<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; leczenie</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/leczenie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Alternatywne metody leczenia: fakty i mity</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/alternatywne-metody-leczenia-fakty-i-mity/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/alternatywne-metody-leczenia-fakty-i-mity/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Jun 2021 02:16:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[alternatywna medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[alternatywne leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwór]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29127</guid>
		<description><![CDATA[Przerażeni diagnozą i czekającym ich trudnym leczeniem niektórzy chorzy szukają alternatywnych terapii. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>To zrozumiałe – mówią lekarze &#8211; w krytycznej sytuacji poszukuje się ratunku wszędzie. Ale, choć alternatywne metody kuszą perspektywą wyleczenia, brakiem powikłań i bólu, często nie tylko nie szkodzą, ale zmniejszają szanse na wyleczenie. Dowiedz się więcej.</h3>
<p>Tzw. medycyna alternatywna to bardzo szerokie pojęcie. W języku polskim funkcjonuje szereg nazw, które się do niej odnoszą: terapia niekonwencjonalna, medycyna tradycyjna, ludowa, holistyczna, zintegrowana czy paramedycyna. Warto być na te terminy wyczulonym, bo uleganie pewnym trendom może słono kosztować – tak na poziomie portfela, jak i zdrowia.</p>
<blockquote><p>Medycyna komplementarna i alternatywna to z ang. complementary and alternative medicine – CAM. Podejście terapeutyczne, praktyka medyczna lub produkt, które nie są uznawane za standardową opiekę medyczną.</p>
</blockquote>
<ul>
<li>- medycyna komplementarna: terapia z zakresu CAM stosowana podczas standardowej opieki medycznej. </li>
<li>- medycyna alternatywna: terapia z zakresu CAM stosowana zamiast standardowej opieki medycznej. </li>
<li>- medycyna integracyjna: podejście terapeutyczne, łączące medycynę konwencjonalną oraz elementy terapii z zakresu medycyny komplementarnej i alternatywnej (CAM), co do których istnieją wysokiej jakości dowody naukowe dotyczące ich bezpieczeństwa i skuteczności.</li>
</ul>
<h3>Medycyna alternatywna zabiera szansę na wyleczenie</h3>
<p>- Chodzi o to, że używa się hasła „medycyna naturalna”, które przemawia do wielu chorych. Największą pułapką tej sytuacji jest fakt, że chorzy zgłaszają się na takie „leczenie” w stadium choroby, w którym można byłoby wdrożyć leczenie, które uratowałoby im życie, a tym samym tracą swoją szansę na przeżycie – uważa dr. n. med. Aleksandra Łacko, adiunkt Katedry Onkologii Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu.</p>
<blockquote><p>Jak zaznacza, duże analizy przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych pokazują, że chorzy na najczęściej leczone nowotwory (rak piersi, rak płuca, rak stercza, rak jelita grubego) korzystający z tzw. metod alternatywnych, znacznie częściej odmawiają leczenia o sprawdzonej skuteczności (50 proc. odmawia zalecanej radioterapii, ponad 30 proc. chemioterapii). Chorzy ci żyją o połowę krócej niż ci, którzy oddają się w ręce lekarzy, hołdujących zasadom medycyny opartej na faktach, czyli takiej, w której stosowane są metody sprawdzone zarówno pod kątem ich bezpieczeństwa, jak i skuteczności.</p>
</blockquote>
<p>Podobne wyniki przedstawia analiza, która ukazała się półtora roku, temu obejmująca chorych na te rodzaje nowotworów, które dają szansę na wyleczenie. Ci z nich, którzy wybrali medycynę alternatywną zamiast tradycyjnej, utracili szansę na przeżycie. Polskich badań, niestety, brak, ale warto wziąć pod uwagę wnioski płynące z tych zagranicznych.</p>
<h3>Młode wykształcone kobiety najczęstszymi klientkami</h3>
<p>Co ciekawe okazuje się, że najczęściej z medycyny alternatywnej korzystają młode, wykształcone kobiety.</p>
<p>- Rozmawiając z moimi pacjentkami zauważyłam, że one za wszelką cenę chcą zrobić dla siebie coś dodatkowego, mają silną potrzebę działania, chcą mieć wpływ na leczenie i szansy na to upatrują w tzw. metodach alternatywnych, niekonwencjonalnych. Szczęśliwie większość z nich pozostaje przy tradycyjnym leczeniu, które im proponujemy. Dlatego zmieniliśmy sposób rozmowy z nimi. Pytamy wprost, czy biorą coś dodatkowego, jak się czują, czy chcą pracować, czego potrzebują. Sami wychodzimy z inicjatywą, żeby wskazać tym chorym prawidłową drogę. Jesteśmy wtedy w stanie wskazać im działania, które poprawią im komfort życia, ale nie będą szkodzić. Proponujemy im jogę, sport, zażywanie witaminy D. Zwracamy szczególną uwagę na te chore, które mówią, że chciałyby zrobić jeszcze coś więcej – mówi dr n. med. Joanna Grabowska – Kufel z Katedry i Zakładu Elektrokardiologii Uniwersytetu Medycznego Wielkopolskiego Centrum Onkologii.</p>
<blockquote><p>Zdaniem lekarki nie można takich pacjentów potępiać, bo to sprawi, że nigdy więcej nie przyznają się lekarzowi, że coś biorą. <br />
- A potem, kiedy coś w leczeniu idzie nie tak, zastanawiamy się dlaczego. Uczciwa rozmowa pozwoli na wyrobienie wspólnej drogi poza standardowym leczeniem &#8211; dodaje.</p>
</blockquote>
<p>Bo tzw. alternatywne metody miewają swój istotny koszt. Na przykład, jak mówi lekarka, w sytuacji, gdy dochodzi do małopłytkowości w trakcie terapii, bardzo często okazuje się, że pacjentka przyjmuje – oprócz standardowej chemioterapii – „alternatywną” amigdalinę (witaminę B17).</p>
<h3>Naturalne nie równa się bezpieczne</h3>
<p>Pacjent, który leczy się tradycyjnie i wspomaga terapię metodami alternatywnymi, ale nie mówi o tym lekarzowi prowadzącemu, najczęściej sprowadza na siebie kłopoty. Nie zawsze bowiem wie, że leki stosowane w tzw. metodach alternatywnych mogą wchodzić w interakcje z leczeniem tradycyjnym, wywoływać lub pogłębiać niepożądane działania, albo osłabiać siłę stosowanego leczenia. Wracając do amigdaliny: małopłytkowość to poważny problem w trakcie leczenia onkologicznego.<br />
- Jeżeli np. u pacjenta leczonego chemioterapią „na łeb, na szyję” lecą płytki, a my nie za bardzo wiemy dlaczego, to jest niemal pewne, że nasz chory podjada amigdalinę (witamina B17). Mieliśmy na oddziale kilku pacjentów, którzy po amigdalinie skończyli z ciężką niewydolnością nerek. Takie przykłady można mnożyć przestrzega dr n. med. Aleksandra Kapała, onkolożka i dietetyczka kierująca działem Dietetyki Klinicznej w Narodowym Instytucie Onkologii w Warszawie.</p>
<p>Pacjenci wciąż nie zdają sobie sprawy z tego, że zioła mają moc, ale niekoniecznie taką, jaką oferują reklamy i sprytni przedsiębiorcy.</p>
<p>- Połączone z terapią onkologiczną mogą osłabiać jej siłę, albo powodować reakcje, których wcale nie chcemy – mówi Aleksandra Kapała.</p>
<blockquote><p>Lekarze niemal każdego dnia stają twarzą w twarz z wynikami alternatywnych metod leczenia i – jak przyznają &#8211; bywa to naprawdę trudne. Na oddział trafiają pacjenci w ciężkim stanie, często nie do uratowania, bo zawierzyli szarlatanom i zaniechali tradycyjnego leczenia. Niemal każdy onkolog miał też do czynienia z sytuacją, gdy chory przyszedł na wizytę z chińskimi ziołami i pytaniem, czy może to brać. Paradoksalnie nie jest to zła sytuacja, bo lepiej, by lekarz wiedział, czym jeszcze raczy się jego pacjent. Niemniej jednak onkolog staje w obliczu sporego problemu.</p>
</blockquote>
<p>- Nie dość, że preparaty opisane po chińsku, to jeszcze zawierają mieszankę kilkunastu, czy kilkudziesięciu ziół – skąd mamy wiedzieć, jakie to będzie miało działanie? Reakcje między lekami a takimi preparatami, ich działania niepożądane, często są nieprzewidywalne. A nam brakuje dowodów zarówno na to czy to jest skuteczne, jak i na to, czy może zaszkodzić – mówi dr A. Łacko.</p>
<p>Bywa jednak, że lekarze o dodatkowym „leczeniu” dowiadują się, kiedy sytuacja zaczyna wymykać się spod kontroli, leczenie nie idzie zgodnie z planem, zaczynają pojawiać się nieoczekiwane efekty uboczne. Czasem pacjent sam zaczyna mówić lekarzowi o tybetańskich ziołach, chińskich preparatach, czy witaminowych wlewach.</p>
<blockquote><p>- To, co jest uderzające, gdy słyszę te relacje, to stosowana w takich ośrodkach psychologia sekty. Pacjenci słyszą: „Proszę pamiętać, że jeżeli pani zrezygnuje z tego leczenia, to czas przeżycia nie będzie dłuższy niż kilka tygodni” albo: „Brak efektów leczenia to pani wina, bo nie potrafiła pani pokonać strachu, bo nie poradziła sobie pani z chorobą”. Te relacje są wstrząsające, a podejrzewam, że i tak niewiele z tego do nas dochodzi – opowiada onkolog.</p>
</blockquote>
<h3>Dramaty na oddziałach dziecięcych</h3>
<p>Jeszcze bardziej poruszające sceny rozgrywają się na onkologicznych oddziałach dziecięcych.</p>
<p>- U dzieci problem jest szczególny, bo rodzicie bardzo chcą angażować się w tę walkę, a jedną z łatwiejszych form jest ingerencja w żywienie i tzw. medycynę alternatywną. „Medycyna” niekonwencjonalna wygrywa z tą opartą na faktach, bo wydaje się łatwiejsza, bez skutków ubocznych, powikłań, bólu i cierpienia, często prowadzona jest w przyjaznej atmosferze. My jako lekarze nie możemy tego zaoferować naszym pacjentom, nie możemy im zagwarantować sukcesu, a droga do niego jest trudna, często okupiona bólem i niewygodą – zwraca uwagę dr hab. n. med., prof. nadzw. Anna Raciborska, kierownik Kliniki Onkologii i Chirurgii Onkologicznej Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie.</p>
<blockquote><p>Choroba dziecka to olbrzymi dramat, to jedna z najtrudniejszych sytuacji w życiu i gdy lekarze niewiele mogą zaproponować, a po drugiej stronie znajdzie się ktoś, kto za kilka tysięcy zaproponuje wełnianą kamizelkę, która ma spowodować, że chory będzie żył, to niektórzy się na nią zdecydują. &#8211; I ja nie mogę ich winić, że chcą z tej okazji skorzystać, że chwytają się najbardziej nieprawdopodobnych propozycji, bo często to dla nich ostatnia nadzieja – uważa onkolożka.</p>
</blockquote>
<p>Gorzej, gdy dziecko można by uratować, ale rodzice zabierają je z oddziału, bo zwierzyli szarlatanowi. Często rozpoczyna się wtedy sądowa batalia o zdrowie dziecka.</p>
<h3>Medycyna oparta na faktach kontra mity</h3>
<p>„Medycyna” alternatywna zawiera w sobie jeszcze jeden problem etyczny – dość często swoim nazwiskiem sygnują ją lekarze. Ośrodki proponujące np. tzw. ogólnoustrojową hipertermię znajdują się na przykład w pobliżu szpitali onkologicznych, a ruchy antyszczepionkowe dotarły nawet do Sejmu.</p>
<p>- W naszym zawodzie obowiązuje przede wszystkim zasada: nie szkodzić. Lekarz ma obowiązek nie kłamać, tymczasem „medycyna” alternatywna sprzedaje za ciężkie pieniądze niebezpieczne hasła: obietnicę wyleczenia metodami naturalnymi i jednocześnie mało toksycznymi . To po prostu nie jest możliwe. W onkologii musimy stosować metody, które są toksyczne i w dodatku nie dają gwarancji wyleczenia. Nigdy nie mamy 100 procentowej gwarancji, że zastosowana metoda przyniesie oczekiwany przez nas efekt, dlatego nigdy nie możemy powiedzieć: na pewno panią, pana wyleczymy. Możemy jedynie powiedzieć, że statystyki wskazują, że mamy na to większą lub mniejszą szansę – mówi dr Łacko.</p>
<blockquote><p>Współczesna medycyna wyznaje medycynę opartą o fakty i dowody naukowe (ang. evidence based medicine, EMB) i to jest kolejna różnica między medycyną „alternatywną” a „tradycyjną”. I onkolodzy przestrzegają przed zawierzaniem deklaracjom na stronach ośrodków tzw. medycyny alternatywnej reklamujących swoje usługi, na których często można znaleźć sformułowania: „Oferujemy metody o potwierdzonej skuteczności, oparte o wyniki dobrych badań”. Wymieniane są wśród nich np. immunoterapia (w tym przypadku chodzi o autotransfuzję), wlewy witaminowe, onkotermia.</p>
</blockquote>
<p>To manipulacja. Zanim pozbędziemy się sporej kwoty z kieszeni (metody te są wysoko wyceniane przez oferentów) i być może sobie zaszkodzimy, lepiej zapytać swojego lekarza o opinię na temat przytaczanych w ofercie badań.</p>
<h3>Szkodliwy brak informacji</h3>
<p>Wiele z osób, które korzystały z metod „medycyny” alternatywnej deklaruje, że nie dostały wystarczającej informacji na temat swojej choroby i leczenia. Wygląda więc na to, że dostęp do wiarygodnych informacji jest tu kluczowy. Dlatego jeden z amerykańskich ośrodków o znacznej renomie umieścił na swojej stronie zakładki poświęcone metodom alternatywnym, łącznie z tym, że udostępnił apkę pokazującą jakie preparaty ziołowe można stosować przy określonym leczeniu nowotworowym.</p>
<p>Także polscy specjaliści zauważają taką potrzebę. Polska Liga Walki z Rakiem stworzyła edukacyjny serwis internetowy (www.ligawalkizrakiem.pl/rak-niekonwencjonalnie ) zawierający aktualne i rzetelne informacje na temat alternatywnych, niekonwencjonalnych i komplementarnych terapii, które są często stosowane przez chorych na nowotwory złośliwe.</p>
<blockquote><p>Informacje tam publikowane oparte są na dowodach z badań naukowych, których wyniki ukazują się w recenzowanych czasopismach medycznych. Źródłem wiedzy dotyczącej niekonwencjonalnych terapii jest serwis internetowy Narodowego Instytutu Raka (National Cancer Institute, NCI) &#8211; agencji rządu Stanów Zjednoczonych, powszechnie uznawaną przez pacjentów i lekarzy za jedno z najbardziej wiarygodnych i opierających się wyłącznie na dowodach z badań naukowych źródeł informacji na temat leczenia chorób nowotworowych.</p>
</blockquote>
<p>W serwisie znajdują się wierne tłumaczenia źródłowych materiałów dlatego informacje dotyczące wielu substancji lub metod odnoszą się do realiów amerykańskich (np. w zakresie uregulowań prawnych), co jednak nie zmienia oceny ich medycznej wartości.</p>
<p>- Zdecydowaliśmy się zrobić zakładkę dotyczącą medycyny alternatywnej stosowanej w onkologii, bo nasze metody walki z tymi metodami są nieskuteczne. Jesteśmy bezradni, bo w Polsce nie ma żadnych prawnych zapisów regulujących działania instytucji oferujących takie usługi. W innych  krajach regulacje są różne: albo całkowicie zakazujące tych metod, albo wymagające ich rejestracji, co daje pewną nad nimi kontrolę. Wydaje się to sensowne, bo całkowite zakazywanie może dawać odwrotny efekt, metody te schodzą do podziemia. Zaś wyśmiewanie, wyszydzanie i opowiadanie jakie to ma złe skutki najczęściej bywa nieskuteczne – uważa onkolog prof. Jacek Jassem, prezes Polskiej Ligi Walki z Rakiem.</p>
<blockquote><p>Taki serwis to także nieocenione źródło wiedzy dla lekarzy, którzy powinni być zorientowani w tym temacie. - Niektóre z tych substancji są szkodliwe i trzeba o tym wiedzieć, ale są i takie, które do pewnego stopnia wspomagają tradycyjne leczenie, pomagają pacjentowi przejście przez chorobę. Warto je znać – uważa prof. Sergiusz Nawrocki z Kliniki Onkologii i Radioterapii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.</p>
</blockquote>
<p>I zwraca uwagę, że pacjent musi wiedzieć, że rezygnacja z tradycyjnego leczenia wiąże się z określonym ryzykiem, że może odebrać mu szansę na wyleczenie.</p>
<p>- Trzeba to umieć wytłumaczyć pacjentowi, który boi się tradycyjnego leczenia i jest w stanie zaniechać tradycyjnej terapii, np. aby uniknąć bólu. Żeby podjąć próbę przekonania go lekarz musi mieć argumenty, wiedzieć, jakie metody można zastosować, bo np. niektóre z nich redukują ból, poprawiają samopoczucie. Poza tym w dzisiejszych czasach pacjenci często dysponują konkretną wiedzą i żeby podjąć z nimi dyskusję samemu trzeba być zorientowanym w temacie – dodaje specjalista.</p>
<p><em>Monika Wysocka, PAP Zdrowie</em></p>
<p><em>Artykuł powstał na podstawie debaty „Specjaliści kontra szarlatani”, która odbyła się podczas X Letniej Szkoły Onkologicznej. </em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/alternatywne-metody-leczenia-fakty-i-mity/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na czym bazuje medycyna alternatywna?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/na-czym-bazuje-medycyna-alternatywna/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/na-czym-bazuje-medycyna-alternatywna/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Mar 2021 01:42:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[alternatywna medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[alternatywne leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[kręgarze]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29002</guid>
		<description><![CDATA[Wielu Polaków korzysta z usług tzw. naturopatów czy uzdrowicieli, czyli osób „leczących” za pomocą różnego rodzaju naturalnych i alternatywnych metod terapeutycznych. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>O ich skuteczności, a także potencjalnych zagrożeniach  dla zdrowia, jakie się z nimi wiążą – rozmawiamy z prof. Wiesławem  Jędrzejczakiem, wybitnym hematologiem.</h3>
<blockquote><p>- Pierwotnie  nie było medycyny. Byli różni szamani, wróżbici i tak dalej. Potem  spośród tej grupy wyłoniła się część, która zaczęła weryfikować to, co  robi i z tego wyłoniła się medycyna. Pogrobowcy pozostałych w dalszym  ciągu działają – mówi prof. Wiesław Jędrzejczak, przyznając  jednocześnie, że spora część metod stosowanych w ramach tzw. medycyny  alternatywnej jest de facto nieszkodliwa, o ile w ogóle ma jakieś  działanie na organizm.</p>
</blockquote>
<p>Specjalista podkreśla, że  „prawdziwa” medycyna bazuje na metodach leczniczych, które zostały  zweryfikowane naukowo, nie tylko jednak pod kątem tego, czy są  skuteczne, lecz również pod kątem tego, czy ich stosowanie daje więcej  korzyści niż szkody (w postaci działań niepożądanych).</p>
<p><strong>To  właśnie dlatego w sprawach zdrowia zawsze najlepiej jest radzić się  lekarza, a nie naturopaty, uzdrowiciela, kręgarza, zielarza, dietetyczki  czy trenera fitness. Nawet bowiem np. z pozoru korzystne i obecnie  bardzo modne łykanie różnych witamin i suplementów diety – „na ogólne  wzmocnienie” – może nam de facto mocno zaszkodzić.</strong></p>
<blockquote><p>-  Witaminy są potrzebne, ale w niewielkich ilościach. Natomiast w  większych ilościach one albo nie mają żadnego działania albo wręcz mogą  mieć działanie toksyczne – ostrzega prof. Wiesław Jędrzejczak.</p>
</blockquote>
<p><em>Vik, zdrowie.pap.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/na-czym-bazuje-medycyna-alternatywna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przeziębienie czasami lepiej przeczekać</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/przeziebienie-czasami-lepiej-przeczekac/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/przeziebienie-czasami-lepiej-przeczekac/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Oct 2018 01:32:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[leki dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[przeziębienie]]></category>
		<category><![CDATA[rhinowirusy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=26681</guid>
		<description><![CDATA[Przed sezonem na przeziębienia jest więcej reklam specyfików, które mają pomóc w razie zachorowania. Najtańszym sposobem na przeziębienie jest - jak wskazują naukowcy - przeczekanie go w odpowiednich warunkach.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przeziębienie może wywołać ponad 200 wirusów (w większości przypadków  sprawcami są rhinowirusy), dlatego przechorowanie go nie chroni przed  kolejnym zachorowaniem…i kolejnym. W przypadku dorosłych zdarza się to  od dwa do czterech razy w roku, natomiast dzieci przed 12. rokiem życia  zapadają na przeziębienie sześć do ośmiu razy w roku.</p>
<p>Uciążliwe objawy &#8211; ból gardła, kaszel, zatkany nos, katar, podwyższona temperatura czy kichanie kończą się po 7 &#8211; 10 dniach.<br />
 Wydawałoby się, że w dobie bezprecedensowego rozwoju medycyny,  sekwencjonowania genomów, drukowania narządów czy klonowania ssaków  leczenie zwykłych przeziębień to błahostka – nawet bez recepty.  Tymczasem belgijsko-australijskie badania przeglądowe wskazują na  niewielką skuteczność większości dostępnych w aptekach, supermarketach  czy dyskontach preparatów. Podobnie jak w starożytności, przeziębienie w  zasadzie przechodzi samo (chyba, że pojawią się powikłania).</p>
<p>Przeglądu dotychczasowych (randomizowanych i kontrolowanych) badań  nad skutecznością leków dokonali specjaliści z uniwersytetów w Ghent  (Belgia) i Brisbane (Australia). Wyniki opublikowano na łamach pisma <a href="https://www.bmj.com/content/363/bmj.k3786">British Medical Journal</a> (BMJ).</p>
<p>Korzyść z większości leków okazała się wątpliwa, zaś w przypadku dzieci lekarstwo bywało niekiedy groźniejsze niż choroba.</p>
<p>Już wcześniej (2008) U.S. Food and Drug Administration ostrzegała  przed podawaniem leków przeciwkaszlowych i stosowanych przy  przeziębieniu dzieciom młodszym niż 2 lata. W przypadku dzieci starszych  FDA zalecała ostrożność.</p>
<h3>Co stosować w razie przeziębienia?</h3>
<p>Niekontrowersyjne i pomocne (także u dzieci) mogą być paracetamol  oraz ibuprofen, które obniżają gorączką i łagodzą ból. Nawilżacz (ale  wytwarzający chłodną mgiełkę, a nie gorącą parę) ułatwia oddychanie, zaś  duża ilość wypijanych płynów pozwala uniknąć zawsze niebezpiecznego  odwodnienia.</p>
<p>Roztwór soli w formie kropli lub sprayu może pomóc na zatkany nos  (ale nie zawsze pomaga). Jednak przepłukiwanie nosa roztworem soli to  metoda bezpieczna i tania (choć to, ile trzeba zapłacić w aptece za  szklankę morskiej wody w ładnym opakowaniu robi wrażenie).Wypłukiwać  śluz z nosa i zmniejszać uczucie zatkania można w ten sposób nawet kilka  razy dziennie.</p>
<p><img title="grypa2" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2018/10/grypa2.jpg" alt="" width="700" height="517" /></p>
<p>Przeziębienie warto &#8222;wyleżeć&#8221;. Nie zarażamy innych i pozwalamy  organizmowi zmobilizować siły do zwalczenia choroby. Lekarze wskazują,  że &#8222;przeleżenie&#8221; przeziębienia zmniejsza też ryzyko, że przerodzi się w  poważniejszą infekcję &#8211; choćby dlatego, że osłabiony organizm nie jest  narażony na bakterie chorobotwórcze krążące na przykład w szkole albo  autobusie.</p>
<h3>Co może bardziej zaszkodzić niż pomóc w przeziębieniu?</h3>
<p>Wiele osób woli „coś mocniejszego” &#8211; leki zmniejszające przekrwienie i  &#8222;odblokowujące&#8221; zatkane nosy. Nie są jednak odpowiednie dla niemowląt,  dzieci poniżej 12 lat i kobiet w ciąży. Dorośli mogą z nich  korzystać maksymalnie do siedmiu dni.</p>
<p>Jednak zdaniem autorów artykułu w BMJ także leki zmniejszające  przekrwienie i &#8222;odblokowujące&#8221; w niewielkim stopniu wpływają na objawy  przeziębienia. Za to często powodują objawy uboczne &#8211; senność, bóle  głowy, problemy z żołądkiem. W dodatku zbyt długie stosowanie leków  „odtykających&#8221; nos może doprowadzić do jego przewlekłego zatkania…</p>
<p>Leki przeciwhistaminowe o właściwościach uspokajających – na przykład  difenhydramina &#8211; czasem zmniejszają wyciek z nosa i zapobiegają  kichaniu częściej niż placebo, ale nosa nie odblokują. Leki  zmniejszające przekrwienie (często łączone z lekami przeciwhistaminowymi  i przeciwbólowymi) mogą skutecznie udrażniać nos, jednak do  częstych skutków ubocznych należą senność, ból głowy czy zaburzenia  żołądkowo-jelitowe.</p>
<p>W przypadku dzieci poniżej 6. roku życia w ogóle nie należy na własną  rękę podawać leków przeciwhistaminowych ani zmniejszających  przekrwienie, zaś u starszych (od 6 do 12 lat) zalecana jest ostrożność.  Specjaliści podkreślają, że w przypadku dzieci taka terapia ma wątpliwą  skuteczność, a wiąże się z istotnym ryzykiem. Wcześniejsze doniesienia  informowały o dzieciach w wieku poniżej dwóch lat cierpiących po podaniu  tych leków na drgawki czy przyspieszone bicie serca. Zdarzały się nawet  zgony.</p>
<p>Według autorów artykułu w BMJ leki bez recepty (OTC) nie łagodzą u dzieci skutecznie objawów takich jak zatkany nos czy katar.<br />
 Niewinnie wyglądające maści, które uwalniają olejki eteryczne wprawdzie  często łagodzą przekrwienie i udrażniają nos, ale mogą powodować  wysypkę. Syropy na kaszel hamują zaś odkrztuszanie śluzu, toteż nie są  zalecane u dzieci.</p>
<h3>Antybiotyki nie w przeziębieniu</h3>
<p>Przede wszystkim jednak nie należy podawać przy przeziębieniu  antybiotyków: pomagają tylko przeciwko infekcjom bakteryjnym,  nie w  przypadku wirusowej choroby, jaką jest przeziębienie.</p>
<p>Jeśli chodzi o domowe sposoby, zwłaszcza w przypadku dzieci brakuje  dowodów na skuteczność preparatów jeżówki purpurowej (echinacea),  witaminy C, cynku, czosnku, olejku eukaliptusowego, żeń-szenia,  probiotyków, miodu, donosowych kortykosteroidów, leków przeciwwirusowych  czy inhalacji parą.</p>
<p>&#8222;Zwykle objawy przeziębienia ustępują samoistnie w ciągu 7-10 dni&#8221; &#8211; podsumowują autorzy. &#8222;Nie ma <em>magicznych leków</em>, które złagodziłyby jego objawy i bardzo niewiele terapii lekami bez recepty jest popartych dowodami&#8221;.</p>
<p>Paweł Wernicki dla zdrowie.pap.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/przeziebienie-czasami-lepiej-przeczekac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kisspeptyna &#8211; sposób na niepłodność</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/kisspeptyna-sposob-na-nieplodnosc/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/kisspeptyna-sposob-na-nieplodnosc/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 24 Mar 2017 06:00:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowne ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[bezpłodność]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[hormon]]></category>
		<category><![CDATA[Kisspeptyna]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[niepłodność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=23158</guid>
		<description><![CDATA[Poszukiwania złotego środka w leczeniu niepłodności trwają. Teraz na celowniku naukowców znalazła się kisspeptyna. Nazwa tego hormonu pochodzi od amerykańskich czekoladek Hershey's Kisses. Jest on jednak kojarzony głównie z dojrzewaniem i popędem płciowym]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kisspeptyna, czyli hormon produkowany przez gen KISS-1 wzbudza coraz większe zainteresowanie środowisk naukowych. Występuje on naturalnie w organizmie kobiet i mężczyzn, gdzie pełni kluczową rolę w regulacji osi podwzgórze-przysadka-gonady. Odpowiedzialny jest m.in. za stymulowanie wydzielania hormonów płciowych oraz proces dojrzewania, dlatego znacząco wpływa na mechanizm płodności i rozmnażania się.</p>
<p>Jego niedobór oraz nieprawidłowe działanie mogą sprawić, że u kobiet ustaje cykl miesiączkowy, a co za tym idzie nie mogą one zajść w ciążę. Dlatego mówi się, że wykorzystanie na tym polu kisspeptyny może być rewolucją w dziedzinie leczenia niepłodności.</p>
<p>Potwierdzają to m.in. badania naukowców z Imperial College London, w trakcie których kisspeptynę podano niepłodnym pacjentkom, u których występowały zaburzenia hormonalne i ustał cykl miesiączkowy. U kobiet, po podaniu substancji, w porównaniu do reszty badanych, odnotowano 48-krotny wzrost hormonu luteinizującego (LH) i 16-krotny folikulotropowego (FSH), czyli hormonów niezbędnych dla procesu owulacji, a więc i płodności.</p>
<p>Dla kobiet, które mają niski poziom hormonów płciowych, kisspeptyna również może być bardzo ważna. Przyda się ona wtedy do usprawnienia biologicznych mechanizmów rozrodczych, będzie np. stymulować jajniki do produkcji komórek jajowych. Może również pozytywnie oddziaływać na kwestie psychiczne, które poprzedzają samo zapłodnienie. Nie bez powodu hormon ten jest nazywany „viagrą dla mózgu”. Gdy podczas badania podano go zdrowym mężczyznom, rezonans magnetyczny wykazał aktywność obszarów mózgu, które generują emocje związane z pożądaniem, zapoczątkowują romantyczne i seksualne bodźce.</p>
<p>Kisspeptyna stoi również za burzą hormonalną i niepohamowanym libido, które są typowe dla młodych osób. Jako substancja pozytywnie wpływa z kolei na nastrój. Ciągle trwają jednak badania nad tym, czy może ona pomóc osobom, u których problemy z płodnością wywołały depresję. Dla wielu par starania o dziecko, które nie przynoszą oczekiwanych efektów są bardzo stresujące i wiążą się z wieloma negatywnymi emocjami. Dlatego tak istotna jest nie tylko odpowiednio dobrana terapia medyczna, ale również wsparcie psychologa. Naukowcy sugerują, że z racji swojego działania kisspeptyna może być w przyszłości potencjalnym panaceum na zaburzenia nie tylko na tle endykronologicznym, ale również psychosomatycznym. Wówczas hormon aplikowany w zastrzykach lub w formie doustnej parom o odpowiednich wskazaniach medycznych, byłby ważnym elementem wspierającym terapię niepłodności.</p>
<p>Źródło: Guarana PR</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/kisspeptyna-sposob-na-nieplodnosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chrapanie uciążliwe dla partnera</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/chrapanie-uciazliwe-dla-partnera/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/chrapanie-uciazliwe-dla-partnera/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Feb 2017 04:44:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[chrapanie]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[noc]]></category>
		<category><![CDATA[partner]]></category>
		<category><![CDATA[sen]]></category>
		<category><![CDATA[uciążliwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22905</guid>
		<description><![CDATA[Chrapanie może zniszczyć nie tylko marzenia o efektywnym wypoczynku, ale i wpłynąć na… związek z partnerem. Chrapanie może być nie tylko uciążliwe dla osób znajdujących się wokół, ale i oznaczać problemy zdrowotne, którym warto zapobiegać]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W ramach przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii badań jedna czwarta respondentów przyznała, że śpi oddzielnie, by nie słyszeć hałaśliwie oddychającego w nocy partnera, a połowa zadeklarowała, że chrapanie ma destrukcyjny wpływ na ich związek. Warto jednak zacząć od tego, że chrapanie jest destrukcyjne dla osoby, która wydaje z siebie te uciążliwe dźwięki. Rano budzi się ona niewyspana, zmęczona i wcale nie może liczyć na to, że po „przespanej nocy” poczuje się lepiej i będzie wypoczęta. U osób, które chrapią niejednokrotnie pojawia się również bezdech senny. Tą kwestią warto się jednak poważnie zająć, ponieważ nieleczony bezdech senny może prowadzić do niewydolności serca, cukrzycy czy udaru mózgu.</p>
<p>Tak jak zostało już wspomniane, ta uciążliwa przypadłość jest problematyczna także dla osób, które śpią obok. Osoby chrapiące czasami w ogóle nie zdają sobie sprawy z tego, jak uciążliwa dla innych jest ich przypadłość. Przegapiłaś swój przystanek, bo przysnęłaś w tramwaju, zapomniałaś o wizycie u fryzjerki, na którą czekałaś ponad miesiąc, w pracy nie możesz się skoncentrować albo jesteś wyjątkowo nerwowa, a podczas urlopu nie masz sił na aktywny wypoczynek, bo twoim jedynym marzeniem jest, by wreszcie się wyspać? Nic w tym dziwnego – według obliczeń naukowców osoby, które mają chrapiącego partnera, w ciągu nocy śpią nawet półtorej godziny krócej niż inni. Jeśli jednak takie wyliczenia i argumenty nie działają, a twój mężczyzna nadal twierdzi, że przesadzasz, może pomyśl o bardziej drastycznym uświadomieniu mu problemu i kiedy zaśnie, włącz z głośników dźwięk rozpędzonego motoru lub kolejki metra? Pewnie taka pobudka go nie ucieszy, ale może dzięki niej zrozumie, co przeżywasz każdej nocy, bo odgłosy chrapania są z takim hałasem porównywalne i mogą dochodzić nawet do 80-90 decybeli.</p>
<p>Chrapanie nie jest czymś, na co musimy być skazani przez całe życie. Osobne sypialnie to nie jedyne rozwiązanie w tej sytuacji. Istnieją bowiem proste i szybkie sposoby na pokonanie tego zaburzenia. Pierwszy krok w tym kierunku to wybranie się do lekarza i poddanie się badaniom, które pozwolą ustalić dokładną przyczynę tej dolegliwości i dobrać odpowiedni sposób leczenia. Jednym z najczęściej występujących powodów chrapania jest wiotczenie mięśni podniebienia miękkiego. Powietrze, które dostaje się do środka wprawia je w drgania i tak rodzi się chrapanie. W tej sytuacji można m.in. usztywnić podniebienie dzięki chirurgii radiofalowej albo wszczepieniu niewielkich rozmiarów implantów. Takie zabiegi nie trwają zbyt długo (około pół godziny) i są małoinwazyjne. Po około czterech tygodniach można się już jednak przestać się przejmować chrapaniem.</p>
<p>Zaburzenie przepływu powietrza przez górne drogi oddechowe może być też skutkiem przerostu migdałków, skrzywienia przegrody nosowej lub zmian chorobowych w obrębie nosa i zatok przynosowych, na przykład polipów. W takich przypadkach konieczne jest wyeliminowanie przyczyny problemu i przeprowadzenie w tym celu operacji, ale i wówczas pobyt w szpitalu zwykle ogranicza się do dwóch dób.</p>
<p>Źródło: Wizerunkowo.com</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/chrapanie-uciazliwe-dla-partnera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Domowe sposoby na choroby</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/domowe-sposoby-na-choroby/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/domowe-sposoby-na-choroby/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Jan 2017 02:21:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowie i uroda]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[choroby]]></category>
		<category><![CDATA[domowe metody]]></category>
		<category><![CDATA[inhalacje]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[przeziębiwnie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22601</guid>
		<description><![CDATA[Zmienna pogoda za oknem czy ciągłe zmiany temperatur sprzyjają częstszym przeziębieniom i grypom. Z tymi infekcjami możemy walczyć nie tylko dzięki lekom, ale i korzystając z domowych sposobów]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do obniżenia odporności w sezonie jesienno-zimowym przyczynia się wychłodzenie organizmu, spadek poziomu witaminy D, wynikający z małej ilości czasu spędzonego na słońcu, a także mniejsza dostępność świeżych warzyw i owoców, stres oraz niewielka ilość snu. Efektem występowania tych wielu niekorzystnych czynników jest m.in. ból gardła, zatkany nos czy trudności w oddychaniu. W takich sytuacjach najchętniej schowalibyśmy się pod kołdrą i spod niej nie wychodzili. Z takimi objawami należy jednak walczyć.</p>
<p>Chociaż zachorowaniu na przeziębienie lub grypę towarzyszy zwykle kilka różnych objawów. Jednym z występujących wtedy problemów jest normalne funkcjonowanie, a jednocześnie utrzymującym się najdłużej, są zatkany nos i katar, trudności w oddychaniu, zalegająca wydzielina i kaszel oraz osłabienie. Pomimo że często zdarza nam się ignorować te objawy na dłuższą metę przeszkadzają nam one nie tylko w wypełnianiu zawodowych zobowiązań, ale także w pełnieniu roli rodzica czy partnera.</p>
<p>W jaki sposób Polacy radzą sobie z objawami przeziebienia lub grypy? Blisko 30% Polaków w przypadku pojawienia się pierwszych objawów przeziębienia lub grypy przyjmuje jedynie naturalne preparaty i stosuje domowe metody leczenia. Okazuje się, że w walce z symptomami choroby, poza przyjmowaniem leków, najbardziej pomocny wydaje się być wypoczynek, częste przyjmowanie płynów i nawilżanie dróg oddechowych.</p>
<p>Gdy dokucza nam katar i zatkany noc warto postawić na inhalacje ziołowe z rumianku lub szałwii, które działają przeciwzapalnie, a niejednokrotnie pomagają również w rozrzedzaniu wydzieliny zalegającej w przewodach nosowych oraz zatokach. Skuteczne może być też przyjmowanie witaminy C, która uszczelni naczynia krwionośne.</p>
<p>Inhalacje z ziół mogą się przydać również przy okazji trudności z oddychaniem, zalegającej wydzielinie i kaszlu. Warto jednak dodatkowo pić duże ilości płynów, a szczególnie wody, herbatek ziołowych i gorącego rosołu. Problemem może być również ogólne osłabienie organizmu. Jeśli chorujemy, powinniśmy zapewnić organizmowi wypoczynek i odpowiednią ilość snu. Nawet po przebytej już chorobie nasz organizm wciąż jest osłabiony i należy go wzmocnić, m.in. lekkostrawną, bogatą w witaminy dietą.</p>
<p>Źródło: On Board PR</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/domowe-sposoby-na-choroby/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Profilaktyka przede wszystkim!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/profilaktyka-przede-wszystkim/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/profilaktyka-przede-wszystkim/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Nov 2016 04:26:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[choroba]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwór]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[rak szyjki macicy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22345</guid>
		<description><![CDATA[Październik na trwałe został już związany z różową wstążką. Ta z kolei niezmiennie przypomina kobietom o profilaktyce raka piersi, a także wszystkich istotnych kwestiach związanych z tą chorobą. Warto natomiast mówić o niej nieprzerwanie i bez względu na aktualny miesiąc. To prosta droga do tego, aby pokazać innym kobietom, że dobrze jest o siebie dbać]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nowotwór to jeszcze nie koniec świata. W przypadku raka piersi trzeba się jednak liczyć z mastektomią. To ta forma leczenia nowotworu jest często wykorzystywana. Nie oznacza jednak końca, to niejednokrotnie szansa na nowy początek.</p>
<p>Szacuje się, że rak piersi dotyka rocznie 1,5 miliona kobiet na całym świecie. To najczęstszy nowotwór wśród mieszkanek państw wysoko rozwiniętych, takich jak Stany Zjednoczone, Kanada czy państw Europy Zachodniej. W naszym kraju sytuacja wcale nie wygląda jednak najlepiej. Rak piersi to jeden z najczęściej występujących nowotworów u kobiet. Liczba zachorowań sięga tu nawet 16,5 tys. rocznie.</p>
<p>Z tą chorobą można jednak walczyć. Potrzeba jedynie odpowiedniej profilaktyki. Istotna jest w tym przypadku mammografia, a także samobadanie piersi. Czynności bardzo ważne z punktu widzenia naszego zdrowia, jednak wciąż stanowiące pewien rodzaj tabu. Dlatego tak ważne są akcje promujące walkę z rakiem piersi i rozszerzające nasza wiedzę w tym zakresie. Nowotwór w zależności od stopnia zaawansowania, można bowiem leczyć zarówno operacyjnie, jak i nieoperacyjnie.</p>
<p>Wykorzystanie mastektomii jako metody leczenia pozwala pomóc blisko 90% kobiet. Choć stan fizyczny pacjentek jest później dobry to często nie mogą one sobie poradzić z chorobą pod względem psychicznym. Dlatego też tak ważna jest pomoc w każdym aspekcie życia. Profesjonalna rehabilitacja, opieka psychologa i rodziny są tymi elementami, które mają znaczący wpływ na odzyskanie sprawności psychofizycznej u pacjentki.</p>
<p>Coraz częściej panie stawiają również na turnusy mające pomóc kobietom walczącym z nowotworem piersi. Holistyczne podejście do zdrowia oraz praca z ekspertami z wielu dziedzin gwarantuje pełny powrót do zdrowia. Ważne staje się również wsparcie psychiczne oraz sprzyjające otoczenie.</p>
<p>Źródło: Lightscape</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/profilaktyka-przede-wszystkim/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Komfortowe zbliżenia</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/komfortowe-zblizenia/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/komfortowe-zblizenia/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Mar 2016 04:29:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[intymność]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[partner]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[suchość pochwy]]></category>
		<category><![CDATA[terapia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21194</guid>
		<description><![CDATA[Wstydzisz się o tym porozmawiać ze swoim partnerem, nic zatem dziwnego, że nie mówisz o tym także swojemu lekarzowi. Tworząc tematy tabu odbierasz sobie szansę na komfort i bezbolesne stosunki ze swoim partnerem]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Problem suchości pochwy nie pojawia się wyłącznie w okresie okołomenopauzalnym. Dotyczy on także młodych kobiet. Zazwyczaj tych, które są po operacji jajników, w czasie ciąży lub karmią piersią. Dolegliwości mogą również wystąpić przy przyjmowaniu pigułek antykoncepcyjnych.</p>
<p>Jak wynika z badań dla 66% kobiet twierdzi, że suchość pochwy jest niezwykle trudnym tematem rozmów. Ponad połowa uważa to z kolei za temat tabu, o którym nie da się właściwie mówić. Kobiety wstydzą się o tym mówić zarówno swojemu lekarzowi, jak i partnerowi. Wszystko to rzutuje na ogólny stan psychiczny i fizyczny pań. Zamknięcie się z własnymi problemami rodzi stres i jeszcze większy dyskomfort, gdyż suchość pochwy bywa bardzo nieprzyjemna.</p>
<p>Przyczyną suchości pochwy jest zazwyczaj niski poziom estrogenów, który przekłada się na strukturę ściany pochwy. Staje się ona wtedy zazwyczaj cieńsza, bardziej sucha i mało elastyczna.</p>
<p><em>– Wagina staje się bardziej czuła, co może powodować pieczenie i ból podczas stosunku. Czasami dochodzi nawet do krwawienia, gdyż cienką ściankę pochwy łatwo można zranić. Malejąca produkcja żeńskich hormonów płciowych to zupełnie normalny proces, który może jednak powodować poważne dolegliwości i dyskomfort nie tylko podczas stosunku, lecz również w codziennym życiu </em>– mówi specjalista w dziedzinie endokrynologii ginekologicznej dr med. hab. Petra Stute.</p>
<p>Sposobem na radzenie sobie z problemem może być przede wszystkim terapia, która stanowi dla kobiety nie tylko pomoc fizyczną, ale i psychiczną. Terapia ta musi odnosić się jednak do tego, co wskaże nam lekarz. Wymaga to oczywiście szczerej rozmowy. Od rozmowy z obcym lekarzem już całkiem niedaleko do dyskusji z najbliższą nam osobą. Warto opowiedzieć o swojej dolegliwości także partnerowi. Dzięki temu łatwiej nam będzie podjąć leczenie oraz zmniejszyć stres, który jest także jedną z przyczyn suchości pochwy. Nawet, gdy jest się w okresie menopauzy. Istnieje bowiem mylne przekonanie, że zmiany hormonalne odbierają ochotę na seks. Prawdą jest jednak to, że niezależnie od tych zmian i powziętej terapii warto zachowywać aktywność seksualną.</p>
<p>Źródło: Profile</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/komfortowe-zblizenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zamiast lekarza rodzinnego</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/urolog-zamiast-lekarza-rodzinnego/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/urolog-zamiast-lekarza-rodzinnego/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 Mar 2013 03:52:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Chodacka</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[pęcherz]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie pęcherza]]></category>
		<category><![CDATA[zapobieganie]]></category>
		<category><![CDATA[żurawina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=1781</guid>
		<description><![CDATA[Fakty i mity o zapaleniu pęcherza rozwiewa lek. med. Daniel Leszczyński, specjalista urolog (II) i chirurg (II) ze Szpitala Grupy LUX MED]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Czy zapalenie pęcherza często dotyka kobiet w ciąży?</strong></p>
<p><strong>Lek. Med. Daniel Leszczyński:</strong> Nie są znacząco częstsze niż u kobiet w normalnym stanie fizjologicznym organizmu. Powstawaniu infekcji mogą sprzyjać np. zmiany anatomiczne (ucisk na pęcherz) oraz zwiększenie perfuzji przez nerki, co może powodować niewielki zastój moczu w nerkach lub pęcherzu. Regularne badania moczu prowadzone u ciężarnych pozwalają wykryć bezobjawowe postacie zapaleń pęcherza moczowego, które bez badań mogłyby zostać nie zauważone.<br />
 <strong><br />
 Czy przewlekłe zapalenie pęcherza moczowego może być rezultatem zalegających w jelitach kamieni kałowych?</strong></p>
<p>Kamienie kałowe mają niewielki wpływ na rozwój zapalenia pęcherza moczowego, ponieważ zdecydowana większość zapaleń ma etiologie wstępującą, a tylko w kilku procentach do zapalenia pęcherza dochodzi drogą krwiopochodną w wyniku istnienia ogniska zapalnego w innym miejscu organizmu. Znany jest mechanizm utrudnienia opróżniania pęcherza moczowego oraz częstomoczu powodowanego przez zaparcia powstałe w wyniku istnienia kamieni kałowych. Objawy te mogą imitować zapalenie pęcherza moczowego.</p>
<p><strong>Kiedy zapalenie pęcherza można uznać za przewlekłe?</strong></p>
<p>Przewlekłe zapalenie pęcherza moczowego, to takie, w którym dochodzi do utrwalonych zmian morfologicznych w śluzówce pęcherza moczowego. Z punktu widzenia odczuć pacjenta objawy nigdy nie ustępują do końca a zmienia się tylko ich nasilenie.<br />
 <strong><br />
 Jakie badania zleca się przy zapaleniu pęcherza?</strong></p>
<p>Zwykle zapalenie pęcherza jest stanem nagłym, a oczekiwanie na wyniki, opóźnia włączenie leczenia, a tym samym skuteczność terapii. Ponieważ flora bakteryjna wywołująca zapalenia pęcherza jest znana (są to zwykle pałeczki gram ujemne a w szczególności Escherichia colli), to w praktyce zwykle stosowane są leki dobierane w sposób empiryczny. Jeżeli uda się wcześniej oddać mocz w kierunku badania ogólnego oraz posiewu, to będzie to cenna wskazówka w przypadku niepowodzenia leczenia pierwszego rzutu. Często bywa przydatne również USG układu moczowego.</p>
<p><strong>Jak przewlekłe zapalenie pęcherza może wpłynąć na życie seksualne kobiety?</strong></p>
<p>Jeżeli kobiety widzą związek zapaleń pęcherza moczowego ze współżyciem, to zwykle świadomie lub podświadomie zaczynają tego unikać.</p>
<p><strong>Czy „nasiadówki” są skuteczne w walce ze skutkami zapalenia pęcherza?</strong></p>
<p>Nasiadówki niegdyś były popularne z powodu braku skutecznych leków. Obecnie należy traktować je jako zabieg wspomagający i łagodzący. Nie zastąpią one jednak leczenia lekami doustnymi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/urolog-zamiast-lekarza-rodzinnego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dziecko idzie na zastrzyk</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/dziecko-idzie-na-zastrzyk/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/dziecko-idzie-na-zastrzyk/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Oct 2011 02:37:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[szpital]]></category>
		<category><![CDATA[zabieg]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=4697</guid>
		<description><![CDATA[Co trzeci Polak deklaruje, że odczuwałby stres, gdyby widział reakcje dziecka na konieczność przeprowadzenia drobnych zabiegów, tj. zastrzyk czy pobranie krwi – wynika z raportu kampanii „Postaw Na Odporność – zacznij od diagnozy” . Chcąc pomóc rodzicom uniknąć stresu, przygotowaliśmy kilka podpowiedzi, jak przygotować dziecko do drobnego zabiegu]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Odwiedzając dzieci w szpitalach, jako Dr Guzik, zaobserwowałam, że rodzice często boją się rozmawiać ze swoim pociechami o chorobie i lęku związanym z leczeniem. Natomiast rozmowa wprost pomaga dowiedzieć się, co stanowi największy problem dla dziecka, czego boi się najbardziej, a także pomaga rozładować negatywne emocje. Wiedza, jaką możemy uzyskać po takiej rozmowie, pomaga wspólnie znaleźć nam najlepsze rozwiązanie problemu – mówi Katarzyna Butowtt, wolontariuszka Fundacji „Dr Clown”, ambasadorka kampanii „Postaw Na Odporność – zacznij od diagnozy”.</p>
<p><strong>Jak przygotować dziecko do zabiegu?</strong></p>
<p>W ramach kampanii „Postaw Na Odporność – zacznij od diagnozy” został przygotowany krótki instruktaż, jak przygotować dziecko do drobnego zabiegu, np. zastrzyku czy pobrania krwi:</p>
<p>1.    Powiedz prawdę. Nie mów, że zastrzyk czy ukłucie nic nie boli. Za pierwszym razem dziecko da się przekonać, ale następnym razem będzie czuło się okłamywane, co spotęguje powstały w nim lęk. Szczególnie ważne jest to w przypadku dzieci przewlekle chorych, np. na pierwotne niedobory odporności, które często doświadczają tego typu zabiegów. Powiedz, że wkłucie igły może trochę zaboleć, ale nieprzyjemne uczucie szybko minie. Dodaj też, że pielęgniarka ma jak najlepsze intencje i wykonuje zabieg tylko po to, żeby nasza pociecha była zdrowa.</p>
<p>2.    Zapoznaj z sytuacją. Przed przyjściem do przychodni czy szpitala pokaż dziecku, np. na misiu, jak wygląda taki zabieg. Jeżeli dziecko chce, niech spróbuje zrobić misiowi zastrzyk. Porozmawiaj z dzieckiem za pomocą misia. Powiedz, że misia przez chwilę bolało, ale dzięki temu czuje się dobrze.</p>
<p>3.    Zapewnij poczucie bezpieczeństwa. Weź ze sobą ulubioną zabawkę i pozwól dziecku trzymać ją podczas zabiegu. Obecność osób i przedmiotów, które zna, buduje w nim poczucie bezpieczeństwa.</p>
<p>4.    Nie strasz. Nie powtarzaj na tydzień przed wizytą, że musicie iść na pobranie krwi czy zastrzyk. Potraktuj zabieg jako coś naturalnego. Nie oznacza to, że masz do ostatniej chwili zwlekać z powiedzeniem dziecku, co go czeka. Znajdź spokojną chwilę na godzinę czy dwie przed wizytą w przychodni i powiedz, że idziecie dzisiaj do lekarza.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/dziecko-idzie-na-zastrzyk/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->