<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; Machu Picchu</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/machu-picchu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Sep 2026 23:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Na walizkach: Moje Machu Picchu cz. 2</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/na-walizkach-moje-machu-picchu-cz-2/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/na-walizkach-moje-machu-picchu-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Feb 2017 04:36:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[po świecie]]></category>
		<category><![CDATA[inkowie]]></category>
		<category><![CDATA[Justyna Szczurek]]></category>
		<category><![CDATA[Machu Picchu]]></category>
		<category><![CDATA[Na walizkach]]></category>
		<category><![CDATA[Peru]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22822</guid>
		<description><![CDATA[Czy to sen? Czy naprawdę tutaj dotarłam. Magia miejsca jest wszechobecna. Ciepły powiew wiatru przywraca mnie do rzeczywistości… Przedstawiamy drugą część relacji ze zwiedzania Machu Picchu autorstwa Justyny Szczurek]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Zwiedzając każdy kąt</strong></p>
<p>Wskazaną opcją jest wynajęcie przewodnika. Można też na własną rękę, z książką czy notatkami poruszać się po obiekcie. Lokalni przewodnicy dysponują jednak bogatą wiedzą, którą przekazują w ciekawy i kompletny sposób, oprowadzając grupy lub indywidualnych turystów po starożytnym obiekcie. Miasto zbudowano w II połowie XV wieku, podczas panowania jednego z najwybitniejszych władców Pachacuti Inca Yupanqui. Pełniło ono wówczas funkcję głównego centrum ceremonialnego, a także gospodarczego i obronnego. Zamieszkiwali je kapłani, przedstawiciele inkaskiej arystokracji, żołnierze oraz opiekunowie tutejszych świątyń. Miasto składa się z dwóch części. W Górnej, zwanej hanman, znajdowały się: Świątynia Słońca, Grobowiec Królewski, Pałac Królewski oraz Intihuatana, największa inkaska świętość. W Dolnej mieściły się domy mieszkalne kryte strzechą oraz warsztaty produkcyjne. Na stromych zboczach otaczających miasto znajdowały się tarasy uprawne o szerokości 2-4 m. Między nimi wzniesiono natomiast pionowe ściany z kamieni. Miasto opuszczono ok. 1537 roku. 7 lipca 2007 Machu Picchu zostało ogłoszone jednym z siedmiu nowych cudów świata.</p>
<p><img class="alignleft size-full wp-image-22831" title="IMG_3340" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_33402-e1486327533589.jpg" alt="" width="700" height="167" /></p>
<p>Godzinami można wędrować, oglądać i podziwiać miasto. Strome i wąskie stopnie dają się we znaki nawet najbardziej wytrwałym sportowcom. Zaczynam odczuwać zmęczenie. W końcu od rana jestem na nogach. Znajduję zaciszne miejsce, z dala od wszystkich. Rozciąga się stąd piękny widok na pobliską dolinę. Zamykam oczy i przenoszę się w czasie. Jak mogło wyglądać miasto w czasach swojej świetności? Co było przyczyną jego upadku? Gdzie podziali się wszyscy mieszkańcy? Tyle pytań bez odpowiedzi.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-22826  aligncenter" title="DSC_0725" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC_0725.jpg" alt="" width="755" height="503" /></p>
<p><a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC_0725.jpg"><strong> </strong></a></p>
<p>Magia miejsca jest wszechobecna. Ciepły powiew wiatru przywraca mnie do rzeczywistości. Bezgraniczna radość przepełnia moje serce. Jest to jeden z najszczęśliwszych dni w moim życiu! Nie mogę uwierzyć, iż jedno z największych marzeń właśnie się spełniło. Dotarłam do starożytnych ruin wielkiego Machu Picchu. Czy to sen? Rozglądam się niepewnie, ale wszystko świadczy o tym, że nie. Szykuję się w drogę powrotną. Wieczorem mam pociąg do Cuzco. Przy bramie wejściowej przeraża mnie długość kolejki do busików. Ludzie decydują się czekać ponad 2h tylko po to, by w 15 minut zostać dowiezionym do miasteczka. Nawet sekundy się nie waham. Kieruję się na szlak.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-22828  aligncenter" title="IMG_3514" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3514.jpg" alt="" width="671" height="503" /></p>
<p><a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2017/01/IMG_3514.jpg"><strong> </strong></a></p>
<p>Nogi drżą mi przy każdym stopniu. Droga w dół jest bardzo wymagająca. Niemniej jednak błogie uczucie wolności, niezależności dodaje sił. Docieram do mostu i tu z przypadkowo napotkanym na szlaku turystą postanawiamy uczcić wysiłek zimnym piwem. Jak na zawołanie znajdujemy małą restaurację na brzegu rzeki. Jeszcze nigdy zimne piwo tak dobrze nie smakowało.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-22829  aligncenter" title="IMG_3554" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/02/IMG_3554.jpg" alt="" width="671" height="503" /></p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-22824  aligncenter" title="DSC_0692" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC_0692.jpg" alt="" width="664" height="442" /></p>
<p style="text-align: right;"><strong>Tekst i zdjęcia: Justyna Szczurek</strong></p>
<p style="text-align: center;">***</p>
<p><strong><img class="alignleft size-full wp-image-22769" title="Justyna Szczurek" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/01/IMG_0579.jpg" alt="" width="141" height="141" />Justyna Szczurek </strong>- rodowita Krakowianka, włóczykij, który jest ciągle w biegu i planuje kolejne wyprawy.  Nie wyobraża sobie życia bez walizki, dobrej książki, aparatu, pisania i jedzenia. Nieustannie fotografuje otaczający ją świat i  przelewa na papier wszystko to, czego doświadcza podczas podróży. Instynkt podróżnika ponownie zaprowadził ją na inny koniec globu, tym razem do Meksyku, gdzie mieszka i pracuje. Co ją do tego pchnęło &#8211; ciekawość, miłość do TACOS i Mariachi czy może praca? Ciągle szuka odpowiedzi.  Jaki jest jej przepis na życie? Szczypta szaleństwa, intuicja, upór godny największego osła, wielki uśmiech i pozytywne myśli &#8211; tylko tyle i aż tyle.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-swiecie/na-walizkach-moje-machu-picchu-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na walizkach: Moje Machu Picchu. W pogoni za rozumem i marzeniami cz. 1</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/na-walizkach-moje-machu-picchu-w-pogoni-za-rozumem-i-marzeniami-cz-1/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/na-walizkach-moje-machu-picchu-w-pogoni-za-rozumem-i-marzeniami-cz-1/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Jan 2017 05:56:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[po Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[Justyna Szczurek]]></category>
		<category><![CDATA[Machu Picchu]]></category>
		<category><![CDATA[Na walizkach]]></category>
		<category><![CDATA[Peru]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22762</guid>
		<description><![CDATA[ ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Czy to sen? Czy naprawdę tutaj dotarłam. Magia miejsca jest wszechobecna. Ciepły powiew wiatru przywraca mnie do rzeczywistości. Bezgraniczna radość przepełnia moje serce. Jest to jeden z najszczęśliwszych dni w moim życiu! Nie mogę uwierzyć, iż jedno z największych marzeń właśnie się spełniło. Dotarłam do starożytnych ruin wielkiego Machu Picchu.</strong></p>
<p><strong>Iść ciągle iść…</strong></p>
<p>Budzę się kilka minut przed czasem. Za chwile zadzwoni budzik, ale nie zamierzam na niego czekać. 4 rano, pora wstawać. Szybki prysznic, ubrania już gotowe, plecak spakowany. Zapach świeżo parzonej kawy jeszcze bardziej pobudza moje rozpalone już zmysły. Śniadanie pochłaniam w mgnieniu oka. Najchętniej wyszłabym natychmiast, ale wiem, że będę potrzebowała dzisiaj dużo energii. Gdzie latarka?! Szybko wracam do pokoju. Gotowa! Ruszam w ciemną noc.</p>
<p>Aquas Calientes mała turystyczna miejscowość, ostatni przystanek przed Machu Picchu. Wczoraj dotarłam tu majestatyczną koleją z Ollantaytambo – niewielkiego miasteczka otoczonego inkaskimi fortecami. Miasto jeszcze śpi. Mam wrażenie, że jestem tu sama. Zatrzymuję się na chwilę przy lokalnej mapie, by upewnić się, że idę w dobrym kierunku.</p>
<p>5 rano. Marsz wprowadza mnie w dziwny trans. Wychodzę z miasta kierując się znakami. Ubita droga prowadzi wzdłuż rzeki. Jakiej rzeki?! Przecież nic nie widzę. Tylko szum potwierdza jej obecność. Towarzyszy mi zupełna ciemność. Dziwne odgłosy dzikiej puszczy delikatnie przyspieszają tętno. A mogłam zdecydować się na lokalny transport. Ale nie! Zamiłowanie do wędrówek wzięło górę! Chciałaś być przed bramą pierwsza! To teraz nie panikuj. Próbuję sama dodać sobie otuchy. Dopiero przy moście spotykam pierwszych ludzi. Ustawiamy się w kolejce. Strażnik sprawdza nasze bilety. O proszę, jednak więcej osób zdecydowało się dotrzeć do bram Machu Picchu pieszo. Jestem pod wrażeniem.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-22766 aligncenter" title="DSC_0712-768x512" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC_0712-768x512.jpg" alt="" width="614" height="410" /></p>
<p><a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC_0712.jpg"><strong> </strong></a></p>
<p>Przechodzę przez most i dalej idę już gęsiego z grupą turystów. Mieszanina języków, narodowości. Starsi i młodsi. Wszyscy idziemy w tym samym kierunku. Dopiero po pewnym czasie zaczyna do nas docierać odgłos busików krążących w tę i z powrotem. Na górę, gdzie ukryte jest wejście do majestatycznego miasta, można dostać się lokalnym środkiem transportu pokonującym niezliczoną ilość serpentyn. Miejscowi zbijają kokosy na wygodnych turystach. Bilet w jedną stronę to koszt rzędu 20$ za 15-minutową podróż. Można też, jak ja, przeciąć te serpentyny podczas ponad 40-minutowej wspinaczki. Ponieważ ze względów czasowych nie mogłam przebyć Inca Trial, która to pozwala w kilka dni przemierzyć starożytny szlak kończący się u bram Machu Picchu, rozkoszuję się moją wspinaczką.</p>
<p><a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC_0638.jpg"><strong> </strong></a></p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-22763 aligncenter" title="DSC_0638-768x512" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC_0638-768x512.jpg" alt="" width="646" height="430" /></p>
<p><strong>U bram raju</strong></p>
<p>Docieram do bram Machu Picchu na kilka minut przed jej otwarciem. Jakież jest moje zaskoczenie, kiedy widzę dzikie tłumy oczekujących. Tylko nieliczna ich część zdecydowała się na wspinaczkę. Większość wsiadła do busika w Aquas Calientes, miasteczku leżącym u podnórza góry.</p>
<p>Czekam cierpliwie na moją kolej. W końcu wkraczam do starożytnego miasta. Wszędzie mgła. Pokonuję strome i wąskie stopnie, by dotrzeć najpierw do chaty strażników. Widoczność ogranicza się do kilku metrów. Jest wcześnie rano, więc liczę na to, że pogoda się poprawi. Spaceruję spokojnie, kompletnie niewzruszona otaczającymi mnie budowlami. Za chwile będę wspinać się na górę Machu Picchu, aby podziwiać starożytne ruiny z wysokości 3082 m n.p.m. (drugą opcją była nieco niższa góra Huayna Picchu, znajdująca się po drugiej stronie starożytnego miasta). Ogromu miejsca nie mogę sobie jeszcze uświadomić, więc jakież jest moje zdziwienie, kiedy mgła opada. Docierając na szczyt góry nie mogę wyjść z podziwu. Widok zapiera dech w piersiach. Czy takie samo wrażenie odniósł Hiram Bingham III, kiedy w 1911 roku stanął przed opustoszałym, zarośniętym, ogromnym kompleksem budowli położonym na szczycie Machu Picchu (Stary Szczyt).</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-22764 aligncenter" title="DSC_0682-768x512" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC_0682-768x512.jpg" alt="" width="691" height="461" /></p>
<p><a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC_0682.jpg"><strong> </strong></a></p>
<p>Jedno jest pewne – to najlepiej zachowane miasto Inków. Znajduje się ono w odległości 112 km od Cuzco. Położone jest natomiast na wysokości 2090-2400 m n.p.m., na przełęczy pomiędzy Huayna Picchu i Machu Picchu w Andach Peruwiańskich. U stóp góry płynie rzeka Urubamba. Aby zwiedzić cały obiekt, składający się ze 170 budynków zbudowanych z idealnie ociosanych kamieni, których waga dochodzi nawet do 50 ton, potrzeba wielu godzin. Na tej wysokości powietrze jest dość rozrzedzone i niejeden turysta miewa problemy z oddychaniem podczas wspinaczek po licznych kamiennych schodach.</p>
<p>Chmury bardzo szybko się przesuwają, dlatego na idealne zdjęcie każdy musi cierpliwie czekać. Patrzę na spektakl. Magiczne miasto pojawia się i znika za puszystą kurtyną. Mogłabym siedzieć na tej górze w nieskończoność, ale ciekawość bierze górę. Czas dokładnie zwiedzić ten cudowny zakątek. Schodzę na dół, do starożytnego Machu Picchu. Pozwalam mu się kompletnie oczarować.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-22768 aligncenter" title="DSC_0735-768x512" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC_0735-768x512.jpg" alt="" width="691" height="461" /></p>
<p><a href="http://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC_0735.jpg"><strong> </strong></a></p>
<p>Położone na różnych poziomach miasto miało system kanałów doprowadzających wodę zebraną w wykutych w skale zbiornikach. Najbardziej widocznym elementem architektury są wszechobecne schody. Gdzie tylko sięgam wzrokiem – schody. Doliczono się 1200 stopni. Zapewniały one komunikację wewnątrz tego położonego na różnych poziomach miasta. Tracę oddech, jeszcze jeden stopień…</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-22765 aligncenter" title="DSC_0695-1000x600" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC_0695-1000x600.jpg" alt="" width="660" height="396" /></p>
<p style="text-align: right;"><strong>Tekst i zdjęcia: Justyna Szczurek</strong></p>
<p style="text-align: center;">***</p>
<p><img class="alignleft size-full wp-image-22769" title="IMG_0579" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/01/IMG_0579.jpg" alt="" width="127" height="127" /><strong>Justyna Szczurek</strong> &#8211; rodowita Krakowianka, włóczykij, który jest ciągle w biegu i planuje kolejne wyprawy.  Nie wyobraża sobie życia bez walizki, dobrej książki, aparatu, pisania i jedzenia. Nieustannie fotografuje otaczający ją świat i  przelewa na papier wszystko to, czego doświadcza podczas podróży. Instynkt podróżnika ponownie zaprowadził ją na inny koniec globu, tym razem do Meksyku, gdzie mieszka i pracuje. Co ją do tego pchnęło &#8211; ciekawość, miłość do TACOS i Mariachi czy może praca? Ciągle szuka odpowiedzi.  Jaki jest jej przepis na życie? Szczypta szaleństwa, intuicja, upór godny największego osła, wielki uśmiech i pozytywne myśli &#8211; tylko tyle i aż tyle.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekstrawaganckie-wyprawy/po-polsce/na-walizkach-moje-machu-picchu-w-pogoni-za-rozumem-i-marzeniami-cz-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->