<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; Leonardo Di Caprio</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/leonardo-di-caprio/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Sep 2026 23:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Efekt Johnny’ego Deppa</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/efekt-johnnyego-deppa/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/efekt-johnnyego-deppa/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 29 Feb 2016 04:03:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[atrakcyjność]]></category>
		<category><![CDATA[efekt Johnny'ego Deppa]]></category>
		<category><![CDATA[Johnny Deep]]></category>
		<category><![CDATA[Justin Timberlake]]></category>
		<category><![CDATA[Leonardo Di Caprio]]></category>
		<category><![CDATA[Orlando Bloom]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21192</guid>
		<description><![CDATA[Kobiety przyciągają. Potwierdzają to też psychologowie, którzy mówią, że kobiece twarze mają w sobie coś, co sprawia, że są bardziej atrakcyjne. Co jednak z przystojnymi mężczyznami? Skąd ich fenomen?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Duże oczy, mała szczęka, podniesione łukowate brwi &#8211; to kobiece cechy twarzy, dzięki którym jednak i męskie twarze stają się bardziej atrakcyjne. Jednak nie zawsze. &#8222;Efekt Johnny&#8217;ego Deppa&#8221; pod lupę wziął w swoich badaniach psycholog dr Piotr Winkielman.</p>
<p>- Znanym w psychologii fenomenem jest to, że kobiece twarze mają cechy związane z atrakcyjnością. Panie mają bardziej okrągłe twarze i oczy większe w proporcji do całej twarzy &#8211; wyglądają bardziej jak dzieci. A męskie twarze mają więcej cech związanych ze złością &#8211; np. wyraziste i opuszczone brwi &#8211; powiedział dr Piotr Winkielman z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego i Uniwersytetu SWPS.</p>
<p>Może się to wydawać nieintuicyjne, ale również męskie twarze o cechach kobiecych uważane są za atrakcyjniejsze od twarzy typowo męskich. Efekt ten w psychologii zyskał miano „efektu Johnny&#8217;ego Deppa&#8221;. Nie bez powodu więc za pociągające uważa się twarze celebrytów takich jak Leonardo di Caprio, Orlando Bloom, Justin Timberlake czy Justin Bieber.</p>
<p>- W psychologii interesują nas podstawy pierwszego wrażenia. Dotąd badania skupiały się np. na cechach twarzy, które czynią nas atrakcyjnymi albo godnymi zaufania. A my pokazujemy, że z taką oceną to nie jest taka prosta sprawa. Reakcje na twarz związane są również z tym, jak łatwo jest tę twarz w głowie przetworzyć. To nie jest tylko kwestia cech, ale też kontekstu &#8211; zaznaczył dr Winkielman.</p>
<p>Psycholog w swoim programie badawczym interesuje się reakcjami na konflikt i wysiłek poznawczy &#8211; a te wywołują docierające do człowieka bodźce, które są niespójne lub pasują do paru kategorii. Taki konflikt może się w nas pojawić np. wówczas, kiedy musimy zdecydować, czy pomarańczowy przedmiot ma kolor żółty czy raczej czerwony. Wysiłek poznawczy &#8211; związany z kategoryzacją jakiegoś obiektu pasującego do kilku szufladek na raz &#8211; jest spory i przeważnie nieprzyjemny. A to może sprawić, że zmienia się nasza ocena tego obiektu. Dr Winkielman badał ten efekt na przykładzie ludzkich twarzy.</p>
<p>W badaniu wykorzystano wizerunki powstałe w wyniku morfingu twarzy kobiecej i męskiej, a więc zmiksowania cech tych wizerunków. Badani dostawali więc do oceny twarz o różnym poziomie cech kobiecych i męskich (od zera do stu procent cech kobiecych). Gdy bez żadnych dodatkowych pytań wyrywkowo pokazywano badanym twarze &#8211; z prośbą o ocenę atrakcyjności, regularność była jedna. Im więcej było na twarzy cech kobiecych, tym bywała ona uznawana za bardziej atrakcyjną. I to niezależnie czy twarz oceniały kobiety czy mężczyźni.</p>
<p>Oceny inaczej wyglądały jednak, gdy przed pytaniem o atrakcyjność wizerunku proszono o szybkie odgadnięcie płci osoby, na którą się patrzyło. I tu najmniej atrakcyjne okazywały się twarze w połowie skali &#8211; te, na których cechy kobiece i męskie były obecne w podobnym stopniu i trudno było sklasyfikować ich płeć. &#8211; Obciążenie poznawcze według naszych teorii przekłada się na atrakcyjność &#8211; skomentował psycholog.</p>
<p>- W sytuacji pierwszego wrażenia ludzie negatywnie reagują na obciążenie poznawcze. Jesteśmy „leniuszkami” poznawczymi. Cenimy sobie łatwość myślenia. Jak coś wymaga zbyt dużo główkowania, to pierwsza reakcja jest negatywna. A to przekłada się na ocenę atrakcyjności. W skrócie: „Nie lubię cię, bo nie umiem cię skategoryzować&#8221; &#8211; wyjaśnił badacz.</p>
<p>- Każdy z nas może mieć w sobie coś trudnego do skategoryzowania &#8211; czy to chodzi o płeć, czy o język, akcent, emocje, rasę czy wiek. Jeśli chodzi o pierwsze wrażenie, to ta trudność kategoryzacji przekłada się na reakcje na twarz &#8211; przyznał Winkielman.</p>
<p>PAP &#8211; Nauka w Polsce, Ludwika Tomala<br />
Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/efekt-johnnyego-deppa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niebo na wyciągniecie ręki</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/niebo-na-wyciagniecie-reki/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/niebo-na-wyciagniecie-reki/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 Oct 2011 02:24:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aneta Zadroga</dc:creator>
				<category><![CDATA[warto]]></category>
		<category><![CDATA[Aviator]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[Howard Hudges]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[Leonardo Di Caprio]]></category>
		<category><![CDATA[Martin Scorsese]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=5073</guid>
		<description><![CDATA[Nagi mężczyzna zwija się z bólu na podłodze sali kinowej. Na niewielkim ekranie tuż za nim, co chwilę pojawiają się kadry przedwojennego filmu. Sala wygląda jak pokój w szpitalu psychiatrycznym, mężczyzna mówiąc do siebie wstaje i wówczas widzimy jego zarośniętą, przerażoną twarz i pełne blizn po oparzeniach ciało. Taki jest wielki Howard Hughes wg Martina Scorsese]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Hughes to jedna z najbardziej fascynujących postaci XX wieku, jest ucieleśnieniem amerykańskiego marzenia o karierze i sławie. Milioner, wynalazca, szalony lotnik, zawzięty biznesmen, natchniony producent filmowy i czarujący kobieciarz. Kochał samoloty, kino i piękne kobiety, był niezależnym, wielkim wizjonerem, a wolność znajdywał szybując po niebie skonstruowanymi przez siebie samolotami. Ale ten geniusz miał też drugie oblicze: człowieka podporządkowanego własnej perfekcyjności, cierpiącego na nerwicę natręctw, na co dzień zmagającego się nie tylko z całym światem, ale przede wszystkim z samym sobą. W jednej za scen filmu, Hughes wchodzi pewnym krokiem na salę przesłuchań komisji senackiej Stanów Zjednoczonych, by po chwili w pojedynku słownym zniszczyć jej przewodniczącego i opuścić triumfalnie budynek. Kilka dni wcześniej jednak leży bezradnie na podłodze obsesyjnie bojąc się czegokolwiek dotknąć. Martin Scorsese w wyjątkowy sposób pokazał nam wielkiego człowieka. Nie tak jak to zwykło robić Hollywood – bez wad i słabości. U niego to, czego o wielkich tego świata mówić nie wypada, jest właśnie najważniejsze. Dlatego „Aviator” jest ogromnym zaskoczeniem dla tych, którzy spodziewają się kolejnej mdłej opowieści o sukcesach amerykańskiego geniusza. Miłym zaskoczeniem.</p>
<p>Rzadko zdarza się, że dobry film jest ucztą dla miłośników kina. A jednak! Opowieść o życiu Howarda Hughesa to coś w sam raz dla każdego, kto kocha kino. Za sprawą genialnego wyczucia reżysera możemy na trzy godziny przenieść się do magicznej fabryki snów, do Hollywood z okresu od końca lat 20tych po połowę lat 40tych. To świat prawdziwych gwiazd: Avy Gardner, Katherine Hepburn, Spencera Tracy i&#8230; Howarda Hughesa. A raczej Leonardo Di Caprio. Do tej pory musiał on udowadniać, że oprócz ładnej buzi ma też odrobinę talentu aktorskiego. Po kreacji, jaką stworzył w „Aviatorze” to raczej reżyserzy będą musieli dowodzić, że mają odpowiednią rolę dla tak dobrego aktora. Jego bohater to uwodzicielski przystojniak a jednocześnie szalony schizofrenik, dla którego wyjście z hotelowej toalety wymaga więcej odwagi i uporu niż zaprojektowanie i zbudowanie samolotu o rozpiętości skrzydeł większej niż boisko piłkarskie! Nie mam wątpliwości, że Di Caprio stanowi główny atut filmu. Całości dopełniają: rewelacyjni Cate Blanchett,  Alec Baldwin i Alan Alda w rolach drugoplanowych oraz świetna muzyka Howarda Shire’a. No i ogromny wysiłek scenografów i projektantów kostiumów, dzięki którym na ekranie odżywa dawne, bajkowe Hollywood.</p>
<p>Martin Scorsese oprowadzał nas już po „Kasynie” rodzącego się Las Vegas, pozwalał uczestniczyć w „Ostatnim kuszeniu Chrystusa”, przedstawiał z dziewiętnastowiecznej perspektywy świat „Gangów Nowego Jorku”. W &#8222;Aviatorze&#8221;, razem z Howardem Hughesem, zabiera nas prosto do nieba. Dzięki temu filmowi, możemy choć na chwilę oderwać się od ziemi i poczuć naprawdę wolnymi. I przekonać się, że jedyną rzeczą, która nas ogranicza jesteśmy my sami.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kino/warto/niebo-na-wyciagniecie-reki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Scorsese nie taki tajemniczy</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kino/niewarto/scorsese-nie-taki-tajemniczy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kino/niewarto/scorsese-nie-taki-tajemniczy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 Jan 2011 13:56:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aneta Zadroga</dc:creator>
				<category><![CDATA[nie warto]]></category>
		<category><![CDATA[Leonardo Di Caprio]]></category>
		<category><![CDATA[Martin Scorsese]]></category>
		<category><![CDATA[Shutter Island]]></category>
		<category><![CDATA[Wyspa Tajemnic]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=2307</guid>
		<description><![CDATA[„Wyspa tajemnic” zadebiutowała na tegorocznym Berlinale. Ten thriller z elementami dramatu, starego, dobrego czarnego kryminału, a nawet, jak podkreślają niektórzy recenzenci, horroru (choć tego gatunku tu nie odnajduję) wciąga i interesuje… ale tylko do połowy. Później, niestety, staje się przewidywalny]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>„Shutter Island” to najnowsze działo Martina Scorsese. O tym, że reżyser zna się na rzeczy, jeśli chodzi o sensację na granicy thrillera, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Mam jednak wrażenie, że tym razem, brzydko mówiąc, Scorsese przekombinował.</p>
<p>Akcja dzieje się w Ameryce lat 50. Oto poznajemy dwóch agentów federalnych: Teddy’ego i Chucka, którzy przybywają na tytułową wyspę, żeby rozwiązać pewną zagadkę. Na wyspie znajduje się specjalne więzienie połączone ze szpitalem psychiatrycznym dla wyjątkowo niebezpiecznych, a jednocześnie uznanych za obłąkanych, przestępców. Z tegoż więzienia pewnej nocy, z zamkniętej celi i bez butów uciekła jedna ze skazanych – szczególnie niebezpieczna morderczyni trójki dzieci. Agenci mają sprawdzić, czy ucieczkę przeżyła, co się z nią stało i co tak naprawdę wydarzyło się na tej skalistej wyspie odciętej od świata.</p>
<p>Jeden z detektywów, Teddy (po raz kolejny obsadzony w głównej roli przez Scorsese Leonardo Di Caprio) okazuje się postacią bardziej skomplikowaną, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Przeżył wielką tragedię tracąc ukochaną kobietę (to, jak ją stracił będzie rozwiązaniem wielu zagadek, które spiętrzą się przed detektywami podczas pobytu na wyspie), ma też koszmarne doświadczenia związane z II wojną światową (ten wątek też jest niezbędny, bo już w pierwszych minutach filmu dowiadujemy się, że jeden z lekarzy zajmujących się umysłowo chorymi przestępcami jest Niemcem i wcale nie wykluczone, że maczał palce w nazistowskich eksperymentach na ludziach). Postać grana przez Di Caprio to najmocniejsza stron filmu, niestety gdzieś w połowie reżyser chyba za bardzo zaufał naiwności widzów. Bo mniej więcej po godzinie zaczyna być jasne, że coś tu w tej historii nie gra. A jeśli nie gra, to pewnie nic nie jest takie, jakim się być wydaje. A, niestety, takie myśli widza w trakcie seansu, to już pierwszy krok do rozwikłania zagadki szybciej, niż reżyser by sobie tego zapewne życzył.</p>
<p>„Wyspa tajemnic” ma wiele atutów. Doskonała obsada (poza Di Caprio możemy podziwiać na ekranie Marka Ruffalo, Bena Kingsley’a, Michelle Williams), klimatyczne zdjęcia, sprawny montaż, dobrze dobrana muzyka. Scenariuszowi też nie można wiele zarzucić, poza tą wspomnianą przewidywalnością. Ale, może się czepiam.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kino/niewarto/scorsese-nie-taki-tajemniczy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->