<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; książę</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/ksiaze/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Tue, 28 Jul 2026 12:27:09 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Legendy Mazur: Jak z łez Rozalki powstały złote karpie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/legendy-mazur-jak-z-lez-rozalki-powstaly-zlote-karpie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/legendy-mazur-jak-z-lez-rozalki-powstaly-zlote-karpie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 May 2023 22:06:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[po Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[hotel Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[książę]]></category>
		<category><![CDATA[legendy]]></category>
		<category><![CDATA[legendy Mazur]]></category>
		<category><![CDATA[mazurskie legendy]]></category>
		<category><![CDATA[Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac Mortęgi]]></category>
		<category><![CDATA[Pałac w Mortęgach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=30125</guid>
		<description><![CDATA[Miał książę Zygfryd, pan na Mazurach, piękny zamek, piękną i mądrą żonę, trzy córki. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Książę kochał swój lud, był dla ludzi dobry; bywało, że zostawiał zamek na kilka dni i spędzał je u swoich poddanych. Słuchał ich, spał w ich domach, pomagał w gospodarstwie.</h3>
<p>Z najmłodszą córką książę miał jednak kłopot &#8211; dziewczynka wszystko robiła na opak. Mówili jej, żeby zamknęła okno, to je otwierała. Załóż buty, to zakładała, ale lewy na prawą nogę, a prawy na lewą. Uczesz włosy, to je mierzwiła. Złóż ubranie, to je rozrzucała po komnacie.</p>
<blockquote><p>Dorośli pocieszali się, że jak wyrośnie, przestanie broić. Ale im Rozalia, a tak miała na imię księżniczka, była starsza, tym bardziej psociła. I nie były to już psotki, które każde dziecko lubi czasem robić. Na przykład Rozalia odkręciła koło u bryczki &#8211; bryczka się wywróciła, guwernantka księżniczek spadła i złamała nogę. Albo wrzuciła do zamkowej studni całe wiadro popiołu zatruwając wodę na długie tygodnie.</p>
</blockquote>
<p>Książę i księżna nie mieli już pomysłu, co robić. Rozmowy z Rozalią nie pomagały, groźby też nie, ani kary. W końcu matka chrzestna Rozalii, księżna Kordelia, poradziła rodzicom dziewczynki:</p>
<p>- Niech Rozalka zamieszka w domku leśniczego na skraju lasu, sama. I niech te psikusy robi sama sobie. Ciekawe czy jej to się spodoba &#8211; powiedziała matka chrzestna i zachichotała wdzięcznie.</p>
<p><strong>Książę Zygfryd kręcił głową, że tak nie może być. Córka księcia nie może mieszkać w lesie.</strong></p>
<p>- Nie zostawię jej tam samej, straż będzie czuwała nad nią przez całą dobę &#8211; powiedział.</p>
<p>- Zgoda, to rozsądne &#8211; powiedziała matka chrzestna. &#8211; Ale Rozalka nie może widzieć twoich ludzi.</p>
<p>Łatwo przewidzieć, że Rozalka szczęśliwa nie była. Opiekunka zaprowadziła ją do domku leśniczego, służba przyniosła wszystko to, co mogło jej być potrzebne. I dziewczynka została sama.</p>
<blockquote><p>Najpierw poszła na łąkę, poskakała po trawie, zerwała kwiatki do bukietu, ale nie mogła się powstrzymać, żeby nie zrobić psikusa &#8211; zawiązała zającowi uszy, przeniosła gniazdo wróbli na inne drzewo, nie pomogła sarnie, która szukała swojego dziecka (to znaczy powiedziała jej, że pobiegło nie w tę stronę, w którą rzeczywiście pobiegło). Wieczorem, zmęczona, położyła się spać.</p>
</blockquote>
<p>W nocy dopadł ją strach. Obudziła się i nie było mamy, ani sióstr, ani taty, opiekunki, nikogo, nawet jej ukochanego psa, jedynej istoty, której nigdy nie zrobiła na złość. Wyszła przed domek, a tam ciemność, tylko oczy sów świeciły w ciemnościach.</p>
<p>Rano nie zaśpiewał żaden ptak; no może gdzieś w oddali, ale nie przy domku leśniczego. Nie było zajęcy, jaszczurki gdzieś się wyniosły, a przecież miały dom obok. Rozalka zaczęła płakać. Płakała tak przez trzy dni.</p>
<p><strong>Któregoś dnia poszła Rozalka na długi spacer, do wsi Mortęgi. Usiadała nad stawem i znów zaczęła płakać. To nie były łzy złości &#8211; po raz pierwszy Rozalka zapłakała nad sobą.</strong></p>
<p>Łzy dziewczynki kapały do mortęskiego stawu. Były szczere, gorące i miały złoty kolor. Tak się dzieje, kiedy płacze księżniczka, która bardzo żałuje tego, co zrobiła i chce wszystko naprawić.</p>
<blockquote><p>Wracała do domku trochę spokojniejsza, lżej jej się zrobiło na sercu. Kolejnego dnia też poszła nad staw i też płakała, przypominała sobie te wszystkie psoty, które zrobiła. Każda psota to jedna złota łza. I nagle pod powierzchnią coś błysnęło, a potem wyskoczyło z wody. I następne, kolejne.</p>
</blockquote>
<p>- Rybki! &#8211; ucieszyła się Rozalka. &#8211; Lubicie mnie? &#8211; zapytała?</p>
<p>- Tak &#8211; odpowiedziała jej jedna z rybek.</p>
<p>- A kim jesteście?</p>
<p>- Jesteśmy twoimi łzami, księżniczko.</p>
<p>- Jak to?</p>
<p>- Ze złotych łez rodzą się złote karpie, Rozalko. Jesteśmy tu dzięki tobie.</p>
<p>- Ja was stworzyłam?</p>
<p>- Nie ty. Twój żal i te wszystkie słowa, które wypowiadałaś płacząc. Mówiłaś, że nigdy już nikogo nie skrzywdzisz; że będziesz przyjaciółką wszystkiego, co żyje, opiekunką. To były piękne i dobre łzy.</p>
<blockquote><p>Rozalka raz jeszcze zapłakała, tym razem ze szczęścia. Ucałowała każdą rybkę, która wyskoczyła jej na rękę. A potem długo z rybkami rozmawiała; tak długo aż zasnęła nad stawem.</p>
</blockquote>
<p>Kiedy się rano obudziła, stał nad nią tata. Otulił ją ciepłym kocem, wziął na ręce.</p>
<p><strong>Z psotnej Rozalki wyrosła dobra i mądra księżna. Nikt nie miał tylu przyjaciół, nie tylko wśród ludzi. Rozalkę pokochały drzewa, zwierzęta, trawy i drzewa. Zawsze dbała o mortęski staw.</strong></p>
<p>Czy to wszystko się wydarzyło? Hm, idźcie nad staw, zapytajcie złotych karpi, może wam powiedzą&#8230;</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<h3>Legendy Warmii i Mazur poznajemy dzięki Pałacowi <a rel="noopener" href="https://palacmortegi.pl/o-nas/o-palacu" target="_blank">Mortęgi Hotel&amp;SPA,</a> który tworzy te opowieści dla swoich młodszych Gości, aby urozmaicić pobyt w zabytkowym Pałacu.</h3>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi03.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi02.jpg" alt="" width="640" height="427" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi04.jpg" alt="" width="640" height="427" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi01.jpg" alt="" width="640" height="428" /> <img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2019/05/Palac-Mortegi15.jpg" alt="" width="640" height="427" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/legendy-mazur-jak-z-lez-rozalki-powstaly-zlote-karpie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->