<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; model</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/model/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Na tropie plotki</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/na-tropie-plotki/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/na-tropie-plotki/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 24 Mar 2017 04:18:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[jak się rozchodzi]]></category>
		<category><![CDATA[model]]></category>
		<category><![CDATA[plotka]]></category>
		<category><![CDATA[plotki]]></category>
		<category><![CDATA[Twitter]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=23157</guid>
		<description><![CDATA[Zaledwie jedna na dziesięć tysięcy plotek na Twitterze dociera do ponad 2500 osób. Zespół algorytmików z Uniwersytetu Warszawskiego opracował model rozchodzenia się plotek na tym portalu społecznościowym. Badania przydadzą się m.in. w testowaniu wydajności systemów informatycznych]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W jakim tempie plotka będzie się rozchodzić? Jakie cechy musi mieć sieć społecznościowa, żeby plotka rozchodziła się w taki sam sposób, jak na Twitterze? Na takie pytania spróbowali odpowiedzieć matematycy z zespołu prof. Piotra Sankowskiego z Wydziału Matematyki, Informatyki i Mechaniki UW. O ich badaniach poinformowano na stronie UW.</p>
<p>Szansa na to, że plotka dotrze do wielu osób, jest w rzeczywistości bardzo niewielka. Z danych empirycznych, na które powołują się badacze z UW, wynika, że jedynie jedna na dziesięć tysięcy plotek na Twitterze dociera do ponad 2500 osób.</p>
<p>Dotychczasowe modele, którymi naukowcy zajmują się od ponad dekady, nie opisywały dobrze stanu faktycznego. Wyniki eksperymentów znacznie odbiegały od rzeczywistych danych.</p>
<p>W pracy &#8222;Why Do Cascade Sizes Follow a Power-Law?&#8221; badacze z UW zaproponowali nowy model, w którym rozkład plotek jest linią prostą (zbliżoną do prawdziwych danych). Szansę na to, że plotka dotrze do określonej liczby osób, opisuje tzw. &#8222;rozkład potęgowy&#8221;.</p>
<p>Poza nowym modelem, który w porównaniu z innymi bardzo dobrze opisuje rzeczywistość, przedstawiono również metodę na generowanie sieci (grafów) o cechach zbliżonych do Twittera. Trasa plotki (nazywana &#8222;kaskadą informacji&#8221;) to ścieżka, pokazująca do jakich użytkowników dotarła &#8211; i jaką drogą.</p>
<p>W pracy zaproponowano nowy sposób generowania kaskad &#8211; taki, że rozchodzenie się w nich plotek ma takie same cechy (rozkład prawdopodobieństwa), co rozchodzenie się plotek na Twitterze. Jest to zupełnie nowy sposób weryfikowania tego typu modeli. Do tej pory należało przeprowadzić ogromną liczbę symulacji, a ich wyniki &#8211; porównać z prawdziwymi danymi. Kiedy korzysta się z nowej metody, poprawność modelu może być sprawdzana szybciej przy użyciu mniejszej ilości danych.</p>
<p>Jednym z zastosowań wyników badań zespołu z UW jest testowanie wydajności. Do tej pory, aby sprawdzić, czy duży system informatyczny przetrwa wysokie obciążenie użytkowników &#8211; trzeba było przeprowadzić symulacje przy użyciu ogromnej ilości danych. Teraz można wykonać taki test mniejszym kosztem (energii, czasu, danych). &#8222;Nasz model pozwoli tanio sprawdzić, czy narzędzia wytrzymają obciążenie&#8221; – komentują autorzy pracy.</p>
<p>Na stronie UW poinformowano, że praca &#8222;Why Do Cascade Sizes Follow a Power-Law?&#8221; zespołu prof. Sankowskiego została przyjęta na konferencję International World Wide Web Conference (odbędzie się ona między 3 a 7 kwietnia br. w Perth w Australii). Organizowana od 1994 roku konferencja uznawana jest za jedno z najbardziej prestiżowych wydarzeń dotyczących przyszłości internetu. W tym roku z ponad 1000 zgłoszonych prac przyjęto jedynie 164.</p>
<p>Źródło: <a href="http://www.naukawpolsce.pap.pl">PAP &#8211; Nauka w Polsce</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/na-tropie-plotki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jakub Jasiński: I Wicemister Fit Polski 2016</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/jakub-jasinski-i-wicemister-fit-polski-2016/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/jakub-jasinski-i-wicemister-fit-polski-2016/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Sep 2016 21:16:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[fit lider]]></category>
		<category><![CDATA[fit trener]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Jasiński]]></category>
		<category><![CDATA[lider]]></category>
		<category><![CDATA[Mister FIT Polski]]></category>
		<category><![CDATA[model]]></category>
		<category><![CDATA[trener personalny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21768</guid>
		<description><![CDATA[Odkąd pamiętam, zawsze byłem aktywny i lubiłem sport. Nie bez znaczenia są też uwarunkowania genetyczne. Pierwsze świadome kroki w tym kierunku podjąłem w wieku 10 lat, kiedy to sam odlałem 5 kg ciężarki z cementu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Zostałeś I Wicemisterem Fit Polski 2016. Czy ten tytuł był dla ciebie zaskoczeniem? <br />
Jakub Jasiński: </strong>Ten tytuł był dla mnie ogromnym i bardzo miłym zaskoczeniem. Konkurencja była dość mocna i przyznam, że nie czułem się w pełni swoich sił witalnych. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej zostałem potrącony przez samochód i znalazłem się w szpitalu. Doznałem sporych urazów: czaszka pęknięta w czterech miejscach, wstrząśnienie mózgu, uszkodzenia ciała. To wszystko nie pozwoliło mi normalnie funkcjonować przez ponad 3 miesiące. Nie byłem też najmłodszym zawodnikiem. W końcu 33 wiosny już za mną, a niełatwo konkurować z dwudziestoparolatkami, których organizmy chętniej współpracują i szybo się regenerują.</p>
<p><strong>Na swoim koncie masz już duże osiągnięcia. Z czego jesteś najbardziej dumny?</strong><br />
Dwukrotnie znalazłem się w finale konkursu „Men’s Health” – „Czytelnik na okładkę”, a w 2010 roku pojawiłem się na okładce tego magazynu. Miałem ogromny zaszczyt pojawić się też dwukrotnie na okładce EksMagazynu wraz z wywiadami. W 2012 roku znalazłem się w dziesiątce najlepszych zawodników CrossFit z Polski, Czech i Słowacji. Współpracowałem również jako Fitness Model i sportowiec z takim firmami jak Trec, Brubeck, Key, Adidas, Nike. Miałem także okazję wystąpić w kilku reklamach telewizyjnych i internetowych, z czego najciekawsza była reklama napoju izotonicznego &#8211; Oshee. Najbardziej jednak jestem dumny z tego, że w tym wszystkim pozostaję po prostu sobą i nie daję się wciągnąć w często absurdalne i wyniszczające tempo dzisiejszego świata.</p>
<p><strong>Jak długo trzeba pracować nad taką sylwetką jak twoja?</strong><br />
Odkąd pamiętam, zawsze byłem aktywny i lubiłem sport. Nie bez znaczenia są też uwarunkowania genetyczne. Pierwsze świadome kroki w tym kierunku podjąłem w wieku 10 lat, kiedy to sam odlałem 5 kg ciężarki z cementu. Ta przygoda trwała dalej i tak minęło już ponad 20 lat pracy nad zdrowiem i sprawnością fizyczną.</p>
<p><strong>Czy miałeś kiedyś chwile zwątpienia, lenistwa?</strong><br />
Oczywiście, że tak! Jestem tylko człowiekiem i nie ukrywam, że dość często mam chwilę słabości, ale wtedy myślę o obranych celach: zdrowiu, sprawności psychofizycznej na długie lata i byciu coraz lepszym człowiekiem. Również często przypominam sobie moje motto: „Ruch jest czynnikiem życia, ale również jego warunkiem” oraz: „W zdrowym ciele zdrowy duch”. To proste i szybkie metody, które skutecznie zagrzewają do ciągłej walki ze słabościami i codziennej pracy nad sobą w stawaniu się lepszym.</p>
<p><strong>Gdybyś mógł spełnić jedno swoje marzenie… Co by to było?</strong><br />
Moim marzeniem i planem zawodowym jest stworzenie zautomatyzowanego portalu internetowego o globalnym zasięgu w zakresie szeroko pojętego Wellness. Chciałbym, aby była to płaszczyzna dzielenia się ponad 20-letnim doświadczeniem z ludźmi z całego świata, którzy będą mogli czerpać wiedzę w zakresie diet, treningów, psychologii czy motywacji. Z wszystkiego tego, co sprawia, że stajemy się lepsi, szczęśliwsi sami ze sobą, zdrowsi i bardziej wartościowi.</p>
<p>Rozmawiała: Agnieszka Słodyczka<br />
Fot. Archiwum Bohatera</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/jakub-jasinski-i-wicemister-fit-polski-2016/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Paweł Młynarczyk: Mister Fit Polski 2016</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/pawel-mlynarczyk-mister-fit-polski-2016/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/pawel-mlynarczyk-mister-fit-polski-2016/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Sep 2016 20:38:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[fit lider]]></category>
		<category><![CDATA[Mister Fit 2016]]></category>
		<category><![CDATA[model]]></category>
		<category><![CDATA[Paweł Młynarczyk]]></category>
		<category><![CDATA[tancerz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21764</guid>
		<description><![CDATA[Co do słowa „dieta” – szczerze, ja za tym określeniem nie przepadam, jest to wiązane od razu z jakąś katorgą i stereotypami. Diet i wymysłów jest zbyt wiele, a większość bzdur nadaje się do śmietnika.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Zdradź proszę naszym czytelnikom, jak udało ci się uzyskać tak wspaniałą sylwetkę?<br />
 Paweł Młynarczyk: </strong>Cały czas nad nią pracuję. To jest właśnie najfajniejsza rzecz w pracy nad swoim ciałem, ponieważ mam na to całe życie! Pracuję nad swoją sylwetką od około 12 lat, cały czas szukam nowych inspiracji, ćwiczeń, sposobów, które później sprawdzam na sobie.</p>
<p><strong>Praca nie poszła na marne. W swoich osiągnięciach masz już wiele tytułów. Jak czułeś się po ostatnich Wyborach Mistera Fit Polski 2016?</strong><br />
 Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się wygranej, gdyż był to już mój czwarty start w tym roku! Rozpocząłem starty w jednej z konkurencji sylwetkowych. Do tej pory była znana jako „Męska Sylwetka“ (menspsyhique), a od tego roku nazwa została zmieniona na „Plażowy Fitness“ i to w tej konkurencji rozpocząłem przygodę, startując najpierw na Mistrzostwach Śląska (9 miejsce), następnie na Mistrzostwach Polski w fitness (otarłem się o finał i zająłem 7 miejsce), a na Grand Prix Fitness w Kielcach udało mi się wejść do finału zajmując 4 miejsce. Jak widać, do czterech razy sztuka, ponieważ to właśnie czwarty start zaowocował zdobyciem pierwszego miejsca! Do tej pory jeszcze nie czuję się, jak wygrany, może dlatego, że była to dla mnie super zabawa, a do całego konkursu podchodziłem bardzo na luzie.</p>
<p><strong>Z czego jesteś najbardziej dumny?</strong><br />
 Chyba najbardziej z mojej wytrwałości i cierpliwości. To dzięki tym cechom cały czas idę do przodu, mimo niepowodzeń czy barier! Zawsze staram się podnieść po upadku, a na taką wygraną czekałem kilka lat! Przyznaję, że przez ostatnie lata zdarzały się chwile zwątpienia (kontuzje, operacja kolana, choroby, które na długo niszczyły moją odporność) mimo tego i tak przychodziłem i trenowałem! Nie miałem ochoty jeść, a jadłem! Zawsze wiedziałem, że tak trzeba robić! To sprawiło, że udało mi się kolejny raz stanąć na scenie i udowodnić sobie, że potrafię przełamać bariery, które mnie blokują. Wszystko siedzi w głowie, jeśli nie nastawimy się pozytywnie, nie mamy co liczyć na wygraną.</p>
<p><strong>Co jest najważniejsze twoim zdaniem, aby żyć zdrowo i być &#8222;fit&#8221;?</strong><br />
 Pewnie wiele osób odpowiedziałoby w tym miejscu, że pilnowanie diety i ciężkie treningi&#8230; Ja powiem raczej, że najważniejsze jest to, aby bycie „fit” i bycie przy tym ZDROWYM, sprawiało radość i przyjemność. Dla mnie to nie jest chwilowa „zajawka” czy popularne „robienie formy na lato“ – to jest moje życie. Innego nie mam, nie znam i nie chce znać, chcę z tego czerpać radość i przyjemność, a nie traktować jak chwilową modę. Wystarczy, że mam radość z treningów, z poznawania swojego ciała i tego, jak pracuję. To właśnie dzięki temu mogę poznawać wspaniałe osoby, a one mogą poznawać mnie, to jest w tym wszystkim najfajniejsze! Spotykam ludzi podobnych do mnie, z podobnym podejściem do życia i zainteresowaniami.</p>
<p><strong>Czy sam układasz swoją dietę? Korzystasz z porad innych profesjonalistów?</strong><br />
 Co do słowa „dieta” – szczerze, ja za tym określeniem nie przepadam, jest to wiązane od razu z jakąś katorgą i stereotypami. Diet i wymysłów jest zbyt wiele, a większość bzdur nadaje się do śmietnika. To chwyty marketingowe, ludzie zaczynają od nich chorować i mieć duże problemy ze zdrowiem. Ja wolę określenie „rozsądne jedzenie&#8221;. Cały czas poznaję swoje ciało, sprawdzam na sobie pewne produkty „diety” i wiem, co jest dla mnie dobre, a co nie. Odczuwam każdą zmianę i mogę wywnioskować, co jak na mnie działa. Dlatego obecnie stawiam na znajomość ciała i robienia wszystkiego „na oko“. Mam nabywane przez lata nawyki i nie robię paranoi z wyliczeń kalorii, nie prowadzę dzienniczka, wszystko mam w głowie. Choć dodam tu, że bardzo lubię wymieniać się doświadczeniami i czerpać wiedzę od najlepszych! Zawsze pewne sprawy konsultuję z bratem i tatą, a jak jest okazja, odwiedzam kursy i szkolenia, gdzie można całkowicie zmienić podejście do wielu spraw (o ile pamiętamy, żeby jechać do najlepszych, a nie do byle kogo!)</p>
<p><strong>Co mówisz ludziom, którzy nie są zmotywowani do ćwiczeń, pracy nad sobą?</strong><br />
 Przez to, że na co dzień pracuję na siłowni cały czas przychodzą do mnie ludzie z problemami. Staram się im wszystko bardzo prosto tłumaczyć, tak by zmieniali punkt widzenia i łatwiej mogli osiągać efekty. Duże cele nie są dobre, lepiej zacząć od mniejszych i bardziej realnych zmian (2 kg mniej), które będzie łatwiej osiągnąć. Taki efekt przychodzi szybciej i motywuje. Nie od razu zostaje się przecież mistrzem świata! Trzeba stopniowo podnosić poprzeczkę. Dzięki takiemu podejściu sam idę ciągle do przodu, motywuję osoby, które trenuję i im podpowiadam.</p>
<p><strong>Na co dzień jesteś tancerzem erotycznym, modelem, trenerem. Co daje ci największą satysfakcję we wszystkich tych aktywnościach?</strong><br />
 Nie rozdzielam tego wszystkiego na części, jestem sobą i robię to, co sprawia mi radość. Wszystko, co robię, jest ze sobą powiązane &#8211; wiele lat temu zacząłem tańczyć i robiłem pokazy break dance, dzięki temu nauczyłem się przełamywać wstydliwość i obyłem się ze sceną. Później zacząłem ćwiczyć (chciałem mieć więcej siły do tańca), z czasem pojawiły się propozycje pokazania się na scenie i połączenia jednego z drugim. Co powstało z takiego połączenia? Taniec z pokazywaniem mojej pracy nad ciałem, ja na to mówię „taniec rozbieraniec”, tak nazywam swoje występy znane wszystkim jako pokazy chippendale. Dodam, że i w tej dziedzinie kilka lat temu wywalczyłem pierwsze miejsce. Wszystko, co robię, sprawia mi radość, a przecież nie ma nic fajniejszego od czerpania satysfakcji z tego, co się robi.</p>
<p><strong>O czym marzysz?</strong><br />
 Na pewno o tym, by być jak najdłużej sprawnym i zdrowym, bo to coś z czym długo się borykałem, odwlekając starty przez kilka lat. Zdrowie jest na pierwszym miejscu.</p>
<p><strong>Jakie są twoje najbliższe plany?</strong><br />
 Na pewno w tym roku pokażę się jeszcze kilka razy na scenie, jeśli wszystko będzie szło dobrze, to najbliższy start mam w Sopocie. Co do dalszych planów &#8211; wszystko jest jeszcze do przemyślenia, przygotowania. To są również koszty, a te ponosi moja kieszeń (nie mam sponsora ani żadnej firmy, która mogłaby mi pomóc).</p>
<p><em>Rozmawiała: Agnieszka Słodyczka<br />
 Fot. Marcin Osuch <br />
 Bodybuilding Photography</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/pawel-mlynarczyk-mister-fit-polski-2016/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jan Bielski: Wygląd nie jest najważniejszy!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/jan-bielski-wyglad-nie-jest-najwazniejszy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/jan-bielski-wyglad-nie-jest-najwazniejszy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Aug 2016 17:32:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[aktor telewizyjny]]></category>
		<category><![CDATA[fit model]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Bielski]]></category>
		<category><![CDATA[model]]></category>
		<category><![CDATA[trener]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21705</guid>
		<description><![CDATA[Kobieta powinna mieć w sobie to coś, co sprawia, że na samą myśl o niej, na twarzy pojawia się uśmiech. Uroda? To już kwestia gustu – specjalnie dla EksMagazynu bohater z okładki – Jan Bielski!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Życie tak przystojnego mężczyzny to bajka, jak wyobrażają to sobie inni, czy raczej codzienna ciężka praca?<br />
 Jan Bielski:</strong> Zależy jak na to spojrzeć. Moje życie nie jest usłane różami. Czy to w życiu zawodowym czy prywatnym, od zawsze musiałem ciężko pracować na to, co mam obecnie. Aparycja, warunki fizyczne owszem, bywają pomocne w pewnych kwestiach, ale nie można polegać tylko na nich. Ważne jest również to, co mamy do zaoferowania poza wyglądem. Nie było lekko osiągnąć to, co mam teraz. Sportem zajmuję się praktycznie od zawsze, ale dbać o sylwetkę w sposób szczególny zacząłem dopiero w wieku 20 lat. Zdrowy styl życia stał się moim hobby i sposobem na zarabianie pieniędzy. Staram się być wszechstronny, jeśli chodzi o tę część mojego życia. Poszerzanie wiedzy z zakresu fizjologii, treningu, żywienia czy psychologii to codzienność. Nie można poprzestać na tym, czego do tej pory się nauczyliśmy, gdyż stojąc w miejscu, cofamy się. Dlatego uczęszczam na szkolenia, warsztaty, dużo czytam i staram się być na bieżąco z najnowszymi trendami panującymi w świecie szeroko pojętego fitnessu. Moje codzienne funkcjonowanie to dla wielu dużo wyrzeczeń, ale dla mnie to już norma. Dzień zaczynam około 7 rano, a wracam do domu około 21. Wszystko mam skrupulatnie zaplanowane, gdyż obowiązków posiadam bardzo dużo. Treningi, spotkania, konsultacje, castingi, na to wszystko potrzeba sporo czasu. Jestem typem człowieka, który jak ma pracę, to pracuje do oporu, a jak nie ma… To szuka nowych zajęć. Jednakże nauczyłem się równoważyć czas pracy z przyjemnościami, gdyż w przeciwnym wypadku pewnie bym się zamęczył. Obecnie przygotowuje nowy duży projekt, jakim będzie gospodarstwo eko turystyczne pod Warszawą, gdzie będziemy starać się w sposób holistyczny polepszyć komfort życia ludzi spracowanych i zmęczonych codziennością. Zdrowisko – tak się to będzie nazywać – będzie wyjątkowym miejscem, gdzie będzie można przyjechać wypocząć, a także zapisać się na różnego rodzaju warsztaty, które będą miały za zadanie wpłynąć na jakość naszego życia.</p>
<p><strong>Jak zaczęła się twoja przygoda z modelingiem?</strong><br />
 Modeling to tylko mała część tego, czym zajmuję się na co dzień. Traktuję to jako rozrywkę i formę dorabiania sobie. Zaczęło się od pracy jako model Nike czy Reeboka, na tzw. showroomach, gdzie przed ludźmi handlującymi ubraniami, prezentowaliśmy na sobie nowe kolekcje. Potem był konkurs na okładkę Men’s Health, gdzie udało mi się być w finale i zagościć na łamach tego pisma. Poznawałem kolejne osoby, brałem udział w mniej lub bardziej intratnych projektach i tak, małymi krokami, rozwijałem się w tej materii.</p>
<p><strong>Masz też za sobą epizod telewizyjny, chcesz wrócić do takiej kariery?</strong><br />
 Staram się bywać w mediach przy każdej sensownej okazji. Chodzę na castingi do reklam, staram się dostawać do seriali i filmów. Kariera w telewizji czy kinie to coś, co mi się podobało od małego, także nie odpuszczam tego tematu. Chciałbym móc to połączyć z moim zamiłowaniem do zdrowego stylu życia, sportem i wtedy miałbym pracę idealną.</p>
<p><strong>Jesteś mężczyzną wielu właściwości, bo poza tym wszystkim, jesteś też trenerem fitness. Co lubisz w tej pracy?</strong><br />
 Praca trenera personalnego to ciągłe wyzwania. Można się w niej spełniać na wielu polach. Daje dużo satysfakcji, ale równie dużo wymaga od osoby, która trudni się tą profesją. Osobiście podoba mi się to, że jest ona połączeniem mojego hobby i pasji z opcją zarabiania pieniędzy i pomocy ludziom.</p>
<p><strong>Jak znajdujesz czas na życie prywatne mając tak dużo obowiązków?</strong><br />
 Tak, jak wspomniałem, nauczyłem się łączyć przyjemne z pożytecznym. Z odpowiednią wiedzą, dbać o jedzenie i treningi można wszędzie, także nie wymaga to aż tyle poświęceń. Przygotowuję się obecnie do Runmageddonu, czyli biegu z przeszkodami. Dużo pracuję, ale z jednym z moich klientów biegam 2 razy w tygodniu po 10 km, dzięki czemu dbamy o jego formę, a przy okazji mam trening przed tymi zawodami – przyjemne z pożytecznym. Nowym wyzwaniem jest przygotowanie motoryczne zawodników golfa, wiec muszę poznać ten sport i opracować stosowny plan treningowy dla poszczególnych osób. Żeby to osiągnąć, muszę poznać tę materię. W ten sposób zapisałem się na kurs golfa, żeby organoleptycznie wybadać o co w nim chodzi i móc dzięki temu dodatkowo zarabiać, a przy okazji gram z kolegami. Takich przykładów mógłbym podać sporo. Nie lubię bezproduktywnie spędzać czasu, ale czasem totalne lenistwo na łonie natury też nie jest mi obce.</p>
<p><strong>Ideał kobiety to dla ciebie…</strong><br />
 Ideałów nie ma, ale warto do nich dążyć (śmiech). Kobieta powinna mieć w sobie to coś, co sprawia, że na samą myśl o niej, na twarzy pojawia się uśmiech. Powinna być partnerem, inspirować, dbać o drugą osobę, podzielać nasze pasje, mieć dystans do siebie i starać się myśleć zawsze pozytywnie. Uroda? To już kwestia gustu… A o gustach się nie dyskutuje.</p>
<p><strong>A co mężczyzn razi w zachowaniu płci pięknej?</strong><br />
 Brak lojalności, bezproduktywność, brak pomysłu na siebie, brak pasji, marudzenie i szukanie dziury w całym.</p>
<p><strong>Męski facet, to facet, który…</strong><br />
 Wie czego chce i wie, jak to zdobyć.</p>
<p><strong>Czego chciałbyś życzyć czytelniczkom EksMagazynu?</strong><br />
 Czytelniczkom chciałbym przede wszystkim życzyć samych powodów do radości każdego dnia oraz niekończącej się pasji do ciekawego życia.</p>
<p><strong>Rozmawiała: Kalina Samek<br />
 Fot. Żaneta Niżnikowska/NM Studio<br />
 Asystent: Szymon FIT<br />
 Make-up: Dagmara Wróbel</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/jan-bielski-wyglad-nie-jest-najwazniejszy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Miłość to matematyka</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/milosc-to-matematyka/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/milosc-to-matematyka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 01 Apr 2016 04:35:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[matematyka]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[model]]></category>
		<category><![CDATA[parametry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21338</guid>
		<description><![CDATA[Umysły ścisłe dwoją się i troją, aby pokazać, że prawdziwa, romantyczna miłość to tylko zwykły związek matematyczny. Co więcej, chcą oni dzięki tym modelowym zależnościom doradzać partnerom w sprawach sercowych]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Matematycy chcą udoskonalać matematyczny model, który opisywałby funkcjonowanie partnerów w danym związku. Uważają oni, że kontakty pomiędzy ludźmi działają na podobnych zasadach jak inne zjawiska i również można je zamknąć w pewnych wzorach i modelach. Twierdzą, że relację międzyludzką można by było zobrazować jako układ dwóch równań.</p>
<p>– <em>Model ma rozwiązania, które się albo stabilizują na pewnym satysfakcjonującym partnerów poziomie – wtedy układ ma szanse funkcjonować – albo będą coraz bardziej odbiegać od stanu, który satysfakcjonuje partnerów –</em> wtedy raczej taki związek ma mniejsze szanse na przetrwanie – opisuje dowodząca badaniom dr hab. Urszula Foryś.</p>
<p>Za pomocą odpowiednich parametrów da się jednak sprawdzić, jaka jest mentalność partnera. Można sprawdzić czy jest on optymistą czy raczej z rezerwą podchodzi do świata. Da się także zaobserwować czy wpływają na niego pewne zdarzenia lub procesy zachodzące w związku.</p>
<p><em>– Wiadomo, że za pomocą kilku parametrów nie jesteśmy w stanie dokładnie odwzorować tego, co dzieje się w związku, ale model ten może dać pewne ogólne wskazówki, dzięki którym będziemy mogli zasugerować któremuś z partnerów, że musi nad sobą popracować. Wydaje się, że warto rozwijać to zagadnienie</em> – dodaje dr Foryś.</p>
<p>Badacze twierdzą, że model ten miałby służyć przede wszystkim tym, którzy mają problemy w związku lub grozi im rozpad. Co więcej, model dałoby się zastosować nie tylko do związków, ale również do relacji pomiędzy przyjaciółmi.</p>
<p>Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/milosc-to-matematyka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Michał Baryza: Przede mną dużo pracy</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/michal-baryza-przede-mna-duzo-pracy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/michal-baryza-przede-mna-duzo-pracy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 31 Jul 2015 11:33:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[Michał Baryza]]></category>
		<category><![CDATA[model]]></category>
		<category><![CDATA[Top Model]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=19683</guid>
		<description><![CDATA[Młody, ambitny, z doskonałymi warunkami do zawodu modela. Michał Baryza, pierwszy mężczyzna w polskiej edycji programu TopModel i nasz okładkowy bohater udowadnia, że droga do sukcesu nie wiedzie na skróty, a ciężką pracę ceni bardziej niż złudną karierę celebryty]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagzyn: Interesujesz się modą? <br />
 Michał Baryza:</strong> Od najmłodszych lat interesowała mnie moda. Zawsze kierowałem się prostotą i elegancją. Nie byłem zwolennikiem tylko garniturów. Wolałem eksperymentować. Kiedy wychodziłem na imprezę czy jechałem na jakieś spotkanie, chciałem zaskakiwać. Starałem się tak dobierać stylizacje, żeby nigdy nie były awangardowe, ale miały w sobie odrobinę tajemnicy i subtelnego smaku.</p>
<p><strong>Czy twoim zdaniem dobrze wyglądający mężczyzna oznacza metrofaceta spędzającego godziny przed lustrem czy można w tej kwestii zachować równowagę i po prostu kierować się dobrym gustem w doborze ubrań?</strong><br />
 Moim zdaniem dobrze wyglądający facet to połowa sukcesu. Fajnie jest patrzeć na mężczyzn, którzy oprócz posiadania sportowego BMW jeszcze dobrze wyglądają. Wiadomo, trzeba do tego wszystkiego zachować fason. Jest cienka granica, którą łatwo przekroczyć i z przystojnego faceta, za którym będą oglądały się setki kobiet, można stać się facetem, którego będę wytykały setki kobiet, ale palcem. Dlatego, nawet do tak prostej czynności,  potrzebna jest głowa.</p>
<p><strong>Czego nauczyłeś się w programie Top Model?</strong><br />
 To było kolejne wyzwanie, które doświadczyłem. Ciekawa przygoda, której nie zapomnę do końca życia. Jurorzy, z którymi miałem kontakt, dawali nam dużo wskazówek. Kto chciał, ten korzystał. Ja należę do takich ludzi, że zawsze słucham i później analizuję, czy mi się to przyda czy też nie. Dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy związanych z modelingiem, ze światem, w którym obecnie pracuję. Cieszę się, że mogłem poznać tylu ciekawych ludzi, zaczynając od uczestników, poprzez osoby zaangażowane w produkcję, po ekipy pracujące na planie. Nie było czasu na nudę&#8230;</p>
<p><strong>Która sesja w programie wymagała od ciebie największej walki z samym sobą i okazała się wyzwaniem?</strong><br />
 Sesja, która była dla mnie dużym wyzwaniem, ale zarazem była jedną z najlepszych &#8211; to sesja z koniem. Nigdy wcześniej nie miałem zdjęć ze zwierzętami. Tutaj musiałem sam dobrze wypaść, ale też chciałem, żeby mój koń pokazał się z dobrej strony. Głównym moim celem odnośnie tego zdjęcia jak i wszystkich pozostałych sesji, było to żeby znaleźć klucz do sukcesu. W tym przypadku udało się.</p>
<p><strong>Czy wypromowanie twojej osoby w Top Model przełożyło się na konkretne propozycje zawodowe, czy też zrobienie kariery w męskim modelingu to ciężka praca u podstaw i niełatwo utorować sobie drogę do sukcesu?</strong><br />
 Nie ukrywam, że praca w modelingu to ciężki kawałek chleba. Jestem bardzo zdeterminowaną osobą i zawsze dążę do celu, ale wiadomo, mam chwile słabości jak każdy. Do tego, żeby wprowadzić swój własny rytuał w świat modelingu potrzeba mi jeszcze wiele lat pracy. Cieszę się, że to wszystko nie przychodzi z dnia na dzień, a trzeba się zaangażować i czasami poświęcić wiele, żeby cokolwiek osiągnąć. Program dał mi dużą sławę &#8211; to prawda i bardzo się z tego cieszę, ale do tego wszystkiego potrzeba jeszcze dużo pracy.</p>
<p><strong>Mężczyznom jest w tej branży łatwiej czy trudniej niż kobietom?</strong><br />
 Nie potrafię powiedzieć, jak to wygląda. Może za mało jeszcze o tym wiem? Uważam, że zarówno kobiety jak i mężczyźni mają dużo pracy w modelingu. Sukces zależy tylko od zaangażowania i zdyscyplinowania.</p>
<p><strong>Nie miałeś pokusy, żeby po programie Top Model postawić na bycie celebrytą? Lansować się na ściankach, brać udział w eventach i w ten sposób zdobywać popularność?</strong><br />
 To kompletnie nie moja droga, lansować się, pokazywać na ściankach. Kiedy na samym początku pojawiłem się na dwóch eventach, na które zostałem zaproszony, jeden z portali plotkarskich podsumował, że zmierzam właśnie w takim kierunku, opisując przy każdej okazji, że „częściej pojawiam się na ściankach niż na planach sesji zdjęciowych”. Redaktorzy, nie zadali sobie nawet trudu, żeby sprawdzić, co się u mnie dzieje zawodowo, choćby na moim fanpage’u, gdzie niemal codziennie pojawiały się zdjęcia z kolejnych sesji zdjęciowych&#8230;</p>
<p><strong>Cały wywiad dostępny w drukowanym wydaniu EksMagazynu (nr 28).</strong></p>
<p><a rel="attachment wp-att-19684" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/michal-baryza-przede-mna-duzo-pracy/attachment/michal-baryza-650/"><img class="aligncenter size-full wp-image-19684" title="michal-baryza-650" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/06/michal-baryza-650.jpg" alt="" width="650" height="975" /></a></p>
<p><a rel="attachment wp-att-19866" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/michal-baryza-przede-mna-duzo-pracy/attachment/mbaryza_650/"><img class="aligncenter size-full wp-image-19866" title="mbaryza_650" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/07/mbaryza_650.jpg" alt="" width="650" height="585" /></a></p>
<p><a rel="attachment wp-att-19867" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/michal-baryza-przede-mna-duzo-pracy/attachment/mbaryza-650-1/"><img class="aligncenter size-full wp-image-19867" title="mbaryza-650-1" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/07/mbaryza-650-1.jpg" alt="" width="650" height="975" /></a></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><a rel="attachment wp-att-19868" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/michal-baryza-przede-mna-duzo-pracy/attachment/mbaryza-650-5/"><img class="aligncenter size-full wp-image-19868" title="mbaryza-650-5" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/07/mbaryza-650-5.jpg" alt="" width="650" height="975" /></a></p>
<p><a rel="attachment wp-att-19869" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/michal-baryza-przede-mna-duzo-pracy/attachment/mbaryza-650-2/"><img class="aligncenter size-full wp-image-19869" title="mbaryza-650-2" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/07/mbaryza-650-2.jpg" alt="" width="650" height="975" /></a></p>
<p><a rel="attachment wp-att-19870" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/michal-baryza-przede-mna-duzo-pracy/attachment/okladka-net-2/"><img class="aligncenter size-full wp-image-19870" title="okladka-net" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/07/okladka-net.jpg" alt="" width="650" height="934" /></a></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p>Fot. Żaneta Niżnikowska<a href="http://www.nmstudio.eu" target="_blank"></a></p>
<p><a href="http://www.nmstudio.eu" target="_blank">www.nmstudio.eu</a></p>
<p>MUA: Dagmara Wróbel</p>
<p>Asystent fotografa: Szymon Fit</p>
<p><strong>Garnitur: Giacomo Conti</strong><br />
 <a href="http://www.giacomo.pl" target="_blank">www.giacomo.pl</a></p>
<p><strong>Buty: Christopher Marthe</strong><br />
 <a href="http://www.christophermarthe.com" target="_blank">www.christophermarthe.com</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/michal-baryza-przede-mna-duzo-pracy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Andre Whyte: Amerykanin w Warszawie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/andre-whyte-amerykanin-w-warszawie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/andre-whyte-amerykanin-w-warszawie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Feb 2015 00:42:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[25. numer EksMagazynu]]></category>
		<category><![CDATA[Andre Whyte]]></category>
		<category><![CDATA[football amerykański]]></category>
		<category><![CDATA[model]]></category>
		<category><![CDATA[sport]]></category>
		<category><![CDATA[Warsaw Eagles]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=17887</guid>
		<description><![CDATA[Doświadczony gracz footballu amerykańskiego, zawodnik Warsaw Eagles i bohater naszej okładkowej sesji. Uwielbia kulturę starożytną, interesuje się modą, sztuką i muzyką. Z przyjemnością przybliżamy Wam sylwetkę Andre Whyte’a]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Jaka historia stoi za twoim przyjazdem do Polski?</strong></p>
<p><strong>Andre Whyte:</strong> Cóż, całkiem długa. Przyjechałem do Warszawy na stałe w lutym tego roku. Głównym powodem był angaż w drużynie footballu amerykańskiego Warsaw Eagles, aczkolwiek nie był to mój pierwszy przyjazd do Polski. Wcześniej podróżowałem i rozegrałem dwa mecze w innej drużynie footballu amerykańskiego – Gdyńskich Mewach. To wtedy zdałem sobie sprawę z wielkiego potencjału, który Polska ma w zakresie tego sportu i chciałem tu wrócić. Urodziłem się w Staten Island. Mam trzy siostry i jednego brata. Kiedy dorastałem, zdałem sobie sprawę z tego, że mogę z sukcesem uprawiać sport i zacząłem do tego dążyć. Otrzymałem stypendium sportowe na Uniwersytecie Bryanta. Grałem tam przez cztery lata i ukończyłem studia na kierunku administracja biznesowa. Po kilku miesiącach pracy, zdecydowałem się na kontynuowanie gry w football. Pojawiła się możliwość grania za oceanem. Moim pierwszym przystankiem była Praga, gdzie grałem trzy sezony, zdobywając dwa krajowe mistrzostwa. Potem przeprowadziłem się do Polski.</p>
<p><strong>Jakie jest twoje ulubione miejsce w Warszawie?</strong><br />
 Warszawa ma wspaniałą historię, jest tu mnóstwo świetnych miejsc. Uwielbiam pomniki, takie jak pomnik Ateny, blisko starego miasta albo monumenty upamiętniające Powstanie Warszawskie. Park Saski jest absolutnie wspaniały. Jestem wielbicielem sztuki starożytnej: greckiej, egipskiej, rzymskiej, japońskiej itd. i być może dlatego tak podobają mi się inspirowane greckim stylem posągi i klimat parku Saskiego. Moim ulubionym miejscem są też wszystkie te punkty, w których sprzedawane są lody o smaku caffe latte!!!<br />
 <strong><br />
 Stawiasz sport na pierwszym miejscu?</strong><br />
 Kocham piłkę, a sport jest częścią mojego życia, odkąd mama, kiedy miałem osiem lat, zapisała mnie do drużyny juniorów footballu amerykańskiego. Od tego momentu postanowiłem poświęcać sportowi cały mój czas. Kocham muzykę i modę, i pomimo tego, że nie jestem kompozytorem, artystą ani projektantem, szukam możliwości, które pozwalają mi być blisko tych obu dziedzin: chodzę na koncerty, słucham muzyki, biorę udział w castingach. Wysłałem też moje zdjęcia do agencji modeli, żeby sprawdzić, czy nadawałbym się do sesji prezentujących modą męską. Doszedłem do wniosku, że nie muszę być zdeterminowany przez jedną życiową ścieżkę. Chciałbym się spełniać nie tylko w footballu amerykańskim, ale być ikoną w innych dziedzinach, którymi się interesuję. Wierzę w to, że cokolwiek postanowimy w naszych umysłach, może się to spełnić. W trakcie mojego zaledwie kilkumiesięcznego pobytu w Polsce, przekonałem się o tym wiele razy.</p>
<p><strong>Jak czułeś się w trakcie okładkowej sesji zdjęciowej do EksMagazynu? Miałeś tremę?</strong><br />
 Panowała zabawna atmosfera, a fotografka była świetna. Powiedziała mi, że dobrze wypadłem, natomiast trzeba pamiętać, że była to moja pierwsza sesja zdjęciowa z prawdziwego zdarzenia. Tak naprawdę nie wiedziałem, jak pozować, jak kontrolować mimikę twarzy. W trakcie sesji czułem się dobrze, czułem się też seksownie. Lubię te zdjęcia, niektóre uwielbiam, ale kiedy patrzę na końcowy efekt, myślę, że mógłbym kilka rzeczy poprawić, żeby całość wypadła jeszcze lepiej.</p>
<p><strong><br />
 Co sądzisz o polskich kobietach? Czy są duże różnice między nami a Amerykankami?</strong><br />
 Nie dziwię się, że tak wiele wspaniałych modelek pochodzi z Europy Wschodniej. Szczególnie Polki są bardzo piękne, mają wiele specyficznych cech fizycznych, które sprawiają, że są postrzegane jako atrakcyjne przez resztę świata. Bardzo podoba mi się, to że Polki są tak różne – brunetki, blondynki, z kręconymi włosami, z różnymi kolorami oczu. To świetne dla kogoś takiego jak ja, który nie preferuje jednego typu kobiecej urody. Polki to w większości silne kobiety, bardzo dobrze wykształcone, mające własne zdanie na wiele tematów. To łączy je z amerykańskimi dziewczynami. Jedyną dużą różnicą, którą zauważyłem w polskiej kulturze jest gotowość do ustatkowania się i zawarcia małżeństwa w bardzo młodym wieku.</p>
<p><a rel="attachment wp-att-18175" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/andre-whyte-amerykanin-w-warszawie/attachment/okladka_25_650/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18175" title="okladka_25_650" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/02/okladka_25_650.jpg" alt="" width="650" height="931" /></a></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p><a rel="attachment wp-att-18180" href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/andre-whyte-amerykanin-w-warszawie/attachment/andre_kolaz/"><img class="aligncenter size-full wp-image-18180" title="andre_kolaz" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/02/andre_kolaz.jpg" alt="" width="650" height="3088" /></a></p>
<p><em><br />
 Pełną wersję artykułu znajdziecie w 25. numerze EksMagazynu</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/andre-whyte-amerykanin-w-warszawie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Joe Kavitski: Piękny sztukmistrz z NY</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/joe-kavitski-piekny-sztukmistrz-z-ny/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/joe-kavitski-piekny-sztukmistrz-z-ny/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Dec 2013 02:19:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Chodacka</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[artysta]]></category>
		<category><![CDATA[dokumentalista]]></category>
		<category><![CDATA[Joe Kavitski]]></category>
		<category><![CDATA[model]]></category>
		<category><![CDATA[reżyser]]></category>
		<category><![CDATA[twórca filmów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=13104</guid>
		<description><![CDATA[Nagradzany dokumentalista o polskich korzeniach. Podejmuje trudne tematy: holocaust, niepełnosprawność, starość. Aktywny model, artysta - plastyk, na stałe mieszka w NY - specjalnie dla EksMagazynu Joe Kavitski]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Niedawno odbyłeś podróż do Ghany, na podstawie której nakręciłeś dokument. Co widzowie będą mogli w nim zobaczyć?<br />
 Joe Kavitski: </strong>Pracowałem w Accra Rehabilitation Center i innych placówkach, w których prowadziłem zajęcia terapii grupowej dla osób z różnymi niepełnosprawnościami i upośledzeniami: głuchych, niewidomych, osób z upośledzeniami narządów ruchu, różnymi deformacjami, z zespołem Downa. Mam nadzieję, że dzięki filmowi widownia zobaczy, że sztuka, jako forma terapii, potrafi przeniknąć wszelkie bariery. Część osób, z którymi pracowałem, nie potrafiła mówić po angielsku. Musieliśmy polegać zatem na innych sposobach komunikacji. Dokument nie ma jeszcze tytułu, w tym momencie zależy mi, żeby pokazać go na konferencjach, warsztatach, festiwalach Creative Arts Therapy, głównie w celach edukacyjnych.</p>
<p><strong>Jesteś także autorem dokumentu o Auschwitz (film wyróżniony, m.in. na Warszawskim Festiwalu Filmów Żydowskich w 2012 r. &#8211; przyp. red.). Dlaczego podjąłeś się tak trudnego tematu?</strong><br />
 „The Lion of Judah” to godzinny dokument, którego główną postacią jest Leo Zisman, który przeżył pobyt w obozie koncentracyjnym w Aushwitz. Kiedy przebywał w obozie był jeszcze dzieckiem. Kamera podąża za Leo, który oprowadza grupę młodych Żydów po Auschwitz i opowiada im swoją historię. Dokument prezentuje także rozmówki z młodymi Polakami. Chcieliśmy zrozumieć, jaki stosunek do Holocaustu ma młodsze pokolenie i jak młodzi ludzie czują się mieszkając tak blisko byłego obozu. Wierzę, że tak naprawdę jest jeszcze wiele pytań dotyczących Holocaustu, na które brak odpowiedzi. Na świecie jest coraz mniej ludzi, którzy mogą opowiedzieć, jak tam było naprawdę, dlatego mieć Leo w filmie i usłyszeć co ma do powiedzenia, było wyjątkowym doświadczeniem. Film, oprócz licznych festiwali filmowych, był pokazywany w wielu miejscach w celach edukacyjnych. Zaraz po jego wyświetleniu odbywała się dyskusja o tym, jak doszło do tego, że jeden człowiek mógł zabijać drugiego człowieka w taki sposób. Rozmawialiśmy jak można temu w przyszłości zapobiec. W obliczu innych przypadków ludobójstwa, które mają miejsce na świecie, jak np. w Darfurze, czuję, że jako ludzkość wciąż musimy się wiele nauczyć. &#8222;The Lion of Judah&#8221; można kupić na iTunes oraz w Amazon.com.</p>
<p><strong>Jesteś twórcą dokumentu o tym, jak powstaje wyjątkowy mural &#8222;The Mural Project&#8221;.</strong><br />
 Ten krótki film dokumentalny pokazuje jak tworzymy mural razem z mieszkańcami domu opieki dla osób starszych, cierpiących na demencję i Alzheimera. Myślę, że częściowo ciągnie mnie do tego typu projektów, ponieważ mój ojciec ucierpiał w wypadku na budowie i stał się fizycznie niesprawny. Generalnie chodzi mi o to, że jest wielu ludzi, którzy cierpią i są w potrzebie, ludzi żyjących z chorobami psychicznymi, z niepełnosprawnościami ruchowymi. Dzięki artystycznemu procesowi ja sam zaczynam postrzegać taką osobę nie przez pryzmat jej niepełnosprawności, diagnozy, ale kogoś, kto jest po prostu inny ode mnie. Często czuję, że pacjenci robią więcej dla mnie, niż ja dla nich.</p>
<p><strong>Pamiętasz swój pierwszy film?</strong><br />
 Nakręciłem go jako dziecko, urządzeniem VHS. Zobaczenie gotowego produktu, swojego „dzieła”, napełniło mnie wielką dumą (śmiech). Teraz widzę media nie tylko jako środek do kreatywnego opowiadania historii, ale także jako skuteczny sposób dzielenia się informacjami, a także początek dialogu o sprawach, które powinny być upublicznione. Uwielbiam sam proces opowiadania historii, nie ważne czy jest to fikcja, dokument czy jakiś eksperyment. Jestem absolwentem Uniwersytetu Nowy York na kierunku Art Therapy. Idea jest taka, aby kreatywne procesy oraz sztukę wykorzystywać do poprawy stanu zdrowia. Osobiście chciałbym włączyć media w proces terapeutyczny. Dla przykładu, możemy przenieść pacjenta do tzw. green screena (element studia TV, na który można nanieść dowolne tło – przyp. red.) i tam przeprowadzić sesję terapeutyczną. Potencjał takiego posunięcia i jego korzyści dla pacjenta są wręcz nieskończone.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2013/08/joe3.jpg" alt="" width="534" height="800" /><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2013/08/joe1.jpg" alt="" width="534" height="800" /></p>
<p><em>Joe jako model/fot. Ricardo Muniz</em></p>
<p><strong>Cały materiał dostępny jest w 18. numerze EksMagazynu. W Empikach, salonach Relay i InMedio w całej Polsce.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/joe-kavitski-piekny-sztukmistrz-z-ny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Michał Gronowski: Pasje</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/michal-gronowski-pasje/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/michal-gronowski-pasje/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 Jun 2013 02:27:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[męski akt]]></category>
		<category><![CDATA[Michał Gronowski]]></category>
		<category><![CDATA[Michał Gronowski akt]]></category>
		<category><![CDATA[model]]></category>
		<category><![CDATA[trener personalny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=11732</guid>
		<description><![CDATA[Z wykształcenia jestem socjologiem, ale z mojej pasji wynikło, że obecnie zajmuję się treningami osobistymi. Wszystko zaczęło się, gdy wygrałem konkurs czytelnika na okładkę znanego pisma fitness dla mężczyzn]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z wykształcenia jestem socjologiem, ale z mojej pasji wynikło, że obecnie zajmuję się treningami osobistymi. Wszystko zaczęło się, gdy wygrałem konkurs czytelnika na okładkę znanego pisma fitness dla mężczyzn. Na pierwszych klientów nie musiałem długo czekać. Obecnie w moich planach jest rozszerzenie działalności i posiadanie kiedyś sieci własnych fitness klubów, ale największym marzeniem jest nie tylko sieć siłowni, ale połączenie ich z miejscami, gdzie będzie można spędzać czas także po treningu i nawet do późnych godzin wieczornych, czyli coś, jak klub nie tylko fitness, ale i restauracja, czy klimatyczna kawiarnia w jednym. <br />
 Wszystko to jednak jest mniej ważne od chęci założenia własnej rodziny, a że moja druga połówka mieszka za granicą, jest to tym bardziej trudne. Mniej więcej w czasie, gdy wykonywane były zdjęcia do tej sesji, poznałem kobietę, która skradła mi serce i od tamtej pory co tydzień podróżuję w weekendy, by się z nią widzieć. Co ciekawe, jednym z moich postanowień noworocznych, była chęć częstszego podróżowania i znalezienia szczęścia. Nie spodziewałem się, że jedno i drugie trafi na mnie za jednym razem (śmiech).<br />
 Jak każdy facet, pasjonuję się motoryzacją. Prócz samochodu posiadam klasyczny włoski skuter oraz mam zamiar złożyć motocykl, gdyż poprzedni, który był wprost z salonu, był dla mnie zbyt pospolity.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2013/04/michalgronowski_kolaz.jpg" alt="" width="650" height="3553" /></p>
<p><em>fot. Żaneta Niżnikowska/NM Studio</em></p>
<p><strong><em>Cały materiał znajduje się w 16. majowo – czerwcowym wydaniu EksMagazynu.</em></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/michal-gronowski-pasje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mateusz Głogowski: to dopiero na początek</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/mateusz-glogowski-to-dopiero-na-poczatek/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/mateusz-glogowski-to-dopiero-na-poczatek/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 29 Oct 2012 02:57:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Chodacka</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscytujący bohater]]></category>
		<category><![CDATA[darek stawski]]></category>
		<category><![CDATA[FitLook Model 2012]]></category>
		<category><![CDATA[MateuszGłogowski]]></category>
		<category><![CDATA[model]]></category>
		<category><![CDATA[modele]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=10011</guid>
		<description><![CDATA[Jest dopiero na samym początku swojej drogi zawodowej. Aktualnie przygotowuje się do konkursu FitLOOK Model 2012. Swój debiut sceniczny miał na Gali 2. urodzin EksMagazynu – „Prohibicja w Krakowie”]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Czy posiadanie takiego ciała jakie masz teraz to cel sam w sobie?</strong></p>
<p><strong>Mateusz Głogowski:</strong> Zacznę od początku. Kiedy jeszcze nie trenowałem nikt nie kojarzył mnie ze sportem, byłem chudzielcem bez grama mięśnia. W pewnym momencie postanowiłem to zmienić i za swoje pierwsze zarobione pieniądze kupiłem sprzęt, który ustawiłem w piwnicy i od tego się zaczęło. Na początku trenowałem po to aby podnieść swoją samoocenę. Od samego początku powiedziałem stanowcze „nie” słodyczom, fast foodom i alkoholowi. Oczywiście zdarzały się wyjątki (śmiech). Często słyszę od znajomych: „Ciągle ćwiczysz, po co Ci to?” Gdybym miał takie podejście nigdy nie doszedł bym do takiej sylwetki.</p>
<p><strong>Jak to jest z twoją dietą?</strong></p>
<p>Jeżeli chodzi o dietę to nie jest dla mnie jakimś wielkim wyrzeczeniem stosowanie jej. Nie przepadam za słodyczami i fast foodami. Nie jem ich z wyboru a nie dlatego, że dieta mi zabrania. Dla większości ludzi utrzymanie prawidłowego odżywiania jest wręcz niemożliwe. Dla mnie jest to już normalny tryb życia.</p>
<p><strong>Gdzie będzie Cię można zobaczyć w najbliższym czasie?</strong></p>
<p>Aktualnie przygotowuję się do Konkursu FitLook Model 2012. Na tym jednak nie  poprzestanę.</p>
<p><strong>Pracujesz jako trener personalny</strong></p>
<p>Czułbym się co najmniej głupio będąc trenerem i doradzając innym bez odpowiedniego wyglądu, trener musi sobą coś reprezentować, dawać wzór, motywować nie tylko słowem ale i wyglądem, myślę że dobrze wyglądający trener jest po prostu wiarygodny.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/10/Mateusz_Głogowski2.jpg" alt="" width="587" height="930" /></p>
<p><em>Fot. Darek Stawski</em></p>
<p><strong>Czy zamierzasz pracować jako model?</strong></p>
<p>Jeżeli pojawi się szansa zarobienia pieniędzy poprzez modeling to czego chcieć więcej? Już od małego zawsze miałem marzenie zostać modelem. Obecnie powoli wdrążam je w życie, bo chyba o to chodzi &#8211; aby dążyć do swoich marzeń. Może ktoś mnie dostrzeże. Czy mi się uda? Czas pokaże.</p>
<p><strong>Jacy mężczyźni, Twoim zdaniem, podobają sie kobietom?</strong></p>
<p>To jest temat rzeka (śmiech). Ile kobiet tyle gustów. Uważam jednak, że w XXI wieku kiedy mamy tzw. kult ciała, na pewno podobają się dobrze zbudowani faceci (nie mylić z pakerami). Chociaż większość kobiet wypiera się tego, ja jednak obstawiam przy swoim. Po drugie – typ indywidualisty. Myślę że każda kobieta chciałaby mieć mężczyznę, który ma własne zdanie, zasady i wyróżnia się z tłumu. A po trzecie faceci którzy mają tzw. ciemną stronę, czyli ci nie do końca okrzesani (śmiech).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscytujacy-bohater/mateusz-glogowski-to-dopiero-na-poczatek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->