<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; modelka size plus</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/modelka-size-plus/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Joanna Sikora: „SEX, TATTOOS &amp; ROCK’N’ROLL”</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/joanna-sikora-sex-tattoos-rock%e2%80%99n%e2%80%99roll/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/joanna-sikora-sex-tattoos-rock%e2%80%99n%e2%80%99roll/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Aug 2012 02:02:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Chodacka</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[joanna sikora]]></category>
		<category><![CDATA[joanna sixa sikora]]></category>
		<category><![CDATA[modelka alternatywna]]></category>
		<category><![CDATA[modelka size plus]]></category>
		<category><![CDATA[pin up]]></category>
		<category><![CDATA[tatuaże]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=9042</guid>
		<description><![CDATA[Kobieta dynamit! Uwielbia grać przed obiektywem, choć z jego drugiej strony czuje się równie swobodnie. Kolorowe włosy, liczne tatuaże, zamiłowanie do pin – up i wszystkiego co niestandardowe – Joanna Sikora, modelka alternatywna]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Co to znaczy, że jesteś alternatywną modelką? Co cię różni od &#8222;tradycyjnej&#8221; modelki?</strong></p>
<p><strong>Joanna Sikora</strong>: Jak wyglądają te „tradycyjne” modelki, każdy widzi. To teraz spójrzcie na mnie. I w sumie na tym mogłabym skończyć odpowiedź na to pytanie (śmiech). Modelka  alternatywna, to dziewczyna odbiegająca, od szeroko pojętych standardów, ze świata mody. Podstawowymi wyznacznikami są tutaj tatuaże, piercing, kolorowe włosy. Czyli wszystko to, czego, typowa agencyjna modelka wybiegowa i fotomodelka mieć nie może. Choć coraz częściej można spotkać odstępstwa od tej teorii. Dobrym przykładem może być super modelka Eve Salvail, posiadająca tatuaż na głowie, przedstawiający chińskiego smoka. Projektanci też coraz częściej zapraszają na wybiegi modelki nie kanonowe. W 2011 Jean Paul Gautier zaprezentował swoją kolekcję na sezon wiosna/lato 2012 właśnie na wytatuowanych od stóp po szyję modelkach.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/06/fot.Joanna-Sikora.jpg" alt="" /></p>
<p><em>Fot. Joanna Sikora</em></p>
<p><strong>Czy jest (w Polsce lub za granicą) zapotrzebowanie na tego typu modelki, jak ty?</strong></p>
<p>W Polsce na pewno mniejsze, niż za granicą. Przeglądając ostatnio fan page jednej z zagranicznych alternatywnych modelek, natrafiłam na zdjęcie pokazujące ogromny billboard, niczym te wiszące w centrum Warszawy, na którym widnieje wytatuowana dziewczyna reklamująca piwo. U nas jeszcze trochę wody w Wiśle upłynie, zanim zobaczymy coś takiego, jednak już można zauważyć, że marki młodzieżowe ewidentnie idą w tą stylistykę. Tatuaż staje się modny.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/06/fot.-M.-Gilarski-4.jpg" alt="" /></p>
<p><em>Fot. M.  Gilarski</em></p>
<p><strong> Przeglądając twoje portfolio, widzę, że dobrze czujesz się w klimatach „Pin – Up”. Dlaczego?</strong></p>
<p>Ponieważ lubię grać. Nie lubię być wieszakiem na ubrania, choć z moimi wymiarami ciężko nazwać mnie wieszakiem (śmiech). I to jest chyba kolejny aspekt, przez który tak dobrze odnajduje się w klimacie lat 40. i 50. Wtedy kobieta miała cyc i biodro. Tego akurat mojej sylwetce odmówić nie można.</p>
<p><strong> Niewątpliwie jesteś fanką tatuaży. Ile ich masz? W jakich miejscach na ciele? Co przedstawiają?  I dlaczego tak je lubisz?</strong></p>
<p>Skąd to zamiłowanie? To pytanie zadaje sobie cała moja rodzina. Moja matka kolekcjonuje obrazy na ścianach, ja kolekcjonuje na skórze. To jedyne wytłumaczenie jakie przychodzi mi do głowy. Wiele ich nie mam, bo raptem 4, jednak zajmują znaczne powierzchnie ciała: przedramię, udo, łydka i najmniejszy na karku. A jeśli chodzi o motywy, to jestem dość monotematyczna: dwa kastety, dwa auta i japońska opowieść.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/06/fot.-M.-Gilarski-3.jpg" alt="" /></p>
<p><em>Fot. M.Gilarski</em></p>
<p><strong>Co skłoniło cię do stanięcia po drugiej stronie obiektywu? Jakie projekty realizujesz jako fotograf?</strong></p>
<p>Złapałam się na tym, że patrzę kadrami. Nawet, kiedy ktoś prosił mnie o zrobienie zdjęcia telefonem to światło musiało być dobre, czysto w kadrze, bez ucinania rąk czy głowy.  Idąc tym tropem, postanowiłam rozwijać pasję. Staram się zrealizować wszystko to, co urodzi mi się głowie. Są to najczęściej projekty mocno kolorowe, związane z moimi zainteresowaniami, z tym co mi się podoba. Jeśli nie czuje tematu, nie zrobię dobrego zdjęcia.</p>
<p><strong>Patrząc na ciebie i całokształt twojej pracy widać, że jesteś inna, reprezentujesz coś, co nie do końca mieści się w kanonach mainstreamowych mediów. Jak to jest? Masz jakąś jedną ideę, którą realizujesz i przekazujesz w trakcie pracy?</strong></p>
<p>Nie.  Raczej nie, nie dorabiam ideologii do swoich prac. Choć to zależy od tego, co fotografuję, jak fotografuję i co chcę przekazać. Najczęściej zależy mi na przedstawieniu człowieka, ale niekoniecznie takim, jakiego zna go otoczenie . Chcę, żeby dana osoba na moich zdjęciach wyszła inaczej, niż wygląda na co dzień. Chcę odejść od standardów i ram, bo jest tego za dużo. Tytuł mojej ostatniej wystawy to „SEX, TATTOOS &amp; ROCK’N’ROLL” i to hasło chyba najlepiej oddaje klimat moich zdjęć i to co chce przekazać.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/06/fot.-Joanna-Sikora.jpg" alt="" /></p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2012/06/fot.-Joanna-Sikora-2.jpg" alt="" /></p>
<p><em>Fot. Joanna Sikora</em></p>
<p><strong>Rozmawiała: Anna Chodacka</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/joanna-sikora-sex-tattoos-rock%e2%80%99n%e2%80%99roll/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Skoczyłam na głęboką wodę</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/skoczylam-na-gleboka-wode/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/skoczylam-na-gleboka-wode/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 24 Oct 2011 04:14:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Chodacka</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[agencja size plus]]></category>
		<category><![CDATA[Agnieszka Czerwińska]]></category>
		<category><![CDATA[modelka size plus]]></category>
		<category><![CDATA[nobody's perfect]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=6255</guid>
		<description><![CDATA[Z właścicielką agencji modelek size plus „Nobody’s perfect”, Agnieszką Czerwińską, rozmawiamy o normalności, kanonach piękna i krągłych modelkach, które już niedługo będzie można oglądać częściej niż dotychczas
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Dlaczego zdecydowałaś się na uruchomienie agencji &#8222;Nobody&#8217;s perfect&#8221;?</strong><br />
 <strong>Agnieszka Czerwińska:</strong> Dla mnie to temat rzeka, postaram się zminimalizować odpowiedź i zawrzeć najważniejsze swoje założenia &#8222;dlaczego&#8221;. Przez ponad trzy lata praktycznie sama staczałam bój na naszym rodzimym rynku o to, aby coś się w tym kraju zmieniło odnośnie kobiet w rozmiarze size plus. Chodziłam wszędzie gdzie się da, przekonując iż wcale nie promuję otyłości, ale chcę żebyśmy również my mogły dostać w sklepie ubrania modne, pasujące do naszej sylwetki. Poznawałam wiele modelek, projektantów, stylistów, fotografów. Myślę że również polski rynek modowy udało mi się poznać dosyć dobrze. Skoczyłam na głęboką wodę i nie mam zamiaru się w niej utopić. Czas co prawda pokaże, aczkolwiek widząc zainteresowanie tematem, listy poparcia i pierwsze zlecenia, uważam iż jest to właśnie pora na profesjonalną agencję size plus w Polsce.<br />
 <strong><br />
 Jak odpowiadasz tym, którzy zarzucają ci, że promujesz otyłość?</strong><br />
 Z nimi jest tak, że nie trafiają do nich nawet najbardziej racjonalne argumenty mówiące o tym, iż nie jest to wcale promowanie otyłości. Denerwuje mnie dorabianie jakichkolwiek otoczek. Czy ja widząc modelkę anorektyczną chcę właśnie taką być? Nie! A czy widząc na zdjęciach modelkę mocno wytatuowaną &#8211; to też chcę mieć koniecznie tyle tatuaży? Nie! My chcemy mieć się w co ubrać, wiedzieć jak to robić, potrafić dobrać fryzurę do owalu twarzy, biustonosz na nasze mniejsze bądź większe biusty. Chcemy mieć taki sam dostęp do ubrań w sklepie jak kobiety w rozmiarach dużo mniejszych i to cała filozofia<br />
 <strong><br />
 Nie ma cię w dziale &#8222;Modelki&#8221; w swojej agencji. Czy zamierzasz nadal pozować czy zostawisz to modelkom w swojej agencji?</strong><br />
 Agencja to moje dziecko, w niej promuję tylko i wyłącznie moje modelki i modeli. Oddzielam ją grubą kreską od mojej pasji jaką jest pozowanie. Nie zamierzam rezygnować z modelingu, chyba nawet nie potrafiłabym. To coś co dodaje koloru do codziennego życia, pozwala oderwać się na chwilę od rzeczywistości. Po za tym zdradzę mały sekret, jestem uzależniona od sesji zdjęciowych</p>
<p><strong>Sporo dziewczyn zadaje ci pytanie co z kobietami w rozmiarze 38-40. Czy takie też znajdą miejsce w Twojej agencji? Co im odpowiadasz?</strong><br />
 Obecnie najwięcej pada pytań od pań w rozmiarze 38-40. Mamy założenie, że przyjmujemy modelki od rozmiaru 40. Wizualnie jest to ogromna rozbieżność pomiędzy 40 a 50, jednak modeling ma swoje prawa. Dla mnie kobieta 38-40 jest idealna, kobieca, wygląda bardzo zdrowo i osobiście nie zaklasyfikowałabym jej do size plus. Moje &#8222;widzimisię&#8221; a prawa mody są jakże różne i na to wpływu nie mam. Jeżeli będzie zapotrzebowanie na modelki od rozmiaru 38, jestem otwarta na rozszerzenie granic rozmiarowych, tylko pytanie czy owe modelki nie poczują się &#8222;za małe&#8221; przy paniach w rozmiarze znacznie większym?</p>
<p><strong>W każdej naszej rozmowie podkreślasz, że chcesz, żeby coś się zmieniło, żeby ludzie nie wytykali palcami kobiet, które mają więcej kilogramów. I jak myślisz? Zmienia się?</strong><br />
 Ba&#8230; siedmiomilowy krok od naszej ostatniej rozmowy. Informacja o agencji pojawiła się m.in na „Pudelku”. Wiem, to dosyć kontrowersyjne miejsce, aczkolwiek wielu ludzi śledzi wpisy i komentarze. Pod tematem pojawiło się ponad 3 tys. komentarzy. Kiedyś, 2900 byłoby nagatywnych, dzisiaj zdecydowanie te proporcję się zmieniają. Nie czytam komentarzy, bazuję na tym co donoszą pewne źródła. Widzę zmiany również po wywiadach ze mną. Ci którzy używają inwektyw, dalej będą to czynić, ale dużo ludzi irytuje ta nagonka na większe kobiety, stąd opinie zaczynają się równoważyć.</p>
<p><strong>Masz grono ludzi, z którymi współpracujesz stale przy najbardziej odjechanych sesjach zdjęciowych. Przedstaw ich nam </strong><br />
 Ogromne grono i boję się, iż kogoś jeszcze pominę, dlatego zastosuję metodę pierwszych czterech osób z listy (kolejność nie gra roli) a lista jest bardzo długa.<br />
 Nikodem Szymański, fotograf który potrafi mi &#8222;obciąć&#8221; głowę, sklonować, każe pozować na 20 stopniowym mrozie, czy rozbierać się do sesji w miejscu publicznym. Tomek Gąsienica Józkowy, to człowiek orkiestra, bezwzględnie ufam mu w kwestii doboru garderoby, doradztwa czego absolutnie nie zakładać na siebie, a nawet muszę przyznać iż ostatnio spełnił się jako model ze mną w sesji bardzo kontrowersyjnej autorstwa Katarzyny Widmańskiej. Takich ludzi ze świecą szukać. Oskar Bachoń i Wojtek Kasprzak, uczeszą, umalują, wystylizują. Założą klatkę na ptaki na moją głowę, wmontują dwa różowe buty w moje włosy, owiną folią budowlaną i zawsze mają pomysły na odjechane stylizacje. Oskar jest również moim modelem. Agata Machynia &#8211; dziękuję jej za to, że jest. Najbardziej wymyślne i fantazyjne make upy zawdzięczam Agacie, przy tym nigdy nie zapomina iż jestem kobietą i cokolwiek stworzy na mojej twarzy, zawsze budzi zachwyt. Urodzony talent do wizażu.<br />
 <strong><br />
 Kiedy i gdzie będziemy mogli zobaczyć modelki z twojej agencji?</strong><br />
 Agencja istnieje dopiero od sierpnia, a moje modelki będzie można zobaczyć w filmach o stylizowaniu większych babek dla portalu styl.pl czy w sesji zdjęciowej promującej nową markę „Iwona Smal”. Ostatnio często widywane są w telewizji (w tym ukraińskiej) przy tworzeniu reportaży o agencji. Ponadto, coraz więcej zgłoszeń przychodzi od producentów odzieży, wiec niebawem moje dziewczyny będą rozpoznawalne na ulicy czego im i sobie oczywiście życzę<br />
 <strong><br />
 Jakie marzenie, bo jedno o agencji już się spełniło, ma jeszcze Agnieszka Czerwińska?</strong><br />
 Powiadają, że nie mówi się głośno o swoich marzeniach bo ktoś może je ukraść. Wierzę w to! Może dlatego, że mówiłam o agencji, aż 3 lata trwało zanim ją otworzyłam. Nie zdradzę, a marzeń mam bez liku i nie zamierzam spoczywać na laurach.</p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2011/09/Aga_foto_Maciej_Złamański_stylizacja_makeup_Wojtek_Kasprzak_Oskar_Bachoń.jpg" alt="" /></p>
<p><em>Fot. Maciej Złamański, stylizacja i make-up Wojtek Kasprzak i Oskar Bachoń</em></p>
<p><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2011/09/A.Czerwińsk_Radosław_ędzikowski_Asida_Turawa_mua_Małgorzata_Wyleciał2.jpg" alt="" /></p>
<p><em>Fot. Radosław Rędzikowski, Asida Turawa, make-up Małgorzata Wyleciał</em></p>
<p><strong><br />
 Rozmawiała: Anna Chodacka</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/skoczylam-na-gleboka-wode/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Duże jest piękne!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/size-plus-jest-piekne/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/size-plus-jest-piekne/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Nov 2010 09:00:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Chodacka</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[aga czerwińska]]></category>
		<category><![CDATA[big beautiful women project]]></category>
		<category><![CDATA[modelka size plus]]></category>
		<category><![CDATA[size plus]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=1905</guid>
		<description><![CDATA[Dopiero kiedy zaakceptuje się własne ciało, można zaczynać zmiany na lepsze. Autorki projektu Big Beautiful Women Project chcą przełamać stereotyp  kobiety grubej, jako leniwej i zakompleksionej.

]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- <em>Trudno jest żyć, nienawidząc swojego ciała. Wiedzą o tym zarówno grubaski, jak i szczupłe kobiety</em> – mówi <strong>Agnieszka Czerwińska</strong>, modelka size plus, inicjatorka Big Beautiful Women Project. &#8211; <em>W projekcie nie chodzi o propagowanie otyłości, tylko o akceptację. Chcemy zrewolucjonizować myślenie większych babek o samych sobie </em>– dodaje Czerwińska.</p>
<p>Jak podkreślają, autorki projektu Agnieszka Czerwińska i Urszula Lola, sukces w życiu osobistym i zawodowym nie wynika z posiadania rozmiaru S. Często wręcz jedno, z drugim, w ogóle się nie łączy.</p>
<p style="text-align: center;"><a class="lb" href="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/11/aga_czerwinska3_500.jpg" target="_blank"><img class="aligncenter" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/11/aga_czerwinska3_500.jpg" alt="" width="500" height="748" /></a><em></em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Agnieszka Czerwińska, fot.: N.Szymański</em></p>
<p>Realizacja projektu polega na organizacji sesji zdjęciowych, przełamujących stereotyp puszystych modelek. W projekcie mają uczestniczyć także znane kobiety sukcesu, które legitymują się większymi rozmiarami garderoby. To nie koniec. Efektem finalnym pracy przy projekcie Big Beautifil Women Project będzie ogólnopolska wystawa zdjęć, jak również pierwszy w Polsce kalendarz modelek size plus na rok 2012. Kalendarz będzie do kupienia także w wersji elektronicznej.</p>
<p>Modelkami będą także „zwykłe” kobiety z nadprogramowymi kilogramami. Organizatorzy będą pokazywać jak, dzięki zaangażowaniu fotografów, stylistek, makijażystek, fryzjerów, kobieta pozytywnie się zmienia. Modelka projektu Big Beautiful Women Project, ma być naturalnie piękna, nie poprawiona w Photoshopiel, świada swoich atutów.</p>
<p style="text-align: center;"><a class="lb" href="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/11/Urszula_Lola500.jpg" target="_blank"><img src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/11/Urszula_Lola500.jpg" alt="" width="500" height="333" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Urszula Lola, inicjatorka Big Beautiful Women Project, fot.: Justyna Lenart</em></p>
<p>W inicjatywę włączyli się już: Wacław Wantuch &#8211; autor aktów, Piotr Wacowski i Daniel Rudzki &#8211; autorzy zdjęć na billbordach do akcji „Kocham nie biję”, fotograf aktów Andrzej Frankowski, Magdalena Wychowańska, specjalistka od bodypaintingu, liczni wizażyści i styliści.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/size-plus-jest-piekne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nienawidzę bezkształtnych worów</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/nienawidze-bezksztaltnych-worow/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/nienawidze-bezksztaltnych-worow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Nov 2010 09:17:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Chodacka</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[moda xxl]]></category>
		<category><![CDATA[modelka size plus]]></category>
		<category><![CDATA[size plus]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=1747</guid>
		<description><![CDATA[Ambasadorka kobiet xxl. Ostatnio w mediach słychać ją głośno i wyraźnie. Nie obraża się za puszystą, wkurza się gdy w jednym sklepie wchodzi w rozmiar 44, a w kolejnym nie mieści się w 46. Po prostu Aga Czerwińska*, modelka size plus
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Czy idąc do sklepu, nadal mimo, że schudłaś przecież 40 kg obawiasz się, że nic dla siebie nie znajdziesz? </strong></p>
<p>Kiedy wychodzę na zakupy do sklepu, a konkretniej do galerii handlowej, ubieram wygodne buty i od razu nastawiam się na wycieczkę turystyczną po tym obiekcie. Dlaczego? Bo muszę przemierzyć wszystkie piętra wzdłuż i wszerz, aby znaleźć coś odpowiedniego dla mnie. Oczywiście nie ma gwarancji, że coś znajdę, a efekt finalny często kończy się kiepskim nastrojem. Szlag mnie trafia, że nie ma usystematyzowanej rozmiarówki. Jeżeli w tym samym sklepie w jedne ubrania w rozmiarze 44 mieszczę się bez problemu, a inne w rozmiarze 46 są po prostu za małe tzn. że coś tutaj nie gra.</p>
<p><strong>Ciuchy w większych rozmiarach w sklepach w Polsce,  a te które widzisz za granicą. Jakieś refleksje?</strong></p>
<p>Jedno określenie nasuwa się na usta – bezkształtne worki. Często zastanawia mnie fakt, czy w naszym kraju nie ma projektantów ubrań, którzy umieliby zaprojektować ciuchy dla kobiet powyżej 44/46 rozmiaru? Wiadomo ,że każda z nas ma inny typ budowy ciała, a odpowiednio ułożone szwy, długość, fason potrafią wyeksponować to co jest w nas najpiękniejsze i skrzętnie schować mankamenty. Za granicą już dawno o tym pamiętają, stąd też wiele moich znajomych ubiera się w markowych secondhandach, które zaopatrywane są w duże rozmiary. Kupując tam mają gwarancje, że rzeczy są dobre gatunkowo i odpowiednio uszyte.</p>
<p style="text-align: center;"><a class="lb" href="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/11/aga_czerwinska3_500.jpg" target="_blank"><img class="alignnone" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/11/aga_czerwinska3_500.jpg" alt="" width="500" height="748" /></a><em></em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Fot. Nikodem Szymański<br />
 </em> <strong></strong></p>
<p><strong><br />
 Czy coś w modzie XXL zmienia się na lepsze? </strong></p>
<p>Zmienia się. Nasze potrzeby (większych kobiet) zostają zauważone. Ostatnio poznałam fantastyczną projektantkę mody Małgorzatę Dudek, która projektuje niezwykle kobiece kreacje. Małgosia postanowiła stworzyć kolekcję dla większych pań na podstawie moich wymiarów. Małgosia jest osobą medialną, a niestety tylko obecność w mediach gwarantuje, że odbiorcy dostrzegą, że na świecie istnieją nie tylko kobiety w rozmiarze 34/36. Od paru lat moda xxl idzie ku lepszemu i jest to zauważalne w sieciowych sklepach. Pytanie tylko – dlaczego nie są to sklepy naszego pochodzenia.<br />
 <strong><br />
 Jak wyglądałby idealny sklep z ciuchami według Ciebie?</strong></p>
<p>Po pierwsze: kompetentna i fachowa obsługa, potrafiąca dobrze doradzić, a nie wcisnąć towar. Po drugie: przeróbki krawieckie na miejscu (za granicą to już normalna). Po trzecie: rozmiary zgodne i rzeczywiste ze standardami w UE. Po czwarte: bez żadnych sztuczek typu wyszczuplające i wydłużające posturę lustra i oświetlenie dające złudny odbiór w tymże lustrze. Po piąte: modne kolory, fasony w danym sezonie (precz z garsonkami babci i cioci). Po szóste: przestrzeń i miejsce do swobodnego przymierzenia. Po siódme: możliwość dobrania dodatków do wybranego ubrania. Po ósme: różnorodność stylów (sportowy, elegancki, wygodny, obcisły itd.) Po dziewiąte: możliwość zwrotu towaru po przeanalizowaniu na spokojnie w domu zakupu. Po dziesiąte: jeżeli nie ma na stanie w danej chwili wybranej rzeczy, sklep albo szyje albo sprowadza konkretne ubranie w każdym, podkreślam, w każdym rozmiarze.</p>
<p style="text-align: center;"><a class="lb" href="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/11/aga_czerwinska1_500.jpg" target="_blank"><img class="aligncenter" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2010/11/aga_czerwinska1_500.jpg" alt="" width="500" height="748" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Fot. Nikodem Szymański</em></p>
<p><strong>Sporo się dzieje w kwestii odpowiedniej bielizny dla kobiet. Zwłaszcza z dużym biustem. Jak grzyby po deszczu powstają odpowiednie &#8222;brafitterie&#8221; itd.  Co o tym myślisz? Czy producenci bielizny dopiero teraz przypomnieli sobie o kobietach w większych rozmiarach?</strong></p>
<p>Producenci bielizny dostrzegli, że każda z nas chcę wyglądać seksownie bez względu na rozmiar miseczki i obwodu pod biustem. Kiedyś żartowało się, że dla kobiety z większym biustem potrzeba tylko dwóch beretów i gumki i tak praktycznie wyglądał taki biustonosz. Dzisiaj, całe szczęście również w tej kwestii dojrzeli producenci. Miód na moje serce leje się kiedy oglądam programy typu „Jak dobrze wyglądać nago” czy też  program Trinny i Susannah. Śmiem nawet twierdzić, że wielu producentów zainspirowało się właśnie tego typu programami. Oby więcej takich pozytywnych wzorców.<br />
 <strong><br />
 Z pewnością pamiętasz czasy kiedy ubrania XXL przypominały zgrzebne wory. Jakieś wspominki?</strong></p>
<p>Dla mnie to temat rzeka. Posiadałam taki worek, a nawet dwa worki. Kiedy nosiłam pierwszy z nich &#8211; koloru szaro – popielatego, ludzie ustępowali mi miejsca w tramwaju biorąc mnie za ciężarną! Powiem więcej, padały pytania kiedy rozwiązanie! Drugi worek był tak aseksualny, że mój przyszły mąż zabronił mi chodzić przy nim w czymś takim. To był kategoryczny zakaz pod pewną karą, o której nie będę wspominała;). Na moich oczach worek potargał i powycinał z niego szmatki do wycierania kurzu. Do tej pory leżą w szafce, bowiem z takiego wora wyszła hurtowa ilość szmat.</p>
<p><strong>Czy przypomina Ci się jakaś nieprzyjemna sytuacja w związku z zakupami, kiedy chciałaś dobrać coś dla siebie? Np. niemiła ekspedientka okrutnym tonem informująca, że w „tym” rozmiarze nic nie ma?</strong></p>
<p>Na samo wspomnienie tych nieprzyjemnych sytuacji kręci mi się łza w oku. Kiedyś nieuprzejma sprzedawczyni powiedziała, że może polecić mi barchanowe majtki bo tylko takie produkują na tak duże kobiety. Inna kobieta, w drzwiach sklepu oznajmiła, że tutaj nie mają nic na mnie i nie pozwoli mi nic przymierzyć, bowiem mogę rozerwać na szwie. Nie tak dawno w sklepie z bielizną, sprzedawczyni zapytała mnie czy próbowałam kiedykolwiek ćwiczyć żeby zrzucić to sadło (dokładnie padły takie słowa). Porady w stylu „pani powinna ubierać się wyłącznie w czerń”- to norma.</p>
<p>* <em>Agnieszka Czerwińska &#8211; Filipczyk (ur. 1981 r.) &#8211; mężatka; z zawodu masażystka; z zamiłowania modelka size plus, pasjonatka fotografii i muzyki rockowej. Więcej informacji o Agnieszce znaleźć można na jej oficjalnej stronie internetowej <a href="http://www.agaczerwinska.com" target="_blank">http://www.agaczerwinska.com</a>.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/nienawidze-bezksztaltnych-worow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->