<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; młode matki</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/mlode-matki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Depresja po porodzie: poważny problem</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/depresja-po-porodzie-powazny-problem/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/depresja-po-porodzie-powazny-problem/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 Jul 2023 11:23:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[depresja młodych matek]]></category>
		<category><![CDATA[depresja poporodowa]]></category>
		<category><![CDATA[młode matki]]></category>
		<category><![CDATA[po porodzie]]></category>
		<category><![CDATA[poród]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie młodych matek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=25799</guid>
		<description><![CDATA[W społeczeństwie, w którym macierzyństwo otoczone jest nimbem świętości, wielu osobom trudno zrozumieć, że urodzenie zdrowego i chcianego dziecka nie przynosi matce radości. Tak bywa, gdy cierpi ona na depresję poporodową.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Młodej matce, która nie odczuwa radości po narodzeniu dziecka jest  szczególnie ciężko, ze względu na oczekiwania społeczne i stereotyp  szczęśliwego macierzyństwa.</p>
<p>- Życie pokazuje, że matka może nie  cieszyć się z narodzin dziecka, nawet jeśli było wyczekane. To czas  olbrzymich zmian ustrojowych – podkreśla dr Iwona Koszewska, psychiatra i  autorka książki „O depresji w ciąży i po porodzie”.</p>
<p><strong>Otoczenie  może wtedy matkę wesprzeć lub jej nie pomóc. Ekspertka przestrzega  przed ocenami bliskich, podpowiadaniem, co kobieta powinna czuć.</strong></p>
<p>– To nigdy nie pomoże. Gdyby mogła, to by się cieszyła – podkreśla.</p>
<p> <strong> Komunikaty, które młodej matce NIE pomogą:</strong></p>
<p><strong> Urodziłaś takie piękne dziecko, ciesz się!</strong><br />
<strong> Powinnaś się cieszyć, jesteś młoda i masz zdrowe dziecko!</strong><br />
<strong> Weź się w garść, bo powinnaś zajmować się dzieckiem.</strong><br />
<strong> Tego rodzaju rady dadzą ten efekt, że wzmocnią osamotnienie, bezradność i poczucie winy matki.</strong></p>
<p>Ciąża  jest wielką rewolucją w organizmie kobiety, a po porodzie dochodzi do  kolejnej. Stężenie estrogenów, progesteronu i kortyzolu znacznie się  zmniejsza, a zwiększa wydzielanie oksytocyny oraz prolaktyny. Matka może  być wycieńczona porodem, zaś urodzenie dziecka to jedna z największych  zmian w życiu, która siłą rzeczy jest silnym bodźcem stresogennym. Nic  dziwnego, że matka przeżywająca ogólne rozbicie, często zmęczona,  pozostająca z małym dzieckiem sam na sam, może mieć poczucie, że nie  sprosta wymaganiom. Potrzebuje czasu i wsparcia najbliższych, aby  powrócić do równowagi.<br />
Baby blues a depresja</p>
<p>Odczuwanie  smutku, przygnębienia, problemy z koncentracją, które pojawiają się w  pierwszych dniach po porodzie i mijają po 2-3 tygodniach przydarzają się  bardzo wielu matkom i określane są matczynym smutkiem lub, z  angielskiego, baby-bluesem. Badacze sądzą, że ten stan wynika z  gwałtownych zmian hormonalnych po porodzie. Nie wymaga on leczenia, a  jedynie wsparcia bliskich i pozwolenia sobie przez matkę na odczuwanie  różnych emocji.</p>
<p>Czasem jednak u matki może rozwinąć się depresja  poporodowa, która jest już groźną chorobą. Dlatego Ministerstwo Zdrowia w  nowych standardach opieki okołoporodowej, które mają zacząć obowiązywać  w przyszłym roku, zawarło również ocenę stanu kobiety w ciąży i młodej  matki pod kątem depresji. Ocena ta ma być przeprowadzona trzy razy: w  11-14 tygodniu ciąży, w 33 -37 tygodniu ciąży oraz po porodzie w trakcie  wizyty położnej u matki i dziecka.</p>
<p>O ile baby blues nie wymaga  leczenia, a jedynie życzliwości i wsparcia otoczenia, w przypadku  depresji konieczne jest dodanie opieki specjalistycznej.<br />
Kiedy może się pojawić depresja poporodowa?</p>
<p>Szacuje  się, że depresja poporodowa dotyczy 10–20 proc. kobiet. Pojawia się  zwykle dwa – trzy tygodnie po porodzie, ale nie jest niczym niezwykłym,  jeśli choroba rozwinie się po trzecim, a nawet piątym miesiącu po  porodzie. Zwykle trwa około 3 – 9 miesięcy.<br />
Jak się objawia depresja poporodowa?</p>
<p><strong>Nie  ma jednego zestawu objawów. Jednak dr Iwona Koszewska zwraca uwagę, by  bliscy młodej matki zwracali baczną uwagę na symptomy:</strong></p>
<p><strong> Gdy młoda matka po porodzie nie śpi.</strong><br />
<strong> Gdy mówi słowa typu: „Jestem beznadziejną matką”, „Nie radzę sobie”, „Nie nadaję się na matkę”.</strong><br />
<strong> Gdy młoda matka boi się sama zostawać z dzieckiem.</strong></p>
<p>Czego NIE mówić osobie cierpiącej na depresję<br />
Psychiatra  podkreśla: matka nie powinna być w połogu pozostawiona sama sobie. Jak  mało kiedy potrzebuje wtedy wsparcia: partnera, rodziców, innych kobiet.  Dr Koszewska zwraca uwagę, że w obecnym stylu życia często kobieta nie  jest sama przez kilka dni po porodzie, potem jednak wszyscy z otoczenia  często wracają do swoich zajęć. Połóg tymczasem trwa około sześciu  tygodni.</p>
<p>– To szczególny czas – podkreśla dr Koszewska. – Kiedyś w tym czasie kobieta była otoczona najczęściej innymi kobietami.</p>
<p><strong>Objawy depresji poporodowej to także:</strong></p>
<p><strong> wysoki poziom lęku,</strong><br />
<strong> lęk z napadami paniki, agorafobią,</strong><br />
<strong> nadmierna i nieadekwatna troska o zdrowie własne i dziecka,</strong><br />
<strong> natrętne myśli (także treści związane ze zrobieniem krzywdy dziecku),</strong><br />
<strong> myśli samobójcze,</strong><br />
<strong> trudności z koncentracją.</strong></p>
<p>Kto jest bardziej narażony na depresję poporodową</p>
<p>Nie  jest poznana przyczyna depresji poporodowej, ale udało się wyróżnić  czynniki sprzyjające jej wystąpieniu. To z tego względu w proponowanych  przez Ministerstwo Zdrowia nowych standardach ryzyko oceniane będzie  jeszcze na etapie ciąży: objawy depresji w ciąży są czynnikiem ryzyka  dla rozwoju depresji poporodowej.</p>
<p><strong>Inne czynniki ryzyka:</strong></p>
<p><strong> brak zatrudnienia,</strong><br />
<strong> wiek poniżej 25 lat,</strong><br />
<strong> niski poziom wykształcenia,</strong><br />
<strong> zajście w nieplanowaną ciążę,</strong><br />
<strong> złe relacje z matką,</strong><br />
<strong> nieprawidłowe relacje z partnerem,</strong><br />
<strong> brak partnera i samotność kobiety,</strong><br />
<strong> co najmniej dwa niekorzystne wydarzenia życiowe w ciągu roku poprzedzającego ciążę,</strong><br />
<strong> problemy z utrzymaniem ciąży, hospitalizacja w trakcie ciąży,</strong><br />
<strong> wysoki poziom neurotyczności,</strong><br />
<strong> zaburzenia psychiczne w przeszłości (np. depresja, próby samobójcze),</strong><br />
<strong> depresja poporodowa po poprzedniej ciąży.</strong></p>
<p>Dlaczego warto dbać o psychikę matki po porodzie?<br />
Po  pierwsze dlatego, że matka z powodu depresji poporodowej odczuwa  olbrzymie cierpienie. Warto też wiedzieć, że depresyjne zaburzenia w  okresie poporodowym są brzemienne w skutkach nie tylko dla samej kobiety  – wpływają na relacje w całej rodzinie. Nadto depresyjna matka jest –  jak wskazują badania naukowe &#8211; mniej wrażliwa na sygnały wysyłane przez  dziecko, reaguje na nie z opóźnieniem lub nie reaguje wcale, co sprawia,  że dziecko nie otrzymuje tego, co jest mu potrzebne do prawidłowego  rozwoju.</p>
<p><em>Justyna Wojteczek (zdrowie.pap.pl)</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/depresja-po-porodzie-powazny-problem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ciemne strony macierzyństwa</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/ciemne-strony-macierzynstwa/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/ciemne-strony-macierzynstwa/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 May 2018 18:02:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[depresja po porodzie]]></category>
		<category><![CDATA[depresja poporodowa]]></category>
		<category><![CDATA[macierzyństwo]]></category>
		<category><![CDATA[młode matki]]></category>
		<category><![CDATA[poród]]></category>
		<category><![CDATA[problemy po porodzie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=25708</guid>
		<description><![CDATA[Depresja poporodowa dotyka nawet 10-15 proc. matek. Choć jest to problem częstszy niż np. cukrzyca ciążowa, to testy przesiewowe są ciągle w Polsce rzadko stosowane, a problem bywa bagatelizowany - mówi psycholog Ewa Borodo-Jaskólska.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Obniżenie nastroju, poczucie pustki, kłopoty ze snem, koncentracją, lęk, poczucie winy, że jest się złą matką, brak zainteresowania dzieckiem, a niekiedy również myśli samobójcze czy myśli o skrzywdzeniu dziecka &#8211; takie objawy mogą towarzyszyć depresji poporodowej.</p>
<p>Problem ten dotyka nawet 10-15 proc. matek. Depresja taka może wystąpić jeszcze w czasie ciąży lub w ciągu pierwszego roku po porodzie. Mówi o tym w rozmowie z PAP psycholog Ewa Borodo-Jaskólska, twórczyni portalu mamywsparcie.pl.</p>
<p>&#8222;Depresja poporodowa to sygnał, że kobieta potrzebuje wsparcia. A wsparcie, które ma obecnie, jest niewystarczające. Jedyne, czego potrzeba, to sięgnąć po tę pomoc. I ze względu na swoje dobro, i ze względu na dobro dziecka&#8221; &#8211; mówi psycholog.</p>
<p>Jeśli depresja poporodowa wystąpi &#8211; radzi rozmówczyni PAP &#8211; najlepiej skonsultować się z psychoterapeutą czy psychiatrą. Ale w łagodzeniu objawów ważne jest też wsparcie otoczenia &#8211; partnera, rodziny, bliskich. &#8222;Różne mogą być potrzeby. Jedna kobieta będzie potrzebowała odciążenia w obowiązkach domowych, by zająć się dzieckiem. Inna &#8211; odciążenia w byciu z dzieckiem i czasu tylko dla siebie&#8221; &#8211; zaznacza Ewa Borodo-Jaskólska.</p>
<p><strong>BADANIA PRZESIEWOWE &#8211; W TEORII ŻADEN PROBLEM</strong></p>
<p>Jak informuje, depresja poporodowa to najczęstsze powikłanie okresu okołoporodowego. Częstsze nawet niż związana z ciążą cukrzyca. &#8222;Ciekawe jest to, że każda kobieta w czasie ciąży przechodzi dwa razy testy przesiewowe sprawdzające poziom cukru. Za to testy sprawdzające ryzyko wystąpienia depresji poporodowej &#8211; według mojej wiedzy &#8211; są w Polsce stosowane w marginalnym stopniu&#8221; &#8211; zwraca uwagę Ewa Borodo-Jaskólska.</p>
<p>Kobiety w ciąży czy po porodzie mają kontakt z wieloma specjalistami: położną, ginekologiem czy lekarzami, którzy wykonują dziecku obowiązkowe szczepienia. &#8222;Każda z tych osób mogłaby &#8211; a właściwie powinna &#8211; przebadać kobietę pod kątem depresji poporodowej&#8221; &#8211; uważa rozmówczyni PAP.</p>
<p>Jej zdaniem wystarczyłoby zastosować opracowaną w latach 80. XX w. Edynburską Skalę Depresji Poporodowej. &#8222;Nie trzeba być psychologiem, aby tę procedurę stosować. Ona jest stworzona z myślą o lekarzach pierwszego kontaktu. To kwestionariusz z 10 pytaniami, którego wypełnienie zajmuje 5 minut. To wstępne określenie, czy dana osoba wymaga skierowania do specjalisty, czy nie. Aż się prosi, aby tego używać&#8221; &#8211; mówi psycholog.</p>
<p><strong>BABY BLUES &#8211; BARDZIEJ NORMA NIŻ WYJĄTEK</strong></p>
<p>Depresja poporodowa bywa mylona z baby bluesem, czyli smutkiem poporodowym. &#8222;Mówi się, że baby blues to zjawisko, którego doświadcza nawet 80 proc. kobiet po porodzie. Uważa się, że to naturalna reakcja, kiedy kobieta, jej organizm spotyka się z ogromną zmianą, jaką jest pojawienie się dziecka&#8221; &#8211; tłumaczy Ewa Borodo-Jaskólska.</p>
<p>Smutek poporodowy przy wsparciu otoczenia mija jednak samoistnie po 2-5 tygodniach, podczas gdy nieleczona depresja poporodowa może trwać kilka miesięcy lub dłużej. Objawy baby blues są znacznie łagodniejsze niż w przypadku depresji. Większa jest tu też zmienność nastrojów. &#8222;Pojawia się smutek, drażliwość, niepewność, ale i momenty zadowolenia, jest zwiększona wrażliwość na bodźce, ale i momenty spokoju. Jest zmęczenie, ale też momenty dużej aktywności&#8221; &#8211; porównuje rozmówczyni PAP.</p>
<p><strong>CZYNNIKI RYZYKA</strong></p>
<p>Choć jednoznacznych przyczyn depresji poporodowej nie można wskazać, to znane są pewne czynniki z tym zjawiskiem związane. Jeśli chodzi o czynniki biologiczne, to niewykluczone, że depresja poporodowa związana jest ze zmianami hormonalnymi w czasie ciąży i po porodzie.</p>
<p>Czynnikiem ryzyka jest też trudny, związany z traumatycznymi przeżyciami poród, zagrożona ciąża, ciąża niechciana, ale również przeciwnie &#8211; ciąża bardzo upragniona, długo oczekiwana.</p>
<p>Na występowanie depresji poporodowej narażone są też pewne grupy matek w ciągu pierwszego roku po porodzie. &#8222;Jeśli kobieta chorowała wcześniej na depresję, ryzyko wzrasta do 30 proc. Jeśli już przy wcześniejszym dziecku chorowała na depresję poporodową &#8211; to ryzyko wynosi nawet 40 proc. Jeżeli chorowała na zaburzenie dwubiegunowe, ryzyko może nawet wynieść 60 proc.&#8221; &#8211; wymienia psycholog.</p>
<p>Jak dodaje, kobiety i ich otoczenie, które znajdują się w tych grupach ryzyka, powinny jak najwcześniej rozważyć plan zapobiegawczy i zastanowić się, jak zapewnić pomoc, gdyby depresja poporodowa się pojawiła.</p>
<p>Wśród czynników ryzyka są też kwestie społeczne. Na depresję poporodową częściej chorują młode matki, które nie ukończyły 25. roku życia, matki, które mają niewystraczające wsparcie w otoczeniu, czy zmagają się z trudnościami w relacji z partnerem &#8211; informuje psycholog.</p>
<p>Jak dodaje, niczym niezwykłym nie jest też depresja ojców po narodzinach dziecka. &#8222;Jest nieco rzadsza, ale na zachodzie mówi się, że to zjawisko dotyka 10 proc. ojców. Mężczyźni również mierzą się z nowymi wyzwaniami, z tym, że po porodzie zmienia się styl życia, relacja z partnerką&#8221; &#8211; opowiada.</p>
<p><strong>MATKA CORAZ BARDZIEJ SAMOTNA</strong></p>
<p>Można też mówić o kulturowych czynnikach ryzyka depresji poporodowej. &#8222;Coraz częściej się zdarza, że matka spędza niemal 100 proc. czasu z noworodkiem. To sytuacja wcześniej nie do pomyślenia. W społeczeństwach tradycyjnych matki spędzały z noworodkami 60-70 proc. czasu. Dawniej opieka nad dzieckiem rozkładała się pomiędzy więcej osób &#8211; babcie, ciotki, siostry&#8221; &#8211; wskazuje psycholog.</p>
<p>Osoby bliskie pomagały matce zajmować się dzieckiem i uczyły, jak odpowiadać na jego potrzeby. A teraz często cała odpowiedzialność spada na matkę. &#8222;To o tyle trudniejsza sytuacja, że teraz własne dziecko to często pierwsze dziecko, z którym kobieta ma kontakt&#8221; &#8211; zauważa Ewa Borodo-Jaskólska. To wszystko sprawia, że matka po porodzie bardziej niż kiedyś odczuwa potrzebę wsparcia.</p>
<p><strong>PRZESŁODZONY OBRAZ MACIERZYŃSTWA</strong></p>
<p>Psycholog zwraca też uwagę na inny problem: społeczne oczekiwania wobec matek są tak wysokie, że często aż nie do spełnienia. &#8222;Wydaje się, że matka powinna wiedzieć intuicyjnie, jak się zająć niemowlakiem, kochać dziecko od razu naturalną miłością, wiedzieć, jak się karmi piersią&#8221; &#8211; wymienia psycholog.</p>
<p>Przekazy w mediach bardzo często pokazują matki zawsze zadbane i wypoczęte, a noworodki &#8211; radosne i czyściutkie. &#8222;Kiedy życie zaczyna odbiegać od tej idealnej wizji, matka może zacząć myśleć, że coś z nią jest nie tak. To na pewno powoduje jeszcze większe obciążenie emocjonalne, frustrację, niepewność&#8221; &#8211; komentuje rozmówczyni PAP.</p>
<p>Psycholog zwraca uwagę, że od matki wymaga się również tego, by była wyspecjalizowaną opiekunką, która świadomie przestrzega zasad wspomagających rozwój dziecka. &#8222;Kiedyś był może jeden podręcznik, a dziś różnych teorii jest mnóstwo&#8221; &#8211; wskazuje.</p>
<p>&#8222;W zapobieganiu depresji poporodowej być może pomogłaby zmiana dyskursu. Pokazywanie, że w macierzyństwie bywa trudno, a kłopoty są czymś normalnym. Kobiety powinno się zachęcać, by dzieliły się swoimi wątpliwościami, szukały pomocy, nie wstydziły się mówić o ciemnych stronach bycia mamą. To coś normalnego, co trzeba zaakceptować&#8221; &#8211; kończy Ewa Borodo-Jaskólska.</p>
<p><em>Źródło: PAP Nauka w Polsce</em></p>
<p></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/ciemne-strony-macierzynstwa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Seks rzeczywistość młodych</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/seks-rzeczywistosc-mlodych/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/seks-rzeczywistosc-mlodych/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Sep 2013 02:11:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Chodacka</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowne ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja seksualna]]></category>
		<category><![CDATA[młode matki]]></category>
		<category><![CDATA[seks młodych]]></category>
		<category><![CDATA[seks młodzieży]]></category>
		<category><![CDATA[weidza o seksie]]></category>
		<category><![CDATA[wiedza młodych o seksie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=13082</guid>
		<description><![CDATA[Zatrważająco rosnąca liczba nastoletnich ciąż w świecie, w którym z każdej strony dotyka nas seks. Wiedza pomieszana z brutalnością, wulgarnością i stereotypami, czyli seks-codzienność współczesnych nastolatków]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Glee &#8211; uwielbiany przez miliony amerykańskich nastolatków serial młodzieżowy. Jedną z bohaterek jest nastoletnia Brittany S.Pierce, cheerleaderka, która pewnego dnia przychodzi do szkoły i oświadcza, że jest w ciąży. Skąd to wie? Bocian uwił na dachu jej domu gniazdo.</p>
<p>- Przecież to tylko kwestia czasu kiedy bocian przyniesie do tego gniazda moje dziecko! &#8211; krzyczy rozemocjonowana Brittany do swoich kolegów. Przykład mocno przerysowany, ale zwraca uwagę na problem dzisiejszych czasów &#8211; jak to możliwe, że w świecie, w którym seks atakuje nas z każdej strony, nastolatki tak mało o nim wiedzą, a jednocześnie wiedza ta jest nacechowana mitami?</p>
<p><strong>Matka – nastolatka</strong><br />
 Od kilku lat na antenie MTV można oglądać show pt. &#8222;16 and pregnant&#8221;, którego bohaterkami są amerykańskie nastolatki, które spodziewają się dziecka. Widzimy dziewczęta, które muszą zmierzyć się z ogromem wyzwań związanych z nową sytuacją: brakiem pieniędzy, często wsparcia ojca dziecka, gniewem rodziców lub ich brakiem zainteresowania, problemami w szkole, itd. Oglądamy dziewczęta: z prowincji, małych miejscowości, które w obliczu rychłego porodu (nastolatki występujące w show widzimy już w zaawansowanej ciąży) często są zmuszone porzucić swoje marzenia i dorosnąć w tempie ekspresowym. Jako, że format reality show w TV rządzi się swoimi prawami, jego bohaterki, jak i sytuacje czy odpowiedni montaż są tak konstruowane, żeby trzymać widza w napięciu.</p>
<p><em>- Jak widać ty też nie jesteś najlepszą matką skoro ja w wieku 16 lat jestem w ciąży &#8211; mówi do swojej mamy Barbara Evans, jedna z uczestniczek &#8222;16 and pregnant&#8221;. <br />
 &#8211; To ty rozłożyłaś nogi przed facetem, nie ja! &#8211; odpowiada jej troskliwie rodzicielka.</em></p>
<p>Amber Portwood z pewnością można uznać za jedną z bardziej kontrowersyjnych uczestniczek programu. Nastolatka straciła prawo do opieki nad dzieckiem, a także odpowiadała przed sądem za pobicie partnera.</p>
<p>&#8222;16 and pregnant&#8221; (do tej pory nakręcono 4 sezony &#8211; przyp. red.) okazał się takim hitem, że MTV postanowiła iść za ciosem i zrobić spin off show z co bardziej popularnymi mamami &#8211; nastolatkami &#8211; &#8222;Teen Mum&#8221;. Najbardziej zapamiętaną młodą mamą, której &#8222;sława&#8221; wykroczyła poza granice USA jest Farrah Abraham. Jej historia początkowo wzruszyła widzów &#8211; jej córeczka Sophia, nigdy nie pozna swojego ojca, który zginął w wypadku samochodowym, kiedy ta była w ciąży. Cały ciężar opieki i utrzymania rodziny spadły na nastolatkę. Farrah umiała zrobić użytek ze swojej popularności: stała się celebrity, dostała kontrakt na reklamę środka odchudzającego, powiększyła biust z miseczki &#8222;A&#8221; do &#8222;C&#8221; i nakręciła seks taśmę z gwiazdą porno Jamesem Deenem. Dość krótko i nieskutecznie próbowała przekonać opinię publiczną, że taśma &#8222;wyciekła&#8221; do sieci. Na jej konto powędrowało 1,5 mln dolarów. Farrah podąża dość typową ścieżką kariery celebrytki klasy &#8222;D&#8221;. Zasłynęła prowadzeniem auta pod wpływem alkoholu, była na odwyku i uczęszczała na terapię w celu poprawienia relacji z rodzicami. Niedawno świętowała 22 urodziny.</p>
<p><strong>Dzieci mają dzieci</strong><br />
 W roku 2010 w ciążę zaszło 700 tys. nastolatek w USA. To najwyższy wskaźnik nastoletnich ciąż w krajach wysoko rozwiniętych gospodarczo. To dziesięć razy więcej niż w Japonii i dwa razy więcej niż w Wielkiej Brytanii. Prognozy są takie, że 3 na 10 młodych Amerykanek będzie przynajmniej w jednej ciąży przed 20 rokiem życia, a jedna na 10 będzie nastolatką (dane Center for Disease Control and Prevention, 2011). Z założenia show MTV &#8222;16 and pregnant&#8221; miał mieć wymiar edukacyjny (uczyć przez rozrywkę &#8211; &#8222;edutainment&#8221; &#8211; przyp. red.) &#8211; pokazywać jak trudne jest bycie młodziutką mamą, jak wygląda poród, jakie opcje ma w sytuacji ciąży nastolatka (adopcja, aborcja). Szybko jednak pojawiły się głosy, że tak naprawdę program gloryfikuje nastoletnie ciąże, pokazuje je jako coś całkowicie normalnego.</p>
<p>- MTV podjęło niełatwą decyzję. Mamy nadzieję, że dzięki programowi więcej rodziców będzie rozmawiało ze swoimi dziećmi na temat sposobów zapobiegania ciąży i bezpiecznego seksu &#8211; napisali w oficjalnym oświadczeniu do mediów przedstawiciele Planned Parenthood Federation of America. Z kolei Penny Willis z Teen Pregnancy Prevention Project powiedziała: &#8222;Moje odczucia odnośnie show MTV są sprzeczne. Z jednej strony dowiadujemy się z czym zmaga się młoda mama, z drugiej strony program skupia się na nastoletnich dramatach, randkach, prezentuje negatywny obraz mężczyzny, który zwykle nie interesuje się dzieckiem&#8221;.</p>
<p>O ile w wyłącznie edukacyjne cele MTV można wątpić, o tyle nie wiadomo jaki wpływ producenci mają na to, że matki &#8211; nastolatki pojawiają się po zakończeniu programu w brukowej prasie, a udział w show traktują jak bilet do sławy. Znawcy mediów podkreślają, że w całej idei &#8222;edutainment&#8221;, która przyświecała twórcom zatracono balans pomiędzy rozrywką a edukacją właśnie.</p>
<p>W 2011 roku Tiffany Brewer postanowiła zbadać czy nadawany przez MTV program faktycznie przyczynia się do gloryfikowania ciąży nastolatek. Rezultaty badań opublikowała w raporcie &#8222;Exploring the Impact of MTV’s 16 and Pregnant on Parents&#8221;. Badaczka nie potrafiła dać jednoznacznej odpowiedzi na postawione sobie naukowe pytanie, natomiast przeprowadziła ankietę wśród nastolatków, widzów show, z której wyłania się ogólny obraz wiedzy młodych osób na temat seksu i jego konsekwencji. 80 proc. przebadanych nastolatków amerykańskich przyznało, że byłoby im łatwiej odroczyć decyzję o współżyciu, jeśli mogłyby porozmawiać o tym otwarcie z rodzicami. 78 proc. przyznało, że wiedzą jak zachodzi się w ciążę, jednocześnie 50 proc. nie ma wiedzy na temat kondomów lub jest ona bardzo ograniczona. 34 proc. zgodziło się ze zdaniem: &#8222;Nieważne czy używasz zabezpieczenia, jeśli twój czas na ciążę nadjedzie, to po prostu się to stanie&#8221;. Na pytanie o choroby przenoszone drogą płciową, jako źródło informacji ankietowani (prawie 90 proc.) podali &#8222;Google&#8221;. Znamienne jest też wprowadzenie do raportu, w którym autorka cytuje nastolatkę Danielę Escalerę: &#8222;Zaszłam w ciążę mając 15 lat. Mam rocznego synka i znów jestem w ciąży z kolejnym chłopakiem, ponieważ kocham go a on chciał mieć syna. On teraz przebywa w Meksyku i ma inną dziewczynę. Chyba na mnie nie zaczeka. Nie wiem, jak poradzę sobie z dwójką dzieci&#8221;.</p>
<p><strong><em>Cały materiał dostępny jest w 18. numerze EksMagazynu. W Empikach, salonach Relay i InMedio w całej Polsce.</em></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/seks-rzeczywistosc-mlodych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Młoda mama na obcasach</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/mloda-mama-na-obcasach/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/mloda-mama-na-obcasach/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Jun 2011 02:55:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety w ciąży]]></category>
		<category><![CDATA[młode mamy w pracy]]></category>
		<category><![CDATA[młode matki]]></category>
		<category><![CDATA[pracujące matki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=4296</guid>
		<description><![CDATA[Polscy pracodawcy coraz częściej decydują się na prorodzinną politykę w swoich firmach. Nie znaczy to, że nie obawiają się absencji młodych mam i zwolnień chorobowych. Pracodawcy jednak zaczynają doceniać zalety pracowników-rodziców]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dlatego ok. 44 proc. przedsiębiorców w najbliższych latach planuje zatrudnić kobiety powracające z urlopu macierzyńskiego w swoich firmach. Coraz częściej też na rynku pojawiają się finansowane ze środków UE bezpłatne szkolenia, mające pomóc kobietom kontynuować karierę zawodową po powrocie z urlopu macierzyńskiego.  Wszystko po to by udowodnić, że „mama też może”.</p>
<p>Pracodawcy zaczynają doceniać młode kobiety, dla których kariera i macierzyństwo nie są pojęciami wykluczającymi się.  Wiedzą, że młodej mamie powrót do pracy jest bardzo potrzebny, aby mogła po pierwsze kontynuować swoją karierę, ale też oderwać się od tzw. „pieluch”.<br />
 <strong><br />
 Po pierwsze bezpieczeństwo</strong></p>
<p>Pomysłowość firm, które pragną wyjść naprzeciw kobietom, przybiera różne formy. Wciąż jednak gwarancja powrotu do pracy i możliwość dostosowania czasu pracy do potrzeb wynikających z opieki nad dzieckiem, jest najważniejsza.</p>
<p>- Oprócz gwarancji powrotu po urlopie macierzyńskim do pracy na swoje stanowisko, dajemy młodym mamom możliwość rozwoju m.in. poprzez wzięcie udziału w rekrutacjach wewnętrznych. To rozwiązanie nie jest zbyt często stosowane w firmach. Pracodawcy boją się, że mamy cały swój czas będą poświęcać maluchom, co może skutkować zaniedbywaniem obowiązków zawodowych. My myślimy inaczej. Dajemy szansę awansu, także młodym mamom, które często znakomicie radzą sobie w godzeniu obowiązków domowych z nowymi wyzwaniami w pracy. Z doświadczenia wiem, że zarządzanie czasem, priorytetyzacja zadań oraz nastawienie na cel jest często atutem mam, które chcą najbardziej efektywnie wykorzystać czas w pracy, aby móc skoncentrować sie na rodzinie po powrocie do domu – wyjaśnia Katarzyna Sejwa, Dyrektor ds. Zarządzania Zasobami Ludzkimi, Sandoz Polska. &#8211; Niedawno awansowaliśmy jedną z naszych asystentek na specjalistę ds. sprzedaży szpitalnej.</p>
<p>Każda z pracownic może też umówić się ze swoim przełożonym na elastyczne godziny pracy. Umożliwiamy też pracę z domu i zachęcamy naszych kierowników do elastyczności w stosunku do naszych mam.  Mamy też przykłady panów, którzy w naszej firmie korzystają z możliwości wykorzystania urlopu ‘tacierzyńskiego’ W ramach naszej polityki prorodzinnej zadbaliśmy także o to, aby w naszym pakiecie świadczeń dodatkowych znalazła się oferta, z której może skorzystać nie tylko pracownik, ale również jego rodzina – oferujemy rodzinne pakiety opieki zdrowotnej (również dla dzieci naszych pracowników od momentu urodzenia) czy zajęcia sportowe (tutaj dużą popularnością cieszą się zajęcia na basenie z malutkimi dziećmi).</p>
<p><strong>Po drugie lojalność</strong></p>
<p>Pracodawcy coraz częściej wychodzą z założenia popartego doświadczeniem, że młode matki są bardziej lojalne i odpowiedzialne od pozostałych pracowników.  Pracodawcy wiedzą, że przyjmując do pracy taką kobietę, na co najmniej kilka lat zyskują oddanego i lojalnego pracownika, i co niezwykle ważne &#8211; bardzo zmotywowanego.</p>
<p>- Wkrótce zostanę mamą. Planuję półroczny urlop macierzyński i powrót do pracy w pełnym wymiarze godzin, gdyż mój mąż przejmie wówczas opiekę nad dzieckiem. Ciąża i zbliżające się macierzyństwo dały mi mnóstwo energii oraz motywację do jeszcze lepszej organizacji i szanowania czasu. Nic teraz nie odkładam na później, doskonalę też delegowanie zadań, mając świadomość, że wkrótce ktoś ode mnie je przejmie. Kluczowe wydaje mi się poczucie odpowiedzialności, które rośnie wraz z powiększającą się rodziną – tłumaczy Karolina Małagocka, PR &amp;Marketing Manager, w fińskiej firmy F-Secure.</p>
<p><strong>Po trzecie elastyczność</strong></p>
<p>Bardzo przychylne młodym mamom są Centra Usług Wspólnych, które jak grzyby po deszczu wyrastają w Polsce. Skoro mogą obsługiwać firmy z całego świata, mając siedzibę w Polsce, mogą także zatrudniać pracowników wykonujących swoje zadania zdalnie. Tym bardziej, że klienci często oczekują obsługi w bardzo niestandardowym wymiarze czasu. Elastyczność, zatem, po obu stronach, jest coraz częściej standardem w relacjach biznesowych. System pracy elastycznej, przyjaznej kobietom w ciąży i młodym matkom, stosują najchętniej firmy z sektora IT. Duże koncerny z tej branży przetestowały taki system pracy już wiele lat temu. Programistą można być z dowolnego miejsca na świecie. A ponieważ w tego rodzaju firmach kobiety nadal stanowią mniejszość, pracodawcy starają się o nie dbać.</p>
<p>- Nasza firma działa na rynku IT, który jest zdominowany przez mężczyzn, zatem większość zatrudnionych stanowią panowie. Działamy jednak w 26 krajach, które różnią się kulturowo. O ile w Skandynawii kwestia partnerskiej opieki nad dzieckiem jest czymś naturalnym i oczywistym, o tyle w innych państwach podejście do tej kwestii bywa trochę lub nawet bardzo odmienne. Z tego powodu wsparcie firmy jest dostosowane do indywidualnych potrzeb przyszłych rodziców &#8211; opowiada Karolina Małagocka, PR &amp;Marketing Manager F-Secure. – Zarówno młode mamy jak ojcowie na tzw. urlopie tacierzyńskim, mogą pracować elastycznie, mogą zostać zwolnieni z wyjazdów służbowych i korzystać z dostępnych rozwiązań, takich jak video- oraz telekonferencje, webinary, e-szkolenia.<br />
 <strong><br />
 Rysy na „szkle”</strong></p>
<p>To, co różni Skandynawię od Polski, przynajmniej na razie, to liczba urlopów tacierzyńskich. Z danych ZUS opublikowanych w 2010 roku wynika, że na 111 tys. urodzeń w Polsce, w pierwszym kwartale 2010 r. ZUS wypłacił zaledwie 2.447 zasiłków dla ojców z tytułu tzw. tacierzyńskiego. Dla mężczyzn pracujących w firmach skandynawskich półroczny urlop i opieka nad dzieckiem, jest czymś normalnym.</p>
<p>Wiele do życzenia pozostawia także wsparcie młodych rodziców w zakresie pomocy przy tworzeniu żłobków w miejscu pracy lub jego pobliżu. Z doświadczeń agencji pracy Start People wynika, że nawet firmy, które początkowo deklarowały chęć zakładania takich placówek, zrezygnowały z tego pomysłu z powodów proceduralnych.</p>
<p>- Żłobki w firmach rządzą się tymi samymi prawami, co żłobki tradycyjne. Zwłaszcza w dużych korporacjach, w których pracują ludzie młodzi, ambitni ukierunkowani na szybkie osiągnięcie wysokich wyników w pracy i szybką ścieżkę kariery, liczba osób decydujących się na rodzicielstwo jest zbyt mała, by firmie opłacało się tworzyć takie placówki. Tym bardziej, że oprócz przejścia przez długie i skomplikowane procedury, pracodawca musi zatrudnić wykwalifikowanych opiekunów w odpowiedniej liczbie, słowem ponieść dodatkowe i nierzadko spore koszty zatrudnienia. Dlatego zapewne firmy, które poszukują za naszym pośrednictwem pracowników, nie oferują takich świadczeń – wyjaśnia Anna Brzezińska z agencji pracy Start People. – Również samorządy niezbyt gorliwie biorą się za rozwiązanie problemu. Np. w Gdyni, gdzie mamy jeden z naszych oddziałów, w centrum miasta działa zaledwie jeden państwowy żłobek i nie słyszeliśmy nawet, by planowano otwieranie kolejnych. Trudno, zatem dziwić się młodym ludziom, że długo zastanawiają się nad tym, czy zostać rodzicem czy też nie.</p>
<p><strong>Prawo stoi po stronie kobiet</strong></p>
<p>Prawo gwarantuje matkom powrót na swoje miejsce pracy, a jeżeli nie jest to możliwe, na stanowisko równorzędne z zajmowanym przed rozpoczęciem urlopu macierzyńskiego. Pracodawca może też zaproponować inne stanowisko odpowiadające kwalifikacjom zawodowym pracownika za wynagrodzeniem nie niższym niż to, jakie otrzymywał przed rozpoczęciem urlopu. Prawo gwarantuje też możliwość skrócenia urlopu wychowawczego. Pracownica, po wykorzystaniu, co najmniej 14 tygodni urlopu macierzyńskiego, ma prawo zrezygnować z pozostałej jego części. Niewykorzystaną część urlopu macierzyńskiego może przejąć ojciec, pod warunkiem, że złoży pracodawcy stosowny wniosek. W czasie urlopu wychowawczego pracownik ma prawo podjąć pracę zarobkową u dotychczasowego lub innego pracodawcy. Może też podjąć inną działalność, a także naukę lub brać udział w szkoleniach, o ile nie wyklucza to możliwości sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem.  Pracownica karmiąca dziecko piersią ma prawo do dwóch półgodzinnych przerw w pracy wliczanych do czasu pracy. Pracownica karmiąca więcej niż jedno dziecko ma prawo do dwóch przerw w pracy, po 45 minut każda. Przerwy na karmienie mogą być na wniosek pracownicy udzielane łącznie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/mloda-mama-na-obcasach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->