<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; małżeństwa</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/malzenstwa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Sep 2026 23:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Będzie mniej małżeństw</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/bedzie-mniej-malzenstw/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/bedzie-mniej-malzenstw/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Jun 2026 01:43:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[liczba małżeństw]]></category>
		<category><![CDATA[macierzyństwo]]></category>
		<category><![CDATA[małżeństwa]]></category>
		<category><![CDATA[powody małżeństw]]></category>
		<category><![CDATA[późne macierzyństwo]]></category>
		<category><![CDATA[rodzenie dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[związki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=25718</guid>
		<description><![CDATA[Z danych demograficznych wynika, że w perspektywie najbliższego dziesięciolecia liczba nowo zawieranych małżeństw w Polsce zmniejszy się o mniej więcej jedną czwartą.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oznacza to pogorszenie sytuacji branży ślubnej, która – według ostrożnych szacunków – generuje co najmniej 6-7 mld zł obrotu rocznie – zauważa demograf prof. Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego.</p>
<p>&#8222;Patrząc na to, że mam do czynienia w dzisiejszej Polsce z zawieraniem związków małżeńskich przez mniej więcej 26-letnie kobiety i 28-letnich mężczyzn, musimy sobie zdawać sprawę, że w nadchodzących kilkunastu latach liczba takich właśnie osób, w najlepszych wieku do zawierania związków małżeńskich, będzie się zmniejszać&#8221; &#8211; podkreślił prof. Szukalski.</p>
<p>W naturalny sposób ten wiek osiągać będą roczniki z końca lat 80. oraz urodzone w latach 90. &#8222;W każdym roczniku jest od 3 do 5 proc. mniej osób, co przekłada się na stały spadek&#8221; &#8211; dodał.</p>
<p>Jego zdaniem należy oczekiwać, że liczba nowo zawieranych małżeństw w perspektywie mniej więcej najbliższego dziesięciolecia zmniejszy się o jedną czwartą i to mimo, że liczba małżeństw powtórnych będzie nadal nieznacznie wzrastać. &#8222;To są nieubłagane prawa bardzo szybkiego zmniejszania się w latach 90. liczby dzieci, które były wydawane na świat&#8221; &#8211; podkreślił.</p>
<p><strong>Ekspert szacuje, że liczba nowo zawieranych małżeństw w perspektywie 10 lat zmniejszy się o mniej więcej 40-50 tys. rocznie, co oznacza spadek z obecnego poziomu 180-190 tys. do 140-150 tys. małżeństw rocznie.</strong></p>
<p>To wszystko oznacza brak dobrych informacji dla osób związanych z branżą ślubną czy weselną – mówi demograf.</p>
<p>Ekspert zwraca uwagę, że zawarcie małżeństwa to także ważny akt ekonomiczny, choć ekonomiczne znaczenie uroczystości ślubnych jest zwykle niedoceniane. Skromnie zakładając, że typowy ślub i wesele kosztują 25 tys. zł, a w ostatnich latach ogółem nowych małżeństw jest ok. 190 tys. – oznacza to koszty organizacji sięgające w skali kraju rocznie ponad 4,7 mld zł &#8211; podkreśla naukowiec.</p>
<p>Kwota ta – zapewne zaniżona wobec rzeczywistej – pozwala się utrzymać dziesiątkom tysięcy ludzi zajmujących się szyciem i sprzedażą ubiorów ślubnych, organizacją ślubów i wesel, czy ich obsługą np. gastronomiczną, muzyczną czy fotograficzną. Jeśli dodać do tego koszty ubiorów, kwiatów, prezentów i dojazdu ponoszone przez zaproszonych gości &#8211; okazuje się, iż &#8222;przemysł ślubny&#8221; generuje przynajmniej 6-7 miliardów złotych rocznie obrotu.</p>
<p>Prof. Szukalski podkreśla, że złe wieści dla osób żyjących z organizacji ślubów i wesel wzmocnione są jeszcze jednym czynnikiem – rosnącym odsetkiem małżeństw powtórnych. W takim przypadku, gdy dokonuje się formalizacja powtórnego związku, jest ona robiona z mniejszych przepychem i mniej uroczyście.</p>
<p>&#8222;Zdecydowanie częściej jest to organizacja ślubu bez uroczystości weselnych, z niewielkim przyjęciem, co oznacza po prostu nie wchodzenie na ten rynek usług około weselnych. A to oznacza, iż wszystko wskazuje, że &#8211; patrząc z punktu widzenia demograficznego – kwoty, jakie w przyszłości będą wydawane na organizację ślubów i wesel, będą mniejsze niż obecnie&#8221; &#8211; ocenił demograf.</p>
<p><strong>W ostatnich 20 latach pojawiała się też w Polsce nowa moda na coraz późniejsze macierzyństwo; ta tendencja utrzyma się w kolejnych latach &#8211; przewiduje demograf prof. Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego.</strong></p>
<p>Według niego obecny wzrost znaczenia późnego macierzyństwa ma podłoże w sytuacji kobiet na rynku pracy i odraczaniu decyzji prokreacyjnych do chwili osiągnięcia przez kobiety stabilnej sytuacji zawodowej i ekonomicznej.</p>
<p>Demograf zaznaczył, że za późne macierzyństwo uznawane są narodziny dziecka po ukończeniu przez kobietę 35 lat. I choć w przeszłości kobiety w tym wieku zawsze rodziły dzieci, to zazwyczaj było to już ich kolejne dziecko, zaś późne macierzyństwo wynikało na ogół z wielodzietności.</p>
<p>„Jeśli spojrzymy 50 lat wstecz, to okazywało się, że tak naprawdę prawie połowa dzieci wydawanych na świat po 35. roku życia, to były dzieci: piąte, szóste, siódme z kolei. Natomiast jedno na kilkanaście było dzieckiem pierwszym” &#8211; dodał.</p>
<p>W ostatnich latach to jednak się zmieniło, bowiem w coraz większym stopniu w grupie kobiet 35+ mamy do czynienia z urodzeniami pierwszego dziecka, które stanowią mniej więcej 1/5, i drugiego dziecka, które stanowią ponad 40 proc. urodzeń w tym wieku. „A zatem jest to diametralna zmiana” &#8211; podkreślił prof. Szukalski.</p>
<p>Demograf przewiduje, że również w nadchodzących latach będziemy mieli do czynienia ze wzrostem ważności późnego macierzyństwa, a odpowiadać za to będą dwa czynniki. „Po pierwsze podwyższanie się typowego wieku wstępowania w związki małżeńskie, rozpoczynania takiego prawdziwego, dorosłego, rodzinnego życia, w tym także wydawania na świat potomstwa” &#8211; zaznaczył.</p>
<p>W najbliższych zaś latach drugim ważnym czynnikiem będzie wkraczanie w wiek 35+ kobiet z tzw. drugiego wyżu demograficznego, czyli urodzonych na przełomie lat 70. i 80. ub. stulecia.</p>
<p>„Nakładanie się tych dwóch czynników – długookresowego opóźniania decyzji prokreacyjnych i krótkookresowego dochodzenia do wieku 40 lat przez liczne generacje drugiego, powojennego wyżu, prowadzi do tego, że w długiej, a zwłaszcza w krótkiej perspektywie należy liczyć się ze wzrostem liczby dzieci urodzonych przez kobiety trzydziestokilkuletnie, czy wręcz czterdziestoletnie” &#8211; zaznaczył demograf.</p>
<p><strong>Jego zdaniem, w ostatnich dekadach różne były powody opóźniania przez kobiety decyzji o urodzeniu pierwszego dziecka. W latach 90. i na początku XXI wieku kluczowym czynnikiem było upowszechnienie się edukacji i masowe wejście młodych kobiet w system szkolnictwa wyższego, co w naturalny sposób prowadziło do odroczenia wstępowania w dorosłość.</strong></p>
<p>Natomiast ostatnich 10-15 lat to czas, w którym to rynek pracy zdecydowanie silniej oddziałuje na opóźnianie decyzji prokreacyjnych. „Tak się jakoś składa, że pracodawcy niechętnie zatrudniają młode kobiety, które &#8211; chcąc nie chcąc &#8211; w tych pierwszych latach starają się za wszelką cenę wykazać dyspozycyjnością, odpowiedzialnością. I bardzo często prowadzi to do odraczania momentu, w którym podejmuje się próby wydania na świat potomstwa” &#8211; ocenił prof. Szukalski.</p>
<p>Jeśli do tego – jego zdaniem &#8211; dodać niepewność towarzyszącą w pierwszych latach aktywności zawodowej, to jest to pełen zestaw czynników, które wpływają na to, że pojawia się tendencja do coraz późniejszego macierzyństwa. I jak podkreślił demograf, późne macierzyństwo to coraz bardziej wyraźny syndrom wielkomiejski, gdzie w naturalny sposób dobrze wykształcone kobiety, mające relatywnie dobre dochody najpierw próbują uzyskać pewną pozycję na rynku pracy, a &#8222;potem troszkę poużywać życia&#8221;.</p>
<p>„Próba stabilizacji rodzinnej w dużych miastach pojawia się znacznie później w stosunku do kobiet mieszkających w mniejszych ośrodkach miejskich czy na wsi, a przede wszystkim kobiet o zdecydowanie niższym statusie w zakresie wykształcenia i pozycji na rynku pracy” &#8211; ocenił naukowiec.</p>
<p><em>Źródło: PAP Nauka w Polsce</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/bedzie-mniej-malzenstw/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Więcej dzieci nie będzie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/wiecej-dzieci-nie-bedzie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/wiecej-dzieci-nie-bedzie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Jun 2016 04:13:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[dzietność]]></category>
		<category><![CDATA[liczba dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[małżeństwa]]></category>
		<category><![CDATA[rozwody]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21728</guid>
		<description><![CDATA[Co może decydować o liczbie dzieci w polskich rodzinach? Paradoksem jest to, że na większą dzietność wpływa...rosnąca liczba rozwodów czy obecna niechęć do zawierania małżeństw]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zmiany demograficzne, które można obserwować w całej Europie są związane z transformacjami w rodzinach. Mamy z nimi do czynienia już od lat 60. Prof. Irena Kotowska z Zakładu Demografii Szkoły Głównej Handlowej twierdzi jednak, że nie ma szans na wzrost liczby urodzeń przez najbliższe 30 lat. Spowodowane jest to przede wszystkim niewielką liczbą kobiet w wieku reprodukcyjnym. To natomiast wynika z niskiej dzietności już w przeszłości.</p>
<p>W kwestii europejskich tendencji, zauważalna jest mniejsza skłonność do zawierania małżeństw, opóźnianie tej decyzji, większa liczba rozwodów, większa liczba związków alternatywnych, coraz późniejszy wiek urodzenia pierwszego dziecka, wzrost bezdzietności – zarówno dobrowolnej, jak i przymusowej (co nie pozostaje bez związku z opóźnianiem decyzji o dzieciach).</p>
<p>Wyniki badań przeprowadzonych przez prof. Kotowską sugerują, że nie wszystkie te zmiany oddziałują negatywnie na wzrost liczby urodzeń. Wciąż spora jest liczba urodzeń pozamałżeńskich. W krajach o najwyższym współczynniku dzietności (Francja, Szwecja), ponad połowa dzieci rodzi się poza małżeństwami. Zatem deinstytucjonalizacja rodziny nie oznacza niskiej dzietności.</p>
<p>Teorie, według których urodzenie dziecka w młodym wieku wpływa na późniejsze zwiększenie dzietności również nie jest prawdziwa. Państwa, w których obserwujemy niski współczynnik dzietności, a jednocześnie w miarę niski wiek urodzenia pierwszego dziecka sytuacja wkrótce będzie najtrudniejsza, ponieważ ta granica (wiek urodzenia pierwszego dziecka) będzie się przesuwać, a wraz z nią – spadnie dzietność. W 2009 r. przeciętny wiek dla Europy wynosił ponad 29,5 lat, zaś współczynnik dzietności – 1,6. Dla porównania we Francji odpowiednio prawie 30 lat i 2, w Szwecji – ponad 30,5 lat i ponad 1,9, w Hiszpanii – 31 lat i 1,4, w Rumunii – niespełna 27 lat i niecały 1,4, zaś w Polsce – 28,5 lat i 1,4. Jak widać, późny przeciętny wiek urodzenia pierwszego dziecka nie musi oznaczać niskiej dzietności i na odwrót.</p>
<p>Ciekawym spostrzeżeniem jest to dotyczące rozwodów. Z badań wynika bowiem, że mogą one pozytywnie wpływać na wzrost liczby dzieci. Wiąże się to z tym, iż ludzie, którzy tworzą nowe związki zazwyczaj chcą mieć potomstwo, które tę relację przypieczętuje. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy mają już dzieci z poprzednich związków.</p>
<p>Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/wiecej-dzieci-nie-bedzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zwykły ślub? Ależ skąd!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/strefa-przyjemnosci/zwykly-slub-alez-skad/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/strefa-przyjemnosci/zwykly-slub-alez-skad/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 May 2012 05:09:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[strefa przyjemności]]></category>
		<category><![CDATA[małżeństwa]]></category>
		<category><![CDATA[moda na nietypowy ślub]]></category>
		<category><![CDATA[śluby]]></category>
		<category><![CDATA[wesela]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=8101</guid>
		<description><![CDATA[Słyszeliście o podwodnych ślubach na Hawajach czy w balonie nad sawannami Kenii? Ślub przyprawiony dużą dawką adrenaliny staje się coraz popularniejszy również w Polsce]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podczas skoku spadochronem fryzura nie gra roli. Podczas ślubu motocyklowego najważniejsza jest taka sukienka, na której dobrze będzie się prowadziło maszynę. Para młoda w siną dal może również odjechać na rowerach…</p>
<p><strong>Morze – moja miłość</strong></p>
<p>To wspaniale kiedy dwie osoby łączy wspólna pasja. Jeżeli ich żywiołem jest woda bardzo często decydują się na wesele tematyczne z marynistycznymi akcentami. Można jednak pójść o krok dalej. Portal o tematyce ślubnej MyWeddSpace sprawdził, jak można zorganizować ślub pod wodą. Otóż nurkowanie w Polsce to obecnie popularny sport, także wśród duchownych i pracowników Urzędu Stanu Cywilnego.</p>
<p>- Wystarczy znaleźć osobę z uprawnieniami i sen może stać się jawą! Nie ma bowiem przepisów zabraniających tego typu ceremonii. Jest to jedynie kwestia dobrej woli księdza czy urzędnika USC. Nawet jeżeli para nie ma uprawnień do nurkowania, nie stanowi to poważnego problemu – komentuje Andrzej Kasiński z Nurkomania.pl. – Wystarczy bowiem wykupić kilka zajęć, aby poznać niezbędne podstawy.</p>
<p>Potwierdza to Monika Hławiczka-Lis z Orka Group – W Polsce bardzo powszechny jest kurs między narodowej organizacji PADI, którego koszt to ok. 1100 zł, a pięciodniowy program na stopień nurkowy OWD (Open Water Diver) obejmuje 5 nurkowań basenowych, 4 nurkowania na wodach otwartych oraz zajęcia teoretyczne. W zakres usług firmy Orka Group wchodzi także organizacja ślubów pod wodą. Oprócz wesela na terenie bazy Koparki firma zapewnia obecność księdza, fotografa oraz kamerzystę z uprawnieniami do nurkowania. Jest to duże ułatwienie, ponieważ w Polsce znalezienie duchownego, który wyraziłby zgodę na przeprowadzenie takiej ceremonii jest nadal bardzo trudne.</p>
<p>Monika Hławiczka-Lis zdradziła też, że pary, najczęściej zgłaszające się do nich to prawdziwi pasjonaci tego sportu. – Para Młoda schodzi wraz z księdzem i gośćmi na ok. 15-20 minut. Po błogosławieństwie jest jeszcze czas na sesję – dodaje pani Monika. Jeżeli chodzi o sakramentalne „Tak” narzeczeni podpisują tekst przysięgi na wodoodpornej tabliczce. Zatem zamiast wizyty u wizażystki czy u fryzjera zapraszamy do sklepu ze sprzętem sportowym i do dzieła!</p>
<p><strong>Cały materiał znajdziecie w X numerze EksMagazynu &#8211; w Empikach w całej Polsce.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/strefa-przyjemnosci/zwykly-slub-alez-skad/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Oraz, że cię nie opuszczę</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/oraz-ze-cie-nie-opuszcze/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/oraz-ze-cie-nie-opuszcze/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Jun 2011 04:12:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karina Maciorowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowne ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[małżeństwa]]></category>
		<category><![CDATA[małżeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[pozew rozwodowy]]></category>
		<category><![CDATA[rozpad małżeństwa]]></category>
		<category><![CDATA[rozwód]]></category>
		<category><![CDATA[związki małżeńskie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=3252</guid>
		<description><![CDATA[Moda ostatnich czasów, nowy trend w społeczeństwie czy nowy cel w życiu? Rozwody zdobywają ostatnio większą popularność niż zawieranie małżeństw]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedyś było to nie do pomyślenia aby rozstawać się na przykład kilka miesięcy po zawarciu związku małżeńskiego. Nawet gdy po latach mąż stał się alkoholikiem, ona zdradzała czy zaniedbywała dzieci. Takie pary żyły latami pod jednym dachem, często znosząc cierpienie w czterech ścianach. Nikt głośno nie mówił o sytuacji, jaka dominuje w życiu.</p>
<p>Statystyki pokazują, że coraz częściej Polacy decydują się na zakończenie nieudanego małżeństwa. Częściej są to kobiety niż mężczyźni.</p>
<p>W roku 2009 w Polsce 65345 razy orzeczono o rozwodzie. Obecnie czas oczekiwania na rozwód od momentu złożenia pozwu to zazwyczaj 2-3 miesiące.</p>
<p>Do większej liczby rozpadu małżeństw dochodzi w miastach. Główna przyczyną rozwodów jest niezgodność charakterów, drugą jest zdrada małżeńska, a trzecią &#8211; nadużywanie alkoholu przez współmałżonka. W większości rozprawy zakończyły się jednak bez orzekania o winie.</p>
<p>Choć liczba rozwodów jest ogromna, wcale nie łatwo jest podjąć tak ważną decyzję w życiu. W końcu, jakby nie patrzeć, zamykamy pewien rozdział w swoim życiu i trzeba zaczynać wszytko od nowa, bez względu na wiek i staż małżeński. Ogarniający strach, żal i poczucie winy, że jednak się nie udało i nie ułożyło w życiu tak, jak w marzeniach, powstrzymuje od złożenia pozwu.</p>
<p>Ten wyśniony książę okazał się gburem interesującym się telewizorem, gazetami i jest zakochany, ale raczej w piwku z kolegami, a nie w swojej wybrance, tak, jak to przysięgał przed ołtarzem. Prawda jest taka, że zakochani patrzą przez różowe okulary, partner czy partnerka jest bez wad i z wymarzonym charakterem.</p>
<p>Ale kiedy już tworzy się rodzinę i zaczynają się problemy życia codziennego, zazwyczaj ta sielanka się kończy. Zaczynają się pierwsze sprzeczki i kłótnie. Zaczynamy dostrzegać wady, czasami zaczynamy żyć obok siebie.</p>
<p>Miłość uleciała, namiętność też. Podobno najgorszych jest pierwszych siedem lat, słyszałam też, że worek soli trzeba zjeść by naprawdę zgrać się z współmałżonkiem i żyć w zgodzie, miłości, szacunku i wzajemnym zrozumieniu. Uważam jednak, że wystarczy, że nauczymy się kompromisu, co nie znaczy, że zawsze jedna strona ma ustępować.</p>
<p>Jeśli faktycznie przychodzą nam do głowy myśli o rozwodzie to w związkach, gdzie są dzieci, te decyzje są odsuwane nawet latami. A wszystko &#8222;dla dobra dzieci&#8221;.</p>
<p>Tylko czy to faktycznie dla ich dobra? Słuchanie kłótni rodziców, czy życie w nerwowej atmosferze, że coś jest nie tak, na pewno nie wychodzi im na zdrowie. Z drugiej jednak strony, jak tu odejść od męża, jak sobie poradzić z dziećmi, z utrzymaniem, z wychowaniem. Ciężko jest to wszystko sobie wyobrazić i podjąć konkretną decyzję.</p>
<p>A jeśli już decyzja zapadnie, pozew złożony, odbędzie się rozprawa i sąd orzeknie rozwód. W tym momencie powinien spaść kamień z serca .Ale czy tak faktycznie jest? Pomału dociera do świadomości informacja, że sprawa jest zamknięta, w końcu jestem wolny/wolna.</p>
<p>Nadchodzi też taki moment, gdy próbujemy to sobie przemyśleć, bo przecież współmałżonek był taką wielką miłością, spędzone wspólnie chwile, pierwsze pocałunki, randki, prezenty, kilka lat spędzonych razem i nagle staliście się sobie znowu zupełnie obcy, często wrodzy. Człowiek w todze rozdzielił Was. Zaczynają się dziwne wyrzuty sumienia, żal ,pustka i poczucie winy. Czy na pewno tak musiała się skończyć ta bajka z naszym księciem, księżniczką?</p>
<p>Jeśli tak potoczyło się nasze życie, widocznie tak nam było pisane. Decyzji o rozwodzie nie podejmuje się z dnia na dzień i pod wpływem chwili, po sprzeczce. Zawsze jest to przemyślana i świadoma .</p>
<p>Można żałować jedynie straconego czasu, który został poświęcony na odwlekanie złożenia pozwu. Jeśli nie było możliwości, by się dogadać, pogodzić, spróbować dać sobie szansę i nauczyć się kompromisu ,to po co żyć w związku, który już dawno się zakończył?</p>
<p>Moja dewiza życiowa dotycząca małżeństwa brzmi: &#8222;biednie, skromnie, ale razem i nie sztuką jest się rozwieść, tylko sztuką jest nauczyć się wspólnie rozwiązywać problemy&#8221;. Po rozwodzie mamy szansę ułożyć sobie życie na nowo. Jednak po swoich przeżyciach, zanim zaangażujemy się w kolejny związek, tę drugą osobę zaczyna się trzeźwo oceniać. Czas leczy rany i zamiast tkwić w martwym punkcie, jakim jest nasze małżeństwo, bez uczuć, zakłamane i zaprzepaszczone, trzeba zaryzykować rozwodem, by zmienić swój los.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/oraz-ze-cie-nie-opuszcze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowożeńcy na rynku pracy</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/nowozency-na-rynku-pracy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/nowozency-na-rynku-pracy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Apr 2011 04:15:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>karolina</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[małżeństwa]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[pracujące małżeństwa]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki młodych małżeństw]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=3103</guid>
		<description><![CDATA[W 2009 roku zawarto w Polsce 250,8 tys. małżeństw – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Bezsprzecznie największą grupę (niemal 67 proc.) stanowiły te związki, w których zarówno mąż jak i żona realizowali się zawodowo]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Redakcja rynekpracy.pl sprawdziła, jak często zdarzała się sytuacja, w której przynajmniej jeden z małżonków nie posiadał własnych źródeł utrzymania – korzystał z pomocy finansowej partnera lub też innych bliskich. Okazało się, że dotyczyło to niemal 1/5 nowożeńców (18 proc.). Dla porównania odwrotna sytuacja miała miejsce tylko w 2 proc. przypadków.</p>
<p>Jeśli ktoś w małżeństwie pozostaje na utrzymaniu, to najczęściej jest to kobieta (niemal 69 proc. wszystkich analizowanych przypadków). Rozwiązanie to wpisuje się w tradycyjny model rodziny, w którym mężczyzna zarabia pieniądze, a kobieta zajmuje się gospodarstwem. Na drugim miejscu znalazł się model: żona na utrzymaniu, mąż na utrzymaniu (14 proc.). Z kolei w 12 proc. przypadków to żona pracuje, a mąż nie posiada własnych źródeł dochodu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/nowozency-na-rynku-pracy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Małżeńskie sekrety finansowe</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/malzenskie-sekrety-finansowe/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/malzenskie-sekrety-finansowe/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Mar 2011 05:08:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[majątek małżeństw]]></category>
		<category><![CDATA[małżeństwa]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[sekrety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=3055</guid>
		<description><![CDATA[Sekretne zakupy, tajne konta i karty kredytowe, ukryte długi – to coraz częstsze tajemnice, jakie trzymają przed sobą małżonkowie. Taka zdrada finansowa jest równie popularna jak zdrada cielesna i tak samo może zniszczyć związek. Zazwyczaj wychodzi na jaw dopiero, gdy długi i wydatki małżonków urosną do tak ogromnych rozmiarów, że nie sposób ich już ukryć. Kiedy nieświadomi dotąd współmałżonkowie muszą obawiać się zajęcia przez komornika wspólnego majątku?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z badań profesora Zbigniewa Izdebskiego wynika, że prawie 20 proc. kobiet i 30 proc. mężczyzn zdradziło swojego partnera. Jednak zdrada to nie tylko aspekt fizyczny &#8211; coraz częściej mówi się o nowym typie zdrady: zdradzie finansowej. Według danych opublikowanych przez Forbes.com jest ona niemal równie popularna jak cielesna – 30 proc. ankietowanych Amerykanów przyznało się do oszukiwania swoich życiowych partnerów w sprawach finansowych. Małżonkowie często ukrywają przed sobą swoje dochody oraz wydatki, zaniżają rachunki za dokonane zakupy, ukrywają część majątku oraz konta bankowe, a także karty kredytowe i zaciągnięte długi.</p>
<p><strong>Osobno bezpieczniej?</strong></p>
<p>O ile na ukrywanie drobnych wydatków lub dodatkowych kont osobistych można nierzadko przymknąć oko, o tyle ciężej to zrobić gdy jeden z partnerów zaciągał długi bez wiedzy drugiego. W tym przypadku w najbardziej komfortowej sytuacji są posiadacze coraz bardziej popularnej w Polsce intercyzy, która wprowadza rozdzielność majątkową. &#8211; Jeśli małżonkowie mają odrębne majątki, w przypadku zaciągania kredytu przez jednego z nich, zgoda drugiego nie jest konieczna. Kredytobiorca nie musi informować swojego współmałżonka o zaciąganym zobowiązaniu. Nie ma jednak obawy, że w przypadku zaniechania spłaty zobowiązania druga osoba zostanie wezwana do regulowania spłat za partnera, który zaciągnął dług. Komornik może zająć jedynie majątek osobisty dłużnika – mówi Michał Krajkowski, analityk Domu Kredytowego Notus.</p>
<p><strong>Wspólny majątek &#8211; wspólne długi?</strong></p>
<p>W przypadku zdrady finansowej w gorszej sytuacji jest natomiast większość małżeństw, która posiada wspólny majątek. Przy ubieganiu się o większość kredytów bank wymaga zgody współmałżonka na wzięcie kredytu przez partnera. &#8211; Jeżeli małżonek wyrazi zgodę na zaciągnięcie takiego zobowiązania, to oboje będą odpowiadać za jego spłatę wspólnym majątkiem. Małżonkowie odpowiadają też solidarnie za długi, które zostały zaciągnięte przez jednego z nich na zaspokojenie zwykłych potrzeb całej rodziny, a więc na przykład warunki mieszkaniowe, wyżywienie, odzież, opiekę zdrowotną &#8211; wyjaśnia Michał Krajkowski, analityk DK Notus. W wyjątkowych okolicznościach sąd może jednak na żądanie jednego z małżonków wyłączyć go ze wspólnej odpowiedzialności.</p>
<p>Jeśli współmałżonek wyraża zgodę na zaciągnięcie kredytu przez swojego partnera, to zdaje sobie sprawę, z jaką odpowiedzialnością się to wiąże. Czasem jednak zdarzają się sytuacje, w których małżonek zaciąga kredyt bez zgody i wiedzy drugiej osoby. &#8211; Banki dopuszczają na przykład możliwość zaciągnięcia kredytu bez zgody współmałżonka do określonego limitu, zazwyczaj 4000-7000 PLN. Jednak nawet w takiej sytuacji w przypadku niespłacania takiego zobowiązania obciążony może być cały majątek wspólny. – mówi Michał Krajkowski, Dom Kredytowy Notus. W takiej sytuacji komornik może zająć majątek osobisty dłużnika, jego wynagrodzenie za wykonywaną pracę i inne dochody, ale także wspólny majątek małżonków, taki jak na przykład mieszkanie, którego są współwłaścicielami. Wyłączony z ewentualnej egzekucji może być jedynie majątek odrębny współmałżonka, najczęściej nabyty przed ślubem. Nie ma natomiast obawy, że ktoś zaciągnie większy kredyt, na przykład hipoteczny bez zgody i wiedzy współmałżonka i ten w przypadku zaprzestania spłat będzie za niego odpowiedzialny. Możliwość wzięcia takiego kredytu bez udziału współmałżonka istnieje jedynie wtedy, gdy wkład własny oraz środki na spłatę rat będą pochodziły jedynie z majątku osobistego, a małżonek wyrazi dodatkowo zgodę na taki stan rzeczy.</p>
<p>Zanim zaciągnie się jakieś zobowiązania bez zgody i wiedzy współmałżonka warto zastanowić się nad konsekwencjami. Według danych GUS „nieporozumienia na tle finansowym” są piątym najczęściej wymienianym powodem rozwodów w Polsce.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/malzenskie-sekrety-finansowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->