<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; młodzi ludzie</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/mlodzi-ludzie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Dzisiejsi 20-30-latkowie będą dożywać setki</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/dzisiejsi-20-30-latkowie-beda-dozywac-setki/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/dzisiejsi-20-30-latkowie-beda-dozywac-setki/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Sep 2026 00:44:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[długość życia]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[młodzi ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[starzenie]]></category>
		<category><![CDATA[żywotność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29236</guid>
		<description><![CDATA[To, jak życie po 70. będzie wyglądało, zależy m.in. od ich dzisiejszych decyzji - mówi demografka prof. Irena E. Kotowska.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Średni czas życia się wydłuża, a ludność Polski będzie się starzeć. Warto, by młodzi ludzie uświadomili sobie, że w ich pokoleniu dożywanie 100 lat nie będzie taką rzadkością. A to, jak życie po 70. będzie wyglądało, zależy m.in. od ich dzisiejszych decyzji &#8211; mówi demografka prof. Irena E. Kotowska.</h3>
<div>
<p>W prestiżowym czasopiśmie naukowym <a href="https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(20)30677-2/fulltext">&#8222;Lancet&#8221; </a>ukazały się w lipcu br. prognozy ludnościowe, z których wynika, że dzietność na świecie będzie nadal spadać. Według autorów artykułu liczba ludności świata ma osiągnąć maksimum w 2064 r. (9,7 mld ludzi), a potem zacznie maleć do 8,8 mld w 2100 r. (według scenariusza podstawowego). Zgodnie przewidywaniami dla Polski zawartymi w tej publikacji do 2100 roku liczba ludności zmniejszy się z obecnych blisko 38 mln do prawie 15 mln. W publikacji zwraca się też uwagę, że przyszłe zmiany liczby ludności na świecie są zróżnicowane – w niektórych regionach ludność będzie wzrastać (np. Afryka, Argentyna, Meksyk, Peru, Boliwia, Uzbekistan, Tadżykistan), jednak dla większości regionów, zwłaszcza rozwiniętych ekonomicznie, przewidywany jest spadek liczby ludności. W obliczu tych zmian demograficznych migracje staną się koniecznością.</p>
<p><strong>Demografka prof. Irena E. Kotowska z Instytutu Statystyki i Demografii SGH, członkini Komitetu Nauk Demograficznych PAN komentuje w rozmowie z PAP, że projekcje przedstawione w &#8222;Lancecie&#8221; są ciekawym &#8222;ćwiczeniem&#8221; prognostycznym, ale do uzyskanych wyników trzeba podchodzić z ostrożnością. Warto je np. porównać z projekcjami ludnościowymi ONZ z 2019 r. Według ONZ liczba ludności na świecie będzie stale rosnąć, choć coraz wolniej, osiągając w 2100 roku 10,9 mld. Wyniki projekcji liczby ludności dla Polski są tu nieco bardziej optymistyczne – wielkość populacji ma się do tego czasu zmniejszyć do około 23 mln. Różnice przewidywań zmian liczby ludności są związane głównie z odmiennymi założeniami dotyczącymi zmianami dzietności – projekcja ONZ zakłada mniejszy jej spadek i nieznaczną odbudowę w krajach o niskiej dzietności.</strong></p>
<blockquote><p>Obie projekcje ludnościowe różnią się w ocenie dynamiki wielkości populacji, ale są jednak zgodne co do pewnych trendów, w tym dotyczących zmian w Europie Środkowo-Wschodniej. &#8222;To tendencja spadkowa liczby ludności oraz tendencja intensywnego starzenia się populacji, czyli szybkiego wzrostu liczby i udziału osób starszych, któremu będzie towarzyszyć spadek liczby ludności w wieku produkcyjnym&#8221; &#8211; podsumowuje prof. Kotowska.</p>
</blockquote>
<p><strong>I przyznaje: &#8222;To bardzo trudne wyzwanie &#8211; zarówno dla systemu ekonomicznego, jak i dla systemu zabezpieczenia społecznego&#8221;.</strong></p>
<p>Pytana, jakie jest praktyczne znaczenie tych prognoz dla zwykłego człowieka, odpowiada: &#8222;Warto, by osoby z młodszych generacji uświadomiły sobie, że będą dożywały około 100 lat. A to nie musi być wcale życie w dobrym stanie zdrowia. Musimy pamiętać, że to, w jakiej kondycji zdrowotnej przeżyjemy swoje życie, zwłaszcza po siedemdziesiątce, zależy nie tylko od czynników zewnętrznych, ale i od naszych zachowań przez całe życie. Warto pomyśleć o swojej odpowiedzialności za przebieg życia&#8221; &#8211; mówi.</p>
<p>Na pytanie, czy w związku z tym, że spadać będzie odsetek osób w wieku produkcyjnym, powszechne powinno być to, by już młodzi ludzie &#8211; we własnym zakresie &#8211; odkładali pieniądze na emeryturę, odpowiada: &#8222;Ogromnie ważne jest to, by pracować i pozyskiwać dochody, póki można. Musimy zakładać, że konieczne będzie uzupełnianie istniejących rozwiązań zabezpieczenia emerytalnego, bowiem one nie zagwarantują wystarczających dochodów w coraz dłuższym okresie życia po osiągnięciu wieku emerytalnego. Trzeba się do tego przygotować&#8221;.</p>
<blockquote><p>&#8222;Zdaję sobie sprawę, że 30-latkom trudno przyswoić myśl, że będą żyć 100 lat i muszą sami już teraz zastanowić się, jak może wyglądać ostatnich 30 lat ich życia i wziąć odpowiedzialność za to. Taka zmiana perspektywy myślenia o własnym życiu (&#8230;) należy jednak do najważniejszych zmian mentalnych, o których musimy dyskutować&#8221; &#8211; podkreśla demografka.</p>
</blockquote>
<p>Czy da się np. za pomocą instrumentów polityki państwa &#8211; odwrócić trend starzenia się ludności i zwiększyć dzietność? Zdaniem rozmówczyni PAP wzrost dzietności może spowolnić zmiany struktury wieku, ale ich nie odwróci. Starzenie się ludności jest nieuchronnym skutkiem spadku umieralności i wydłużania życia ludzkiego. Równoległa tendencja spadku dzietności wpływa na nasilenie zmian struktury wieku. Badania wskazują &#8211; mówi prof. Kotowska &#8211; iż rodzicielstwu sprzyja praca obojga rodziców oraz zwiększenie udziału mężczyzn w obowiązkach rodzinnych. Chodzi zatem zarówno o zmiany kulturowe związane ze społecznymi rolami kobiet i mężczyzn, jak i o zmiany na rynku pracy, a zwłaszcza coraz większe zaangażowanie kobiet na rynku pracy i ich rosnący poziom kapitału ludzkiego. &#8222;Z badań wynika, że praca obojga rodziców sprzyja podejmowaniu decyzji o drugim dziecku – w tych rodzinach częściej pojawia się drugie dziecko niż w rodzinach, gdzie tylko ojciec pracuje&#8221; &#8211; mówi badaczka.</p>
<blockquote><p>Podaje przykład Japonii, która ma problem z niską dzietnością. &#8222;Tam zmiany kulturowe zachodzą bardzo wolno mimo tego, że coraz więcej kobiet pracuje. Mężczyźni nadal są postrzegani jako jedyni żywiciele rodziny. A duża niepewność na rynku pracy sprawia, że mężczyźni nie są w stanie udźwignąć tej odpowiedzialności. To powstrzymuje ich przed zakładaniem rodzin&#8221; &#8211; mówi prof. Kotowska. Podsumowuje, że z punktu widzenia funkcjonowania rodziny i wspierania wzrostu dzietności, model z jedynym żywicielem rodziny czy okresowym wycofywaniem się kobiet z rynku pracy jest nieefektywny.</p>
</blockquote>
<p>Dodaje, że w warunkach niepewności i niestabilności pracy zarobkowej na współczesnym rynku pracy odpowiedzialność materialna za rodzinę powinna być dzielona przez oboje partnerów, przyczyniając się do zmniejszenia ryzyka utraty środków utrzymania rodziny.</p>
<p><strong>Aby to jednak działało, należy zwiększać dostępność mężczyzn do urlopów dotyczących opieki nad dziećmi i promować ich wykorzystywanie przez ojców. To zaś wymaga zmiany podejścia nie tylko państwa &#8211; poprzez odpowiednie regulacje &#8211; a także zmian postaw rodziców co do podziału obowiązków w rodzinie, ale przede wszystkim podejścia pracodawców do łączenia pracy i życia rodzinnego przez ich pracowników. Ważny jest też rozwój usług edukacyjno-opiekuńczych.</strong></p>
<blockquote><p>W podejmowaniu decyzji o zakładaniu rodziny ważne jest jednak nie tylko bezpieczeństwo zatrudnienia. &#8222;Jest jeszcze kwestia szerszego poczucia niepewności związanego ze zmianami globalnymi, choćby globalnym ociepleniem. A pandemia COVID-19 uświadomiła, jak wiele jest nowych zagrożeń, przed którymi nie umiemy się bronić&#8221; &#8211; wskazuje rozmówczyni PAP.</p>
</blockquote>
<p>Choć pojawiały się nadzieje, że okres izolacji społecznej może wpłynąć pozytywnie na dzietność, to zdaniem demografki wcale tak nie będzie. &#8222;Organizacja życia codziennego wymaga znacznie więcej wysiłku i jest trudniejsza: rodzice muszą łączyć własną pracę z nadzorowaniem nauki dzieci i opieką nad nimi, a dostęp do wszelkich usług społecznych znacznie ograniczony &#8211; a to określa warunki funkcjonowania rodzin. Obawiam się też, że osobom bezdzietnym jest teraz trudniej decydować się na pierwsze dziecko&#8221; &#8211; ocenia.</p>
<p>Jej zdaniem w dzisiejszym świecie niepewność dotyczy nie tylko tego, czy będę mieć pracę i jaką, ale i jak będzie wyglądała gospodarka podlegająca wpływom globalizacyjnym i głębokim zmianom technologicznym. &#8222;Pojawiają się nowe zagrożenia społeczne, napięcia polityczne i konflikty międzynarodowe&#8221; &#8211; wymienia.</p>
<p><strong>To zaś według niej może potęgować wśród młodych osób poczucie niepewności, a także wątpliwości, czy mogą podejmować zobowiązania wobec swoich przyszłych dzieci. &#8222;A skoro sam się czuję zagubiony, nie wiem, jak będzie wyglądało moje życie, to czy mogę podejmować jakieś zobowiązania wobec innych?&#8221; &#8211; opowiada prof. Kotowska.</strong></p>
<blockquote><p>&#8222;Wyraźnie wybrzmiewa teraz przekaz, że to młode osoby będą płacić cenę za zaniedbania starszych generacji prowadzące, między innymi, do kryzysu klimatycznego. A to może mieć efekt mrożący, jeśli chodzi o decyzję o powoływaniu na świat dzieci. Tym bardziej, że młodzi ludzie &#8211; dzięki edukacji i dostępowi do środków antykoncepcyjnych &#8211; mają kontrolę nad swą prokreacją&#8221; &#8211; komentuje badaczka.</p>
</blockquote>
<p>&#8222;Jest więc możliwe, że obawa przed zagrożeniami globalnymi będzie zmniejszać obserwowany dotąd pozytywny wpływ na dzietność niektórych narzędzi polityki społecznej&#8221; &#8211; podsumowuje prof. Kotowska.</p>
<p><em>PAP &#8211; Nauka w Polsce, Ludwika Tomala, lt/ agt/</em></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/dzisiejsi-20-30-latkowie-beda-dozywac-setki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niezbędnik młodego biznesmena</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/niezbednk-mlodego-biznesmena/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/niezbednk-mlodego-biznesmena/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Oct 2013 02:34:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Krasny</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[biznes młodych]]></category>
		<category><![CDATA[biznes w Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[młodzi ludzie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=12416</guid>
		<description><![CDATA[Na prowadzenie własnego biznesu decyduje się coraz więcej osób. Według danych GUS w 2012 roku działalność gospodarczą zarejestrowało ponad 287 tys. osób. Na koniec ub.r. w rejestrze REGON wpisanych było 2 917,3 tys. osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą, o 1,6 proc. więcej niż na koniec 2011 r.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Najważniejszy jest pomysł na biznes. I nie chodzi tutaj o wielkie projekty, ale trafną ocenę własnych umiejętności i możliwości. Jeśli ktoś już wie, co będzie robić w ramach wykonywanej działalności gospodarczej przed jej zarejestrowaniem w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej powinien odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chce korzystać z pomocy firmy zewnętrznej, która będzie go wspierać w załatwieniu formalności urzędowych i rozliczeniach, czy też samodzielnie podejmie się tego zadania oraz jaką formę opodatkowania wybierze (uproszczoną czy pełną). W przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej najczęściej wystarczą usługi księgowe, których miesięczny koszt oscyluje w granicach 100-250 zł.</p>
<p>– Pomoc księgowej z pewnością ułatwi nam prowadzenie rozliczeń. Warto jednak wiedzieć, że koszty te można obniżyć, decydując się na samodzielne prowadzenie księgowości. Bardzo przydatne są programy online. Z ich pomocą wystawimy faktury, zewidencjonujemy koszty oraz przygotujemy deklaracje do Urzędu Skarbowego i ZUS. Nie wymaga to specjalistycznej wiedzy ani umiejętności, jeśli prowadzimy uproszczoną księgowość i sprzedajemy np. usługi dla biznesu – wyjaśnia Wojtek Walczak, prowadzący firmę Melting Pot. Decyzję o tym, czy będziemy korzystać z zewnętrznych usług księgowych czy nie, warto podjąć przed zarejestrowaniem działalności, bowiem już na jej etapie trzeba zdecydować się na wybór formy opodatkowania, a ekspert z biura rachunkowego może doradzić, na jaką formę się zdecydować.</p>
<p>Zarejestrowanie firmy jest bardzo proste. W przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej polega na jej wpisaniu do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej poprzez złożenie wniosku CEIDG–1. Można to zrobić wypełniając formularz online na stronie www.firma.gov.pl, wysłać wniosek pocztą lub złożyć go osobiście w Urzędzie Miasta lub Gminy. Należy jednak pamiętać, że przesłany wniosek elektroniczny musi zostać osobiście podpisany, dlatego korzystając z tego rozwiązania nie unikniemy wizyty w Urzędzie. Wyjątek stanowią jedynie osoby dysponujące tzw. kwalifikowanym podpisem elektronicznym, takim na przykład jak SZAFIR, oferowany przez Krajową Izbę Rozliczeniową S.A. Do uzupełnienia wniosku potrzebne są dane osobowe i kontaktowe, w tym numer NIP i REGON (jeśli je już mamy), a także nazwa firmy i miejsce prowadzenia działalności gospodarczej. Ponadto, określa się w nim formę działalności, podając odpowiedni kod PKD, (Polskiej Kwalifikacji Działalności) oraz informację na temat wybranej formy opodatkowania oraz okresów rozliczeń z Urzędem Skarbowym.</p>
<p>Rejestracja działalności w CEIDG jest bezpłatna. Również aktualizowanie danych zawartych w ewidencji nie wiąże się z koniecznością uiszczenia opłaty, dlatego – choć oczywiście trzeba dokładnie przemyśleć podawane we wniosku dane – warto mieć świadomość, że zawsze można je zmienić. Baza firm zarejestrowanych w CEIDG jest jawna i każdy może sprawdzić w niej informacje na temat naszej działalności, dlatego ważne jest, by zawarte tam dane zawsze były aktualne. W momencie, w którym przyszły „mikroprzedsiębiorca” nie posiada jeszcze numeru NIP lub REGON, dokument CEIDG–1 staje się wnioskiem o jego uzyskanie, czyli prośbą o wpis do Krajowego Rejestru Urzędowego Podmiotów Gospodarki Narodowej lub jednocześnie jest też podstawą zgłoszenia identyfikacyjnego do Urzędu Skarbowego.</p>
<p>W większości przypadków zarejestrowanie działalności gospodarczej oznacza, że stajemy się płatnikiem VAT. &#8211; Z punktu widzenia przedsiębiorcy bycie płatnikiem VAT jest z reguły korzystne finansowo, ale może być przysłowiową kulą u nogi w przypadku zatorów płatniczych. Tym bardziej warto docenić ostatnie inicjatywy państwa, których celem jest ochrona małych firm przed konsekwencjami nieterminowych płatności, w tym wprowadzenie możliwości stosowania przy rozliczaniu podatków przez tzw. małych płatników metody kasowej – mówi Marcin Kołakowski z Meritum Banku.  Aby zarejestrować się jako płatnik VAT należy złożyć w urzędzie skarbowym formularz VAT-R oraz uiścić 170 zł opłaty skarbowej, którą wpłaca się na konto gminy lub miasta, na terenie którego mieści się siedziba urzędu skarbowego.</p>
<p>Informację o rozpoczęciu działalności trzeba także przekazać do ZUS-u. Należy złożyć tu formularz ZUS ZUA – jeśli działalność jest jedynym źródłem trzymania – lub ZUS ZZA – w momencie, gdy tych źródeł jest więcej. Przy prowadzeniu działalności z pewnością przyda nam się pieczątka firmowa, choć warto wiedzieć, że nie jest ona obowiązkowa i np. wystawiona przez nas faktura z odręcznym podpisem jest tak samo ważna jak ta posiadająca pieczątkę. Osoby prowadzące własne firmy przyznają, że pieczątka przydaje się na poczcie, kiedy odbieramy listy polecone, pozwala też zaoszczędzić czas przy wypisywaniu wszystkich danych firmy na różnych formularzach czy wnioskach. Koszt wyrobienia pieczątki to od 25 do 100 zł.</p>
<p>Do rozliczania prowadzonej działalności bardzo przydatne będzie konto firmowe. Przy jego wyborze warto zwrócić uwagę na koszty jego prowadzenia. Obecnie można znaleźć na rynku rachunki, które prowadzone są za darmo i umożliwiają bezpłatne wykonywanie przelewów do ZUS-u i urzędu skarbowego. Konto firmowe pozwala osobie prowadzącej działalność gospodarczą oddzielić wydatki firmy od wydatków prywatnych. To może okazać się szczególnie pomocne na przykład przy okazji kontroli Urzędu Skarbowego, który otrzymując wyciąg bankowy firmy nie musi przecież wiedzieć na co prywatnie wydaje pieniądze osoba prowadząca działalność. Założenie konta firmowego zajmuje zwykle kilka minut i często nie wymaga nawet fizycznego stawiennictwa w oddziale banku. Można to zrobić przez Internet.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/niezbednk-mlodego-biznesmena/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pokolenie straconych?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/pokolenie-straconych/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/pokolenie-straconych/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Sep 2013 02:18:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[młodzi ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[pokolenie młodych]]></category>
		<category><![CDATA[praca dla młodych ludzi]]></category>
		<category><![CDATA[stracone pokolenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=12181</guid>
		<description><![CDATA[Młodzi, wykształceni, znający języki obce, ale bez pracy. Mówią o nich „pokolenie straconych”. Dotyczy to zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Czy winna jest ciężka sytuacja gospodarcza czy też samo podejście młodych osób do życia?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnie doniesienia nie napawają optymizmem. Jak informuje Międzynarodowa Organizacja Pracy do końca 2013 r. bez pracy może być na całym świecie ponad 73 mln osób w wieku 15-29 lat. W samej Europie z kolei bezrobocie wśród osób do 25. roku życia jest szacowane na 23,5 proc., a w niektórych państwach nawet powyżej tego progu, np. w Grecji 59,1 proc. Przy takich wielkościach wielu zastanawia się: co będzie dalej z młodymi ludźmi?</p>
<p>Z jednej strony mamy osoby młode, z wykształceniem wyższym, znające języki, których w samej Polsce jest ponad 23 proc. (wg raportu „Education at a Glance 2012”), z drugiej strony rośnie nam pokolenie tzw. NEET. Są to ludzie młodzi, bez wykształcenia, pracy oraz jakiegokolwiek wyszkolenia zawodowego, określani mianem „biernego pokolenia”. Zalicza się tu osoby nie tylko leniwe, ale także takie, które nie mogą podjąć pracy ze względu na kryzys gospodarczy. Według Eurofound w naszym kraju jest ich aż 15,5 proc. w wieku 15-29 lat. Problem bezrobocia młodych jednak wciąż się zwiększa. W kwietniu 2013 r., według PAP, szacowana ich wielkość wyniosła ok. 30 proc. O ile problem ze znalezieniem pracy, w obecnej trudnej sytuacji ekonomicznej, jest zrozumiały, to sama bierność w zakresie kształcenia oraz rozwoju zawodowego już nie. Szczególnie, kiedy dane GUS na 2012 r. pokazują, że stopa bezrobocia wśród osób posiadających wykształcenie gimnazjalne wynosiła 18,7 proc., zawodowe 12 proc., zaś wyższe zaledwie 5,7 proc.</p>
<p>Co jest tego powodem?</p>
<p>Jak się okazuje powodem braku pracy dla młodych osób nie jest wyłącznie kryzys gospodarczy. – Pewnego razu do naszej firmy zgłosił się młodych chłopak po Politechnice, który chciał dostać u nas pracę. Spytaliśmy się go, czy ma jakieś doświadczenie, oznajmił, że nie, ale może je nabyć w naszej firmie. Stwierdziliśmy, że możemy mu zaproponować bezpłatne praktyki, na co odparł oburzony, że: „nie po to kończył studia, by darmo pracować” – mówi Adam Trojańczyk, firma informatyczna Czarny Kod. Często młodzi ludzie utożsamiają posiadane wykształcenie z gwarancją znalezienia pracy. Jednak obecne realia rynkowe oraz duża konkurencja wśród kandydatów na jedno miejsce pracy składania do tego, by już na studiach nabywać pierwsze doświadczenia, aktywnie udzielać się w organizacjach, czy też uczestniczyć w wyjazdach zagranicznych. Są oni też przekonani o swojej wyjątkowości. – Wiele młodych osób nie do końca jest świadoma obecnej trudnej sytuacji gospodarczej w kraju, jak i na świecie. Kończą studia i często nabywają przekonania o swojej wyjątkowości, a zimnym kubłem wody na głowę staje się problem znalezienia pracy. Wielu z nich, jako swoje pierwsze wynagrodzenie, podkreślmy bez nabytego wcześniej doświadczenia zawodowego, podaje kwoty powyżej 2800 zł netto – mówi Paweł Tomczyk, CEO Rearden Technology S.A. Jak taką sytuację tłumaczy druga strona?</p>
<p>– Posiadam wykształcenie wyższe, znam dwa języki w stopniu komunikatywnym. Na studiach byłam raz na praktykach zawodowych, ale głównie polegały one na pracy biurowej i na najprostszych czynnościach. Nie jest to naszą winą, że firmy tak widzą przygotowanie zawodowe młodych osób – mówi Ania, lat 25, bezrobotna studentka kierunku Zarządzanie i Marketing. &#8211; Wiem, że jest teraz ciężka sytuacja na rynku, ale z drugiej strony wymagania firm też wzrosły. Nie tylko musimy mieć super wykształcenie, znać języki obce, ale też być ciągle dostępnym, pracować od rana do wieczora, posiadać zdolności komunikacyjne oraz odporność na stres. Czy mamy to robić za grosze? Z kolei niewiele starsi od nas menedżerowie, jak się okazuje, dużo wymagają, a sami nie posiadają wytycznych podawanych w ogłoszeniach rekrutacyjnych – dodaje.</p>
<p>Innym powodem coraz większego bezrobocia wśród młodych jest zmiana wieku emerytalnego, który wydłużył czas pracy do 67. roku życia. Fakt ten skutecznie zablokował miejsca pracy dla młodych osób, a tym samym ograniczył wpływy do OFE i wpłynął na przyszłe losy rodziców młodego pokolenia.</p>
<p>Są i tacy, którzy odnaleźli się na rynku</p>
<p>Jedni wolą liczyć na etat w dużej firmie, zaś drudzy wolą wziąć sprawy w swoje ręce. W Polsce przeżywamy boom różnych inkubatorów przedsiębiorczości, gdzie młodzi ludzie mogą założyć swoją pierwszą firmę oraz prowadzić ją pod okiem doświadczonych już biznesmenów. Niestety, jak podaje GUS, ¾ z młodych firm nie przetrwa nawet 5 lat, czego skutkiem najczęściej jest słomiany zapał młodych biznesmenów. – Rozwijanie własnej działalności wiąże się z wieloma wyrzeczeniami, jak np. ograniczeniem czasu wolnego, spotkań ze znajomymi. To także nieustanne wypełnianie dokumentów, staranie się o dofinansowanie czy też inwestorów, a do tego dochodzi poszukiwanie klientów i nowych zleceń, by zapewnić firmie tzw. płynność finansową – mówi Konrad Tylka, startup Easy Design. Przy odpowiednim wsparciu oraz sile zaparcia młodzi ludzie mogą zapewnić sobie miejsce w świecie biznesu. Tak też zrobiła młoda firma Rearden Technology S.A., która poprzez opracowanie projektu polskiego smartwatch planuje wejść z produktem nie tylko na rynek polski, ale też globalny. Ich założeniem jest pozyskanie funduszy z popularnego ostatnio finansowania społecznościowego, tzw. crowdfundingu. Innym przykładem młodej firmy jest Easy Design, specjalizująca się w nowatorskich projektach druku 3D, o którym staje się coraz głośniej na świecie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/pokolenie-straconych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Własny biznes już na studiach</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/wlasny-biznes-juz-na-studiach/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/wlasny-biznes-juz-na-studiach/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Aug 2013 02:35:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[biznes młodych]]></category>
		<category><![CDATA[młodzi ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[studenci i praca]]></category>
		<category><![CDATA[studia]]></category>
		<category><![CDATA[własny biznes]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=12154</guid>
		<description><![CDATA[Młodzi ludzie stoją przed trudnym wyborem: iść na studia czy może do pracy? Z jednej strony bez wyższego wykształcenia nie ma co liczyć na dobry etat, z drugiej zaś studia bez doświadczenia niewiele znaczą. Jak więc połączyć studia i własny biznes?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dane urzędów pracy pokazują, że obecnie w kraju jest ponad 443 tys. młodych osób bez pracy, które jeszcze nie ukończyły 25. roku życia. Jest to co piąty bezrobotny. Obecna sytuacja gospodarcza oraz niepewna sytuacja na rynku pracy nie wskazują, by stan ten miał się szybko poprawić. Młodzi powinni więc nie tylko zastanowić się nad wyborem przyszłościowego kierunku studiów, ale też obudzić w sobie ducha przedsiębiorczości. Czy można im w jakiś sposób pomóc?</p>
<p>Kredyt studencki a może nowy program?</p>
<p>Obecnie na studentów chcących rozpocząć własną działalność gospodarczą czekają tzw. kredyty studenckie. Może je uzyskać każdy student, który wyrazi taką chęć oraz dostarczy do banku odpowiednie dokumenty. Miesięcznie można otrzymać 600 zł, zaś przez cały okres nauki, trwający 5 lat, nawet do 30 tys. zł. Z kolei sama spłata kredytu rozpoczyna się dopiero po upływie 2 lat od planowanego ukończenia studiów. – Z jednej strony taki kredyt pomaga biedniejszym studentom utrzymać się w danym mieście lub po części sfinansować studia, z drugiej zaś jest fajną alternatywą sfinansowania własnego biznesu. Zamiast wydawać pozyskane pieniądze można je co miesiąc odkładać. Po ukończeniu studiów mamy 2 lata karencji w spłacie, zaś na koncie 30 tys. zł plus zarobione odsetki na swój pierwszy biznes – mówi Paweł Tomczyk, CEO firmy Rearden Technology S.A. &#8211; Pieniądze z takiego kredytu można również zainwestować, wówczas po wszystkich latach studiowania spłaci się on sam, zaś nam zostanie jeszcze pewna suma pieniędzy – dodaje.</p>
<p>Nowością od przyszłego roku ma być program niskooprocentowanych pożyczek dla studentów oraz absolwentów wyższych uczelni, którzy mają pomysł na własną działalność, ale brakuje im pieniędzy na jej założenie. Początkowo, program ten ma objąć tylko województwa: małopolskie, mazowieckie oraz świętokrzyskie, ze względu na duży odsetek młodych ludzi bez pracy. Osoby starające się o pożyczkę będą mogły uzyskać dofinansowanie do 60 tys. zł, zaś po roku działalności dodatkowo 20 tys. zł. Należy jednak pamiętać o regularnej spłacie kredytu, którego oprocentowanie wynosić będzie w skali roku 0,75 proc., zaś termin spłaty nie może być dłuższy niż 7 lat. &#8211; Program nowej pomocy dofinansowania dla studentów bardzo przypomina już istniejące kredyty studenckie, z tym wyjątkiem, że prawdopodobnie ratę, jak i odsetki trzeba będzie spłacać regularnie, co miesiąc – mówi Paweł Tomczyk, CEO Rearden Technology S.A.</p>
<p>Czy warto w coś takiego wejść?</p>
<p>- Na pierwszy rzut oka proponowany przez państwo program finansowego wsparcia studentów jest dobry, ponieważ pozwoli on młodym i ambitnym studentom rozwinąć skrzydła w biznesie. Jednak należy zwrócić uwagę, iż jest to oprocentowany kredyt udzielany przez zewnętrzne podmioty, który należy spłacić wraz z odsetkami w ściśle określonym czasie – mówi Konrad Tylka, doktorant PŁ oraz właściciel firmy Easy Design. – Dodatkowym hamulcem rozwoju młodych ludzi mogą być sami profesorowie uczelni, którzy jako pierwsi będą oceniać wstępny biznesplan. Najczęściej są oni teoretykami, a nie praktykami i nie mają pojęcia, jak prowadzenie biznesu wygląda w praktyce. Nierzadko zdarzało się tak, że innowacyjny oraz przyszłościowy pomysł był przez nich odrzucany na rzecz tego racjonalnego i przyziemnego – dodaje.</p>
<p>Należy też pamiętać, że wzięcie kredytu nie jest jedyną opcją wsparcia swojego biznesu. O wiele bezpieczniej jest sięgnąć po pomoc inwestorów, Aniołów Biznesu, czy też wejść w szeregi coraz popularniejszych start-up’ów. Z kolei innowacyjny pomysł może sam się sfinansować dzięki tzw. finansowaniu społecznościowemu w Internecie. Opcji wyboru jest naprawdę dużo. – Należę do osób raczej sceptycznie nastawionych do wszelkiego rodzaju kredytów, pożyczek, itp. Wiem, że jeśli naprawdę nie czuje się w sobie ducha przedsiębiorcy warto wybrać studia, które mogą zagwarantować nam w przyszłości pracę. Sama studiuję zarządzanie i wiem, że takich jak ja jest mnóstwo na rynku pracy. Dlatego też staram się wyróżnić poprzez dodatkową działalność uczelnianą, uczestnictwo w szkoleniach, praktykach, a także w najbliższych latach planuję ukończenie studiów MBA, bo wiem że specjalistów z dobrą znajomością obcego języka biznesowego wciąż w naszym kraju brakuje – mówi Dagmara Krzeszewska, studentka Zarządzania na UŁ.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/wlasny-biznes-juz-na-studiach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Młodsi gorzej znoszą rozwód</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/mlodsi-gorzej-znosza-rozwod/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/mlodsi-gorzej-znosza-rozwod/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Aug 2012 04:37:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[małżeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[młodzi ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[rozwód]]></category>
		<category><![CDATA[wiek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=7588</guid>
		<description><![CDATA[Rozwód odbija się gorzej na zdrowiu młodszych osób niż starszych - twierdzą socjolodzy, których wnioski ukazały się na łamach pisma "Social Science &#038; Medicine"]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Badacze z Uniwersytetu Michigan (USA) przeanalizowali raporty dotyczące zdrowia prawie 1,3 tys. Amerykanów biorących udział w jednym z ogólnokrajowych badań. Porównywano stan zdrowia przedstawicieli różnych grup wiekowych, którzy przez 15 lat pozostawali w związku małżeńskim oraz tych, którzy się rozwiedli.</p>
<p>Prowadząca badania Hui Liu zauważyła, że osoby urodzone w latach 50., które rozwiodły się w wieku 35-41 lat po rozstaniu doświadczały więcej problemów zdrowotnych w porównaniu z osobami, które rozwiodły się w wieku 44-50 lat. Najlepszym zdrowiem cieszyły się natomiast osoby, których małżeństwo przetrwało.</p>
<p>Jak zauważają socjolodzy, interesujący okazał się fakt, że rozwód silniej wpływał na zdrowie młodszego pokolenia.</p>
<p>&#8222;Spodziewałam się, że rozwód będzie powodował mniejszy stres wśród młodszych pokoleń, gdyż jest on w nich powszechnym zjawiskiem. Sugeruje to, że osoby starsze posiadają lepszą umiejętność radzenia sobie z tego rodzaju stresem&#8221; &#8211; twierdzi Hui Liu.</p>
<p>&#8222;Jednocześnie &#8211; dodaje &#8211; presja brania ślubu i pozostania w małżeństwie była silniejsza w starszych pokoleniach, więc rozwód mógł dotyczyć najmniej udanych małżeństw i przynosić w pewnym stopniu ulgę&#8221;.</p>
<p><em>PAP &#8211; Nauka w Polsce</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/mlodsi-gorzej-znosza-rozwod/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mobilni czyli młodzi</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/mobilni-czyli-mlodzi/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/mobilni-czyli-mlodzi/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Jul 2012 03:06:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[młodzi ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[rynek pracy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=7965</guid>
		<description><![CDATA[W 2010 roku największą skłonność do mobilności przestrzennej wykazywali w Europie Belgowie i Brytyjczycy. Na drugim końcu zestawienia znaleźli się natomiast obywatele krajów południowych i nowych państw członkowskich: Grecy, Słoweńcy i Rumuni. Do grupy państw o bardzo małej mobilności pracowników trafiła również Polska]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mobilność polskich pracowników, choć niewielka na tle krajów europejskich, poprawia się jednak w ostatnich latach. Potwierdzają to Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL). Odsetek osób dojeżdżających do pracy w ogólnej liczbie pracujących wzrósł w latach 2008-2010 o niespełna 2% i wyniósł 64,5%.</p>
<p>Mobilność przestrzenna nie jest oczywiście jednakowa wśród Polaków. Jedną z kluczowych cech wpływających na zróżnicowanie mobilności jest wiek. Najbardziej skłonni do dojeżdżania do pracy są pracownicy w wieku 20-34 lata. Odsetek przemieszczających się do pracy przekracza w tej grupie 70%. Osoby starsze, w przedziale wiekowym 45-64 lata, są mniej skore do transportu – odsetek mobilnych jest niższy niż 60% i kształtuje się poniżej średniej. Najmniej mobilne są osoby w wieku przekraczającym 65 lat. Tylko 37,6% pracujących 65+ dojeżdża do pracy.</p>
<p>Następną wartą uwagi cechą jest poziom wykształcenia. Absolwenci studiów wyższych są bardziej skłonni dojeżdżać do swojego miejsca pracy. W 2010 roku odsetek dojeżdżających i legitymujących się wyższym wykształceniem w ogólnej liczbie pracujących był najwyższy na tle innych pracowników Nieco powyżej średniej kształtują się wartości tego wskaźnika dla osób z wykształceniem średnim ogólnokształcącym i zawodowym (odpowiednio: 67,9% i 65,1%). Najmniej mobilni są pracownicy z wykształceniem zasadniczym zawodowym (56,9%) oraz gimnazjalnym i niższym (41,5%).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/mobilni-czyli-mlodzi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak zapobiegać ciąży?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/jak-zapobiegac-ciazy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/jak-zapobiegac-ciazy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Jun 2012 05:57:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[antykoncepcja]]></category>
		<category><![CDATA[metody antykoncepcji]]></category>
		<category><![CDATA[młodzi ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[młodzież]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=7539</guid>
		<description><![CDATA[Prezerwatywa i pigułka antykoncepcyjna oraz pigułka „po” uważane są za najskuteczniejsze metody antykoncepcji - wynika z badań, jakie Instytut Badawczy GFK przeprowadził w 25 krajach na zlecenie firmy Bayer Schering Pharma]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W większości krajów europejskich, używanie prezerwatywy i zażywanie pigułki antykoncepcyjnej są najczęściej wymieniane jako skuteczne metody antykoncepcji.</p>
<p>W Turcji i Rosji, stosunek przerywany jest również uważany za skuteczną metodę przez ponad 50% resp ondentów, co więcej, ponad jedna trzecia respondentów tureckich, uważa że kąpiel lub prysznic po stosunku jest również dobrym sposobem zapobiegania nieplanowanej ciąży.</p>
<p>W Polsce 90% respondentów wskazało prezerwatywy, a 88% &#8211; pigułki antykoncepcyjne. Polska należy do czołówki krajów europejskich, w których najpopularniejsze są prezerwatywy, pigułka w Polsce jest mniej popularna w porównaniu z innymi krajami Europy.</p>
<p>Ogółem 45% respondentów, którzy odbyli już stosunek płciowy i współżyli z nowym partnerem nie stosowało antykoncepcji (36% w Europie, 47% w rejonie Azji i Pacyfiku, w Ameryce Łacińskiej 56%, a USA 45%). W Polsce, Hiszpanii, Rosji, Norwegii, Słowenii ponad 40% respondentów, którzy są aktywni seksualnie, współżyło z nowym partnerem bez użycia jakiejkolwiek metody antykoncepcyjnej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/jak-zapobiegac-ciazy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Młodzi chętni do pracy</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/mlodzi-chetni-do-pracy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/mlodzi-chetni-do-pracy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Nov 2011 03:26:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[młodzi ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[młodzi w pracy]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[praca młodych]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=5715</guid>
		<description><![CDATA[Dla wielu młodych ludzi priorytetem - obok ukończenia studiów – jest szybkie usamodzielnienie się. Potrzeba zdobycia pierwszego doświadczenia zawodowego wraz z chęcią uzyskania niezależności finansowej, to główne powody, które mobilizują młodzież do poszukiwania pracy]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tylko nieliczni mogą pozwolić sobie na wygodne życie za pieniądze rodziców, bezpłatne staże i praktyki. Większość pracuje, aby mieć na swoje wydatki. Wyjazd na studia do większego miasta, chęć dorobienia do kieszonkowego lub nienajlepsza sytuacja materialna rodziców, skłania młodych ludzi do podejmowania pierwszej pracy jeszcze przed rozpoczęciem studiów wyższych.</p>
<p>Z danych agencji pracy Start People wynika, że obniża się dolna granica osób poszukujących pracy. Jeszcze kilka lat temu, młodzi ludzie odkładali decyzję o podjęciu pracy do momentu ukończenia studiów. Dzisiaj coraz szybciej zdobywamy pierwsze doświadczenia zawodowe. W pierwszym kwartale 2011 roku o 15 tysięcy wzrosła liczba osób po raz pierwszy podejmujących pracę w porównaniu do analogicznego okresu z ubiegłego roku (Monitoring Rynku Pracy; GUS 25.05.2011).</p>
<p>Z wyników badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL) wynika, że w pierwszym kwartale 2011 roku odsetek aktywnych zawodowo osób w wieku 15-24 lata wynosił 32,3%. Z kolei w grupie wiekowej 20-24 lata, pracuje aż 55,2% młodych ludzi. Współczynniki te corocznie wzrastają w okresie wakacyjnym. Duże bezrobocie wśród osób do 25-go roku życia, konkurencja na rynku pracy czy chęć zdobycia pierwszego doświadczenia zawodowego i posiadania własnych pieniędzy; powodują że znacznie częściej do agencji pracy zgłaszają się bardzo młode osoby w wieku 17+. Przemawiają za tym elastyczne godziny, duża liczba ofert i wysoka stawka godzinowa.</p>
<p>– Młodzi często podejmują pracę zaraz po ukończeniu szkoły ponadgimnazjalnej. Wśród tych osób największym powodzeniem cieszą się prace dorywcze. Młodzi Polacy często chcą połączyć pracę z zabawą, dlatego chętnie podejmują się pracy przy wszelkiego rodzaju eventach m.in. koncertach, festiwalach i wystawach. Chłopcy zainteresowani są także pracami produkcyjnymi, natomiast dziewczęta najczęściej zostają hostessami lub roznoszą ulotki. Sporym zainteresowaniem cieszą się także stanowiska związane z branżą gastronomiczną, najwięcej ofert pracy skierowanych jest do kelnerek i kelnerów. Dzięki możliwości dostosowania godzin  pracy do  potrzeb pracownika, młode osoby mogą pogodzić pracę ze studiami – mówi Anna Brzezińska, project manager agencji pracy Start People.</p>
<p>W dużych miastach: Warszawie, Wrocławiu, Krakowie czy Toruniu dużym zainteresowaniem cieszą się prace biurowe. Studentki chętnie aplikują na stanowiska recepcjonistek, sekretarek lub asystentek. &#8211; Pracę w międzynarodowej firmie na stanowisku recepcjonistki podjęłam wraz z rozpoczęciem studiów. Dzięki temu,  mam znacznie większe doświadczenie zawodowe niż moi rówieśnicy i jestem niezależna finansowo &#8211; mówi Agata, studentka III roku politologii na Uniwersytecie Warszawskim.</p>
<p>Młodzi ludzie w wieku 20 + zainteresowani są także pracą w call center i w sprzedaży. Często zostają np. przedstawicielami handlowymi. &#8211; Mężczyźni wybierają także pracę produkcyjną, średnia liczba nadesłanych aplikacji na jeden wakat przekracza 180. W mniejszych miastach, gdzie liczba ofert maleje, młodzi ludzie często decydują się na podjęcie pracy nie związanej z ich wykształceniem. Chcą jednak usamodzielnić się – dodaje Anna Brzezińska.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/mlodzi-chetni-do-pracy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polacy to maminsynki?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/polacy-to-maminsynki/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/polacy-to-maminsynki/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Mar 2011 03:21:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>karolina</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[mieszkanie]]></category>
		<category><![CDATA[mieszkanie z rodzicami]]></category>
		<category><![CDATA[młodzi ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[samodzielność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=2976</guid>
		<description><![CDATA[Młodzi Polacy częściej mieszkają pod wspólnym dachem z rodzicami niż ich rówieśnicy w innych krajach UE - wynika z najnowszych danych unijnego biura statystycznego Eurostat. Najbardziej wyemancypowani są mieszkańcy Północy, najmniej zaś - Słoweńcy, Słowacy i Grecy]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z danych Eurostatu wynika, że w grupie 25-34-latków 30 proc. kobiet i 44 proc. mężczyzn w Polsce mieszka wciąż z rodzicami. Unijna średnia to odpowiednio 20 i 32 proc. Tymczasem w krajach nordyckich: Danii, Finlandii i Szwecji odsetek kobiet, które nie opuściły domu rodzinnego, nie przekracza 0,5-2 proc., mężczyzn zaś &#8211; 3-8 proc.</p>
<p>Natomiast na Słowacji, w Słowenii i Grecji z rodzicami mieszka wciąż 42-36 proc. kobiet w wieku 25-34 lata. Jeśli chodzi o mężczyzn, najczęściej w rodzinnym domu pozostają Bułgarzy, Słoweńcy, Grecy i Słowacy (61-56 proc.). Eurostat nie podaje, czy dzieje się tak z wyboru, czy też raczej z konieczności.</p>
<p>Chęć (i możliwości) szybkiego uniezależnienia się od rodziców widać już wśród obywateli krajów nordyckich w wieku 18-24 lata. W Danii tylko 27 proc. kobiet i 40 proc. mężczyzn w tym wieku mieszka wciąż z rodzicami, w Finlandii odpowiednio 32 i 50 proc., a w Szwecji &#8211; 37 i 40 proc. Na Malcie, Słowacji i w Słowenii ten odsetek zarówno w przypadku kobiet i mężczyzn przekracza 90 proc.</p>
<p>Według Eurostatu, w Polsce blisko 81 proc. kobiet i 89 proc. mężczyzn w wieku 18-24 lata żyje wciąż pod jednym dachem z rodzicami. To także powyżej średniej unijnej, która wynosi odpowiednio 71 i 81,5 proc.</p>
<p>Dla pozostawania w domu duże znaczenie ma to, czy młodzi ludzie kontynuują jeszcze naukę &#8211; wśród mieszkających z rodzicami 55 proc. uczy się albo studiuje; w Polsce ten odsetek sięga 65 proc. Okazuje się też, że praca zarobkowa niekoniecznie pozwala na wyprowadzkę z domu rodzinnego &#8211; 51 proc. młodych Europejczyków w wieku 18-34 lata mieszkających z rodzicami ma stałą albo dorywczą pracę.</p>
<p><em>Źródło: PAP, Nauka w Polsce</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/polacy-to-maminsynki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie taki diabeł straszny?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/nie-taki-diabel-straszny/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/nie-taki-diabel-straszny/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Jan 2011 13:27:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karina Maciorowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[młodzi ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[młodzież]]></category>
		<category><![CDATA[zachowanie młodzieży]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=2368</guid>
		<description><![CDATA[Dziś z cyklu Czytelniczki do EksMagazynu coś o młodych ludziach. Obserwując gimnazjalistów i licealistów nie trudno o zawrót głowy. Czasy się zmieniają, moda, no i oczywiście styl bycia, zwłaszcza młodych ludzi, którzy skończyli szkołę podstawową i szukają pomysłu na swoje życie...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miałam okazję niedawno odwiedzić jedno z gimnazjów w moim mieście. Włos mi się na głowie zjeżył już po przekroczeniu progu szkoły. Powitała mnie dyżurna niemal leząca na krześle. No no, niezły widok, wyglądała jak rozleniwiona kotka. Akurat trafiłam na przerwę miedzy lekcjami, a przy okazji poczułam się jak na pokazie mody. No cóż, kto ma ochotę pooglądać wyeksponowane dekolty i pępki wcale nie musi udawać się na dyskotekę, czy plażę. Wystarczy zajrzeć do gimnazjum&#8230;.</p>
<p>Udało mi się też podpatrzeć, jaki makijaż jest cool i trendy w tym sezonie. Nie wspomnę już, że część nastolatek wygląda obecnie jak kobietka koło trzydziestki. Dziewczyny jak dziewczyny, chłopcy może mniejszą uwagę przywiązują do stroju, ale wcale nie tracą czasu na dobór słownictwa w swoich wypowiedziach.</p>
<p>A jeśli już mowa o wypowiedziach młodzieży szczerze mówiąc, to nie tak łatwo zrozumieć wiele tekstów. Słownictwo jest tak wymyślne, że czasem warto się zastanowić, zanim się coś odpowie młodemu człowiekowi.</p>
<p>W necie natknęłam się przypadkowo na „Miejski słownik slangu i mowy potocznej”. Zawiera słownictwo i skróty stosowane przez nastolatków w codziennych wypowiedziach. No cóż, pomału wkraczają w dorosłe życie, ale szczerze mówiąc bez tematów tabu. Doskonale znają smak piwa, wina i palą&#8230; Ale już nie tylko papierosy, ale tzw. zioło. Chętnie korzystają też z dopalaczy. Wiem, wiem zaraz ktoś się oburzy i w duchu zapyta „A ty to lepsza byłas?”</p>
<p>Nie, nie powiem, że niczego nie próbowałam, bo zakazany owoc najlepiej smakuje. Tylko mam wrażenie, że my, czyli obecni trzydziestolatkowie, byliśmy bardziej kulturalni i znaliśmy umiar. Albo to tylko takie wrażenie&#8230;</p>
<p>Młodzież jest niedościgniona w wykorzystywaniu dzisiejszych technologii do ułatwienia sobie życia. Ci ludzie nie stresują się klasówkami, po co trącić czas na naukę, skoro świetnie radzą sobie z pisaniem smsów, to materiały na klasówkę łatwo zapisać w komórce, a potem tylko trzeba umiejętnie na lekcji wszystko przepisać. A w razie barku potrzebnych informacji można skonsultować się z koleżanką przez sms&#8230;</p>
<p>Dzisiejsza młodzież na pewno 1000 razy lepiej zna się na obsłudze komputera niż ich rodzice, wiedzą wszystko o instalowaniu programów, gier czy bezwzrokowym pisaniu na klawiaturze bez żadnych lekcji informatyki. Tego typu zajęcia to dla nich przysłowiowa bułka z masłem. Wszystko jest dla ludzi, młodzi chętnie korzystają z nowinek techniki, tylko tu jest ogromna rola rodzica, by choć trochę nadzorował latorośl. Internet to super sprawa ale nie możemy zapomnieć, by ostrzec dzieci przed zbytnią ufnością w stosunku do osób poznanych na portalach internetowych czy czatach. To fakt, że jest to nie lada wyzwanie, musimy wyznaczyć granice tolerancyjności i znaleźć wspólny język z córką bądź synem. Tylko lepiej nie uczmy się tego slangu ze słownika, bo efekt rozmowy może być opłakany.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/nie-taki-diabel-straszny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->