<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; męskie kompleksy</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/meskie-kompleksy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Samice alfa i… męskie betki</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ostra-niezmieszana/nie-tylko-o-seksie/samice-alfa-i-meskie-betki/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ostra-niezmieszana/nie-tylko-o-seksie/samice-alfa-i-meskie-betki/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 30 Aug 2015 04:10:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mia</dc:creator>
				<category><![CDATA[nie tylko o seksie]]></category>
		<category><![CDATA[członek]]></category>
		<category><![CDATA[Freud]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[kompleks]]></category>
		<category><![CDATA[kompleks penisa]]></category>
		<category><![CDATA[Lady Pank]]></category>
		<category><![CDATA[męskie kompleksy]]></category>
		<category><![CDATA[mężczyźni]]></category>
		<category><![CDATA[penis]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=3409</guid>
		<description><![CDATA[Freud twierdził, że największą bolączką płci pięknej jest brak członka. Gdyby jednak przyjrzeć się współczesnym mężczyznom, można dojść do wniosku, że to, iż panie nie są wyposażone w ten narząd, to raczej największy kompleks panów]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozmawiałam ostatnio ze znajomą. Kobietą, jak to się mówi, sukcesu. Jest dyrektorem dużej firmy, na co dzień kieruje kilkunastoosobową załogą, prywatnie zaś ma męża i synka, kota, psa i hobby, którym jest gotowanie. Powiedziała mi, że mężczyźni nie boją się silnych kobiet. Boją się bardziej zjawiska, niż samej kobiety, bo go nie znają, a wszystko, co nie poznane, wprowadza pewien niepokój.</p>
<p>Freud mawiał kiedyś, że największym kompleksem każdej kobiety jest to, że nie ma penisa… Hm… Nie porównując się oczywiście do guru światowej myśli psychologicznej, ośmielę się jednak stwierdzić, że, wręcz przeciwnie i przewrotnie – największym kompleksem mężczyzn jest to, że ów organ posiadają. Wielu panów bezwiednie powtarza tezę Freuda, utyskując przy tym na to, że kobiety straciły swój delikatny, kobiecy urok i chcą dominować i rządzić we wszystkich dziedzinach życia. Jakby dominacja i rządzenie w kuchni i pokoju dziecięcym im nie wystarczały do pełni szczęścia.</p>
<p>Niektórzy z narzekaniem posuwają się nawet do wyrażania swoich opinii na forum publicznym. Zespół Lady Pank lansuje obecnie pewną zacną piosenkę. Zacytuję jej znaczny fragment, gdyż naprawdę warto: „Dziewczyny dzisiaj z byle kim nie tańczą / Nie wiem czy o tym wiesz / Naturę mają coraz bardziej samczą / Więc Ty się lepiej strzeż! / Sobota wieczór, klub / Stadami stoją bryki wypasione / Ktoś kopie sobie grób / Bo go nie wpuścił durny selekcjoner / Wreszcie podłączasz się / Z pozoru całkiem miła z niej kobietka / I nawet nie wiesz, że / Ona jest alfa, a Ty przy niej betka / Zamawiasz szkockie dwie / Potrójne nawet, bo już pachnie łóżkiem / Jej oko ani drgnie / Przechyla szklankę i wypija duszkiem / I wszystkie takie są / Są bez wyjątku siostry, matki, żony / Na końcu rządzić chcą / Staranniej nawet niż my wygolone.”</p>
<p>Nie chcę nawet dociekać, co autor tekstu miał na myśli, jednak nie powstrzymam się od krótkiego komentarza. Oczywiście, dziś kobiety to istne bestie. Potwory ukrywające się za szminką, szpilkami, krótką sukienką z odpowiednio dużym dekoltem (na który to mężczyźni gapią się przy każdej nadarzającej się okazji jak, nie przymierzając, sroka w kość). Potwory, które nie są potworami, dopóki łatwo je upić i jeszcze łatwej zaciągnąć do łóżka, jako swój największy atut podając zasobność portfela i markę auta zaparkowanego przed klubem.</p>
<p>Jeśli jednak, jakimś cudem, nie dadzą się uwieść za drinka, bo mają mocniejszą głowę od „łowcy”, potrafią jasno i wyraźnie powiedzieć, czego chcą i, co więcej, zdobyć to, bez użycia swoich narządów płciowych, to już nie są przelewki. Takie kobiety – to już przerażające stwory, od których trzeba jak najdalej uciekać, bo jeszcze, nie daj Boże, okaże się, że są w czymś lepsze, a to będzie już nie do zniesienia dla męskiego „ego”.</p>
<p>Żeby je podbudować, taki „pokonany”, stuprocentowy mężczyzna pocieszy się nazwaniem kobiety, która w jakiejkolwiek dziedzinie go przewyższa, lesbijką, babsztylem, którego nikt nie che przelecieć, albo zwyrodniałą feministką. Ci z mniejszą publiką zadowolą się narzekaniem w gronie kumpli, ci z większą – nagrają piosenkę, która, gdyby był w naszym kraju konkurs na najbardziej bezsensowny tekst – miałaby ogromne szanse na podium.</p>
<p>Piosenkę przedstawiającą ewolucję cywilizacyjną, której nawet Darwin lepiej by nie ujął, Lady Pank śpiewa ku przestrodze. Wszystkim biednym, zahukanym, zdominowanym, prawdziwym mężczyznom, zagrożonym przez nowy gatunek – samice alfa.</p>
<p>To dla mnie dość niepojęte. W przypadku kobiet, porażka boli tak samo, niezależnie od tego, czy pokona nas inna kobieta, czy też samiec, niezależnie, czy alfa, czy też „betka”. I, wbrew twierdzeniom Freuda, fakt, że płeć piękna nie posiada członka, wydaje się raczej największym kompleksem, ale… mężczyzn. Gdyby panie wyposażone były w penisy, nie trzeba byłoby płakać w rękaw kolegów, że „baba mnie pokonała”. Można byłoby z czystym sumieniem i nienaruszonym ego stwierdzić zwyczajnie, że w każdej dziedzinie wygrywają lepsi. I tyle. Z tym, że dla mężczyzn to zdanie ma sens jedynie wtedy, kiedy owi lepsi są szczęśliwymi posiadaczami penisa.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ostra-niezmieszana/nie-tylko-o-seksie/samice-alfa-i-meskie-betki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Męskie kompleksy</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/meskie-kompleksy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/meskie-kompleksy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Nov 2013 02:19:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[kompleksy]]></category>
		<category><![CDATA[męskie kompleksy]]></category>
		<category><![CDATA[mężczyzna]]></category>
		<category><![CDATA[mężczyźni]]></category>
		<category><![CDATA[związki z mężcyznami]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=12407</guid>
		<description><![CDATA[Zaledwie 11 proc. mężczyzn w Polsce jest w 100 proc. zadowolonych ze swojego wyglądu. Mężczyźni w Polsce zaczynają otwarcie mówić o swoich kompleksach. Dziś przyznaje się do nich aż 53 proc. facetów – wynika z sondy kliniki medycyny estetycznej BodyCareClinic]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co ciekawe o swoich kompleksach mężczyźni wolą rozmawiać w męskim gronie. Aż 69 proc. nie przyznaje się do nich przed swoimi partnerkami. Z jakimi problemami borykają się mężczyźni? Problemem numer jeden jest nadwaga. 21 proc. mężczyzn poczułoby się lepiej bez nadprogramowych kilogramów. U 17 proc. przyczyną kompleksów jest obwisły lub tzw. piwny brzuch, dla 12 proc. postępujące z wiekiem łysienie. Problem  z nadmiernym owłosieniem natomiast wskazuje 7 proc. panów. Podobnie jak u kobiet, zmartwieniem są  zmarszczki – te na czole, wokół oczu i ust wpędzają w kompleksy 10 proc. facetów.  Co ciekawe, niezbyt imponująca masa mięśniowa jest przyczyną kompleksów jedynie dla 8 proc. panów. Taki sam odsetek za swój problem nr 1 uznaje zbyt żółte lub krzywe zęby.</p>
<p>Przyznanie się do problemu, coraz częściej idzie także w parze z działaniem. Ponad połowa z mężczyzn, która zadeklarowała, że ma kompleksy próbowało z nimi walczyć dietą, ćwiczeniami i kosmetykami. 34 proc. nie miałoby nic przeciwko poddaniu się zabiegom medycyny estetycznej, byle tylko pozbyć się problemu obniżającego samoocenę. 5 proc. przyznaje, że w przeszłości odwiedziło kosmetyczkę lub lekarza medycyny estetycznej.  Jak zauważają kosmetolodzy, ten odsetek w ostatnich latach rośnie. Dziś mężczyźni stanowią od 15-20 proc. pacjentów gabinetów medycyny estetycznej.</p>
<p>- Facet w klinice medycyny estetycznej to nie jest już rzadkość. Pod tym względem mężczyźni stają się coraz odważniejsi. Co ciekawe, poddają się terapiom estetycznym nie za namową partnerek, ale z własnej woli – mówi Katarzyna Łukasik – Fąferko właścicielka BodyCareClinic w Katowicach. 8 proc. mężczyzn deklaruje, że przyczyną ich kompleksów są zmarszczki, jakie pojawiają się z wiekiem. Aż 83 proc. zauważa u siebie wyraźne oznaki starzenia się. 9 proc. ankietowanych mężczyzn przyznało się do stosowania specjalnych kremów na zmarszczki. 29 proc. z kolei nie miałoby nic przeciwko poddaniu się nieinwazyjnemu zabiegowi, który wygładziłby skórę i przywrócił jej świeżość. Co ciekawe po takie zabiegi coraz częściej sięgają nie 40 i 50-latkowie, a 20 i 30-latkowie. W tej ostatniej grupie aż 49 proc. mężczyzn chętnie poprawiłoby swoją urodę, odejmując sobie lat.</p>
<p><em>***sondę BodyCareClinic przeprowadzono w dniach 15 stycznia – 15 lutego na próbie 500 mężczyzn w wieku od 18 do 60 lat.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/meskie-kompleksy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Duży vs. Mały</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/duzy-vs-maly/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/duzy-vs-maly/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 01 Feb 2013 02:07:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karina Maciorowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[Daniel Cysarz seksuolog]]></category>
		<category><![CDATA[męski penis]]></category>
		<category><![CDATA[męskie kompleksy]]></category>
		<category><![CDATA[penis]]></category>
		<category><![CDATA[rozmiar męskiego członka]]></category>
		<category><![CDATA[rozmiar penisa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=10349</guid>
		<description><![CDATA[Penis, mimo tego, że jest jedną z wielu części ciała (podobnie jak ucho czy nos), budzi nieporównywalnie większe emocje, choć tak naprawdę większość czasu pozostaje bezużyteczny – o faktycznym znaczeniu „rozmiaru” szczerze rozmawiamy z seksuologiem Danielem Cysarzem]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Jakie znaczenie ma dla mężczyzny rozmiar penisa?<br />
 <a href="http://www.seksuolog-psychoterapia.pl/" target="_blank">Daniel Cysarz, psychoterapeuta, seksuolog kliniczny:</a></strong> Obiegowa opinia brzmi, że większość mężczyzn jest przewrażliwiona na punkcie swojego członka, stąd nawet lekkie anomalia w budowie  (przekrzywienie lub nieforemny kształt) są w stanie wywołać rozpacz u właściciela. Najczęściej jednak to nie tyle sam wygląd penisa przysparza nam zmartwień, co jego wielkość.<br />
 Teoretycznie, nie powinniśmy mieć podstaw do zamartwiania się, bo w porównaniu do innych naczelnych, prącie człowieka jest szczególnie duże, więc nawet skromniej obdarzeni przez naturę panowie nie powinni narzekać.<br />
 Jeśli jednak spojrzymy na rangę, do jakiej przez wieki ludzie podnieśli ten, co tu wiele mówić, mało wyględny przecież narząd; narząd, który był czczony i wynoszony na ołtarze m.in. przez Egipcjan i Sumeryjczyków, a który do dziś, co roku (15 marca) obchodzi hucznie święto w Japonii, to zaczynamy sobie zdawać sprawę z tego, że penis, mimo tego, że jest jedną z wielu części ciała (podobnie jak ucho czy nos), budzi nieporównywalnie większe emocje, choć tak naprawdę większość czasu pozostaje bezużyteczny. <br />
 Stąd, kiedy już go eksponujemy, szczególnie pierwszy raz przy nowej partnerce, wtedy często duma miesza się z niepewnością, a każde jej spojrzenie jest jak werdykt w meczu o wszystko. W takiej sytuacji liczą się jedynie zachwyt i pełna aprobata z jej strony, bo każdy sygnał mogący wskazywać na pewne niedostatki lub ułomności, może być gwoździem do „trumny niepewności i kompleksów”.</p>
<p><strong>Dlaczego panowie są tak wrażliwi na tym punkcie? Przecież to dla nich ważniejsze niż biust dla kobiety? A może wcale nie?</strong><br />
 W obecnych czasach największym sprzymierzeńcem rodzenia się kompleksów na tle wielkości penisa są niestety filmy pornograficzne. Mają one ogromną siłę oddziaływania, gdyż ogląda je zdecydowana większość mężczyzn. Filmy porno utrwalają w świadomości fałszywe przekonanie, że im większe przyrodzenie, tym większa rozkosz kobiety. Poza tym, stwarzają one złudzenie, że penis gigant jest normą, bo na tych wszystkich filmach rzadkością są aktorzy z penisami przeciętnej wielkości. Stąd duży penis dzięki silnym i wyraźnym medialnym przekazom stał się symbolem sukcesu i wyższej pozycji społecznej.<br />
 Mogę również zaryzykować stwierdzenie, że penis dla mężczyzn jest równie ważny, a często nawet ważniejszy, niż piersi dla kobiet. Bo nie znam kobiety, która podczas seksu skupiałaby uwagę częściej na swoich piersiach niż na partnerze, a jest wielu mężczyzn (część z nich trafia do gabinetu), którzy nie mogą przestać „myśleć” i skupiać się na swoim penisie (w kontekście erekcji lub jej braku oraz kontroli wytrysku). Panowie często mają przekonanie, że jeśli już nie jest wielki, to powinien być przynajmniej zawsze sprawny i w pełni współpracujący z właścicielem. Jednak, jak nie trudno się domyślić, takie założenia bywają ślepą uliczką, bo tak wysoko ustawiona poprzeczka może być pierwszym krokiem do powstawania trudności w seksie, co często jedynie pogłębia przekonanie o swojej „niepełnej męskości”. <br />
 <strong><br />
 Kobieta podobno tego nie zrozumie, ale… Można powiedzieć, że mężczyznę definiuje jego przyrodzenie?</strong><br />
 Osobiście spotkałem się tylko z jednym badaniem podającym średnią wielkość piersi kobiet w danej populacji, a badań i analiz opisujących penisy jest na pęczki. Stąd mężczyźni są nieustannie „zmuszani” do porównywani się z populacją, a to w Brazylii, a to w Kongo, czasem też z naszymi rodzimymi. Co gorsza, większość realizowanych w Polsce badań ma charakter ankietowy, co, jak wykazują badacze, nie pozostaje bez wpływu na wyniki. Bo respondenci pytani o długość penisa w ankietach zwykle są skłonni dodać sobie „co nieco”, gdy natomiast badacze sami dokonują pomiarów, wówczas całe „co nie co” muszą im odjąć. Stąd nie wiadomo już komu wierzyć i kogo winić za tak duże rozbieżności, może chodzi o stres badanych, zbyt niską temperaturę lub ogólnie fatalne warunki badawcze. Kto wie?  <br />
 O dziwo, mężczyźni nie poszli śladami kobiet, które najpierw wypychają sobie stanik, a później stosują odpowiednią bieliznę i ubrania, tak żeby ich biust wyglądał na większy i pełniejszy. Myślę, że jedynym powodem, dla którego nie doczekaliśmy się jeszcze slipek typu push up, są resztki męskiej dumy, które chowamy głęboko w spodniach.</p>
<p><em>Materiał pochodzi z 14. numeru EksMagazynu. Całość znajdziecie w papierowym wydaniu.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/duzy-vs-maly/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podziwiaj mnie!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/podziwiaj-mnie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/podziwiaj-mnie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Nov 2012 02:31:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[Daniel Cysarz]]></category>
		<category><![CDATA[męska próżność]]></category>
		<category><![CDATA[męskie kompleksy]]></category>
		<category><![CDATA[próżni mężczyźni]]></category>
		<category><![CDATA[próżność]]></category>
		<category><![CDATA[seksuolog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=10042</guid>
		<description><![CDATA[Przyczyn męskiej próżności powinniśmy szukać raczej w deficytach, a nie zasobach danego osobnika, bo próżność męska może być pozą, której zadaniem jest skrywanie słabości i niedostatków]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Kto jest bardziej próżny: mężczyźni czy kobiety?<br />
 <a href="http://www.seksuolog-psychoterapia.pl/" target="_blank">Daniel Cysarz, psychoterapeuta, seksuolog kliniczny: </a></strong>Jako mężczyzna chętnie odpowiedziałbym, że to kobiety częściej pławią się w swojej próżności, lecz nie byłoby to do końca obiektywne i mogłoby wyczerpać jedynie część definicji próżności rozumianej jako wysokie mniemanie o sobie połączone z potrzebą bycia podziwianym przez innych. Wydaje mi się, że kobiety mają większą potrzebę bycia podziwianymi, co miałoby utwierdzać je w przekonaniu, że są ważne, lubiane i kochane. <br />
 Mężczyźni natomiast, zdecydowanie przodują w podsycaniu wysokiego mniemania o sobie, co wpisuje się w naszą niekończącą się potrzebę walki i wygrywania. Nieustanne prężenie często cherlawej klaty mamy wpisane już w naszą naturę, więc nawet jeśli wszystkie fakty świadczą na naszą niekorzyść, wysokie mniemanie o sobie (które rzadko chodzi w parze z wysokim poczuciem wartości) pozostaje jedyną deską ratunku.<br />
 <strong><br />
 Męska próżność – co jest jej przyczyną?</strong><br />
 U ludzi jest odwrotnie niż u zwierząt, gdzie to zwykle samiec jest bardziej okazały i piękniejszy, po to, by swoim wyglądem i stroszeniem kolorowych piórek mógł zwabić odpowiednią samicę. W świecie ludzi to kobiety są bezdyskusyjnie lepiej przygotowane przez naturę do tego, by móc odtańczyć taniec godowy i tym samym zdobyć partnera. Stąd, jeśli mielibyśmy mówić o męskiej próżności, to jej przyczyn powinniśmy szukać raczej w deficytach, a nie zasobach danego osobnika, bo próżność męska może być pozą, której zadaniem jest skrywanie słabości i niedostatków.</p>
<p><strong>Dla mężczyzny, dla którego liczy się tylko on, kobieta zawsze będzie dodatkiem, przedmiotem, czy też taki osobnik potrafi zauważyć coś poza czubkiem własnego nosa?</strong><br />
 Jeśli wyjdziemy z założenia, że próżność jest jedynie przykrywką dla różnych niepewności i niskiego poczucia wartości danej osoby, to dla mężczyzn rzeczywiście jednym ze sposobów na podniesienie swojej wartości może być wartościowa tzn. atrakcyjna partnerka. Wtedy taka kobieta może stać się drogocennym i upragnionym „przedmiotem”, który znajdzie swoje miejsce gdzieś pomiędzy dobrym zegarkiem a wypasionym samochodem. Taki układ nie jest oczywiście intratny dla kobiety, ponieważ wszystkie dobra z czasem wymagają wymiany na lepsze…</p>
<p><strong>Kiedy duma i satysfakcja z siebie zamienia się w tę uciążliwą cechę charakteru?</strong><br />
 Obydwie te cechy dobrze służą człowiekowi w odpowiednich proporcjach, lecz czasem występują w dość karykaturalnym nasileniu. Bardzo często ich funkcją jest tworzenie „pawiego ogona”, którego zadaniem jest nie tylko zachęcenie ewentualnej partnerki, ale też odwracanie uwagi od tego co mało męskie, słabe i niedojrzałe.<br />
 <strong><br />
 Podsycać próżność partnera, czy próbować ją wyplenić? Co ma większe szanse na powodzenie?</strong><br />
 Myślę, że najpierw trzeba się przyjrzeć funkcji tej próżności i jeśli jest to jedynie zasłona, to zacząć ją wspólnie powoli odsłaniać. Potrzeba do tego sporej dozy cierpliwości i akceptacji dla tego, co tam zobaczymy. Bo jeśli nasz partner poczuje, że jest akceptowany bez potrzeby ciągłego prężenia klaty, to może z czasem stwierdzić, że jest mu ono całkowicie niepotrzebne.<br />
 Jeśli natomiast próżność jest jedną z cech charakteru naszego wybranka, to warto zastanowić się czy taka relacja więcej nam daje, czy zabiera. Bo próżność jednej osoby może kojarzyć się z pustką, którą druga musi nieustannie zapełniać lub zakrywać przed światem.</p>
<p><strong>Cały materiał znajdziecie w XIII numerze EksMagazynu.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/podziwiaj-mnie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>On vs. on</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/on-vs-on/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/on-vs-on/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Nov 2011 00:26:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[kompleksy]]></category>
		<category><![CDATA[męskie kompleksy]]></category>
		<category><![CDATA[penis]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=6733</guid>
		<description><![CDATA[Najważniejsza część męskiego ciała. Przyczyna ogromnej dumy, ale i wielkich kompleksów. O męskiej końcówce i jej wpływie na czerwone ferrari rozmawiamy z psychologiem Piotrem Nowakiem]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Czym dla mężczyzny jest jego penis?<br />
 Piotr Nowak, psycholog:</strong> Penis dla mężczyzny jest jedną z najważniejszych części jego ciała. Jeśli działa prawidłowo, stan psychiczny mężczyzn jest także w dobrym stanie. Jeżeli natomiast występują problemy w owej sferze, które oddziałują na związki partnerskie, wówczas mężczyźni nie potrafią sobie z nimi poradzić. Tak trafiają do gabinetów psychologów/seksuologów, którzy pomagają im w rozwiązaniu tych problemów; nie nazywając tego oczywiście defektami. Dodam, że pacjentów z takimi problemami wciąż przybywa.</p>
<p><strong>Przyrodzenie to źródło dumy czy kompleksów?</strong><br />
 Zarówno dumy, jak i kompleksów. W stereotypowym wzorcu męskim jest to źródło dumy. Każdy mężczyzna o takim myśleniu chciałby mieć penisa w dużym rozmiarze, ponieważ wtedy uważa się go za bardziej męskiego, takiego który zaspokaja wszystkie potrzeby seksualne partnerki. Jeśli zaś penis odbiega od normy, czy też przypuszczeń o dużym rozmiarze, wtedy staje się on źródłem często niebanalnych nawet kompleksów.</p>
<p><strong>W jakim momencie chłopiec zyskuje świadomość posiadania penisa? Kiedy zaczyna odróżniać płcie czy dopiero wtedy, kiedy wkracza w okres dojrzewania?</strong><br />
 U chłopców jest to wczesny wiek dziecięcy, zazwyczaj od trzeciego do szóstego roku życia. Natomiast okresie dojrzewania, nastolatki zastanawiają się już, czy ich prącie jest odpowiednich rozmiarów.</p>
<p><strong>A porównywanie parametrów? Sceny z linijką w męskiej szatni to przejaw wyobraźni filmowców czy typowe doświadczenie z młodości?</strong><br />
 Wielu chłopców w wieku dojrzewania zaczyna porównywać swoje penisy oraz robić się bardzo wrażliwymi na punkcie rozmiaru własnych członków. Rzutuje to oczywiście na postrzeganie tego problemu w dorosłym życiu. Wśród aktorów filmów pornograficznych widzimy takich, u których występują duże członki, a oglądanie scen z ich udziałem może powodować u mężczyzn kompleksy. Dlatego dodam tutaj uwagę do kobiet, żeby starały się unikać tematu wielkości, jeśli nie chcą wpędzić swoich partnerów w kompleksy. Może się to przełożyć na sprawy łóżkowe między nimi. Proszę mi wierzyć, dzieje się tak bardzo często.</p>
<p><em><strong>Cały wywiad z znajdziecie w najnowszym, siódmym numerze EksMagazynu, do kupienia w Empikach i <a href="http://www.sklep.eksmagazyn.pl/index.php/elektroniczne-wydanie-eksmagazynu?page=shop.browse&amp;category_id=2" target="_blank">tutaj.</a></strong></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/on-vs-on/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kochanie, jesteś do niczego!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ostra-niezmieszana/nie-tylko-o-seksie/kochanie-jestes-do-niczego/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ostra-niezmieszana/nie-tylko-o-seksie/kochanie-jestes-do-niczego/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 May 2011 04:02:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mia</dc:creator>
				<category><![CDATA[nie tylko o seksie]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[kompeksy]]></category>
		<category><![CDATA[manipulacja]]></category>
		<category><![CDATA[męskie kompleksy]]></category>
		<category><![CDATA[mężczyźni]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=3401</guid>
		<description><![CDATA[Większość mężczyzn to pospolici idioci. Dający się manipulować, cierpiący na różnego rodzaju kompleksy, najczęściej związane z ich przyrodzeniem, tudzież na przerost ego. To prawda. Co nie znaczy, że na każdym kroku należy wytykać im ich niedoskonałości]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli, moje drogie, będziecie to robić, możecie być pewne, że prędzej czy później, wasi fajtłapowaci mężczyźni was znienawidzą. A jeśli nawet nie, bo są na tyle fajtłapowaci, że nie umieją nienawidzić, to z pożałowania godnych istot zmienią się w kompletnie bezużyteczne.</p>
<p>Powiecie zapewne, że taka rada ode mnie to szaleństwo w czystej postaci i moje słowa nie mogą być prawdziwe. Nic bardziej mylnego. Czym innym bowiem jest stwierdzenie oczywistych faktów, jak to, że 99 proc. mężczyzn nie zniesie, jeśli kobieta będzie lepsza w czymkolwiek, co robią, tyleż samo będzie cierpiało w przypadku niepowodzenia podczas podrywu, a cały samczy gatunek da się zmanipulować odpowiednio wyeksponowanym piersiom i uwypuklonym ustom. Czym innym natomiast jest wytykanie każdego potknięcia z pozycji wszystkowiedzącej matrony, która jest ze wszystkiego niezadowolona.</p>
<p>Siedzicie w barze ze znajomymi. Twój luby udaje się po drinki. Dostajesz swojego i co? „Nie, no chciałam przecież Martini, a nie wódkę z colą, jak zawsze nie pamiętasz, co lubię”… Inne historie? „Nigdy nie pamiętasz o ważnych dla mnie rzeczach”, „Nie umiesz zrobić tego, tamtego, to wyszło ci źle, a tamto jeszcze gorzej”… I tak w kółko. Nie tędy droga.</p>
<p>Oczywiście. Facet nie jest tak przebiegły jak kobieta. Nie jest nawet w połowie tak dobrym manipulatorem, jak ona. Myśli głównie używając swoich narządów rozrodczych. Ale… Trzeba to zaakceptować, bo zmienić się tego nie da. To jednak nie znaczy, że samcowi należy wypominać wszelkie jego nieudolności. Nie robicie w ten sposób niczego dobrego. Sprawiacie, że facet, na którego utyskujecie, staje się przez to jeszcze większym niedorajdą. Magda Gessler powiedziała mi kiedyś, że mężczyzn trzeba traktować trochę jak małe dzieci. Chwalić, zachęcać do działania, pozwalać im poczuć się „łowcami” i panami świata. Coś w tym jest. Popatrzcie na to z dobrej strony – chwaląc możecie w końcu łatwiej brzydszą częścią społeczeństwa manipulować, a nie oszukujmy się – każda z nas to robi;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ostra-niezmieszana/nie-tylko-o-seksie/kochanie-jestes-do-niczego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->