liczyć na przychylność banku, emerytury i renty traktowane są bowiem jako wiarygodne i bezpieczne źródło dochodu. Trzeba tylko zastrzec, że w przypadku renty o kredyt mogą starać się wyłącznie te osoby, które otrzymały ją dożywotnio. Także aktywni zawodowo rolnicy mogą wystąpić z wnioskiem o kredyt hipoteczny – w ich wypadku bank będzie brać pod uwagę przede wszystkim wysokość dochodu pozyskanego z gospodarstwa (w przeliczeniu na 1 ha). Na łączną sumę składa się tu m.in. dochód ze sprzedaży płodów rolnych i zwierząt, na podstawie dostarczonych przez rolnika faktur za ich sprzedaż. </p>
<p>Na koniec ważna informacja dla osób, które pozyskują dochód za granicą: one także mają szansę na dobry kredyt hipoteczny. – Zgodnie z tzw. rekomendacją „S”, opracowaną przez Komisję Nadzoru Finansowego, kredyt takim osobom udzielony zostanie w tej samej walucie, w jakiej uzyskują one swoje dochody – wyjaśnia Tarasow. I dodaje: – Najłatwiej będzie pozyskać kredyt mieszkaniowy dla osób pracujących za granicą w oparciu o umowę o pracę lub na tzw. kontraktach. Ważne przy tym, by taka umowa lub kontrakt były nie krótsze niż 6 miesięcy. </p>
<p>Jak widać, banki zawczasu przyjmują do wiadomości, że kredytobiorca może pozyskiwać środki z różnorodnych źródeł, dlatego na rynku dostępne są oferty kredytowe zakładające niemal każdą ewentualność. Jak się w tym odnaleźć? Podpowiadamy – warto poprosić o pomoc doświadczonego doradcę finansowego, a wówczas droga do kredytu hipotecznego i własnego „M” jest już całkiem prosta! </p>
<p><em>Opracował:<br />
Tomasz Kulpa<br />
Alex T. Great Doradcy Finansowi</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/po-kredyt-bez-umowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->