<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; Lwów</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/lwow/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Sep 2026 23:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Rezerwować wakacje w styczniu? To może się opłacić</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/rezerwowac-wakacje-w-styczniu-to-moze-sie-oplacic/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/rezerwowac-wakacje-w-styczniu-to-moze-sie-oplacic/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Jan 2020 05:51:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[chorwacja]]></category>
		<category><![CDATA[first minute]]></category>
		<category><![CDATA[Gruzja]]></category>
		<category><![CDATA[last minute]]></category>
		<category><![CDATA[Lwów]]></category>
		<category><![CDATA[Malta]]></category>
		<category><![CDATA[rezerwacje]]></category>
		<category><![CDATA[Sardynia]]></category>
		<category><![CDATA[wczasy]]></category>
		<category><![CDATA[Włochy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28444</guid>
		<description><![CDATA[Znalezienie połączeń lotniczych w korzystnej cenie spędza sen z powiek aż co czwartemu podróżnemu z Polski. Ale kto kupując bilety, nie stanął przed dylematem „rezerwować czy zaczekać”?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z pomocą przychodzą serwisy bookingowe – jak pokazują dane wyszukiwarek, decydując się na rezerwację letniego urlopu już na początku roku, można średnio zaoszczędzić niemal połowę ceny (49%). Jednak, jak w wielu przypadkach, diabeł tkwi w szczegółach. Każdy kierunek rządzi się bowiem swoimi prawami.</p>
<p>Według styczniowych wyszukiwań Polaków, tego lata najpopularniejsze  będą Nowy Jork, Luqa i Dubrownik. W pierwszej piątce znalazły się też  Barcelona i Lizbona. Jak pokazuje analiza, tylko w przypadku wakacji na  Malcie warto poczekać z zakupem lotów do wiosny, co pozwoli zaoszczędzić  ponad jedną czwartą ceny biletu.</p>
<p>W ubiegłym roku średnie ceny w  styczniu i lutym wyniosły 618 zł i spadły do 488 zł (średnia z kwietnia i  maja). Dla pozostałych miast z pierwszej piątki popularnych kierunków  wskazana jest raczej wcześniejsza rezerwacja, gdyż ceny mają tendencję  rosnąć wraz ze zbliżającymi się wakacjami. Największy wzrost odnotowano w  przypadku Dubrownika – aż niemal o jedną piątą wartości lotów.</p>
<blockquote><p><em>– </em>Dla zapobiegliwych podróżników, którzy letni urlop  chcą mieć pewny już na początku roku, najlepszym kierunkiem będzie  chorwacka Pula, do której ceny zmieniają się najbardziej w zależności od  miesiąca, w którym dokonujemy rezerwacji – loty do tego miasta są  średnio 60% tańsze w pierwszych miesiącach roku niż na wiosnę. Około  jednej czwartej ceny można zaoszczędzić także z wyprzedzeniem rezerwując  loty do Florencji, Lamezii Terme i Bari oraz portugalskiego Faro czy na  hiszpańską Teneryfę. Polscy podróżni, którzy planują wakacje w jednym z  tych miejsc i już teraz kupią bilety lotnicze, mogą sporo zaoszczędzić – mówi Aleksandra Sowa-Frąckowiak, rzecznik prasowy jednego z największych serwisów turystyczno-bookingowych.</p>
</blockquote>
<h4><strong>Coś dla spóźnialskich</strong></h4>
<p>Na szczęście dla osób, które z decyzją o zakupie lotów zwlekają do  ostatniej chwili, są też kierunki, które lepiej rezerwować z mniejszym  wyprzedzeniem. Wiosną średnie ceny lotów do chorwackiego Zadaru są  średnio dwa razy niższe niż na początku roku.</p>
<p>Na liście kierunków  tańszych w opcji „last minute” znalazły się też Sardynia czy Rimini we  Włoszech. Nie muszą się też martwić fani zwiedzania, którzy mają  tendencję odkładać organizację wyjazdu „na później” – atrakcyjne ceny  lotów będą mogli wciąż znaleźć do Wenecji, Kutaisi, Londynu czy Lwowa, oszczędzając na lotach od 34% do nawet 80%.</p>
<div id="attachment_28447" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-full wp-image-28447" title="Lwów" src="https://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2020/01/Lwów.jpg" alt="" width="700" height="463" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Źródło: Newsrm.tv</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/rezerwowac-wakacje-w-styczniu-to-moze-sie-oplacic/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lwów – tęskniąc za Ukrainą&#8230;</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/lwow-teskniac-za-ukraina/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/lwow-teskniac-za-ukraina/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Dec 2015 02:20:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[po świecie]]></category>
		<category><![CDATA[Czarna Kamienica]]></category>
		<category><![CDATA[Lwów]]></category>
		<category><![CDATA[Orlęta Lwowskie]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.hoster.pl/?p=190</guid>
		<description><![CDATA[Miasto pełne niewypowiedzianego uroku, gdzie nawet powietrze ma zapach zielonej Ukrainy. Pełne romantycznych zakątków, wąskich uliczek, przedwojennych kamienic]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Lwów ma w sobie to „coś”, co sprawia, że raz odwiedzony będzie wołał do ponownych wizyt każdego, kto ma w sobie choć odrobinę „słowiańskiej duszy”.<br />
 Miasto z lwem w herbie przez lata przesiąknięte było polskim duchem. Historię tworzyli tu m.in. Adam Mickiewicz, czy Józef Piłsudski. Lwów przez wieki był polskim ośrodkiem kulturalnym, stolicą tego, co najcenniejsze w sztuce. Dziś, miasto zubożałe i podupadłe, wcale nie odcina kuponów od dawnej świetności. Kusi starymi kamienicami, wąskimi uroczymi uliczkami, małymi kawiarniami z przesłodką kawą, przydrożnymi grajkami i występami teatrów ulicznych i amatorskich grup tanecznych praktycznie każdego ciepłego wieczora.</p>
<p style="text-align: center;"><a class="lb" href="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/08/lviv_national_museum_Shulir_cc_flickr_800.jpg" target="_blank"><img class="aligncenter" style="vertical-align: middle;" title="Muzeum Narodowe we Lwowie/ Schulir/CC/Flickr" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/08/lviv_national_museum_Shulir_cc_flickr_600.jpg" alt="" width="600" height="338" /></a></p>
<p style="text-align: left;">Brak dogodnych połączeń z Europą Zachodnią i tak licznych jak ostatnimi laty w Polsce tanich linii lotniczych nadal dla wielu turystów stanowi barierę nie do pokonania. I to, paradoksalnie, jest jednym z największych atutów Lwowa. Nie jest to bowiem jeszcze miasto tak zapchane turystami i „zadeptane”, jak słynna mglista Praga, muzyczny Wiedeń, czy pachnący papryką Budapeszt. Nawet od Krakowa, który coraz bardziej skłania się ku masowości i stara się schlebiać coraz mniej wysublimowanym gustom, Lwów dzielą lata świetlne. Z korzyścią dla ukraińskiego miasta. Sytuacja ma się zmienić w 2012 roku, kiedy to Ukraina na spółkę z Polską zorganizuje Mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Miejmy jednak nadzieję, że Lwów nie straci swojej duszy na przykład dla podchmielonych Anglików dewastujących miasto podczas wieczorów kawalerskich.<a class="lb" href="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/08/lwow1_800.jpg" target="_blank"></a></p>
<p style="text-align: center;"><a class="lb" href="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/08/lwow1_800.jpg" target="_blank"><br />
 </a><em><img class="aligncenter" style="vertical-align: middle;" title="Fot.: Kvasov Andrey/CC/Flickr" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/08/lviv_kvasov_andrey_cc_flickr_600.jpg" alt="" width="600" height="401" /></em></p>
<p style="text-align: left;">Na razie jednak można cieszyć się tutaj ciszą, wyrazistą zielenią, urokliwymi knajpkami, pysznym i tanim jedzeniem i jeszcze tańszym alkoholem. Pragnienie można ugasić na ławeczce w parku lub w centrum miasta, a jeden z kilkunastu rodzajów piwa można zakupić w każdym… kiosku. I wypić w miejscu publicznym bez obaw o mandat. Mimo tej możliwości we Lwowie trudno uświadczyć pijanych imprezowiczów na ulicach, lub zaczepiających turystów bezdomnych. Choć ubogie i podniszczone, to miasto schludne i czyste.</p>
<p>Z noclegami w przyzwoitej cenie też nie ma problemu, problem może być za to z ciepła wodą. Chociaż dużych, wybudowanych jeszcze w czasach socjalizmu molochach hotelowych rzadko brakuje pokoi, o luksusy raczej trudno. Dlatego rozsądnym rozwiązaniem wydaje się znalezienie prywatnych kwater, których w mieście pod dostatkiem. Za 40 – 50 zł za dobę można liczyć na nocleg w zabytkowej przedwojennej kamienicy wystrojonej tak, jakby czas zatrzymał się w niej kilkadziesiąt lat temu, ciepłą wodę przez całą dobę, sympatyczną rozmowę z lwowianami, a wieczorem na szklankę gorącej, pachnącej herbaty.</p>
<p>W samym mieście też nie brakuje atrakcji. Jedną z nich może być możliwość przejażdżki trolejbusem lub starym, pamiętającym zamierzchłe czas tramwajem, poruszającym się tak wolno, że szybki spacer pozwala zamierzoną odległość pokonać szybciej niż robi to pojazd. Jednak możliwość skasowania biletu przy użyciu żelaznej wajchy jest na tyle bezcenna, że warto ją sobie zafundować.</p>
<p>A teraz kilka miejsc i faktów o tychże. Opisanie wszystkich zabytków Lwowa w jednym artykule uczyniłoby go nieznośnie długim, więc wymienimy tylko kilka tych, które rzucają się w oczy od razu i pełno ich we wszelkich przewodnikach po tym wspaniałym mieście.</p>
<p style="text-align: center;"><a class="lb" href="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/08/lviv_train_station_dproffer_cc_flickr_800.jpg" target="_blank"><img class="aligncenter" style="vertical-align: middle;" title="Fot.: dproffer/CC/Flickr" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/08/lviv_train_station_dproffer_cc_flickr_600.jpg" alt="" width="600" height="800" /></a></p>
<p style="text-align: left;"><a class="lb" href="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/08/lviv_train_station_dproffer_cc_flickr_800.jpg" target="_blank"></a><em>*Czarna Kamienica powstała w XVI wieku i jest jednym z najcenniejszych zabytków polskiej architektury. Została zbudowana dla poborcy ceł, Włocha Tomasza Albertiego. Szybko trafiła jednak w ręce aptekarskiej rodziny Lorencowiczów, a następnie &#8211; bogatego patrycjusza Marcina Nikanora Anczowskiego. Od 1926 należy do miasta, obecnie mieści się w nim Muzeum Historyczne. </em></p>
<p><em>*Katedra ormiańska we Lwowie to jeden z najstarszych i najcenniejszych zabytków miasta. I jednocześnie jeden z najmroczniejszych zakątków starego miasta. Powstała w XIV wieku na wzór katedry ormiańskiej w Ani na Zakaukaziu. Na dziedzińcu przy katedrze znajduje się dawny cmentarz wyłożony płytami grobowymi z częściowo zatartymi napisami ormiańskimi oraz drewniana rokokowa rzeźba Jezusa Ukrzyżowanego w kaplicy. Przez ponad 50 lat, do roku 2001 katedra była zamknięta, a władze ZSRR magazynowały w niej zrabowane ze lwowskich świątyń sakralne dzieła sztuki.</em></p>
<p><em>*XVII-wieczny Kościół Bernardynów pod wezwaniem św. Andrzeja we Lwowie najlepiej podziwiać wieczorem. Podświetlone figury i piękne, pełne pnących roślin obejście sprawia wrażenie tajemniczego ogrodu, cichego, spokojnego i kryjącego tajemnicę. Wieki temu kościół służył za warownię poza murami starego Lwowa, dziś przyciąga barokowym wystrojem i odrestaurowanymi freskami.</em></p>
<p><em>*Nad Rynkiem króluje Ratusz – budynek z pierwszej połowy XIX wieku. Co ciekawe, stoi on na miejscu pierwszego ratusza lwowskiego, który mieszkańcy wznieśli już w 1381 roku! </em></p>
<p><em>*Przy wjeździe do i wyjeździe z miasta uwagę przykuje z pewnością okazały budynek przypominający gmach urzędu. To dworzec kolejowy, wzniesiony na przełomie XIX i XX wieku. Był to największy i najbardziej okazały dworzec w całej Galicji. Przeszklony dach, a w niszach po obu stronach wejścia głównego stoją posągi: &#8222;Handel&#8221; i &#8222;Przemysł&#8221;. Co ciekawe, stalowe elementy wykorzystane przy budowie powstały w Fabryce Wagonów i Maszyn w Sanoku (obecny Autosan). Z tego miejsca można pojechać do Krakowa, Berlina, Budapesztu, a nawet do Władywostoku.</em></p>
<p><em><br />
 </em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/lwow-teskniac-za-ukraina/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lwowskie Orlęta</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/lwowskie-orleta/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/lwowskie-orleta/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 Sep 2012 02:33:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[po świecie]]></category>
		<category><![CDATA[cmentarz orląt lwowskich]]></category>
		<category><![CDATA[Cmentarz Łyczakowski]]></category>
		<category><![CDATA[Lwów]]></category>
		<category><![CDATA[Orlęta Lwowskie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=8698</guid>
		<description><![CDATA[Cmentarz Obrońców Lwowa we Lwowie (popularna nazwa: Cmentarz Orląt Lwowskich) – autonomiczna część cmentarza Łyczakowskiego we Lwowie. Zajmuje odrębne miejsce - stoki wzgórz od strony Pohulanki]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Znajdują się na nim mogiły uczestników obrony Lwowa i Małopolski Wschodniej, poległych w latach 1918–1920 lub zmarłych w latach późniejszych. Często nazywany jest Cmentarzem Orląt, gdyż spośród pochowanych tam prawie 3 000 żołnierzy, większość to Orlęta Lwowskie, czyli młodzież szkół średnich i wyższych oraz inteligencja. Nazywany on był przez Polaków miejscem świętym (Campo Santo).</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/05/orl2.jpg" alt="" width="640" height="480" /></p>
<p>Pod koniec I wojny światowej, kiedy los Galicji co do przynależności państwowej nie był jednoznacznie przesądzony, rozgorzały walki o miasto. Już wieczorem 31 października 1918 roku w pobliżu koszar obsadzonych przez żołnierzy ukraińskich zastrzelony został sierżant legionów Andrzej Battaglia &#8211; pierwsza ofiara walk o Lwów. Rankiem 1 listopada 1918 roku szturm Ukraińców na Szkołę Sienkiewicza (bronioną przez 85 osobowy oddział kpt. Tatara-Trześniewskiego) rozpoczął walkę o miasto. Nieliczne polskie siły militarne we Lwowie były źle zorganizowane i praktycznie pozbawione amunicji. Dlatego też w Warszawie, Krakowie i Lublinie zorganizowano odsiecz dla Lwowa. 16 listopada 1918 roku Józef Piłsudski wydał specjalny rozkaz koncentracji wojsk odsieczy w Przemyślu. Do Lwowa dotarła tylko część oddziałów pod dowództwem ppłk. M. Karaszewicza-Tokarzewskiego w sile około 1400 żołnierzy.</p>
<p>W walkach o Lwów, (które trwały w samym mieście do 22 listopada 1918, zaś wokół miasta okrążonego przez siły ukraińskie do połowy 1919), ze względu na ich charakter uliczny, bardzo krwawych, zginęło w czasie od 1 do 22 listopada 1918 439 Polaków, w tym 12 kobiet. Z ówczesnych Obrońców Lwowa jeden miał zaledwie 9 lat, siedmiu po 10, a dwóch weteranów z roku 1863 po 75 lat.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/05/orl3.jpg" alt="" width="640" height="428" /></p>
<p>W czasie walk o Lwów poległych grzebano na prowizorycznych cmentarzykach w pobliżu poszczególnych punktów oporu, między innymi obok Szkoły Kadetów, szkoły im. H. Sienkiewicza i w ogrodzie Politechniki. Po wygaśnięciu walk polskie władze Lwowa postanowiły ekshumować ciała zabitych i przenieść je na specjalnie wydzielony obszar, przylegający od strony Pohulanki do cmentarza Łyczakowskiego. Sprawą tą zajęło się powołane w 1919, z inicjatywy Marii Ciszkowej &#8211; matki jednego z poległych gimnazjalistów &#8211; towarzystwo Straż Mogił Polskich Bohaterów.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/05/orl.jpg" alt="" width="640" height="333" /><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/05/orl1.jpg" alt="" width="640" height="480" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/lwowskie-orleta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Miasto tęsknoty</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/miasto-tesknoty/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/miasto-tesknoty/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Jul 2012 02:35:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[po świecie]]></category>
		<category><![CDATA[dworzec we Lwowie]]></category>
		<category><![CDATA[kamienice we Lwowie]]></category>
		<category><![CDATA[Lwów]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=8640</guid>
		<description><![CDATA[Miasto pełne niewypowiedzianego uroku, gdzie nawet powietrze ma zapach zielonej Ukrainy. Pełne romantycznych zakątków, wąskich uliczek, przedwojennych kamienic - Lwów]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Lwów ma w sobie to „coś”, co sprawia, że raz odwiedzony będzie wołał do ponownych wizyt każdego, kto ma w sobie choć odrobinę „słowiańskiej duszy”.</p>
<p>Miasto z lwem w herbie przez lata przesiąknięte było polskim duchem. Historię tworzyli tu m.in. Adam Mickiewicz, czy Józef Piłsudski. Lwów przez wieki był polskim ośrodkiem kulturalnym, stolicą tego, co najcenniejsze w sztuce. Dziś, miasto zubożałe i podupadłe, wcale nie odcina kuponów od dawnej świetności. Kusi starymi kamienicami, wąskimi uroczymi uliczkami, małymi kawiarniami z przesłodką kawą, przydrożnymi grajkami i występami teatrów ulicznych i amatorskich grup tanecznych praktycznie każdego ciepłego wieczora.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/05/lwow1.jpg" alt="" width="640" height="480" /></p>
<p>Pragnienie można ugasić na ławeczce w parku lub w centrum miasta, a jeden z kilkunastu rodzajów piwa można zakupić w każdym… kiosku. I wypić w miejscu publicznym bez obaw o mandat. Mimo tej możliwości we Lwowie trudno uświadczyć pijanych imprezowiczów na ulicach, lub zaczepiających turystów bezdomnych. Choć ubogie i podniszczone, to miasto schludne i czyste.</p>
<p>Z noclegami w przyzwoitej cenie też nie ma problemu, problem może być za to z ciepła wodą. Chociaż dużych, wybudowanych jeszcze w czasach socjalizmu molochach hotelowych rzadko brakuje pokoi, o luksusy raczej trudno. Dlatego rozsądnym rozwiązaniem wydaje się znalezienie prywatnych kwater, których w mieście pod dostatkiem. Za 40 – 50 zł za dobę można liczyć na nocleg w zabytkowej przedwojennej kamienicy wystrojonej tak, jakby czas zatrzymał się w niej kilkadziesiąt lat temu, ciepłą wodę przez całą dobę, sympatyczną rozmowę z lwowianami, a wieczorem na szklankę gorącej, pachnącej herbaty.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/05/lwow4.jpg" alt="" width="640" height="480" /></p>
<p>W samym mieście też nie brakuje atrakcji. Jedną z nich może być możliwość przejażdżki trolejbusem lub starym, pamiętającym zamierzchłe czas tramwajem, poruszającym się tak wolno, że szybki spacer pozwala zamierzoną odległość pokonać szybciej niż robi to pojazd. Jednak możliwość skasowania biletu przy użyciu żelaznej wajchy jest na tyle bezcenna, że warto ją sobie zafundować.</p>
<p>A teraz kilka miejsc i faktów o tychże. Opisanie wszystkich zabytków Lwowa w jednym artykule uczyniłoby go nieznośnie długim, więc wymienimy tylko kilka tych, które rzucają się w oczy od razu i pełno ich we wszelkich przewodnikach po tym wspaniałym mieście.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/05/lwow2.jpg" alt="" width="480" height="640" /></p>
<p>*Czarna Kamienica powstała w XVI wieku i jest jednym z najcenniejszych zabytków polskiej architektury. Została zbudowana dla poborcy ceł, Włocha Tomasza Albertiego. Szybko trafiła jednak w ręce aptekarskiej rodziny Lorencowiczów, a następnie – bogatego patrycjusza Marcina Nikanora Anczowskiego. Od 1926 należy do miasta, obecnie mieści się w nim Muzeum Historyczne.</p>
<p>*Katedra ormiańska we Lwowie to jeden z najstarszych i najcenniejszych zabytków miasta. I jednocześnie jeden z najmroczniejszych zakątków starego miasta. Powstała w XIV wieku na wzór katedry ormiańskiej w Ani na Zakaukaziu. Na dziedzińcu przy katedrze znajduje się dawny cmentarz wyłożony płytami grobowymi z częściowo zatartymi napisami ormiańskimi oraz drewniana rokokowa rzeźba Jezusa Ukrzyżowanego w kaplicy. Przez ponad 50 lat, do roku 2001 katedra była zamknięta, a władze ZSRR magazynowały w niej zrabowane ze lwowskich świątyń sakralne dzieła sztuki.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/05/lwow3.jpg" alt="" width="480" height="640" /></p>
<p>*XVII-wieczny Kościół Bernardynów pod wezwaniem św. Andrzeja we Lwowie najlepiej podziwiać wieczorem. Podświetlone figury i piękne, pełne pnących roślin obejście sprawia wrażenie tajemniczego ogrodu, cichego, spokojnego i kryjącego tajemnicę. Wieki temu kościół służył za warownię poza murami starego Lwowa, dziś przyciąga barokowym wystrojem i odrestaurowanymi freskami.</p>
<p>*Nad Rynkiem króluje Ratusz – budynek z pierwszej połowy XIX wieku. Co ciekawe, stoi on na miejscu pierwszego ratusza lwowskiego, który mieszkańcy wznieśli już w 1381 roku!</p>
<p>*Przy wjeździe do i wyjeździe z miasta uwagę przykuje z pewnością okazały budynek przypominający gmach urzędu. To dworzec kolejowy, wzniesiony na przełomie XIX i XX wieku. Był to największy i najbardziej okazały dworzec w całej Galicji. Przeszklony dach, a w niszach po obu stronach wejścia głównego stoją posągi: „Handel” i „Przemysł”. Co ciekawe, stalowe elementy wykorzystane przy budowie powstały w Fabryce Wagonów i Maszyn w Sanoku (obecny Autosan). Z tego miejsca można pojechać do Krakowa, Berlina, Budapesztu, a nawet do Władywostoku.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/miasto-tesknoty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->