<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; medycyna</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/medycyna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Fakty i mity na temat kolonoskopii</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/fakty-i-mity-na-temat-kolonoskopii/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/fakty-i-mity-na-temat-kolonoskopii/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Jun 2023 23:22:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kinga</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[badania medyczne]]></category>
		<category><![CDATA[badanie kolonoskopii]]></category>
		<category><![CDATA[kolonoskopia]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[wykrywanie raka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=26040</guid>
		<description><![CDATA[Kolonoskopia to jedno z badań pozwalających na wczesne wykrycie raka jelita grubego. Badanie polega na obrazowaniu wnętrza jelita za pomocą wziernika zakończonego kamerą, z której obraz przesyłany jest na ekran monitora.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Badanie wzbudza wiele obaw, jest jednak bezbolesne, bezpieczne i pozwala nie tylko wykryć raka jelita grubego, ale również pobrać diagnostyczne wycinki jelita, usunąć polipy czy zahamować krwawienie poprzez miejscowe podanie odpowiednich leków.</p>
<p><strong>Kto powinien zdecydować się na badanie?</strong><br />
Kolonoskopia to podstawowe badanie w przypadku podejrzenia: choroby jelit Leśniowskiego-Crohna, wrzodziejącego zapalenia jelit, zapalenia jelit, raka jelita grubego, nieprawidłowego wchłaniania oraz w przypadku biegunek niejasnego pochodzenia. – Wskazaniem do wykonania badania mogą być zaparcia, krew w stolcu czy znaczny ubytek wagi nieznanej przyczyny – mówi Ewa Felicka-Cieślak, specjalista chorób wewnętrznych. – Decyzję o skierowaniu na badanie podejmuje lekarz.<br />
Ważna jest również profilaktyka. Takie badania powinna wykonać każda osoba między 50 a 75 rokiem życia. Osoby, których bliscy krewni chorowali na nowotwór jelita grubego, powinny wykonać badanie już po 40 roku życia. – Badanie profilaktyczne powinno się wykonywać co dziesięć lat -  podkreśla Ewa Felicka – Jeśli pacjent miał usuwane polipy, badania należy wykonywać dwa razy częściej. </p>
<p><strong>Jak przygotować się do badania?</strong><br />
Przed badaniem konieczne jest oczyszczenie wnętrza jelit. Przez pięć dni przed badaniem pacjent powinien stosować dietę ubogoresztkową, czyli ubogą w błonnik. Należy również zrezygnować z ziaren, nasion i pestek. Nie należy więc jeść pieczywa z ziarnami, truskawek, maku, owoców kiwi, winogron a nawet pomidorów. Należy również zrezygnować z buraków – ich sok może zmienić zabarwienie jelita. Dzień przed badaniem pacjent przechodzi na ścisłą dietę i rozpoczyna przygotowanie preparatem przeczyszczającym. – Zaleca się przyjmowanie litra roztworu na 15-20 kg masy ciała – mówi doktor Felicka. – Zwykle chory przyjmuje cztery litry płynu jednorazowo na dzień przed badaniem, lub w dwóch dawkach np. dwa litry wieczorem w dniu poprzedzającym badanie i dwa litry rano w dniu badania. Przygotowanie należy zakończyć na 3 – 4 godziny przed badaniem.<br />
W dniu badania osoby przyjmujące leki nasercowe, obniżające ciśnienie oraz przeciwpadaczkowe, dawkują je jak co dzień popijając niewielka ilością wody. Na cztery godzin przed badaniem należy zaprzestać przyjmowania płynów.</p>
<p><strong>Jak przebiega badanie?</strong><br />
Kolonoskopia jest badaniem bezpiecznym i bezbolesnym, trwa od 15 do 40 minut. Badanie polega na wprowadzeniu rurki endoskopu do jelita grubego poprzez odbytnicę. Dzięki kamerze lekarz może obserwować wnętrze jelita na monitorze. &#8211; By uwidocznić światło jelita konieczne jest wprowadzenie do jego wnętrza powietrza i właśnie to może powodować odczuwalny przez pacjenta dyskomfort. – mówi Ewa Felicka – Nie ma się jednak czego obawiać, spowodowane badaniem wzdęcia i dolegliwości bólowe brzucha ustępują samoistnie po kilku godzinach. <br />
Decyzję o ewentualnym znieczuleniu podczas badania podejmuje lekarz w oparciu o wskazania medyczne dotyczące stanu zdrowia pacjenta. <br />
W świadczeniach gwarantowanych przez NFZ nie ma możliwości współpłacenia przez pacjenta za znieczulenie. Koszt znieczulenia ogólnego podczas badań komercyjnych to średnio 200 zł, znieczulenie miejscowe jest o połowę tańsze.</p>
<p><strong>Nie taka kolonoskopia straszna, jak skuteczna</strong><br />
W ostatnich latach rozwinęły się także inne metody obrazowania światła jelita. Należy do nich między innymi kolonoskopia wirtualna (kolonografia), która polega na stworzeniu obrazu światła jelita za pomocą tomografii komputerowej lub rezonansu magnetycznego, przy podaniu pacjentowi kontrastu dożylnego. Badanie trwa około 15 -20 minut. – Rezonans magnetyczny może być badaniem uzupełniającym lub poprzedzającym kolonoskopię – dodaje Ewa Felicka – Rezonans jest badaniem całkowicie bezbolesnym i nie wymaga charakterystycznego dla kolonoskopii przygotowania. To badanie zaleca się szczególnie pacjentom obciążonym kardiologicznie, dla których przygotowanie do kolonoskopii może być obciążeniem ze względu na ilość wypijanego płynu. Rezonans zaleca się również pacjentom z cukrzycą ze względu na wahania glikemii, które mogą wystąpić przy długotrwałym byciu na czczo. Inną metodą jest endoskopia kapsułkowa jelit, badanie polega na połknięciu przez chorego minikamery wyposażonej w nadajnik do przekazywania obrazu. Podczas przejścia przez przewód pokarmowy kapsułka wykonuje szereg zdjęć. Badanie trwa kilkanaście godzin. </p>
<p><em>Oprac. na podstawie materiał prasowych 3 PR</em></p>
<p></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/fakty-i-mity-na-temat-kolonoskopii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Justyna Dziedzic-Wińska: Zawsze dążę do celu!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/justyna-dziedzic-winska-zawsze-daze-do-celu/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/justyna-dziedzic-winska-zawsze-daze-do-celu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Jul 2022 00:42:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[Arcus Medical Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Justyna Dziedzic-Wińska]]></category>
		<category><![CDATA[kampania społeczna]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety sukcesu]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[siła kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[sprzęt medyczny]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą]]></category>
		<category><![CDATA[to tylko płeć]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29673</guid>
		<description><![CDATA[Nasza kolejna Bohaterka, Patronka kampanii społecznej „To tylko płeć!” to Justyna Dziedzic-Wińska. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jest założycielką i właścicielką firmy Arcus Medical Polska. Od 20 lat działa w branży sprzętu medycznego. Swoje doświadczenia zdobywała pracując u największych producentów sprzętu medycznego na świecie, takich jak Johnson &amp; Johnson Poland, Bard Polska, Boston Scientific Poland, Penumbra Inc.</h2>
<h3>Wprowadzała na rynek polski innowacyjny sprzęt zabiegowy dla neurochirurgów, chirurgów naczyniowych, radiologów interwencyjnych, neuroradiologów. Sprzedaż to jej pasja. Stale poszerza wiedzę o zmieniającym się rynku. Jej celem jest wprowadzanie na polski rynek, innowacyjnych produktów do zabiegów chirurgicznych, jakie obecnie są stosowane na świecie. Kieruje się mottem, że „nie ma rzeczy niemożliwych do spełnienia”. W wolnych chwilach ćwiczy jogę, pływa na kitesurfingu i trenuje łucznictwo bloczkowe. W przeszłości przez 15 lat uprawiała łucznictwo olimpijskie. Była zawodniczka kadry narodowej w tej dyscyplinie.</h3>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2021/01/sila-kobiet-kampania-1024x298.png" alt="" width="620" height="180" /></p>
<h3><strong>Co w Pani pracy jest niezwykłego, co Panią codziennie wprawia w dobry nastrój?</strong></h3>
<p>W mojej pracy najbardziej niezwykłe jest to, że codziennie mogę robić coś innego. W swojej firmie pełnię wiele funkcji, odpowiadam za koordynację sprzedaży, marketing, kontakty z kontrahentami, częściowo za logistykę. Potrafię elastycznie przechodzić z funkcji do funkcji, czasem robię kilka spraw naraz i nie stanowi to dla mnie problemu. Oczywiście, są sytuacje, gdy spraw na jeden dzień jest za dużo, ale potrafię wyznaczyć sobie priorytety w zadaniach. Dobry nastrój wzbudzają we mnie nowe pomysły, które czasem pojawiają mi się w głowie niespodziewanie.</p>
<blockquote><p>Potrafię zapalić się do nowej idei lub rozwiązania i płynąć razem z tą energią, która wtedy się pojawia. Niejednokrotnie, podczas takich chwil, dzieją się kluczowe momenty w rozwoju mojej firmy. Czasem pewne moje pomysły realizuję po części i czekam na właściwy moment, aby wprowadzić je w życie.</p>
</blockquote>
<h3><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2021/08/JDZW-CORKA-pion2.jpg" alt="" width="640" height="859" /></h3>
<h3><strong>Co w sobie uważa Pani za wyjątkowe i wspaniałe?</strong></h3>
<p>Wyjątkowe i wspaniałe jest we mnie to, że nigdy się nie poddaję i zawsze dążę do wyznaczonego celu. Jestem osobą, która widzi tzw. duży obraz, do którego zmierza, chociaż sam rozwój i droga też są fascynujące.</p>
<blockquote><p>Czasem ten cel się modyfikuje, zmieniają się potrzeby. Jestem bardzo elastyczna w sprawach zawodowych. Kiedy zaczęłam być bardziej świadoma i nastrajać się do otaczającej rzeczywistości, wiele spraw zawodowych samo się rozwiązało a życie pokazuje mi kierunki, które bardziej czuję i są naprawdę moje.</p>
</blockquote>
<h3><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2021/08/JDZW-kite2.jpg" alt="" width="640" height="428" /></h3>
<h3><strong>Co w kobietach ceni Pani najbardziej i co mogłaby Pani określić przymiotnikiem „wspaniałe&#8221;?</strong></h3>
<p>Kobiety są wszechstronne i nie robią z tego problemu! (śmiech). Są niesamowite w robieniu wielu spraw naraz, zajmowaniu się domem, pracą, swoim rozwojem, wychowywaniem dzieci. Po sobie czuję, jak dużo więcej siły i energii mam od czasu, kiedy zostałam mamą. Jest to energia, która uskrzydla. Wszystkie kobiety, które znam i z którymi współpracuję są silne, niezależne i ciągle się rozwijają.</p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2021/08/JDZW-pion1.jpg" alt="" width="640" height="853" /></p>
<h3><strong>Jakie cechy charakteru, według Pani, powinna mieć skuteczna kobieta biznesu?</strong></h3>
<p>Powinna słuchać siebie i wierzyć w swoją siłę. Nie poddawać się. Bycie wiernym sobie i swoim pomysłom się opłaca.</p>
<h3><strong>Co może nam najbardziej przeszkadzać w drodze do zawodowych sukcesów?</strong></h3>
<p>Otoczenie, wszystkie osoby, które chcą przyłączyć się i korzystać z kobiecej siły. Dobra asertywność i wyznaczanie granic jest konieczne, aby iść do przodu, nie tracąc energii na niepotrzebne relacje i sprawy.</p>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2021/08/JDZW-kite1.jpg" alt="" width="640" height="428" /></p>
<h3><strong>Po więcej informacji o dwóch markach naszej Bohaterki zapraszamy tutaj:</strong></h3>
<p><a rel="noopener" href="https://www.arcusmedical.pl/o-nas" target="_blank"><span style="text-decoration: underline;">https://www.arcusmedical.pl/o-nas</span></a></p>
<p><a rel="noopener" href="https://www.facebook.com/arcusmedical/" target="_blank"><span style="text-decoration: underline;">https://www.facebook.com/arcusmedical/</span></a></p>
<p><a rel="noopener" href="https://bella-collant.pl/about/" target="_blank"><span style="text-decoration: underline;">https://bella-collant.pl/about/</span></a></p>
<p><em>Zdjęcia – materiały własne Bohaterki</em></p>
<p><a rel="noopener" href="https://www.arcusmedical.pl/o-nas" target="_blank"><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2021/08/logo_Arcus-publikacje.jpg" alt="" width="640" height="207" /></a> <a rel="noopener" href="https://bella-collant.pl/about/" target="_blank"><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2021/08/BELLA-C-_logo-publikacje.jpg" alt="" width="640" height="428" /></a></p>
<h3>Materiał zrealizowano w ramach kampanii społecznej TO TYLKO PŁEĆ &#8211; #ToTylkoPłeć</h3>
<p><img src="https://www.sukcesjestkobieta.pl/wp-content/uploads/2021/01/logo-kampania-kobiety-1024x789.jpg" alt="" width="620" height="478" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/justyna-dziedzic-winska-zawsze-daze-do-celu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Alternatywne metody leczenia: fakty i mity</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/alternatywne-metody-leczenia-fakty-i-mity/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/alternatywne-metody-leczenia-fakty-i-mity/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Jun 2021 02:16:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[alternatywna medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[alternatywne leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwór]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29127</guid>
		<description><![CDATA[Przerażeni diagnozą i czekającym ich trudnym leczeniem niektórzy chorzy szukają alternatywnych terapii. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>To zrozumiałe – mówią lekarze &#8211; w krytycznej sytuacji poszukuje się ratunku wszędzie. Ale, choć alternatywne metody kuszą perspektywą wyleczenia, brakiem powikłań i bólu, często nie tylko nie szkodzą, ale zmniejszają szanse na wyleczenie. Dowiedz się więcej.</h3>
<p>Tzw. medycyna alternatywna to bardzo szerokie pojęcie. W języku polskim funkcjonuje szereg nazw, które się do niej odnoszą: terapia niekonwencjonalna, medycyna tradycyjna, ludowa, holistyczna, zintegrowana czy paramedycyna. Warto być na te terminy wyczulonym, bo uleganie pewnym trendom może słono kosztować – tak na poziomie portfela, jak i zdrowia.</p>
<blockquote><p>Medycyna komplementarna i alternatywna to z ang. complementary and alternative medicine – CAM. Podejście terapeutyczne, praktyka medyczna lub produkt, które nie są uznawane za standardową opiekę medyczną.</p>
</blockquote>
<ul>
<li>- medycyna komplementarna: terapia z zakresu CAM stosowana podczas standardowej opieki medycznej. </li>
<li>- medycyna alternatywna: terapia z zakresu CAM stosowana zamiast standardowej opieki medycznej. </li>
<li>- medycyna integracyjna: podejście terapeutyczne, łączące medycynę konwencjonalną oraz elementy terapii z zakresu medycyny komplementarnej i alternatywnej (CAM), co do których istnieją wysokiej jakości dowody naukowe dotyczące ich bezpieczeństwa i skuteczności.</li>
</ul>
<h3>Medycyna alternatywna zabiera szansę na wyleczenie</h3>
<p>- Chodzi o to, że używa się hasła „medycyna naturalna”, które przemawia do wielu chorych. Największą pułapką tej sytuacji jest fakt, że chorzy zgłaszają się na takie „leczenie” w stadium choroby, w którym można byłoby wdrożyć leczenie, które uratowałoby im życie, a tym samym tracą swoją szansę na przeżycie – uważa dr. n. med. Aleksandra Łacko, adiunkt Katedry Onkologii Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu.</p>
<blockquote><p>Jak zaznacza, duże analizy przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych pokazują, że chorzy na najczęściej leczone nowotwory (rak piersi, rak płuca, rak stercza, rak jelita grubego) korzystający z tzw. metod alternatywnych, znacznie częściej odmawiają leczenia o sprawdzonej skuteczności (50 proc. odmawia zalecanej radioterapii, ponad 30 proc. chemioterapii). Chorzy ci żyją o połowę krócej niż ci, którzy oddają się w ręce lekarzy, hołdujących zasadom medycyny opartej na faktach, czyli takiej, w której stosowane są metody sprawdzone zarówno pod kątem ich bezpieczeństwa, jak i skuteczności.</p>
</blockquote>
<p>Podobne wyniki przedstawia analiza, która ukazała się półtora roku, temu obejmująca chorych na te rodzaje nowotworów, które dają szansę na wyleczenie. Ci z nich, którzy wybrali medycynę alternatywną zamiast tradycyjnej, utracili szansę na przeżycie. Polskich badań, niestety, brak, ale warto wziąć pod uwagę wnioski płynące z tych zagranicznych.</p>
<h3>Młode wykształcone kobiety najczęstszymi klientkami</h3>
<p>Co ciekawe okazuje się, że najczęściej z medycyny alternatywnej korzystają młode, wykształcone kobiety.</p>
<p>- Rozmawiając z moimi pacjentkami zauważyłam, że one za wszelką cenę chcą zrobić dla siebie coś dodatkowego, mają silną potrzebę działania, chcą mieć wpływ na leczenie i szansy na to upatrują w tzw. metodach alternatywnych, niekonwencjonalnych. Szczęśliwie większość z nich pozostaje przy tradycyjnym leczeniu, które im proponujemy. Dlatego zmieniliśmy sposób rozmowy z nimi. Pytamy wprost, czy biorą coś dodatkowego, jak się czują, czy chcą pracować, czego potrzebują. Sami wychodzimy z inicjatywą, żeby wskazać tym chorym prawidłową drogę. Jesteśmy wtedy w stanie wskazać im działania, które poprawią im komfort życia, ale nie będą szkodzić. Proponujemy im jogę, sport, zażywanie witaminy D. Zwracamy szczególną uwagę na te chore, które mówią, że chciałyby zrobić jeszcze coś więcej – mówi dr n. med. Joanna Grabowska – Kufel z Katedry i Zakładu Elektrokardiologii Uniwersytetu Medycznego Wielkopolskiego Centrum Onkologii.</p>
<blockquote><p>Zdaniem lekarki nie można takich pacjentów potępiać, bo to sprawi, że nigdy więcej nie przyznają się lekarzowi, że coś biorą. <br />
- A potem, kiedy coś w leczeniu idzie nie tak, zastanawiamy się dlaczego. Uczciwa rozmowa pozwoli na wyrobienie wspólnej drogi poza standardowym leczeniem &#8211; dodaje.</p>
</blockquote>
<p>Bo tzw. alternatywne metody miewają swój istotny koszt. Na przykład, jak mówi lekarka, w sytuacji, gdy dochodzi do małopłytkowości w trakcie terapii, bardzo często okazuje się, że pacjentka przyjmuje – oprócz standardowej chemioterapii – „alternatywną” amigdalinę (witaminę B17).</p>
<h3>Naturalne nie równa się bezpieczne</h3>
<p>Pacjent, który leczy się tradycyjnie i wspomaga terapię metodami alternatywnymi, ale nie mówi o tym lekarzowi prowadzącemu, najczęściej sprowadza na siebie kłopoty. Nie zawsze bowiem wie, że leki stosowane w tzw. metodach alternatywnych mogą wchodzić w interakcje z leczeniem tradycyjnym, wywoływać lub pogłębiać niepożądane działania, albo osłabiać siłę stosowanego leczenia. Wracając do amigdaliny: małopłytkowość to poważny problem w trakcie leczenia onkologicznego.<br />
- Jeżeli np. u pacjenta leczonego chemioterapią „na łeb, na szyję” lecą płytki, a my nie za bardzo wiemy dlaczego, to jest niemal pewne, że nasz chory podjada amigdalinę (witamina B17). Mieliśmy na oddziale kilku pacjentów, którzy po amigdalinie skończyli z ciężką niewydolnością nerek. Takie przykłady można mnożyć przestrzega dr n. med. Aleksandra Kapała, onkolożka i dietetyczka kierująca działem Dietetyki Klinicznej w Narodowym Instytucie Onkologii w Warszawie.</p>
<p>Pacjenci wciąż nie zdają sobie sprawy z tego, że zioła mają moc, ale niekoniecznie taką, jaką oferują reklamy i sprytni przedsiębiorcy.</p>
<p>- Połączone z terapią onkologiczną mogą osłabiać jej siłę, albo powodować reakcje, których wcale nie chcemy – mówi Aleksandra Kapała.</p>
<blockquote><p>Lekarze niemal każdego dnia stają twarzą w twarz z wynikami alternatywnych metod leczenia i – jak przyznają &#8211; bywa to naprawdę trudne. Na oddział trafiają pacjenci w ciężkim stanie, często nie do uratowania, bo zawierzyli szarlatanom i zaniechali tradycyjnego leczenia. Niemal każdy onkolog miał też do czynienia z sytuacją, gdy chory przyszedł na wizytę z chińskimi ziołami i pytaniem, czy może to brać. Paradoksalnie nie jest to zła sytuacja, bo lepiej, by lekarz wiedział, czym jeszcze raczy się jego pacjent. Niemniej jednak onkolog staje w obliczu sporego problemu.</p>
</blockquote>
<p>- Nie dość, że preparaty opisane po chińsku, to jeszcze zawierają mieszankę kilkunastu, czy kilkudziesięciu ziół – skąd mamy wiedzieć, jakie to będzie miało działanie? Reakcje między lekami a takimi preparatami, ich działania niepożądane, często są nieprzewidywalne. A nam brakuje dowodów zarówno na to czy to jest skuteczne, jak i na to, czy może zaszkodzić – mówi dr A. Łacko.</p>
<p>Bywa jednak, że lekarze o dodatkowym „leczeniu” dowiadują się, kiedy sytuacja zaczyna wymykać się spod kontroli, leczenie nie idzie zgodnie z planem, zaczynają pojawiać się nieoczekiwane efekty uboczne. Czasem pacjent sam zaczyna mówić lekarzowi o tybetańskich ziołach, chińskich preparatach, czy witaminowych wlewach.</p>
<blockquote><p>- To, co jest uderzające, gdy słyszę te relacje, to stosowana w takich ośrodkach psychologia sekty. Pacjenci słyszą: „Proszę pamiętać, że jeżeli pani zrezygnuje z tego leczenia, to czas przeżycia nie będzie dłuższy niż kilka tygodni” albo: „Brak efektów leczenia to pani wina, bo nie potrafiła pani pokonać strachu, bo nie poradziła sobie pani z chorobą”. Te relacje są wstrząsające, a podejrzewam, że i tak niewiele z tego do nas dochodzi – opowiada onkolog.</p>
</blockquote>
<h3>Dramaty na oddziałach dziecięcych</h3>
<p>Jeszcze bardziej poruszające sceny rozgrywają się na onkologicznych oddziałach dziecięcych.</p>
<p>- U dzieci problem jest szczególny, bo rodzicie bardzo chcą angażować się w tę walkę, a jedną z łatwiejszych form jest ingerencja w żywienie i tzw. medycynę alternatywną. „Medycyna” niekonwencjonalna wygrywa z tą opartą na faktach, bo wydaje się łatwiejsza, bez skutków ubocznych, powikłań, bólu i cierpienia, często prowadzona jest w przyjaznej atmosferze. My jako lekarze nie możemy tego zaoferować naszym pacjentom, nie możemy im zagwarantować sukcesu, a droga do niego jest trudna, często okupiona bólem i niewygodą – zwraca uwagę dr hab. n. med., prof. nadzw. Anna Raciborska, kierownik Kliniki Onkologii i Chirurgii Onkologicznej Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie.</p>
<blockquote><p>Choroba dziecka to olbrzymi dramat, to jedna z najtrudniejszych sytuacji w życiu i gdy lekarze niewiele mogą zaproponować, a po drugiej stronie znajdzie się ktoś, kto za kilka tysięcy zaproponuje wełnianą kamizelkę, która ma spowodować, że chory będzie żył, to niektórzy się na nią zdecydują. &#8211; I ja nie mogę ich winić, że chcą z tej okazji skorzystać, że chwytają się najbardziej nieprawdopodobnych propozycji, bo często to dla nich ostatnia nadzieja – uważa onkolożka.</p>
</blockquote>
<p>Gorzej, gdy dziecko można by uratować, ale rodzice zabierają je z oddziału, bo zwierzyli szarlatanowi. Często rozpoczyna się wtedy sądowa batalia o zdrowie dziecka.</p>
<h3>Medycyna oparta na faktach kontra mity</h3>
<p>„Medycyna” alternatywna zawiera w sobie jeszcze jeden problem etyczny – dość często swoim nazwiskiem sygnują ją lekarze. Ośrodki proponujące np. tzw. ogólnoustrojową hipertermię znajdują się na przykład w pobliżu szpitali onkologicznych, a ruchy antyszczepionkowe dotarły nawet do Sejmu.</p>
<p>- W naszym zawodzie obowiązuje przede wszystkim zasada: nie szkodzić. Lekarz ma obowiązek nie kłamać, tymczasem „medycyna” alternatywna sprzedaje za ciężkie pieniądze niebezpieczne hasła: obietnicę wyleczenia metodami naturalnymi i jednocześnie mało toksycznymi . To po prostu nie jest możliwe. W onkologii musimy stosować metody, które są toksyczne i w dodatku nie dają gwarancji wyleczenia. Nigdy nie mamy 100 procentowej gwarancji, że zastosowana metoda przyniesie oczekiwany przez nas efekt, dlatego nigdy nie możemy powiedzieć: na pewno panią, pana wyleczymy. Możemy jedynie powiedzieć, że statystyki wskazują, że mamy na to większą lub mniejszą szansę – mówi dr Łacko.</p>
<blockquote><p>Współczesna medycyna wyznaje medycynę opartą o fakty i dowody naukowe (ang. evidence based medicine, EMB) i to jest kolejna różnica między medycyną „alternatywną” a „tradycyjną”. I onkolodzy przestrzegają przed zawierzaniem deklaracjom na stronach ośrodków tzw. medycyny alternatywnej reklamujących swoje usługi, na których często można znaleźć sformułowania: „Oferujemy metody o potwierdzonej skuteczności, oparte o wyniki dobrych badań”. Wymieniane są wśród nich np. immunoterapia (w tym przypadku chodzi o autotransfuzję), wlewy witaminowe, onkotermia.</p>
</blockquote>
<p>To manipulacja. Zanim pozbędziemy się sporej kwoty z kieszeni (metody te są wysoko wyceniane przez oferentów) i być może sobie zaszkodzimy, lepiej zapytać swojego lekarza o opinię na temat przytaczanych w ofercie badań.</p>
<h3>Szkodliwy brak informacji</h3>
<p>Wiele z osób, które korzystały z metod „medycyny” alternatywnej deklaruje, że nie dostały wystarczającej informacji na temat swojej choroby i leczenia. Wygląda więc na to, że dostęp do wiarygodnych informacji jest tu kluczowy. Dlatego jeden z amerykańskich ośrodków o znacznej renomie umieścił na swojej stronie zakładki poświęcone metodom alternatywnym, łącznie z tym, że udostępnił apkę pokazującą jakie preparaty ziołowe można stosować przy określonym leczeniu nowotworowym.</p>
<p>Także polscy specjaliści zauważają taką potrzebę. Polska Liga Walki z Rakiem stworzyła edukacyjny serwis internetowy (www.ligawalkizrakiem.pl/rak-niekonwencjonalnie ) zawierający aktualne i rzetelne informacje na temat alternatywnych, niekonwencjonalnych i komplementarnych terapii, które są często stosowane przez chorych na nowotwory złośliwe.</p>
<blockquote><p>Informacje tam publikowane oparte są na dowodach z badań naukowych, których wyniki ukazują się w recenzowanych czasopismach medycznych. Źródłem wiedzy dotyczącej niekonwencjonalnych terapii jest serwis internetowy Narodowego Instytutu Raka (National Cancer Institute, NCI) &#8211; agencji rządu Stanów Zjednoczonych, powszechnie uznawaną przez pacjentów i lekarzy za jedno z najbardziej wiarygodnych i opierających się wyłącznie na dowodach z badań naukowych źródeł informacji na temat leczenia chorób nowotworowych.</p>
</blockquote>
<p>W serwisie znajdują się wierne tłumaczenia źródłowych materiałów dlatego informacje dotyczące wielu substancji lub metod odnoszą się do realiów amerykańskich (np. w zakresie uregulowań prawnych), co jednak nie zmienia oceny ich medycznej wartości.</p>
<p>- Zdecydowaliśmy się zrobić zakładkę dotyczącą medycyny alternatywnej stosowanej w onkologii, bo nasze metody walki z tymi metodami są nieskuteczne. Jesteśmy bezradni, bo w Polsce nie ma żadnych prawnych zapisów regulujących działania instytucji oferujących takie usługi. W innych  krajach regulacje są różne: albo całkowicie zakazujące tych metod, albo wymagające ich rejestracji, co daje pewną nad nimi kontrolę. Wydaje się to sensowne, bo całkowite zakazywanie może dawać odwrotny efekt, metody te schodzą do podziemia. Zaś wyśmiewanie, wyszydzanie i opowiadanie jakie to ma złe skutki najczęściej bywa nieskuteczne – uważa onkolog prof. Jacek Jassem, prezes Polskiej Ligi Walki z Rakiem.</p>
<blockquote><p>Taki serwis to także nieocenione źródło wiedzy dla lekarzy, którzy powinni być zorientowani w tym temacie. - Niektóre z tych substancji są szkodliwe i trzeba o tym wiedzieć, ale są i takie, które do pewnego stopnia wspomagają tradycyjne leczenie, pomagają pacjentowi przejście przez chorobę. Warto je znać – uważa prof. Sergiusz Nawrocki z Kliniki Onkologii i Radioterapii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.</p>
</blockquote>
<p>I zwraca uwagę, że pacjent musi wiedzieć, że rezygnacja z tradycyjnego leczenia wiąże się z określonym ryzykiem, że może odebrać mu szansę na wyleczenie.</p>
<p>- Trzeba to umieć wytłumaczyć pacjentowi, który boi się tradycyjnego leczenia i jest w stanie zaniechać tradycyjnej terapii, np. aby uniknąć bólu. Żeby podjąć próbę przekonania go lekarz musi mieć argumenty, wiedzieć, jakie metody można zastosować, bo np. niektóre z nich redukują ból, poprawiają samopoczucie. Poza tym w dzisiejszych czasach pacjenci często dysponują konkretną wiedzą i żeby podjąć z nimi dyskusję samemu trzeba być zorientowanym w temacie – dodaje specjalista.</p>
<p><em>Monika Wysocka, PAP Zdrowie</em></p>
<p><em>Artykuł powstał na podstawie debaty „Specjaliści kontra szarlatani”, która odbyła się podczas X Letniej Szkoły Onkologicznej. </em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/alternatywne-metody-leczenia-fakty-i-mity/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na czym bazuje medycyna alternatywna?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/na-czym-bazuje-medycyna-alternatywna/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/na-czym-bazuje-medycyna-alternatywna/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Mar 2021 01:42:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[alternatywna medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[alternatywne leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[kręgarze]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29002</guid>
		<description><![CDATA[Wielu Polaków korzysta z usług tzw. naturopatów czy uzdrowicieli, czyli osób „leczących” za pomocą różnego rodzaju naturalnych i alternatywnych metod terapeutycznych. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>O ich skuteczności, a także potencjalnych zagrożeniach  dla zdrowia, jakie się z nimi wiążą – rozmawiamy z prof. Wiesławem  Jędrzejczakiem, wybitnym hematologiem.</h3>
<blockquote><p>- Pierwotnie  nie było medycyny. Byli różni szamani, wróżbici i tak dalej. Potem  spośród tej grupy wyłoniła się część, która zaczęła weryfikować to, co  robi i z tego wyłoniła się medycyna. Pogrobowcy pozostałych w dalszym  ciągu działają – mówi prof. Wiesław Jędrzejczak, przyznając  jednocześnie, że spora część metod stosowanych w ramach tzw. medycyny  alternatywnej jest de facto nieszkodliwa, o ile w ogóle ma jakieś  działanie na organizm.</p>
</blockquote>
<p>Specjalista podkreśla, że  „prawdziwa” medycyna bazuje na metodach leczniczych, które zostały  zweryfikowane naukowo, nie tylko jednak pod kątem tego, czy są  skuteczne, lecz również pod kątem tego, czy ich stosowanie daje więcej  korzyści niż szkody (w postaci działań niepożądanych).</p>
<p><strong>To  właśnie dlatego w sprawach zdrowia zawsze najlepiej jest radzić się  lekarza, a nie naturopaty, uzdrowiciela, kręgarza, zielarza, dietetyczki  czy trenera fitness. Nawet bowiem np. z pozoru korzystne i obecnie  bardzo modne łykanie różnych witamin i suplementów diety – „na ogólne  wzmocnienie” – może nam de facto mocno zaszkodzić.</strong></p>
<blockquote><p>-  Witaminy są potrzebne, ale w niewielkich ilościach. Natomiast w  większych ilościach one albo nie mają żadnego działania albo wręcz mogą  mieć działanie toksyczne – ostrzega prof. Wiesław Jędrzejczak.</p>
</blockquote>
<p><em>Vik, zdrowie.pap.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/na-czym-bazuje-medycyna-alternatywna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->