<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; lekarze</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/lekarze/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Jul 2026 23:12:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Szkoleni przez PCPM strażacy w Kenii ratują życie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/szkoleni-przez-pcpm-strazacy-w-kenii-ratuja-zycie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/szkoleni-przez-pcpm-strazacy-w-kenii-ratuja-zycie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Nov 2018 16:26:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[fundacja PCPM]]></category>
		<category><![CDATA[kenia]]></category>
		<category><![CDATA[lekarze]]></category>
		<category><![CDATA[PCPM]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc humanitarna]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc najbiedniejszym]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=26865</guid>
		<description><![CDATA[Kenijscy strażacy gaszą pożary, ratują noworodki, wyciągają ludzi spod gruzów zawalonych budynków, niosą pomoc ofiarom wypadków drogowych i coraz częściej postrzegani są jak miejscowi bohaterowie. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>PCPM od czterech lat prowadzi w Kenii największy program szkolenia  strażackiego. Teraz polscy instruktorzy prowadzą także zajęcia z  ratownictwa wodnego na wypadek powodzi, które nawiedzają kraj w porze  deszczowej.</strong></p>
<p><a rel="attachment wp-att-9227" href="http://www.eksmagazyn.pl/?attachment_id=9227"><img src="http://www.dzienmezczyzny.pl/wp-content/uploads/2018/11/Zdjęcie-20.11.2018-16-56-12.jpg" alt="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" width="737" height="553" /></a><br />
 Po reformie z 2010 roku odpowiedzialność za budowę straży w Kenii  spadła na barki poszczególnych hrabstw. Okazało się wtedy, że dojazd do  pożaru zajmuje więcej niż kilka godzin, a na 49 mln mieszkańców jest  jedynie 40 strażnic pożarowych. Brakowało sprzętu, podstawowych  umiejętności i zaufania. Dlatego od 2014 roku <a href="https://pcpm.org.pl/strazacy-szkoleni-przez-polakow-w-afryce-w-akcji.html" target="_blank">PCPM, dzięki środkom z programu Polska Pomoc, pomaga rozwijać kenijską służbę tak, jak wcześniej w Etiopii i Sudanie Płd</a>. Do tej pory zostało przeszkolonych ponad 40% kenijskich strażaków z 30 jednostek.</p>
<blockquote><p>–  W niektórych regionach Kenii wspieraliśmy rozwój straży pożarnej  praktycznie od zera. W hrabstwie Murang’a 4 lata temu jeszcze straży  pożarnej nie było – opowiada prezes PCPM, dr Wojciech Wilk. Teraz o  bezpieczeństwo mieszkańców dba tam 35 strażaków. Do dyspozycji mają 4  wozy ratowniczo-gaśnicze (w tym jeden dostarczony przez PCPM) oraz trzy  jednostki.</p>
</blockquote>
<p><a rel="attachment wp-att-9228" href="http://www.eksmagazyn.pl/?attachment_id=9228"><img src="http://www.dzienmezczyzny.pl/wp-content/uploads/2018/11/Zdjęcie-22.11.2018-17-11-52.jpg" alt="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" width="737" height="553" /></a></p>
<p><a rel="attachment wp-att-9229" href="http://www.eksmagazyn.pl/?attachment_id=9229"><img src="http://www.dzienmezczyzny.pl/wp-content/uploads/2018/11/Zdjęcie-23.11.2018-09-18-30.jpg" alt="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" width="737" height="553" /></a><br />
 <strong>BEZPIECZNI TAKŻE NAD WODĄ</strong></p>
<p>Kenijscy  strażacy wiedzą już jak walczyć z ogniem, ale mieszkańcy kraju  bezpiecznie chcą czuć się także nad wodą i wiedzieć, że mogą liczyć na  skuteczną pomoc podczas powodzi takich jak w kwietniu i maju tego roku.  Niestety, wielu kenijskim strażakom brakuje podstawowych umiejętności w  tym zakresie. Dlatego prowadzone przez Polaków szkolenia z ratownictwa  wodnego są niezbędne by przygotować kenijskich strażaków do prowadzenia  powodziowych akcji ratunkowych.</p>
<p><strong>Aktualnie instruktorzy z  Polski prowadzą szkolenie z ratownictwa wodnego dla 50 osób z położonego  nad Oceanem Indyjskim hrabstwa Kilifi. Kursanci podzieleni zostali na  dwie grupy. Członkowie ochotniczej formacji ratowników wodnych Coast Sea  Survival Organisation Kilifi biorą udział w szkoleniu podstawowym.  Bardziej zaawansowanych praktyk uczą się natomiast zawodowi ratownicy i  strażacy, pełniący służbę w stacjonarnych jednostkach ratowniczych na  wybrzeżu Kenii, którzy szkolenie podstawowe mają już za sobą.</strong></p>
<p>Kenijczycy  uczą się, jak zorganizować skuteczne działania ratownicze z użyciem i  bez użycia sprzętu (kamizelek ratowniczych, kasków, butów do pracy w  wodzie, noszy). Oprócz tego ćwiczenia obejmują pierwszą pomoc dla  poszkodowanych w wypadkach nad wodą, rzucanie kołem ratunkowym, rzutką i  liną, podchodzenie do osoby tonącej, chwyty i sposoby holowania  poszkodowanych, techniki wynoszenia z wody, podejmowanie poszkodowanych  na skuter wodny i wiele innych. Wszystko to zarówno w teorii w sali  wykładowej na plaży, gdzie za tablicę służy deska medyczna, jak i w  praktyce.</p>
<p>Tymczasem w hrabstwie Meru w Kenii trwają zaawansowane  szkolenia z zastosowania technik linowych w działaniach ratowniczych.  Bierze w nich udział 15 osób, w tym 2 z Tanzanii.</p>
<p><strong>SZKOLENIA PRZYNOSZĄ EFEKTY</strong></p>
<p>Wydarzenia  w Kenii śledzimy na bieżąco i stale jesteśmy w kontakcie z kenijskimi  strażakami. Dlatego widzimy, że nasze szkolenia przynoszą efekty, a  Kenijczycy mogą być dumni z przeprowadzonych akcji.<br />
 Postępujące  zmiany klimatyczne powodują w Afryce coraz więcej powodzi. W kwietniu  strażacy kenijscy, dzięki mostom linowym i mostom z drabin, których  konstrukcji uczyli się razem z instruktorem z Kielc, uratowali z powodzi  21 osób.</p>
<p><a rel="attachment wp-att-9230" href="http://www.eksmagazyn.pl/?attachment_id=9230"><img src="http://www.dzienmezczyzny.pl/wp-content/uploads/2018/11/Zdjęcie-23.11.2018-10-13-37.jpg" alt="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" width="737" height="553" /></a></p>
<blockquote><p>W  lipcu wyszkoleni przez Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej  Kenijczycy z sukcesem zakończyli akcję ratunkową w Kanunga Village –  uratowali noworodka, uwięzionego na głębokości około 18 metr! Kobieta w  szoku poporodowym wrzuciła dziecko do latryny. Ratownicy z Kiambu Town i  Thika ostrożnie zjechali na linach i uratowali chłopca.</p>
</blockquote>
<p>Zarówno  liny, jak i aparaty oddechowe, które mieli strażacy ze względu na brak  tlenu w latrynie, zakupione zostały dla kenijskiej straży przez PCPM w  ramach projektu finansowanego przez Polską Pomoc. – Nic nie daje  strażakowi większej dumny niż ocalenie ludzkiego życia – napisał na  swoim facebookowym profilu po akcji strażak z Kenii Ngugi Davie.<br />
 Kenijczycy wspaniale spisali się też na początku listopada, gdy w  Malindi w Kenii zawalił się 7-piętrowy budynek, który pogrzebał  kilkanaście osób. Miejscowi strażacy, przeszkoleni przez PCPM w ramach  projektu Polskiej Pomocy, uratowali z gruzów 16 rannych!</p>
<p><strong>Pierwsze  efekty wspólnej pracy polskich i kenijskich strażaków i instruktorów  już są widoczne, a będzie się działo jeszcze więcej. Pierwszy w Kenii  Profesjonalny Ośrodek Szkoleniowy dla Strażaków w Kiambu rośnie w  oczach. Od maja 2019 będzie mógł wykształcić 120 nowych strażaków  rocznie.</strong></p>
<p><a rel="attachment wp-att-9231" href="http://www.eksmagazyn.pl/?attachment_id=9231"><img src="http://www.dzienmezczyzny.pl/wp-content/uploads/2018/11/Zdjęcie-23.11.2018-10-49-42.jpg" alt="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" width="737" height="553" /></a></p>
<p><a rel="attachment wp-att-9232" href="http://www.eksmagazyn.pl/?attachment_id=9232"><img src="http://www.dzienmezczyzny.pl/wp-content/uploads/2018/11/Zdjęcie-23.11.2018-10-54-56.jpg" alt="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" width="737" height="553" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/szkoleni-przez-pcpm-strazacy-w-kenii-ratuja-zycie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lekarz a syndrom boga</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/lekarz-a-syndrom-boga/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/lekarz-a-syndrom-boga/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Aug 2012 09:52:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Chodacka</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[kontakt lekarza z pacjentem]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[lekarze]]></category>
		<category><![CDATA[syndrom boga]]></category>
		<category><![CDATA[syndrom boga u lekarzy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=9406</guid>
		<description><![CDATA[W gabinecie, kiedy spotykają się lekarz i pacjent, tak jak w każdej relacji międzyludzkiej, dochodzi do konfrontacji pragnień i oczekiwań. Czy zlekceważony (lub tak czujący) pacjent to zawsze ofiara tzw. syndromu boga?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Co to jest &#8222;syndrom boga&#8221;?</strong><br />
 J. Guzik, psycholog, współpracujący z portalem PoProstuZdrowo.pl: &#8222;Syndrom boga&#8221; jest raczej określeniem potocznym. Łączy się jednak ono z pojęciem omnipotencji. Przeświadczenie o własnej omnipotencji skłania do myślenia o sobie jako o kimś, kto posiada zdolności, aby być ‘wszechmocnym’ w jakiejś dziedzinie. Omnipotencja ma związek również z przeświadczeniem o własnej nieomylności. Często osoby o takiej potrzebie szukają zajęć związanych z pomaganiem, gdyż relacja pomagającego i otrzymującego pomoc związana jest z zależnością kogoś w potrzebie i tej drugiej strony, która ma &#8222;moc&#8221;, aby rozwiązać problem. Osoby, które mają potrzeby związane z własną omnipotencją, niejako opierają się o czyjąś bezsilność.<br />
 Lekarz ortopeda traumatolog, z 19-letnim stażem: Przy całej świadomości ogromu wiedzy medycznej i praktycznie przy braku możliwości bycia wszechwiedzącym w tym zawodzie, nie wyobrażam sobie, żeby ktoś z moich kolegów miał poczucie bycia bogiem. Zdecydowana większość lekarzy ma raczej poczucie pokory wobec tego zawodu, w innym przypadku narażają przede wszystkim siebie na przykre w konsekwencjach niespodzianki. W medycynie bowiem dwa plus dwa to niekoniecznie cztery. Być może niektórzy z nas sprawiają wrażenie nieprzystępnych, ale to niekoniecznie &#8222;syndrom boga&#8221;. Pacjenci oczekują od lekarza, że będzie wiedział wszystko, że zagwarantuje, iż zabieg się uda, że zna odpowiedź na każde pytanie, ale tak nigdy nie będzie.</p>
<p><strong>Dlaczego pacjent może poczuć się niekomfortowo w gabinecie lekarza?</strong><br />
 Lekarz ortopeda: Czasami po prostu lekarzowi trudno być empatycznym w stosunku do wszystkich 30 pacjentów przyjmowanych w ciągu 5 godzin. A wiem, że niektórzy przyjmują w takim czasie jeszcze większą liczbę chorych. To wynika głównie z funkcjonowania naszego systemu opieki zdrowotnej. Oprócz tego, większość lekarzy pracuje nie 40 godzin w tygodniu lecz 60-80. Musimy spełniać oczekiwania nie tylko pacjenta, ale także pracodawcy, który jest często prywatnym przedsiębiorcą. Do tego dochodzą wymagania Narodowego Funduszu Zdrowia: odpowiednio prowadzona dokumentacja, sprawdzanie ubezpieczenia, starannie wypisane recepty, sprawdzenie poziomu refundacji na dany lek. A oprócz tego zobowiązania wobec ZUS-u: wypisanie zwolnienia lekarskiego, czasami wypisanie dokumentów do ZUS-u, składających się z kilkustronicowych formularzy (te zabieram czasami do domu, bo w pracy nie ma na to czasu). To wszystko powoduje, że pacjent może odnosić wrażenie, iż zajmujemy się wszystkim, tylko nie jego problemem .<br />
 A. Jasińska, psycholog z WIM (Wojskowy Instytut Medyczny): Przede wszystkim, gdy jest potraktowany przedmiotowo. Gdy lekarz nie widzi człowieka, tylko objaw i lekceważy trudne emocje związane z stanem zdrowia, które pojawiają się u pacjenta. Mało komfortowy może być kontakt z lekarzem, który jest niecierpliwy, irytuje się, oczekuje od pacjenta, że ten nie będzie zadawał zbędnych pytań, które dla lekarza są oczywiste, a dla innych niekoniecznie.</p>
<p><strong>Kiedy pacjent czuje, że lekarz odnosi się do niego &#8222;z góry&#8221;?</strong><br />
 Lekarz ortopeda: Myślę, że są to odosobnione przypadki. Większość z nas wybrała ten zawód z chęci niesienia pomocy innym i wiemy jak odnosić się do pacjentów. Niemniej , czasami czynniki, które wymieniłem, powodują, że nie mamy wystarczającej cierpliwości do pacjentów, którzy wiedzą lepiej, &#8222;bo przeczytali w Internecie&#8221;, albo starają się coś wymusić. Musimy umieć kategorycznie powiedzieć nie, bo w kolejce czekają inni, którzy mają prawdziwe problemy ze zdrowiem.<br />
 J. Guzik, psycholog: Lekarze twierdzą, że dla nich najistotniejsze jest nawiązanie dobrego kontaktu z pacjentem. Zbudowanie zaufania, tak, żeby pacjent był najbardziej współpracujący w procesie leczenia, oraz świadomość lekarza, że jest w stanie pomóc pacjentowi, co wpływa na jego samoocenę. Pacjentowi zależy na powodzeniu leczenia, równie ważne jest poczucie, że jest poważnie i kompetentnie potraktowany.</p>
<p><strong>&#8222;Syndrom boga&#8221; bywa pożyteczny…</strong><br />
 Lekarz ortopeda: Pacjenci oczekują od lekarza, że będzie wiedział wszystko, że da gwarancję na powodzenie leczenia, odpowie na każde pytanie. Z psychologicznego punktu widzenia, jesteśmy w trudnej sytuacji. Z jednej strony musimy zdobyć zaufanie pacjenta, dać mu poczucie bezpieczeństwa, z drugiej nie zawsze sami jesteśmy pewni, że wszystko się uda. Jeśli nielicznym z nas wydaje się, że są lepsi, życie zazwyczaj prędzej czy później to weryfikuje. Nie sądzę jednak , że wśród lekarzy jest więcej osób z syndromem boga, niż wśród innych profesji. To może dotyczyć każdego, kto ma jakąkolwiek władzę, osób na stanowiskach kierowniczych, ale też sędziów, prokuratorów.<br />
 J. Guzik, psycholog: Lekarze to grupa zawodowa, która na co dzień styka się z sytuacjami zagrożenia życia i zdrowia. Ratowanie komuś życia daje poczucie mocy, niebywałej sprawczości, a nawet władzy. Warto dodać, że to właśnie poczucie mocy i sprawczości pomaga wykonywać ten zawód, który obarczony jest dużym obciążeniem psychicznym związanym z podejmowaniem decyzji, które mają bezpośredni wpływ na nasze zdrowie. Z drugiej strony, sami pacjenci niejako wkładają lekarzy w rolę bogów. Cierpiący człowiek poszukujący pomocy i nadziei często widzi w lekarzu &#8222;zbawcę&#8221;, &#8222;boga&#8221; który jest wszechmocny i posiada takie zdolności, które go ocalą.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/lekarz-a-syndrom-boga/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->